Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Santos Bonacci The Ancient Theology-Astrology [PL]  (Przeczytany 21164 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Alix
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Październik 13, 2012, 11:10:06 »


Witam i dziekuje za odniesienie sie do mojego pytania.
Oto linki do wypowiedzi Kavassilasa nt. ksiezyca

George Kavassilas - Słońce, Księżyc, Matrix oraz manipulacja cz. 1 napisy PL
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=A_bLkp7Vhzg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=A_bLkp7Vhzg</a>  - temat ksiezyca od mniej wiecej 6:50 min.

George Kavassilas -  cz. 2 napisy PL
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=yI2vqYMrWEQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=yI2vqYMrWEQ</a>   - o odholowaniu go mowi w 7:03 min
George Kavassilas -  cz. 3 napisy PL
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=HYrJ5KfbCdM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=HYrJ5KfbCdM</a>   - a tutaj znow powracaja do kwesti wylaczenia go lub zabrania

Masz racje Leszku, ze nalezy podchodzic zdroworozsadkowo do wszystkiego. Osobiscie cenie sobie to co mowi Kavassilas, choc nie do konca ze wszystkim sie zgadzam, ale w wiekszosci jego wypowiedzi pokrywaja sie z moimi przemysleniami i doswiadczeniami...
Co do D. Icke'a, przyznam sie szczerze, byc moze sie zagalopowalam i nieswiadomie podciagnelam go pod ww wypowiedzi, nie jestem w stanie teraz tego stwierdzic, a wyklady Icke'a sa wielogodzinne i nie mam w tej chwili mozliwosci aby je przesluchac.
Co do wzorow, rzecz ma sie tak. Jakies dwa lata temu zaraz po przebudzeniu zobaczylam nad soba siatke, dokladnie taka jaka demonstruje Dan Winter w swoim wykladzie o udanym umieraniu :
 <a href="http://www.youtube.com/watch?v=0wSHgAzAmXQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=0wSHgAzAmXQ</a>
po jakims czasie zaczelam widziec kwiat zycia, na poczatku bardzo nieregularny, z liniami urywajacymi sie, nie mialam pojecia co to jest i zaczelam szperac w necie. Tak trafilam na Drunvalo Melchizedeka, przeczytalam jego ksiazki "Pradawna tajemnica kwiatu zycia", mialam tez krotka wymiane email z pania Jurko, z ktorych dowiedzialm sie ze nie jestem jedyna i sa inne ososby, ktore obserwuja podobne zjawisko.
Jakis miesiac temu zobaczylam kwiat zycia rozbudowany na caly sufit o bardzo regularnych, wprost perfekcyjnych formach.
Ostatnio pojawilo sie cos nowego, a mienowicie wzor przypomina plaster miodu, mniej wiecej cos takiego:


http://pl.static.z-dn.net/

Obserwuje te zjawiska dosc czesto, do tej pory nie wiem dlaczego, wciaz poszukuje odpowiedzi. Na poczatku poswiecalam temu wiele uwagi, teraz rankiem tylko rzut oka, przyciaga moja uwage tylko jak widze cos nowego....

Zycie jest pelne zagadek...
Pozdrawiam  papa

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2014, 22:11:34 wysłane przez Leszek » Zapisane
Angelrage
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1




Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #19 : Styczeń 06, 2014, 18:31:30 »


Witam.

Pozwolę sobie odświeżyć wątek. Wiedza Santosa jest bardzo bardzo ciekawa - ale co do "wzniesienia" i wyjścia z stąd mam pewne zastrzeżenia.

Być może się mylę, ale- jakby to ująć- to o czym tu piszecie( o wyjściu) jest czymś nad czym ja pracuję od najmłodszych lat. Od dziecka wiedziałem ze jestem w więzieniu i muszę się wydostać( po zrobieniu pewnych rzeczy-  dla których tu przyszedłem).

Cytuj
Leszek napisał:  Co ciekawe, Santos mówi, że dusza "wraca po Drabinie Jakuba" przez pierścienie Saturna,inne źródła natomiast twierdzą, że dusza może wydostać się z cyklu inkarnacji tylko poprzez Słońce

To raz- a dwa:  "odbicie" ziemi saturnowi przez Słońce, które kiedyś przywaliło mu w zęby i posłało go na obecne obrzeża ukł. słonecznego.  Zmienił się balans sił który pewne istoty próbują przywrócić.

Napewno  hasło "Ringmakers of Saturn" jest wam znane. Nie bez powodu to robią- zwiększają siłę atraktora jakim jest saturn.

Do czego z tym zmierzam.  Patrząc na układ energetyczny w człowieku- ma on swoje odzwierciedlenie w ukł słonecznym( mniej więcej- tzn są osoby mające lekko odmienne konfiguracje)

Propagowane jest kierowanie energii jednostronne, albo w dół- albo w górę. Tantra lewej/prawej ręki.
Jakiej drogi byśmy nie wybrali - kończy się na tym samym- w ostatecznym rozrachunku.  Nie zapominajmy o syriuszu... każde przejście dokądś prowadzi.

ALE można zrobić coś zupełnie innego - można obracać odpowiednio podwójnym wirem do środka.
Po pewnym czasie - definitywnie czuję słonce jako punkt przejścia. Słońce jest przejściem bardzo płynnym ale trzeba umieć wytrzymać ogień - układ nerwowy ma wtedy ciężkie dni...( kto tego doświadcza wie o czym mówię)   

Saturnowe  jest jak przechodzenie przez toporny młyn, szarpiące, kompresujące- ale w nieprzyjemny sposób- jakbyśmy byli wciskani w ciasny pojemnik ( sześcian).

Saturn "zamyka". Słońce otwiera.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
artman
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 6



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : Październik 16, 2014, 16:31:58 »


Witam

Czy ktoś będzie jeszcze tłumaczył jego wystąpienia, bo tutaj ponoć są ciekawe najnowsze informacje https://www.youtube.com/watch?v=FyAADKESCjU

pozdrawiam

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: « 1 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS