logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Amiel

Strony: 1 2
1
Kontynuując temat Wenus i jej doskonałości mam świadomość, że jest ona patronką tego forum i całego porządku stworzenia :)
Oto jeszcze jedna ciekawostka, tym razem "ze świata aniołów".

Doskonałość Wenus jest jedną stroną medalu - jest to potencjał "6", który jest kulminacją rozwoju wewnętrznego (osobistego). Jest to połowa z 12-stu potencjałów rozwojowych, które stanowią pełnię. Z tą doskonałością wchodzimy w świat zewnętrzny i tam doświadczamy interakcji z otoczeniem. Doskonałość i perfekcja jest cechą rzemieślników, a w mistyce (opozycyjnym potencjale "12") się ona rozmywa i ginie (podobnie jak niedoskonałość), mimo to o doskonałości możemy przeczytać również w materiałach dotyczących aniołów, tj. "Świetlista siła aniołów" J.Ruland. Doskonałość reprezentują elohimy Arkturus i Diana.

Elohimy Arkturus & Diana


Doskonałość

Pole siły doskonałości przenika wszystko, co istnieje. Święta symetria, wieczna prawidłowość, boskie, pierwotne źródło po tamtej stronie Przestrzeni i Czasu wpływa na komórki skończoności i doczesności i przenika swą wieczną siłą formę, dźwięk, kolor, przestrzeń i czas. Atomy drgają w rytmie tego świętego źródła. Nic jest wszystkim.

 

Elohimy Arkturus i Diana (zwana również Victorią) są najwyższymi istotami anielskimi fioletowego światła. Śwatło siódmego, fioletowego promienia służy przemianie i doskonałemu odnowieniu pierwotenej, boskiej, formy materii. Jest to świetliste miejsce świętej symetrii. Kwiat życia jest najdoskonalszą symetryczną figurą, która zawiera w sobie wszystkie inne kształty. Jest polem siły, które jest nieustannie ożywiane i reaktywowane, aby tworzyć boski porządek.

Materia może by niszczona i bezczeszczona, jednak duchowy, niewidzialny świat jest i pozostnaie nietknięty, wiecznie doskonały. Posługując się fotografią kirljanowską, możemy zobaczyć doskonałą formę liścia, nawet gdy brakuje jego kawałka lub gdy uległ on uszkodzeniu. W nasieniu kryje się potencjał dla mającej rozwinąć się z niego rośliny. taki jest też cel ciągłej, nieprzezwyciężonej emisji fioletowego światła. Forma niewidzialnego świata jest i pozostanie boska i doskonała.

Źródło to strzeże również ponadczasowych praw, takich jak: - "Mikrokosmos równa się makrokosmosowi; jak wewnatrz, tak i na zewnatrz, jak na gorze, tak i na dole" - wszystko drga - nie ma skutku bez przyczyny - jedyna stała rzecza jest zmiana - to co wysyłasz, zawsze do ciebie powraca - wszystko jest energią". Tutaj można doświadczyć boskiej łaski poprzez siłę przebaczenia - wymaga to jednak gotowości ze strony czlowieka. Tutaj można takze zerwać karmiczne więzy, a zatem przezwyciężyc prawo przyczyny i skutku, zachowujące ważność rownież po śmierci. Dzięki temu światlu ludzkość wykonuje kolejny krok na drodze do Jedynego Źródła.



Jeżeli doskonałość należy do siódmego - fioletowego płomienia, to należałoby o nim wspomieć: ich przesłanie brzmi:

Udaj się w światło przemiany i poszerzenia świadomości. Rozbudzisz wówczas w sobie uśpione dotad umiejętności.

 
http://www.czasduszy.pl/image/Wenus%20fioletowy%20p%C5%82omie%C5%84.JPG

Jest to promień praw kosmicznych. Zadaniem jego aniołów jest rozprzestrzenianie fioletowego światła, nadzorowanie przestrzegania praw kosmosu, wprowadzenie człowieka w Nowy Czas, w przemianę, transformację, jak równiez wyprowadzenie go ze starych, utrwalonych wzorców. Ich światło pomaga otworzyć się na nowy wymiar poszerzonej świadomości.

Archanioł Zadkiel


Zacznij doskonalić czujniki, którymi zostałeś obdarzony przez Boga, a będą cię one prowadziły drogą światła. Bądź wolny, bądź wspaniały.

POZDRAWIAM I POWODZENIA!

2
Marko Rodin / Odp: Podstawowy Wykład Marko Rodina [PL]
« dnia: Marzec 10, 2012, 22:51:23 »
"Dodam tylko że Rodin na swoim wykładzie omówił tylko jedną macierz z trzech możliwych  .

1) Znany już torus Rodina z powtarzającym się ciągiem 9,4,8,3,7,2,6,1,5... w okręgu"

...
Ciekawostka:
Ten ciąg "X": 9,4,8,3,7,2,6,1,5... wokół torusa powtarza się 4 razy, co daje 4 pory roku (cztery punkty kardynalne w miejscu liczby "9"), a w bardziej szczegółowym podziale, co "3" i "6": podział na 12 znaków zodiaku!  [rysunek w moim wspomnianym uaktualnionym opracowaniu]

Temat do rozwinięcia:
Na torusie widać dwie płaszczyzny: X i Y oraz dwa ciągi "skośne" przestrzeni i czasu.
[właściwie to 4x9=36 płaszczyzn Y (dekanatów) ... i nie wiem ile płaszczyzn X   ;)   ]
Dwie płaszczyzny X i Y tworzą figurę, która dostaje przestrzeń i w której płynie czas.
Co to za figura składająca się z dwóch płaszczyzn i przestrzeni???  Czy to może być stożek?! Czy znacie inną taką figurę?
A dokładniej stożek świata (światła) z Szczególnej Teorii Względności Einsteina? :)

pozdrawiam!!

3
Marko Rodin / Odp: Podstawowy Wykład Marko Rodina [PL] - macierze
« dnia: Luty 17, 2012, 22:51:33 »
Lucyfer
bardzo pomocne informacje i prezentacje.

p.s.
Owe trzy macierze biorą się z macierzy liczb 1,2,3,4,5,6,7,8,9, jak niżej w tabeli.

Z niej też wynikają:
- dziewięć macierzy pojedyńczych, gdzie cztery są +/- i jedna uniwersalna (9)
- z czego trzy (+/-) rzeczywiście wyróżniają się największą różnorodnością potencjałów; te trzy macierze mają jednakową wartość po zsumowaniu = 45
- ale nie będąc ignorantem trzeba dodać jeszcze macierz 3-6-9 (+/-) oraz 9. To w sumie pięć macierzy.

Potencjały w tabeli są wynikiem redukcji numerologicznej wyniku mnożenia poszczególnych liczb, np. 8x2=16=1+6=7.




pozdrawiam
Amiel

4
dziękuję bardzo za inspiracje w postaci tego wykładu!!
wprowadziły mnie one na nowe tory przemyśleń i zaprowadziły do nowych wniosków.

Nie mam czasu przenieść na tutejsze forum moich zapisków (głównie z powodu wielości rysunków), dlatego daję odsyłacz do siebie.
Artykuł dotyczy m.in. Macierzy Rodina, jego enneagramu, który rozszerzam o trzeci wymiar, wymiarów rzeczywistości, czasu, złotej sprali i  Merkaby.

http://www.czasduszy.pl/aktualnosc-Enneagram_Wyjasnienie_Matrix'a-13284585740879.html

pozdrawiam
Amiel

5
Fizyka / Odp: Astrofizyka - autorzy, książki, filmy
« dnia: Styczeń 12, 2012, 07:37:23 »
dziękuję Radosławie!
znalazłem jeszcze polecaną (dostępną na Chomiku):

Brian Greene "Piękno Wszechświata"

6
Fizyka / Astrofizyka - autorzy, książki, filmy
« dnia: Styczeń 11, 2012, 22:19:19 »
Rozpoczynam poznawanie astrofizyki, z specjalizacją odnośnie czasu. Proszę o wskazania i rekomendacje odnośnie materiałów i autorów.

Znalazłem takie pozycje:
1. Stephen Hawking
  "Krótka historia czasu", "Wielki projekt", "Ilustrowana teoria wszytskiego", "Natura czasu i przestrzeni",
   "Jerzy i ..." x2 książki dla dzieci
2. Sean Carrol
  "Stąd do wieczności i z powrotem. Poszukiwanie ostatecznej teorii czasu"
3. Roger Penrose
  "Cykle czasu. Nowy niezwykły obraz wszechświata", "Droga do wieczności"
4.Leonard Susskind
  "Kosmiczny krajobraz", "Bitwa o czarne dziury"

Proszę o podpowiedź, co do jakości literatury i uzupełnienie jej.

pozdrawiam
Amiel

7
W TEORII / Gwiazdka - Narodziny Bogini
« dnia: Grudzień 19, 2010, 15:50:06 »
Przy okazji nadchodzących corocznych świąt Bożego Narodzenia (25 grudnia) jest okazja do omówienia tego tematu, w astrologicznym aspekcie narodzin: rocznego cyklu słonecznego oraz planety Wenus.

Boże Narodzenie (katolickie święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa) zostało ustanowione przez Kościół w IV w n.e. w miejscu ustanowionego od starożytnych czasów święta odnowienia Słońca, przypadającego w okresie przesilenia zimowego, tj dnia, w którym dni zaczynają być dłuższe niż noce. Obecnie przesilenie zimowe przypada na 21-22 grudnia. Na początku naszej ery przypadało ono 25 grudnia [Wikipedia, przesilenie zimowe].

Święto w okresie przesilenia zimowego związane było z kultem Słońca, które czczono jako najważniejszego Boga ("Boże Narodzenie" jest więc jak najbardziej odpowiednią nazwą dla tego święta). Przed zmianami kościelnymi święto to miało formę Sol Invictus (łac. Słońce Niezwyciężone), kultu związanego z czcią bóstw solarnych, w tym Mitry, Sol (Helios) i Astarte (fenicka Wenus - Królowa Niebios).

U słowian obchodzono Godowe Święto (god = rok; gody małżeńskie = rocznice), Szczodre Gody, Święto Zimowego Staniasłońca, uznawane za początek nie tylko nowego roku słonecznego, ale też liturgicznego oraz wegetacyjnego. Zwycięstwo światła nad ciemnością. Od tego momentu Swaróg - Słońce znów zaczynał odzyskiwać panowanie nad światem. [Wikipedia, Święto Godowe]

Od przesilenia zimowego, na przełomie znaku zodiaku Strzelca i Koziorożca,  zaczynał się nowy rok słoneczny. Na kole astrologicznym jest to miejsce Medium Coeli (Środek Nieba), mające odpowiednik w południowej porze dnia, kiedy to Słońce góruje.
http://img692.imageshack.us/img692/8121/przesilenie.png

Dniem poprzedzającym "Boże Narodzenie" jest "Wigilia" (z łac. vigilia - czuwanie, straż), zwana także "Gwiazdką" - wieczerzą wigilijną, rozpoczynającą się wraz z pojawieniem się pierwszej "gwiazdki" na niebie, nawiązującej do Gwiazdy Betlejemskiej, oznaczającej narodziny Jezusa. W dniu tym obdarowujemy się również prezentami, który to zwyczaj został zapożyczony z starorzymskich Saturnaliów, obchodzonych w tym okresie, żegnających stary rok. Obraz Św. Mikołaja można przyrównać tu do Saturna, z jego astrologicznymi cechami, dającego prezenty lub rózgę.

W omawianym okresie, pierwszą "gwiazdą", którą widzimy jest planeta Wenus.
 
http://img51.imageshack.us/img51/6162/gwiazdkawenus.jpg

Planeta Wenus jest widoczna na niebie tuż przed wschodem Słońca oraz wieczorem, po zachodzie Słońca; stąd nazywana jest Gwiazdą Poranna - Jutrzenką oraz Gwiazdą Wieczorną.

Starożytni, do odkrycia Pitagorasa (VI w p.n.e.), uznawali Wenus za dwie planety: Tioumoutiri i Ouaiti (staroż. Egipt), Fosforos (staroż. Grecja, z gr. Niosący Światło) lub Heosforos (z gr. Niosący Świt) i Hesperos (z gr. Wieczór). Greckie nazwy Wenus zostały przetłumaczone na łacinę jako: Lucifer (Lucyfer - Niosący Światło) i Vesper (Wieczór) [Wikipedia, Wenus].

Co ciekawe Jezus nazwał siebie: "Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna" [Biblia, Obj. 22:16]. Można by powiedzieć, że jest to równoważne z nazwaniem siebie Lucyferem - Niosącym Światło i poznając cechy znaku Koziorożca, w którym urodził się Jezus, widzimy, że odpowiada jemu właśnie taki archetyp, związany z "10" potencjałem; oświeceniem i dojściem do celu.

Gwiazda Betlejemska, która wskazywała nadejście króla (Jezusa) ma symbolikę Wenus:
http://img810.imageshack.us/img810/2241/gwiazdabetlejemskawenus.jpg

Gwiazda Betlejemska, z widocznym na jej symbolu ogonem, ma postać komety, co może dziwić: wiązanie komety z planetą Wenus. Tą niejasność rozwiązuje Immanuel Velikovsky, w swojej teorii, podanej miedzy innymi w książce "Zderzenie światów", w której opisuje "narodziny" planety Wenus, jej przejście koło Ziemi, powodujące biblijne plagi, wypchnięcie Marsa i zajęcie jego orbity. (http://books.google.pl/books?id=99LWMjJItGkC&pg=PA228&lpg=PA228&dq=zmiana+orbity+wenus&source=bl&ots=eYD9dWlYGp&sig=PYW9YGictE2GScWJiUQ0p5KvR7k&hl=pl&ei=Y6gLTe-oCoio8QPnzvHMDQ&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=3&ved=0CCcQ6AEwAg#v=onepage&q=zmiana%20orbity%20wenus&f=false)

Święto Wenus, jako komety, czyli narodziny Wenus obchodzone jest właśnie w Wiglię, poprzez ustrojenie choinki (symbolizującej iskrzący ogon komety) zwieńczonej gwiazdą Wenus:

http://img254.imageshack.us/img254/347/choinkiwenus.jpg


Od czasów pojawienia się Wenus, starożytni astrologowie zwracali na nią niezwykłą uwagę. Nie dziwi to włączając fakty o jej dawniejszej, niszczycielskiej sile. Starożytni przedstawiali ją jako węża, smoka, niebiańską pochodnię, gwiazdę długowłosą  i brodatą [D.Talbott, W.Thornhill: "Pioruny Bogów"]:

Inanna - sumeryjska Wenus

"Jak smok złożyłaś swój jad na Ziemi, zalałaś kraj ogniem. Ryczysz hukiem sztormu, niszczycielko Ziemi. Ludzkość lęka się Ciebie drżąc przed Twym gwałtownym blaskiem."

Isztar - balilońska Wenus

"Jestem jak deszcz płomieni. Lśniąca pochodnia nieba i Ziemi, rozszalała nawałnica."

Sekhmet - egipska Wenus

"Płomień ognia w swym wzburzeniu, gwiazda rozpraszająca płomienie w ogniu. Lęk przede mną jest w ich sercach. Respekt przede mną jest w ich sercach. Nikt nie może do niej podejść. Strugi za nią to płomienie ognia."
Amiel

8
Artykuł może wprowadzać w błąd. Podaję wiedzę uzupełniającą:

1 = męska energia, ogień, aktywność, czynność
2 = żeńska energia, woda, pasywność, bierność (bierność również zawiera w sobie aktywność, ponieważ zawiera w sobie potencjał "1")
3 = 1+2 = energia (w tym portalu jest artykuł opisujący potencjał "3" jako pustkę = eneregię); Mars jest skojarzony z potencjałem "3"; odpowiedzialnym za działanie.

Za akt twórczy, w tym stworzenie świata odpowiada potencjał "7"; za zrodzenie również odpowiada ten potencjał ponieważ jest to to samo (urodzenie, stworzenie=oddzielenie się od jedności; postawienie granicy między organizmami, kiedy powstają dwa organizmy (np. dziecko zostaje oddzielone od mamy; kończymy dzieło, które wiedzie oddzielne życie). Potencjał "7" jest potencjałem męskim i reprezentuje Ojca. Wcześniejszy potencjał "6" odpowiada za "płodzenie" i jest potencjałem żeńskim, należącym do triady żeńskich bogiń ("2"-Księżyc, Selene itp; "6"-Wenus, Inanna itp i "10"-Ceres, Demeter itp).
Potencjał "6" kończy etap doświadczeń wewnętrznych, którym odpowiada filozofia wschodu, a "7" rozpoczyna etap doświadczeń zewnętrznych, które reprezentowane są przez kulturę zachodu.

9

Lucyfer napisał:

Magiczny kwadrat Venus
http://img203.imageshack.us/img203/749/venusw.jpg
http://img34.imageshack.us/img34/4052/venus2u.jpg

Venus=175=1+7+5=13
Cytuj
Wenus obiega Słońce 13 razy

Struktura Yantry
http://img203.imageshack.us/img203/9952/sriyantramagic8.jpg


Struktura matrycy wektorowej
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,37.msg48.html#msg48
http://img20.imageshack.us/img20/4999/20091120194040.gif

http://img192.imageshack.us/img192/4140/3dnosphere.png
http://img192.imageshack.us/img192/1223/3dfilledsphere.png
http://img203.imageshack.us/img203/5025/thmerkuboctanimation.gif


1 3 6 10
Częstotliwośc tonu mantry AUM = 136,10Hz


Częstotliwość tonu Venus = 443,7

http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/FORUM/2hsf.gif


Cytat: zohoz
5. Strojenie instrumentów na A440hz w większości przypadków blokuje
„otwarcie duszy” młodego muzyka sprawdziłem to na swoich uczniach
 dużo lepiej i szybciej się uczą strojąc instrumenty np na 444hz
 można by powiedzieć że granie w pewnym zakresie częstotliwości
 otwiera nam wspomnienia poprzednich wcieleń, wspomaga
 umiejętności manualne i duchowe.
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,341.msg1964.html#msg1964

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,24.msg1265.html#msg1265
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,185.msg1734.html#msg1734



10
Dziękuję bardzo za uzupełnienie! Jestem za tym, by to zostało w takiej formie jak zostało podane, bez usuwania niczego.

Nowe dane rodzą nowe badania :)

Powyżej jest mowa o wskazaniach pentagramu wg "dolnej koniunkcji". Moje przykłady bazowały na "koniunkcji górnej", a to z tego powodu, że Wenus jest wtedy w ruchu zgodnym z kierunkiem zodiaku na ekliptyce.
Kiedy Wenus okrąża Słońce, między Ziemią a Słońcem, jest w ruchu pozornie wstecznym do rozwoju znaków zodiaku ekliptyki (zawraca), przez co ruch ten jest pozornie szybszy, patrząc z Ziemi i koniunkcja trwa krócej (na zasadzie mijających się pociągów i jadących w tym samym kierunku).

Ruch taki, w przeciwnym kierunku do ekliptyki, nazywa się RETROGRADACJĄ. Planety w retrogradacji, mają w astrologii nieco inne właściwości niż występujące w rychu zgodnym z kierunkiem orbitalnym Ziemi wokół Słońca.
Osobiście jestem w związku z tym, za badaniem "koniunkcji górnej", jednak przedstawię tutaj obraz pentagramu stworzony przez "koniunkcje dolne", sam będąc ciekaw czy np różni się symetria stworzonej figury.

http://img195.imageshack.us/img195/1696/kosmogram111wenus.png

Z pozycji heliocentrycznej, opisując Wenus w ruchu zgodnym z kierunkiem zodiaku na ekliptyce i ruchem retrogradacyjnym, wygląda kosmogram następująco:

http://img40.imageshack.us/img40/4473/kosmogramwenuskoslonce.png

p.s.
jestem za wątkiem lub działem o cyklach kosmicznych. Dla mnie, w ujęciu mistycznym, planety są w taki sam sposób potencjałami jak wszystko, co nas otacza; stworzonymi pod wpływem innych potencjałów, tak jak i my rodzimy się pod wpływem takich potencjałów jak planety i ... wszystko co nas otacza. Chętnie przedstawię w wolnej chwili ujęcie mistyczne narodzin planet.
ps.1
dane dotyczące badania astrologii przez naukę są np w Wiki/astrology:
http://en.wikipedia.org/wiki/Astrology
Jestem zdania, że można uogólnić wpływy planet, ale w związku z tym, że nie ma takiej samej chwili we wszechświecie i takiego samego działania, to byłoby to trudne, a będąc ogólne, mijałoby się znacznie z prawdą, podobnie jak gazetowe uogólnienia horoskopów. Pozatym nie tylko planety układu słonecznego wpływają na nasze życie i nigdy jako pojedyńcze ciała a zawsze w układzie planet i innych potencjałów.

Strony: 1 2