Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: RECEPTA NA BLOGOSC......  (Przeczytany 8877 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« : Sierpień 23, 2010, 12:24:18 »


Kiara napisała:

BlOGOSC.  Co to jest naprawde ta blogosc i jak ja uzyskac praktycznie?
Czy dla kazdego znaczy ona cos innego? Czy jest zupelnie tym samym?
Z czym ja nalezy kojarzyc, czy z przezyciem fizycznym , czy tez czysto duchowym?
Poprost gdzie jej szukac?

Jezeli znacie od[owiedz praktyczna , czekam.

Kiara Uśmiech Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Sierpień 23, 2010, 12:24:43 »


MEM HEI SHIN napisał:

BlOGOSC.  Co to jest naprawde ta blogosc i jak ja uzyskac praktycznie?
Czy dla kazdego znaczy ona cos innego? Czy jest zupelnie tym samym?
Z czym ja nalezy kojarzyc, czy z przezyciem fizycznym , czy tez czysto duchowym?
Poprost gdzie jej szukac?

Jezeli znacie od[owiedz praktyczna , czekam.


Dobre pytanie Kiaro. Pytanie o to, co chyba zawsze było określane
jako nirvana, shanti.
Tylko, że... na to pytanie jak uzyskać błogość, tak naprawdę, to nikt nie poda Ci gotowej recepty.
Jednak wiem dlaczego pytasz ? Bo odnosisz się w tej chwili do teorii Wintera i doszukałaś się jednej rzeczy. Doszukałaś się tego, że  w znacznej mierze Winter ma lub może mieć rację, tylko nie mamy zbytniego  pojęcia jak tą błogość uzyskać. ORME odpada, bo jest to źródło zewnętrzne, więc zostało nam tylko i wyłącznie źródło wewnętrzne.Ale, bądźmy uczciwi wobec siebie? Dalej nie wiemy jakich dokonać wyborów i jakich urzyć narzędzi, aby ową błogość uzyskać, czyli ''uruchomić'' źródło wewnętrzne, bo oto  nam przecie chodzi.
Czyli teorie zamienić w praktykę.
Winter wspomniał o ''słońcu w Kundalini'' , ale niec więcej na ten temat nie znalazłem oprócz tego stwierdzenia.Chyba, że ja nie  znalazłem, bo i tak może być.

Ale do tematu wrócimy, gdy nadejdzie na to odpowiednia i pora i czas.
Pozdrawiam

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpień 23, 2010, 12:25:05 »



Leszek napisał:

Winter wspomniał o ''słońcu w Kundalini'' , ale niec więcej na ten temat nie znalazłem oprócz tego stwierdzenia.Chyba, że ja nie  znalazłem, bo i tak może być.

Witaj!
Przypomnij mi jeśli możesz o który fragment z tym słońcem chodzi. Jestem świeżo po poprawkach napisów do wykładów, może znajdę coś odpowiedniego u niego.... Napisy uzyskały (dopiero) wczoraj ostateczny kształt.


Chodzi o to?
{66812}{66970}(..)Zaczynasz tworzyć pojazd światła
{66981}{67054}który pozwala ci przejść|przez prędkość światła
{67076}{67207}i w końcu używasz centrum grawitacji|Ziemi i centrum grawitacji Słońca
{67222}{67304}jako serii "katapult"|dla twojej uwagi.
{67321}{67398}Więc ostatecznie jest to sposób|w jaki powiemy naszym wnukom
{67407}{67499}jak stajemy się gwiazdami|gdy dorastamy.


Tu są napisy do obu części filmu
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,51.0.html

A temat jest szeroki i Winter widzi go kompleksowo. Trudno jest przejść obojętnie obok takiego zjawiska...
A to dopiero fragmenty... Teraz będzie coraz bardziej praktycznie...

Pozdrawiam! Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2011, 12:32:43 wysłane przez Leszek » Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpień 23, 2010, 12:25:32 »


MEM HEI SHIN napisał:

Witaj!
Przypomnij mi jeśli możesz o który fragment z tym słońcem chodzi. Jestem świeżo po poprawkach napisów do wykładów, może znajdę coś odpowiedniego u niego.... Napisy uzyskały (dopiero) wczoraj ostateczny kształt.


W tej chwili nie dam rady technicznie  wskazać Ci, w którym odcinku Winter o tym wspomniał, bo musiał bym przelecieć znowu wszystko, aby to odnaleźć.Niemniej tak to odebrałem z kontekstu jego wypowiedzi i myślę, że odebrałem to prawidłowo, bo skąd by mi się coś takiego wogóle wzięło. A może sam go zapytaj jak możesz ( oczywiście przy okazji jakiegoś tematu ) co ma on na myśli w szerzszym znaczeniu - ''Słońce w Kundalini'' .

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Sierpień 23, 2010, 12:25:52 »


Kiara napisała:

No przestancie, to co Winter nazywa blogoscia jest znane od dawien dawna jako ekstaza duchowa , polaczenie Czlowieka przez czakre korony ze strumieniem milosci z poza przestrzeni astralnej.
Jak uzyskac takie polaczenie? To inna sprawa.... , po pierwsze musi zaistniec harmonia wewnetrzna w nas.
Czyli ( ja nazwe to energia slonca i ksiezyca) musi uzyskac calkowita rownowage,caly organizm musi byc idealnie oczyszczony , by przez merydiany mogla poplynac niesamowicie silna energia ze "slonca" i polaczyla sie z kundalini "ksiezycowa". Bo ona wowczas sie uwalnia, rzec mozna eksploduje.
Gdyby ta energia sie uwolnila , a cialo fizyczne nie bylo by oczyszczone ( przygotowane do jej przeplywu) nastapi samospalenie ciala materialnego.
Zwyczjne zwarcie , ktore wywola spalenie materi.
A jaki jest impuls , ktory wywola ten przeplyw i to polaczenie? zawsze ten sam... MILOSC , milosc budzi kundalini, nic wiecej, zadne usciski sila dotykow , ni inne techniczne sposoby tego nie czynia.
Zeby caly proces mogl zaistniec na skale przemiany w cialo zlote nasz wewnetrzny gral musi byc wypelniony energia milosci po brzegi, ona musi sie przelewac....
Dopiero wowczas moze zaistniec proces przemiany. Nie uczynia tego zadne cwiczenia, zadne oddechy ,naprawde nic.
Energie milosci w swoim wewnetrznym gralu uzyskuje sie przez prawe , godne zycie , pokonujac trudnosci etycznie z miloscia w stosunku do siebie i innych ludzi.
To jest jedna jedyna droga, innej nie ma, kto nia przejdzie dokona tego cudu.Gdy sam uzyska ten poziom , pojawi sie obik niego partner / partnerka z ktora dopelni dalszego ciagu. Dzieje sie to spontanicznie, podobne przyciaga podobne. Zadne plany , poszukiwania  , ni kalkulacje nie wchodza w rachube. Zwyczajnie , w tym nie ma miloscipelnej, sa oczekiwania, a to nie to samo.
Tak wiec jak to zwal , blogosc , ekstaza , czy milosc bezwarunkowa , jest to poziom milosci , ktory osiaga sie przez przezywanie codziennosci zycia , nie inaczej.

Kiara Uśmiech Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Sierpień 23, 2010, 12:28:01 »



Leszek napisał:

Kiaro, połączyłaś tu wiele rzeczy, które trzeba precyzyjnie rozróżnić, bo wszystkie są ważne...
Z każdym kolejnym filmem Dana wszystko będzie coraz jaśniejsze, bo widzę, że jest problem ze zrozumieniem jego przesłania...

Natomiast jeśli chodzi o dotyk, to baaardzo upraszasz.... Polecam więc:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,21.msg612.html#msg612

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Sierpień 23, 2010, 12:28:25 »


Kiara napisała:

Te elemety podzielone przez Dana na pojedyncze fragmety tworza calosc naturalnego zachowania Czlowieka. Nie o to chodzi by technicznie opanowac sile dotyku ( mozna) ale w nim i tak i tak nie bedzie milosci , gdy nie masz jej w sobie.
Wszystko dzieje sie naturalnie spontanicznie, jezeli jestes delikatna pelna milosci osoba, dotyk to odda , nie trzeba sie uczyc sily dotyku sztucznie.
Owszem mozna poznawac techniczna strone ( jezeli komus jest niezbedny ten rodzaj wiedzy) wszystkiego.
Jednak programowanie technicznymi przygotowaniami naszego zycia kojarzy mi sie z tworzeniem ludzi robotow. A to nie jest ani przyjemne ani naturalne.
ktos chce poznac duchowo - uczuciowa  strone zycia  ludzi by skorzystac z niej w tworzeniu programow dzialania ( dla kogo na tym polu?), ludzie zachowuja sie tak spontanicznie.
Gdy darza kogos uczuciem , i sa sobie bliscy  w dotyku plynie cale spektrum uczuc.Tak bylo jest i bedzie, pieszczoty sa znane  nawet w ulturze zachodu . Maja one naprawde wplyw na ciala subtelne drugiego czlowieka.
Nie wiem co chce odkryc Dan? Bo ta wiedza istnieje od mometu stworzenia Czlowieka.

Kiara Uśmiech Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Sierpień 23, 2010, 12:28:46 »



Lucyfer napisał:

Cytat: Kiara
jezeli jestes delikatna pelna milosci osoba, dotyk to odda

Recepta na błogość Mrugnięcie
1)
2)
3)

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Sierpień 23, 2010, 12:29:13 »


Kiara napisała:

Tak kazdy dotyka przez pryzmat osobistej wrazliwosci.Jak rozlegly jest ten dotyk? Czy jest tylko zawezony do   przestrzeni fizycznej, Czy tez kontakt naszych cial energetycznych tez trzeba uznac za dotyk?
A wowczas nie mamy juz bezposredniego wplywu na stymulacje sily dotyku.Dzieje sie to niezaleznie , zgodnie z rodzajem i sila naszej energii, ze specyfika naszej osobowosci.

Tak wiec co jest wazniejsze; dotyk materia na energie? Czy dotyk energia na materie?
Co i w jakich warunkach ksztaltuje rozwoj, a co zaweza go do bycia w okreslonej przestrzeni?

Kiara Uśmiech Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS