logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Od czego zacząć poznawanie Wszechświata  (Przeczytany 73169 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Od czego zacząć poznawanie Wszechświata
« Odpowiedź #140 dnia: Kwiecień 21, 2013, 14:44:31 »
A tak w ogóle, to co bardziej pcha nas do przodu?
Filozofia, czy matematyka?
Idea, czy abstrakcja cyferek?

Ja tam wolę ideę, bo ona mi bliższa uczuciowo i ona wyznacza drogę.
Bez względu na to, czy cyferki odpowiednio wyliczą trasę i wykalibrują przyrząd mierniczy.

Natura zawiera już w sobie matematykę, wszelkie ciągi, spirale, torusy, fraktale…..
…..wystarczy obserwować i myśleć.

A gdzie tu miejsce na miłość?
W którymś momencie drogi zauważamy, że ona po prostu jest.
I tyle.   :oczko:

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Od czego zacząć poznawanie Wszechświata
« Odpowiedź #141 dnia: Kwiecień 21, 2013, 16:31:32 »
Vorti , bardzo interesujący model świadomości jako procesu. Byłabyż ona wtedy działaniem zaś działanie świadomością i nie ma potrzeby doszukiwać się tu pierwszeństwa. Są fazy procesu w myśl - jak słusznie fizyk prawi - że nikt nie złapał za jaja tego elektronu :D Bo on ma naturę kwantową ( quantuum wave function) . Jest czystym abstraktem, a jednak nikt nie zaneguje jego istnienia , nawet "arystotelesiści" ;)

Jest ta świadomość która jest porzuceniem wszystkiego, to jak tylko obserwujesz i nie możesz nic zrobić i się budzisz do snu Brahmy, zamuły, jedno i tym podobnych absolutów lub ta która ożywa i staje się uwikłana w coś co mogę nazwać taksją, podejmowaniem decyzji świadomych lub nie czyli służących naszej nauce szeroko pojętego wzrostu.
Z tej wypowiedzi wynikałoby , że istnieje podmiot podejmujący decyzje. Jest to raczej założenie na którym budujesz wypowiedzi. Czy "świadomość ,która jest porzuceniem wszystkiego " niepokoi Cię ? Mógłbyś wyjaśnić tą  " świadomość, która jest porzuceniem wszystkiego " ?

@Igmana
Cytuj
Natura zawiera już w sobie matematykę, wszelkie ciągi, spirale, torusy, fraktale…..
…..wystarczy obserwować i myśleć.
Oczywiście ,że Natura to wszystko wyraża, co konceptualny umysł opisuje na różne zresztą sposoby.
We filmie od Vortiego fizyk zdaje się ostrożnie sugerować, iż zagadnienie duszy związane jest z obserwowaniem, ale nie wymienia w tym kontekście samego obserwatora, bo musiałby go nazwać.
Jest to sam akt obserwowania poprzez coś - poprzez iluzję . Takie zdanie pada w zamieszczonym tu na forum filmie "inner worlds outern worlds" ,że : " świadomość stwarza iluzję i poprzez nią obserwuje siebie samą". Nie ma zatem potrzeby trzymania się obserwatora-myśliciela myśli. Myśli są. Obserwowanie jest.
Tak samo zresztą , jak to zauważyłaś pytając o Miłość :
Cytuj
W którymś momencie drogi zauważamy, że ona po prostu jest.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Od czego zacząć poznawanie Wszechświata
« Odpowiedź #142 dnia: Kwiecień 22, 2013, 15:36:34 »
Cytat: east
We filmie od Vortiego fizyk zdaje się ostrożnie sugerować, iż zagadnienie duszy związane jest z obserwowaniem, ale nie wymienia w tym kontekście samego obserwatora, bo musiałby go nazwać.

Dlaczego fizyk boi się nazwać obserwatora?
Pewnie czuje podskórnie, że każda nazwa byłaby niekompletna bądź nawet zakłamująca rzeczywistość.
Że język nie poradziłby zadaniu, tak jak nie radzą sobie mózgi.

I być może to nasze umysły są swoistymi Mont Everestami do zdobycia dla świadomości, a nie odwrotnie?
Czyli, wystarczyłoby nie przeszkadzać?

Ale przecież tak bardzo lubimy okopywać się w produktach mentalno-uczuciowych, że w końcu sztywniejemy
i umieramy niewiele wzbogaceni a często zubożeni o zmarnowane szanse.
Ktoś powie, że dać się zdobyć, to postawa pasywna.
Ależ nie. I chociaż nie wiem dokładnie na czym polegać miałoby owo ‘nie przeszkadzanie’ (prawdopodobnie na
oczyszczeniu z mentalnych złogów) - to jednak powinniśmy dać się poznać Wszechświatowi.
Bez narażania go na niestrawność.  ;D

............

Ech,  duszo ty moja…. iluzyjne bytowanie z filozoficznym kagańcem... oświecenia….
Gdzież twoje korzenie, duszo złakniona poznania?
Ekspresjo Wszechświata.... tęsknoto odwieczna....

 <bez>

Offline migoku

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Pracownia Rękodzieła Fenome
    • Email
Odp: Od czego zacząć poznawanie Wszechświata
« Odpowiedź #143 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:29:37 »
east, myślę że dyskusja rozjaśni mi to zagłubienie, zakładam wątek http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,1531.new.html#new

Igmana jakie jest dla Ciebie samo życie? Co nadaje mu jakość?
Natura życia to dostosowanie się do warunków.

Idee są produktem filozofii, dokładane do poglądów wzbogacają nasze wnętrze. Ta niematerialna i
niezmienna sfera jest przyczyną nadania kierunku naszej duchowej ewolucji i umożliwia proces
integracji naszej istoty w stanie dualizmu.

Myśli mogą tworzyć świadomość i nie muszą.
Gdy zasypiam świadomość potrafi nie zasypiać i zaczyna sie projekcja lub egzystencja. po obudzeniu to stwierdzam, czy coś dokonywałem, czy to był autopilot.

Offline Prazeodym

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Od czego zacząć poznawanie Wszechświata
« Odpowiedź #144 dnia: Listopad 10, 2015, 21:23:59 »
Myślę, że poznawanie Wszechświata warto zacząć od ciekawych eksperymentów i zjawsk, które są nam w stanie dużo powiedzieć o naturze wszechświata.

Ciekawe doświadczenie z auto- synchronizacją metronomów:
https://m.youtube.com/watch?v=4L7BnVScTUQ

A tutaj ciekawy wykład o zjawisku synchronizacji w otaczający nas świecie. Warto obejrzeć.
https://m.youtube.com/watch?v=aSNrKS-sCE0