Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Goecja  (Przeczytany 10537 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Adaś
Aktywny użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 73


2680916

http://www.facebook.com/a
Zobacz profil WWW Email
« : Luty 21, 2012, 00:13:47 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=biyGvhEJ8po" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=biyGvhEJ8po</a>

Obejrzałem film na temat Goecji. Co z kolei wiąże się z Kabałą i czasami starożytnego Babilonu oraz króla Salomona, który ten z kolei dostał możliwość władania demonami. Wzywanie polegało na inwokacji ich imion. Przypomina mi się jak podczas wykładów Dan Winter opowiadał Jak to John Dee z pomocą Kabalistów w Pradze za pomocą inwokacji wzywali anioły. Czy ktoś może wyjaśnić lub podać link do wypowiedzi Dana jak rozumieć ten podział po między te 72 demony, a anioły. Chodzi mi bardziej tą stronę fizyki, tak jak to opisywał Dan Winter. Bo jak dobrze zauważyłem to z jednej czy z drugiej strony wzywa się za pomocą inwokacji. Czyli za pomocą wibracji. Ciekawą rzeczą jest jeszcze to, że jeden z najpopularniejszych dziecięcych bohaterów  Dżin z Alladyna to był jeden z 72 demonów.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Misy dźwiękowe, gongi, Joga, Masaż, Reiki, NLP, Silva .. Ciągle się rozwijam.
Ania
Gość
« Odpowiedz #1 : Luty 21, 2012, 10:22:44 »


Lubię temat częstotliwości i dźwięków. Cieszę się, że powraca pod nową postacią. Ten temat nasuwa mi na myśl chóry anielskie i trąby jerychońskie, a także masę innych rzeczy, jak wywoływanie sztormów, sprowadzanie deszczy, czy słońca. Skąd wzięła się tradycja nadawania imion duchom lasów, duchom ziemi, duchom powietrza, duchom wód? Duchom żywiołów? Skąd taniec, wprawianie w ruch, drgania i wibracje (póki co tańcują tak przeróżnej maści plemiona, co by to było, gdyby przestały). Jak stwarzano świat? No magia, dosłownie Uśmiech

Myślę, że demony i anioły odnosić się będą do sfery ducha i czasu, stąd możliwość podpytywania ich przyszłość/przeszłość. Duchy żywiołów podporządkowane są innej płaszczyźnie, ale mogą współpracować z duchami czasu i przestrzeni - jakoś tak robi się światy i wszechświaty, ale mogę bzdurzyć.

Ogólnie nie o tym chciałam. Ten film mi coś przypomniał. Zdarza mi się być „wzywaną” (jak zwał tak zwał), do tzw. "egzorcyzmów astralnych"- nie znalazłam lepszego określenia.  Zaznaczam, że zawsze jestem pytana o zgodę, i nigdy się sama nie proszę do takich "czynności", zazwyczaj towarzyszy mi opiekun.. Oto znajduję się w jakimś świecie/ klasztorze/ zamku - ewidentnie nawiedzonym, przepełnionym wibracją strachu, lęku, wymieszanego z przerażeniem.. atmosfera takiego miejsca  po prostu zwala z nóg. Próbowałam to do czegoś porównać, ale nie znalazłam dobrego komponentu, myślę, że jego przedsmak mogli poczuć Ci, którzy natknęli się na tzw. „ziemskie szaraki” . Jestem w takim miejscu i co robię? Zaczynam śpiewać. Mój śpiew jednak w niczym nie przypomina ziemskiego śpiewania, łączy mnie z tzw. wyższymi planami, jego wibracje wprawiają w drganie, przenikają ponurą atmosferę i wznoszą całe moje otoczenie, robi się ciepło, lekko i radośnie, włączają się do tego śpiewania kolejne głosy - zakładam, że anielskie  Oczko. Mało tego, śpiew jest tak donośny, że nie raz budzę się z przekonaniem, że właśnie powołałam cały dom na nogi w środku nocy. Jeszcze po przebudzeniu dźwięczy mi w uszach, a powietrze wokół mnie faluje. Na planie fizycznym nigdy takiego czegoś nie doświadczyłam.

Ciekawa jestem, co to takiego  usmiech

edit east : sorki coś mi się nakombinowało, przywracam treść

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2012, 11:58:57 wysłane przez east » Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Luty 21, 2012, 11:58:14 »


@Ania
Cytuj
Lubię temat częstotliwości i dźwięków. Cieszę się, że powraca pod nową postacią. Ten temat nasuwa mi na myśl chóry anielskie i trąby jerychońskie, a także masę innych rzeczy, jak wywoływanie sztormów, sprowadzanie deszczy, czy słońca. Skąd wzięła się tradycja nadawania imion duchom lasów, duchom ziemi, duchom powietrza, duchom wód? Duchom żywiołów? Skąd taniec, wprawianie w ruch, drgania i wibracje (póki co tańcują tak przeróżnej maści plemiona, co by to było, gdyby przestały). Jak stwarzano świat? No magia, dosłownie Uśmiech

Myślę, że demony i anioły odnosić się będą do sfery ducha i czasu, stąd możliwość podpytywania ich przyszłość/przeszłość. Duchy żywiołów podporządkowane są innej płaszczyźnie, ale mogą współpracować z duchami czasu i przestrzeni - jakoś tak robi się światy i wszechświaty, ale mogę bzdurzyć.

Wspaniale to ujęłaś. Sądzę ,że świat żywiołów ,a szerzej - ENERGII -  poprzez nadawanie jej osobowości (nazw) , a następnie prowadzenie zeń dialogu,   zostaje ujarzmiony. W sumie to nie te nazwy są ważne (one ważne są dla umysłu , są jakby "tłumaczami" ) ale ważne są WIBRACJE , które albo rezonują, albo nie z określonymi żywiołami/energiami.
Zauważmy, że szaman wykonywał taniec i śpiew po to, by wywołać W SOBIE odmienny stan świadomości (niekiedy przy użyciu naturalnych "wspomagaczy" Mrugnięcie )
Co konkretnie "w sobie" czyni szaman ?
Sądzę, że kwantowe tunelowanie świadomości jest wrażliwe na intencje, wyobraźnię , czyli - jakby to nazwać bardziej tradycyjnie - modlitwę.
Modlitwa, oryginalnie - myślę ,ze tu ktoś jeszcze mógłby wiele dopowiedzieć w temacie - była wibracją, modelowaniem rzeczywistości oddechem, nie tyle w fizycznym akcie śpiewania, co wyzwalająca wewnętrzne przekonania, obrazy, kształty , całe krajobrazy, tak jakby one były rzeczywistością.
O formie modlitwy w "boskiej matrycy" wspomina też  Gregg Braden (aktualnie czytam).
To mogło przypominać oryginalnie to, co piszesz, Aniu :
Cytuj
.. Oto znajduję się w jakimś świecie/ klasztorze/ zamku -(..) - Zaczynam śpiewać. Mój śpiew jednak w niczym nie przypomina ziemskiego śpiewania, łączy mnie z tzw. wyższymi planami, jego wibracje wprawiają w drganie, przenikają ponurą atmosferę i wznoszą całe moje otoczenie, robi się ciepło, lekko i radośnie,

Zatem jest to akt rozwibrowania wewnętrznego "kamertonu", który dosłownie przestraja rzeczywistość tak, że , jak piszesz , masz wrażenie przenikania tych wibracji do wymiaru fizycznego po dekoherencji.
Cytuj
śpiew jest tak donośny, że nie raz budzę się z przekonaniem, że właśnie powołałam cały dom na nogi w środku nocy. Jeszcze po przebudzeniu dźwięczy mi w uszach, a powietrze wokół mnie faluje.
Cytuj
Ciekawa jestem, co to takiego  usmiech

szamanizm, modlitwa, przekonstruowywanie rzeczywistości Duzy usmiech . Nie piszę tego bo tak sobie wymyśliłem, lecz dlatego, że o tym wspominają Ci, których można by określić  szamanami na kartach wielu książek.
Oczywiście czym innym jest poczytać a czym innym osobiście doświadczyć .  smiech2

edit :
@Adaś
Cytuj
Ciekawą rzeczą jest jeszcze to, że jeden z najpopularniejszych dziecięcych bohaterów  Dżin z Alladyna to był jeden z 72 demonów.
A zauważ, że ten Dżin wyłaził z lampy poprzez jej pocieranie ( wibracja). W jakiś sposób "wiedział" wszystko o życzeniu, które wypowiadał posiadacz lampy . "Lampa" oraz "Dżin" to alegorie bardziej niż jakieś rzeczywiste byty. Być może opowieść o Dżinie z lampy to pokazanie  technologii stwarzania rzeczywistości.

Czym byłaby "lampa" ? Mi kojarzy się ze światłem, z "urządzeniem" które zawiera technologię opartą na modulowaniu światła (mikrotubule ?)
Czym byłby  "dżin" ? Ten, który doskonale zna nasze pragnienia i życzenia, ich formy, takie ,które nam idealnie odpowiadają. Wg. mnie jedyną taką "istotą" jesteśmy my sami, być może jakiś wyższy poziom naszej Istoty. Ktoś w rodzaju "anioła" czy też "wyższej jaźni". Może być mylony z demonem, albo wręcz z nim utożsamiany, w rozumieniu oddzielenia nas od tych wyższych poziomów ( co jest wg mnie błędnie interpretowane, bo rozdzielenie to iluzja).

A jeśli Dżin to jeden z 72 naszych własnych demonów ?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2012, 12:13:20 wysłane przez east » Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Ania
Gość
« Odpowiedz #3 : Luty 21, 2012, 12:19:29 »


O, dobrze, że wspomniałeś o modlitwie, to bardzo ważne. Wiara i modlitwa to podstawa. Wiara w siebie oraz w coś / kogoś poza nami. Kogoś większego, czegoś rodzinnego, opiekuńczego. Wiara, że nie jesteśmy tutaj pozostawieni samym sobie. Że ktoś zawsze czuwa i jak jest trzeba, to otworzy drzwi czy okno. To uczucie zawsze mi towarzyszy w trakcie "śpiewania" . Że jest nadzieja Uśmiech

Ależ się wyrobiłeś east Uśmiech swoim podejściem i wiedzą wnosisz tutaj wiele światła i tej nadziei właśnie, dziękuję ! kwiatek

PS. Mam nadzieję, że ktoś wspomoże Adasia  Oczko

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Luty 21, 2012, 12:52:36 »


Ania , inspirujesz Duzy usmiech
To ja Ci dziękuję, bo Ty żyjesz tym , o czym ja dopiero czytam ( nieśmiało eksperymentując ) Mrugnięcie

A propos modlitwy , to Greg Braden pisze o niej jak o zapomnianej i nie  docenianej technologii .

Pisze on ( w książce "boska matryca" ) ,że powinno się pracować z modlitwą, czyli modlić (wyobrażać dźwiękiem ?) , ale bez przywiązywania ważności do swojej wizji. Tak jakby patrzeć na coś przenikając to coś na wskroś. Wtedy moc modlitwy jest podobno najbardziej skuteczna Duzy usmiech
W książce pisze, że modlitwą się stajesz ,a nie odmawiasz ją.

O tym stawaniu się modlitwą bardzo ciekawy  fragment analizy oryginalnej, aramejskiej , modlitwy ... ( za "boską matrycą")

We współczesnej , skondensowanej wersji Biblii Króla Jakuba czytamy :
cytat :
O cokolwiek poprosisz ojca w mym imieniu,
da on tobie. Jak dotąd, nie prosiłeś o nic w mym imieniu: Proś , a otrzymasz, aby twoja radość była pełna
(a)

Porównując to z tekstem oryginalnym , widzimy, że klucz został pominięty. ... podkreślona brakująca część
Cytat :
Wszystko, o co prosisz wprost, bezpośrednio...
z wnętrza Mego Imienia -
Będzie ci dane. Jak dotąd tego nie uczyniłeś ...
A więc proś bez ukrytych motywów
I bądź otoczony swoją odpowiedzią -
bądź otulony swoim pragnieniem ,
aby twe zadowolenie było pełne
"

(b)

źródła :
(a)Ewangalie św. Jana 16:23-24  w Holy Bible: Authorized Kong James Version , World Publishing , rand Rapids MI , 1989, s.80
(b) Prayers of the Cosmos: Meditations on the Aramaic Words of Jesus Neul Douglas-Kotz, Harper San Francisco , CA ,1994, s. 86-87

Hmmm  czyżby OTULIĆ SIĘ  i OTOCZYĆ śpiewem/brzmieniem/ wibracją  ?

Według mnie można by to przyrównać do "stawania się" uczucia wszechogarniającej miłości, ale takiej, która nie przywiązuje się do kogoś/czegoś, tylko przenika ,ale jednocześnie obdarza. Trudno to jednoznacznie wyrazić.

Odpowiednikiem w świecie fizyki być może byłyby neutrina po wybuchu supernowej. One przenikają przez wszystko , a kiedy trafią na jądro gwiazdy to "zostawiają" jej część swojej energii tym samym ją zasilając. "Oskubane" nieco z energii , trafiają potem na jądro planety i tam pozostawiają kolejną porcję energii, ale same są nie do zatrzymania tak czy inaczej (potrzeba by było ściany ołowianej grubości wszechświata by je wyhamować do zera).
 love2

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 577




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Luty 21, 2012, 14:19:03 »


Cytat: Adaś
Czy ktoś może wyjaśnić lub podać link do wypowiedzi Dana jak rozumieć ten podział po między te 72 demony, a anioły.
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=PXivFRVKHxc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=PXivFRVKHxc</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=LB7QakBNKNk" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=LB7QakBNKNk</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Luty 21, 2012, 14:43:06 »


No tak, jakie to proste Mrugnięcie
Zagnieżdżanie ładunku wg sekwencji cienia torusa na pięciu połączonych sześcianach tworzy alfabet hebrajski z którego ułożyć można po kolei anielskie imiona Mrugnięcie .... cały Dan Duzy usmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Adaś
Aktywny użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 73


2680916

http://www.facebook.com/a
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Luty 21, 2012, 23:55:37 »


Czyli można powiedzieć, że ten podział na dobre anioły i złe anioły to podział sztuczny. Stworzony przez człowieka. A bardziej jest to fizyka dwóch przenikających się czworościanów. Tworzących w sobie równowagę, ze wspólną sumą 144. Tylko dla czego od wieków umysł ludzki spostrzegał jedne operacje na symetrii jako brzydkie i straszne stwory. Jak to w sztuka je przedstawia, a inne jako piękne anioły?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Misy dźwiękowe, gongi, Joga, Masaż, Reiki, NLP, Silva .. Ciągle się rozwijam.
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 577




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Luty 22, 2012, 19:27:50 »


Cytat: Adaś
Czyli można powiedzieć, że ten podział na dobre anioły i złe anioły to podział sztuczny. Stworzony przez człowieka.
Można  Mrugnięcie

Baal (ugar. 𐎁𐎓𐎍, fenic. 𐤁𐤏𐤋, hebr. בעל Ba`al, akad. Bēlu, arab. بعل) – semickie bóstwo, którego ośrodkiem kultu było miasto Ugarit.

W mitologii ugaryckiej porywczy, pełen młodzieńczego zapału bóg burzy i życiodajnego deszczu, władca świata. Co roku ginął w wyniku walki toczonej z Motem – bogiem śmierci i wysuszonej letnim skwarem ziemi – i zstępował do świata podziemnego, aby z nastaniem wiosny powstać z martwych.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Baal

Bael – w tradycji okultystycznej, demon, król piekła (wschodniej części), znany również pod imieniem Baal. Włada 66 legionami duchów piekielnych. W Lemegetonie i Pseudomonarchii Daemonum jest pierwszym duchem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bael

Pieczęci Voodo i Goecji




Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2014, 18:13:28 wysłane przez Leszek » Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS