Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Touch [PL]  (Przeczytany 38253 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Marzec 29, 2012, 09:41:55 »


Dziwna synchronia, co nie Sasq ? Czysta matematyka "przypadków" Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #10 : Marzec 30, 2012, 15:37:35 »


To więcej, niż "przypadek" Mrugnięcie

Akurat rozkminiam sobie ostatnio liczby pierwsze i ich mielenie na komputerach kwantowych, i widzę bardzo silne związki np. kwantowego algorytmu Shora z fizyką falową, harmonicznością, dostrzeganiem powtarzalnych wzorców (rytmów) w liczbach. (Nawet udało mi się dzięki temu znaleźć drobny "skrót" w algorytmie Shora, by liczył się nieco szybciej krzywy )

I tak w końcu dwa dni temu zacząłem się zastanawiać nad sawantami: Jak oni to robią, że potrafią w głowie wykonywać obliczenia na wielocyfrowych liczbach? Skoro w liczbach pierwszych nie ma ponoć żadnego wzorca, jak to możliwe, że sawanci potrafią ocenić "na oko", w ciągu kilku sekund, czy liczba jest pierwsza czy złożona, albo rozłożyć jakąś dużą liczbę na czynniki pierwsze? Czyżby ich mózgom jednak udało się znaleźć taki wzór? Język

Zacząłem szperać po Sieci w poszukiwaniu przypadków takich sawantów, czytać o ich zdolnościach, i analizować to, jak opisują swoje sposoby znajdowania takich rozwiązań, usiłując znaleźć jakiś powtarzający się schemat, który pozwoliłby mi wyczaić, jak ich mózgi to robią (taki neuronalny reverse-engineering Mrugnięcie ). W książce "Liczby pierwsze" (z serii "Świat jest matematyczny") znalazłem ponadto taki fragmencik:

Cytat: Liczby pierwsze (z serii Świat jest matematyczny)
Ludzie-kalkulatory zaczęli pojawiać się na scenach w XIX w. -- wykonywali w pamięci operacje arytmetyczne ku uciesze tłumu. Ich występy na deskach europejskich i amerykańskich teatrów szybko stały się modne. Takie zadziwiające zdolności umysłowe przyciągały widzów. Najwcześniejszym dobrze udokumentowanym przykładem są występy Zeraha Colburna, urodzonego w Cabot w stanie Vermont (USA) w 1804 r. Podczas jednego z pokazów poproszono go, aby pomnożył 21 734 przez 543. Prawie natychmiast dał odpowiedź 11 801 562. Z sali padło pytanie, w jaki sposób obliczył to tak szybko. Colburn, znany z tego, że mnożył pięciocyfrowe liczby w zaledwie kilka sekund, odparł: "zobaczyłem, że 543 to 3 razy 181, pomnożyłem najpierw 21 734 przez 3, a następnie wynik pomnożyłem przez 181". Zdarzyło się to w 1812 r., gdy Zerah Colburn miał zaledwie osiem lat.

Też czasami podobnie skracam sobie obliczenia, zaokrąglając do najbliższej potęgi dziesięciu. Ale dlaczego Colburn wybrał takie "nieokrągłe" liczby, jak 3 i 181? Od razu załapałem, że to przecież są czynniki pierwsze Szok 3*181=543, gdzie 3 i 181 to liczby pierwsze, a 543 to liczba złożona z nich. Dlaczego Colburn wybrał rozkład na czynniki pierwsze? Pewną wskazówkę znalazłem w innej części książki:

Cytat: Liczby pierwsze (z serii Świat jest matematyczny)
Jednak pozornie przypadkowe zdarzenie podczas tworzenia tablic logarytmicznych miało stać się kamieniem milowym w historii matematyki. W podręcznikach szkolnych zazwyczaj umieszczano tabliczkę mnożenia na tylnej okładce, natomiast na końcu tablic logarytmicznych często podawano listę małych liczb pierwszych. Były ku temu dobre powody. Ponieważ każdą liczbę można rozłożyć na czynniki pierwsze, warto obliczyć najpierw logarytmy liczb pierwszych, a później otrzymać logarytmy innych liczb wykonując proste dodawanie.

Szkoda, że nie napisali jak dokładnie się to robi Język Ale to dla mnie żadna przeszkoda. Pokminiłem trochę, poszperałem, i zreversowałem ten sposób. Otóż logarytmy pozwalają zamienić trudne mnożenie na łatwe dodawanie (wykładników potęg). Więc zamiast mnożyć przez siebie duże liczby, wystarczy rozłożyć je wszystkie na czynniki pierwsze i dodać logarytmy tych czynników pierwszych. Otrzymana liczba będzie wykładnikiem potęgi, do jakiej należy podnieść dziesiątkę, by otrzymać wynik. Z początku może się to wydawać więcej roboty, ale po odrobinie ćwiczeń nabiera się wprawy i wtedy przewaga tej metody staje się już zauważalna ;-> Zwłaszcza, że na początek wystarczy znać tylko logarytmy czterech najmniejszych liczb pierwszych z przedziału od 1 do 10. Są to:
  log10 2 = 0.3010... (bo 100.3010... = 2)
  log10 3 = 0.4771...
  log10 5 = 0.6990...
  log10 7 = 0.8451...
Każdą liczbę z przedziału 1..10 można poskładać sobie z tych czynników pierwszych. Np. log10(6) to log10(2*3) = log10 2 + log10 3 = 0.3010... + 0.4771... = 0.7781... (mój kalkulator podaje, że log10 6 = 0.77815125..., więc wyszło całkiem blisko ;-) ). Natomiast liczby z przedziału od 10 do 100 dają dokładnie te same końcówki po przecinku, co liczby z przedziału 1 do 10, tylko pojawia się część całkowita (np. dla 10..100 będzie to 1, dla 100..1000 będzie to 2 itd.). Tak więc można w ten sposób liczyć też na większych liczbach, nawet kilkucyfrowych krzywy używając prostszego dodawania zamiast trudniejszego mnożenia teniec A jeśli ktoś potrzebuje dokładniejszych wyników, może policzyć te logarytmy dla większych czynników pierwszych. I tak oto nadal pozostaje podstawowe pytanie: w jaki sposób sawanci, tacy jak Colburn, potrafią tak szybko rozkładać te liczby na czynniki pierwsze? Język Jaki wzór znają ich mózgi, na który matematycy nie potrafią wpaść przez tysiąclecia? Język

A skoro już jesteśmy przy logarytmach, to pewnie wielu z Was wie, że nieodłącznie wiążą się one z kształtem spirali logarytmicznej, czyli takiej, która zachowuje stały kąt wzrostu względem promienia, w każdym miejscu i w każdym kierunku. Może wkrótce opiszę coś więcej o tym, jak ta spirala się wiąże z logarytmami i o tym, jak jej geometria może pomóc nam w upraszczaniu pewnych obliczeń. Ale czy spirala mogłaby też być owym wzorem na liczby pierwsze? Bo większość matematyków zajmujących się liczbami pierwszymi i teorią liczb operuje wyłącznie na liczbach i wzorach (i tylko w jednym wymiarze). Bardzo rzadko sięgają do geometrii, która kryje się za tymi liczbami, a więc też bardzo rzadko wychodzą w wyższe wymiary obliczeń. Czy takie geometryczne rozszerzenie obliczeń mogłoby nam tu w czymś pomóc? Jeszcze nie wiem, ale takie mam przeczucie, więc kminię nad tym nadal krzywy

A tu bach! Na Foxie zapowiadają "Touch" Mrugnięcie czyli film o małym autystycznym sawancie, który w liczbach widzi wszystko Mrugnięcie Z nieba mi spada Mrugnięcie
W dodatku rysuje z tych liczb jakieś spirale Cool
Czyżby ktoś tutaj wiedział coś, o czym reszta świata jeszcze nie wie? Jakiś kolejny przeciek tajemnej wiedzy, skrywanej od tysiącleci byśmy nie potrafili dostrzec oczywistej prawdy? Język Czy sawantom dzięki ich "upośledzeniu umysłowemu" udało się uniknąć szkolnego magla odmóżdżającego, dzięki czemu nadal potrafią dostrzegać wzorce w liczbach i liczyć je na swoich komputerach kwantowych, zwanych mózgami? podejrzliwy

W zasadzie to nie tylko sawanci tak potrafią. Zdarzają się również "normalni" ludzie, którym się udało odkryć ten sekret: np. Scott Flansburg, Daniel Tammet i im podobni.

Ostatnio rozmawiałem o tym z jednym moim znajomym i przyznał mi się, że potrafi szybko odwrócić kolejność liter w dowolnym wyrazie, by zapisać go wspak (oraz potrafi czytać wspak). Twierdził, że nie wie, jak to robi. Po chwili namysłu i sprowadzeniu tego trudnego zadania do szeregu prostszych powiedziałem mu, jak ja bym to zrobił, by się tego nauczyć: Najpiew nauczyłbym się zamieniać dwie sąsiednie litery w sylabie, bo to jest bardzo proste. "ma" -> "am". Nastęnie nauczyłbym się zamieniać miejscami sąsiednie sylaby: "ma-ta" --> "ta-ma". Łącząc obie zdolności możemy odwrócić kolejność liter w wyrazie czteroliterowym: "ma-ta" --> "am-at" --> "at-am". Później nauczyłbym się zamieniać pary sylab: "mata-hari" --> "hari-mata". W połączeniu z poprzednimi zdolnościami: "mata-hari" --> "hari-mata" --> "riha-tama" --> "irah-atam" usmiech
Na co qmpel odrzekł, że gdy był mały, jego mama uczyła go czytać wyrazy całymi sylabami. A ponieważ nie chciało jej się pisać np. "ma" i "am", pisała mu tylko jedną z nich i kazała czytać w obie strony Mrugnięcie Więc w dużej mierze mój reverse-engineering jego zdolności okazał się być trafny usmiech

Na drugi dzień gadamy sobie z bratem, a ten mówi (tak zupełnie z niczego!), że jego qmpel potrafi powiedzieć ile sylab ma przeczytany mu na głos fragment tekstu. Potrafi policzyć te sylaby w ciągu płynnego, szybkiego czytania. Kolejny dziwny "zbieg okoliczności"  Co2?  A może po prostu po obejrzeniu "Touch" zacząłem dostrzegać ich więcej? Duzy usmiech
Ale i tę zdolność dałoby się zreversować: ten jego qmpel jest perkusistą, więc ma dobre wyczucie rytmu nawet w kawałkach o szybkim tempie uderzeń. To na pewno pomaga mu w liczeniu sylab, które przecież są rytmem w zdaniu Mrugnięcie

To jak? Ktoś jeszcze zna jakieś ciekawe przypadki takich "talentów" i chciałby spróbować je zreversować? podejrzliwy Czas najwyższy, byśmy wszyscy zaczęli korzystać z pełnej mocy obliczeniowej naszych "komputerów kwantowych", które mamy w głowach, zamiast emulować na nich jakieś prymitywne liniowe procesy (bo to jak uruchamianie MS DOS'a na współczesnych superkomputerach Język ).

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2012, 16:14:00 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 583




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Marzec 30, 2012, 17:07:19 »


Cytat: SasQ
Akurat rozkminiam sobie ostatnio liczby pierwsze i ich mielenie na komputerach kwantowych, i widzę bardzo silne związki np. kwantowego algorytmu Shora z fizyką falową, harmonicznością, dostrzeganiem powtarzalnych wzorców (rytmów) w liczbach. (Nawet udało mi się dzięki temu znaleźć drobny "skrót" w algorytmie Shora, by liczył się nieco szybciej krzywy )

Dr. Scot Nelson o liczbach pierwszych w filotaksji
<a href="http://d1.scribdassets.com/ScribdViewer.swf?document_id=44673926&amp;access_key=key-zuckrhpn07q1r7tqrvw&amp;page=1&amp;viewMode=list" target="_blank">http://d1.scribdassets.com/ScribdViewer.swf?document_id=44673926&amp;access_key=key-zuckrhpn07q1r7tqrvw&amp;page=1&amp;viewMode=list</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #12 : Marzec 30, 2012, 23:43:12 »


Dzięki usmiech Już na to kilka razy natrafiałem, ale jeszcze się nie wgryzałem. Może czas najwyższy... ;-)

BTW może ktoś kojarzy, co to za książkę prof. Arthur Teller pokazuje Martinowi Bohmowi w drugim epizodzie "Touch"? Tę taką z gąszczem cyferek, o takich:

Tytuł książki/rozdziału widniejący w nagłówku strony niewiele mówi (Google nie znajduje mi książki o takim tytule).

Udało mi się jednak rozkminić co to za cyferki:
Są to kolejne liczby Fibonacciego, od Fib(1) do około Fib(175).
Lewa strona zawiera liczby od Fib(1) do Fib(133).
Prawa strona zawiera liczby od Fib(134) do Fib(141), parami, po dwie w rzędzie, po czym gdy przestają się mieścić po dwie w rzędzie, podawana jest po jednej w rzędzie, od Fib(142) w górę.
Nie wiem tylko dlaczego w pierwszej z liczb na prawej stronie, czyli Fib(134), brakuje dwóch pierwszych cyfr: 45. Jakaś zmyłka? Błąd w druku? myśli
Postarałem się odzyskać te dwie strony w podobnej postaci, w jakiej widnieją na zrzucie ekranu z filmu:
http://sasq.comyr.com/Stuff/Geom/TouchS02E02/Fib.pdf
Możecie sobie porównać z tymi tutaj: http://home.hiwaay.net/~jalison/Fib500.html

To co? Wie ktoś może, co to za książka?

P.S.: Zawsze wiedziałem, że w liczbach Fibonacciego mogą być ukryte jakieś obrazy, ale nie wiedziałem, że będzie to twarz Fido-Dido Chichot

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2012, 23:46:21 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 583




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Marzec 31, 2012, 09:26:15 »


Cytat: SasQ
Tytuł książki/rozdziału widniejący w nagłówku strony niewiele mówi (Google nie znajduje mi książki o takim tytule).

Mi wyskoczyła taka książeczka


http://www.amazon.co.uk/Leonardo-Vinci-Hardback-Young-Explorer/dp/0431091803

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #14 : Marzec 31, 2012, 14:36:07 »


Książek o tym tytule jest znacznie więcej. To wiem. Jednak gdy się dopisze tytuł podrozdziału ("Nature's Ratios"), to już nie znajduje nic.

Poza tym mam wrażenie, że może chodzić nie o Leonarda da Vinci, tylko Leonarda Pisano (Leonarda z Pizy), czyli Fibonacciego.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 583




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Marzec 31, 2012, 18:06:37 »


Sezon 1 Epizod 3 [PL]
http://maxvideo.pl/w/GU4gem63
http://odsiebie.pl/pb31kp4ut81c/Touch.S01E03_napisy_PL.avi.mp4.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2012, 18:54:39 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #16 : Marzec 31, 2012, 19:16:02 »


Ja ciągnąłem stąd:
01. Pilot     <<  http://bitshare.com/files/dftyb98b/Touch.s01e01.PL.HDTV.XviD-TRRip.avi.html
02. 1+1=3  <<  http://www.share-online.biz/dl/MHZBZJ1MBGRM

A nie miałbyś gdzieś trzeciego epizodu z lektorem? Bo mnie to w sumie różnicy nie robi, ale jak z rodzinką chcę obejrzeć, to oni ślepi niedowidzą niedoczytają bo za szybko wieesz.. ;-)

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 583




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Marzec 31, 2012, 20:24:16 »


Cytat: SasQ
A nie miałbyś gdzieś trzeciego epizodu z lektorem? Bo mnie to w sumie różnicy nie robi, ale jak z rodzinką chcę obejrzeć, to oni ślepi niedowidzą niedoczytają bo za szybko wieesz.. ;-)

Jak się pojawi to wrzucę  Mrugnięcie

Epizod 1 [Lektor PL]
http://odsiebie.pl/z2ixlb6lfie3/Touch.2012.s01e01.PL.HDTV.TRRip.x264-cms.avi.mp4.html#

Epizod 2 [Lektor PL]
http://odsiebie.pl/8ancrix1663b/psig-touch.s01e02.pl.hdtv.xvid.avi.mp4.html#

Epizod 3 [Lektor PL]
http://odsiebie.pl/7nobloqr3hcx/Touch.S01E03.PL.480p.WEB-DL.XviD-TVM4iN.avi.mp4.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2012, 15:20:12 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS