logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA  (Przeczytany 31748 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 01, 2010, 15:54:14 »
 Podróże w czasie bez paradoksów (Fizyka kwantowa)

Prawa fizyki wykluczają możliwość odbycia podróży w czasie, która wiąże się z wystąpieniem paradoksów sytuacyjnych, jak cofnięcie się do okresu własnego dzieciństwa (odmłodzenie). Jest jednak możliwe uniknięcie konfliktów przez zastosowanie praw fizyki kwantowej. I co wtedy?
   
   Część rozwiązań równania ogólnej teorii względności Eisteina dopuszcza możliwość wystąpienia sytuacji, w których czasoprzestrzeń zawraca. Daje to podróżującym w czasie teoretyczną możliwość powrotu do przeszłości i spotkania znacznie młodszych wersji siebie. To rozwiązanie zawiera jednak zbyt wiele paradoksów. Naukowcy twierdzą, że muszą istnieć w takim razie jakieś ograniczenia, co dałoby teoretyczną możliwość na zaistnienie takiego zjawiska.
   
   Fizycy Daniel Greenberger z City University w Nowym Jorku i Karl Svozil z wiedeńskiego Uniwersytetu Technologii w Austrii dowiodli w oparciu o fizykę kwantową, że podróżujący w czasie przeszłym nie będą mogli wpływać na rzeczywistość w przeszłości - nawet jeśli będą zdolni wrócić na czas.
   
   Ograniczenia pojawiają się w kwantowej zdolności obiektów do zachowywania się jak fala. Obiekty kwantowe dzielą się na wiele zbiorów fal, które poruszają się w różnych kierunkach czasoprzestrzenii. Usunięcie ich z przeszłości jest możliwe tylko w sytuacji, gdybyśmy doprowadzili do zespolenia się wysłanych przez dany obiekt fal - a to jest praktycznie niemożliwe.
   Gdybyśmy chcieli usunąć z przeszłości jakiś obiekt, musielibyśmy usunąć wszelkie zmiany, jakich on dokonał - uszkodzenia/przemieszczenia/wpływ na inne ciała materialne (np. ruch powietrza, nie wspominając o grawitacyjnych zaburzeniach).
   
   Teoria kwantowa dopuszcza możliwość odbycia podróży w czasie, albowiem nic nie przeszkada wysłanym przez obiekt falom na powrót w określonym czasie. Kiedy Greenberger i Svozil analizowali co dzieje się z falami wysłanymi w przeszłości odkryli, że nie istnieje żaden konflikt z teorią Eisteina - NIE MA PARADOKSÓW.
   "Jeśli ktoś z nas odbyłby podróż w przeszłość, zobaczyłby jedynie alternatywę świata, który normalnie istniałby bez nas" - mówi Greenberger.

Opracowanie: hotnews

Źródło/autorstwo: NewScientist/r.o.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Kwantowa konspiracja
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 26, 2010, 12:25:01 »
 Wielki Zderzacz Hadronów · LHC · CMS · zderzenia protonów · parowanie cząsteczek · chromodynamika kwantowa · kondensat kolorowego szkła · pole kolorowe · Gunther Roland · Guido Tonelli · CERN

Uruchamiając Wielki Zderzacz Hadronów (Large Hadron Collider) w europejskim laboratorium CERN uczeni mieli głęboką nadzieję na nowe odkrycia. Doczekali się takiego wcześniej niż sądzili, zanim aparatura doszła do połowy zaplanowanej mocy. Wyniki zderzeń protonów z aparatu CMS dały zaskakujące wyniki, które naukowców wprawiły w takie zmieszanie, że pół-żartem mówią: te cząsteczki są w zmowie.

Od kilku miesięcy przeprowadzane są kolizje proton - proton z najwyższymi dotąd używanymi energiami. Zderzające się z siłą siedmiu TeV (teraelektronowoltów) cząsteczki rozpryskują się na mniejsze cząsteczki, każde zderzenie pojedynczych protonów daje w efekcie ponad setkę różnych cząsteczek elementarnych, których pojawienie się i ucieczkę w losowych kierunkach rejestruje detektor CMS.


Kiedy w połowie września Gunther Roland (z amerykańskiego MIT) oraz Guido Tonelli (University of Pisa i National Institute of Nuclear Physics we Włoszech) przeanalizowali dane z 350 tysięcy zderzeń, jakie przeprowadzono od marca do sierpnia odkryli, że część z rejestrowanych cząsteczek nie zachowuje się tak, jak powinna. Zamiast po pojawieniu się umykać w losowym kierunku, łączą się w pary („parują się"), biegnąc w dokładnie przeciwnych kierunkach. Zupełnie, jakby się umawiały - jak określili to badacze - i pozostawały w jakimś związku pomimo że osiągają prędkość bliską prędkości światła.

Mimo że dotyczy to tylko kilku procent cząsteczek, odkrycie nie pasuje do istniejącego obrazu fizyki kwantowej. Przez jakiś czas szukano błędów w metodologii eksperymentów, które pozwoliłyby wyjaśnić anomalię w prosty sposób. Nie znaleziono takich, trzeba zatem stworzyć nowe hipotezy.

Tonelli i Roland są pewni, że rozwiązania trzeba szukać na gruncie chromodynamiki kwantowej, czyli dziedziny fizyki zajmującej się potężnymi siłami działającymi w cząsteczkach subatomowych. Nie wiadomo jednak, jaki element chromodynamiki mógłby wyjaśnić ten fenomen.

Próby wyjaśnienia anomalii podjął się teoretyk Larry McLerran (pracownik amerykańskiego Brookhaven National Laboratory w Upton). Uważa on, że przy odpowiednio olbrzymiej prędkości i energii zderzanych nukleonów wytwarza się nowy, ultragęsty stan materii, nazywany kondensatem kolorowego szkła (color glass condensate). „Kolorowego", ponieważ odnosi się do cząsteczek takich jak kwarki i gluony, których ładunki nazywa się kolorami. Zjawiskom w kondensacie kolorowego szkła towarzyszy ekstremalnie silne pole kolorowe - które można porównać do znanego nam pola elektrycznego lub magnetycznego. Podobnie jak rozpryskujące się w polu magnetycznym opiłki żelaza będą podążać wzdłuż linii pola, cząsteczki elementarne w detektorze CMS poruszają się wzdłuż linii pola kolorowego.

Podobne wyjaśnienie McLerran proponował wcześniej dla zjawiska parowania się cząsteczej podczas zderzeń ciężkich jonów w aparaturze Relativistic Heavy Ion Collider w amerykańskim narodowym laboratorium w Brookhaven.

Badania będą trwać, oczekuje się, że wraz ze zwiększaniem energii zderzeń zjawisko „zmowy cząsteczek", czyli łączenia się w pary będzie występować coraz częściej.


Autor: Artur Jurgawka

Źródło: Science News
http://kopalniawiedzy.pl/Wielki-Zderzacz-Hadronow-LHC-CMS-zderzenia-protonow-parowanie-czasteczek-chromodynamika-kwantowa-kondensat-kolorowego-szkla-pole-kolorowe-Gunther-Roland-Guido-Tonelli-CERN-11449.html
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2010, 12:30:31 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 02, 2010, 19:27:20 »
    
Fizyka kwantowa
« : Grudzień 05, 2009, 11:19:22 »

To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.
-- T. S. Kuhn, "Struktura rewolucji naukowych", r.3

Od wczesnego dzieciństwa przyzwyczajamy się do otaczającego nas świata - takiego, jaki spostrzegamy naszymi zmysłami. W tym okresie wytwarzamy w sobie podstawowe pojęcia przestrzeni, czasu i ruchu. Umysł nasz przywyka do tych pojęć, tak, iż zbudowana na nich koncepcja świata wydaje się nam jedyną możliwą, zaś to, co do tej koncepcji nie przystaje, umieszczamy w kategoriach paradoksów.
Tymczasem wiek XX przyniósł mnóstwo przełomowych zmian w dziedzinie postrzegania świata. Dzięki pracom takich fizyków jak na przykład Planck, Einstein czy Bohr, oraz dzięki licznym doświadczeniom, klasyczny porządek świata zatrząsł się w posadach.  Okazało się bowiem, że to, co spostrzegamy naszymi zmysłami jest jedynie wąskim wycinkiem dostępnej (a właściwie niedostępnej) rzeczywistości.

Zasady mechaniki kwantowej są obecnie paradygmatem fizyki i chemii. Wraz ze Szczególną teorią względności mechanika kwantowa jest podstawą opisu wszelkich zjawisk fizycznych.

Nierelatywistyczna mechanika kwantowa pozostaje słuszna, dopóki stosuje się ją w odniesieniu do ciał poruszających się z prędkościami dużo mniejszymi od prędkości światła. Jej uogólnieniem próbowała być relatywistyczna mechanika kwantowa, ale ostatecznie okazało się, że takie uogólnienie musi mieć postać kwantowej teorii pola.

Mechanika kwantowa została stworzona niezależnie przez Wernera Heisenberga i Erwina Schrödingera w 1925 r. Została szybko rozwinięta dzięki pracom Maxa Borna i Paula Diraca. Jeszcze przed powstaniem ostatecznej wersji mechaniki kwantowej prekursorskie prace teoretyczne stworzyli Albert Einstein i Niels Bohr. Jej wersję obejmująca teorię pól kwantowych doprowadzili do ostatecznej formy Richard Feynman i inni.

Odkrycia Plancka czy Bohra, oraz niezwykle śmiałe teorie Einsteina czy de Broglie'a stworzyły nową fizyczną rzeczywistość. Oto bowiem klasyczne pojęcia przestrzeni, ruchu i czasu uległy nadzwyczajnej rewizji, przyroda zaczęła okazywać swoje prawdziwe, długo skrywane oblicze, które wprawiało w zdumienie nawet samych uczonych. Heisenberg na krótko przed podaniem swojej zasady nieoznaczoności miał postawić pytanie: "czyżby przyroda mogła być tak absurdalna, jak ukazywała się nam w eksperymentach atomowych?".

Ta niezwykłość praw rządzących przyrodą zawsze była, jest i będzie przyczyną powstawania wielu wątpliwości, paradoksów i pozornych nieścisłości. Jednak możliwości ludzkiego umysłu sięgają na tyle daleko, że z pozornie bezładnej układanki doświadczeń i wniosków, z pozornie niezgodnych teorii i paradoksalnych propozycji, ludzie potrafią stworzyć ścisły i zwięzły opis zjawisk przyrodniczych. Upór, determinacja i konsekwencja są bowiem wpisane w ludzką naturę równie silnie, jak wszystkie odwieczne (te odkryte i te jeszcze nieodkryte) prawa przyrody są wpisane w naturę wszechświata...

Rok 1927 można uznać za rok przełomowy. Heisenberg podał wówczas swoją zasadę nieoznaczoności, Davisson i Germer doświadczalnie potwierdzili falową naturę cząstek (elektronów), a Born dokonał interpretacji funkcji falowej Schrodingera, dokładając tym samym ostatni element do układanki zwanej "teorią kwantów".  Zasady i prawa, jakie rządzą nową - kwantową mechaniką, można ująć w sposób spójny w postaci kilku postulatów.
Postulat pierwszy

Dowolnej, dobrze określonej obserwabli w fizyce (A), odpowiada operator (A*) taki, że w wyniku pomiaru tej obserwabli (A) otrzymujemy wartości pomiarowe (a), które są zarazem wartościami własnymi operatora (A*).

Cóż to oznacza? Na początek wyjaśnijmy nieco pojęć. Obserwabla (brzmi niezwykle poważnie) to nic innego jak wielkość fizyczna, którą możemy zaobserwować (zmierzyć). Pojęcie operatora ma tutaj znaczenie matematyczne, więc na gruncie fizycznym można przyjąć, że jest to pewna abstrakcyjna "wielkość", która działa na przyporządkowaną sobie obserwablę, czyniąc ją inną niż pierwotnie.
W tym ujęciu pierwszy postulat mechaniki kwantowej mówi nam, że w rzeczywistości niemożliwe jest dokonanie dokładnego pomiaru jakiejkolwiek wielkości fizycznej. Pomiar każdej bowiem wielkości obarczony będzie błędem wprowadzonym przez nasz abstrakcyjny "operator". Fizycznie odpowiada za to dobrze znany kwant światła (foton), który jak wiemy odbijając się od dowolnego przedmiotu, zmienia jego położenie w przestrzeni i to w sposób zupełnie nieprzewidywalny (przypadkowy). Tym samym "to co zobaczymy" (to co zmierzymy), nie będzie już rzeczywistym obrazem dowolnego przedmiotu, a raczej jego "mirażem" - złudzeniem... O tym właśnie nam mówi postulat pierwszy.

 Postulat drugi

Pomiar obserwabli (A) dający w wyniku wartość (a) pozostawia układ w stanie (f), gdzie (f) jest funkcją własna operatora (A*)

Tym razem sprawa wydaje się prosta. Każdy pomiar dowolnej wielkości fizycznej wywiera trwały wpływ na cały mierzony układ fizyczny. Jeśli na przykład zechcemy zmierzyć wartość pędu (który jest obserwablą) dla przelatującego samolotu, musimy być świadomi, że nie tylko tym samym wpłyniemy na wynik pomiaru (wypaczając go oczywiście) lecz również zakłócimy dalszy ruch samolotu, który już nie poleci po pierwotnym torze. Ile będzie wynosić odchylenie samolotu spowodowane naszą obserwacją? Uwaga!! W sporym uproszczeniu możemy przyjąć, że trajektoria samolotu zmieni się o ok... 0,000000000000000000000000000000000005 m.

Zatem możemy śmiało dokonywać pomiarów na samolotach, bez obawy, że spowodujemy jakąś katastrofę lotniczą. Zawdzięczamy to obowiązującej w naszym wszechświecie bardzo małej wartości stałej Plancka (zwanej również stałą kwantową). Gdyby jednak masa samolotu była porównywalna z masą elektronu, lub gdyby stała Plancka była kilka rzędów wielkości większa, to za swoje eksperymenty trafilibyśmy pewnie do więzienia...
Postulat trzeci

 Stan układu w dowolnej chwili może reprezentować funkcja stanu (inaczej funkcja falowa), w której zawarte są wszystkie informacje dotyczące stanu układu.

 Jak zapewne pamiętamy, pojęcie funkcji falowej zostało wprowadzone przez Schredingera i rzucało pomost pomiędzy właściwości "materialne" cząstek i ich falowe odpowiedniki. Zapewne pamiętamy też, jaką interpretację tej funkcji zaproponował Born, który do mechaniki kwantowej wprowadził pojęcie gęstości prawdopodobieństwa. Postulat trzeci mechaniki kwantowej w zasadzie odnosi się do odkryć tych dwóch uczonych.

Rozpatrzmy następujący przykład: załóżmy, że w pewnym eksperymencie mierzymy dowolną obserwablę (A). Załóżmy również, że przygotowaliśmy dużą liczbę takich eksperymentów (tak, aby eksperyment wykonać n razy), i tak, aby w każdym eksperymencie uzyskać idealnie takie same warunki początkowe pomiaru. W ustalonej chwili t mierzymy obserwablę (A) we wszystkich eksperymentach jednocześnie. Otrzymamy oczywiście zbiór n podobnych, ale nie identycznych wyników. Postulat trzeci mówi nam, że średnia wartość dowolnej obserwabli (wielkości) fizycznej związanej z układem w chwili t powinna być równa średniej arytmetycznej wszystkich takich hipotetycznych pomiarów. Średnia taka nosi nazwę wartości oczekiwanej obserwabli. Jest to dość pokrętne tłumaczenie, ale bez wprowadzania pojęć matematycznych prawdopodobnie nie da się tego prościej przedstawić.

Możemy tutaj (za Bornem) mówić również o prawdopodobieństwie znalezienia w pomiarze wielkości (A) konkretnej oczekiwanej wartości. Załóżmy, że znamy funkcję stanu danej cząstki (układu) w określonej chwili i że potrafimy wyznaczyć wartość oczekiwaną dowolnej obserwabli tej cząstki (układu). Możemy sobie teraz postawić pytanie: jaką mamy pewność, że w pomiarze naszej obserwabli otrzymamy wartość równą wartości oczekiwanej? Płynąca z postulatu trzeciego idea nakazywałaby dokonanie możliwie dużej liczby identycznych pomiarów, aby zredukować niepewność otrzymanego wyniku.
Postulat czwarty

 Funkcja stanu (funkcja falowa) układu (np. pojedynczej cząstki) zależy od czasu.

Postulat ten jest w zasadzie rozszerzeniem postulatu trzeciego. Wiemy z niego że dowolny układ fizyczny możemy opisać w dowolnej chwili za pomocą funkcji stanu (funkcji falowej). Jednak jeśli dobrze pamiętamy, Schredinger "dopieszczając" swoje równanie wprowadził doń jeszcze jedną zmienną - energię potencjalną - i uzależnił ją od czasu. To ostateczne równanie opisuje wprawdzie ruch (stan) dowolnej cząstki (układu) poruszającej się z prędkością mniejszą od prędkości światła, ale narzuca też nam, jako obserwatorom pewną trudność. Wynika zeń bowiem, że stan każdego układu zmienia się z każdą mijającą chwilą (wypadałoby tu powiedzieć "kwantem czasu").

Tak więc seria jakichkolwiek pomiarów (tak jak np. w powyższych przykładach) musi się zmieścić w owym "kwancie czasu", w przeciwnym wypadku ulegnie zmianie stan układu. W teorii brzmi to być może obco, ale "ograniczenia pomiarowe" wynikające szczególnie z ostatnich dwóch postulatów z pewnością nastręczają wysiłku naukowcom planującym eksperymenty atomowe.

I w bardziej Akademicka interpretacja
Zwyczajowo, podstawy mechaniki kwantowej formułowane są w postaci kilku postulatów, których numeracja i konkretna postać są różne w różnych ujęciach. W niniejszym zbiorze za punkt wyjścia przyjmujemy następujące sformułowanie:
Postulat 1
Stan układu kwantowo-mechanicznego opisany jest przez funkcję ),,.....,(21tqqqfnΨ współrzędnych n cząstek zawartych w układzie (przy czym każda cząstka ma f stopni swobody) oraz czasu, lub funkcję pędów wszystkich cząstek zawartych w układzie oraz czasu. Funkcja ta nosi nazwę funkcji falowej w reprezentacji, odpowiednio, współrzędnych lub pędów, i jest zdefiniowana przez tę właściwość, że kwadrat jej modułu zadaje gęstość prawdopodobieństwa (w),,.....,(21tpppfnΦq lub wp) znalezienia układu w danym punkcie przestrzeni konfiguracyjnej lub pędowej:
),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121tqqqwtqqqtqqqnqnn=Ψ=ΨΨ [W.3.1a]
),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121tpppwtppptpppnpnn=Φ=ΦΦ [W.3.1b]
Postulat 2
zadaje relację pomiędzy funkcjami falowymi w reprezentacji współrzędnościowej i w reprezentacji pędowej, mianowicie ∫∫Σ=−−Φ=Ψppqinfdehnfiiiτ121*...h [W.3.2]
Postulat 3
Wartość spodziewana wielkości mechanicznej F wyraża się wzorem ∫ΨΨ=qdFFτˆ* [W.3.3]
gdzie oznacza operator tej wielkości mechanicznej, skonstruowany według reguł Jordana, mianowicie Fˆ
a) w klasycznym wzorze określającym wielkość jako funkcję współrzędnych i pędów zastępujemy wszędzie współrzędną q przez operator mnożenia przez tę współrzędną: ),(pqFqˆ
qˆ → q• [W.3.4]
b) w klasycznym wzorze określającym wielkość ) jako funkcję współrzędnych i pędów zastępujemy wszędzie pęd p przez operator ,(pqFq∂i∂−h, gdzie q oznacza odpowiednią współrzędną.
p → qi∂∂−h [W.3.5]
Postulat 4
żąda, aby funkcja falowa układu spełniała następujące równanie Schrödingera zawierające czas Ψ∂∂=ΨtihHˆ [W.3.6]
gdzie Hˆ jest operatorem energii układu (operatorem Hamiltona, hamiltonianem), skonstruowanym według podanych wyżej reguł Jordana.
2
Konsekwencje i komentarze:
1. Funkcja falowa w pełni charakteryzuje stan kwantowo-mechaniczny układu, tj. zawiera maksimum informacji o układzie, dostępnej na gruncie opisu kwantowo-mechanicznego.
2. Prawdopodobieństwo znalezienia układu w pewnej objętości przestrzeni konfiguracyjnej lub pędowej dane jest całką po tej objętości ∫∫∫=Ψ=ΨΨ=VqqNqVqqVqqNNVqdtqqqwddtqqqtqqqWτττ),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121 [W.3.7a] ∫∫∫=Φ=ΦΦ=VppNppVpVppNNVpdtpppwddtppptpppWτττ),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121 [W.3.7b]
W przypadku, gdy jest to całkowita objętość dostępna układowi (np. w skrajnym przypadku cała przestrzeń), powyższe całki musza być równa jedności (układ na pewno znajduje się gdzieś i ma jakiś pęd), co nazywamy warunkiem normalizacji.
12=Ψ∫qqdττ [W.3.8a] 12=Φ∫ppdττ [W.3.8b]
W dalszym ciągu skoncentrujemy się na funkcjach falowych Ψ w reprezentacji współrzędnościowej. Są one z reguły uzyskiwane przez rozwiązanie równań różniczkowych, co powoduje pojawienie się odpowiednich stałych całkowania. Jedna z nich (nazwijmy ją N) wyznaczana jest z warunku normalizacji. Przypuśćmy, że rozwiązanie odpowiedniego równania prowadzi do funkcji Ψ’; wówczas unormowana funkcja falowa ma postać
'Ψ=ΨN [W.3.9] 2/12'1Ψ=∫qqdNττ [W.3.10]
gwarantuje spełnienie wymagania normalizacji.
Uwaga: Warunek normalizacji dla tzw. stanów niezwiązanych ma nieco inną postać i nie będzie tu omawiany.
3. Z oczywistych przyczyn fizycznych, funkcje falowe muszą być tzw. funkcjami porządnymi, inaczej funkcjami klasy Q. Z definicji oznacza to, że muszą być skończone, ciągłe i jednoznaczne.
4. Istnieje odpowiednik wyrażenia [W.3.3] dla funkcji falowych zadanych w przestrzeni pędów, ale nie będzie on tu używany. Podobnie, równanie Schrödingera analogiczne do [W.3.6] można również zapisać dla funkcji falowej Φ (w reprezentacji pędowej).
5. Operatory odpowiadające mierzalnym wielkościom mechanicznym (obserwablom) muszą być liniowe i hermitowskie.
Operator nazywamy liniowym, jeśli dla każdej pary funkcji u1 i u2
2121ˆˆ)(ˆuFbuFabuauF+=+ [W.3.11]
Operator nazywamy hermitowskim, jeśli spełnia on warunek
∫∫=ττduFuduFu*)ˆ(ˆ*1221 [W.3.12] 3
materiał pochodzi z:
http://www.chemia.uj.edu.pl/dydaktyka/downloads/kwantycz1.pdf
http://www.kwanty.friko.pl/postulaty.php#100
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanika_kwantowa
http://library.thinkquest.org/28383/nowe_teksty/html/2_17.html


Są fizycy utrzymujący, że rozumieją to [odmianę fizyki kwantowej] tak samo jak rozumieją czym są kamienie i szafy. W rzeczywistości rozumieją zgodność teorii z wynikami pomiarów. Fizyka, mój drogi, jest wąskim szlakiem wytyczonym przez czeluście, nieposiężne dla ludzkiej wyobraźni. Jest to zbiór odpowiedzi na pytania, które zadajemy światu, a świat udziela odpowiedzi pod warunkiem, że nie będziemy mu stawiali innych pytań, niż tych które wykrzykuje zdrowy rozsądek.
Czymże jest zdrowy rozsądek? Jest tym, co ogarnia intelekt stojący na zmysłach taklich samych, jak zmysły małp. Ów intelekt chce poznawać świat zgodnie z regułami ukształtowanymi przez jego ziemską niszę życiową. Ale świat poza tą niszą, tą wylęgarnią inteligentnych małpoludów, ma własności, których nie można wziąść do ręki, zobaczyć, ugryźć, usłyszeć, opukać i w ten sposób zawłaszczyć. (Stanisław Lem, Fiasko) więcej...

 
Nikt nie rozumie teorii kwantowej.
-- Richard Feynman
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Efekt Casimira - czy to jeszcze fizyka, czy już magia?...
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 02, 2010, 19:28:57 »
Efekt Casimira - czy to jeszcze fizyka, czy już magia?...

Czy próżnia to kompletna pustka, nic? Ale dlaczego takie "nic" trzeba przebywać w określonym czasie? Gdyby w próżni nie było żadnej struktury, to zupełnie nieodróżnialny byłby jeden jej punkt od innego. Fizyka kwantowa pozwala wyciągnąć na temat próżni dalej idące wnioski. Okazuje się, że nie ma tak naprawdę pustki zupełnie absolutnej. Nawet najbardziej pusty obszar wszechświata jest w rzeczywistości areną nieustannego tworzenia się i zanikania rozmaitych okruchów materii. Zjawisko to nosi miano kreacji - anihilacji materii. Co prawda czas życia tych drobin wyłaniających się z pustki jest niewyobrażalnie krótki, jednak określony. I nawet daje się wykryć siłę, która powstaje w wyniku tej aktywności próżni. Nazywana jest ona ona siłą Casimira.

Co ciekawe, mimo że istnienie tej siły zostało przewidziane już ponad pół wieku temu (właśnie przez holenderskiego fizyka o nazwisku Casimir), to dopiero niedawno udało się zaobserwować tę siłę w laboratorium. Problemem jest to, że owa siła jest bardzo mała i daje się zarejestrować dopiero dla obiektów mikroskopijnych, znajdujących się określonych warunkach.
http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/image/0612/casimirsphere_mohideen_big.gif
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


 Ta maleńka kulka dostarcza dowodów na nieskończoną ekspansję wszechświata. Mierząca odrobinę ponad jedną dziesiatą milmetra kula porusza się w kierunku gładkiej płyty reagując na fluktuacje energii próżni pustej przestrzeni. To przyciąganie znane jest jako efekt Casimira, nazwany imieniem odkrywcy, który 50 lat temu próbował zrozumieć, dlaczego ciecze takie jak majonez poruszają się tak powoli. Dziś gromadzą się dowody świadczące, iż większa część gęstości energii we wszechświecie ma nieznaną formę nazwaną ciemną energią. Postać i geneza ciemnej energii są prawie zupełnie nieznane. Postuluje się jednak, że jest ona związana z fluktuacjami próżni podobnymi do efektu Casimira, lecz generowanymi jakoś przez samą przestrzeń. Ogromna i tajemnicza ciemna energia wydaje się grawitacyjnie odpychać wszelką materię i dlatego spowoduje przypuszczalnie wieczną ekspansję wszechświata. Zrozumienie fluktuacji próżni jest na czele badań nie tylko dla lepszego pojmowania wszechświata, ale także dla powstrzymania części mikromechanicznych maszyn przed wzajemnym uderzaniem.
http://www.fizykon.org/aktualnosci/aktualnosci_fizyczne_efekt_Casimira.htm

Jeśli kogoś zainteresował temat
http://www.edupress.pl/pdf/13/3101.pdf

Profesorowie Ulf Leonhardt i Dr Thomas Philbin, z Uniwersytetu St Andrews w Szkocji, pracują nad możliwością odwrócenia tego fenomenu, znanym jako Siła Casimira, który dotyczy efektu przyciągania. ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Casimira )

Ich odkrycie może w ostatecznym wyniku prowadzić do pozbawionego tarcia w poruszaniu się mikro-maszyn w których części będą lewitować. Ale stwierdzili również że generalnie ten sam efekt może również być użyty do lewitacji większych obiektów, nawet człowieka.

Efekt Casimira powstaje w konsekwencja mechaniki kwantowej, w teorii to opisuje świat atomów i pod atomowych cząstek których teoria nie jest tylko wielkim sukcesem teorii o fizyce ale jest również najbardziej zaskakującą dziedziną nauki.

Siła o jakiej mowa dla przykładu nie należy do elektrycznego ładowania lub grawitacji, ale do fluktuacji w polu przenikającej energii, pole to znajduje się w pustej przestrzeni pomiędzy dwoma obiektami które składają się z jednego rodzaju atomów połączonych razem, dla przykładu może posłużyć efekt jaki obserwujemy na powierzchni stóp gekona który to umożliwia mu przyklejenie się na sucho praktycznie do każdej powierzchni.

Używając specjalnych soczewek które zostały już stworzone, prof. Ulf Leonhardt i Dr Thomas Philbin ogłosił w piśmie „New Journal of Physics” że mogą zaprojektować Efekt Casimira tak by odwrócić go by powierzchnie nie przywarły.

Ponieważ siła Casimira powoduje problemy w nano-technologii, tym którzy próbują budować elektryczne obwody i małe mechaniczne urządzenia w krzemowych układach, grupa naukowa wierzy ze ten postęp technologiczny może umożliwić małym obiektom do nie przyklejania się to wszystkich pozostałych(Oddziaływania międzycząsteczkowe).


Prof. Leonhardt wyjaśnia „Siła Casimira jest podstawową przyczyną tarcia w świecie nano-cząsteczek, w szczególności w mikro-elektromechanicznych systemach.

Aktualnie istnieje wiele systemów które odgrywają ważną rolę i mogły by zostać wzbogacone o tą technologie – dla przykładu małe mechaniczne urządzenie wyzwalające poduszkę powietrzną w samochodzie do napełniania gazem lub do tych które zasilają miniaturowe „laboratoriach w procesorach” użyte do testowania zawartości leków lub chemicznej analizy substancji.

Mikro lub nano-maszyny mogą pracować znaczenie sprawniej i prawie bez lub całkowicie bez tarcia, jeżeli będą mogły manipulować siłą. Chociaż jest możliwość by obiekty lewitowały tak duże jak człowiek niemniej jednak jeszcze długa droga zanim postęp technologiczny umożliwi produkcje taki urządzeń, mówi Dr Philbin

Praktycznie rzecz biorąc stworzenie soczewek by tego dokonać jest bardzo zniechęcające ale nie niemożliwe jak i lewitacja „może się to wydążyć szybciej niż się tego spodziewamy”.

Wiecej: http://www.eioba.pl/a80300/fizycy_rozwi_zali_zagadk_lewitacji#ixzz0wsoA08wA
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 29, 2011, 14:18:11 »
Fizyka kwantowa - insurekcja i rozbiory

 http://www.fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/img/01-umysl-rz.gif
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA

Przedstawiam fizykę taką jaka ona jest – a jest ona żywa. Jest to nie na rękę zarówno oszołomom jak i fundamentalistom, bowiem jedni i drudzy mają swoje interesy w przykrywaniu i fałszowaniu rzeczywistości. Prawda jest nie na rękę zarówno zaciekłym obrońcom jedynej słusznej wiary jak i „racjonalistom”. Jest też nie na rękę lobbistom wszelkiej maści. Ci będą strzelać w plecy i zza węgła. Czasem będą próbować metody Oppenheimera użytej przeciwko Bohmowi: jeśli nie możemy wykazać, że jest w błędzie, po prostu ignorujmy go.
 
W dzisiejszej notce, w dalszym ciągu opierając się na materiale zgromadzonym przez Mike'a Towlera z Cavendish Laboratory, University of Cambridge, przedstawię wojnę toczącą się wokół fizyki kwantowej od drugiej strony – od strony krytyków interpretacji kopenhaskiej. Interpretację kopenhaską można przyrównać do teorii ewolucji Darwina i do sformułowania
 
„Człowiek pochodzi od małpy, są na to niezbite dowody, tylko wariat lub człowiek niedouczony może tę oczywistość podważać.”


 
A co na to sami fizycy? Oddajmy głoś jednemu z twórców mechaniki kwantowej, Erwinowi Schrodingerowi:
 

Podejście Bohra do problemów atomowych jest zaiste osobliwe. Jest on święcie przekonany o tym, że jakiekolwiek zrozumienie, w zwykłym sensie tego słowa, jest niemożliwe. Stąd każda z nim dyskusja natychmiast stacza się na problemy filozoficzne i w końcu nie wiadomo czy przyjmujemy stanowisko które on atakuje czy powinniśmy atakować stanowisko, którego on broni [Schrodinger, w liście do Wiena]
 

 
[Komplementarność] jest pozbawionym sensu sloganem ... Gdybym nie był całkowicie przekonany o tym, że facet [Bohr] jest uczciwy i że naprawdę jest przekonany o wadze jego – nie tyle teorii ile słów – to nazwałbym go intelektualnym przekrętem. [Schrodinger]
 

„Bohr wyprał mózgi całej generacji fizyków sprawiając wrażenie iż problem [z trudnościami interpretacyjnymi mechaniki kwantowej] został rozwiązany.”

Teoria kwantów jest bez wątpienia konstrukcją teoretyczną która odniosła największy sukces w całej historii fizyki teoretycznej, jest też jednym z najpotężniejszych teoretycznych narzędzi fizyki. Wnioski z tej teorie sprawdzały się dotąd doskonale – raz za razem. Nowy obraz Przyrody zaproponowany przez Bohra, Borna i Heisenberga różnił się radykalnie od obrazu proponowanego przez mechanikę klasyczną nie był jednak wolny od paradoksów, które nie opuszczały fizyki kwantowej od chwili jej narodzin
Choć sam formalizm mechaniki kwantowej został uformowany pod koniec lat 1920-tych, to interpretacja teorii kwantów jest po dzień dzisiejszy jednym z najbardziej kontrowersyjnych problemów leżących u samych podstaw fizyki. Formalizm matematyczny i ortodoksyjna interpretacja mechaniki kwantowej są niesłychanie proste, niemniej pozostawiają miejsce dla interpretacji alternatywnych zmierzających do usunięcia dylematów leżących u podstaw interpretacji kopenhaskiej. „To, że adekwatne przedstawienie mechaniki kwantowej tak się spóźniło należy bez wątpienia przypisać faktowi, że Niels Bohr wyprał mózgi całej generacji fizyków perswadując im, że wszelkie problemy zostały rozwiązane pięćdziesiąt lat temu” - pisał Murray Gell-Mann w roku 1979. Trzeba było Johna Belle by stwierdzić, że „źle się dzieje w państwie duńskim”, że nie ma ani jednego sformułowania ortodoksyjnej mechaniki kwantowej wolnego od fatalnych wad. Z tym właśnie przekonaniem John Bell [John Stewart Bell (28 June 1928 – 1 October 1990)] pisał ostatnią w swym życiu pracę [ J. S. Bell, Against "Measurement", Physics World, August 1990, 33-40]. Pisał tam:
 
„Bez wątpienia po 62 latach powinniśmy doczekać się dokładnego sformułowania sporej części mechaniki kwantowej. Mówiąc „ścisłe” nie mam na myśli „dokładnie prawdziwe”. Mam na myśli to, że teoria winna być w pełni sformułowana w języku matematycznym nie pozostawiając miejsca na żadne sztuczki i wybiegi fizykom teoretykom.”
 
 
John Bell, po zgłębieniu różnych alternatywnych sformułowań mechaniki kwantowej, skoncentrował się na idei fali-pilota. Pisał:
 

W roku 1952 zobaczyłem jak niemożliwe staje się możliwym. Było to w pracach Davida Bohma. Bohm pokazał kawa na ławę jak można wprowadzić ukryte parametry do nierelatywistycznej mechaniki kwantowej. Przy ich pomocy opis indeterministyczny może zostać sprowadzony do opisu deterministycznego. Co więcej, w moim odczuciu, można w ten sposób wyeliminować subiektywność immanentną wersji ortodoksyjnej, jej odwoływanie się do „obserwatora” .... Tylko dlaczego nie wspominał mi o tym Born, o tej ”fali-pilocie”? Choćby i po to, by wyjaśnić mi co w tej koncepcji jest złego... Czemuż to fala pilot jest ignorowana w podręcznikach? Czy nie powinno się jej wykładać, nie to żeby jako jako jedyną drogę, ale jako antidotum przeciw panującemu samozadowoleniu? By ukazać nam, że mętniactwo, subiektywność i indeterminizm nie są bynajmniej wymuszane przez fakty eksperymentalne, że są jedynie umyślnym wyborem teoretyków.” [John Bell, Speakable and Unspeakable in Quantum Mechanics, 1987]
 
Fundamentaliści są wszędzie. Nie brak ich również w fizyce. Usiłowali zamknąć buzię tym, którzy widzieli mętniactwo teorii ortodoksyjnej i starali się, wszelkimi dostępnym metodami, zamknąć usta tym wołającym, że „król jest nagi”, tym proponującym szaty dla króla. Jednym z bastionów dogmatyzmu jest Institute for Advanced Study w Princeton. „Prince” to inaczej „książę”. Pisał rozgoryczony Bohm:
 
 
Gdy idzie o Pais'a i całą resztę Princeitutu, to co te małe pierdki sobie myślą nie ma dla mnie żadnego znaczenia. W ciągu ostatnich sześciu lat nie zrobili tam żadnej poważnej pracy... Jestem przekonany o tym, że jestem na właściwej drodze. [Bohm, 1953]
 
Wtedy jeszcze insurekcja została pokonana. Nastąpił rozbiór. Dziś jest inaczej. Płomień insurekcji się rozszerza. Nie jest już dziś jasne, nawet dla mocarzy z Cambridge czy Princeton, na jaką kartę mają stawiać. Bronić dalej zastałego porządku, czy zawierać pozorne przymierze z nowym.
Już w następnej notce przejdę do konkretów, do mięsa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2011, 14:29:00 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 03, 2011, 15:13:45 »
Na początku XX-go wieku urodziła się mechanika kwantowa. Występuje tam funkcja falowa Ψ. Jej status ontologiczny od samego początku był niepewny. Dla wielu fizyków i filozofów była to zapowiedź końca obiektywnej, materialnej rzeczywistości. Na kongresie Solvejowskim w roku 1927 zebrała się Rada Mędrców:

http://66.90.101.64/arkblog/solvay1927.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


(kliknij by powiększyć)
 
Film z konferencji z roku 1927
 
Wśród mędrców był jednak anarchista i wolnomysliciel – książę Louis de Broglie (Nobel z fizyki 1929). Podczas gdy kwantowi mędrcy, z Nielsem Bohrem na czele, starali się lawirować tak by dać bóstwu świeczkę i diabłu ogarek, podczas gdy Albert Einstein fukał niezadowolony w ogóle, de Broglie zaproponował rozwiązanie racjonalne wszystkich problemów – zaproponował koncepcję fali-pilota (ni to Europejczyk, ni to Amerykanin, David Bohm  ją potem przekręcił do góry ogonem).

http://66.90.101.64/arkblog/particle-wave_duality.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


Tajemnicza fala prowadzi-pilotuje cząstki. Kropka. Są fale i są cząstki. Jednak księcia nie posłuchano. Historia potoczyła się swoją drogą i toczy się do dziś – głównym samobójczym nurtem fizyki.
 
Jest jednak nadzieja, jest światełko, z iskry rozgorzał dziś płomień. Pożar ogrania Europę. Cmabridge jest znów w centrum uwagi nowego-starego, racjonalnego myślenia. Dołączają się inne ośrodki europejskie. Gdzieś na szarym końcu wlecze się w ogonie niezdecydowana Ameryka. Nowa stara teoria fali pilota przewiduje wszystko to co przewiduje ortodoksyjna mechanika kwantowa, przewiduje jednak znacznie więcej. Przyszłość jest zatem otwarta. Młodzi europejczycy mają więc nadzieję a nadzieja rozpala entuzjazm. Co więcej –
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=2lXh2n0aPyw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=2lXh2n0aPyw</a>

teoria fali-pilota to frajda.
 
Świat kwantowy nabrał sensu.




Możemy dziś wiedzieć jak krążą elektrony w atomie (Sabine Kreidl, Innsbruck).

http://66.90.101.64/arkblog/obstacle.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA



Możemy dziś wiedzieć jak elektrony rozpraszają się na przeszkodach i tunelują.


 

Możemy dziś wiedzieć jak przechodzą przez szczeliny.

 

 

Możemy wiedzieć jak i dlaczego powstają obrazy interferencyjne.
 
Więcej materiałóww witrynie Laboratorium Cavendisha Cambridge
 
Ale to nie wszystko. Antony Valentini  (Blackett Laboratory, Imperial College, London) udawadnia, że nowa-stara fizyka oparta na koncepcji fali-pilota zapewni nam natychmiastowe (szybsze niż światło) przesyłanie informacji – kwestia czasu i zaakceptowania mozliwości. Przekonuje nas też, że trzeba się pozbyć einstejnowkiej teorii względności i cofnąć nawet nie do Newtona i Galileusza, ale wręcz do Arystotelesa. Czasoprzestrzeń Minkowskiego i Einsteina to bajka dla grzecznych dzieci.Nie ma czasoprzestrzeni. Jest czas i jest przestrzeń.Co Bóg rozdzielił niech człowiek nie waży się łączyć!
 
Widzimy więc, że myśl europejska jest żywa, że kwitnie. W przeciwieństwie do gnuśniejącej mysli amerykańskiej. Ktoś mógłby pomyśleć, że idzie tylko o teorię. Ktoś mógłby pomyśleć, że z praktyką jest u nas gorzej. Jeśli ktoś tak mysli, to grubo się myli!
 
!4-go stycznia 2011 Sergio Focardi i Andrea Rossi mieli konferencję prasową na Uniwersytecie Bologna (współpraca z instytutem fizyki jądrowej). Przedstawili doświadczenie z czymś co wygląda na zimną syntezę jądrową – temat w Ameryce zakazany.
 

 
Znany amerykański fizyk i autor, Nick Herbert, nazywa to głupotą i odradza inwestorom zainteresowanie patentem Rossiego. Na co Europejczyk, Brian Josephson (Cambridge) replikuje, że Nick Herbert padł ofiarą „skamu” ("scam" - nie wiem jak to na polski dobrze przetłumaczyć, oszustwo?) propagowanego przez tych, którym postęp w tej dziedzinie jest nie na rękę. Nick Herbert podwija wtedy ogon i przyznaje:
 
Brian--

I did not realize you had done so much leg work on cold fusion. Thanks for the input. I admit my ignorance in this field.
 
„Jak przemówić do rozsądku racjonaliście?” -pytał Hugon Steinhaus  w swoim  Słowniku racjonalisty. No właśnie, jak? Odpowiedź prosta: racjonalnym twardym a ciężkim młotkiem.
 http://lubczasopismo.salon24.pl/remat/post/272431,powrot-fali-pilota
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Niezwykłe kwantowe właściwości wody
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 03, 2011, 16:15:58 »
Niezwykłe kwantowe właściwości wody

Woda jest, najprawdopodobniej, niezbędnym składnikiem do powstania życia, i dzieje się tak dlatego, że charakteryzuje się ona niezwykłymi właściwościami. Jedną z nich jest np. fakt, że zamarzając zwiększa swoją objętość. Dzięki temu lód pływa. Gdyby tonął, jeziora i oceany zamarzłyby, a wówczas trudno byłoby sobie wyobrazić powstanie i ewolucję złożonych form życia.

Teraz George Reiter z University of Houston i jego koledzy odkryli kolejną niezwykłą właściwość wody. Przedstawili oni dowody sugerujące, że gdy uwięzimy molekuły wody w przestrzeni liczonej w nanometrach, powstaje „kwantowa” woda.

Dzieje się tak, gdyż molekuły wody mogą tworzyć pomiędzy sobą wiązania wodorowe. Ponadto elektrony w molekułach donorowych i akceptorowych są nie do odróżnienia, mogą zatem swobodnie się pomiędzy nimi przemieszczać. Gdy molekuły takie zostają uwięzione na małej przestrzeni, tworzą szczególny typ sieci elektronicznej. Powstaje zatem pytanie, czy taka sieć różni się czymś od zwykłej interakcji elektronów zachodzących w wodzie.

Reiter i jego zespół umieścili wodę w węglowych nanorurkach w temperaturze pokojowej i poddali ją bombardowaniu intensywnym strumieniem neutronów. Obserwując sposób rozpraszania się neutronów uczeni określali moment protonów znajdujących się wewnątrz nanorurek. Okazało się, że protony w wodzie zamkniętej w nanorurkach zachowują się odmiennie od protonów w wodzie znajdującej się w większym pojemniku. Odchylenie od dystrybucji momentów protonów od tego obserwowanego normalnie jest tak duże, że sądzimy, iż woda zamknięta w skali nano może być opisywana jako znajdująca się w jakościowo odmiennym stanie kwantowym – stwierdzili uczeni. Co więcej, nie wykluczają oni, że może istnieć jakiś rodzaj koherencji kwantowej w wodzie w skali nano. A jeśli tak, to w przyszłości prawdopodobnie uda się ją zmierzyć.

Odkrycie to może mieć kolosalne znaczenie dla zrozumienia otaczającego nas świata. Musimy bowiem pamiętać, że woda w organizmach żywych w bardzo wielu momentach zostaje zamknięta w skali nano. Na przykład wówczas, gdy przechodzi przez kanały jonowe błon komórkowych. Nie od dzisiaj wiadomo, że przepływ przez te kanały jest o wiele rzędów wielkości bardziej intensywny niż wskazują współczesne modele dynamiki płynów. Niewykluczone, że dzieje się tak właśnie ze względu na nowe właściwości kwantowe wody.

Reiter i jego koledzy zauważają jednocześnie, że nowo odkryte zjawisko występuje tylko wówczas, gdy woda jest otoczona przez neutralne molekuły, takie jak węgiel. Nie pojawi się ono w obecności wielu współcześnie używanych materiałów jak chociażby takich, wykorzystywanych do budowy membran do wymiany protonów np. w ogniwach paliwowych. To z kolei oznacza, że membrany takie można znacząco udoskonalić za pomocą węglowych nanorurek.

Autor: Mariusz Błoński
Zdjęcie: kool_skatkat
Na podstawie: Technology Review
Źródło: Kopalnia Wiedzy
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Rick

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 21, 2011, 21:51:51 »
FIzyka kwantowa w nowym wydaniu.  Dobre video, warte obejrzenia, ale niestety po angielsku.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=c3hFeym3wkY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=c3hFeym3wkY</a>
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2011, 12:24:30 wysłana przez Michał-Anioł »

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 06, 2012, 23:33:49 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=DZGINaRUEkU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=DZGINaRUEkU</a>
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Fair Lady

  • Gość
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 07, 2012, 09:57:53 »
Wysluchalam piosenki bardzo ladnej zreszta, choc tekst duzo o materii prawi, a prawie wogole o falach, stad wynalazlam cytat SasQ i tu wstawiam, bo jest niezmiernie wazny w procesie poznawania.
Cytuj
I teraz wracając do pytania "czy fale są materialne?".
Fale same w sobie nie są materialne. To jedynie zmarszczki uformowane z pustej przestrzeni. Mogą się swobodnie przenikać.
Ale gdy fale drgają na podobnych częstotliwościach i wpadną ze sobą w rezonans, wtedy zaczynają ze sobą wymieniać energię, czyli oddziaływać siłami (bo siła to zmiana w energii, F = dE/dx). A gdy oddziałują siłami, by wyhamowywać się nawzajem i utrzymywać na dystans, przestają już tak łatwo się przenikać, co daje nam wrażenie ich materialności.

Właśnie to miałem na myśli, gdy napisałem, że obiekty materialne nie mogą same się składać z materii. Albo inaczej: to, co stanowi materię, samo nie może być materialne. Musi być mechanizmem, który wywołuje wrażenie materialności.

P.S. Wracajac do video-clipu powyzszego, skoro tak wszystko slicznie i radosnie jest ulozone w tej matrycy, to dlaczego tyle cierpienia i nieszczescia wokolo, a chocby S.Hawking na wozku inwalidzkim... :( - nasuwa sie pytanie, ze ktos-cos jednak manipuluje swiadomie tym darem boskim.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2012, 11:07:39 wysłana przez Fair Lady »