logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: "Udana śmierć"  (Przeczytany 17382 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1764
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
"Udana śmierć"
« dnia: Sierpień 24, 2010, 11:37:06 »
Czym jest 'udana śmierć" i gdzie dusza idzie po śmierci?


Dwa fragmenty wykładu dotyczące "udanej śmierci".

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=22p_fqA0rBc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=22p_fqA0rBc</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=gyataSFVG0s" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=gyataSFVG0s</a>

SUPLEMENT do wykładu z Barcelony, rozwijający wątek o udanej śmierci.
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=1esG61XB6rg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=1esG61XB6rg</a>
Suplement pochodzi z innego wykładu Dana, z Rennes le Chateau z maja 2008r
http://www.goldenmean.info/budapest08/

Poniżej: napisy z powyższych dwóch pierwszych fragmentów, ilustrowane slajdami.

"Chcę wam pokazać jak my inżynierowie elektronicy mierzymy udaną śmierć :)
Udana śmierć to nie jest oksymoron, to nie wykluczanie się znaczeń, tak jak wywiad wojskowy (military intelligence - dosł. inteligencja wojskowa). Udana śmierć może zostać zmierzona. I rzeczywista geometria udanej śmierci jest przewidziana w spleceniu DNA. Geometrię udanej śmierci, to co zobaczysz... ...da się przewidzieć ze splecenia DNA. Mamy mapę tego, co zobaczysz kiedy umrzesz, to prawda. Jest oparta na złożeniu Twojego DNA. Pozwólcie, że wyjaśnię.

To jeden z naszych bohaterów - profesor Korotkov Skupił on grupę ludzi, którzy nie byli wolontariuszami, ponieważ byli martwi... Dokładniej mówiąc użył ludzi z kostnicy.
Używając GDV zmierzył (http://kirlianresearch.com)...
To jest kirlianowska fotografia odcisku palca.
I zmierzył jak długo zajmuje polu elektrycznemu Twojego ciała opuszczenie go po śmierci. To co odkrył, w tej ważnej części populacji podczas badań, to...że jeśli śmierć była "zdrowa" i spokojna, to aura odchodzi po 10 do 36 godzin po śmierci. To są rzeczy przewidziane np. przez tybetańską księgę umarłych Ale co ciekawsze zrobił fotografie tego, jak Twój duch - pole plazmy - wygląda po śmierci.
Teraz pamiętajcie, jeśli mieliście dostęp do doświadczenia błogości... to Wasze pole plazmy po śmierci, będzie większe i silniejsze. Dostajecie lepszą brykę ;)

Pomiary prof. Korotkova
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/Slide0235.gif
"Udana śmierć"


Odkrył, że duch...plazma opuszczająca ciało po śmierci, idzie do przewidywalnego miejsca. Idzie do miejsca w pokoju, które jest fraktalne. Porozmawiamy o tym później w znaczeniu architektury.
Przestrzeń fraktalna definiuje świętość, czyli MIEJSCE, W KTÓRYM NAJWIĘKSZA ILOŚĆ FAL ISTNIEJE ZGODNIE.
A później porozmawiamy jak dr Korotkov mierzy fraktalność powietrza w tej przestrzeni.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/airfractality1.gif
"Udana śmierć"


Więc wiemy, możemy zmierzyć świętą przestrzeń i wiemy dlaczego Twój duch tam idzie. Twoja dusza idzie do miejsca kompresji ponieważ może tam przyspieszyć.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/pentroom.jpg
"Udana śmierć"
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/livingarch.jpg
"Udana śmierć"


Oto Twoja aura odchodzi teraz... z miejsca, w którym znajduje się Twoja szyszynka; z miejsca, w którym znajduje się centrum kompresji - tam, gdzie mogę implodować i zostać przyspieszonym. Inną rzeczą studiowaną na temat śmierci, elektrycznie jest coś co nazwano stałą formą Kluvera. To są psychologowie przeprowadzający wywiady z dużą liczbą osób mających doświadczenie z pogranicza śmierci. I... to byli ochotnicy Wrócili... i cieszymy się, że to zrobili.  :)  Powiedzieli, że kształt tego, co widzisz w momencie śmierci. Najpierw widzisz siatkę, potem pajęczynę, potem tunel, potem spiralę. A potem wszystko się powtarza. I idziesz tak w kółko.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/Slide0236.gif
"Udana śmierć"


To jest geometria Twojego pola elektrycznego Ponieważ w taki sposób Twoje DNA składuje ładunek, widzicie? siatka->pajęczyna->tunel->spirala... Twoje DNA "mówi" jeśli potrafisz kompresować i przyspieszyć pole elektryczne, to możesz dokonać zapłonu czegoś, co będzie podróżować po śmierci.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/Slide0237.gif
"Udana śmierć"


W Egipcie ciało, które zabierasz po śmierci nazywa się Twoim Ka ("Kah") Teraz wiemy, że słowo Ka jest w słowie merkaba i właściwie odnosi się do ilości spoistości w ciele plazmowym Twojej aury. Twoja zdolność do sterowania tym... gdy umierasz... zależy od bardzo prostej fizyki. Instrukcje w Egipcie na temat tego, jak dostać "kierownicę"... Wiecie jeśli kupujecie samochód i jeśli jest naprawdę tani, to może kierownica była opcjonalna? Smile
Kiedy umierasz, posiadanie "kierownicy" do sterowania aurą nie jest opcjonalne, ale jest konieczne. W Egipcie istniała do tego prosta instrukcja. Nazywało się to kapeluszem Ozyrysa. A kapelusz Ozyrysa okazuje się być geometrią jamy Twego serca, zwanej osierdziem. Teraz, jeśli masz mięśnie, by kontrolować kształt osierdzia Nazywa się to spoistą emocją. Jeśli możesz kontrolować kształt swojego osierdzia, możesz sterować implodującym polem elektrycznym Twojego serca, które tworzy grawitację - twojego implodującego pola elektrycznego serca tworzącego grawitację.

To jest kształt nerwu pozwalającego Twojemu sercu "płonąć". Nazywa się to włóknami Purkiniego. To jest fraktal. Zbiera napięcie z grawitacji. Więc zdolność do sterowania polem elektrycznym serca tworzącym grawitację jest zależna od odczuwania spoistej emocji.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/Slide0240.gif
"Udana śmierć"


Włókna Purkiniego

"Włókna Purkiniego zwane też komórkami Purkiniego – tkanka odpowiedzialna za rozprowadzanie pobudzenia w ścianach komór serca. Układ włókien powstaje na skutek rozwidlenia się pęczka Hisa. Za ich odkrywcę uważa się Jana Evangelistę Purkyněgo (1787-1869)"

Źródło obrazków http://www.goldenmean.info/magneticx/

http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanBarcelona/ECG_Principle_fast.gif
"Udana śmierć"

"Schemat przewodzenia bodźców w sercu oraz zapis EKG. Na przekroju mięśnia komór
widoczne są impulsy elektryczne przewodzone przez włókna Purkiniego."

Źródła cytatów: http://www.naukowy.pl/encyklopedia/W%C5%82%C3%B3kna_Purkiniego
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2014, 09:06:47 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1764
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 'Udana śmierć'
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 24, 2010, 15:25:10 »
Konstantin Korotkov  GDV (Gas Discharge Visualization)

http://korotkov.org/images/stories/KG_SPb_1.jpg
"Udana śmierć"


Dr Konstantin Korotkov opublikował cały szereg książek dotyczących techniki fotografii kirlianowskiej i jej zaawansowanych metod. Używa on metody GDV (Gas Discharge Visualization) osadzonej na Efekcie Kirliana. Urządzenie GDV wykorzystuje szklane elektrody do wzbudzenia pulsującego pola elektrycznego nazywanego techniką perturbacji (zaburzeń) aby zmierzyć elektrofotonowe promieniowanie. Metody Korotkova są używane w wielu szpitalach, a także w treningu sportowym w Rosji, USA, Japonii  i innych technologicznie zaawansowanych krajach do prewencyjnego wykrywania stanów stresowych. Rosyjska Akademia Nauk zaaprobowała techniki i wyposażenie, czyli aparaturę GDV w 1999 roku dla ogólnego użytku klinicznego nadając stosowne standardy elektronicznego bezpieczeństwa (standards 61010 and 61326).


http://korotkov.org/images/stories/Korotkov_Lecture_LA.jpg
"Udana śmierć"


Profesor Konstantin Korotkow jest jednym z rosyjskich pionierów na polu badań aury. Obecnie pracuje w sanktpetersburskim Instytucie Mechaniki Precyzyjnej i Optyki. Korotkow wynalazł machinę, która mierzy aurę ludzi i podaje informacje o stanie zdrowia i umysłu każdego z nich. - Zbieramy informacje z pól otaczających palce – mówi o swej maszynie. Kiedy impuls elektromagnetyczny uderza w czyjś palec, ciało emituje fotony i elektrony. Nasz system optyczny monitoruje te reakcje, które później analizowane są przez komputer. W ciągu 10 – 15 minut mamy kompletny obraz danej osoby związany z jej stanem psychicznym i zdrowotnym. Nasze urządzenie używane jest już w Głównym Instytucie Medycznym, Akademii Wojskowej i Medycznej, Instytucie Sportu i wielu innych organizacjach w Rosji i na świecie.

W latach 2005-2006 fizyk z Petersburga, profesor Konstantin Korotkow opracował także technikę umożliwiającą fotografowanie duszy podczas opuszczania przez nią ciała w momencie śmierci. Przeprowadzone przez niego doświadczenia pozwoliły stwierdzić, że tzw. obraz kirlianowski, czyli aura człowieka, pozostaje niezmieniona przez wiele godzin po zgonie, przy czym przebieg zmian zachodzących w energetycznej otoczce zależy w dużym stopniu od rodzaju doznanej śmierci. Okazało się np., że w przypadku samobójców i ofiar morderstw amplituda rejestrowanych przez aparaturę drgań jest znacznie większa i znika dopiero po upływie czterech dni. Przy okazji znaleziono dowody, że zakodowana w aurze informacja o stanie konkretnych organów w naszym ciele ma swój początek w ludzkiej świadomości.

Inni wybitni uczeni którzy badają naukowo zjawiska fotografii kirlianowskiej w XX wieku to profesor Newton Milhomens z Brazylii oraz Dr. Peter Mandel z Niemiec, Dr. Stanley Krippner, PhD oraz Dr. Thelma Moss, PhD z USA.  W 1995 roku w Finlandii powstała organizacja kirlianografii: IUMAB – International Union of Medical and Applied Bioelectrography.


Zobacz też
ELEKTROFOTOGRAFIA - Metoda GDV a Fotografia Kirlianowska Biopola


"Wybitny polski uczony Jakub Jodko Narkiewicz już w końcu XIX wieku stworzył podstawy elektrofotografii nazwanej później kirlianowską na cześć rosyjskiego uczonego, który udoskanalił i rozpowszechnił metodę. Dziś w nowszej wersji jako metoda GDV stosowana jest do badań naukowych w wojskowych instytutach i poważnych akademiach medycznych. Nazwa "fotografia kirlianowska" pochodzi od nazwiska Siemona Kirliana, rosyjskiego technika, który jako pierwszy wykonywał tego typu fotografie na skalę masową. Fotografowanie na sposób Kirliana polega na dołączeniu do obiektu wysokiego napięcia, a następnie fotografowaniu wyładowań koronowych wychodzących z badanego przedmiotu czy organizmu. Fotografia kirlianowska jest typowym przykładem z jakim trudem nowoczesne, postępowe i bardzo użyteczne wynalazki torują sobie drogę pośród mroków zacofania, sceptycyzmu, neofobii i wzajem zwalczających się konkurencji.  (...)

Całość:
http://www.eioba.pl/a81878/elektrofotografia_metoda_gdv_a_fotografia_kirlianowska_biopola
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2014, 09:07:24 wysłana przez Leszek »

Offline Thotal

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 24, 2010, 15:31:05 »
Leszku,
czy masz jakieś materiały na temat kapelusza Ozyrysa?

Taki kapelusz, w formie energetycznej, niewidzialnej powłoki, tworzy mi się na głowie w czasie przebywania w "miejscach mocy".
Trwa to najczęściej ok. trzech dni od pobytu, jestem wówczas bardzo silnie "naładowany", mam dostęp do szerszego poziomu intuicji i dotykam czegoś co nazwałbym prawdziwą ŚWIADOMOŚCIĄ.

Gdy jestem w Egipcie, ta czapa włściwie jest cały czas, bo miejsc odbudowujących energię jest tam bardzo dużo.


Pozdrawiam - Thotal :)

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1764
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 24, 2010, 15:33:14 »
Thotal,
w ostatecznym tłumaczeniu jest cudzysłów "kapelusz Ozyrysa"
Materiałów jako takich nie mam.

Idea jest taka, że DOSŁOWNIE chodzi o osierdzie, które otacza nasze serce.
Chodzi o to, że kształt tego "kapelusza" czy też "korony Ozyrysa" przypomina osierdzie, co symbolicznie oznacza zdolność faraona do kierowania (sterowania) swoim implodującym polem elektrycznym = umiejętność podróżowania w "nowym ciele" po śmierci... ;)
Oczywiście cały czas mówimy o wersji Dana... :)


{92049}{92220} A "kapelusz Ozyrysa" okazuje się być geometrią jamy Twego serca,
{92230}{92372} zwanej osierdziem.
{92523}{92819} Teraz, jeśli masz "mięśnie", by kontrolować kształt osierdzia
{92942}{93147} nazywa się to spójną emocją
{93151}{93240} Jeśli możesz kontrolować kształt swojego osierdzia
{93250}{93370} możesz sterować implodującym polem elektrycznym Twojego serca,
{93380}{93544} które tworzy grawitację
{93809}{94090} ...implodującym polem elektrycznym Twojego serca, które tworzy grawitację
(...)
{94945}{95135} Więc zdolność do sterowania polem elektrycznym serca tworzącym grawitację
{95140}{95215} jest zależna od odczuwania spójnej emocji.
{95225}{95270} - Możesz powtórzyć?
{95274}{95515} Zdolność do sterowania polem elektrycznym serca tworzącym grawitację
{95540}{95689} jest zależna od spójnej emocji

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,46.msg74.html#msg74
« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2010, 15:37:39 wysłana przez Leszek »

Offline Thotal

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 24, 2010, 15:35:53 »
Witaj,
rozumiem to tak, że "czapa" - kapelusz Ozyrysa jest odbiciem lustrzanym osierdzia.
Tylko jak korzystać z czegoś co się już może ma (mogły mieć na to wpływ poprzednie wcielenia), co dalej?

EDIT:
Kapelusz Ozyrysa jest odbiciem lustrzanym osierdzia, tworzą razem "kokon". którego centrum znajduje się w okolicach szyszynki.
Zawsze zastanawiał mnie kształt nakryć głowy Faraonów, który pokrywa się  z energetyczną powłoką, dopiero teraz odkrytego (przezemnie) kapelusza Ozyrysa. Jeśli ktoś zna więcej szczegółw na ten temat, to bardzo proszę o dobre słowo, będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek informacje.
Mam cały czas wrażenie, że "Kapelusz Ozyrysa" i osierdzie łączy czakrę serca z czakrą ósmą, znajdującą się wysoko ponad głową. To nie przypadek, że ten kapelusz wznosi się na tak dużą odległość od zakończenia czaszki. Moim zdaniem "rakieta", o której pisze Dan zawiera cały komplet kokonu, o którym mówię. Ciekaw jestem...


Pozdrawiam - Thotal :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2010, 15:38:22 wysłana przez Leszek »

Acidizer69

  • Gość
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 04, 2011, 15:31:35 »
Cześć.

Aztecki bóg Quetzalcoatl we wcieleniu jako bóg wiatru Ehecatl także nosił nakrycie głowy w kształcie stożkowym, nieco przypominającym kształt tej noszonej przez Akhenatena

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/00/Ehecatl.jpg
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/cc/GD-EG-Caire-Mus%C3%A9e061.JPG

Również pochodzące z Epoki Brązu znaleziska z terenów zamieszkałych przez ludy germiańskie ( Szwajcaria, Niemcy oraz obecna Francja ) wskazują na podobne zastosowania. Mowa oczywiście o wydłużonych i nieproporcjonalnie wysokich "nakryciach głowy". Wilfried Menghin z Berilińskiego Muzeum opisywał znalezisko 88 centymetrowej ( ! ) stożkowej, wykonanej ze złota "czapki". Najprawdopodobniej noszonej przez ówczesne "wróżki" "wróżbitów" do celów z pewnoścą magicznych. Jedna z nich, bogato zdobiona, do dziś stanowi przedmiot studiów samych w sobie. Ten artefakt odnaleziony w 1995 roku w Szwajcarii pokryty jest ok 1800 symbolami Słońca i Księżyca, które w opinii badaczy odnoszą się do jakiegoś kodu. Najbliższe wydają się relacje z rodzajem tabeli logarytmicznej pozwalającej prognozować fazy oraz wschody i zachody Księżyca oraz Słońca. Z pewnością symbolika, układ i struktura tych zdobień wskazują na coś więcej niż tylko zwyczajne zdobienia. Inna rzecz, że zastosowanie takich przedmiotów, które w świetle odkryć Wintera nabierają dopiero sensu, wskazują jak ważny był kształt, wzory, geometria, struktura. Nie sądze by symbole były czystą fanaberią chałturnika pod wpływem alkoholu czy innych dopalaczy.



Być może tym tropem warto również podążać ? Z pewnością tego typu "atrybuty" są znane z badań archeologicznych innych kultur i w różnych rejonach świata. Jeśli o tym była już mowa, przepraszam. Jestem tu od niedawna i potrzeba mi jeszcze sporo czasu by nadrobić jak widzę ogromne zaległości. Nie przypuszczałem, że aż tyle tego jest :).

Dodatkowo chciałem podzielić się moją refleksją nt. samej "udanej śmierci". Uważam, że jest to jedna z najbardziej błyskotliwych i wiele wyjaśnających koncepcji. Z pewnością jest to bardzo ważna część prac Wintera i Olsena, których nie można odsuwać na peryferia zainteresowań. Dawno nic tak do mnie nie przemówiło ( jako choćby wyjaśnienie kształtów w architekturze i planistyce przestrzennej ) jak właśnie ta teoria. Czy jeszcze teoria ? Śmiem wątpić. Brzytwa Ockhama zdaje się tu mieć świetne, wręcz modelowe zastosowanie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2011, 15:38:59 wysłana przez Acidizer69 »

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 609
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 04, 2011, 20:39:16 »
Mechanika lejka  :)



Widok z góry

Fair Lady

  • Gość
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 09, 2013, 20:31:02 »
Dusza bedzie wolna, gdy zobaczy swiatlo (frekwencje), ktorych szukala.
Wtedy nawiaze kontakt z innymi duszami i juz bedzie tych dusz wiecej.
I wcale nie musi patrzec kolorowo. Bedzie wiedziala co ma robic.

Meta (kwantowa) fizyka.

 <dens.


Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1764
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Wątek o 'udanej śmierci' - wywiad z Pimem Van Lommelem
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 23, 2014, 22:37:17 »
Temat bardzo wiosenny...
Wywiad z Pimem Van Lommelem - kardiologiem, który zainteresował się opowieściami ludzi, którzy przeżyli stan śmierci klinicznej, kiedy to doświadczyli OBE
(doświadczenia wyjścia świadomości z fizycznego ciała).

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=CX0pb-ZyRIM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=CX0pb-ZyRIM</a>



Poniżej - doświadczenia, które towarzyszyły osobom w stanie śmierci klinicznej, kiedy ich świadomość "wyszła z ciała" i po "powrocie do życia"b]

- Zanik bólu, poczucie swobody i szczęścia (poczucie, że nie jest się ciałem tylko się je posiada, a świadomość jest czymś oddzielnym od ciała)

- Klasyczne oglądanie  reanimacji swego ciała "z góry".

- Wiele osób raportuje, że popadło w ciemną przestrzeń, rodzącą bojaźń, ale potem zobaczyło światełko , które było atrakcyjne i przyciągało do siebie (stąd klasyczne skojarzenie z tunelem)

- Ludzie odkrywali, że są w innym świecie, który otacza ich miłością i daje poczucie bezpieczeństwa.

- Mieli oni "poczucie nielokalności", czyli brak poczucia czasu i przestrzeni, z możliwością przenoszenia się w czasie i przestrzeni oraz poczucie połączenia z całym wszechświatem i odczuwania wielu wrażeń jednocześnie. W bardzo krótkim czasie przeżywali doświadczenia, które w codziennym życiu przeżywa się w ciągu tygodni lub miesięcy...

- Większość ludzi miała kontakt ze świadomościami innych osób, które znała. Kontaktom tym towarzyszył rachunek sumienia.

- Ludzie czuli, że istnieje pewna "fizyczna" granica, po przekroczeniu, której nie będą mogli powrócić do biologicznego życia. Towarzyszyła temu niechęć powrotu do ciała i świadomość bolesności takiego powrotu.

- Po odzyskaniu biologicznego życia znikała obawa/strach przed śmiercią. Czasem pojawia się depresja i tęsknota za tym, czego doświadczyło się w stanie śmierci klinicznej.

Jak mówi sam kardiolog, na początku praktyki lekarskiej 90% uwagi przywiązywał do funkcjonowania fizycznego ciała, a 10% do spraw świadomości. Po latach doświadczeń, proporcje te odwróciły się o 180 stopni...
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2014, 21:57:15 wysłana przez Leszek »

Offline Lady F

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Merlin
    • Zobacz profil
Odp: Wątek o 'udanej śmierci'
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 24, 2014, 10:38:19 »
Obszerny wywiad z Pimem van Lommelem mozna znalezsc w marcowym wydaniu "Nieznanego Swiata". Artykul nosi tytul " W polu wiecznej swiadomosci".

I chyba z tego pola korzystal autor, bo oprocz przelewania starego wina do nowych butelek niestety nic nowego do wiedzy o swiadomosci poza cialem nie wniosl.

Zabawa klockami o nazwach, {mozg, DNA, epigenetyka, swiadomosc, kodowanie informacji, etc...} dalo w rezultacie bezwartosciowa papke, a szkoda.

Cytat z wywiadu:

"Innym bardzo interesujacym aspektem jest neuroplastycznosc, co polega na tym, ze zmieniajac swiadomosc, zmieniasz strukture swego mozgu".

W matematyce taka plastycznosc nosi nazwe topologia.

Ciekawe jest, ze przezycia zwiazane ze smiercia kliniczna roznia sie w zaleznosci od kregow kulturowych, wyznaniowych i tradycyjnych, a wiec rowniez to jest tylko i wylacznie "informacja zapisana na dysku twardym".

Cytat z wywiadu:

"Tak, ale sa przesylane z predkoscia swiatla. To w pewien sposob nielokalnie zapisana informacja. Musisz zrozumiec, ze prawie w tym samym czasie jestes w stanie odczytac te same strony internetowe w Australii, Chinach, NY w Stanach Zjednoczonych".

Doktor chyba nigdy nie mial kontaktu z podstawami informatyki, ale na nauke nigdy nie jest za pozno :oczko:

Na poczatek polecam kod Graya i teorie grafow.

Offline Lady F

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Merlin
    • Zobacz profil
Odp: Udana śmierć - Czy śmierć jest końcem, czy początkiem?
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 16, 2014, 12:22:24 »
Czy śmierć jest końcem, czy początkiem?


Czym jest strefa odbić? Czy kontakt z Bogiem wymaga pośredników? Czym jest ścieżka uwolnienia i czy nasze myślokształty mogą nas zdominować? Grzegorz Sławicki przedstawia krok po kroku etapy rozwoju człowieka, zarówno w świecie fizycznym jak i poza nim.
Materiał zarejestrowany podczas Wrocławskich Spotkań Niezwykłości 2014.

http://tagen.tv/vod/2014/03/czy-smierc-jest-koncem-czy-poczatkiem/


Zobacz też: Udana śmierć i prawdziwa fizyka Świętego Graala [FILM]
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2014, 09:22:43 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1764
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: "Udana śmierć"
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 17, 2014, 09:12:44 »
Lectorium Rosicrucianum ma to do siebie, że zwykle dobrze zaczyna, ale nie najlepiej kończy... Innymi słowy ich wywód staje się w pewnym momencie zawiły, rodzi wątpliwości, które się nawarstwiają i w konsekwencji całość staje się "niestrawna"...
Za przykład może posłużyć wypowiedź prelegenta o ciele eterycznym - od około 10:50 min


Link: http://tagen.tv/vod/2014/03/czy-smierc-jest-koncem-czy-poczatkiem/

« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2014, 09:23:57 wysłana przez Leszek »

Offline Lady F

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Merlin
    • Zobacz profil
Odp: "Udana śmierć"
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 18, 2014, 20:59:19 »
Leszek -

Cytuj
Lectorium Rosicrucianum ma to do siebie, że zwykle dobrze zaczyna, ale nie najlepiej kończy...

Mniej wiecej jak schemat zycia kazdego ... organizmu  :nieeeee: