Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 7. Geometryczne siatki Ziemi  (Przeczytany 15623 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« : Sierpień 14, 2010, 13:06:37 »


Bryły platońskie i siatki Ziemi

 
W pierwszym tekście, chciałbym opisać w kilku słowach sposób w jaki możemy stworzyć różne siatki na powierzchni sfery przy użyciu brył platońskich.

Skoro, bryły te są wedle Platona w jakiś sposób obecne w geometrii Stworzenia, to powinny też być w jakiś sposób obecne w tak lub inaczej rozumianych siatkach Ziemi. Nie chcę jednak rozstrzygać tutaj kwestii z jakimi siatkami mamy w ogóle do czynienia, w jaki sposób dana siatka działa czy też która z nich jest "naturalna", a która sztucznie wytworzona, np. poprzez rozmieszczenie różnych budowli w takiej lub innej geometrii. W tej kwestii proponuję obejrzenie  fragmentu wykładu Davida Wilcocka Przebudzeni i świadomi szkicującego kształty i funkcje tzw. 'ley lines' czyli linii geomantycznych Ziemi oraz zerknięcie do polecanych książek (linki na dole  strony).

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=lEy7jXKjaoU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=lEy7jXKjaoU</a>


Przejdźmy teraz do opisu dwóch sposobów w jakie można przy pomocy brył platońskich stworzyć różne modele siatek Ziemi.

Dwa sposoby tworzenia siatek.

Pierwszy z nich jest banalnie prosty. Otóż, gdyby wykonać z cienkiej gumy 5 brył platońskich, umieścić je w szklanej, kuli i nadmuchać je jak baloniki, to po nadmuchaniu ich, proste krawędzie tych brył stałyby się łukami, które idealnie zlicowałyby się z powierzchnią kuli. Poniżej widzimy przykład trzech "nadmuchanych" brył platońskich w kuli.



Dmuchając pięć baloników - czyli tyle, ile jest brył platońskich - uzyskalibyśmy tym sposobem pięć siatek o różnych wzorach, które dodatkowo moglibyśmy ze sobą kompilować, łącząc je w coraz to różne wzory.

Drugi sposób
jest bardziej złożony.

Drugi sposób pochodzi od Buckminster Fullera, twórcy - między innymi - znanej mapy świata jako rozwiniętego dwudziestościanu, którą pozwolę sobie  w tym miejscu zamieścić.




Dzięki metodzie Buckminster Fullera, możemy stworzyć przy pomocy brył platońskich idealne okręgi, które opiszą naszą szklaną kulę. Rysuje on je przy użyciu osi symetrii które można znaleźć w każdej platońskiej bryle.

Gdzie znajdują się osie symetrii w bryłach platońskich?
Osie symetrii w każdej bryle platońskiej odnajdujemy bardzo prosto. Wystarczy przeprowadzić przez daną bryłę platońską (a ściślej: przez jej przeciwległe wierzchołki, krawędzie i ściany) linię prostą , która:
a) połączy ze sobą przeciwległe wierzchołki
b) połączy ze sobą przeciwległe środki krawędzi
c) połączy ze sobą środki przeciwległych ścian
wyznaczając w ten sposób osie symetrii właściwe dla danej bryły platońskiej.

Na poniższym obrazku ukazano osie symetrii ośmiościanu.



Ośmiościan (jak sama nazwa wskazuje) ma osiem ścian.
Jeśli połączymy linią prostą środki przeciwległych ścian, to uzyskamy cztery osie symetrii (każda linia łączy dwie przeciwległe ściany)
Podobnie postępujemy w przypadku wierzchołków i krawędzi.
Ośmiościan ma sześć wierzchołków. Łącząc przeciwległe wierzchołki linią prostą uzyskamy trzy osie symetrii.
Ośmiościan ma dwanaście krawędzi. Łącząc środki przeciwległych krawędzi uzyskujemy sześć osi symetrii.
W sumie ośmiościan ma 13 osi symetrii.
Podobnie możemy postąpić z każdą bryłą platońską, uzyskując osie symetrii właściwe dla każdej z tych brył.


W jaki sposób możemy jednak zrobić idealne okręgi na naszej szklanej kuli przy wykorzystaniu osi symetrii bryły platońskiej?

To proste. Wystarczy nadmuchać bryłę i obracać nią wokół każdej z jej osi symetrii! (Warto dodać, że wówczas każda oś symetrii wokół której obracamy naszą nadmuchaną bryłę staje się jej osią obrotu...). W ten sposób każda oś symetrii/obrotu rysować będzie swój "równik" (idealny okrąg - tzw. koło wielkie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82o_wielkie ). Weźmy choćby na oś Ziemi. Ziemia ma swoją oś i ma także swój równik... Zamiast dmuchać baloniki, możesz wyobrazić sobie wpisany w kulę ziemską np. ośmiościan, przeprowadzić przez niego wszystkie osie symetrii i poobracać Ziemią według osi symetrii ośmiościanu, rysując w ten sposób na powierzchni kuli ziemskiej wszystkie "równiki" wyznaczone przez osie symetrii ośmiościanu. Równiki te  utworzą na powierzchni Ziemi swoją siatkę.

W ten sposób, przy wykorzystaniu pięciu brył platońskich, możemy pokryć Ziemię niezliczoną ilością okręgów, które utworzą na niej gęsta siatkę. Tak gęstą jak choćby ta na okładce książki Anti-gravity & The World Grid.



Wersja on-line tej książki jest dziale Książki w j. angielskim: http://www.swietageometria.info/ksiazki-w-j-angielskim

oraz na forum.swietageometria.info: http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,141.msg802.html#msg802

W ten sposób dotarliśmy do końca tego krótkiego opisu. Powstał on na podstawie książki: A Fuller Explanation: The Synergetic Geometry of R. Buckminster Fuller autorstwa Amy C. Edmondson. Wersja on-line tej książki także znajduje się  dziale Książki w j. angielskim i forum.swietageometria.info
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,141.msg799.html#msg799

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2014, 13:44:00 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 25, 2010, 13:18:34 »



Moc kryształowej planety

Ziemia opleciona jest siecią energetycznych linii -
czymś w rodzaju działającego na zasadzie telepatii Internetu

Są miejsca na Ziemi, które promieniują dziwną energią. Tam chory organizm szybciej wraca do zdrowia, tam umysł człowieka łatwiej się może połączyć z Najwyższym. To znane od tysiącleci miejsca mocy, czyli punkty energetyczne Ziemi. Wiadomo, że owe punkty połączone są ze sobą liniami geomantycznymi. Badania naukowe obalają pogląd, że Ziemia jest jedynie martwym kawałkiem skały wirującym w kosmicznej przestrzeni.
W 1974 r. trzej rosyjscy uczeni: Gonczarow, Makarow i Morozow wysunęli hipotezę, że struktura kuli ziemskiej przypomina strukturę kryształu, oraz że, podobnie jak w krysztale, istnieje na naszej planecie rodzaj symetrycznej sieci z aktywnymi węzłami. Gonczarow połączył liniami na mapie świata miejsca, gdzie zrodziły się najstarsze cywilizacje. Okazało się, że linie utworzyły sieć regularnych pięciokątów. Tak więc na przykład piramidy w Gizie, Mohendżo Daro w Indiach, Wyspa Wielkanocna, centrum kultowe Inków Machu Picchu w Peru i inne święte miejsca znalazły się na wierzchołkach pięciokątów bądź w ich geometrycznym środku.
Wspomniani badacze skonstruowali model kuli ziemskiej w postaci bryły składającej się z 12 pięciobocznych płaszczyzn (dodekaedru), a później także wielościanu zbudowanego z 20 trójkątów (ikosaedru). Kolejnego niezwykłego odkrycia dokonali po przyłożeniu obu modeli do mapy Ziemi. Stwierdzono bowiem, że krawędzie dodekaedru pokrywają się z pasmami gór i rozpadlin oceanicznych na mapie. Te natomiast grzbiety górskie i uskoki, które się z krawędziami dodekaedru nie pokrywają, przylegają do krawędzi ikosaedru.
Mało tego, z węzłami obu sieci pokrywają się miejsca, gdzie jest największe i najmniejsze ciśnienie atmosferyczne na Ziemi, gdzie zrywają się huragany i gdzie występują anomalie pogodowe, pasy złóż rudonośnych i roponośnych. Okazało się też, że stałe wiatry na Ziemi wieją najczęściej wzdłuż linii tych sieci. Współczesne zdjęcia satelitarne zdają się potwierdzać odważną koncepcję Gonczarowa, Makarowa i Morozowa, dzięki której można wytłumaczyć również zjawisko istnienia centrów energetycznych Ziemi. Koncepcję tę potwierdzają także wyniki badań amerykańskich geofizyków, Ronalda E. Cohena i Larsa Stixrude, świadczące o tym, że żelazne jądro naszej planety ma strukturę kryształu (jądro jest w stanie stałym, gdyż panujące we wnętrzu Ziemi potężne ciśnienie nie pozwala żelazu - mimo panującej tam wysokiej temperatury - przejść w stan płynny). Czyżby ogromny kryształ tworzący jądro Ziemi w jakiś sposób wpływał na to, co się dzieje na jej powierzchni?

Zagubiona wiedza naszych przodków

Na podstawie hipotezy rosyjskich uczonych Amerykanin, prof. Becker-Hagens, stworzył koncepcję geomantycznej sieci planetarnej. Oplatać ma ona całą kulę ziemską, łącząc jej aktywne punkty. W oczkach sieci głównej istnieć mają mniejsze układy promieniowań liniowych.
O istnieniu wielkiej i małej sieci energetycznej musieli wiedzieć nasi przodkowie, gdyż właśnie w punktach węzłowych owych sieci - w tzw. miejscach mocy - wznosili świątynie. Zdawali sobie sprawę, że pulsująca w takim miejscu energia jest dla człowieka korzystna, pomaga mu też w kontakcie z wyższym wymiarem naszej rzeczywistości. Wiedzieli również, że miejsca mocy są ze sobą połączone ciągnącymi się niekiedy nawet setki kilometrów pasmami linii promieniowania geomantycznego, określanymi przez radiestetów angielskim terminem ley lines.
Ley lines oplatają całą kulę ziemską i stanowią rodzaj niewidzialnego systemu energetycznego naszej planety. W latach dwudziestych naszego wieku angielski fotograf Alfred Watkins zauważył, że wiele miejsc kultu w Anglii położonych jest wzdłuż linii prostej. Potwierdziły to późniejsze studia geodezyjne. Powstały mapy sieci tego rodzaju połączeń na terenie całej Wielkiej Brytanii. To właśnie te linie nazwano ley lines. Termin ten przyjął się później dla oznaczenia liniowego promieniowania łączącego miejsca mocy. Okazało się też, że ley lines można badać metodami radiestezyjnymi!
Szerokość linii geomantycznej, czyli pasma promieniowania stymulującego, wynosi zazwyczaj od kilku do kilkudziesięciu metrów. Najpotężniejsze z ley lines oplatają całą kulę ziemską. Przebiegają one przez tak ważne miejsca mocy, jak Wielka Piramida w Gizie czy kamienny krąg Stonehenge. Istnieją także linie geomantyczne łączące tylko kilka miejsc mocy na terenie jednego kraju oraz geomantyczne linie lokalne.
Wzdłuż linii geomantycznych obserwuje się często przeloty niezidentyfikowanych obiektów latających. Ufolodzy powiadają, że ley lines stanowią ważny element w systemie nawigacyjnym takich obiektów, a być może subtelna energia linii geomantycznych wykorzystywana jest nawet do napędzania silników UFO. Ale to całkiem inna historia.

Wielka Piramida - wzmacniacz planetarnej energii

Najsilniejsze strumienie energetyczne wychodzą z węzła znajdującego się pod Wielką Piramidą w Gizie, która dzięki swemu kształtowi i wymiarom działa jak wielki wzmacniacz promieniowania geomantycznego. Tak twierdzi polski radiesteta i publicysta Leszek Matela, który od 1984 r. prowadzi badania linii geomantycznych w różnych częściach świata. Dokonywał również pomiarów w Gizie.


Linie geomantyczne wychodzące z Wielkiej Piramidy
przechodzą przez najważniejsze miejsca kultu na Ziemi.


Okazało się, że z Wielkiej Piramidy wychodzi aż 10 ley lines. To właśnie one stanowią osnowę systemu energetycznego naszej planety: przenoszą subtelne energie na duże odległości, łącząc ważne miejsca kultu na całej kuli ziemskiej. Z kolei z tych miejsc rozchodzą się inne ley lines, które tworzą cały zamknięty układ linii geomantycznych.
Leszek Matela przeprowadził w Gizie badania głównych linii krzyżujących się w Wielkiej Piramidzie. Zmierzył kąty, pod jakimi wychodzą one z piramidy, a następnie za pomocą teleradiestezji oraz metod geodezyjnych zaznaczył przebieg poszczególnych linii na mapach. W ten sposób po raz pierwszy udało się ustalić przebieg linii promieniowania geomantycznego wychodzących z Wielkiej Piramidy.
Ciekawe, że wiele punktów, przez które przechodzą ley lines z Gizy, to nie tylko ważne ośrodki kultu, ale również miejsca, które odegrały ważną rolę w rozwoju ludzkości.
Według Leszka Mateli to właśnie za pomocą owych linii potomkowie legendarnej cywilizacji atlantydzkiej, korzystając z mocy Wielkiej Piramidy, pobudzali rozwój gatunku ludzkiego na całym świecie.
Ley lines to jak gdyby sieć Internetu powstała przed tysiącami lat. Tą drogą odbywał się bezpośredni przekaz wiedzy i inspiracji twórczej nawet do najodleglejszych rejonów kuli ziemskiej. Wystarczyło, aby ludzie będący na odpowiednim poziomie rozwoju wewnętrznego osiedlili się w miejscach mocy znajdujących się na liniach geomantycznych. Przebywając tam, byli niejako samoistnie inicjowani w wiedzę natury, nagle doznawali olśnień, dokonywali genialnych i wiekopomnych odkryć służących dobru ludzkości.

Bo jak inaczej wyjaśnić fakt istnienia wielkich piramid czy podobnych do siebie budowli megalitycznych w różnych zakątkach naszego globu? Jak wyjaśnić fakt, że wiele religii czy kultur powstałych w różnych miejscach na naszej planecie opartych jest na podobnych zasadach? Naukowcy twierdzą, z całą stanowczością, że ludy zamieszkujące przed tysiącami lat różne kontynenty nie mogły się ze sobą kontaktować. A przecież owe zaskakujące podobieństwa istnieją!
Jedynym wytłumaczeniem tego fenomeu może być właśnie istnienie linii geomantycznych, za pomocą których odbywał się przekaz informacji. Ludzie różnych ras i kultur wpadali na podobne pomysły. W swoich świątyniach odbierali medialne przekazy napływające poprzez ley lines z Wielkiej Piramidy. Aby wzmocnić odbierane sygnały, budowano piramidy w różnych zakątkach świata, na przykład na terenie dzisiejszego Meksyku, Peru, Chin czy Sudanu. Piramidy powstawały też w Europie na liniach geomantycznych wychodzących z Gizy. Należy do nich piramida w Karlsruhe w Niemczech (linia 1) czy grobowiec w kształcie piramidy w Rapie koło Gołdapi (linia 2).

Powszechna sieć mocy
To właśnie druga linia geomantyczna wychodząca z piramidy w Gizie przechodzi przez nasz kraj. Leszek Matela nazywa ją linią bantu-słowiańską ze względu na to, że łączy ona narody słowiańskie i afrykańskie z Wielką Piramidą. Biegnąc z Gizy w kierunku południowo-wschodnim, strumień energii przechodzi przez monumentalny kompleks świątynny w Karnaku w Egipcie. Na swojej drodze napotyka też m.in. Merowe w Sudanie (gdzie również budowano piramidy) oraz Kerenyagę w Kenii (święta góra plemienia Bantu) i zmierza dalej w stronę miejsc kultu na Madagaskarze. Zdążając w kierunku północno-zachodnim, ogarnia swoim wpływem starożytne miasta w obecnej Turcji: Xanthos i Hierapolis, Madarę i Bołgarską Poljanę (zespół budowli neolitycznych) w Bułgarii, Monastrica Voronet i inne klasztory w rumuńskich Karpatach, Jabłeczną nad Bugiem (najstarszy klasztor prawosławny na ziemiach polskich) Grabarkę koło Siemiatycz (największe centrum pielgrzymkowe polskiego prawosławia), Tykocin koło Białegostoku, Rapę niedaleko Gołdapi (grobowiec w kształcie piramidy) i Birkę w Szwecji (centrum Wikingów).


Sieć krystaliczna Ziemi wg. hipotezy rosyjskich naukowców.


Przebieg planetarnej sieci energetycznej na terenie Europy wg. Beckera-Hagensa.

Inne ważne miejsca na świecie połączone głównymi liniami geomantycznymi z Wielką Piramidą to np. Eleusis (miejsce słynnych misteriów greckich), Kijów (Ławra Kijowsko-Pieczerska), Wyspa Wielkanocna z jej słynnymi kamiennymi posągami, święte miejsca Dogonów, płaskowyż Nazca ze słynnymi gigantycznymi rysunkami, Machu Picchu, azteckie miasto bogów Teotihuacan w Meksyku (słynne Piramidy Słońca i Księżyca), Jerozolima, Babilon, złota świątynia w Amritsar w Indiach (centrum kultowe Sikhów), TŐai-Szan i Fuji (najświętsze góry Chin i Japonii), Lhasa (centrum buddyzmu lamajskiego), Mohendżo Daro (kolebka cywilizacji indyjskiej), Benares (najważniejsze centrum hinduizmu), Hagar Qim na Malcie (zespół świątyń neolitycznych), góra Synaj, Carnac we Francji (słynne budowle megalityczne), Rzym oraz Fajstos (starożytny pałac minojski i centrum kultowe na Krecie).
Jedna z linii przebiega również przez słynny Trójkąt Bermudzki. Linia nr 10 ogarnia swoim wpływem Ayers Rock i Olgas w Australii, będące głównymi miejscami kultowymi aborygenów. Dla pierwotnych mieszkańców Australii linie geomantyczne odgrywały szczególną rolę. Stanowiły one bowiem podstawę systemu orientacji przestrzennej na pustyniach. Aborygeni nazywali je liniami pieśni. Czuli się cząstką przyrody i znakomicie wyczuwali niewidzialne strumienie energetyczne. Podróżując, śpiewali pieśni przodków, aby osiągnąć stan wyższej świadomości i dzięki temu zlokalizować przebieg linii prowadzących do źródeł i miejsc mocy rozsianych po całej Australii.
Już samo rozłożenie linii promieniowania geomantycznego wskazuje, jak ważną rolę w dziejach naszej planety ma Wielka Piramida w Gizie. Energie generowane z miejsca, w którym ją zbudowano, docierają do większości najważniejszych dla rozwoju ludzkości ośrodków. W centrach położonych wzdłuż wspomnianych ley lines albo już odnaleziono, albo w przyszłości zostaną odnalezione ślady cywilizacji atlantydzkiej.

Polska w energetycznej sieci

Także Polska opleciona jest siecią linii geomantycznych. Siedem takich linii krzyżuje się na Wawelu, miejscu największej mocy w naszym kraju. Jedna z tych linii, nazwana przez Leszka Matelę linią jerozolimską, ma szczególnie dużą moc. Przebiega ona w kierunku północno-zachodnim przez Częstochowę (Jasna Góra), Gniezno (katedra), duńską wyspę Bornholm (obiekty kultowe Burgundów i Normanów) i dalej przez tereny Szwecji. Z kolei w kierunku południowo-wschodnim przez Starą Zagorę w Bułgarii (dawny tracki ośrodek kultowy) aż do Jerozolimy. Inne ley lines łączą Wawel m.in. z Rzymem, Wilnem, Wadowicami, Mariazell, Lourdes czy Stonehenge. Wawel połączony jest również liniami promieniowania z innymi miejscami mocy na terenie Krakowa, takimi jak na przykład Kopiec Krakusa czy Kościół Mariacki.
Ważne miejsca mocy znajdują się zawsze na skrzyżowaniu kilku linii geomantycznych i tak np. w Kamiennych Kręgach w Odrach koło Czerska krzyżuje się 5 takich linii, podobnie jak na górze Ślęża. Miejsca mocy o mniejszym znaczeniu leżą, jeśli nie na skrzyżowaniu dwóch ley lines, to przynajmniej na pojedynczej linii. Leszek Matela opisuje je szczegółowo w swojej książce "Geomancja".
Z pewnością przebieg linii promieniowania geomantycznego ma znaczenie nie tylko dla badania przeszłości, ale i przyszłości. Subtelna energia duchowa generowana wzdłuż ley lines powinna być wykorzystana dla dobra ludzkości. Lokalizacja znaczących centrów kulturotwórczych i religijnych w zasięgu oddziaływania tych linii może, jak wykazują doświadczenia, przynieść nam wiele pożytku.

Źródło:
http://www.gwiazdy.com.pl/2_99/2.htm

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2010, 22:59:33 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Sierpień 25, 2010, 13:25:32 »


rezerwacja na jeszcze jeden temat...

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2010, 23:03:05 wysłane przez Leszek » Zapisane

..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Sierpień 25, 2010, 13:26:35 »



east napisał:

Cytuj
Jedna z tych linii, nazwana przez Leszka Matelę linią jerozolimską, ma szczególnie dużą moc. Przebiega ona w kierunku północno-zachodnim przez Częstochowę (Jasna Góra), Gniezno (katedra), duńską wyspę Bornholm (obiekty kultowe Burgundów i Normanów)

Leszko , jeżeli przebiega przez Gniezno i Bornholm, to musi siłą rzeczy zahaczyć o nasz region. Masz może pojęcie jak dokładnie przebiega  i czy Szczecin jest gdzieś po drodze Mrugnięcie ?
Biorąc pod uwagę to , że 
Cytuj
Ley lines to jak gdyby sieć Internetu powstała przed tysiącami lat. Tą drogą odbywał się bezpośredni przekaz wiedzy i inspiracji twórczej nawet do najodleglejszych rejonów kuli ziemskiej.
oraz to, ze na przełomie 012/013 Słońce zdmuchnie nam świeczkę elektryczności na kilka lat, może warto pomyśleć o osiedleniu się gdzieś w pobliżu Ley Line ,aby pozostać w kontakcie Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Sierpień 25, 2010, 13:27:02 »



Leszek napisał:

Nie mam takiej mapy, ale to dobry pomysł z tym kontaktem. Paradoksalnie może wtedy udałoby się nam wreszcie zobaczyć... Mrugnięcie

Na razie! Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2010, 13:28:58 wysłane przez .. » Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Sierpień 25, 2010, 13:29:40 »



radosław napisał:

Nakładka na googla pokazująca gdzie przebiegają linie http://montalk.net/science/115/earth-grid-research

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Sierpień 25, 2010, 13:30:31 »



east napisał:

Leszko , z tego , co czytam
Cytuj
Już samo rozłożenie linii promieniowania geomantycznego wskazuje, jak ważną rolę w dziejach naszej planety ma Wielka Piramida w Gizie. Energie generowane z miejsca, w którym ją zbudowano, docierają do większości najważniejszych dla rozwoju ludzkości ośrodków. W centrach położonych wzdłuż wspomnianych ley lines albo już odnaleziono, albo w przyszłości zostaną odnalezione ślady cywilizacji atlantydzkiej.

Wynika, że linie geomantyczne były czymś więcej niż tylko  transmiterem uczuć - były również transmiterem wiedzy oraz informacji. A skoro informacji - to również energii - wszelkiej energii. Mam na myśli także energię elektryczną.
Skoro te linie istnieją to dalej są gotowe, aby pełnić te funkcje, tyle , że współcześni , zachodni ludzie utracili umiejętność posługiwania się nimi.
Wydaje mi się, że już czas odkurzyć ten "internet"  .

EDIT : uzupełniam w tym temacie .
Przeanalizujcie proszę link  http://www.scribd.com/hrvojezujic

Ja tam się nie bardzo znam na elektryczności, ale wydaje mi sie, że taka różnica pomiędzy czubkiem Piramidy (14600 volt ), a ziemią (0 volt , uziemienie)  musiała produkować "widzialną" energię elektryczną. Czy zatem Piramida była również generatorem prądu elektrycznego ?
 Hrvoje Zujic zadaje pytanie o to, czemu ta Piamida nie działa, bo według niego nie działa, tak jak te w Bośni, które zapewniają stabilny, pełen roślinności, wilgotny  mikroklimat w dolinie.

"Produkcja" wody z atmosfery wyjaśniałaby zagadkę erozji Sfinksa, który aż po brodę stał w wodzie... 60 metrów ponad poziomem morza.

Przypominają mi się wyobrażenia Piramid (na banknotach) ze świecącym okiem na topie - może to po prostu źródło darmowej energii ?.
Kiedyś dyskutowaliśmy o znalezionych wewnątrz Piramidy wyobrażeniach wielkiej żarówki. Zastanawiałem się skąd Egipcjanie czerpaliby prąd do jej zasilenia, ale teraz już nie wydaje mi się to takie dziwne Uśmiech
Rozwiązanie "problemu" jest,  być może, "ukryte" na naszych oczach, w symbolice wszechwidzącego oka na szczycie Piramidy.
Ciekawe czy dałoby jakiś mierzalny efekt , gdybyśmy połączyli przewodnikiem czubek Piramidy z Ziemią. Podobno cała ta Piramida była niegdyś wg legend pokryta złotem - a ten metal jest idealnym przewodnikiem.
Natomiast czy tę energię dałoby się dalej transmitować poprzez Ley Lines ? nie wiem ...

W tym miejscu pojawia się pytanie o to kto będzie miał dostęp do tych połączeń w przyszłości. Na chwilę obecną świadomość tego, że jesteśmy połączeni z Matką Ziemią i ze wszystkim co nas otacza  ( a także - na pewnym poziomie - ze sobą nawzajem ) jest dość niska.
Majowie wyrażali tą świadomość pozdrowieniem " in Lake`ch"  = jestem innym Tobą. ( jestem Tobą, a Ty mną). Świadomość tego natychmiast przenosi człowieka na inny poziom komunikacji wzajemnej i z całą przyrodą.
Wyobrażam to sobie tak, że najpierw pojawić się musi i utwierdzić ta właśnie świadomość, jako klucz. Potem można otworzyć drzwi, którymi są linie geomantyczne.
Siatka głównych linii geomantycznych przypomina infostrady, a także coś jeszcze. Fraktale.
Uwaga puszczam wodze fantazji  Mrugnięcie
Najmniejsza , najwęższa nitka geomantyczna pełni taką samą rolę jak najgrubsza ... ta , którą połączone są galaktyki. Mają naturę fraktalną, ale także elektryczną, są ścieżkami kompresji i dekompresji ładunku. Wszechświat jest elektryczny. Z połączenia energii Słońca i świadomości następuje przepływ energii w siatce geomantycznej - krew zaczyna krążyć. Sercem tego krwioobiegu, jego pompą jest Giza - wrota , albo węzeł który włącza Ziemię w większą, kosmiczną sieć. Gdzie to są zwrócone "kanały wentylacyjne"  Wielkiej Piramidy ? W stronę Oriona oraz .. Syriusza ? Strażnikiem dostępu jest DNA faraona.. 

..... ależ pofantazjowałem
Może kiedyś napiszę o tym książkę, ale jeśli tak się stanie to będzie ona pracą zbiorową  wszystkich ludzi świętej geometrii Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Sierpień 25, 2010, 13:31:58 »



Lucyfer napisał:

Cytat: east
Wynika, że linie geomantyczne były czymś więcej niż tylko  transmiterem uczuć - były również transmiterem wiedzy oraz informacji. A skoro informacji - to również energii - wszelkiej energii. Mam na myśli także energię elektrycznąSkoro te linie istnieją to dalej są gotowe, aby pełnić te funkcje, tyle , że współcześni , zachodni ludzie utracili umiejętność posługiwania się nimi.

Niektórzy jeszcze potrafią Uśmiech
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=mqfwkIArqMs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=mqfwkIArqMs</a> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=3F3ovb2kZ9Q" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=3F3ovb2kZ9Q</a>

Cytat: east
Najmniejsza , najwęższa nitka geomantyczna pełni taką samą rolę jak najgrubsza ... ta , którą połączone są galaktyki. Mają naturę fraktalną, ale także elektryczną, są ścieżkami kompresji i dekompresji ładunku. Wszechświat jest elektryczny. Z połączenia energii Słońca i świadomości następuje przepływ energii w siatce geomantycznej - krew zaczyna krążyć. Sercem tego krwioobiegu, jego pompą jest Giza - wrota , albo węzeł który włącza Ziemię w większą, kosmiczną sieć. Gdzie to są zwrócone "kanały wentylacyjne"  Wielkiej Piramidy ? W stronę Oriona oraz .. Syriusza ? Strażnikiem dostępu jest DNA faraona.

Czapa Ozyrysa
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=281.msg707#msg707



 

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2014, 13:47:26 wysłane przez Leszek » Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Sierpień 25, 2010, 13:35:33 »



east napisał:

Dzięki Lucyfer za te linki . Niezwykła jest ta historia Polaka oraz jego umiejętności. Prawdziwy z niego Mistrz.
Na początku  trzeciej części filmu dosłownie oniemiałem. To, co potrafi zrobić z człowiekiem wewnętrzna energia jest niesamowite. Dla kogoś, kto nie wie zupełnie o co chodzi wygląda to jak opętanie. Mistrz nie mówi o tym we filmie , ale mnie zastnawia czemu nie został w Polsce. Odpowiedź nasunęła mi się sama na początku 3 ciej części. Katolicki naród spaliłby go na stosie za takie praktyki heheh Mrugnięcie 
Natomiast, Radosławie,  w tym linku , który podałeś można wprawdzie wygenerować sobie linie np siatki dwudziestościanów , zgrać i obejrzeć w goolge earth , ale problem jest gdy chcę zakotwiczyć ją w koordynatach Wielkiej Piramidy w Gizie. Punkty siatki wychodzą gdzieś zupełnie indziej i żaden węzeł , ani linia nawet nie przechodzą przez WP . Trochę szkoda , gdyż można by obejrzeć ciekawe zależności.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS