Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fraktalność i widzenie bezwzrokowe - badania  (Przeczytany 4250 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« : Sierpień 24, 2010, 14:47:33 »


Tylko kilka slajdów z wykładu i program kongresu z 2002 roku, poświęconego pomiarom widzenia bezzwrokowego






Program konferencji [ENG]

St. Petersburg, 12-18 July 2002




I Part. Conference:
12.07 Arrival of participants. Registration at the hotel.
13.07 Plenary session on the topic: Energetic Studies: From the Earth to the Human Being. Bioactive zones, sacred objects of various civilizations and denominations; Methods of registration: biolocation technique, instrumental control, mapping; Geoactive zones; Megaliths and pyramids of Europe, North and South America, ancient monasteries of Russia; Pyramidal and cupola forms of architectural buildings, registration of their influence; Registration of energies of the Earth and the human by the GDV Camera; GDV bioelectrography as a technique of investigation of Energy fields. Round Table.
14.07 Plenary session on the topic:
World without Blindness
Demonstration of a method for teaching visually blind people to perceive information about their environment similarly to sighted individuals yet without using their physical eyes. This technique is called “Direct Vision” developed by V.M.Bronnikov. Specifically, we will discuss, characteristics of the functioning of the human brain and energy - informational structure of the brain when in the state of “Direct Vision”; Scientific investigation and practical introduction of the technique; Creation of an international movement – “World Without Blindness”.
Gala dinner and bus excursion «St. Petersburg – White Nights»
15.07 Arrival of participants of workshop. Registration at the hotel.
Optional: Bus excursion to ancient Russian town Veliky Novgorod. Visit to ancient monasteries and churches.
II Part. Workshop "GDV Technologies Today":
16.07- 18.07 - Scientific and practical workshop on GDV bioelectrography in English.

Organizing Committee

K. Korotkov (Chairman)
V. Bronnikov, P.Bundzen, V.Voeikov, A.Hovanov, L. Wisnevski, C. Francomano, B. Rubik.


LINK: http://korotkov.org/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=59&limit=1&limitstart=8

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2010, 19:06:06 wysłane przez Leszek » Zapisane

SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Luty 28, 2012, 02:02:10 »


To mi przypomniało pewien artykuł, na jaki natknąłem się w jakiejś starej gazetce młodzieżowej:

Cytat: gazetka 'My', nr 7/90, nr indeksu 56 565
12-letni chiński chłopiec Tang Yu odrobił lekcje i wraz z rówieśnikami bawił się nie opodal domu. Uciekając przed goniącym go kolegą potknął się i potrącił przechodzącego obok mężczyznę. Ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu zorientował się, że ocierając głową i uchem o kieszeń marynarki nieznajomego, odczytał nazwę znajdujących się w niej papierosów. Napis, który ukazał się w jego myślach, był tak wyraźny, jakby Tang Yu miał go przed oczami. Chłopiec przeprosił nieznajomego i opowiedział mu o niezwykłym wydarzeniu. Wkrótce został poddany pewnemu testowi, który miał wykazać jego prawdomówność. "Odczytał" uchem tekst (napisany przed nim w ukryciu) ze zwiniętej w kulkę kartki papieru.

Wieść o niezwykłych umiejętnościach Tang Yu szybko stała się sensacją. Jedni mówili o nich z wiarą i podziwem, inni podawali w wątpliwość i szydzili. Miejscowa gazeta 'Sichuan Daily' opublikowała artykuł o nieprawdopodobnym talencie chłopca. Publikację tę surowo skrytykowano jako zbiór nieprawdziwych i nienaukowych informacji. Na tym jednak historia Tang Yu się nie zakończyła. Dzięki ukazaniu się w gazecie wiadomości o jego zdolności do 'widzenia uszami', rodzice innych dzieci z różnych zakątków Chin zaczęli nadsyłać informacje o podobnych, zdumiewających umiejętnościach własnych pociech. Sprawa stała się na tyle głośna, że przestała być tylko tematem domysłów i plotek, ale stała się przedmiotem naukowych rozważań.

Do niezwykłych raczej zjawisk należy 'czytanie' uszami, czubkiem głowy, spadającym na plecy warkoczykiem, stopami, czy czubkami palców! Naukowcy i lekarze, usiłując wyjaśnić i określić wartość {sic!} niezwykłego odkrycia, przeprowadzili setki testów na posiadających tak niezwykłe zdolności dzieciach.

Jednym z najstaranniej przygotowanych był test zorganizowany w Szanghaju w dniach od 4 do 10 lutego 1980 roku. 14 osób w wieku od 9 do 25 lat zostało poddanych badaniom i obserwacjom przez ponad 2 tysiące naukowców, lekarzy, nauczycieli i dziennikarzy. Test był też w całości filmowany przez Szanghajskie Studio Nauki i Edukacji. Każdy z badanych siadał na środku sali, a za jego plecami stawała osoba kontrolująca. Jej obecność i obserwacja każdego ruchu, miała wykluczyć jakiekolwiek możliwości nieuczciwych manipulacji.

A jak wyglądało samo badanie? Jeden z dowolnie wybranych obserwatorów opuszczał główną salę, aby napisać na kartce papieru jakieś słowo, zdanie, bądź też sporządzić rysunek. Kartkę składał kilkakrotnie i chował do grubej papierowej torby lub plastykowego pudełka. Po powrocie do sali torbę lub pudełko oddawał testowanej osobie celem odczytania zawartości. Każdy z badanych 'czytał' swoją własną metodą. Prawdziwy entuzjazm wywołała mała dziewczynka, gdy dotykając opuszkami palców, ukrytego tym razem w rękawie jednej z osób, kawałka papieru wykrzyknęła: 'To kiść żółtych bananów namalowana na zielonym tle!' W tym samym dniu szóstka dzieci na 18 otrzymanych zadań - 17 rozwiązała prawidłowo.

Po zakończeniu eksperymentu wiele uprzednio sceptycznych osób stwierdziło, że to, co wydawało się nieprawdopodobne, okazało się prawdą. Jak jednak wytłumaczyć tę niezwykłą umiejętność czytania za pośrednictwem dotyku, bez udziału wzroku?

Niektórzy naukowcy twierdzą, że nie jest ona niczym nadzwyczajnym {heh.. ;P}, lecz naturalną, utajoną zdolnością człowieka. Nasza skóra wydziela pewien rodzaj promieniowania, które przechodząc przez dotykane obiekty zbiera o nich informacje. Promieniowanie to wraca potem do nas i przekazuje zebrane informacje do mózgu, celem właściwego rozszyfrowania. Badane dzieci dokładnie opisywały proces tworzenia się obrazu w ich myślach. Z początku była to mieszanina kropek i kresek, która porządkowała się sama, układając w jasny i czytelny obraz. Przypomina to obraz na monitorze komputera, który po otrzymaniu dyspozycji od operatora {:D}, zmienia się szybko, często kilkakrotnie, aby w ostatnim momencie podać prawidłowe dane.

Sceptycy i racjonaliści twierdzą jednak, że o ile jeszcze można byłoby się zgodzić co do sposobu tłumaczenia czytania przez dotyk, to jak wytłumaczyć umiejętność przyspieszania i opóźniania pracy zegarka, otwierania i zamykania drzwi, czy rozwijania się pąków w kwiaty, samą tylko siłą woli? {WTF? :P} Być może przyszłość pokaże, czy są to rzeczywiście utajone ludzkie umiejętności, w których istnienie tak nam dzisiaj trudno uwierzyć.

"Na podstawie 'THE UNEXPLAINED'. Oprac. J. Siemiątkowska"

Źródło: gazetka "My", nr 7/90, nr indeksu 56 565

Według mnie teoria z promieniowaniem jest trochę naciągana, bo jeśli ono przenika przez papier, to jak miałoby się odbijać od innego takiego papieru zawartego wewnątrz? Prędzej to odbieranie czegoś, co ten papier wysłał (fal kwantowych?  Cool ). Podobne eksperymenty z widzeniem skórnym przez dzieci opisywał Lech Emfazy Stefański w książce "Od magii do psychotroniki".

Jednak nie wydaje mi się, by chodziło tu o widzenie "przez skórę", skoro te dzieci widziały tak różnymi częściami ciała, a nawet ... warkoczykiem :P Może po prostu po raz pierwszy odkryły to przy kontakcie z jakąś częścią ciała i powiązały te zdarzenia, choć ta część ciała wcale nie bierze udziału w procesie, bo np. widzenie jest zdalne; "umysłem".

Do tego był motyw z odczytywaniem tekstu ze zwiniętego papieru lub zmiętego, więc gdyby chodziło o jakiś "rentgenowski wzrok", to dziecko widziałoby przestrzennie pogmatwany obraz, a nie rozwinięty napis. Przydałaby się dla porównania podwójnie ślepa próba, żeby wyeliminować (lub wydobyć) telepatię.

Bardziej pasowałaby mi tu właśnie teoria z widzeniem zdalnym za pomocą samego umysłu ("postrzeganie pozazmysłowe", choć to trochę złe określenie, bo jakiś zmysł przecież musi do tego służyć, nawet jeśli jest nam jeszcze nieznany).

Kiedyś oglądałem na Discovery program o malarzu, który był ślepy od urodzenia, a mimo to malował bardzo realistyczne obrazy. Były na nich poprawnie odwzorowane kolory, a nawet głębia i perspektywa! Gdy pytali tego malarza, jak to możliwe, odpowiadał, że on to wszystko widzi, ale nie oczami, lecz "umysłem". I rzeczywiście, na oczach zdumionych naukowców odtworzył na rysunku z pełną perspektywą i detalami jakąś włoską bazylikę. Badało go wielu naukowców i jak dotąd żaden nic nie wybadał krzywy Chyba szukają nie tam, gdzie trzeba, skoro jeszcze nic nie znaleźli ;-)

P.S.: Woo hooo! Setny post! Duzy usmiech  Imprezę czas zacząć ;-) Zdrówko!

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2012, 02:03:46 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
chrumtataj
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 81



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Luty 28, 2012, 08:00:38 »


Kiedyś oglądałem na Discovery program o malarzu, który był ślepy od urodzenia, a mimo to malował bardzo realistyczne obrazy. Były na nich poprawnie odwzorowane kolory, a nawet głębia i perspektywa! Gdy pytali tego malarza, jak to możliwe, odpowiadał, że on to wszystko widzi, ale nie oczami, lecz "umysłem". I rzeczywiście, na oczach zdumionych naukowców odtworzył na rysunku z pełną perspektywą i detalami jakąś włoską bazylikę. Badało go wielu naukowców i jak dotąd żaden nic nie wybadał krzywy Chyba szukają nie tam, gdzie trzeba, skoro jeszcze nic nie znaleźli ;-)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=L3AgO6H0H98" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=L3AgO6H0H98</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Luty 28, 2012, 13:44:45 »


Tak, ten malarz to Esraf, on "widzi " nie tylko kształty, ale i głębię w jakiś sposób pomijając wzrok.

@Sasq
Cytuj
Bardziej pasowałaby mi tu właśnie teoria z widzeniem zdalnym za pomocą samego umysłu ("postrzeganie pozazmysłowe", choć to trochę złe określenie, bo jakiś zmysł przecież musi do tego służyć, nawet jeśli jest nam jeszcze nieznany).
No dokładnie. Skoro cała rzeczywistość jest w zasadzie "oglądana" przez mózg ,a nie przez oczy (które tylko dostarczają bodźców ,które kanałami nerwowymi, w postaci częstotliwości, ładunku elektrycznego, jest przesyłany do mózgu i tam odkodowywany w to, co nazywamy obrazem, to może istnieje jakiś sposób dostarczenia informacji (częstotliwości) bez pośrednictwa wzroku ?

Swoją drogą , opowieści z Chin przypominają trochę doświadczenia z remote viewing - zdalnym widzeniem , które są dość dobrze opracowanymi eksperymentami na Zachodzie, ale jak dotąd nikt nie wyjaśnił jak to funkcjonuje poza może teorią holograficznego wszechświata Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS