logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze  (Przeczytany 35686 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SasQ

  • Collegium Invisible
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 290
  • Płeć: Mężczyzna
  • Quanta rhei... :-)
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
    • Naukowy kącik kwantowy
    • Email
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« dnia: Listopad 05, 2012, 01:11:43 »
Siemka :)

Było już o świętej geometrii i innych przekazach w bajkach ze stajni Disneya, to teraz może czas na coś z innej... stajni :D
Najpierw może kilka słów wprowadzenia...

Wprowadzenie, czyli o co biega

Przyglądając się różnym internetowym memom natknąłem się ostatnio na pewien serial animowany, który ponoć oryginalnie był kierowany do małych dziewczynek, jednak ku zdumieniu producentów zaczął on bić rekordy popularności wśród... starszej młodzieży, głównie płci męskiej :P: a nawet dorosłych facetów, którzy mięczakami to raczej nie są ;) (np. żołnierzy zawodowych). Ten serial to "My Little Pony: Friendship is Magic" wyprodukowany dla Hasbro. Jednak od razu uprzedzam, że nie mówię tu o tej starej przesłodzonej wersji, tylko zupełnie nowej, odświeżonej przez rysowniczkę "Atomówek" ("Power Puff Girls"), Lauren Faust. (Swoją drogą, "Atomówki" też wywoływały podobne efekty, więc coś jest na rzeczy). W serialu przedstawiona jest kraina zwana Equestrią (zapewne od łac. equus = koń), zamieszkiwaną przez najróżniejsze magiczne stworzenia, na czele z pegazami (skrzydlate konie), jednorożcami (jak sama nazwa wskazuje: z jednym rogiem ;) ) i zwykłymi ziemskimi kucykami, oraz ich przeróżne przygody i zmagania z różnymi przeciwnościami.

Pierwsza myśl: "WTF? Twardziele oglądają bajki z kucykami? Coś tu musi być ostro nie tak" :D
No ale z reguły mam tak, że wolę czegoś sam spróbować na własnej skórze, zanim wyrobię sobie zdanie, więc i tym razem postanowiłem tak zrobić. Po przejrzeniu kilku recenzji w Sieci postanowiłem obejrzeć jeden czy dwa odcinki, na próbę. I tak próbowałem, i próbowałem, aż jakoś tak wyszło, że jestem już przy dwudziestym czwartym odcinku i wciąż oglądam :D


Nadal nie wiem, co jest w nim takiego hipnotyzującego (choć mam już kilka podejrzeń), ale coś jest na rzeczy, i jeśli faktycznie jest tam jakaś psychomanipulacja, to musi być na iście wyrafinowanym poziomie, bo nie mogłem wyłowić żadnych oczywistości. Za to znalazłem w nim sporo ciekawej symboliki, która wygląda podejrzanie znajomo :-> Nie tylko z punktu widzenia ezoteryki czy świętej geometrii, ale także nauki, bo okazuje się, że w wielu odcinkach w różnych dziwnych miejscach można się natknąć na jakieś równania, łudząco przypominające te znane z fizyki, lub jakieś geometryczne rysunki :-> Więc wygląda na to, że ktoś tu nas nieźle podpuszcza ;) I właśnie to mnie skłoniło, by podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami na ten temat :) Zanim jednak przejdę do rzeczy, krótki trailer na podpałkę ;)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=m3_6Ai-hWqU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=m3_6Ai-hWqU</a>

Symbolizm

Pewnie wielu z Was już wyłapała w nim kilka znajomych symboli. Ale jeśli nie, to nic nie szkodzi, bo poniżej opisuję wszystko, co udało mi się wyłowić.
Sprawy naukowe zostawię na koniec, bo podejrzewam, że te najmniej Was zainteresują, a zacznę od tych bardziej ezo ;-)

Równowaga

Już na wstępie pierwszego odcinka dowiadujemy się, że światem Equestrii kierują dwie przeciwstawne siły, reprezentowane przez dwie księżniczki: Celestię (z łac. caelestia = niebiańska, boska; od caelum = niebiosa, wszechświat) i Lunę (łac. luna = księżyc). Jedna włada Słońcem i dniem, druga Księżycem i nocą. Starożytne księgi tak oto przedstawiają tę sytuację:

http://swietageometria.info/ao/di-HZ0V.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


A więc wyraźne i oczywiste odwołanie do równowagi przeciwstawnych sił, Yin i Yang, jako Słońca i Księżyca, dnia i nocy. Słońce i Księżyc można też często spotkać w sztuce masońskiej w podobnym układzie jak poniżej. Po lewej obrazek z księgi z serialu, po prawej witraż z masońskiej świątyni. Jak widać, nawet strony się zgadzają.

http://swietageometria.info/ao/di-NE9J.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Nie jest to jednak symbolika wyłącznie masońska. Rzekłbym, że jest jedną z najbardziej starożytnych i towarzyszy nam od tysiącleci. Używana była także w Hermetyzmie i Alchemii, gdyż nauki te bazowały na równowadze przeciwieństw jako podstawie działania Wszechświata.

Okazuje się jednak, że ta idealna równowaga wkrótce ma zostać zachwiana, gdyż jedna z sióstr, kierowana zazdrością i żądzą zemsty za dawne upokorzenia, buntuje się przeciw drugiej i postanawia przejąć władzę całkowitą, sprowadzając wieczną noc. Tę odwieczną wojnę dnia z nocą i bóstw solarno-lunarnych z nimi powiązanych można spotkać praktycznie we wszystkich mitologiach na całym świecie, np. pojedynek Seta i Horusa u Starożytnych Egipcjan.

Elementy Harmonii

Za każdym razem, gdy równowaga świata zostaje zaburzona, istnieje tylko jedna moc zdolna ją przywrócić. Aktywują ją tzw. Elementy Harmonii, które przedstawiane są jako pięć klejnotów (kryształów, czyli geometrycznie uporządkowanych struktur) w różnych kształtach i kolorach:

http://swietageometria.info/ao/di-DZSJ.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
http://swietageometria.info/ao/di-2T0A.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Trudno się oprzeć wrażeniu, że jest to kreskówkowa wersja pięciu brył platońskich, które Starożytni Grecy nazywali Elementami i wiązali je z żywiołami (ziemia, woda, powietrze, ogień, kwintesencja). Zielony trójkąt na obrazku kojarzy się z czworościanem. Żółty romb przypomina ośmiościan. Niebieski klejnot przypomina sześcian (choć ma trochę przycięte krawędzie, ale ogólny kształt jest w dużej mierze kwadratowy). Czerwony klejnot wygląda trochę jak dwudziestościan, gdyby nie to, że ma sześciokątne ścianki, zamiast trójkątnych (choć oczywiście trójkąty foremne zawierają się w sześciokątach). Ostatni kamyk (fioletowy) jest najbardziej okrągły, więc można by go uznać za dwunastościan (najbardziej "piłkowatą" z brył platońskich), choć i on ma niewłaściwy kształt ścianek (ośmiokąty zamiast pięciokątów).
Jest to pięć możliwości stworzenia uporządkowanych struktur (a więc harmonii) w trzech wymiarach przestrzeni.

Szósty element

W bajce jest jednak jeszcze jeden Element Harmonii, który pozostaje ukryty. Aby go znaleźć, należy najpierw zgromadzić pięć pozostałych, a następnie użyć "iskry magii", by je aktywować. Wtedy ten szósty się ujawnia. Przypomina mi to znów greckie żywioły, których jednak było cztery (ziemia, woda, powietrze i ogień), a każdy z nich był skojarzony z jakimś stanem skupienia materii: stanem stałym, ciekłym, gazowym i plazmą. Istniał jednak też piąty, ukryty i niewidoczny, który spajał wszystkie pozostałe: tzw. kwintesencja, czyli piąty element. Kojarzono go z Eterem, Wszechświatem, przestrzenią (próżnią) i umysłem.

W bajce o kucykach działa to dość podobnie, tylko Elementów Harmonii jest sześć. Jeszcze tego nie rozgryzłem, dlaczego tak jest. Być może te pięć widocznych należałoby skojarzyć z żywiołami chińskimi, których było 5, a wtedy tym szóstym byłby ten ukryty, związany z magią, czyli mocą twórczą.

Nie chcę zanadto spoilerować, więc wspomnę tylko, że klejnoty Harmonii nie posiadają mocy same w sobie. Ich moc jest aktywowana za pośrednictwem każdego z kucyków, i każdy ma przypisany jeden z kamieni w zależności od jego cech charakteru.

http://swietageometria.info/ao/di-UNSF.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Więc możliwe też, że przyjrzenie się tym charakterom mogłoby jakoś pomóc w rozwiązaniu tej zagadki, ale jescze się w to nie zagłębiałem. Niektórzy z fanów już zauważyli ten związek i próbowali powiązać poszczególne kucyki i ich charaktery z greckimi żywiołami, ale co jeden to robił to inaczej, więc sprawa wciąż jest otwarta.

Na ostatnim obrazku widać też, że pięć widocznych Elementów Harmonii ułożone jest w wierzchołkach pięciokąta, a szósty element Magii (ukryty) znajduje się w centrum i spaja pozostałe. Wiąże się to w dość ciekawy sposób ze znaczkiem, jaki Twilight Sparkle (jednorożec-czarodziejka, odpowiedzialna za szósty element) nosi na swoim boku:



oraz z historią z jej dzieciństwa, podczas której ten znaczek otrzymała (patrz odc. 23 "Z kronik Znaczkowej Ligi"). Pięć białych gwiazdek dookoła odpowiada pięciu klejnotom Harmonii, kontrolowanym przez jej pięć przyjaciółek. Sześcioramienna gwiazda w samym centrum to ona sama, czyli szósty klejnot reprezentujący moc magiczną.

Kształt tej gwiazdy może budzić skojarzenia z kształtem wirującej Merkaby (połączenia dwóch przeciwstawnych czworościanów), i wygląda na to, że te skojarzenia nie są wcale takie od czapki ;) Bo oto na jednym z witraży okiennych w pałacu księżniczki Celestii widzimy taką oto instrukcję użycia Elementów Harmonii (Można go wypatrzeć przez ułamek sekundy w trailerze, który Wam zapodałem; stopklatka na 1:40):

http://swietageometria.info/ao/di-I9G4.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Na witrażu widać jakąś konstrukcję przypominającą drzewo, z grubym pniem i gałęziami/koroną, co nasuwa skojarzenia z kabalistycznym Drzewem Życia. Kilka z sefirotów (sfer) nawet pasuje na swoje miejsca na tym witrażu :) a w centrum drzewa, gdzie znajduje się szósty element, widać wyraźnie coś, co wygląda zupełnie jak Merkaba :) Dodam, że na wielu rysunkach Drzewa Życia to pole jest puste, "domyślne", co znów zgadza się z bajką: centralny szósty element jest ukryty.

OK, czas więc teraz zobaczyć co się dzieje, gdy kucyki aktywują wszystkie Elementy Harmonii i uwalniają ich moc :->

Aktywacja

Tu niestety muszę trochę pospoilerować, jeśli macie cokolwiek zrozumieć z tego co piszę :-\
Kucyki w końcu odkrywają, że Klejnoty Harmonii (jak to z kryształami bywa) są tylko wzmacniaczami/transformatorami energii, której źródło znajduje się jednak w samych kucykach i wypływa z ich serc. Czasami w sposób niekontrolowany (np. w sytuacjach zagrożenia; patrz odc. 23 "Z kronik Znaczkowej Ligi", 12:22), a czasami w kontrolowany (gdy używają Magii lub aktywują Elementy Harmonii). Fani teorii Dana Wintera o polu elektromagnetycznym serca, nasilającym się podczas emocjonujących przeżyć, na pewno znajdą tu sporo smaczków dla siebie ;) Bo oto gdy przepływ energii zostanie zsynchronizowany, każda z postaci rozświetla się jasnym światłem (także z oczu), po czym wystrzela z nich potężny promień tęczowego światła:



Tęcza to nic innego jak pełne, ciągłe spektrum elektromagnetyczne, zawierające wszystkie składowe białego światła, a więc można to uznać za efekt aktywowania wszystkich czakr (Hindusi każdej z nich przypisują jeden z kolorów widma, czyli częstotliwość wibracji fal światła) i otwarcie swobodnego przepływu dla energii Kundalini.

Odwołanie do Kundalini staje się jeszcze bardziej widoczne, gdy przyjrzymy się, jak to wygląda pod koniec 2 odcinka ("Klejnoty Harmonii", 16:18):



Widać wyraźnie dwa strumienie tęczowego światła, splecione ze sobą w kształt podwójnej helisy! Pokrywa się to z teoriami Dana Wintera o tym, że cząsteczki DNA w naszych komórkach (które również mają kształt podwójnej helisy), synchronizowane przez pole elektromagnetyczne serca i aktywowane, zaczynają tworzyć spójne pole magnetyczne wewnątrz swoich spirali niczym w nadprzewodzącej cewce indukcyjnej, wytwarzając strumień spójnego światła. Spójne zsynchronizowanie wszystkich cząsteczek powoduje świecenie całego ciała (aurę, lub nimb, jak na obrazach ze świętymi postaciami).

Pokrywa się to też z hinduskimi opisami pełnej aktywacji przepływu Kundalini przez wszystkie kolejne czakry: Kundalini przepływa dwoma strumieniami splecionymi wokół siebie wzdłuż centralnej osi organizmu i wystrzela przez czakrę korony na czubku głowy. Aktywacja wszystkich czakr, z których każda stroi na innej częstotliwości światła (kolorze), daje w sumie ciągłe widmo elektromagnetyczne, czyli tęczę.



Potrafię sobie wyobrazić, że mogłoby to wyglądać właśnie tak, jak na tych animacjach z kucykowym Siddhi ;D Na trzecim z obrazków widać też przy okazji kolejny związek ze Słońcem i Księżycem jako oznaczenie dwóch przeciwstawnych kanałów energii Kundalini :)

Heksagram

Na koniec rozważań ezoterycznych rzuciło mi się w oczy jeszcze takie coś:

http://swietageometria.info/ao/di-489T.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Twilight Sparkle ma na swojej torbie znak, który wygląda zupełnie jak heksagram Crowleya:



Crowley rysował jeszcze w jego centrum zwyczajny pentagram, łącząc w ten sposób liczbę 5 pentagramu i 6 heksagramu w liczbę 11 symbolizującą boską jedność (podwójne jeden). To zupełnie jak 5 widocznych Klejnotów Harmonii (5 wierzchołków pentagramu) + szósty ukryty (sześcioramienna gwiazda).

OK, teraz pora na kwestie naukowe. Przedstawię je w następnym poście, bo ten zrobił się już dość długi...
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2014, 15:47:46 wysłana przez Leszek »
Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  :-)
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane

JAN

  • Gość
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 05, 2012, 02:41:50 »
 :-)  

Cytat: SasQ
Okazuje się jednak, że ta idealna równowaga wkrótce ma zostać zachwiana, gdyż jedna z sióstr, kierowana zazdrością i żądzą zemsty za dawne upokorzenia, buntuje się przeciw drugiej i postanawia przejąć władzę całkowitą, sprowadzając wieczną noc.

Ech, te Kobiety...   :)

Cytat: SasQ
Za każdym razem, gdy równowaga świata zostaje zaburzona, istnieje tylko jedna moc zdolna ją przywrócić. Aktywują ją tzw. Elementy Harmonii

Cytat: SasQ
jest to kreskówkowa wersja pięciu brył platońskich, które Starożytni Grecy nazywali Elementami i wiązali je z żywiołami (ziemia, woda, powietrze, ogień, kwintesencja)

Cytat: SasQ
piąty element. Kojarzono go z Eterem, Wszechświatem, przestrzenią (próżnią) i umysłem.


SasQ, genialnie i przystępnie zreferowałeś właśnie znaczną część informacji o Dziele Stworzenia...   Może się okaże, że wszystko zaczyna się od jakiejś bajki ?  :-)

Albo baśni



OK. Zabaczymy w dzień, a teraz mogę iść spać :)


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2014, 10:16:38 wysłana przez Leszek »

Offline SasQ

  • Collegium Invisible
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 290
  • Płeć: Mężczyzna
  • Quanta rhei... :-)
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
    • Naukowy kącik kwantowy
    • Email
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 05, 2012, 03:55:43 »
@JAN:
Ale z Ciebie combo-breaker :-P Nie mogłeś zaczekać, aż dokończę? Miałem nadzieję, że o tak późnej porze nikt mi się nie będzie wtryniać.

---

Dobra, jedziemy dalej z tą patatajnią :D

Nauka vs. Magia

Świat Equestrii przepełniony jest Magią. Ale nie chodzi o jakieś tam czary-mary :-P Magia jest dla kucyków najwyraźniej tym, czym dla nas jest Nauka: Jednorożce studiują Magię w szkołach magicznych. Uczą się ją budzić w sobie i kanalizować w przewidywalny i kontrolowany sposób, by za jej pomocą wpływać na otaczającą je rzeczywistość (co jest dość przydatne, gdy się nie ma rąk ;) ), wykorzystując prawa rządzące Wszechświatem. Oczywiście magiczne manipulacje są na dużo bardziej zaawansowanym poziomie, niż potrafią nasi naukowcy ;) bo jak mawiał Carl Sagan, "Dostatecznie zaawansowana technologia niczym się nie różni od magii" :)

Podobieństwa ich Magii do naszej Nauki można zauważyć po tym, jak o niej opowiadają. Polecam szczególnie odcinek 15 "Różowa intuicja" (4:32), gdzie Magia zestawiana jest z intuicją w podobny sposób, jak my zestawiamy z nią naszą Naukę. Widać też, że gdy Twilight chce przebadać zdolności intuicji Pinkie Pie, używa aparatury wyglądającej bardziej naukowo, niż magicznie ;)

Podobieństwo to staje się jeszcze bardziej oczywiste, gdy zauważymy, że w serialu w różnych dziwnych miejscach pojawiają się rysunki geometryczne i matematyczne równania, głównie dotyczące fizyki :P Niektóre są dość wyrafinowane. (Przypominam, że mowa o serialu ponoć dla małych dziewczynek <bez> Nie wiedziałem, że małe dziewczynki interesują się wzorami z fizyki ,:) ). Poniżej kilka przykładów, jakie udało mi się znaleźć, od najbardziej błahych, aż po skomplikowane równania.

Sekret trygonometrii

W odcinku 23 "Z kronik Znaczkowej Ligi", w którym Twilight wspomina swoje dzieciństwo, ukazana jest taka oto scenka:

http://swietageometria.info/ao/di-ORLE.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Na ścianie tuż za małą Twilight studiującą mądre księgi magii, wisi plakat ukazujący sekret trygonometrii: koło jednostkowe, wraz z osiami układu współrzędnych, na których przecięciu to koło jest wycentrowane. Często używam podobnego rysunku, gdy wyjaśniam komuś tajniki trygonometrii, ponieważ pozwala ująć wszystkie funkcje trygonometryczne i zależności między nimi na tym jednym rysunku 8*)

Związek z trygonometrią potwierdzają dwa trójkąty prostokątne poniżej, oraz elegancka sinusoida wykreślona na samym dole :)

Oświecające dekoracje

Tu jeszcze przy okazji warto się przyjrzeć motywowi dekoracyjnemu na suficie. Czy to na pewno jedynie dekoracja? A może to powtórzony kilkukrotnie symbol Chandrabindu?



Jego nazwa w Sanskrycie oznacza dosłownie "Punkt Księżyca" (lub "Księżycowy Punkt"). Jest to znak diakrytyczny, który stanowi też część sylaby "Om"/"Aum", który ponoć oznacza pierwotny dźwięk słyszany przy stwarzaniu Wszechświata:



OK, ale miało być o nauce, więc trzasku prasku do tematu wraca SasQ ;)

---

Chwilę później możemy zobaczyć kolejny plakat wiszący w domu Twilight:

http://swietageometria.info/ao/di-HGRW.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Ten sam obrazek pojawia się w tym odcinku jeszcze w dwóch innych miejscach, wraz z jeszcze jednym:

http://swietageometria.info/ao/di-3MCK.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
http://swietageometria.info/ao/di-AKD7.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


więc omówię je teraz, od końca.

Kolebka heliocentryzmu

Ostatni z obrazków (ten po prawej) przedstawia kilka kółek połączonych liniami. Co to może być? Dałbym głowę, że już gdzieś go widziałem, i po krótkim przekopywaniu notatek znalazłem go :) Oto on:

http://swietageometria.info/ao/di-9PWF.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Taki rysunek pojawia się w manuskrypcie Arystarcha z Samos, który żył ponad 200 lat przed naszą erą. Studiował w Aleksandii i zajmował się głównie matematyką i astronomią. Był pierwszym znanym w historii uczonym, który głosił, że to Słońce jest centrum naszego Układu Słonecznego, a wszystko inne (włącznie z Ziemią) krąży wokół niego. Prawie 1000 lat przed Kopernikiem! Sam Kopernik zresztą wspominał, że swój model heliocentryczny zaczerpnął z dzieł starożytnych Greków, które studiował; między innymi właśnie z prac Arystarcha.

Arystarch był też pierwszym, który zmierzył (metodą porównawczą) wzajemne proporcje rozmiarów Słońca, Ziemi i Księżyca, oraz obliczył odległości między nimi. Używał w tym celu zjawisk zaćmienia Słońca i Księżyca.

Zaćmienia

Motywy związane z zaćmieniami również występują u kucyków. Np. w Bibliotece Ponyville, w której urzęduje Twilight, znajdują się takie oto "dekoracje":

http://swietageometria.info/ao/di-WD2N.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Można je potraktować jak zwyczajne dekoracje, albo zinterpretować je bardziej dosłownie:

http://swietageometria.info/ao/di-AOLD.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Poprzez czas i przestrzeń

Drugi z obrazków, z równoległymi liniami ukośnymi między jakimiś prostopadłymi osiami, to nic innego, jak diagram czasoprzestrzenny Minkowskiego :-> I to nie byle jaki: przedstawiający słynny Paradoks Bliźniąt i względność jednoczesności:

http://swietageometria.info/ao/di-6SFZ.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Jest to znany paradoks w Teorii Względności, mówiący o tym, że jeśli jeden z bliźniaków oddzieli się od brata i poleci w rakiecie niemal z prędkością światła, po czym zawróci, to po ponownym spotkaniu odkryje, że jest o kilka lat młodszy od swego brata.

Jak widać, diagram został oddany bardzo dokładnie :) Ukazuje linie jednoczesności (te ukośne) spotykające się w jednym punkcie, prostopadłe osie czasu i przestrzeni, oraz oznaczenia. Kwestie czasoprzestrzenne powracają jeszcze w innym odcinku w drugim sezonie, faktycznie dotyczącym podróży w czasie ;) Oto one:

http://swietageometria.info/ao/di-1GO9.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Jak widać, wzory pokrywają się idealnie z faktycznym wyprowadzeniem wzoru na dylatację czasu z przekształceń Lorentza, jakie można znaleźć np. na Wikipedii. Ktoś tu jeszcze wierzy, że to wszystko z myślą o małych dziewczynkach? :P: Czy starali by się tak wiernie odtwarzać te równania, bo przecież jeszcze jakaś 5-letnia dziewczynka wyłapie błąd i co wtedy? :-X  Dla mnie bardziej przekonująco brzmi wersja, że ktoś użył tej bajki jako swego rodzaju "Konia Trojańskiego", w którym przemyca różne ciekawe rzeczy do (pod)świadomości dzieci (tych młodszych i tych całkiem starszych ;-J), by powiązać w ich mózgach te wszystkie symbole i wzory gdzieś w sąsiednich neuronach aniolek  Pytanie tylko w jakim celu? ;-J

Równania Maxwella

Zaawansowane wzory z fizyki pojawiają się częściej. Najczęściej przewijającym się wzorem jest ten:

http://swietageometria.info/ao/di-FZZZ.png
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze


Na pierwszy rzut oka nie wygląda mi na nic znanego, jednak przypomina trochę budową równania Maxwella dla elektromagnetyzmu. Symbole w nim użyte są też całkiem sensowne. Odwrócony trójkąt w liczniku to operator różniczkowy zwany "nabla", poniżej rozpisany dla trzech wymiarów przestrzennych:



Dużej litery D używa się w równaniach Maxwella do oznaczenia pola przemieszczenia elektrycznego (ang. electric displacement field). Oto jedna z postaci równań Maxwella, w której to widać (pierwsze z równań, prawo Gaussa dla elektryczności):



Dwa inne symbole z tej tablicy również występują w równaniach Maxwella: grecką literą epsilon oznacza się w nich stałą przenikalności elektrycznej, a litera mu to stała przenikalności magnetycznej. Można je zobaczyć w poniższej wersji równań Maxwella:



Obie te stałe wymnożone przez siebie dają kwadrat prędkosci światła, który pojawia się też np. w równaniu falowym, albo w słynnym wzorze Einsteina na równoważność masy i energii (E = m c^2).

Również mały trójkąt dodany do ułamka na tej tablicy ma podobne powiązania. Oznacza się nimi operator różniczkowy Laplace'a (laplasjan), który jest używany do obliczania pól potencjału elektrycznego dla podanego rozmieszczenia ładunków elektrycznych.

Widać więc, że to równanie ma sporo powiązań z równaniami Maxwella. Niestety nie jest żadną z jego znanych postaci. Nie udało mi się też go przekształcić do żadnej z nich. No chyba że jest to jedno z tych zaginionych równań Maxwella dla grawitacji? :-P Rysunek planety z orbitą poniżej wydaje się to lekko sugerować ;) Będę musiał nad tym jeszcze trochę pokminić...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2018, 12:06:59 wysłana przez Leszek »
Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  :-)
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane

Offline jolkaz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 05, 2012, 09:20:56 »
Sas0 bardzo Ci dziekuje za zwrocenie uwagi na ten serial
Podziwiam Twoją spostrzegawczosc i analityczny umysł <bez> <bez>
W trakcie czytania uświadomiłam sobie w jak ciekawych czasach zyjemy ,ze wiedza jest prekazywana dzieciom w tak łatwy i przyjemny sposób tak bardzo różniących sie od nudnej nauki szkolnej
Obserwuje to co sie teraz dzieje z młodzieżą i zauwazam coraz większą niechęć do tak nieciekawie przekazywanej wiedzy a tutaj prosze lekko łatwo i przyjemnie
Gdy ja wiele lat temu uczylam sie geometri to nie mialam pojecia czemu to służy i dopiero wiele lat później mój kontakt ze święta geometria pozwolil mi zrozumieć istote rzeczy
Teraz rodza sie inne madrrzejsze dzieci z większymi możliwościami umysłowymi które te wiedzę będą mogły przyswoić bez problemu a swieta geometria jes najważniejsze do zrozumienia bo na niej opiera sie Wszechświat wiec nie dziwi mnie to ze w taki sposób jest przekazywana już od małego
Mysle ze Twoje zwrocenie na to uwagi jest bardzo cenne i wielkie dzieki za to i czekam na dalsze Twoje ciekawe rozkminki
Buziaczki

Fair Lady

  • Gość
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 05, 2012, 11:09:08 »
SUPER!
SasQ piekna analiza bajek rysunkowych dla dziewczynek :oczko:
Nie jestes jedyny, ktory to zauwazyl, wlasciwie nie robi sie juz z tego tajemnicy - dostep do wiedzy ma kazdy.
A tak na prawde to cel tego "magicznego swiata" polega na sprzedazy artykulow, filmow, gadzetow, komiksow, domkow, grzebykow, ozdob, laleczek w nieskonczonosc tak mozna wyliczac. Idz do sklepu z zabawkami i zobacz jakie laleczki zajmuja polki - (kroluje oczywiscie Barbie :), ale kucyki, czarodziejki, oraz w mniejszym stopniu krolewny sniezki z krasnoludkami.
Dzisiejsze dziewczynki nie sa juz chowane na kury domowe, lalki niemowlaki z pieluszkami, albo wolajace "ma-ma" sa passe! :oczko:
Teraz przedszkolaczki ucza sie rownan Maxwella! ... z co(s)micsow! I dobrze tak!

Od siebie dodam, ze jest to swietny pomysl na zrobienie kasy, bo dzieciaki bawia sie w te anime (na prawde!) w necie. Nie w pokoiku i domku z piernika, tylko siadaja grzdyle male do kompow i pisza takie programy, ze galy z orbit wychodza!
//Sama wkrecilam sie do tego oczywiscie pod pseudonimem, aby obserwowac porzadek ... udalo mi sie namierzyc 3 podejrzanych typow i po zwroceniu uwagi znikneli...ktos musi trzymac reke na pulsie, no nie? zeby//

SasQ polecam jako nastepny serial ten:

edit : nie trwalo 1,5 godzinki i juz mi moj rysunek skasowali:) wiec wsadzam nowy!

http://swietageometria.info/s/di-5HO3.jpg
Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2012, 13:12:20 wysłana przez Leszek »

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 609
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 05, 2012, 15:16:22 »
Cytat: SasQ
Za to znalazłem w nim sporo ciekawej symboliki, która wygląda podejrzanie znajomo  :->Nie tylko z punktu widzenia ezoteryki czy świętej geometrii, ale także nauki, bo okazuje się, że w wielu odcinkach w różnych dziwnych miejscach można się natknąć na jakieś równania, łudząco przypominające te znane z fizyki, lub jakieś geometryczne rysunki podejrzliwy Więc wygląda na to, że ktoś tu nas nieźle podpuszcza  ;)

To ich sprawka   :->

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=c5SDv1l9DCo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=c5SDv1l9DCo</a>

Offline SasQ

  • Collegium Invisible
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 290
  • Płeć: Mężczyzna
  • Quanta rhei... :-)
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
    • Naukowy kącik kwantowy
    • Email
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 05, 2012, 15:41:44 »
Cytat: jolkaz
SasQ bardzo Ci dziekuje za zwrocenie uwagi na ten serial. Podziwiam Twoją spostrzegawczosc i analityczny umysł <bez> <bez>

Dzięki ;) Mój umysł jest także syntetyczny: lubi łączyć różne z pozoru niezwiązane rzeczy w jedną spójną całość ;) No bo przecież musi być równowaga i harmonia :)

Cytat: jolkaz
W trakcie czytania uświadomiłam sobie w jak ciekawych czasach zyjemy ,ze wiedza jest prekazywana dzieciom w tak łatwy i przyjemny sposób tak bardzo różniących sie od nudnej nauki szkolnej. Obserwuje to co sie teraz dzieje z młodzieżą i zauwazam coraz większą niechęć do tak nieciekawie przekazywanej wiedzy a tutaj prosze lekko łatwo i przyjemnie.
Co do nauki szkolnej, to masz rację. W edukacji systemowej zepsuli już wszystko, co tylko dało się zepsuć (co oczywiście nie przeszkadza im psuć dalej ;-J). Kiedyś łudziłem się, że to wynik głupoty urzędników, braku kompetencji, różnych zaniedbań itp. Ale im dłużej przyglądałem się tej sprawie, ich metodom, głodnym kawałkom wiedzy które nam serwują, oraz które z nich skrzętnie omijają, zacząłem dochodzić do nieuniknionego wniosku, że ktoś to wszystko robi celowo. To nie efekt głupoty, bo potrzeba dużo sprytu i organizacji, by to wszystko tak ustawić. Oni dobrze wiedzą, jakie informacje nam przekazywać (by obrzydzić nam zgłębianie tajemnic Wszechświata i zepsuć mechanizm samodzielnego uczenia się), a jakie ukrywać (byśmy zbyt szybko się w tym wszystkim nie połapali).

Na szczęście brak informacji to też informacja. Jak to mówią, "Uderz w stół, a nożyce się odezwą". Wystarczy się uważnie przyglądać jakie tematy wywołują najgłośniejszy sprzeciw "Kapłanów Nauki" i które najaktywniej zwalczają. Co próbują cenzurować. (A historia jes tpełna takich przypadków.) Jeśli widzisz w książce wyrwaną stronę, sprawdź w spisie treści co mogło na niej być. Jeśli widzisz wyciętą dziurę na zdjęciu, która przypomina sylwetkę człowieka, to już wiesz, że ktoś chciał ukryć jej tożsamość. Przyglądając się temu, jakie tematy pomija się w szkołach, można ułożyć z nich kompletny i spójny obraz tego, co próbują przed nami ukrywać. Bo najwyraźniej przeoczyli jeden drobiazg: że każda ingerencja zostawia ślady. W świecie kwantowym nie da się usunąć informacji nie wprowadzając na jej miejsce innej, i nie zostawiając tropu do siebie, bo wszystko jest ze sobą splątane.

Natomiast jeśli chodzi o przekazywanie wiedzy w bajkach:
Dawniej było tego o wiele więcej. Teraz robi się dzieciom głównie kisiel z mózgu, albo skrzywia rozumienie kluczowych pojęć takimi oto wkrętami:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=UpGueBDAPiI" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=UpGueBDAPiI</a>
WTF? 'co' Masakra niet  Toż to śmierdzi demonami na kilometr !!

Nie od dziś wiadomo o przeróżnej symbolice Illuminatów w bajkach, filmach czy teledyskach. Ale zauważyłem, że istnieją dwa fronty. Jasna Strona Mocy też ma swoje wtyki w Hollywoodzie i od czasu do czasu pojawiają się filmy/bajki z mocno pozytywnymi przekazami i symboliką, ujawniające metody działania tych drugich i poszerzające świadomość. Przykładowo "Ostatnia Mimzy", "Złoty Kompas", czy właśnie kucyki.

Jednak najczęściej jest to działanie na niejawnych poziomach, gdzieś między wierszami, w tle, niepostrzeżenie. Jakieś "dekoracje", krótkie migawki, mistrzowie drugiego planu itp. (Dlatego tak lubię zwracać uwagę na drugi plan i nieraz wyłapuję sporo rzeczy, które uchodzą uwadze pozostałych widzów. Każdemu to polecam ;)) Więc nie jestem pewien, czy tu chodzi o uczenie kogoś w łatwy i przyjemny sposób. Raczej obstawiałbym na podprogowe przemycanie różnych treści, by powiązać je ze sobą w podświadomości widzów lub używać ich jako kotwic, odwołując się do nich w późniejszym czasie. Zestawienie symboli w jednym miejscu może powodować moim zdaniem, że zapiszą się one w sąsiednich połączeniach neuronalnych w mózgach odbiorców, co ułatwi ich kojarzenie ze sobą i może inspirować później różne "odkrycia" ;)

Tak też było w moim przypadku. Ale zanim powiem o co chodzi, krótkie wyjaśnienie:

Gdy byłem dzieckiem, trzymałem wszystkie owoce mojej twórczości w jednym miejscu: moim biurku. Później dorosłem i zmieniłem miejsce zamieszkania. Biurko już nie istnieje, podobnie jak dom z dzieciństwa. No, przynajmniej w świecie rzeczywistym ;-J Bo istnieje nadal w moim umyśle i pojawia się często w moich snach. To biurko to takie moje "miejsce wiedzy", z którego nieraz czerpię inspirację (np. w snach udaję się do tego miejsca i znajduję w nim notatki i projekty, które później inspirują moje działania na jawie).

Jakże się zdziwiłem, gdy wkrótce po oglądaniu Kucyków opanowały one moje biurko :D Np. zacząłem mieć sny związane z tym biurkiem i znajdowałem na nim naklejki z kucykami. A w środku znajdowałem komiksy z nimi, w których czytałem o ich Magii  :mysl:

Gdy się obudziłem, przyszła mi więc do głowy taka dzika myśl:
"Skoro ktoś umieszcza w tym serialu te symbole, wzory fizyczne itp., to dlaczegóż by tego nie wykorzystać?" :->
Gdyby tak np. rzeczywiście stworzyć komiks, posklejany z jakichś kadrów z bajki, i w miejscu tych wzorów powsadzać ich jeszcze więcej 8*) Niech kucyki faktycznie nauczą swoich fanów czegoś o Magii (=Nauce), prawach rządzących Wszechświatem (=prawach Fizyki), języka Wszechświata (=Matematyki), jego strukturze (=Geometrii), a wszystko to osadzone w realiach Equestrii i z zachowaniem oryginalnego klimatu tej bajki :) A później strollować tym kucykową fanbazę >:D Niech się dzieciaki (młodsze i starsze) czegoś nauczą hehe :slonko:

Muszę jeszcze pomyśleć trochę jak to wszystko ułożyć, ale już mniej więcej mam zarys jak ten przekaz mógłby wygladać ;) Odezwę się, gdy już coś będzie :)

Cytat: jolkaz
Gdy ja wiele lat temu uczylam sie geometri to nie mialam pojecia czemu to służy i dopiero wiele lat później mój kontakt ze święta geometria pozwolil mi zrozumieć istote rzeczy
Tak. Bo nikt nam nie powiedział o co w tym wszystkim chodzi i jak wiele od tego zależy. Zamiast tego próbowali nam to obrzydzić na wszelkie możliwe sposoby, by już nigdy nawet przez myśl nam nie przeszła żadna "idiotyczna" myśl, by się uczyć Języka Wszechświata i próbować go rozumieć.

Nieraz widzę ten strach w oczach wymieszany z odrazą, gdy ktoś pyta mnie, czym się zajmuję, a ja odpowiadam, że matematyką, geometrią, fizyką, historią starożytną i zgłębianiem tajemnic Wszechświata. "Matematyka? Brrr... nienawidzę cyferek i wzorów :s" Ludziom wtedy z automatu odpalają się najgorsze kotwice zanim zdążą pomyśleć. Nie pamiętają już, z czym konkretnie mieli problemy i dlaczego, ale pamiętają, że było to dla nich traumatyczne przeżycie, do którego nie chcą wracać.

Ale wychodzę z założenia, że jeśli dało się im zaprogramować takie wkręty, to da się też zaprogramować inne. Iluminaci bez przerwy instalują nam różne kotwice, ale przecież nie są one "podpisane kryptograficznie" ;) więc nie tylko oni mogą z nich korzystać >:D Jeśli się o nich wie, można spróbować je "wyhackować" i wykorzystać w innych celach, bardziej pozytywnych ;) I tak właśnie mam zamiar zrobić z kucykami :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2012, 15:54:03 wysłana przez SasQ »
Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  :-)
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane

JAN

  • Gość
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 05, 2012, 17:54:29 »

Cytat: SasQ
Jasna Strona Mocy też ma swoje wtyki w Hollywoodzie
Między innymi, w Hollywoodzie też ;)

Cytat: SasQ
Gdy się obudziłem, przyszła mi więc do głowy taka dzika myśl:
"Skoro ktoś umieszcza w tym serialu te symbole, wzory fizyczne itp., to dlaczegóż by tego nie wykorzystać?"

8*) Byle zgodnie z Prawami i prawem, SasQu...  Każdy pomysł jest dobry, jeśli nie przeciągnie Cię na tę drugą stronę ;)
Lepiej zaproponować autorom / wytwórni współpracę... Niewiele więcej pracy, ale efekt lepszy i bez ryzyka, że Cię wyciągną  rano panowie w kominiarkach  ;D


Ale ogólnie: aż miło  czytać to forum od 5 dni...
 :-)

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2012, 11:52:37 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Święta geometria dla najmłodszych raz jeszcze
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 05, 2012, 21:28:02 »
Lucek jak zwykle trafiłeś w sedno :D
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl