Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 3 4 5 6 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Internet w stanie wrzenia...  (Przeczytany 20388 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« : Styczeń 18, 2012, 08:25:17 »


18.01.2012

W internecie to historyczny moment - w środę na całą dobę nie wyświetla się anglojęzyczna Wikipedia. To protest przeciwko antypirackiej ustawie forsowanej przez Hollywood w amerykańskim Kongresie.


- Po raz pierwszy Wikipedia bierze udział w takim proteście i nie była to łatwa decyzja - pisze w liście Sue Gardner, szefowa fundacji Wikimedia kierującej największą internetową encyklopedią. Na świecie to jedna z najczęściej odwiedzanych stron, w Polsce korzysta z niej co miesiąc 9-10 mln użytkowników.

I właśnie jej główna część, anglojęzyczna Wikipedia, w środę o północy (szósta rano czasu polskiego) zgasła. Na dobę.

- Zależymy od prawnej infrastruktury, tak samo jak inne serwisy, gdzie użytkownicy wrzucają treść. (...) Jeśli ta wiedza może zostać ocenzurowana bez właściwego procesu, zaszkodzi to społeczeństwu. Kiedy możesz mówić tylko wtedy, gdy masz wystarczające środki na walkę prawną, (...) nagle dostęp do wiedzy i idei mocno się zawęża - dodaje Gardner.

Protest przeciwko prawu

Wyłączenie Wikipedii to protest przeciwko dwóm ustawom antypirackim: Stop Online Piracy Act (SOPA), nad którą pracuje Kongres, i senatorską Protect IP Act (PIPA).

- Jeśli zostaną przegłosowane, zagrożą wolnemu i otwartemu internetowi łącznie z Wikipedią - pisze Gardner.

Do protestu dołączyło blisko 70 firm, w tym internetowi giganci: Google, Facebook, eBay, Yahoo!, LinkedIn, Zynga czy AOL. Dziś na dobę zamilknie też bardzo popularny w USA Reddit (nie będzie nowych linków), a Google na swojej stronie głównej zamieści link do strony z protestem. Protestują też inwestorzy, wysyłając do Kongresu czytelny sygnał: "Ustawy przejdą, nie inwestujemy w startupy, za duże ryzyko".

O co chodzi w krucjacie antypirackiej? SOPA pojawiła się jesienią 2011 r. jako pomysł kongresmena Lamara Smitha (Republikanie). W zamyśle ma chronić właścicieli praw autorskich i dać administracji USA oraz branży filmowej czy fonograficznej potężny oręż, pozwalając na blokowanie zagranicznych serwisów, dziś poza jurysdykcją USA. O ile służyłyby one do łamania prawa autorskiego (np. nielegalnego rozpowszechniania plików z muzyką, grami czy filmami) lub dało się je podciągnąć pod paragraf o pomocnictwie w łamaniu prawa. Według ustawy nielegalny streaming stałby się przestępstwem kryminalnym zagrożonym karą pięciu lat więzienia (za dziesięć przewinień w ciągu pół roku).

Punktów zapalnych jest wiele, np. amerykański Departament Sprawiedliwości lub właściciel praw mógłby zażądać nakazu sądowego. Z nakazem prokurator zażądałby z kolei od operatora internetowego, by jego klienci nie mogli wejść na dany serwis. Co więcej, mógłby też zakazać reklamodawcom oraz pośrednikom w płatnościach prowadzenia interesów z właścicielem takiej strony. Wyszukiwarkom - wyświetlania linków do tych stron. Zamiast usuwać pojedyncze materiały, co już dziś jest możliwe i praktykowane, odcinano by cały serwis od klientów i finansowania, i w zasadzie przestawałby on istnieć. - To tak jak podejmować akcję przeciw Fordowi tylko dlatego, że w napadzie na bank użyto mustanga. Tym ustawom trzeba położyć kres, jeśli chcemy chronić swobodę wypowiedzi i innowacje w internecie - mówi współzałożyciel Reddit.

Koniec anonimowości?

Inny problem: w świetle nowych ustaw nielegalne stałyby się narzędzia do anonimowego poruszania się po sieci, w tym i takie, które organizacje wspierane przez władze USA dostarczają aktywistom walczącym o demokrację w Iranie czy Chinach.

Co więcej, ustawa przewiduje immunitet dla sieci reklamowych czy operatorów, gdyby niesłusznie odcięli legalny serwis. Wystarczy, że działają "w dobrej wierze", opierając się na "wiarygodnych przesłankach". A to, sugerują przeciwnicy SOPA, szybko zamieni się w koncert życzeń Hollywood i branży muzycznej - powstaną czarne listy serwisów, a operatorzy zaczną je wycinać bez udziału sądów.

MPAA i IFPI, organizacje skupiające branżę filmową i fonograficzną, widzą to inaczej. Twierdzą, że chronią tylko miejsca pracy w swoim sektorze i nie chcą pozwolić, by na treściach zarabiali nielegalni pośrednicy.

W raporcie firmy Envisional (na zlecenie NBC Universal) oszacowano, że aż 23,8 proc. ruchu w internecie to nielegalna dystrybucja treści. Według Nielsena w Brazylii czy Hiszpanii ponad 40 proc. internautów przynajmniej raz w miesiącu odwiedza takie strony. Co prawda przychody z kin rosną, ale jak podaje IFPI, mimo aż tysiąckrotnego wzrostu przychodów ze sprzedaży cyfrowej muzyki w latach 2004-10 do 4,6 mld dol., przychody całej branży w tym czasie spadły o 31 proc. I coraz mniej jest debiutantów.

- Wielu przeciwników SOPA, którzy stroją się w szaty dzielnych bojowników o wolność internetu, w rzeczywistości chroni swój interes. Zarabiają na nielegalnych działaniach innych firm i będą opierali się ustawom, które mogą z tym skończyć - tak na blogu punktuje MPAA, przytaczając artykuł z BBC. Chodziło w nim o reklamy koników sprzedających nielegalnie bilety na igrzyska w Londynie, które pokazywały się w Google'u. Koncern je zdjął po zgłoszeniu od policji, ale - podkreśla MPAA - pieniądze wcześniej zainkasowane zatrzymał.

Biały Dom przeciw przepisom

W weekend w sukurs przeciwników ustaw przyszedł Biały Dom. Administracja Obamy ogłosiła, że generalnie wspiera prawa twórców, ale nie poprze prawa, które "zmniejsza wolność wypowiedzi, zmniejsza poziom cyberbezpieczeństwa i podważa fundamenty dynamicznego, innowacyjnego, globalnego internetu".

Lamar Smith ogłosił, że fragmenty o blokowaniu stron zostają usunięte. "Będziemy szukali sposobów na to, by zagraniczne serwisy nie mogły sprzedawać lub dystrybuować nielegalnych treści wśród amerykańskich konsumentów". Torpedę odpalił za to Rupert Murdoch, właściciel koncernu News Corp. Na serwisie Twitter, gdzie niedawno założył konto, napisał, że administracja Obamy właśnie kłania się "płatnikom z Doliny Krzemowej", a potem krytykował największego z nich - Google'a. "Liderem piratów jest Google, które wyświetla filmy za darmo, sprzedaje [reklamy] wokół nich. Nic dziwnego, że miliony idą na lobbing". W końcu wstukał w wyszukiwarkę Google hasło "Mission Impossible". "Wow, kilka stron oferujących linki do filmu za darmo. Co było do udowodnienia".

Google szybko się odgryzł. - To nonsens - mówi rzeczniczka koncernu serwisowi Cnet, dodając, że w 2011 r. koncern usunął z listy wyszukiwań 5 mln stron internetowych, które naruszały prawo. I wydał ponad 60 mln dol. na walkę z reklamami (chodzi o tzw. linki sponsorowane wyświetlające się w wyszukiwarce).

Przed weekendem główny promotor PIPA Patrick Leahy zaproponował, by "pozytywne i negatywne efekty zapisów o blokowaniu stron przestudiować, nim zostaną wdrożone, aby móc skupić się na innych ważnych zapisach".

Dlaczego to akcja na skalę światową, a nie tylko w Ameryce? I dlaczego teraz, gdy wydaje się, że nastąpił taktyczny odwrót? - Tak naprawdę sądzimy, że SOPA wcale nie odchodzi, a PIPA jest wciąż aktywna. A poza tym obie ustawy to tylko przykład znacznie szerszego problemu. Na całym świecie widzimy próby ustawodawcze, których celem jest walka z internetowym piractwem, ale idą one w taką stronę regulowania internetu, który zagraża wolności - tłumaczy Sue Gardner.

Za:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,10983655,Pierwszy_strajk_internetowy__W_srode_zniknie_Wikipedia.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2012, 00:03:12 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Styczeń 19, 2012, 20:48:18 »


Wikipedia już strajkuje przeciwko drakońskiej ustawie SOPA, która grozi nie tylko wolności słowa w internecie, ale także integralności globalnej sieci. Do protestu dołączą inne popularne strony. Polska Wikipedia będzie normalnie działać, ale jej rzecznik sugeruje, że w przyszłości możliwy jest udział w innym strajku, przeciwko kontrowersyjnemu porozumieniu ACTA.
http://di.com.pl/news/42925,0,Internetowe_strajki_dzis_przeciwko_SOPA_jutro_przeciwko_ACTA.html


ACTA - co trzeba wiedzieć o antypirackim pakcie

ACTA to międzynarodowe porozumienie, które może się przyczynić do wprowadzenia drakońskiego prawa antypirackiego oraz ograniczyć dostęp do leków. Wszystko w imię chronienia przemysłu oraz "własności intelektualnej". ACTA wzbudza kontrowersje od lat - sporo o tym pisaliśmy. Podsumujmy najważniejsze fakty.

(...)

Cała krytyka ACTA skupia się na dwóch elementach:

    ACTA proponuje ochronę własności intelektualnej ogromnym kosztem, tzn. w sposób, który może narażać na odpowiedzialność podmioty całkiem niewinne. ACTA może również otwierać drogę do naruszeń prywatności i praw podstawowych w imię walki z piractwem. Wreszcie może ona utrudniać obywatelom niektórych państw dostęp do leków ratujących życie.
    ACTA od początku tworzona była w taki sposób, aby jak najmniej podmiotów miało dostęp do negocjacji. Porozumienie powstawało w tajemnicy przez ponad dwa lata! Szkic porozumienia opublikowano dopiero w kwietniu 2010 r., a finalny tekst w listopadzie 2010 r. Wielu polityków nadal nie wie, czym jest ACTA, a twórcy porozumienia już zaczęli mówić o konieczności podpisania go.

(...)

Poparcie dla ACTA jest zatem poparciem nie tylko konkretnego porozumienia. To również wyrażenie zgody na tworzenie prawa za plecami obywateli i reprezentujących ich parlamentów.

ACTA w cytatach

- Własność intelektualna musi być chroniona, ale nie powinna być przedkładana nad prawa indywidualnych osób do prywatności i ochrony danych - Peter Hustinx, europejski inspektor ochrony danych.

- ACTA to legislacja „piorąca” na poziomie międzynarodowym coś, co było bardzo trudno przepchnąć przez większość parlamentów - Stravros Lambrinidis, europoseł S&D.

- Odpowiedzialność prawna dostawców internetu jest jak wprowadzanie odpowiedzialności dla poczty za to, co znajduje się w wysyłanych listach - Alexander Alvaro, europoseł, ALDE.

- Jest godne pożałowania, że demokratyczna debata została usunięta z rozmów, które mogą mieć ogromny wpływ na prawa podstawowe i wolność wypowiedzi - organizacja Reporterzy Bez Granic.

Całość:
http://di.com.pl/news/37990,0,ACTA_-_co_trzeba_wiedziec_o_antypirackim_pakcie.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2012, 21:01:57 wysłane przez Leszek » Zapisane

Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Styczeń 20, 2012, 01:45:10 »


Cytuj
Megaupload

Wygląda na to, że pierwsza z ogromnych stron pozwalających na hosting plików została “zestrzelona”. Amerykańska agencja prasowa Associated Press przekazała informację, że Megaupload.com zostało zamknięte... A razem z nim – już całkiem dosłownie – jego szef i kilku pracowników.

Megaupload chwalił się niedawno, że ma 150 milionów zarejestrowanych użytkowników, ponad 50 milionów odwiedzin dziennie, a także zżera 4% całkowitego światowego transferu internetowego. Teraz może pochwalić się za to faktem, że jest pierwszą tak wielką stroną hostingową, która została zamknięta przez rząd amerykański. I nie potrzeba było do tego ustaw pokroju SOPA, czy PIPA!

Przy okazji aresztowano także szefa Megauploadu, czyli Kima “Dotcom” Schmitza, a także kilku pracowników i “grubych ryb” stojących za tym, jak to określają oficjalne dokumenty, “przestępczym procederem”. Megaupload, udostępniając kradzione materiały, miał przynosić podobno ponad 150 milionów dolarów zysku swoim twórcom jednocześnie przynosząc ponad 500 milionów dolarów strat właścicielom spiraconych treści.

W oficjalnym oświadczeniu Megauploadu na temat ich "przestępczej działalności" wystosowanym jeszcze przed tym, kiedy zdjęto go z internetu można przeczytać za to następujące stwierdzenie:

   
Cytuj
Faktem jest, że przeważająca większość naszego transferu to rzeczy całkowicie legalne i dlatego też nigdzie się nie wybieramy. Jeżeli “przemysł treści” chciałby wykorzystać naszą popularność, to bardzo chętnie z nim o tym porozmawiamy. Mamy sporo dobrych pomysłów. Prosimy o kontakt.

Oficjalne oświadczenie amerykańskiego departamentu sprawiedliwości znajduje się tutaj. http://www.justice.gov/opa/pr/2012/January/12-crm-074.html

Jak podsumował sprawę serwis GeekoSystem:

   
Cytuj
MegaUpload, do niedawna trzynasta najpopularniejsza strona na świecie, twierdzi że na zgłoszenia naruszenia praw autorskich reagował natychmiastowo. Robił to, czy nie - okazało się, że nie ma to znaczenia dla federalnych. (...) Jeżeli mieliście jakieś pytania na temat tego, jak wyglądałby świat po wprowadzeniu SOPA i PIPA - oto przedsmak.

http://www.cdaction.pl/news-24556/megaupload-nie-zyje-na-to-wyglada.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Styczeń 20, 2012, 11:19:24 »


Pożegnanie z Megaupload.com

2012-01-20

Popularny w Polsce i na świecie serwis internetowy Megaupload.com i bliźniaczy mu Megavideo.com, oferujące hosting plików wszelkiej maści i oglądanie zamieszczonych na serwerze plików wideo zostały zamknięte przez amerykańskie służby. Powód? Naruszenie praw autorskich i piractwo komputerowe. Straty spowodowane przez serwisy? Prawie miliard dolarów.
Większość internautów ściąga nielegalne pliki na potęgę - na twarde dyski milionów komputerów na całym świecie trafia pirackie oprogramowanie, muzyka, gry, filmy i seriale. Te ostatnie internauci często oglądają w internecie. Gdzie? W serwisach hostingowych pokroju nieboszczka Megavideo.com, które pozwalają otwierać w przeglądarce pliki video zamieszczone przez użytkowników serwisu pochodzących ze wszystkich świata. Swoboda korzystania z serwisu jest jednak ograniczona - po obejrzeniu kilkudziesięciu minut pliku internauta musi odczekać ponad godzinę na kolejną dawkę ulubionego serialu lub wykupić pakiet premium, dzięki któremu serwis zarobi swoje trzy grosze. Piractwo? Teoretycznie serwisy zakazują w swoich regulaminach wgrywania nielegalnych plików - i nawet często je usuwają. W praktyce jednak istnieją całe strony poświęcone wyłącznie katalogowaniu pirackich kopii seriali, filmów czy albumów muzycznych, zamieszczanych na podobnych do Megaupload.com serwisach.

Megaupload.com i Megavideo.com to już jednak melodia przeszłości. Dystrybucja nielegalnych kopii produktów? Fakt - ku temu służyły internautom owe serwisy. Ale czy twórcy tych serwisów byli piratami? Nie. W regulaminie jak byk stało, by nielegalnych plików w serwisie nie zamieszczać. A nie sposób przecież kontrolować użytkowników w czasie rzeczywistym. Kto zresztą tak robi? YouTube? Google Video? Wolne żarty - co i rusz widzimy we wspomnianych serwisach komunikaty o usunięciu danego pliku w związku z napływającymi do administratorów skargami od posiadaczy praw autorskich do danego nagrania. Serwisy regularnie wyłapują piratów, usuwają ich pliki i blokują konta. Podobnie czynili moderatorzy Megaupload.com. Jak się jednak okazuje Google'owi wolno więcej.

Czy twórcy umiłowanych przez piratów stron byli świadomi, że ich "dzieci" służą przede wszystkim wymianie nielegalnych plików? Oczywiście, że tak. Sami jednak piractwa komputerowego nie uprawiali, plików nie zamieszczali, do zamieszczania pirackich plików nie zachęcali, a w regulaminie serwisu wyraźnie tego zakazywali. Dlaczego więc serwis zamknięto - a YouTube trwa i trwa mać? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami. Sami musimy odpowiedzieć sobie również na pytanie w jaki sposób straty właścicieli praw autorskich oszacowano na prawie miliard dolarów? Strata oznacza tu eliminację zysków potencjalnych (!), które właściciele praw autorskich osiągnęliby, gdyby nie nielegalna wymiana ich dziełami. Ale czy rzeczywiście każdy użytkownik, który korzystał z Megaupload.com, pozbawiony swojego ulubionego serwisu, pobiegłby z walizką dolarów do legalnych dystrybutorów?

Czy zamknięcie Megaupload.com i Megavideo.com zada poważny cios pirackiemu światkowi? Oczywiście, że nie. Lada dzień luki po obu serwisach zapełnią tuziny nowych stron internetowych. W sieci istnieją setki serwisów hostingowych. Dziś z tych setek ubyły dwa. Jutro internet znów zaroi się od pirackich plików. FBI będzie miało zajęcie do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Źródło: http://www.wprost.pl/ar/289020/Pozegnanie-z-Megauploadcom/

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2012, 13:01:51 wysłane przez Leszek » Zapisane

Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 582




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Styczeń 20, 2012, 19:18:42 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=o0Wvn-9BXVc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=o0Wvn-9BXVc</a>
 Płacz  tuli

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2012, 19:24:56 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Styczeń 21, 2012, 12:17:27 »


MEGAUPLOAD IS TAKEN DOWN!! Due to S.O.P.A, P.I.P.A / USA Government
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Smb-cFSDXrw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Smb-cFSDXrw</a>

TRANSCRIPT

Citizens of the United States, We are Anonymous.

This is an urgent emergency alert to all people of the United States. The day we've all been waiting for has unfortunately arrived. The United States is censoring the internet. Our blatant response is that we will not sit while our rights are taken away by the government we trusted them to preserve. This is not a call to arms, but a call to recognition and action!

The United States government has mastered this corrupt way of giving us a false sense of freedom. We think we are free and can do what we want, but in reality we are very limited and restricted as to what we can do, how we can think, and even how our education is obtained. We have been so distracted by this mirage of freedom, that we have just become what we were trying to escape from.

For too long, we have been idle as our brothers and sisters were arrested. During this time, the government has been scheming, plotting ways to increase censorship through means of I S P block aides, D N S blockings, search engine censorship, website censorship, and a variety of other methods that directly oppose the values and ideas of both Anonymous as well as the founding fathers of this country, who believed in free speech and press!

The United States has often been used as an example of the ideal free country. When the one nation that is known for its freedom and rights start to abuse its own people, this is when you must fight back, because others are soon to follow. Do not think that just because you are not a United States citizen, that this does not apply to you. You cannot wait for your country to decide to do the same. You must stop it before it grows, before it becomes acceptable. You must destroy its foundation before it becomes too powerful.

Has the U.S. government not learned from the past? Has it not seen the 2011 revolutions? Has it not seen that we oppose this wherever we find it and that we will continue to oppose it? Obviously the United States Government thinks they are exempt. This is not only an Anonymous collective call to action. What will a Distributed Denial of Service attack do? What's a website de face ment against the corrupted powers of the government? No. This is a call for a worldwide internet and physical protest against the powers that be. Spread this message everywhere. We will not stand for this! Tell your parents, your neighbors, your fellow workers, your school teachers, and anyone else you come in contact with. This affects anyone that desires the freedom to browse anonymously, speak freely without fear of retribution, or protest without fear of arrest.

Go to every I R C network, every social network, every online community, and tell them of the atrocity that is about to be committed. If protest is not enough, the United States government shall see that we are truly legion and we shall come together as one force opposing this attempt to censor the internet once again, and in the process discourage any other government from continuing or trying.

We are Anonymous.
We are Legion.
We do not forgive censorship.
We do not forget the denial of our free rights as human beings.
To the United States government, you should've expected us.


http://anonops.blogspot.com/

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2012, 14:05:01 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #6 : Styczeń 21, 2012, 22:17:37 »


Anonymous Polska - Kim jesteśmy
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=9JYJRUbVV-8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=9JYJRUbVV-8</a>



http://www.anonyops.ssl2.pl/

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2012, 22:21:53 wysłane przez Leszek » Zapisane

Adaś
Aktywny użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 73


2680916

http://www.facebook.com/a
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Styczeń 22, 2012, 01:33:08 »


Walka wciąż trwa:
http://www.rp.pl/artykul/10,795844-Atak-za-ACTA--Rzadowe-strony-zablokowane.html

Strony na które trzeba wejść i przekazać dalej:
http://www.petycje.pl/petycjePodpisz.php?petycjeid=8316&podpis_rodzaj=1
http://www.avaaz.org/en/save_the_internet_action_center_b/?rc=fb&pv=257

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Misy dźwiękowe, gongi, Joga, Masaż, Reiki, NLP, Silva .. Ciągle się rozwijam.
Echnaton
Aktywny użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96




Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 22, 2012, 07:57:17 »


http://wiadomosci.wp.pl/title,Polskie-strony-rzadowe-przestaly-dzialac-Protest-przeciwko-ACTA,wid,14187932,wiadomosc.html

Tymczasem do zablokowania serwisu przyznali się walczący z ACTA hakerzy z grupy Anonymous. Na swoim profilu na Twitterze zamieścili wpis o treści: "TANGO DOWN - sejm.gov.pl" (oznaczający "wyeliminowanie wroga").

Chwilę przed wyłączeniem strony pojawił się na niej napis: "Nie ma rzeczy niemożliwych. Pozdro panowie!"

Porozumienie ACTA przyjęła juz Komisja Europejska i Rada Unii Europejskiej, teraz musi je ratyfkować Parlament Europejski. Te państwa, które go podpiszą, wyrażą zgodę na zmiany w przepisach karnych. Kontrowersje budzi, m.in. zapis, aby strony internetowe, które zostaną uznane za powielające cudze treści, nie były obsługiwane przez wyszukiwarki internetowe, m.in. google. . . ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) podpisały: Australia, Kanada, Japonia, Korea Południowa, Meksyk, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur, Szwajcaria i USA.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wolność daje kolosalną energię, intensywność i żywotność. Tracicie ją zupełnie, uznając autorytety profesorów, czy duchowych przywódców. Uczuciowo jesteście sentymentalni, ogromnie przywiązani do jakiegoś boga, czy jakiejs osoby. Nie daje to energii ponieważ kryje w sobie lęk. - Jiddu Krishnamurti
Strony: 1 2 3 4 5 6 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS