Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »
 71 
 : Kwiecień 18, 2017, 10:02:44 
Zaczęty przez norbic - Nowe: wysłane przez norbic
Zaczales od teorii falowej. SasQ odpisal (odtworzyl) to co wiedzial i czeka. ......
..... Mysle, ze i innym, bo i Ty nie bedziesz skakal z tematu na temat, ale skoncentrujesz sie na zagadnieniach Ciebie frapujacych.

SasQ dal mi zadanie domowe, ktore dla nie przyzwyczajonego na codzien oka wymaga poswiecenia chwili czasu, smiech2 przynajmniej pobierznie zrozumiec o co w nim chodzi. Mysle ze on zdaje sobie z tego sprawe, ze abym mogl kontynuowac temat pasowaloby abym sie z tym zaznajomil, bo inaczej kontynuacja wogole niemialaby sensu.
Tymczasem powoli analizujac matematyczne aspekty innego tematu, moge popisac tu o zupelnie czyms innym Uśmiech

Probowalam wielokrotnie wejsc na ten temat,  poprzez pewne autorytety w swiecie nauki jakim chocby jest prof. Meyl. I co z tego wyszlo? Choc utworzylam oddzielny watek. Nikt nie chcial nawet zabrac sie do konkretnej dyskusji. Jedyne co bylo wazne, to to "ze ja nie mam racji".

Ja tu niemialem na mysli szukania w histori badz tez w muzgach tesli czy einsteina o co tam chodzilo. Bo byc moze oni sami tego do konca nie wiedzieli, a wyglada na to ze juz sie raczej nie dowiedza Uśmiech. My jednak zyjemy wiec moze sami moglibysmy sie domyslec?

Bo w obecnej chwili to co my tak naprawde wiemy? SasQ w innym poscie okreslil ze czas niejest wymiarem, i w fizyce teoretycznej musze mu przyznac racje, jesli wszystko stoi to pojecie czasu niema sensu, chodzby nawet ze niemamy czym odliczac tego czasu bo przywyklismy go mierzyc cyklicznoscia zdarzen.
Ale co my wlasciwie wiemy o czsie ? ze jesli niemamy czym go liczyc to nie istnieje?
Zbudowalismy dokladne zegary atomowe ktore wyslalismy na orbite i nie tylko i doszlismy do wniosku ze einstein mial racje Uśmiech
Ale co do czego? ze czas uplywa inaczej w kosmosie i na ziemi? czy ze zwiazki cezu, czy masery wodorowe zachowuja sie inaczej w roznych sytuacjach?
Ja jak narazie niewiem wiec zakladam ze wszystko mozliwe Uśmiech

Ale ze z reguly jestem leniem to lubie zobie wyobrazic kompletny bezruch i tylko czas sobie plynie Uśmiech


 72 
 : Kwiecień 17, 2017, 19:42:53 
Zaczęty przez SasQ - Nowe: wysłane przez Lady F
SasQ -

Cytuj
Informatyka nie jest wcale nauką podstawową. I mówię to jako inżynier informatyk z wykształcenia.



Pozwole wrocic do W. Russela i jego geometrycznego sposobu prezentacji.

Skoro nikt inny nie pyta, to ja zaryzykuje.

Czymze tak na prawde jest ta binarna przestrzen, bo w opisie (Twoim) bylo tylko, ze ma ogromna role. Uciesze sie z odpowiedzi (jaka by nie byla).



 73 
 : Kwiecień 16, 2017, 19:15:25 
Zaczęty przez norbic - Nowe: wysłane przez Lady F
norbic -

Cytuj
Zakladajac ze Tesla mial jakiegos haka, to nie wydaje sie wam ze nalezaloby zrewizjonowac temat ? Uśmiech

Probowalam wielokrotnie wejsc na ten temat,  poprzez pewne autorytety w swiecie nauki jakim chocby jest prof. Meyl. I co z tego wyszlo? Choc utworzylam oddzielny watek. Nikt nie chcial nawet zabrac sie do konkretnej dyskusji. Jedyne co bylo wazne, to to "ze ja nie mam racji". Mozesz sam sprawdzic.
Dzis juz mi na tym nie zalezy, ale wtedy chcialam podzielic sie z innymi wlasnie ta teoria "innego" myslenia i to w ogromnej czesci opartego na pracach Tesli.

norbic
-
skoro sam taki akurat watek utworzyles, oznacza dla mnie chec z Twojej strony podzielenia sie swoja wiedza z innymi, a nie wylacznie zadawanie pytan. Bo i tak na dobra sprawe o co jest pytac. Wazne, aby kazdy kto doszedl do jakiegos wlasnie przemyslanego punktu, a ktory nie pasuje akurat np. z oficjalnymi wersjami, moglby byc skonsultowany.

Zaczales od teorii falowej. SasQ odpisal (odtworzyl) to co wiedzial i czeka. Pytan jak do teraz nie zauwazylam. Bo chyba wchodzenie w coraz glebsze meandry akademickiej wiedzy na temat fizyki kwantowej i zaskakiwanie uzytkownikow iloscia indykatorow i symboli wyrazonych w alfabecie greckim, nie ma znaczenia.

Cytuj
Mam nadzieje ze ten pomysl spodoba sie Lady F Uśmiech

Mysle, ze i innym, bo i Ty nie bedziesz skakal z tematu na temat, ale skoncentrujesz sie na zagadnieniach Ciebie frapujacych.

P.S. Zobacz to :

https://www.youtube.com/watch?v=Fj8xOBoDznc

 74 
 : Kwiecień 16, 2017, 16:50:25 
Zaczęty przez Leszek - Nowe: wysłane przez Lucyfer
Cytat: norbic
Jesli czlowiek niemialby pekpa, to aby sie zgazalo 1,618.... znallezlibysmy harakterystyczne miejsce na ciele tak dokladnie w takiej proporcji i tez moznaby przebadac pareset ludzi  smiech2 srednia byla ok  Uśmiech
Masz rację, wszędzie szuka się złotej Φ u człowieka ale z reguły znajduje się mniej złote  Mrugnięcie proporcje ciągu Fibonacciego

 

8/5=1.6
5/3=1.666...
3/2=1.5



 75 
 : Kwiecień 16, 2017, 13:44:35 
Zaczęty przez Leszek - Nowe: wysłane przez norbic
Wiem o co Ci chodzi, tylko nie dokonywałbym uogólnień gdzie tylko się da Mrugnięcie
Niejaki Drunvalo Melchizedek zmierzył odległości pępka od stóp i czubka głowy u 100 kobiet i 100 mężczyzn. Im więcej osób zmierzył, tym bardziej średnia z pomiarów zbliżała się do 1,618.
Jesli czlowiek niemialby pekpa, to aby sie zgazalo 1,618.... znallezlibysmy harakterystyczne miejsce na ciele tak dokladnie w takiej proporcji i tez moznaby przebadac pareset ludzi smiech2 srednia byla ok Uśmiech , Chodzilem do szkoly podstawowej sportowej, gdzie co pare miesiecy bylismy dokladnie mierzeni, wazenie itd. z tego wynikalo ze kazdy z nas podczas rozwoju przechodzi zmiane proporcji ciala. Jak bys sie uparl to pewnie w ludzkim ciele znalazlbys tak ze inne proporcje, nie koniecznie zlote, i zalozyc bym sie mogl, ze potencjalnie bedzie ich wiecej Uśmiech
Wiec czy ta zlota proporcja to naprawde cos szczegolnego patrzac z takiego punktu widzenia?

 76 
 : Kwiecień 16, 2017, 13:28:21 
Zaczęty przez norbic - Nowe: wysłane przez norbic
Moja propozycja jest taka aby tu prowadzic wolna dyskusje, a dla ewentualnego sprecyzowania, podawac jedynie linki do konkretnych tematow, ktore zostaly umieszczone w odpowiadajacym im watkach na forum lub w necie.

Mam nadzieje ze ten pomysl spodoba sie Lady F Uśmiech

A zaczolbym od tego ze, Socrates podrzucil mi pomysl, aby poddawac watpliwosci kazda informacje, Bylem wowczas dzieckiem dorastajacym w kryzysie zawalonym propaganda ustroju, i szybko bylo widac roznice miedzy "reklama" w tv a realiami (dla mlodszych informacja ze w telewizja polska nie zamieszczala reklam, a reklama nazywam wyselekcjonowane i wyrezyserowane wiadomosci np. dziennika telewizyjego) wiec utrwalilem sie w przekonaniu ze tak trzeba robic. Wiec to robie ale zapewniam ze nie ulatwia mi to zycia Uśmiech

Einstein stwierdzil ze jesli teoria nie odpowiada faktom, to trzeba zmienic fakty. Ja dodalbym tylko pytanie, czy ma na mysli konsekwencje teori? czy moze fakty na ktorych jest oparta ?.

Studiujac historie Einsteina moznaby dojsc do wniosku ze w pewnym momecie odsunol sie od swiata fozykow, zbieglo sie to jak mi sie wydaje, z "przeciaganiem liny" miedzy Tesla i Einsteinem, potem doszla jeszcze stala kosmologiczna co go chyba jeszcze troszke przydolowalo profesjonalnie Uśmiech
Ale ja tu bym sie skupil na Tesli, bo zastanawia mnie czy przypadkiem, niewiedzila on czegos, co zaprzeczaloby E=mc2 ?. Czegos czego niemogl jednoznacznie udowodnic, a moze nawet jesli by potrafil to niebardzo byloby to przyjete, bo niebardzo byl szanowany w "swiecie naukowym" (ktoy ja raczej bym nazwal towazystwem wzajemniej adoracji). Odkrycia Tesli musialy byc namacalnymi faktami nie do podwazenia, smiech2 zostaly zaakceptowane przez swiat naukowy. Jeli mial tylko teorie, nikt inezwracal na niego uwagi. Na potwierdzenie lub zaprzeczenie E=mc2 jest tylko matematyka, przyznam ze ta teoria jest prze piekna matematycznie, masa naukowcow sie w niej wrecz zakochala! Uśmiech Nie nalezy sie wiec dziwic ze kazdy kto postawi ja pod znakiem zapytania naraza sie na lincz srodowiska naukowego Uśmiech

Zakladajac ze Tesla mial jakiegos haka, to nie wydaje sie wam ze nalezaloby zrewizjonowac temat ? Uśmiech

 77 
 : Kwiecień 16, 2017, 12:26:25 
Zaczęty przez SasQ - Nowe: wysłane przez norbic
Swieta Geometria daje doskonala odpowiedz na wiele pytan, to to podoba mi sie, ksztalt, przyporzadkowanie i scisle zaleznosci, ktorymi rzadzi sie natura. Niektorzy szukaja wyjasnienia (na to samo) w matematyczno-fizycznym modelu, a inni dali swietna odpowiedz dzieki geometrycznym ksztaltom.
Trzeba jednak uwazac bo cos co wydaje sie oczywiste niezawsze takowym jest, byc moze takze w geometi. Zeby wszystko gralo jak nalezy, teoretycznie powinno by byc potwierdzone w kazdej dziedzinie fizyce matematyce geometri itd. Jednak niewiemy napewno czy tak faktycznie jest to mozliwe.

I znowu propozycja tworzenia czegos nowego, dla potencjalnych "chetnych". Po co wciaz tworzyc jakies "watki", nie mozna poprostu normalnie podyskutowac. Przeciez nic nie trwa wiecznie, korzystajmy z radochy wymiany informacji "tu i teraz".
Niekiedy ludzie chetni zaczerpnac informacji sa zmuszeni do przeczytania 50 postow w ktorych jeden lub dwa sa na interesujacy temat a reszta to dyskusja ktora w wielu przypadkach jest zupelnie nie na temat. A z doswiadczenia wiem ze upozadkowanie tematyczne bardzo pomaga w nauce. A dyskusje roznotematyczne zawsze mozna prowadzic w odpowiednim do tego dziale Uśmiech. Mam nadizeje ze rozumiesz moj punkt widzenia Uśmiech

Fajnie norbic, ze jestes, SasQ ma w koncu rownego sobie do dysput i wymiany, zycze Wam owocnej wspolpracy w kulturalnym stylu.
W moim mniemaniu niema ludzi "rownych" sobie to pojecie niepowinno byc uzywane do porownan miedzy ludzmi. Kazdy z nas jest szczegolnym przypadkiem, ewenementem, jedynym w swoim rodzaju, dlatego porownywanie niema sensu.

 78 
 : Kwiecień 16, 2017, 11:46:46 
Zaczęty przez SasQ - Nowe: wysłane przez Lady F
SasQ -

Cytuj
Chyba pomyliły Ci się orbitale kwantowe z orbitami z modelu Bohra. To nie to samo.

Niestety nie. Nie wiem nawet dlaczego w pierwszym rzedzie tak pomyslales myśli

Czytalam pare prac na ten temat :
http://www.ku.de/fileadmin/150109/AKE_SS2014.pdf
http://www.udkm.physik.uni-potsdam.de/medien/teaching/SS2012/SGLH2.pdf

Cytuj
To wyjaśnij łaskawie, zamiast tylko gadać, że się da. Załóż nowy wątek o modelu układu okresowego Russella i wyjaśnij nam wszystkim, na czym polega geniusz jego podejścia.

Swieta Geometria daje doskonala odpowiedz na wiele pytan, to to podoba mi sie, ksztalt, przyporzadkowanie i scisle zaleznosci, ktorymi rzadzi sie natura. Niektorzy szukaja wyjasnienia (na to samo) w matematyczno-fizycznym modelu, a inni dali swietna odpowiedz dzieki geometrycznym ksztaltom. Tylko, ze na pierwszy rzut oka wydaje sie to zbyt banalne, aby faktycznie moglo funkcjonowac. A jeszcze inni spychaja z szyderczym usmiechem do lamusa oznaczajac pejoratywnie - alchemia.
I ja dlugo studiowalam te geometrie, aby w koncu przyznac jej racje.
Ale zakorzenione (byc moze celowo) ziarno, ktore zasiano mi w szkole, nakazywalo myslec wylacznie konwencjonalnie, tak jak w tych obiegowych modelach, koleczka i krzyzyki, oraz orbity i cala masa najrozmaitszych przyporzadkowan (oczywiscie w 3D). No coz, autorytety z tego zakresu podzielily sie domena i utworzyly swoja wlasna teorie, i modele, oczywiscie jest to kolejna indoktrynacja. Wolne myslenie jest luksusem i czesto spotyka sie z czyms takim :  Język2  język1  Język2 w celu osmieszenia i upokorzenia. Ciekawe dlaczego?

Wiec, geniusz Russella polega wg mnie oczywiscie na ujeciu geometrycznym ukladu pierwiastkow (i nie tylko o pierwiastki chodzi).

norbic
-

Cytuj
ale mam taka propozycje  stwozyc jeden watek prosty, a dodatkowy "zaawansowany" w prostym dla chetncyh zawsze mozna umiescic link dla chetncyh  

I znowu propozycja tworzenia czegos nowego, dla potencjalnych "chetnych". Po co wciaz tworzyc jakies "watki", nie mozna poprostu normalnie podyskutowac. Przeciez nic nie trwa wiecznie, korzystajmy z radochy wymiany informacji "tu i teraz".

Fajnie norbic, ze jestes, SasQ ma w koncu rownego sobie do dysput i wymiany, zycze Wam owocnej wspolpracy w kulturalnym stylu.



 79 
 : Kwiecień 16, 2017, 04:40:02 
Zaczęty przez SasQ - Nowe: wysłane przez norbic
SasQ
Bardzo dziekuje za kolejny wyklad Uśmiech coprawda w wiekosci powtorkowy Uśmiech Ale to milo spotkac kogos ktoremu sie chce cokolwiek wytlumaczyc Uśmiech.
Pewien madry gosc powiedzial kiedys ze nie robi sie we trzech tego co mozna zrobic we dwoch, nazywal sie William Ockham.
Wydaje mi sie ze wszystkie zagadnienia fizyki mozna rozwiazac w tych trzech wymiarach co znamy no i dolozylbym do tego tez czas, mimo ze twierdzisz ze jak nic sie nie dzieje to czasu niema. (o moim szerszym pojeciu czasu pogadamy innym razem). Nie zatrudnialbym do tej ciezkiej pracy dodatkowego wymiaru, dopuki nie wyczerpiemy wszystkich mozliwosci w tych ktore juz znamy.  Na przywolanie jakiejs boskiej istoty czy wymiaru smiech2 nam pokazala jak to dziala zawsze przyjdzie czas Uśmiech. No ale oczywiscie nie powinnismy wykluczac ich istnienia puki niemamy na to konkretncyh dowodow na ich nieistnienie Uśmiech to tak smiech2 nie urazic wierzacych Uśmiech. A tak nawiasem mowiac czy przypadkiem "tradycyjna fizyka" nie znalazla sie w ciemnym zaulku za sprawa powolanej do zycia "cudownej istoty" ? no nie wiem ale prof. Krzysztof Meissner twierdzi ze to wina matematykow ktorzy zostali w tyle za fizyka o jakies 30 lat Uśmiech. No ale mniejsza z tym Uśmiech.

Cytuj
Polecam więc zastanowić się, jakie właściwie mamy dowody na istnienie tych trzech wymiarów, których istnienie każdy uznaje za oczywistą oczywistość Zły

Fakt Uśmiech niektorzy znaja tylko 2 i nie rozumienia trzeciego wymiaru! (tu moge podac nazwiska)


Cytuj
Używaj niższych wymiarów jako trampoliny do zaglądania w wyższe wymiary, posługując się analogią. Nasze mózgi/umysły są naturalnie przystosowane do ciągłego rozszerzania swojego obszaru postrzegania wymiarów Cool
W wielu przypadkach to insynuacja typu: jestem w 3 wymiarach i mam sen w nastepncyh 3 czyli mam juz 6 wymiarow Uśmiech a widzialem wypowiedzi takich co w tym wypadku mowiliby o 9 Uśmiech

Cytuj
Taki rodzaj fal powinien być również możliwy do wytworzenia cewką Tesli zakończoną kulą z metalu (zasobnikiem ładunku), i pewnie dlatego większość współczesnych projektów cewki Tesli jest zakończone metalowym torusem, który tego efektu nie powoduje Język2 (czyżby ktoś o tym wiedział i celowo mieszał nam szyki, byśmy tego nie zauważyli przypadkiem? Zły )
Bawilem sie cewkami tesli (raczej powinno sie uzyc nazwy transformator nie cewka) z torusem byla fajniejsza zabawa, ale na obie wersje nieznalazlem praktycznego zastosowania. Czemu nie skonstruujesz sobie jednej, mysle ze nikt nie bedzie mieszal Ci szykow bo mnie nikt nie mieszal. Ja niemialem odpowiedniego sprzetu aby sprawdzic obecnosc tak specyficznej fali i mysle ze bylo by to dosc skomplikowane technicznie.

Cytuj
Na razie pobaw się tymi appletami, by dokładniej zrozumieć jak działają orbitale, jakie mają kształty itd.
A, no i daj znać, czy ogarniasz coś z liczb zespolonych i równań różniczkowych cząstkowych,
appleciki sa debesciarskie Uśmiech prawie tak sobie to wyobrazalem, oczywiscie zdaje sobie sprawe ze sa wizualizacyjnym uogulnieniem punkcikow wynikajacych z odpowiedniego rownania Uśmiech

Cytuj
Czas nie jest odrębnym wymiarem – znajduje się już pośród tych trzech, które znamy. To kolejne z moich własnych odkryć. Czas to nasz sposób na mierzenie ruchu
A ja lubie jak nic sie nie dzieje ja sobie leze i nic nie robie a czas sobie plynie Uśmiech analogiczie Einstein tez lubial wiedziec ze ksiezyc jest tam gdzie powinien nawet jak on na niego nie patrzy.

Cytuj
Czyli w razie czego mogę zarzucić jakimiś wzorami czy równaniami, bez obaw, że uciekniesz gdzie pieprz rośnie?  krzywy
Ja mam nadzieje ze Ty nie uciekniesz ! Uśmiech ale mam taka propozycje smiech2 stwozyc jeden watek prosty, a dodatkowy "zaawansowany" w prostym dla chetncyh zawsze mozna umiescic link dla chetncyh Uśmiech

Cytuj
Też lubię eksperymentować i uważam, że eksperymentowanie (czyli zadawanie pytań u źródła, samej naturze) to jedyny sposób, by poznać prawdę o działaniu Wszechświata.

z mojego punktu widzenia to wyeliminowanie bledow w spostrzezeniach innych Uśmiech. Dzis eksperymentowalem ze spawarka i napromieniaowalem sobie lewe ramie Uśmiech zupelnie jakbym sie opalal pod kwarcowka Uśmiech probowales tak ?

Cytuj
3) Porzucił ideę punktowych cząstek całkowicie, jako nie mającą podstaw i prowadzącą do paradoksów (usunięcie jej pomogło te paradoksy rozwiązać).

analogicznie .. byc moze porzucenie pomyslu nowych wymiarow tez nam pomoze pozbyc sie jakis paradoksow.

Cytuj
W moim przypadku zaczęło się dawno temu, gdy miałem 16 lat. Zauważyłem, że to, czy coś wydaje się nam być falą, czy cząstką, ma jakiś związek z częstotliwością tej fali. Np. fale radiowe mogą z łatwością przenikać ściany, ale gdy zwiększymy częstotliwość, to mikrofale, podczerwień itd. zaczynają już mieć trudność z przenikaniem różnych przeszkód..

to tak mniej wiecej jak ja (pod koniec lat 90-tych)… z tym ze ponad 10 lat wczesniej (polowa lat 80-tych) juz mialem problem z ominieciem przeszkod moich fal radiowych Uśmiech co raz na czas mi sie udawalo Uśmiech

Cytuj
z równania falowego Schrödingera, a z tych z kolei poziomy energetyczne elektronu w atomie, z których wynikają długości fal prążków widmowych...
z rownania Schrödingera najbardziej mie sie podoba jego kot Uśmiech (to pol zartem pol serio, powrocimy do tego innym razem)

Cytuj
Istnieją różne sposoby, na jakie przestrzeń może wibrować; fale elektromagnetyczne są tylko jednym z nich. Fale materii działają w nieco inny sposób (choć powiązany).

Wlasnie ! Skoro jest wibracja to ma jakas czestotliwosc, czemu nikt sie nie fatyguje sprecyzowac jaka ? ... ktos by powiedzial: moze komus nie jest na reke podac takie informacje Uśmiech ( to zart z mojej strony )

Cytuj
BTW pożyczyć Ci kilka spacji? Przydają się np. do oddzielania "nie" od czasowników aniolek

Sorry Uśmiech jestem dyslektykiem i poprawne pisanie i czytanie niezawsze mi wychodzi Uśmiech (za wszystklie bledy doczesne i przyszle przepraszam)

Cytuj
Gorzej, gdy wiesz już, czego szukać, ale nigdzie tego nie ma  Język2
Natrafiasz tylko na błędy 404, wyrwane strony w książkach, zamalowane obrazki i prace naukowe, w których ma się wrażenie, że jakieś fragmenty tekstu zostały usunięte Buzia na kłódkę

To pewnie dlatego ze miales link do pracy doktorskiej kogos co te prace sobie kupil Uśmiech wiec cudem byloby smiech2 byla opublikowana Uśmiech 

Cytuj
Jeśli jednak nie kumasz z tego ni hu hu język1, to niestety czeka nas nieco dłuższa droga, której być może nie będzie Ci się chciało przejść (ale to już zależy od Ciebie, i jak dużo chcesz wiedzieć na ten temat).

Mam nadzieje ze kumam wiecej niz te “hu hu” Uśmiech ale z checia przejde takze te dluzsza droge bo od czasow szkolnych pewnie troszke mi z glowy wylecialo Uśmiech ( i tu proponowalbym stworzenie dodatkowych tematow jak struktura tablicy mendelejewa itd.)
Ale jednoczesnie moze by sie pokusic o kontynuacje watku dla bardziej zaawansowancyh, bo moze niektorzy rozumieja ze pierwiastki w roznych temperaturach i roznych okolicznosciach maja inne charakterystyki Uśmiech a przy 0 Kelvin to juz az przerazajace.
I byc moze byloby mozliwe okreslenie przy odpowiednich warunkach harakterystycznej czestotliwosci kazdego z atomow, a biorac pod uwage ze kazdy atom ma okreslona mase a im cos wieksze tym czestotliwosc mniejsza, a tak … i pewnie znajdzie sie problem z tym ze jak wytraca energie to takze wytraca czestotliwosc … no i moze faktycznie matematyka jest w tyle za fizyka ? Uśmiech

 80 
 : Kwiecień 15, 2017, 20:59:49 
Zaczęty przez SasQ - Nowe: wysłane przez SasQ
I ja z pelnym szacunkiem odpowiadam. Zadales sobie wiele trudu. Ale

Oh boy, here it comes...  pada deszcz

koncentrujesz sie wylacznie na modelu orbitalnym (nota bene zapoczatkowanym prawie 100 lat temu)

Chyba pomyliły Ci się orbitale kwantowe z orbitami z modelu Bohra. To nie to samo.
Orbity w modelu Bohra były kołowe (a u Sommerfelda eliptyczne), a punktowy elektron krążył po nich niczym planeta wokół słońca. Taki model nie miał prawa działać, z wielu powodów (z których dwa już podałem: wypromieniowywanie energii przez przyspieszany ładunek, oraz wymganie płaskości orbit).
Orbitale w teorii kwantowej to zupełnie inna sprawa: według obowiązującej współcześnie interpretacji (z którą jak wiecie nie do końca się zgadzam), orbitale przedstawiają funkcję falową, która opisuje stan kwantowy elektronu w atomie, a kwadrat modułu amplitudy tej funkcji falowej opisuje "prawdopodobieństwo znalezienia (punktowego) elektronu w danym miejscu w atomie". Większość autorów podkreśla, że funkcja falowa jest "nierzeczywista", że to jedynie "twór matematyczny", który pozwala przewidywać z pewnym prawdopodobieństwem wynik zjawisk kwantowych z udziałem elektronów w atomach. Nie mają już one żadnego związku z orbitami kołowymi z modelu Bohra, i nawet ich nazwa "orbital" oznacza z grubsza "coś przypominającego orbitę, ale nie będącego nią".

A co do koncentrowania się, to koncentruję się na tym, o co zostałem zapytany. Orbitale, ich kształty i działanie, są ważną częścią teorii falowej, bo to coś, co można studiować wizualnie, namacalnie, i co przekłada się wprost na praktyczne zastosowania tej teorii, a więc np. sposób formowania się wiązań chemicznych, energia wiązań, kształty geometryczne molekuł, krystalografia, rozkłady prążków widmowych pierwiastków chemicznych, emisja/absorbcja fal elektromagnetycznych itd. I zarazem jest to coś, co posiada dobre analogie w skali ludzkiej, jak struny gitary, czy membrany bębna – rzeczy i zjawiska, które dobrze znamy, więc możemy przenieść nasze intuicje na ich temat w świat atomów, by lepiej zrozumieć zjawiska, które są szczególne dla skali kwantowej, a dla których trudniej znaleźć analogie w skali ludzkiej.

oraz mielisz na rozne sposoby rownanie Schrödingera

Jeszcze nawet nie zacząłem go tu mielić :P Taki był dopiero plan, jeśli norbic uzna, że chce wiedzieć więcej na ten temat, i podoła matematycznie.
Nie rozumiem jednak co masz przeciwko wyciąganiu praktycznych wniosków i zastosowań z abstrakcyjnego, teoretycznego równania, które samo w sobie nic nie mówi?

tak jak zreszta w oficjalnej nauce obecnie jest.

W oficjalnej nauce mieli się równanie Schödingera na nieco inne sposoby, niż ja to robię, i wyciąga z niego nieco inne wnioski, gdyż funkcja falowa nadal jest traktowana jako byt czysto matematyczny, niefizyczny, opisujący jedynie prawdopodobieństwo znalezienia punktowej cząstki (jak dla mnie jest na odwrót: to funkcja falowa przedstawia elektron sam w sobie, jako strukturę falową, a to cząstki punktowe są tym, co nie istnieje w rzeczywistości, i na tym polega zasadnicza różnica Język2 ).

Czyli im wiecej zagmatwane, tym budzace silniejszy respekt.

Z tym się zgadzam, i dlatego właśnie staram się to odgmatwać, by było prostsze do zrozumienia dla Was wszystkich. Czy to też źle?

A mnie wydaje sie, ze cala sprawa wyglada bardziej przejrzyscie i wlasnie da sie doskonale wyjasnic w sposob matematyczno-geometryczny, tak jak tu juz wiele na ten temat powiedziano.

To wyjaśnij łaskawie, zamiast tylko gadać, że się da. Załóż nowy wątek o modelu układu okresowego Russella i wyjaśnij nam wszystkim, na czym polega geniusz jego podejścia. Bo póki co nie potrafię go tam dostrzec. Zanim jednak to zrobisz, oto lista rzeczy, które taki model musi spełniać, bo robi to już model Schrödingera, a wiele z tych warunków spełniał nawet ten zacofany i niepoprawny model Bohra sprzed 100 lat Język2

1. Musi wyjaśniać strukturę tablicy okresowej pierwiastków i mechanizm stojący za takim a nie innym jej kształtem.
2. Musi wyjaśniać właściwości fizyczne i chemiczne pierwiastków w tej tablicy, takie jak:
a) Różnica między metalami a niemetalami.
b) Praktyczny brak reaktywności gazów szlachetnych.
c) Elektroujemność poszczególnych pierwiastków.
d) Energię jonizacji.
e) Strukturę wiązań chemicznych i geometrię molekuł, jakie tworzą (patrz teoria VSEPR).
3. Wyjaśniać mechanizm emisji i absorbcji fal elektromagnetycznych (światła) przez atomy.
4. Musi wyjaśniać istnienie prążków w widmach światła wysyłanego z atomów i umożliwiać obliczanie ich długości fali.
5. Wyjaśniać efekt rozszczepiania prążków widmowych dla atomów umieszczonych w polu magnetycznym (efekt Zeemana).
6. Wyjaśniać dlaczego niektóre pierwiastki chemiczne, takie jak miedź czy rtęć, wyłamują się ze schematu przydzielania elektronów do poszczególnych powłok (reguła Hunda).
7. Być kompatybilna z wszelkimi eksperymentami kwantowymi, zarówno tymi klasycznymi (np. promieniowanie ciała doskonale czarnego, katastrofa w nadfiolecie, efekt fotoelektryczny, eksperyment z podwójną szczeliną, nierówności Bella), jak i współcześnie przeprowadzanymi (np. gumka kwantowa, splątanie wsteczne itd.).

Takie myslenie w kolejnym stopniu poprowadzi do swiata informatyki i tedy wlasnie droga.

Informatyka nie jest wcale nauką podstawową. I mówię to jako inżynier informatyk z wykształcenia.

Russel przekształcił tradycyjny model Układu Okresowego Pierwiastków w sinusoidalny i podzielił na oktawy które wyznaczają gazy szlachetne.

To już wiem. Pytałem raczej co z tego wynika.
Bo to żadna sztuka wyrazić układ okresowy w innej formie. Sam widziałem już kilka różnych jej postaci, np. okrągłą:


piramidalną:


czworościenną:


czy nawet takie bezkształtne ameby:


Jednak żadna z nich nie wnosi niczego nowego do tematu, nie wyjaśnia żadnych nowych zagadek, nie dostarcza nowych odpowiedzi na pytania (a często wręcz nie odpowiada na pytania, na które odpowiada już tradycyjna wersja tablicy okresowej).

Z obrazka Russella, który zapodała Lady F., wynika jedynie prawo oktaw, czyli podwajania, a więc nic bardziej wzniosłego niż ciąg geometryczny 1, 2, 4, 8, 16, 32, 64, ...  Prawo oktaw było już proponowane dla tablicy okresowej pierwiastków, wieki temu, jeszcze przed Mendelejewem, przez Johna Newlandsa w 1865 roku, więc Russell tutaj niestety Ameryki nie odkrył. Jednak było to dość prymitywne podejście, takie "pierwsze przybliżenie" struktury tablicy okresowej, oparte na fakcie, że co ósmy pierwiastek ma podobne właściwości.

Niestety, jak to mówią, "diabeł tkwi w szczegółach", bo prawo oktaw nie jest spełniane przez wszystkie pierwiastki. Np. między wodorem a helem nie ma żadnych pierwiastków (ośmiu): tu różnica wynosi 2. Oczywiście można się spierać, że jest podwojenie (1 vs. 2), a dwójka też należy do tego szeregu geometrycznego. Ale wtedy czemu w tablicy pierwiastków nie występują żadne wzorce oparte na czwórce, ani na szesnastce? Czemu tylko 2 i 8?
Do tego pojawiają się okresy co 18, a 18 nie należy już do tego samego szeregu geometrycznego Język2 Jak wyjaśnić tę rozbieżność?
Jak wyjaśnić lantanowce i aktynowce z tego wąskiego paska pod spodem?
Jak prawo oktaw rozróżnia metale od niemetali?
Co nam może powiedzieć o elektroujemności pierwiastków chemicznych i innych ich właściwościach?
Jak wyjaśnić pierwiastki, które "łamią schemat", jak np. miedź czy rtęć? (reguła Hunda)
Dlaczego pierwiastki zaczynają być niestabilne powyżej 92?

Na żadne z tych pytań nie znajdziemy odpowiedzi ani w modelu Newlandsa, ani na rycinie Russella, a nawet trudno je znaleźć w modelu Bohra (choć nawet błędny model Bohra wyjaśniał więcej, niż oktawy).
Są za to od dawna nawet w klasycznym podejściu do fizyki kwantowej i równania Schrödingera, bo nawet jego naiwne zastosowanie pozwala wyjaśnić strukturę układu okresowego bardzo dobrze: poszczególne prostokątne bloki tej tabeli odpowiadają poszczególnym typom orbitali zajmowanych kolejno przez elektrony według ich szeregu energetycznego:


Czy model oktawowy Russella jest w stanie zrobić to samo?
Póki co tego nie zrobił, i obawiam się, że nie zrobi.
Bo nie wystarczy narysować wężyk (który nawet nie jest sinusoidą) przewleczony przez oś z naniesionymi pierwiastkami, i dorobić do tego ezoteryczną filozofię. Podobnie jak nie wystarczy narysować wężyk przechodzący przez liczby pierwsze na osi liczbowej i nazwać to "falową teorią liczb pierwszych". Modele fizyczne nie tworzy się po to, by się do nich modlić i podziwiać obrazki, tylko po to, by odpowiadały na interesujące nas pytania, pozwalały przewidywać wyniki eksperymentów, czy rozwikłać tajemnice Wszechświata i zrozumieć jego działanie.

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »
Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS