logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Komórki macierzyste a głuchota  (Przeczytany 10178 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcininglot

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
    • Email
Komórki macierzyste a głuchota
« dnia: Lipiec 24, 2013, 15:55:27 »
Witam Was. Na wstepie chcialbym zaznaczyc ze to mój pierwszy post na tej stronie, powiem trochę o sobie, jestem osoba z duzym ubytkiem sluchu od urodzenia. Szukam caly czas sposobu na odzyskanie sluchu, nosze aparat sluchowy, na drugim uchu implant ślimakowy ale nie daje to takich efektow jak normalny sluch. Wiec szukalem roznych metod, korzystalem z akupunktury, dalo mizerna poprawę ,po pol rocznym chodzeniu zrezygnowalem, slyszalem o komorkach macierzystych. które mogą regnerować słuch ( ślimak w którym mam uszkodzone nerwy słuchowe) W zwiazku z tym juz nie wiem co robic, czy znacie moze inne sposoby odzyskania normalnego sluchu , naturalne ? Interesowalem sie komórkami macierzystymi i terapiami genowymi, wszyscy mówią że trzeba na to jeszcze poczekać, oraz podświadomością(Interesuję się tym obecnie) wiem ze to jest sposob na odzyskanie słuchu. Lecz malo o tym wiem.  Bardzo prosze o odpowiedz co Wy o tym sądzicie. Dziekuję Marcin

Offline Lady F

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Merlin
    • Zobacz profil
Odp: Komórki macierzyste a głuchota
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 27, 2013, 10:11:17 »
Witaj Marcin!

Czy znany jest Tobie tzw. Cochlea Implant (CI) ?
Osiagane sa juz niezle rezultaty w odbudowie polaczenia z osrodkami mozgowymi.

Na wzmocnienie przewodow rdzenia kregowego polecilabym terapie cranio-sacralna, jako czesc osteopatii.


Offline Lady F

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Merlin
    • Zobacz profil
Odp: Komórki macierzyste a głuchota
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 28, 2013, 11:02:58 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=SmNpP2fr57A" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=SmNpP2fr57A</a>

Daje lepsze rezultaty. Komorki macierzyste w tych przypadkach nie sprawdzaja sie (jak na razie) poprawa sluchu rzedu 20-30 decybeli max.

http://en.wikipedia.org/wiki/Cochlear_implant
http://hno-cvk.charite.de/klinik/spektrum/implantierbare_hoergeraete_und_cochlea_implantate/das_cochlear_implant/

Offline Lady F

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Merlin
    • Zobacz profil
Odp: Komórki macierzyste - Nagroda Nobla
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 10, 2013, 11:58:29 »
Nadzieje w regeneracji

Tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii powędrowała do naukowców, którzy swoje badania skoncentrowali na komórkach macierzystych. Bo właśnie w nich wielu upatruje przewrotu w medycynie.
Brytyjczyk John B.Gurdon i Japończyk Shinya Yamanaka są tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla, w dowód uznania za odkrycie, że dojrzałe komórki organizmu można cofnąć w rozwoju do komórek macierzystych. Po to, aby móc następnie przekształcać je w dowolne komórki ustroju. Czyż nie na tym polega nasze odwieczne marzenie, by zużyte lub chore tkanki zastępować nowymi, własnymi i odnawialnymi?

Przez wiele lat badania nad komórkami macierzystymi koncentrowały się na zarodkach. Gdy wyodrębni się je na bardzo wczesnym etapie rozwoju, dają szansę zróżnicowania np. w komórki nerwowe. A jednak pozyskiwanie ich z zarodków budziło w wielu kręgach wątpliwości etyczne i wielu naukowców musiało nawet przerwać swoje badania na skutek silnych protestów organizacji religijnych. Idea rozwoju medycyny regeneracyjnej w pewnym momencie zawisła na włosku. Na szczęście uratowało ją odkrycie, do którego przyczynili się tegoroczni laureaci Nagrody Nobla, którzy dowiedli, iż komórki macierzyste można otrzymywać również z dojrzałych tkanek.

Cofnięta faza

Od tej pory wachlarz ich pozyskiwania z organizmu bardzo się rozszerzył, a naukowcy przestali się skupiać wyłącznie na ludzkich embrionach. Za pomocą wyrafinowanych manipulacji niemal każdą komórkę dorosłego organizmu (pobraną np. ze skóry lub wątroby) nauczyli się cofać w rozwoju do fazy komórki macierzystej. Można ją tak odmłodzić, aby zróżnicowała się w nową tkankę – niekoniecznie w tę samą, z której pochodzi, lecz w tę, którą chcemy wszczepić choremu: produkującą insulinę, wytwarzającą dopaminę w układzie nerwowym, przenoszącą bodźce wzdłuż rdzenia kręgowego lub odbierającą impulsy wzrokowe w siatkówce.

Tego rodzaju komórki macierzyste naukowcy nazywają pluripotencjalnymi, a sam proces cofania ich rozwoju za pomocą genów lub białek określa się mianem indukcji. Ich dużą zaletą jest to, że nie trzeba ich indukować do stadium, w którym komórka macierzysta może przekształcić się w nowotwór (co zawsze było ryzykiem w przypadku pozyskiwania ich z zarodków).

Wielu oczekujących

Oczywiście musimy jeszcze poczekać, zanim pojedyncze eksperymenty zostaną na tyle spopularyzowane, iż wejdą na stałe do praktyki klinicznej. Czekają na to liczne rzesze chorych nieuleczalnie – np. sparaliżowani na wózkach inwalidzkich albo osoby z chorobą Parkinsona, u których nowe komórki wszczepione do ośrodkowego układu nerwowego zaczną uzupełniać pojawiający się u nich deficyt dopaminy. Brytyjsko-japoński duet nie znalazł oczywiście eliksiru nieśmiertelności i nie rozwiązał wszystkich problemów, które stoją jeszcze na drodze do osiągnięcia tego upragnionego celu (komórek macierzystych nie wystarczy odpowiednio zaprogramować i przeszczepić, gdyż trzeba im jeszcze stworzyć w chorej tkance, do której trafią, odpowiednią niszę, by zdołały się w niej zaadaptować). Ale tak to już we współczesnej medycynie bywa, że postęp odbywa się małymi krokami. Cieszą sukcesy tych, którzy stawiają ten pierwszy.

zrodlo: http://www.polityka.pl/nauka/zdrowie/1531115,1,nagrody-nobla-2012-medycyna-i-fizjologia.read


 :brawa:
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2013, 14:56:50 wysłana przez Leszek »