Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Polscy przewodnicy  (Przeczytany 9162 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Sierpień 25, 2010, 18:32:59 »



Xellos napisał:

jestem przeciwko systemowi mistrz-uczeń to zwykła piramida, czyli ten na czubku czerpie energie od tych na samym dole, to jest złe i nie powinno być kontynuowane!

Ale całe nasze życie to jedna wielka piramida Mrugnięcie Ale oczywiście domyślam się, że chodzi Ci o buddyzm. Bo tak ogólnie w życiu to w każdej sekundzie jego od urodzenia działasz w piramidzie, chcąc nie chcąc Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Sierpień 28, 2010, 14:46:52 »


Jerzy Karma napisał:

Gdyby tylko w tych piramidach, z których niektóre nam sprzyjają, a inne nie.
My podlegamy całym systemom...
Oczywiście jedne nam wręcz służą.
Inne niestety traktują nas jak pożywienie... różnego rodzaju.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Sierpień 28, 2010, 14:47:29 »



Michał-Anioł napisał:

Schematy myślenia należy budować od podstaw, w życiu tak naprawdę każdy jest nauczycielem i uczniem .

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Sierpień 28, 2010, 14:47:47 »


Jerzy Karma napisał:

Mi się bardziej podoba takie stwierdzenie:
Nie ma ucznia i nie ma nauczyciela.
;-)
Pozwól, że rozwinę Twoją myśl:
Każdy jest moim nauczycielem i ja jestem uczniem każdego.
I ciagle piszę egzamin przed każdym. ;-)

Odnośnie budowy schematów myślenia.
Od podstaw?
Nie ma żadnych podstaw  w takim sensie.
Dlatego, że wszystko już istnieje.
Szukamy w świecie jedynie przesłanek do odkrycia tego, co już jest od zawsze.
Błądzenie jest rzeczą intelektu, dlatego intelekt musi sprawdzać się poprzez innych. Dzięki innym znajdować także przesłanki.

Poza tym schematy w innym sensie /przedmioty można także nazwać schematami/, szczególnie właśnie w myśleniu, mogą być pozyteczne jak i niepożyteczne.
Mądrość stoi ponad schematami myślenia.
Inaczej każdy schemat kiedyś okazałby się nieszczęściem w jakiejś sytuacji.

Anioły z Tobą

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Sierpień 28, 2010, 14:48:21 »



Michał-Anioł napisał:

Jedynym egzaminatorem jakiego mamy jesteśmy my sami. i tak jak  w jakimś temacie możemy pełnić rolę nauczyciela w innym może przypaść nam rola ucznia a i tak niema to żadnego znaczenia liczy się to by nie stać w miejscu tylko stale się rozwijać i swoje poglądy,ponieważ jesteśmy na początki drogi a nie na jej końcu.

Ale to tylko mój  i to tylko obecny świato ogląd Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Sierpień 28, 2010, 14:48:46 »


Jerzy Karma napisał:

Mam inne doświadczenia. Egzaminowali mnie już nauczyciele w szkole, później życie, następnie czas.
To szczęściarz z Ciebie, że CIę nikt /oprócz Ciebie/ nie egzaminuje. Zatem nawet pewnie się nie starzejesz?
Pozostałe kwestie świetnie ująłeś.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Sierpień 28, 2010, 14:49:45 »



Michał-Anioł napisał:

Ciekawe rozważania dotyczące tego wątku okraszone grafiką nawiązującą  do tematyki naszego forum

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=JxfIuGXdIa8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=JxfIuGXdIa8</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Sierpień 28, 2010, 14:50:09 »



Michał-Anioł napisał:

"Kłopot z postaciami charyzmatycznymi np. z mędrcami lub z ludźmi pozującymi na mędrców, polega na tym, że ich zwolennicy stają się wyznawcami, którzy sami trwając na kolanach chcą również innych zmuszać do klęczenia. Drugi kłopot polega na tym, że jak się zaakceptuje czyjś system, nawet bardzo dogłębny, to jest się w niewoli tego systemu i jego języka i takiej osobie grozi stanie się powielającym kalki epigonem.

Strażnicy nauk, które uważają za objawione, zazwyczaj nie mają dystansu do siebie i poczucia humoru.


Świadomość „transcendentna” to niepodzielne, nieśmiertelne, bezgraniczne istnienie, poza czasem, choć nieodrębne od tego co namacalne. Ta świadomość nie zna podziałów na to co wewnętrzne i zewnętrzne. To są wymysły człowieka. Ta świadomość nie jest żadną wiedzą o czymś i człowiek nie jest jej do niczego potrzebny. Nawet do trąbienia jej chwały jak się niektórym trębaczom wydaje. Nie potrzebuje ona proroków, strażników, interpretatorów, nikogo i niczego, ponieważ nie ma w niej żadnego chcenia i niczego jej nie brakuje. Jest pełna i całkowita, a rozpad i scalanie się jej manifestacji, czyli zjawisk, to tylko zmarszczki na tym oceanie spokoju. Niektóre zmarszczki upierają się, że są„kimś” i „mają rację”, kłócą się z „innymi”, lecz choćby były nawet największym bałwanem na oceanie, nawet jakimś tsunami dziejowym, to ich odrębne istnienie jest całkowicie iluzoryczne, a ocean w swej głębi pozostaje niezmiennie spokojny.

Uważam, że od ludzi, którzy twierdzą, że znaleźli prawdę należy uciekać. Natomiast z tymi, którzy stale szukają i wszystko kwestionują można prowadzić dialog. Pierwsi chcą byśmy po nich tylko powtarzali i zamykają nam usta swoim Bogiem, czy swoim zenem, czy swoim Jungiem, czy swoim Popperem, czy swoją astrologią, czy szamanizmem z Matto Grosso, natomiast drudzy otwierają drzwi w nieznane. "
Jacek Dobrowolski
Polecam cały artykuł jak i stronkę
http://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/w_labiryncie_duszy/dobrowolski_jung_jako_ucielesnienie_archetypu.htm

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Sierpień 28, 2010, 14:51:14 »



east napisał:

Świetne spostrzeżenie Michale , wspaniały tekst.  Innymi słowy  - z Mistrzów trzeba czerpać garściami, ale niekoniecznie zamykać się w ich świecie.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: « 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS