logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Święta geometria i... GIEŁDA  (Przeczytany 20772 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:31:00 »

Lucyfer napisał:

Cytat: Michał-Anioł
Gurdżijew opisywał rozwój i ewolucję różnych poziomów naszej rzeczywistości przy użyciu metafory muzycznej. Twierdził on, że „skala siedmiotonowa jest wzorem kosmicznego prawa, które zostało wypracowane przez pradawne szkoły i zastosowane w muzyce”. Swoją teorię ilustruje on rysunkiem odcinka, którego jeden odcinek odpowiada częstotliwości 1000 hz a drugi odcinek podwojonej wibracji, czyli 2000 hz. Pomiędzy końcami odcinka umieszczone są nuty do, re, mi, fa, sol, la, si, do stanowiące pełną oktawę. Nuty te nie dzielą oktawy w równych odcinkach, np. pomiędzy mi i fa występuje „opóźniony wzrost”, podobnie jak pomiędzy si i do. Już na pierwszy rzut oka widać (str. 179), że opóźniony wzrost dzieli odcinek na dwie części zgodnie ze złotym podziałem. Najciekawsze jest to, że Uspieński w żadnym miejscu swojego wywodu nie wspomina o złotym współczynniku; on niejako wynika z zupełnie innych założeń.  Gurdżijew zwraca uwagę na dodatkową kwestię, wstrząs będzie miał trwały skutek, o ile nastąpi on dokładnie w trakcie „interwału pomiędzy mi i fa. Jeśli w tym momencie włączy się odpowiednia energia dodatkowa, to oktawa będzie rozwijała się bez przeszkód...” (str.189)”. Jest to dodatkowa wskazówka dla inwestorów, wyczekiwanie określonego momentu i obserwacja otoczenia w poszukiwaniu „dodatkowej energii”, która może wywołać odwrócenie lub pogłębienie cyklu. Oczywiście przedstawiony przeze mnie związek może być złudzeniem, a jego stosowanie ryzykiem, ale na tym przecież opierają się spekulacje giełdowe.



Oktawy arytmetycznie
1/7=.142857...
2/7=.285714...
3/7=.428571...
4/7=.571428...
5/7=.714285...
6/7=.857142...
7/7= 1= 0.99999...

1+4+2+8+5+7=27=2+7=9

http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=588.msg3179#msg3179

Cytat: Leszek
Okrąg ma 360 stopni. Dzielimy go na siedem równych części, wyznaczających siedem dźwięków gamy.
360:7 = 51,428571428571428571428571428571.......
Zobacz jakie cyfry powtarzają się rytmicznie (i w nieskończoność) po przecinku...
51, 428571  428571  428571  428571  428571  428571  428571 .....
Tak. Są to: 4 2 8 5 7 1
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=327.msg1006#msg1006

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:31:33 »

Igmana (ptak) napisała:

Cytat:  Sesquiquadrate
[…]Zwróciło moją uwagę, że cechą wspólną większości koncepcji (również przytaczanych na forum - od Grala począwszy, przez strukturę rzeczywistości a na falach Elliotta, cyklach księżycowych czy Gannie skończywszy) jest założenie, iż istnieje jakaś obiektywna rzeczywistość, której wprawdzie nie znamy - ale której prawidłowości możemy odkryć. Może to być sfera prawidłowości giełdowych lub np. sieci  reptiliańskich powiązań, jeśli ktoś woli. Naszym celem jest więc wyłącznie ODKRYCIE JAK JEST, ponieważ zakładamy, że jakoś w końcu przecież JEST.

Tymczasem zapominamy o dość w sumie niepokojącej tezie, że może w ogóle NIE BYĆ ;-)  Że rzeczywistość (absolutna, obiektywna) nie istnieje, a jest wyłącznie kreowana. Wiedzieni nadzieją, że odkryjemy generalne prawidłowości - sami te prawidłowości tworzymy. Jeśli tak jest, to prawa obiektywne są więc wyłącznie tworem ludzkich umysłów. Są tworzone przez ludzi, będąc sumą ich subiektywnych postaw, sumą nieredukowalną jednak do  indywidualnej jednostki.
[…]

No proszę, świetna koncepcja z tą kreacją rzeczywistości, która NIE JEST obiektywną/absolutną, tylko wymyślaną przez nas. Lecz skąd my? W czyjej głowie zostaliśmy wymyśleni jako „obiektywna” rzeczywistość? A kto wymyślił tego, co nas wymyślił?
A jeżeli świat, to gigantyczny mózg, z całą swoją siecią? A my to mknące z nadświetlną prędkością impulsy?
Wówczas nie powinny dziwić powiązania reptiliańskie, czy wpływanie na giełdę … No i mamy to co JEST, czyli mózg myślący.  ;)
Poza tym, jak najbardziej jestem za powstrzymaniem D.Icke’ …

Wybaczcie te dwa grosze, trzeci wrzucam na giełdę, jako inwestor stosujący strategię małpy, ku pomnożeniu nam Wszystkim!
Pozdrawiam  :)
 

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:32:17 »

Mchał-Anioł napisał:

Lucyfer dla mnie to rozproszenie dzięki  za światło

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:32:38 »

Echnaton napisał:

Są systemy oparte na losowym wybieraniu zlecenia (sell/long) w określonym czasie i przy określonych parametrach SL/TP. Podobno nie są nawet najgorsze. Mają pewnie parę promili ponad 50% skuteczności. Myślę, że są one po to, aby uzmysłowić traderowi rolę emocji i wrócić do punktu wyjścia. Systemy oparte na Gann'ie, Elliocie są dużo ciekawsze w połączeniu z ciągłą praktyką, odpowiednim RR dają duuuużo lepsze rezultaty.
Jeżeli wykorzystamy odpowiednio Fibonacciego, DiNapolliego, DeMarka, Ichimoku i co tam kto jeszcze lubi, możemy zabrać te kilka procent na swoja stronę.
Ja osobiście nie wiem czy istnieje jakiś Grall w formie systemu na rynku Forex. Podobno pierwsze krachy giełdowe i kryzysy były generowane sztucznie na bazie jakichś skomplikowanych wzorów matematycznych. Może i dzisiaj jest mega-komputer biorący pod uwagę do swoich algorytmów zachowanie wszystkich traderów, wszystkich rynków światowych i może dokładnie wyliczyć w którym kierunku podąży wykres.

Nie mając algorytmu tworzącego wykres (o ile takowy w ogóle istnieje) możemy jedynie bazować na historycznym jego zapisie graficznym. Wszystkie istniejące systemy są robione na podstawie historii. Ewenementem jest fundament i dane gospodarcze podawane w określonym czasie, które mają również wpływ na rynek. Nie jest to dla mnie jednak "system gry".

Sieci neuronowe zastosowane do potrzeb giełdowych całkiem dobrze sobie radzą na razie na "dużych" komputerach i pewnie niedługo będzie można coś sensownego juz potestować w domu. Poniżej prosty schemat obliczeniowy do WIG'u



Można szukać systemów, które dają nam pewność że za dużo nie stracimy, ale również za dużo nie zarobimy. Są one dosyć fajnie zoptymalizowane. Tak jak fundusze... ale właśnie jak sie okazało ostatnio tego typu systemy dostały najmocniej w kość. Mówie tu o różnych formach arbitraży i  hedging'ach. Nie twierdzę, że są one złe, ale są również ułomne.

Pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:33:10 »
12345678 napisał:

Dzieki za ten temat, praktyczne zastosowanie, jest tylko i wylacznie wtedy gdy praktycznie przekladasz swoje badania i wiedze na pieniadze, to jest jedyny sposob jesli chodzi o gielde. Robie badania traduje, ok 5 lat, badania poszerzaja swoje horyzonty wiec jak ktos jest zainteresowany to niech napisze: skype: YoMynyga gg 3288901. Dam wam jednak cos co mnie zainspirowalo, jest to kawalatek ksiazki Bryce Gilmore, Trading to win course.




Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:33:28 »

Echnaton napisał:

Mógłbyś trochę objaśnić zastosowanie tej geometrycznej proporcji spirali w oparciu o piramidę Cheopsa ( geometric ratios of the spiral based on the pyramid of giza ) ?

Czy to ma jakiś związek z takim wyznaczaniem figur na wykresie ?



Bryce Gilmore, Trading to win course.
Znalazłem kilka jego pozycji
http://chomikuj.pl/Filmy_Chemiko/Gie*c5*82da/Gie*c5*82da*5bENG*5d/Bryce+Gilmore
żeby ściągnąć trzeba się zalogować...

Widze, że mamy tutaj Geometry of Markets i ostatnio bardzo popularny Price Action.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:33:49 »
12345678 napisał:

Temat to praktyczne zastosowanie, nie jestem matematykiem i nie potrafie wyjasnic "kwadratury kola" ktora przedstawiasz, jednak korzystam ze wspolczynnikow ktore daje:

1.272 , 1.618 , 1 , 2.236 , 2 , 1.414 , 1.902

Oraz z ciagu fibonacciego i pochodnych co sie razem wiaze.

Praktyczne zastosowanie to mierzenie badanie, okreslanie trendu okreslanie formacji i tradowanie, nie ma innego praktycznego zastosowania, bo temat gielda jest zwiazana z pieniedzmi. Niektorzy tu na forum, zdaje sie moderator czy administrator maja jakies przekonania negatywne na temat pieniedzy co jest smieszne, bo Pieniadze = umowa, umowa miedzy ludzmi. Pieniadze to wynik tej umowy to forma zamknieta fizyczna tej umowy, plynna dostepna. Wiec nie wiem skad sie biora takie przekonania, mowie to dlatego ze te wlasnie przekonania sprawiaja brak praktycznosci w zastosowaniu "swietej geometrii" bo jak masz niewlasciwe przekonania to nie mozesz zastosowac praktycznie na gielde, praktycznie mozesz jedynie przelozyc na strate a to juz jest inny temat.

Wiele ludzi nie rozumie o co chodzi w tradingu i we wszystkich tych teoriach, bo ma negatywne definicje, wiec nie moze przelozyc tego na praktyke. Poniewaz jak bedziesz miec przekonania typu "pieniadze sa zle" to bedziesz generowac straty na gieldzie i zadne teorie i programy komputerowe nie pomoga...

Klarujac moja definicja i raczej wielu, negatywnej energi jest taka, (mechanicznie):
Negatywna energia to taka ktora dzieli, rozprasza, powoduje dyskonekcje, ogranicza.
Pozytywna to taka ktora, laczy, daje rozwoj, ekspansje, wzrost.

Nie mowie tutaj ze negatywna jest "zla" negatywna tez jest potrzebna, bo to tak jakbys powiedzial ze kwiat ktory rosnie nie potrzebowal miec ograniczen (formy). Jednak to co chce przekazac to to, ze aby zaistnial rozwoj, zrozumienie, zastosowanie tych teorii, ktore sa przeciez jakimis formami energii (tak samo jak pieniadze) i istnieja w nas, potrzebujesz miec tej pozytywnej wiecej. A pozytywna to taka w naszym temacie ktora laczy, nie mozesz polaczyc teorii jak nie zmierzyles nic na gieldzie, bo polaczenie ma zaistniec w tobie, w twojej percepcji. Wiec pozytywne zastosowanie zaczyna sie od badan od doswiadczen, do tego potrzebne Ci sa pieniadze, czas, checi, pasja, ludzie, odpowiednie myslenie. Bo inaczej bedziesz takim przezroczystym szescianem ktory unosi sie gdzies nad ziemia w blizej nieokreslonym kierunku...

Nie wiem czemu znikly obrazki ktore wklejalem, wiec przy okazji beda dwa:

http://www.bryce-gilmore.com/bgbook.htm tu masz kwadrature kola z fibonaccim

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:34:49 »

Echnaton napisał:

Temat to praktyczne zastosowanie, nie jestem matematykiem i nie potrafie wyjasnic "kwadratury kola" ktora przedstawiasz,[/color] jednak korzystam ze wspolczynnikow ktore daje:

1.272 , 1.618 , 1 , 2.236 , 2 , 1.414 , 1.902

Oraz z ciagu fibonacciego i pochodnych co sie razem wiaze.

Praktyczne zastosowanie to mierzenie badanie, okreslanie trendu okreslanie formacji i tradowanie, nie ma innego praktycznego zastosowania, bo temat gielda jest zwiazana z pieniedzmi.

To jak to jest z tą praktyką ?
1 (czerwone) Nie wiesz z czego korzystasz ?
2 (czerwone) dokładnie tak ! Więc się pytam jak BADASZ, WYLICZASZ I OKREŚLASZ FORMACJĘ metodą którą zaprezentowałeś ? Fotkę którą wstawiłem jest ze strony Bryce Gilmore'a, więc pewnie doskonale wiesz skąd biorą się te wyliczenia na wykresie. Określasz je "kwadratura koła"   ::)

No dobra, to może powiesz jak wykorzystujesz te "współczynniki" na wykresie ?
1.272 , 1.618 , 1 , 2.236 , 2 , 1.414 , 1.902

Na wrzuconej przez CIebie stronie znajduje się system Bryce Gilmore'a Dynamic Time & Price Manual.



znowu nazywasz go: "kwadraturą koła z fibonaccim". Nie wiem dlaczego...
Nie sprawdzałem tego systemu, ale oprócz kilku poziomów Fibo, autor wykorzystuje Elliota (A,B,C,D,E), jest chyba fragment ZigZag'a i coś do przełamywania dywergencji (GANN?). Co jest w ramce po lewej nie widzę... ale to może byc coś co przelicza harmoniczne i podaje wielkości w jednostkach, lub coś na bazie headga, czyli skorelowanie dodatnie/ujemne par. Ale chyba raczej nie, bo tam jest SP500, jak dobrze widzę....
Myślałem że podrzucisz kilka ciekawych kąsków, skoro korzystasz z tego systemu. Przetestowałem już kilkadziesiąt sysów i spokojnie mógłbym zająć się tym jeżeli jest godny uwagi. Robiłeś jakieś testy na Visualu (tester w MT4) i masz może jakiś stetment, choćby nawet z demówki ?... To przeciez podstawa określająca czy w ogóle warto to brać na tapetę.

PS. Wypowiedzi do których się odniosłem niżej przeniosły się do innego wymiaru  ;)

MEM HEI SHIN i EAST
dzięki za Wasze ciekawe przemyślenia. W kwestii podstawowej Mieć, czy być ja nie widzę przeciwstawności. Dla mnie podstawą jest etyka - uczciwość w działaniu. Forma spieniężania tego działania może być dla mnie dowolna. Wolicie wymianę barterową ? Worek ziemniaków za 2 worki fasoli ?  :-\
Wychodzenie z tematem pieniędzy z systemu społeczno-ekonomicznego nie ma sensu. Jak to się ma do innych wymiarów, snów, chanellingów, ciał astralnych i w ogóle z perspektywy wszechświata... nijak.
Można by ewentualnie ponarzekać na system walutowy, podatki, lichwę, kredyty/odsetki, inflację. Cały ten sztucznie pompowany balon. Tak, tutaj zgoda. Człowiek jest w klatce systemu. Ale jeżeli nie poddasz się konformizmowi, nadmiernemu konsumpcjonizmowi, który wyłazi z TV i całego mainstream'owego hałasu, to jest szansa realizacji siebie w tych warunkach.

Taka giełda, jaką jest Forex jest olbrzymią studnią możliwości i alternatywą (paradoksalnie) dla dzisiejszych czasów.

Pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Święta geometria i GIEŁDA
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 23, 2010, 18:35:36 »

Leszek napisał:

Z: http://prawda2.info/viewtopic.php?t=11189

"Pierwszy dzień wiosny kalendarzowej to 21 marca. Wiosna astronomiczna zaczyna się w momencie gdy Słońce "przekracza" równik (ang: Equinox - równonoc wiosenna) ma to miejsce 20 lub 21 marca. W 2010 roku wiosna astronomiczna zaczyna się 20 marca o godzinie 17:32 UTC (18:32 czasu polskiego). W 2009 roku rozpoczęła się 20 marca o godzinie 11:44 UTC (12:44 czasu polskiego). W 2008 roku astronomiczna wiosna rozpoczęła się 20 marca punktualnie o 5:48 UTC (6:48 rano czasu polskiego) .
 Razem z przesunięciem zazwyczaj mamy do czynienia z jakimiś większymi ruchami na giełdzie, i może od poniedziałku tj. z dniem 22.03.10 zacznie się jakaś większa korekta na rynku, nie wiem w jakiej fazie będzie Nasz Księżyc ale na pewno też będzie w pewnym sensie wpływał na wiszącą w powietrzu korektę na parkietach. Jeśli spotkaliście się z podobnymi przypuszczeniami, lub trafiliście na jakieś ciekawe opracowania to ja bardzo chętnie coś poczytam. Także na rynku walutowym powinno coś się dziać, bo od dłuższego czasu mamy konsolidację,...

- A co ma jedno do drugiego?


...a właśnie ma, i to wbrew pozorom bardzo wiele wspólnego. Dlatego postanowiłem założyć nowy wątek, w którym można będzie polecieć głębiej z tym tematem. Dopiero niedawno się tym zainteresowałem, stąd prośba o ciekawą dyskusję w temacie... (powiązania indeksów giełdowych z ruchem planet i wydarzeniami)."

tutaj tylko kilka ciekawszych artykułów, które mogą wyjaśnić co ma jedno do drugiego Wink

http://lemansa.wordpress.com/category/analiza-astrologiczna/

http://lemansa.wordpress.com/2009/02/15/aspekty-16-22022009/

http://www.astroelliott.pl/m1|17-Aktualnosci.html


Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 605
    • Zobacz profil
    • Email
Fractals, Fibonacci & Socionomics (PL)
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 09, 2013, 10:19:31 »
W 1930 roku Ralph Nelson Elliott zidentyfikował powtarzające się wzory na rynku giełdowym, które określił "falami". Odkrył w ten sposób, 40 lat przed Mandelbrotem, fraktale w formie sekwencji liczb Fibonacciego. Robert R. Prechter Jr. połączył psychologiczną podstawę fal z ludzkim nieświadomym impulsem odruchu stadnego i zaobserwował, że to nastroje społeczne rządzą nie tylko finansami, ale też tak rozmaitymi obszarami jak kultura masowa, gospodarka, polityka wyborcza i wojna. Zaproponował nowy dział nauki nazwany socjonomika - nauka historii i społecznego prognozowania.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=QONqZwKMUXc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=QONqZwKMUXc</a>