logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Święta geometria i... GIEŁDA  (Przeczytany 21253 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Święta geometria i... GIEŁDA
« dnia: Sierpień 23, 2010, 18:20:35 »
Pan_K napisał:


Witam drodzy przyjaciele.

Mam dla was pewna problematyke.

Wszechswiat kreuje się wedlug Swietej geometrii, znajdujemy prawidlowosci, zaleznosci w otaczajacym nas świecie. Stawiam wasze dociekania i rozwazania o otaczającym nas świecie nad konkretnym praktycznym zastosowaniem wiedzy zwiazanej ze Swieta geometria - GIEŁDA.

Teza: Jeśli wszechświat kreowany jest poprzez swoja strukture fraktalna i harmonie (proporcje harmoniczne) to takze cena na rynku powinna byc kreowana i podlegac tym samym prawom co wszystko we wszechswiecie.

Wniosek: Znając prawidlowosci Swietej geometri powinnismy byc w stanie ustalic (przynajmniej ze znacznym prawdopodobienstwem)  gdzie cena bedzie miala swoje ekstrema, czyli dołki i szczyty. Wglebiajac sie w cykle powinnismy moc stwierdzi kiedy cena jest w cyklu rosnacym, kiedy w malejacym.

Jest to problem do ktorego mozna podejsc czysto geometrycznie i sprawdzic jak teoria ma sie do praktyki, jak wykozystac nasza wiedze w praktyce.

Zapraszam więc do praktycznej analizy i znalezienia tego co znamy teorytycznie w realnym swiecie.
Takze do dyskusji. Odpowiem na Wasze pytania, pomoge technicznie przygotowac sie do pracy nad tym zagadneiniem.


Pozdrawiam
Pan_K
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 21:24:06 wysłana przez Leszek »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:21:15 »

radosław napisał:

Temat zaiste interesujący ;D

U Dana znalazłem takowy obrazek

http://img64.imageshack.us/img64/3735/carolan.gif
Święta geometria i... GIEŁDA


...i podążając za króliczkiem trafiłem na stronę autora Spiralnego Kalendarza.

W artykule "Nie igraj z Księżycem" możem znaleźć takowy obrazek:

http://img709.imageshack.us/img709/9140/121709moonmess450x333.gif
Święta geometria i... GIEŁDA


http://carolan.org/2009/12/dont-mess-with-the-moon/

Jak mnie króliczek zaprowadzi gdzieś dalej dam znać  ;D

pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:21:42 »

Leszek napisał:

Panie K.
Ten temat pojawił się już w kilku miejscach, gdzie wrzucałem temat o świętej geometrii... Czy to Pan, panie K jest tą osobą, która inicjuje temat giełdy w tych różnych miejscach? Jakieś poszukiwania inspiracji ze strony forumowiczów ?? Uśmiech

Znam kilka osób, które siedzą na Forexie i posługują się "narzędziami" znanymi głównie z książek

Geometria Fibonacciego - Praktyczny kurs
inwestowania na rynkach finansowych
http://img3.imageshack.us/img3/7461/geometriafibonacciego.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA


http://www.google.pl/search?q=geometria+fibbonaciego&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

oraz
http://img24.imageshack.us/img24/6370/wig011i.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA


Koncepcja Fischera przedstawiana w tej książce jest próbą wykorzystania liczb Fibonacciego do stworzenia metody prognozowania zachowań rynku i dokonywania transakcji, która łączy w sobie aspekt ceny i czasu.

Spis treści:
1. Współczynnik Fibonacciego
2. Elliottowska zasada fal w zarysie
3. Wykorzystanie formacji pięciofalowej
4. Wykorzystanie korekt
5. Wykorzystanie fal wydłużonych
6. Współczynniki Fibonacciego w prognozowaniu alternatywnych poziomów cenowych
7. Analiza czasu
8. Łączna analiza ceny i czasu
9. Spirala logarytmiczna


Podejście a'la FIbonacci przedstawione jest w różnych miejscach, np. tutaj w przedstawione jest Power Poincie
http://w589.wrzuta.pl/plik/9Fl3zQ635gd/fibonacci
FIBONACCI - matematyka jest wszędzie!!
http://www.matematyka.pl/134283.htm

a tu dyskutowane jest ono na forum Forexa w wątku pt. "Fibonacci w praktyce"
http://www.forex.nawigator.biz/dyskusje/viewtopic.php?t=7606

Jeśli więc panie K, chce Pan dawać "techniczne rady", to ja spytam o intencję, bo myślę, ze orientuje się Pan w tej problematyce i jest Pan zaznajomiony choćby z tego typu miejscami w internecie.

Co do "prawidłowości giełdowych", to na niej do czynienia dzisiaj z zachowaniami spekulacyjnymi, które w kontekście świętej geometrii można określić jako grube nadużycie wolnej woli ;) Na tyle duże, że wskaźniki giełdowe tracą często kontakt z rzeczywistością gospodarczą...

Niemniej temat ciekawy, a co więcej osoby stosujące Fishera w praktyce zauważyli, że trendy faktycznie odznaczają się regularnością skorelowaną w pewnym stopniu z liczbami Fibonacciego....

Teoria fal Elliota
– teoria stworzona w latach 30. XX wieku przez amerykańskiego inżyniera Ralpha Elliotta, który próbował uwzględnić aspekt psychologiczny w zachowaniu uczestników rynku. Teoria fal Elliota jest przede wszystkim analizą ruchów rynku akcji w kontekście psychologii tłumu.

Według teorii fal Elliotta ceny akcji zmieniają się zgodnie z cyklami bazującymi na ciągu składającym się z liczb Fibonacciego: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, ...


Zgodnie z tą teorią rynek porusza się według ściśle określonej liczby szczytów i dołków. Przykładowy wzrost wymaga pięciu fal aby osiągnąć szczyt, podczas gdy spadek wymaga zaledwie trzech fal, tak jak pokazane jest to na rysunku. Cały cykl składa się z 8 fal, 5 fal wzrostowych oznaczonych cyframi od 1 do 5 oraz z 3 fal spadkowych oznaczonych literami A, B, C. W głównym trendzie fale 1, 3, 5 są falami impulsu, każda z tych fal składa się z sekwencji 5 fal wzrostowych, natomiast fale 2 i 4 są falami korygującymi, każda z nich składa się z 3 fal korekty.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_fal_Elliotta

Życzę powodzenia! :)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:22:12 »

Echnaton napisał:

Akurat mnie Leszku ubiegłeś w odpisywaniu Panu_K :)
Ale to dobrze, bo widzę że znalazłeś kilka pozycji, które każdy trader powinien przynajmniej przejrzeć.

Na rynku Forex pracuję juz od kilku lat i myślę że do tego rynku skierowane jest pytanie.
Mam pewne doświadczenia, jeżeli chodzi o ludzi, którzy uczestniczą w rynku... i mam nieodparte wrażenie, że post Pana_K nie jest skierowny do "życzliwych" ile do "naiwnych". Jeżeli się mylę (oby) to Pan_K w kolejnych postach wszystkie moje podejrzenia rozwieje. Miejmy nadzieję.

Nie ukrywam że sam szukam zastosowania świętej geometrii na Forex'ie. Korzystałem z kilkudziesięciu systemów manualnych, nastu automatów darmowych i płatnych. W swoich już własnych systemach wykorzystuję Analizę Techniczną, znajomość świec japońskich, Analizę fundamentalną, kilka ciekawych wskaźników i cały czas na bieżąco śledzę nowe trendy, ciekawostki. Jestem w kilku grupach (czatach) w których w czasie rzeczywistym omawiamy sytuację na giełdzie pod różnym kątem, na różnych parach walutowych, surowcach i w różnych interwałach czasowych. Jeżeli czegoś potrzebuję zgłaszam się do odpowiedniej osoby, która napisze automat wg mojego pomysłu w formie skryptu do MT4 i wtedy badam kolejny projekt. Robimy to na zasadzie odpłatnej lub wymiany "barterowej". Ktoś kto przebywa na giełdzie kilka miesięcy jest już dość dobrze zaznajomiony z takimi praktykami. Wystarczy zaczepić się na forum nawigatora i poświęcić kilka dni, lub tygodni na przeczytanie odpowiednich wątków. Praktyka to osobna kwestia, ale i tak teraz żółtodziobom jest o wiele łatwiej niż kiedyś.

Cytat: Pan_K  Grudzień 25, 2009, 12:54:13
Cytuj
Znając prawidlowosci Swietej geometri powinnismy byc w stanie ustalic (przynajmniej ze znacznym prawdopodobienstwem)  gdzie cena bedzie miala swoje ekstrema, czyli dołki i szczyty. Wglebiajac sie w cykle powinnismy moc stwierdzi kiedy cena jest w cyklu rosnacym, kiedy w malejacym.

do tego w zupełności wystarczy Fibo retreacment z górnego menu w MT4 + fibo_piv v2.0 dostepne za free gdzies w necie. Odpowiedni przegląd fremów dla danej pary, jakiś MACD i nie trzeba tutaj szukać zastosowania świętej geometrii. Bardziej skupiłbym sie nad zastosowaniem odpowiedniej taktyki gry, czyli zastosowania odp. RR. na pozycję. Zastosowanie SL/TP i oczywiście zero emocji... to oczywiście tak w wielkim skrócie.


Cytat: Pan_K  Grudzień 25, 2009, 12:54:13

Cytuj
Zapraszam więc do praktycznej analizy i znalezienia tego co znamy teorytycznie w realnym swiecie.
Takze do dyskusji. Odpowiem na Wasze pytania, pomoge technicznie przygotowac sie do pracy nad tym zagadneiniem.

Słucham, o jakie zagadnienie chodzi? Jakiś screen z pomysłem poproszę. Dane do analizy. Przetestuje pomysł na visualu chocby przez cały weekend.

Pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:23:02 »
Pan_K napisał:

Nie sadze bym byl TĄ osoba ktora wszedzie wciska watki giełdowe.
Nie sądze by temat byl skierowany do naiwniakow. Nikt jeszcze z was nie wymienil nazwiska osoby ktorej praca byla scisle zwiazana ze swieta geometria a ktora z powodzeniem spekulowala na rynkach akcji i surowcow na poczatku XX wieku w USA. Tak więc jesli ktos bedzie dawca wskazowek to na poczatku tej pracy raczej tylko Ja. Natomiast wspolne podjecie tematu ma byc po pierwsze ciekawym zastosowaniem tego o czym sie "uczycie" tutaj. Jesli bedzie dla mnie wymierna korzyscia to napewno po uwczesnym i dlugim daniu czegos od siebie i liczeniu na rozwieniecie oraz waszą pomyslowosc.

Nie wiem czy ktos tak naprawde podejmuje sie "liznąć temat". Czy moja inicjatywa ma jakiekolwiek poparcie w rozwijaniu watku.
Rzuce zatem nazwisko owego Czlowieka ktore kazdy zainteresowany sobie przeswietli - William Delbert Gann.
http://en.wikipedia.org/wiki/William_Delbert_Gann

W celu zaciekawienia tematym zacytuje owego Pana z jego kursów:
Cytuj
THE BASIS OF MY FORECASTING METHOD
Mathematics is the only exact science.  All power under heaven and on earth is given unto the
man  who  masters  the  simple  science  of  mathematics.    Emerson  said: “ God  does  indeed
geometrize.”    Another wise man  said: “ There  is  nothing  in  the  universe  but mathematical
points.”    Pythagoras, one of  the greatest mathematicians  that ever  lived, after experimenting
with numbers and finding the proofs of all natural laws, said: “ Before God was numbers.”  He
believed  that the vibration of numbers created God and the Deity.  It has been said, “ Figures
don’ t lie.”   Men have been convinced that numbers tell the truth and that all problems can be
solved  by  them.    The  chemist,  engineer,  astronomer would  be  lost without  the  science  of
mathematics.
It is so simple and easy to solve problems and get correct answers and results with figures that
it  seems  strange  so  few  people  rely  on  them  to  forecast  the  future  of  business,  stocks  and
commodity  markets.    The  basic  principles  are  easy  to  learn  and  understand.    No  matter
whether you use geometry, trigonometry, or calculus, you use  the simple rules of arithmetic.
You do only two things: You increase or decrease.
There  are  two  kinds  of  numbers,  odd  and  even.    We  add  numbers  together,  which  is
increasing.   We multiply, which is a shorter way to increase.   We subtract, which decreases,
and we divide, which also decreases.  With the use of higher mathematics, we find a quicker
and easier way to divide, subtract, add and multiply, yet very simple when you understand it.
Everything  in nature  is male and female, white and black, harmony or  inharmony, right and
left.   The market moves only two ways, up and down. There are three dimensions which we
know how to prove –  width, length and height.  We use three figures in geometry –  the circle,
the  square, and  the  triangle.   We get  the  square and  triangle points of a circle  to determine
points of time, price and space resistance.  We use the circle of 360 degrees to measure Time
and Price.
There are three kinds of angles –  the vertical, the horizontal, and the diagonal, which we use
for measuring time and price movements.  We use the square of odd and even numbers to get
not only the proof of market movements, but the cause
.
W.D.Gann - Master Stock Market Course

http://img707.imageshack.us/img707/2581/61j6psf1cjlsl500aa240.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA


Na poczatek odemnie to tyle. Zobaczymy jak i czy rozwinie sie temat.


Pozdrawiam
Pan_K

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:23:33 »

Mchał-Anioł napisał:

"W.D.Gann był pionierem analizy technicznej. Zanim opublikował pierwsze prognozy, przez 9 miesięcy studiował w Astor Library w Nowym Jorku i British Museum historię tradingu, śledząc transakcje sięgające 1820 roku. Tam odkrył, że ruchy cen i zachowania ludzkie są cykliczne – do tego wniosku doszedł też podobno dzięki wnikliwej lekturze Biblii. Twierdził, że akcje zachowują się jak atomy i elektrony, które ciągle wibrują w odpowiednim rytmie. Później odkrył, że również wydarzenia, które powodują ruch cen, są w stanie ciągłej wibracji, co pozwoliło mu stworzyć koncepcję wibrującego wszechświata. Jak mawiał: „Wibracje to podstawa, fundament - nic nie uwolni się od tego prawa. Pojęcie  wibracji jest uniwersalne, a co za tym idzie, można je zastosować do każdej klasy zjawisk na ziemi.”

Dużą rolę w teorii Ganna pełnią figury geometryczne. Spirala obrazuje ruch cen, koło opisuje przemijanie i oscylację. W swoich rozważaniach inwestor wykorzystywał również kwadrat i trójkąt. Był twórcą wachlarza Ganna i teorii kątów Ganna, które wyznaczają punkty zwrotne cen. Jego teoria jest tak skomplikowana, ze do dzisiaj nikt nie potrafi jej z powodzeniem zastosować."

Jest nad czym się zastanowić
http://www.media5group.h2.pl/trend/index.php?option=com_content&task=view&id=168&Itemid=23

Najniższa cena i spirala logarytmiczna znajdują swoje odbicie w kwadracie cenowym Ganna, który jest konstruowany w ten sposób, że w jego centrum znajduje się najniższa cena, dajmy na to 1, po czym na prawo umieszczamy wartość większą o jednostkę, poniżej niej następną wartość i postępując metodycznie, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, tworzymy spiralę wokół ceny centralnej. W następnym etapie wytyczamy przez środek kwadratu linie poziome, pionowe i ukośne. Gann uważał, że wszystkie wartości znajdujące się na tych liniach stanowią potencjalne punkty zwrotne, na które inwestor powinien zwracać szczególną uwagę. Postępowanie z takim kwadratem cenowym nie jest sprawą prostą, zajęcie to bardziej angażuje intuicję niż logikę. Przede wszystkim Gann nie określił, które z wielu powstałych na przecięciach liczb są naprawdę istotne a więc wszystkie one są potencjalnie ważne. Nieuporządkowany ciąg liczb wynikający z kwadratu cen podzielić można na cztery zestawy liczby naturalnych: kwadraty liczb naturalnych (4,9,16,25), podwajanie (2,4,80), mnożenie przez trzy (1,3,9) oraz oczywiście liczby Fibonacciego (1,2,3,5,8). Gann przykładał szczególną wagę do tzw. „reguły trzech”, zgodnie z którą, potencjalny punkt zwrotny wskazywany jest po zaobserwowaniu trzech faz hossy lub bessy zgodnych z liczbami z kwadratu cen (np. liczbami Fibonacciego).
http://www.tradingexpert.pl/index.php?idmenu=2&menu=2&submenu=14&lang=pl

Pełen zestaw kątów Ganna przedstawia się następująco:

1*8 - 82,5 stopnia
1*4 - 75 stopni
1*3 - 71,25 stopnia
1*2 - 63,75 stopnia
1*1 - 45 stopni
2*1 - 26,25 stopnia
3*1 - 18,75 stopnia
4*1 - 15 stopni
8*1 - 7,5 stopnia
Następnym ciągiem liczb jaki znajdujemy w opisach metod wykorzystywanych przez Ganna jest podwojenie i potrojenie poprzednika. Odległości potencjalnych punktów zwrotnych od dnia istotnego ekstremum cenowego wynoszą w dniach:
1, 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128, 256, 512, 1024...
1, 3, 9, 18, 27, 81, 243, 729, 2187, 6561...
Gann i liczby Fibonacciego.

Odwrócenie trendu jest bardzo prawdopodobne jeśli jednocześnie zbiegają się co najmniej trzy okresy mierzone w identycznych jednostkach (dni, tygodnie lub miesiące). Od kluczowych punktów zwrotnych w przeszłości (niezależnie czy są to dołki czy też szczyty) odlicza się okresy równe kolejnym liczbom ciągu Fibonacciego. Zbieżność co najmniej trzech okresów sugeruje powstanie istotnego punktu zwrotnego - Rysunek 15. Modyfikację tej metody na osi pionowej przedstawiono na kolejnym rysunku
Podsumowując rozdział poświęcony pracom W. D. Ganna należy zauważyć, że w czasie swojej kariery giełdowej poszukiwał on harmonii rynków finansowych opartej głównie na kombinacjach liczb naturalnych.
http://bossa.pl/index.jsp?layout=2&page=0&news_cat_id=212

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:23:59 »

east napisał:

Wobec tylu "mądrości" , które w tym temacie przeczytałem zadam może głupie pytanie. Czy nie wydaje Wam się, że zaprzęgnięcie ŚWIĘTEJ geometrii ( świętej dlatego, że jest geometrią życia ) do robienia kasy jest nieco ... nieetyczne ?

Dlaczego uważam ,że to nieetyczne ?
Z tych samych powodów dla których KRK nieetycznie, uważam,  zastosował ŚG w architekturze gotyku jednocześnie oficjalnie tępiąc wszelką konkurencyjną herezję ( czasy średniowiecza ) o ile nie służyła "właściwej" stronie. Z tych samych powodów dla których ŚG miała służyć monarchom, królom, bogaczom , różnym elitom, a dzisiaj dodatkowo - instytucjom ubezpieczeniowym, medialnym, finansowym na wyłączność i tylko z powodu żądzy posiadania lub żądzy władzy.

Jeśli ŚG ma zostać sprowadzona do roli narzędzia, to chociaż nie nazywajmy ją "świętą". Nazwijmy ją na przykład Wielką Geometrią, albo Magiczną Geometrią, a może  .. Geometrią Kultu Pieniądza .. O!!!  to byłaby adekwatna nazwa dla działań  Pana_K.

A zresztą ..to nie ważne jak ją sobie nazwiecie. Róbcie sobie swojego złotego bożka. Bawcie się swoimi wykresami, podniecajcie się zyskami.

Na szczęście ŚG może służyć na prawdę wspaniałym celom. Może pomóc uwolnić człowieka od srebrników, uniezależnić go energetycznie, zapewnić poczucie bezpieczeństwa , bo tylko od nas samych zależy kim i gdzie zechcemy być.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:24:24 »

Shielder napisał:

Wszystko fajnie, ale za naszym systemem bankowym stoją osoby, które wg niektórych ludzi, których badania tu omawiamy nie mają wiele wspólnego ze świętością, a nawet nie mają w sobie Phi (no-Phi-in-them => Nephilim). Dlatego uważam, że nie można śledzić całej giełdy za pomocą prawidłowości świętej geometrii, skoro korzeń tej giełdy jest skażony ;)

Dan Winter - EggX Files:

Wiecie, Inanna udaje się do Chin i Mongolii po tym jak Enki i Enlil
wysadzili Półwysep Synaju w nuklearnych zmaganiach
i to staje się mongolską krwią, która stała się Ashkenazi,
która stała się Bankiem Anglii, która stała się Nowym Porządkiem Świata,
która pod Templariuszami stworzyła ubezpieczenia i bankowość,
a zła prasa nazywa ich marynarkę Czaszki i Piszczeli
piractwem i wymuszaniem... A tak właśnie używasz bankowości i ubezpieczeń...
Wiecie, finansowych mechanizmów planety, by doić planetę.
Jeśli weźmiesz to w kombinacji, w której może 70-90% religii
na tej planecie służy stworzeniu "astralnej mleczarni"
dla niższego gatunku E.T., to zaczynasz rozumieć, że
ludzkie "soki" gruczołowe - auryczne, gęste, kleiste ciało spójnych emocji
jest pożywieniem dla istot, które nie mogą stworzyć swojej własnej
gruczołowej błogości.

Dan Winter - Purpose of DNA:

Może jest to nieco przesadzone i możecie powiedzieć,
że nieco spekulatywne i pewnie macie rację,
ale jest na naszej planecie wiele dowodów
związku starożytnego  interwencjonizmu i kultury.
Spędziliśmy wczoraj  miły wieczór z doktorem,
który opowiedział nam historię o tym, jak kultura mongolska
zainspirowała to, co znamy jako Kazachstan, Kazachów, Chazarów,
którzy stali się potem Ashkenazi,
którzy potem stali się  gałęzią żydowskiej tradycji,
która... doktor dał tutaj rozbudowany obraz tego
jak założono Bank Anglii i jak Masoni ulegli wpływom tego Zakonu Ashkenazi.
Mamy tu klasyczną historię Nowego Porządku Świata, o której każdy z nas coś słyszał.
Jednym z morałów tej historii - obojętnie jak bardzo w nią wierzysz -
jest taki, że rozumiemy w jaki sposób nasza pula genów
została najwyraźniej  zainfekowana przez "pasożyty".
Można na to spojrzeć inaczej. Niektórzy z nas wierzą, że
ród Magdaleny to inna nazwa dla magów królowych z Oriona (z kultury Oriona).
I ten ród Mag stał się inspiracją  dla dzieci Magdaleny,
ochranianych przez Templariuszy.  A przy okazji Templariusze
jako pierwsi założyli na Zachodzie  "ubezpieczenia i bankowość",
które potem zyskały złą sławę pod tym samym sztandarem Magdaleny-Czaszką i Piszczelami.
"Ubezpieczenia i bankowość" to ta sama największa flota na planecie, którą
z powodu złego PR-u nazywa się "piratami".
Ta sama Czaszka i Piszczele  prowadzi "ubezpieczenia i banki"
z substancjami psychoaktywnymi, czyli kartel narkotykowy
pod kontrolą CIA założoną przez Zakon Czaszki i Piszczeli
który reguluje ruch  substancji psychoaktywnych.
Zawsze jest jakiś podatek od dostępu do tunelu czasoprzestrzennego
poprzez dostęp do zewnętrznych źródeł substancji psychoaktywnych,
w tym wypadku narkotyków.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:24:49 »

east napisał:

" (.. ) nasza pula genów została najwyraźniej  zainfekowana przez "pasożyty" (..) " .. które nie zawahają się użyć WSZELKICH dostępnych metod , aby odwrócić ludzką uwagę od tego, co na prawdę jest ważne.
Istnieją dobre wibracje, które pomagają pozbyć się pasożytów, ale same w sobie nie znaczą one nic dopóty, póki kierować człowiekiem będzie ten pasożyt.
Do naszej własnej odpowiedzialności należy mentalne uwolnienie się od pasożyta lub  chociażby rozpoznanie go w sobie i nie spuszczanie go z oka..

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:25:09 »

Mchał-Anioł napisał:

wszystkie te rozważania tracą sens w momencie, kiedy nie wiemy czy mamy tak naprawdę wolny rynek.
Historia ostatniego kryzysu ewidentnie pokazuje że nie jest wolny , wręcz jest manipulowany.

Piramida czy czworobok to podstawowa figura nie tylko w geometrii  ;)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:25:45 »
percepcja napisał:

Od geometrii układu zależy rozkład sił czy przepływ energii.

Przykładowo: dach pokryty całkiem płaską blachą nie byłby wytrzymały konstrukcyjnie i uginał by się nawet pod działaniem małej siły, natomiast ta sama blacha wygięta w odpowiedni sposób (np. głęboki trapez) daje dużo większą wytrzymałość (inaczej przepływa energia, inaczej się rozkładają siły).

Podobnie geometria ludzkiego ciała fizycznego czy subtelnego ma znaczenie i wpływa na przepływ energii (możemy być opornikami jak też nadprzewodnikami).

cytuję: "...O ile modele piramid zbudowane na podstawie innych proporcji powodują wyraźnie zwiększoną emisję fotonów w rejestrowanej reakcji fotochemicznej przebiegającej w probówce znajdującej się w zasięgu dowolnego (nie opartego o złotą proporcję - komentarz mój) modelu piramidy, to model budowany w oparciu o złotą proporcję, emisję fotonów w tej samej reakcji spowalnia." (źródło: A.Mostowicz - Zagadka wielkiej piramidy).

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:26:13 »

Echnaton napisał:

Cytuj
Cytat: Pan_K  Grudzień 28, 2009, 13:23:46
Nikt jeszcze z was nie wymienil nazwiska osoby ktorej praca byla scisle zwiazana ze swieta geometria a ktora z powodzeniem spekulowala na rynkach akcji i surowcow na poczatku XX wieku w USA. Tak więc jesli ktos bedzie dawca wskazowek to na poczatku tej pracy raczej tylko Ja. Natomiast wspolne podjecie tematu ma byc po pierwsze ciekawym zastosowaniem tego o czym sie "uczycie" tutaj. Jesli bedzie dla mnie wymierna korzyscia to napewno po uwczesnym i dlugim daniu czegos od siebie i liczeniu na rozwieniecie oraz waszą pomyslowosc.

Ja bym dorzucił od siebie jeszcze Kayser'a, Keplera, poszedł bym nawet dalej... do sieci neuronowych, w których upatruje najlepsze systemy (w przyszłości). Gann jest omawiany od dawna i oprócz wielu słów, w praktyce jakiegoś spójnego systemu nie widziałem. Na nawigatorze jest wątek od prawie 4 lat, gdzie opócz nieskończonego bla, bla bla... niczego praktycznego nie ma.
http://www.forex.nawigator.biz/dyskusje/viewtopic.php?t=1334&postdays=0&postorder=asc&start=0
Mam nadzieję że to nie cały arsenał "dawcy wskazówek" w ramach rozgryzania tematu.
Czekam na kolejne, te z wykorzystaniem wykresu. Uśmiech
Wydaje mi się, że Pan_K przechodzi (tak jak ja wielokrotnie) potrzebę znalezienia Świętego Gralla w postaci systemu który będzie generował stały zysk. Wpada się wtedy w ślepe uliczki rozważań. Nie moge jednoznacznie powiedzieć że dopasowanie Świętej geometrii do potrzeb forexowych jest stratą czasu, ale na pewno nie jest rozwiązaniem "końcowym".
Jeżeli ktoś śledzi giełdę FX to wie, że jest to twór łączący w sobie wszystkie aspekty gospodarki światowej, polityki, kursów walut, surowców, nagłych wypadków, przeróżnych spekulacji i emocji ludzkich. Jest to globalny zapis pulsu ludzkości... nie da się go ujarzmić jedną metodą.
Trzeba dojść ze sobą do porozumienia, że system którym posługujemy się to 20-30% sukcesu ...reszta to psychika, niestety... Proponuje lekturę Van Tharpa, mojego mentora w dziedzinie forex'u od spraw "fundamentalnych".

Tak jak czułem, ...na tym forum nie bedzie odpowiedniego gruntu pod polemike forex'ową.
Jest ona "nieetyczna", bo generuje zyski i ma na celu pogłębianie myśli obecnego systemu opartego na sile pieniądza...
Chciałbym tylko zasygnalizować wszystkim tym "konserwatystom" w temacie, że są wśród ludzi majętnych tacy, którzy pomagając innym posługują się sercem i całą energią miłości. Żyjąc w dzisiejszym świecie i realizując swoje marzenia trzeba iść na pewne kompromisy. Forex jest oceanem możliwości, z którego można urzeczywistnić swoje marzenia, np. pomagać innym, zrealizować projekt free energy. Dobre chęci nie wystarczą, lub o zgrozo "Mołotowy" na barykadach.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:26:38 »

east napisał:

Cytuj
Echnaton napisał
Tak jak czułem, ...na tym forum nie bedzie odpowiedniego gruntu pod polemike forex'ową.
Jest ona "nieetyczna", bo generuje zyski i ma na celu pogłębianie myśli obecnego systemu opartego na sile pieniądza...
Chciałbym tylko zasygnalizować wszystkim tym "konserwatystom" w temacie, że są wśród ludzi majętnych tacy, którzy pomagając innym posługują się sercem i całą energią miłości. Żyjąc w dzisiejszym świecie i realizując swoje marzenia trzeba iść na pewne kompromisy. Forex jest oceanem możliwości, z którego można urzeczywistnić swoje marzenia, np. pomagać innym, zrealizować projekt free energy. Dobre chęci nie wystarczą, lub o zgrozo "Mołotowy" na barykadach.

Echnatonie nie będę się z Tobą spierał w kwestii etyki. Rozumiemy ją widać inaczej. Konserwatywnie wyraziłem się w kwestii tego, że razi mnie użycie słowa "święta" w odniesieniu do zarabiania pieniędzy. Nie neguję Forex -u jako takiego, gdyż nawet nie mam pojęcia jak to funkcjonuje. Być może jest to dzisiejsze "Klondike" , nowy "dziki zachód" gdzie pucybut może stać się szybko miliarderem, ale jestem niemal pewien , że w ramach Systemu opartego na pieniądzu czy też jakimkolwiek innym atrybucie tego Systemu nie zbudujemy raju na Ziemi. Jak dotąd żaden projekt free energy , a jest ich wiele choćby na YT (np. maszyna Searla ) , nie zmienił świata z prostego powodu - na to potrzebne są pieniądze, zezwolenia, patenty , dozór techniczny , bhp , musi mieścić się w normach itd itp . Czyli same barykady i "mołotowy " po drodze.

Uważam, że to, co może nas na prawdę wyzwolić z  "zaklętego" kręgu niemożności leży poza zasięgiem babilońskiego systemu. Mówisz, że nie mogą to być dobre chęci ? A czemu nie ? Pozwól, że przypomnę Ci, iż  szamani swoimi "dobrymi chęciami" = czystymi intencjami popartymi odpowiednią praktyką mantryczną potrafią przywołać deszcz, pomyślność dla swojego ludu, albo też wyleczyć z choroby.
Nie chcę wznosić barykad, ani przyrządzać wybuchowych koktaili dlatego napisałem, że każdy niech sobie wykorzystuje ŚG  podług własnej woli i własnych potrzeb.( byle nie próbował uszczęśliwiać nikogo , kto sobie tego nie życzy, na siłę ), ale na litość .. nie nazywajmy wtedy tej geometrii świętą.
Chyba ,że samo to słowo już nic w ogóle nie oznacza.
A może ja już po prostu niczego nie rozumiem... wiele spraw wydaje się być inne niż na to wygląda.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:27:03 »

Xellos napisał:


@east ma rację, ten system nie uzdrowi planety, a ci do się wzbogacą na giełdzie to zmienią prędzej cały swój światopogląd niż pozostaną przy tym co myśleli przed wzbogaceniem

Gdyby to było takie piękne to gdzie są te wszystkie "Janosiki" co ? Przecież co roku przybywa milionerów. Wszyscy przed wzbogaceniem byli źli czy co.

Jak się Echnaton mocno wzbogacisz to prędzej Cię zaproszą do Bohemian Grove czy innych podobnych dziwactw skupiających ludzi wpływowych, i na bank nie będziesz wtedy uzdrawiał świata.

Co do samego tematu, to uważam że byłby i słuszny gdyby giełda działała sobie naturalnie. Natomiast jeżeli grupa pewnych osób sztucznie na nią wpływa to żadne wykresy wam nie wyjdą. Bo wzrosty czy spadki będą wtedy kiedy oni zdecydują tak jak ten ich cały kryzys.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:27:24 »

Echnaton napisał:

Szanuję Wasze zdanie i nie dziwi mnie ono tutaj, na tym forum.
Mógłbym do kilku przykładów odnieść się, podważając je konkretnymi przykładami, ale to tematy na być może przyszłe wątki. Tutaj, jeżeli można, skupmy się na zastosowaniu Świętej geometrii w Forex'ie...

cyt. Xellos:
"Co do samego tematu, to uważam że byłby i słuszny gdyby giełda działała sobie naturalnie. Natomiast jeżeli grupa pewnych osób sztucznie na nią wpływa to żadne wykresy wam nie wyjdą. Bo wzrosty czy spadki będą wtedy kiedy oni zdecydują tak jak ten ich cały kryzys."

Nie ma to na Ciebie żadnego wpływu Xellosie, możesz zająć pozycję dokładnie taką samą jak ten "spekulant" co kręci rynkiem. Forex ma to do siebie, że w swym ogromie nie ma na niego wpływu jedna "grupa krętaczy", bo są tam interesy wielu Banków, Korporacji i Państw. W przeciwnieństwie np. do naszej rodzimej GPW. Forex jest wypadkową ludzkich reakcji: strachu, radości, optymizmu, pesymizmu. To układ nerwowy nas samych, który oczywiście można straszyć za pomocą kryzysu i powodować długotrwałe zmiany trendu, ale Ty jako pojedyńcza komórka tego układu możesz decydować samodzielnie, w którym kierunku płyniesz. Z prądem, czy pod prąd.
Pieniądze same w sobie nie mogą być dobre, lub złe. Zainwestuj np. 100$ w rynek i wygeneruj z nich 100 mln $. Przeznacz je na budowę enklawy opartej na zastosowaniu Świętej geometrii. Czy coś by było w tym złego?
System kredytowy działający dzisiaj to oczywiście co innego. Każdy chyba oglądał swego czasu Money As Debt I i II. Odsetki od kredytu (lichwa) powodująca ciągłą inflację to "wściekła chciwość bankierów" powodująca nie bilansowanie sie systemu, a tym samym doprowadzanie go do załamania. To wielkie bum musi kiedyś nastąpić, bo ten balon ma swoją pojemność. Skutki jego pękania właśnie odczuwamy na całym świecie, ale jeżeli zostanie on chwilowo zażegnany, bez zmian systemowych, to tylko odwleczemy w czasie jego zawalenie.

Pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:27:47 »

Lucyfer napisał:

Cytat: Michał-Anioł
Cytuj
Cytat: W.D.Gann
„Wibracje to podstawa, fundament - nic nie uwolni się od tego prawa. Pojęcie  wibracji jest uniwersalne, a co za tym idzie, można je zastosować do każdej klasy zjawisk na ziemi.”

Cytuj
Odległości potencjalnych punktów zwrotnych od dnia istotnego ekstremum cenowego wynoszą w dniach:
1, 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128, 256, 512, 1024...
1, 3, 9, 18, 27, 81, 243, 729, 2187, 6561...

Szereg harmoniczny w muzyce
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szereg_harmoniczny_(muzyka)
http://img3.imageshack.us/img3/9589/harmoniab.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA



pierwsza składowa harmoniczna    C- 32Hz
druga składowa harmoniczna        C- 64 Hz
czwarta składowa harmoniczna      C-128 Hz
ósma składowa harmoniczna         C- 256 Hz,
szesnasta składowa harmoniczna  C- 512 Hz
32 składowa harmoniczna              C-1024 Hz

Eneagram

32Hz - 3+2 = 5
64Hz - 6+4 = 1
128 Hz - 1+2+8 =2
256Hz - 2+5+6 = 4
512Hz - 5+1+2 = 8
1024Hz - 1+0+2+4 = 7

http://img691.imageshack.us/img691/3194/dodawanie.gif
Święta geometria i... GIEŁDA


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:28:21 »

east napisał:

pierwsza składowa harmoniczna    C- 32Hz
druga składowa harmoniczna        C- 64 Hz
czwarta składowa harmoniczna      C-128 Hz
ósma składowa harmoniczna         C- 256 Hz,
szesnasta składowa harmoniczna  C- 512 Hz
32 składowa harmoniczna              C-1024 Hz

Pierwsze wrażenie moje jak to zobaczyłem to skojarzenie do taktowania procesów w komputerze.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:28:41 »

Echnaton napisał:

Lucyfer, coś pięknego. Masz talent do numerologiczych zagadek. Powinniśmy ufundować Ci przynajmniej złoty pentagram za wkład na tym forum :)
Ciekawe jak zabrzmiała by tak ułożona melodia ?

Niemniej jednak spece od systemów forexowych nie śpią.

http://img22.imageshack.us/img22/6806/ratiou.png
Święta geometria i... GIEŁDA


to fragment systemu Time Trader Professional v.3.2, który w całości można zobaczyć tu:
http://www.acrotec.com/gann/timetraderpro.html
http://www.acrotec.com/
do kupienia za 360$

Ja z Gann'a wykorzystuje taki fajny wskaźniczek w jednym ze swoich sysów na niskim fremie:
#2 GANN HiLo Activator

na golasa wygląda tak:
http://img31.imageshack.us/img31/311/gann1.png
Święta geometria i... GIEŁDA


do ściągnięcia wraz z opisem tu:
http://forex-strategies-revealed.com/mt4/gann-hilo-activator

Wszystkie te rzeczy, które tutaj umieściłem nie są żadnym Grall'em, ani rozwiązaniem problemów trader'a. Są to zwykłe dodatki lub dla niektórych "zaśmiecajki" wykresu.

Ja po obejrzeniu Nassima próbowałem zauważyć w wykresie 2D trójwymiarowość i w tym wymiarze próbować umieścic tetraedr, lub spiralę opartą na złotym podziale  tak aby szczyty i dołki pokrywały się z tymi figurami. Niestety, 3 dni i 3 noce nie przyniosły efektu. Koncepcja abstrakcyjna, wynikająca z nagłych potrzeb znalezienia Grall'a.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:29:48 »

Mchał-Anioł napisał:

Wstrząsy i współczynnik Fibonacciego

Cykliczność jest zachowawczą cechą systemów dynamicznych. Jak powiedzieliśmy, oscylacje wokół poziomu równowagi są powodowane przez proces negatywnego sprzężenia zwrotnego przywracającego równowagę w systemie. Drugą cechą systemów jest oczywiście rozwój, polegający na wejściu na wyższy poziom równowagi w efekcie zadziałania dodatkowego czynnika. Z tzw. „wstrząsem” mamy do czynienia, gdy siła bodźca jest na tyle duża, iż chwilowa adaptacja nie jest możliwa i konieczne jest całkowite przeorganizowanie systemu. Regularny cykl może ewoluować, na stałe zmieniając swój okres i amplitudę. Może to mieć miejsce, gdy spółka giełdowa prezentuje bardzo pozytywne lub bardzo negatywne wyniki finansowe. I tutaj, jak pisze Tony Plummer, w „Psychologii rynków finansowych”, mamy do czynienia ze złotą spiralą i współczynnikiem Fibonacciego, wynoszącym w przybliżeniu 1,618.  Przypomnijmy sobie konstrukcję złotej spirali przy użyciu prostokątów, których dłuższy bok pozostaje z krótszym w złotej relacji. Długość każdego kolejnego prostokąta stanowi amplitudę jednego cyklu sinusoidalnej fali. Kolejne, nazwijmy to generacje fal, posiadają amplitudę mniejszą o 2,618 od poprzedniej (1,618*1,618) oraz krótszy okres. Jeśli nasza intuicja jest skuteczna, to rynek reagujący na wstrząs powinien zmieniać swój przebieg zgodnie z mechanizmem spirali. Chcąc wyznaczyć nowy poziom ceny na podstawie zaobserwowanego cyklu powinniśmy zastosować następujący wzór Cena nowa = Cena w dołku + (Cena maksymalna - Cena w dołku) * 2,618 (lub :2,618 jeśli mamy do czynienia ze wstrząsem negatywnym, np. ogłoszeniem niekorzystnych wyników finansowych spółki), czyli przekładając to na potoczny język: wysokość następnego cyklu jest iloczynem 2,618 i wysokości cyklu wcześniejszego. W książce Plummera znaleźć można całą masę przykładów występowania tej właśnie proporcji lub proporcji pochodnych, czyli 1,618; 0,618, na walutowych rynkach amerykańskich i niemieckich. Powstaje tylko pytanie; na ile nasze obserwacje są wybiórcze a na ile obiektywne. W pierwszej części mówiliśmy o podstawowym błędzie występującym w trakcie testowania hipotez, który polegał na odnajdowaniu przypadków potwierdzających regułę i nie zauważaniu sprzecznych z nią. Być może inne mnożniki, niż 1,618 okazałyby się równie „magiczne”, gdyby tak wcześniej założyć.

Trudno zaprzeczyć, że cała teoria ma charakter bardzo ezoteryczny i tajemniczy. Warto w tym miejscu przywołać poglądy Georgija Gurdżijewa, który z giełdą papierów wartościowych nie miał prawdopodobnie nic do czynienia, a mimo to w podobny sposób definiuje prawa sterujące powstawaniem cykli i fal. Informacje, które tutaj przedstawię pochodzą z książki ucznia Gurdżijewa, Piotra Demianowicza Uspieńskiego, pt. „Fragmenty nieznanego nauczania - w poszukiwaniu cudownego”. Otóż Gurdżijew opisywał rozwój i ewolucję różnych poziomów naszej rzeczywistości przy użyciu metafory muzycznej. Twierdził on, że „skala siedmiotonowa jest wzorem kosmicznego prawa, które zostało wypracowane przez pradawne szkoły i zastosowane w muzyce”. Swoją teorię ilustruje on rysunkiem odcinka, którego jeden odcinek odpowiada częstotliwości 1000 hz a drugi odcinek podwojonej wibracji, czyli 2000 hz. Pomiędzy końcami odcinka umieszczone są nuty do, re, mi, fa, sol, la, si, do stanowiące pełną oktawę. Nuty te nie dzielą oktawy w równych odcinkach, np. pomiędzy mi i fa występuje „opóźniony wzrost”, podobnie jak pomiędzy si i do. Już na pierwszy rzut oka widać (str. 179), że opóźniony wzrost dzieli odcinek na dwie części zgodnie ze złotym podziałem. Najciekawsze jest to, że Uspieński w żadnym miejscu swojego wywodu nie wspomina o złotym współczynniku; on niejako wynika z zupełnie innych założeń.  Gurdżijew zwraca uwagę na dodatkową kwestię, wstrząs będzie miał trwały skutek, o ile nastąpi on dokładnie w trakcie „interwału pomiędzy mi i fa. Jeśli w tym momencie włączy się odpowiednia energia dodatkowa, to oktawa będzie rozwijała się bez przeszkód...” (str.189)”. Jest to dodatkowa wskazówka dla inwestorów, wyczekiwanie określonego momentu i obserwacja otoczenia w poszukiwaniu „dodatkowej energii”, która może wywołać odwrócenie lub pogłębienie cyklu. Oczywiście przedstawiony przeze mnie związek może być złudzeniem, a jego stosowanie ryzykiem, ale na tym przecież opierają się spekulacje giełdowe.

Teoria fal Elliotta

Druga, być może bardziej znana teoria ezoteryczna giełdy, została stworzona przez księgowego Ralpha Nelsona Elliotta, w efekcie inspiracji przypływami morza i koncepcją Dowa. Tytuł jego drugiej książki „Prawo Natury – Tajemnica wszechświata” wiele mówi o holistycznych zapatrywaniach jej autora. Elliott był przekonany, że jego teoria wyjaśnia naturalne prawa rządzące wszystkimi zachowaniami ludzkimi. Podstawowe założenie Elliotta brzmi następująco: formacje wznoszące składają się z pięciu fal, opadające z trzech. Falą nazywamy tutaj przebieg od „dołka” do „szczytu” lub od „szczytu” do „dołka”. Czyli na hossę składają się trzy fale impulsu i dwie fale korygujące, natomiast bessa składa się z dwóch fal impulsu przedzielonych jedną falą korygującą. W tym punkcie teoria Elliotta pokrywa się z „prawem trzech” Ganna, który jak pamiętamy, przewidywał wystąpienie bessy po trzecim wierzchołku. W książce „Outermost House” autorstwa Henry Bestona znaleźć można fragment opisujący potrójny rytm fal uderzających o brzeg. Cytując za Johnem Murphym, autorem „Analizy technicznej”: „Trzy ogromne fale, potem mniejsze, niewyraźne ruchy a potem znowu trzy ogromne fale”. Ponoć rytm ten jest znany straży przybrzeżnej i rybakom, którzy wykorzystują go przy wypuszczaniu się łodziami w morze. Wydaje mi się, że również w filmie „Poza światem” z Tomem Hanksem mamy do czynienia z trzema dużymi falami, z których trzecia przewraca ponton naszego bohatera. Mówi się również, do trzech razy sztuka. Cóż..

Podstawowe prawo 5-3 Elliotta występuje we wszystkich skalach obserwacji – każdą falę impuls-korekta rozłożyć można według schemat 5-3, w efekcie czego otrzymujemy postrzępiony i realistyczny wykres. W dalszej kolejności zaprezentuję trzy reguły obowiązujące dla fal impulsu (str.152 Plummer): 1. Fala czwarta nie schodzi nigdy poniżej fali pierwszej 2. fala trzecia jest często najdłuższa, ale nigdy najkrótsza spośród pięciu fal 3. dwie fale impulsu są sobie równe pod względem długości. Odnośnie fal korygujących wymienić możemy następujące reguły: 1. żadna formacja A-B-C nigdy nie znosi całkowicie poprzedniej formacji pięciofalowej tego samego stopnia 2. każda korekta będzie co najmniej równa pod względem wielkości i czasu trwania wszystkim poprzedzającym ją korektom niższego rzędu 3. każda korekta wraca na ogół do zakresu cen fali korygującej niższego stopnia – konkretnie fali drugiej lub czwartej. Liczby, które do tej pory wymieniłem to 3 i 5, dające w sumie 8 fal, nieprzypadkowo przypominają początkowe wartości ciągu Fibonacciego.

Reguła 5-3 jest podstawowa dla modelu, stosuje się w wielu przypadkach, lecz istnieją również odchylenia, szczegółowo opisane przez Elliotta. Po uwzględnieniu odchyleń, teoria Elliotta jest wg. Plummera kompletna – tzn. opisuje wszystkie znane formacje cenowe. Mimo to wielu analityków sądzi, że opis zachowania giełdy proponowany przez Elliotta jest niewystarczający: autor nie tłumaczy pochodzenia „prawa natury”. Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem jest związek schematu 3 5 8 z ciągiem Fibonacciego.
http://www.open-mind.pl/Ideas/LiczbyM2.php

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:30:27 »
Sesquiquadrate napisał:

Witam. Niestety, nie dysponuję wystarczającą ilością czasu, aby często zaglądać na forum i aktywnie się wypowiadać. Po dość długim czasie ciekawskiego przeglądania forum, zdecydowałem się jednak wtrącić skromne trzy grosze odnośnie teorii/praktyki. Jeśli kogoś trzy grosze zainteresują lub wzburzą, z góry dziękuję za uwagę i poświęcony czas. Uczciwie powinienem jednak uprzedzić, że z powodu wspomnianego permanentnego braku czasu zaglądam tu nieczęsto, stąd i ewentualne moje odpowiedzi (lub sprostowania :-) mogą znacznie odwlekać się w czasie.

Zwróciło moją uwagę, że cechą wspólną większości koncepcji (również przytaczanych na forum - od Grala począwszy, przez strukturę rzeczywistości a na falach Elliotta, cyklach księżycowych czy Gannie skończywszy) jest założenie, iż istnieje jakaś obiektywna rzeczywistość, której wprawdzie nie znamy - ale której prawidłowości możemy odkryć. Może to być sfera prawidłowości giełdowych lub np. sieci  reptiliańskich powiązań, jeśli ktoś woli. Naszym celem jest więc wyłącznie ODKRYCIE JAK JEST, ponieważ zakładamy, że jakoś w końcu przecież JEST.

Tymczasem zapominamy o dość w sumie niepokojącej tezie, że może w ogóle NIE BYĆ ;-)  Że rzeczywistość (absolutna, obiektywna) nie istnieje, a jest wyłącznie kreowana. Wiedzieni nadzieją, że odkryjemy generalne prawidłowości - sami te prawidłowości tworzymy. Jeśli tak jest, to prawa obiektywne są więc wyłącznie tworem ludzkich umysłów. Są tworzone przez ludzi, będąc sumą ich subiektywnych postaw, sumą nieredukowalną jednak do  indywidualnej jednostki.

Wracając do giełdy, pojawiającej się często w wątku -
podawano tutaj szereg koncepcji, których celem było "odkrycie" jak funkcjonuje giełda. Weźmy dla przykładu fale Elliotta.
Być może założenia fal Elliotta są dramatycznie fałszywe i nie występowały początkowo nigdzie, poza umysłem autora tej koncepcji. Ponieważ jednak wszyscy inwestorzy znają już doskonale koncepcję fal Elliotta (prawdziwą bądź nie - to nieistotne), zaczynają brać ją pod uwagę w swoich decyzjach inwestycyjnych.

Ponieważ  wszyscy zaczynają działać na rynku sugerując się falami Elliotta (lub sugerując się tym, że inni gracze będą sugerować się falami Eliota) - owe fale stają się rzeczywistością i wpływają na zachowania rynków.

Teoria fal Eliota (fikcyjny początkowo twór umysłu autora) staje się więc praktyką, względem której działają inwestorzy i analitycy.

Jeśli przyjmiemy powyższą perspektywę - oznaczać to będzie, że nie ma prawidłowości. Prawidłowość TWORZY człowiek, a słowo staje się ciałem (i całkiem "realnie" determinuje na przykład stan rynków kapitałowych). Modele decyzji rynkowych - stają się rzeczywistością rynku, jeśli znaczna część inwestorów dowie się, iż takimi właśnie prawidłowościami sugerują się inni inwestorzy w swoich działaniach.

Idąc dalej tym torem moglibyśmy stwierdzić, że skoro inż. Elliott stworzył (nie zaś "odkrył") prawidłowość fal, Marks stworzył konflikt klasowy (który przed napisaniem "Kapitału" nie istniał, ponieważ nikt o nim nie wiedział) a Huntington "wojnę cywilizacji", to stanowczo należy powstrzymać D.Icke'od tworzenia Reptilian i Bilderbergów...

Osobiście nie wierzę w prawidłowości giełdowe, a raczej w inwestorów, sugerujących się prawidłowościami. Odnośnie koncepcji forexowych - w obliczu powyższego, pragnąłbym na zakończenie wspomnieć jeszcze tylko o jednej, jakże niesłusznie moim zdaniem pomijanej tu strategii inwestycyjnej.  Nie, nie chodzi wcale o analizy techniczne, rozbudowane systemy czy nawet o fundamenty. Chodzi bowiem o małpę. Inwestor stosujący strategię małpy zamyka oczy i klika w platformę transakcyjną. Wyłącza komputer i ucieka. Po z góry założonym czasie i skonsumowaniu kilku bananów inwestor powraca, aby zobaczyć czy kliknął "bid" czy też "ask" oraz - czy była to trafna decyzja. Paradoksalnie, na współczesnym rynku strategia małpy wydaje się być nie mniej efektywną, od stosowania złożonych systemów, przy czym czas marnowany na analizę techniczną (lub, o zgrozo - fundamentalną!) spędzić można przyjemniej. Na przykład - integrując się z naturą. Strategię małpy polecam zwłaszcza w okresie turbulencji na rynkach finansowych. Pozwala ona nadto uwolnić umysł od wpływu analityków i autorów narzucających sztuczne prawidłowości na żywioł spekulacyjnego rynku w okresie paniki ;-]

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:31:00 »

Lucyfer napisał:

Cytat: Michał-Anioł
Gurdżijew opisywał rozwój i ewolucję różnych poziomów naszej rzeczywistości przy użyciu metafory muzycznej. Twierdził on, że „skala siedmiotonowa jest wzorem kosmicznego prawa, które zostało wypracowane przez pradawne szkoły i zastosowane w muzyce”. Swoją teorię ilustruje on rysunkiem odcinka, którego jeden odcinek odpowiada częstotliwości 1000 hz a drugi odcinek podwojonej wibracji, czyli 2000 hz. Pomiędzy końcami odcinka umieszczone są nuty do, re, mi, fa, sol, la, si, do stanowiące pełną oktawę. Nuty te nie dzielą oktawy w równych odcinkach, np. pomiędzy mi i fa występuje „opóźniony wzrost”, podobnie jak pomiędzy si i do. Już na pierwszy rzut oka widać (str. 179), że opóźniony wzrost dzieli odcinek na dwie części zgodnie ze złotym podziałem. Najciekawsze jest to, że Uspieński w żadnym miejscu swojego wywodu nie wspomina o złotym współczynniku; on niejako wynika z zupełnie innych założeń.  Gurdżijew zwraca uwagę na dodatkową kwestię, wstrząs będzie miał trwały skutek, o ile nastąpi on dokładnie w trakcie „interwału pomiędzy mi i fa. Jeśli w tym momencie włączy się odpowiednia energia dodatkowa, to oktawa będzie rozwijała się bez przeszkód...” (str.189)”. Jest to dodatkowa wskazówka dla inwestorów, wyczekiwanie określonego momentu i obserwacja otoczenia w poszukiwaniu „dodatkowej energii”, która może wywołać odwrócenie lub pogłębienie cyklu. Oczywiście przedstawiony przeze mnie związek może być złudzeniem, a jego stosowanie ryzykiem, ale na tym przecież opierają się spekulacje giełdowe.



Oktawy arytmetycznie
1/7=.142857...
2/7=.285714...
3/7=.428571...
4/7=.571428...
5/7=.714285...
6/7=.857142...
7/7= 1= 0.99999...

1+4+2+8+5+7=27=2+7=9
http://img187.imageshack.us/img187/3302/300pxenneagram2.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA
http://img27.imageshack.us/img27/677/eneagram.gif
Święta geometria i... GIEŁDA

http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=588.msg3179#msg3179

Cytat: Leszek
Okrąg ma 360 stopni. Dzielimy go na siedem równych części, wyznaczających siedem dźwięków gamy.
360:7 = 51,428571428571428571428571428571.......
Zobacz jakie cyfry powtarzają się rytmicznie (i w nieskończoność) po przecinku...
51, 428571  428571  428571  428571  428571  428571  428571 .....
Tak. Są to: 4 2 8 5 7 1
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=327.msg1006#msg1006

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:31:33 »

Igmana (ptak) napisała:

Cytat:  Sesquiquadrate
[…]Zwróciło moją uwagę, że cechą wspólną większości koncepcji (również przytaczanych na forum - od Grala począwszy, przez strukturę rzeczywistości a na falach Elliotta, cyklach księżycowych czy Gannie skończywszy) jest założenie, iż istnieje jakaś obiektywna rzeczywistość, której wprawdzie nie znamy - ale której prawidłowości możemy odkryć. Może to być sfera prawidłowości giełdowych lub np. sieci  reptiliańskich powiązań, jeśli ktoś woli. Naszym celem jest więc wyłącznie ODKRYCIE JAK JEST, ponieważ zakładamy, że jakoś w końcu przecież JEST.

Tymczasem zapominamy o dość w sumie niepokojącej tezie, że może w ogóle NIE BYĆ ;-)  Że rzeczywistość (absolutna, obiektywna) nie istnieje, a jest wyłącznie kreowana. Wiedzieni nadzieją, że odkryjemy generalne prawidłowości - sami te prawidłowości tworzymy. Jeśli tak jest, to prawa obiektywne są więc wyłącznie tworem ludzkich umysłów. Są tworzone przez ludzi, będąc sumą ich subiektywnych postaw, sumą nieredukowalną jednak do  indywidualnej jednostki.
[…]

No proszę, świetna koncepcja z tą kreacją rzeczywistości, która NIE JEST obiektywną/absolutną, tylko wymyślaną przez nas. Lecz skąd my? W czyjej głowie zostaliśmy wymyśleni jako „obiektywna” rzeczywistość? A kto wymyślił tego, co nas wymyślił?
A jeżeli świat, to gigantyczny mózg, z całą swoją siecią? A my to mknące z nadświetlną prędkością impulsy?
Wówczas nie powinny dziwić powiązania reptiliańskie, czy wpływanie na giełdę … No i mamy to co JEST, czyli mózg myślący.  ;)
Poza tym, jak najbardziej jestem za powstrzymaniem D.Icke’ …

Wybaczcie te dwa grosze, trzeci wrzucam na giełdę, jako inwestor stosujący strategię małpy, ku pomnożeniu nam Wszystkim!
Pozdrawiam  :)
 

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:32:17 »

Mchał-Anioł napisał:

Lucyfer dla mnie to rozproszenie dzięki  za światło

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:32:38 »

Echnaton napisał:

Są systemy oparte na losowym wybieraniu zlecenia (sell/long) w określonym czasie i przy określonych parametrach SL/TP. Podobno nie są nawet najgorsze. Mają pewnie parę promili ponad 50% skuteczności. Myślę, że są one po to, aby uzmysłowić traderowi rolę emocji i wrócić do punktu wyjścia. Systemy oparte na Gann'ie, Elliocie są dużo ciekawsze w połączeniu z ciągłą praktyką, odpowiednim RR dają duuuużo lepsze rezultaty.
Jeżeli wykorzystamy odpowiednio Fibonacciego, DiNapolliego, DeMarka, Ichimoku i co tam kto jeszcze lubi, możemy zabrać te kilka procent na swoja stronę.
Ja osobiście nie wiem czy istnieje jakiś Grall w formie systemu na rynku Forex. Podobno pierwsze krachy giełdowe i kryzysy były generowane sztucznie na bazie jakichś skomplikowanych wzorów matematycznych. Może i dzisiaj jest mega-komputer biorący pod uwagę do swoich algorytmów zachowanie wszystkich traderów, wszystkich rynków światowych i może dokładnie wyliczyć w którym kierunku podąży wykres.

Nie mając algorytmu tworzącego wykres (o ile takowy w ogóle istnieje) możemy jedynie bazować na historycznym jego zapisie graficznym. Wszystkie istniejące systemy są robione na podstawie historii. Ewenementem jest fundament i dane gospodarcze podawane w określonym czasie, które mają również wpływ na rynek. Nie jest to dla mnie jednak "system gry".

Sieci neuronowe zastosowane do potrzeb giełdowych całkiem dobrze sobie radzą na razie na "dużych" komputerach i pewnie niedługo będzie można coś sensownego juz potestować w domu. Poniżej prosty schemat obliczeniowy do WIG'u

http://img519.imageshack.us/img519/7728/image0041k.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA


Można szukać systemów, które dają nam pewność że za dużo nie stracimy, ale również za dużo nie zarobimy. Są one dosyć fajnie zoptymalizowane. Tak jak fundusze... ale właśnie jak sie okazało ostatnio tego typu systemy dostały najmocniej w kość. Mówie tu o różnych formach arbitraży i  hedging'ach. Nie twierdzę, że są one złe, ale są również ułomne.

Pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:33:10 »
12345678 napisał:

Dzieki za ten temat, praktyczne zastosowanie, jest tylko i wylacznie wtedy gdy praktycznie przekladasz swoje badania i wiedze na pieniadze, to jest jedyny sposob jesli chodzi o gielde. Robie badania traduje, ok 5 lat, badania poszerzaja swoje horyzonty wiec jak ktos jest zainteresowany to niech napisze: skype: YoMynyga gg 3288901. Dam wam jednak cos co mnie zainspirowalo, jest to kawalatek ksiazki Bryce Gilmore, Trading to win course.

http://img85.imageshack.us/img85/5521/gilmorer.jpg
Święta geometria i... GIEŁDA



Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:33:28 »

Echnaton napisał:

Mógłbyś trochę objaśnić zastosowanie tej geometrycznej proporcji spirali w oparciu o piramidę Cheopsa ( geometric ratios of the spiral based on the pyramid of giza ) ?

Czy to ma jakiś związek z takim wyznaczaniem figur na wykresie ?

http://img685.imageshack.us/img685/9228/0c8a48b01.png
Święta geometria i... GIEŁDA


Bryce Gilmore, Trading to win course.
Znalazłem kilka jego pozycji
http://chomikuj.pl/Filmy_Chemiko/Gie*c5*82da/Gie*c5*82da*5bENG*5d/Bryce+Gilmore
żeby ściągnąć trzeba się zalogować...

Widze, że mamy tutaj Geometry of Markets i ostatnio bardzo popularny Price Action.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:33:49 »
12345678 napisał:

Temat to praktyczne zastosowanie, nie jestem matematykiem i nie potrafie wyjasnic "kwadratury kola" ktora przedstawiasz, jednak korzystam ze wspolczynnikow ktore daje:

1.272 , 1.618 , 1 , 2.236 , 2 , 1.414 , 1.902

Oraz z ciagu fibonacciego i pochodnych co sie razem wiaze.

Praktyczne zastosowanie to mierzenie badanie, okreslanie trendu okreslanie formacji i tradowanie, nie ma innego praktycznego zastosowania, bo temat gielda jest zwiazana z pieniedzmi. Niektorzy tu na forum, zdaje sie moderator czy administrator maja jakies przekonania negatywne na temat pieniedzy co jest smieszne, bo Pieniadze = umowa, umowa miedzy ludzmi. Pieniadze to wynik tej umowy to forma zamknieta fizyczna tej umowy, plynna dostepna. Wiec nie wiem skad sie biora takie przekonania, mowie to dlatego ze te wlasnie przekonania sprawiaja brak praktycznosci w zastosowaniu "swietej geometrii" bo jak masz niewlasciwe przekonania to nie mozesz zastosowac praktycznie na gielde, praktycznie mozesz jedynie przelozyc na strate a to juz jest inny temat.

Wiele ludzi nie rozumie o co chodzi w tradingu i we wszystkich tych teoriach, bo ma negatywne definicje, wiec nie moze przelozyc tego na praktyke. Poniewaz jak bedziesz miec przekonania typu "pieniadze sa zle" to bedziesz generowac straty na gieldzie i zadne teorie i programy komputerowe nie pomoga...

Klarujac moja definicja i raczej wielu, negatywnej energi jest taka, (mechanicznie):
Negatywna energia to taka ktora dzieli, rozprasza, powoduje dyskonekcje, ogranicza.
Pozytywna to taka ktora, laczy, daje rozwoj, ekspansje, wzrost.

Nie mowie tutaj ze negatywna jest "zla" negatywna tez jest potrzebna, bo to tak jakbys powiedzial ze kwiat ktory rosnie nie potrzebowal miec ograniczen (formy). Jednak to co chce przekazac to to, ze aby zaistnial rozwoj, zrozumienie, zastosowanie tych teorii, ktore sa przeciez jakimis formami energii (tak samo jak pieniadze) i istnieja w nas, potrzebujesz miec tej pozytywnej wiecej. A pozytywna to taka w naszym temacie ktora laczy, nie mozesz polaczyc teorii jak nie zmierzyles nic na gieldzie, bo polaczenie ma zaistniec w tobie, w twojej percepcji. Wiec pozytywne zastosowanie zaczyna sie od badan od doswiadczen, do tego potrzebne Ci sa pieniadze, czas, checi, pasja, ludzie, odpowiednie myslenie. Bo inaczej bedziesz takim przezroczystym szescianem ktory unosi sie gdzies nad ziemia w blizej nieokreslonym kierunku...

Nie wiem czemu znikly obrazki ktore wklejalem, wiec przy okazji beda dwa:

http://www.bryce-gilmore.com/bgbook.htm tu masz kwadrature kola z fibonaccim

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:34:49 »

Echnaton napisał:

Temat to praktyczne zastosowanie, nie jestem matematykiem i nie potrafie wyjasnic "kwadratury kola" ktora przedstawiasz,[/color] jednak korzystam ze wspolczynnikow ktore daje:

1.272 , 1.618 , 1 , 2.236 , 2 , 1.414 , 1.902

Oraz z ciagu fibonacciego i pochodnych co sie razem wiaze.

Praktyczne zastosowanie to mierzenie badanie, okreslanie trendu okreslanie formacji i tradowanie, nie ma innego praktycznego zastosowania, bo temat gielda jest zwiazana z pieniedzmi.

To jak to jest z tą praktyką ?
1 (czerwone) Nie wiesz z czego korzystasz ?
2 (czerwone) dokładnie tak ! Więc się pytam jak BADASZ, WYLICZASZ I OKREŚLASZ FORMACJĘ metodą którą zaprezentowałeś ? Fotkę którą wstawiłem jest ze strony Bryce Gilmore'a, więc pewnie doskonale wiesz skąd biorą się te wyliczenia na wykresie. Określasz je "kwadratura koła"   ::)

No dobra, to może powiesz jak wykorzystujesz te "współczynniki" na wykresie ?
1.272 , 1.618 , 1 , 2.236 , 2 , 1.414 , 1.902

Na wrzuconej przez CIebie stronie znajduje się system Bryce Gilmore'a Dynamic Time & Price Manual.

http://img19.imageshack.us/img19/2411/dtp1.png
Święta geometria i... GIEŁDA


znowu nazywasz go: "kwadraturą koła z fibonaccim". Nie wiem dlaczego...
Nie sprawdzałem tego systemu, ale oprócz kilku poziomów Fibo, autor wykorzystuje Elliota (A,B,C,D,E), jest chyba fragment ZigZag'a i coś do przełamywania dywergencji (GANN?). Co jest w ramce po lewej nie widzę... ale to może byc coś co przelicza harmoniczne i podaje wielkości w jednostkach, lub coś na bazie headga, czyli skorelowanie dodatnie/ujemne par. Ale chyba raczej nie, bo tam jest SP500, jak dobrze widzę....
Myślałem że podrzucisz kilka ciekawych kąsków, skoro korzystasz z tego systemu. Przetestowałem już kilkadziesiąt sysów i spokojnie mógłbym zająć się tym jeżeli jest godny uwagi. Robiłeś jakieś testy na Visualu (tester w MT4) i masz może jakiś stetment, choćby nawet z demówki ?... To przeciez podstawa określająca czy w ogóle warto to brać na tapetę.

PS. Wypowiedzi do których się odniosłem niżej przeniosły się do innego wymiaru  ;)

MEM HEI SHIN i EAST
dzięki za Wasze ciekawe przemyślenia. W kwestii podstawowej Mieć, czy być ja nie widzę przeciwstawności. Dla mnie podstawą jest etyka - uczciwość w działaniu. Forma spieniężania tego działania może być dla mnie dowolna. Wolicie wymianę barterową ? Worek ziemniaków za 2 worki fasoli ?  :-\
Wychodzenie z tematem pieniędzy z systemu społeczno-ekonomicznego nie ma sensu. Jak to się ma do innych wymiarów, snów, chanellingów, ciał astralnych i w ogóle z perspektywy wszechświata... nijak.
Można by ewentualnie ponarzekać na system walutowy, podatki, lichwę, kredyty/odsetki, inflację. Cały ten sztucznie pompowany balon. Tak, tutaj zgoda. Człowiek jest w klatce systemu. Ale jeżeli nie poddasz się konformizmowi, nadmiernemu konsumpcjonizmowi, który wyłazi z TV i całego mainstream'owego hałasu, to jest szansa realizacji siebie w tych warunkach.

Taka giełda, jaką jest Forex jest olbrzymią studnią możliwości i alternatywą (paradoksalnie) dla dzisiejszych czasów.

Pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:35:36 »

Leszek napisał:

Z: http://prawda2.info/viewtopic.php?t=11189

"Pierwszy dzień wiosny kalendarzowej to 21 marca. Wiosna astronomiczna zaczyna się w momencie gdy Słońce "przekracza" równik (ang: Equinox - równonoc wiosenna) ma to miejsce 20 lub 21 marca. W 2010 roku wiosna astronomiczna zaczyna się 20 marca o godzinie 17:32 UTC (18:32 czasu polskiego). W 2009 roku rozpoczęła się 20 marca o godzinie 11:44 UTC (12:44 czasu polskiego). W 2008 roku astronomiczna wiosna rozpoczęła się 20 marca punktualnie o 5:48 UTC (6:48 rano czasu polskiego) .
 Razem z przesunięciem zazwyczaj mamy do czynienia z jakimiś większymi ruchami na giełdzie, i może od poniedziałku tj. z dniem 22.03.10 zacznie się jakaś większa korekta na rynku, nie wiem w jakiej fazie będzie Nasz Księżyc ale na pewno też będzie w pewnym sensie wpływał na wiszącą w powietrzu korektę na parkietach. Jeśli spotkaliście się z podobnymi przypuszczeniami, lub trafiliście na jakieś ciekawe opracowania to ja bardzo chętnie coś poczytam. Także na rynku walutowym powinno coś się dziać, bo od dłuższego czasu mamy konsolidację,...

- A co ma jedno do drugiego?


...a właśnie ma, i to wbrew pozorom bardzo wiele wspólnego. Dlatego postanowiłem założyć nowy wątek, w którym można będzie polecieć głębiej z tym tematem. Dopiero niedawno się tym zainteresowałem, stąd prośba o ciekawą dyskusję w temacie... (powiązania indeksów giełdowych z ruchem planet i wydarzeniami)."

tutaj tylko kilka ciekawszych artykułów, które mogą wyjaśnić co ma jedno do drugiego Wink

http://lemansa.wordpress.com/category/analiza-astrologiczna/

http://lemansa.wordpress.com/2009/02/15/aspekty-16-22022009/

http://www.astroelliott.pl/m1|17-Aktualnosci.html


Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 608
    • Zobacz profil
    • Email
Fractals, Fibonacci & Socionomics (PL)
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 09, 2013, 10:19:31 »
W 1930 roku Ralph Nelson Elliott zidentyfikował powtarzające się wzory na rynku giełdowym, które określił "falami". Odkrył w ten sposób, 40 lat przed Mandelbrotem, fraktale w formie sekwencji liczb Fibonacciego. Robert R. Prechter Jr. połączył psychologiczną podstawę fal z ludzkim nieświadomym impulsem odruchu stadnego i zaobserwował, że to nastroje społeczne rządzą nie tylko finansami, ale też tak rozmaitymi obszarami jak kultura masowa, gospodarka, polityka wyborcza i wojna. Zaproponował nowy dział nauki nazwany socjonomika - nauka historii i społecznego prognozowania.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=QONqZwKMUXc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=QONqZwKMUXc</a>