Witam ...

To dorzucę coś jeszcze z własnej twórczości ....

.............................................................................................
Patrząc z niebios na chemitrale nad Ziemią rozciągnięte
Na obłoku siedzi dwóch duchów, jeden drapie się w piętę
I mówi tak jeden niedowiarek do drugiego niedowiarka
Nie tak przecież miało być, nie taka miała być ta bajka.
Wszystko robiłem aby utwierdzać oficjalne stanowisko
Teraz jestem martwy i za co spotkało mnie to wszystko ?
Tak się mocno starałem, bo myślałem, że jestem na fali
A tu popatrz,…. chemitralem też i mnie zlikwidowali.
Nie zabili wielu tak od razu, bo była by za duża afera
Rozłożyli na lata, truli stopniowo, niech ich trafi cholera
Wierzyłem w to co mówili a ignorowałem inne stanowisko
A teraz jako niedowiarek odpokutuję w piekle to wszystko
Pewnie będą mnie wędzić w tych oparach chemitrali
Po to bym patrzył, widział i myślał a nie chciał być na fali.
..................................................................................................
Pozdrawiam ...



