logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Kanał YT BO  (Przeczytany 3040 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Kanał YT BO
« dnia: Czerwiec 04, 2012, 00:04:44 »
Jak wielu sybskrybentom wiadomo, kanał YT BO nie prezentuje czegoś doktrynalnie, nie foruje postaci.
Tych pojawia się wiele w różnych tradycjach.
Pobudza jedynie do pytań, do rozpoznania natury rzeczywistości, o kwintesencję postrzegania ponad wyobrażeniami.

Kij w mrowisko? Czemu by nie?

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5GH2un_mYBc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=5GH2un_mYBc</a>

 :D

Offline Echnaton

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kanał YT BO
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 04, 2012, 16:21:34 »
Jak wielu sybskrybentom wiadomo, kanał YT BO nie prezentuje czegoś doktrynalnie
Pobudza jedynie do pytań
postrzegania ponad wyobrażeniami

Myslisz, że powinieneś stać się oświeconym ?
- DARUJ SOBIE, już nim jesteś.

- NIE MĘCZ SIĘ, nie ma żadnych ścieżek.
- ODPUŚĆ SOBIE, nie ma żadnego celu.
- WYLUZUJ SIĘ, nie masz niczego do zrobienia.
- MYLISZ SIĘ...

Nie prezentuje czegoś doktrynalnie ? Przecież to w żywe oczy kłująca filozofia nihilizmu. Doktryna o porzuceniu bytu.
Ponad wyobrażeniami powiadasz ?
To co ja robie w rękach jakiegoś ŹRÓDŁA ? - to jakaś pochodna Wielkiego Elektronu, forma Boga, czy innych NASZYCH WYOBRAŻEŃ o tym gdzie nie jestesmy jeszcze oświeceni ?

Pobudza do pytań ? W którym miejscu ? Wszędzie mam sobie darować, wyluzować, albo MYLĘ SIĘ...

VORTEX kto wam pisze te teksty? one sa okrutnie poniżej normy... ale faktycznie, o jakiej normie ja mówie - "nie męcz się, odpuść sobie" ... no tak. Wszystko jedno Vortexie, czy JAŹŃ dała nam natura, Bóg, czy jestesmy w jakims "polu" nie podcinajmy gałęzi na której siedzimy.

PS.widze, że tam na YT  komentarze też sa na poziomie.
Wolność daje kolosalną energię, intensywność i żywotność. Tracicie ją zupełnie, uznając autorytety profesorów, czy duchowych przywódców. Uczuciowo jesteście sentymentalni, ogromnie przywiązani do jakiegoś boga, czy jakiejs osoby. Nie daje to energii ponieważ kryje w sobie lęk. - Jiddu Krishnamurti

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Kanał YT BO
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 05, 2012, 00:13:04 »
Cytat: Echnaton
VORTEX kto wam pisze te teksty?

Które konkretnie?
Ten popełnił niejaki Satyam Nadeen, zawierając w nim esencję "nauk" Niasargadatty Maharaj'a.

Nie ma tam mowy o żadnym "porzuceniu bytu", co sugerujesz.
Rozpoznając wyobrażenia na temat "twojego bytu", nie zasialając ich, nic realnego nie znika.  :)

 "Zabawiasz się osądami,radujesz ocenami,
lubujesz w porównaniach. Zamęczasz preferencjami.

Zatrzymaj się wreszcie,
wszystko jest dokładnie takie, jakie być powinno."



Cytat: Echnaton
Wszystko jedno Vortexie, czy JAŹŃ dała nam natura, Bóg, czy jestesmy w jakims "polu" nie podcinajmy gałęzi na której siedzimy.

Na jakiej gałęzi siedzimy, Echnatonie?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2012, 00:23:25 wysłana przez Vortex7 »

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Kanał YT BO
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 05, 2012, 14:36:14 »
No tak… niektórzy na usprawiedliwienie własnych niepowodzeń (chociażby braku oświecenia) szukają wroga.  
By na niego scedować odpowiedzialność, winę.  ;D

Negując JA (w psychologii nazywa się to wyparciem), skazujesz je na partyzantkę.
I możesz być bardzo zaskoczony, gdy któregoś ranka obudzisz się w jego objęciach.  :-)
Ono kocha cię bowiem miłością bezwarunkową. Jest tobą nade wszystko. Jest również cząstką całości,
z którą ma połączenie.
Jedynie twoja nieznajomość, bądź nie akceptacja swojej najgłębszej istoty odcina połączenie,
zastępując je koncepcjonizmem. No może nie tym w formiźmie kubistycznym, ale zbliżonym.  ;D

Nie akceptując JA, stajesz się nie akceptacją. Będąc w opozycji wytracasz energię, a to na pewno nie zbliża Cię
do pojęcia istoty rzeczy. Bardziej, do świata braci niższych, z grupowym ja. Gdzie wszystko dzieje się
na zasadzie programu odtwórczego, ale nie twórczego.

Tylko JA, jako element duchowej ewolucji ma możliwości twórcze. Niekoniecznie zaraz od razu super fantastyczne,
lecz metodą prób i błędów… produkt nieharmoniczny i tak w końcu musi ulec destrukcji. Siły wiążące zbyt słabe.

Czy warto odpaść od swojej macierzy? Czym to skutkuje? Czyż nie wielkim zagubieniem?  <bez>
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2012, 14:39:05 wysłana przez Igmana (ptak) »

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Kanał YT BO
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 05, 2012, 18:43:36 »
Hmm...
Jest tu jakieś niezrozumienie: nie można negować JA (byłoby to poniekąd jego negatywnym potwierdzeniem), tylko rozpoznać je jako twór pusty, niesubstancjonalny - wyobrażenie jakim jest w istocie.

Brniesz w wyobrażenia, Igmano, z całym szacunkiem: piszesz o połączeniu na najgłębszym poziomie istoty.
Nie wiem co masz na myśli. Czyż nie to, że u podstawy wszelkiej istoty jest niepodzielna jedność, to samo jedyne źródło (Bóg, jednolite pole, energia, miłość, brahman - wpisz cokolwiek uważasz za pierwotną kreację).
Pytanie więc CO z CZYM ma się łączyć???

Nie dostrzegasz w tym schizofrenii nieświadomości oddzielenia jakiej ulega ludzki umysł?

Cytat: Igmana (ptak)
Czy warto odpaść od swojej macierzy? Czym to skutkuje? Czyż nie wielkim zagubieniem?  <bez>

No właśnie! Świetne pytanie!

Co jest tą macierzą?
"Kim jestem?"
Co powoduje cierpienie zagubienia?

Warto / nie warto, bez dualistycznego wartościowania nie da się? Ţo nie deal żaden...

Odnaleźć "źródło", ulec mu bezwarunkowo, poddać się...

Nie warto, nic nie można zyskać, można jedynie stracić... ;D

 :serce:
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2012, 10:31:58 wysłana przez Vortex7 »