Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wywiad z Prof. Konstantinem Meylem  (Przeczytany 10155 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« : Lipiec 28, 2013, 13:07:13 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=tKTkpC-DHZ8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=tKTkpC-DHZ8</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Styczeń 24, 2014, 13:51:17 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=XRnK5NZuSVM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=XRnK5NZuSVM</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Styczeń 27, 2014, 14:03:52 »


Wyklad – Prof. K. Meyl

2:50 – Profesor wita sie z publicznoscia i w skrocie opowiada o tym, ze juz od ponad 10-ciu lat prowadzi wyklady na tematy rezonansu, przesylu informacji oraz  przeprowadza (m.in) techniczne eksperymenty glownie w nawiazaniu do badan Nikola Tesli.
Te poczynania doprowadzily do rozpowszechnienia jego prac w branzy naukowej i w rezultacie doprowadzily do powstania zwiazku/towarzystwa, ktore skupia wokol siebie coraz wieksza ilosc zainteresowanych i nie tylko w kraju lecz i zagranica.
Na sympozjum przybylo wielu gosci ze strefy angielskojezycznej, wiec profesor przygotowal folie wlasnie w tym jezyku.
Konstantin Meyl przedstawial podobny wyklad w roku 2003 na Uniwersytecie w Stuttgarcie, lecz jak sam delikatnie zauwaza, nie zostal on zaakceptowany, i z usmiechem dodaje, ze m. in. wlasnie dlatego teraz przemawia w hali w Heidelbergu.
4.25 – Profesor przedstawia kluczowe punkty swego wykladu.
Fenomeny struktur tworzacych, czy istnieja wiry w elektrycznosci i jakie sa to rodzaje (wiry przeciwne), ktore kontrahuja (lat. contrahere) – chodzi o produkt skalarny patrz: wektory kowariantne i kontrawariantne.
//http://nz11-agh1.ifj.edu.pl/public_users/tlesiak/mmf_01_wektory.pdf//
Str. 26 ukazuje sedno zagadnienia. Profesor zaklada, ze odbiorcy znane sa rownania tensorowe i rachunek wektorowy.
To sklonilo profesora do badania struktur przestrzennych  i ich rownomiernego rozkladu, wlasnie wirow kontrahujacych, i wg Profesora wir musi kontrahowac, aby stworzyc strukture.
Struktury te sa z matematycznego punktu widzenia wielkosciami skalarnymi nieuporzadkowanymi wirami, ale gdy przemieszczaja sie w przestrzeni to wszystkie czasteczki materialne tworza fale longitudinalne jak np. fala dzwiekowa. W matematyce nazywa sie taka fale – sklarna (ukierunkowane rozprzestrzenianie sie niekierunkowanych czasteczek).
//http://sasq.programuj.com/Stuff/WSM/Wolff-Wave-Structure-Matter.html// super
Jakie to ma konsekwencje w teorii i praktyce. I tu profesor nawiazuje do rownan Maxwella, nazywajc je polami Maxwella.
//Pozwole sobie na dygresje:
Teoria pola (fizyka), dział fizyki wypracowujący metody badania oraz badajaca pola fizyczne, czyli obszary w których występują zjawiska fizyczne. Fizycy matematyzując problem opisują te zjawiska poprzez przypisanie każdemu punktowi przestrzeni matematycznego obiektu, co odpowiada określeniu pewnej funkcji na przestrzeni, w której występuje pole.
Pola dzieli się ze względu na rodzaj funkcji:
•   pole skalarne (np. temperatura, ciśnienie, potencjał elektryczny) - każdemu punktowi przypisuje liczbę;
•   pole wektorowe (prędkość płynięcia cieczy, natężenie pola elektrycznego)
•   pole tensorowe (naprężenia w ciałach)
•   inne - obiekt matematyczny.
Zazwyczaj to samo pole fizyczne można opisywać polami różnego typu np. pole elektryczne można opisywać przez potencjał elektryczny lub przez natężenie pola elektrycznego.
Za wiki.
oraz :
Równania Maxwella – cztery podstawowe równania elektrodynamiki klasycznej zebrane i rozwinięte przez Jamesa Clerka Maxwella. Opisują one właściwości pola elektrycznego i magnetycznego oraz zależności między tymi polami.
 
 
James Clerk Maxwell
Równań Maxwella nie należy mylić z termodynamicznymi relacjami Maxwella.
Z równań Maxwella można wyprowadzić między innymi równania falowe fali elektromagnetycznej oraz wyznaczyć prędkość takiej fali propagującej (rozchodzącej się) w próżni (prędkość światła).”
W dalszej czesci wykladu Profesor wspomina o poczatkach definiowania  rownan Maxwella i rowniez o tym, ze termin fale sklarane zostal usuniety z tresci celowo.
6:13 – Profesor stawia pytanie, czy w medycynie wystepuja fale sklarne? Opowiada o dlugoletnich starciach ze swiatem nauki, ktory zaprzeczyl wystepowaniu takowych, ale eksperymenty techniczne prowadzone przez Profesora oraz wspolpraca z nowoczesnymi technologiami zwlaszcza bezprzewodowej komunikacji tylko potwierdzila jego teorie w praktyce.
7:01 – Prezentacja folii, ktora w niezmienionej postaci przetrwala „nagonke”, z czego Profesor jest dumny.

7:01
– Prezentacja folii, ktora w niezmienionej postaci przetrwala „nagonke”, z czego Profesor jest dumny.
Pierwsza folia ukazuje fale elektro-magnetyczna, ktora jest zdefiniowana przez 3 fenomeny.
1.   Fala rozszerza sie z predkoscia c rowna swietlnej.
2.   Obydwa wektory pol elektomagnetycznych H i E sa prostopadle do siebie i  kierunku rozchodzenia sie fali
3.   Kat miedzy falami E i H jest rowny zero, i do tego trzeciego fenomenu nawiazuje kolejny schemat zaprezentowany na wykladzie.
7:36 – Fenomen ten nie wystepuje w przypadku anteny. Nosniki ladunkow negatywnie naladowanych wedruja do gory, poczym z powrotem na dol, gdyz jest to elektromagnetyczny dipol – 90° pozniej mamy do czynienia z maximum pola magnetycznego i przebiegunowaniem. Zawsze chodzi o 90° przesuniecia fazowego (jak na schemacie).
Antena dipolowa nie wytwarza fali elektromagnetycznej, gdyz katy miedzy polami wynosza dokladnie 90°, a nie 0° jak powyzej w definicji.
http://elektronikab2b.pl/biznes/2305-anteny-podstawowe-parametry-i-charakterystyka#.UuePo88wfIU
Nastepnie Profesor tlumaczy zgromadzonym, ze jest to wiedza fachowa podstawowa, a w srodowisku naukowym scisle zajmujacych sie tym tematem dochodza nowe terminy dotyczace pol wytwarzanych przez antene. Pola bliskie (reaktywne) oraz pola dalekie (promieniowanie).
Skoro wiec antena dipolowa nie wytwarza fali EM, to co?
8:59 – Na tym schemacie dokladnie widac jak pole elektro-magnetyczne oddziela sie „obluzowuje” na dipolu i te pola, ktore w wyniku tego tworza sie sa polami wirowymi, a nie falami elektro-magnetycznymi. Co wiecej, widac wyraznie, jak jeden wir uderza drugi (nastepny) produkujac w ten sposob fale uderzeniewa, czyli fale logitudinalna.
9:37 - W konkluzji – antena promieniuje fale uderzeniowe, skalarne, longitudinalne, a nie elektro-magnetyczne.
Tak dzieje sie w obrebie pola bliskiego, w polu dalekim jednak (chodzi o przejscie z 90° do 0°) zaczyna powstawac jednak fala elektro-magnetyczna, poprzez zerwanie fali uderzeniowej.
Zjawisko to powstaje jakby na granicy pol bliskiego i dalekiego, wtedy te wiry przerywaja sie.
Jako anegdote Profesor wspomina o pracach Heinricha Hertza ze studentami, badania te doprowadzily do odkrycia fali elektro-magnetycznej, ale rysunki byly takie jak ten na schemacie wlasnie omawianym, co doprowadzilo do klotni z Nikola Tesla, ktory stwierdzil, ze to nie jest zadna fala elektro-magnetyczna, lecz longitudinalna.
Wracajac do tematu Profesor stwierdza, ze ta fala elektro-magnetyczna nie przewodzi energii, do tego nadaje sie wylacznie fala longitudinalna.
Na tym wlasnie opiera sie nowoczesna technologia komunikacji bezprzewodowej w tym techniki RIFD.
Oficjalnie zjawisko to latami nie bylo uznane, choc udowodnione. Blad polegal na celowym usunieciu z definicji rownan Maxwella (ktory byl matematykiem, a nie fizykiem) pojecia fal skalarnych.

W dalszej czesci Profesor pokazuje kolejny schemat:


http://www.mathematik.tu-darmstadt.de/~bruhn/zwoelf004.gif

Gdyby kogos zainteresowala czesc dalsza, albo byly jakies pytania to bardzo prosze.
Do opisu mojego wprowadzilam linki w jezyku polskim wyjasniajace techniczne pojecia.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2016, 13:06:00 wysłane przez Leszek » Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Październik 17, 2014, 11:30:34 »




W artykule powyzszym Maciej Jan Pike-Biegunski opisuje m.in. zjawiska sil podluznych i poprzecznych. Uzywa terminologii "sily", ale to samo dotyczy fal podluznych i poprzecznych.

Ponizej wykopiowalam z blogu A. Jadczyka pewien Fragment, ktory moze byc uzupelnieniem tematu.

Z powyższej wymiany listów wnioskować można, że nie bardzo przesadzałem pisząc, że Ampere zapewne przewraca się w grobie widząc co nazywa się „formułą Ampere'a” dzisiaj. Nastąpiło całkowite i dogłębne zafałszowanie historii. Dlaczego?
 
I tu musimy przejść do kolejnych detali. Detale te nieźle przedstawione są w pracy dyplomowej fizyka szwedzkiego Larsa Johanssona "Longitudinal electrodynamic forces and their possible applications" .
Słowem kluczowym jest tu słowo „podłużne”. Każdy piszący o czymś „podłużnym” gdy pisze o elektromagnetyzmie, naraża się na drwiny ze strony „głównego nurtu nauki”. Każdy taki zaliczany jest do oszołomów, fałszerzy propagujących 'pseudonaukę' – jakby to Łukasz Turski i Tomasz Witkowski nazwali. Żaden sceptyk i żaden racjonalista słowa „podłużny” nie przepuści. Każdy fizyk czy inżynier zajmujący się falami elektromagnetycznymi czy siłami „podłużnymi” zostaje automatycznie zaliczony do wyznawców „kultu Tesli”. Falami i napięciami podłużnymi zajmują się jedynie oszołomy i zawodowi dezinformatorzy. Chcącym mieć posady – wara od podłużności! Niemniej bywają wyjątki i Lars Johansson obronił pracę dyplomową na Uniwersytecie w Lund. Dopiero potem zajął się „dziwnościami” (wiry Schaubergera i podobne).
 
Według formuły Ampere'a – tej oryginalnej, w kawałku przewodnika z prądem powstają siły podłużne – te siły powodują rozrywanie przewodnika niosącego duży prąd – ja w eksperymentach Jana Nasiłowskiego. Lars Johansson porównuje przewidywania teorii Maxwella z przewidywaniami opartymi na formule Ampere'a i dochodzi do wniosku, że obydwie prowadzą do podobnych wniosków, zaś danych eksperymentalnych nie wystarcza, by rozstrzygnąć na korzyść jednej z tych teorii. Innymi słowy: nie ma wystarczających powodów by formułę Ampere'a uznać za błędną. Przyszłość może nawet pokazać, że jest to formuła słuszna, zaś niesłuszną jest elektrodynamika oparta na równaniach Maxwella. Ale jest to mało prawdopodobne, a to z tego powodu, że mało kto dowiaduje się o tym, że istnieją jakieś alternatywy dla elektrodynamiki Maxwella! Nastąpiło bowiem dogłębne zafałszowanie historii na wielką skalę.
 
Moja notka nie byłaby kompletna gdybym nie wyciągnął na światło dzienne jeszcze jednego szczegółu.
 
Jednym ze „świętych” praw fizyki jest prawo zachowania ładunku elektrycznego. Podważać tego prawa niech się nie waży żaden śmiałek – chyba, że dostał już Nobla a z nim taryfę ulgową. Ale wtedy zostanie po prostu zignorowany! Typowy przedstawiciel „głównego nurtu” fizyki ma tu gotowe stwierdzenie: milion doświadczeń potwierdziło prawo zachowania ładunku. Co jest jedynie objawem wyprania mózgu. Bowiem powinno to być sformułowane jako: milion doświadczeń mających na celu falsyfikację prawa zachowania ładunku było doświadczeniami nieudanymi. Bowiem choćby i sto milionów doświadczeń nie udowodni prawdziwości jakiejś zasady. Natomiast 100 milionów pierwsze może zasadę tą podważyć.
 
Z prawa zachowania ładunku wynika, tak stoi zwykle w podręcznikach, że prąd elektryczny zawsze płynie w obwodzie zamkniętym. Prawo Ampere'a dotyczy elementu prądu a nie całego obwodu. Stąd fizycy (jak Weber wspomniany powyżej) stoją w kropce jak to prawo prawo sprawdzić. Nie przychodzi im do głowy jak by można oderwać element obwodu od całości obwodu. A gdy prawo Ampere'a wycałkujemy po całym zamkniętym obwodzie, uwzględniając prawo zachowania ładunku, wtedy oryginalna formuła Ampere'a daje dokładnie ten sam wynik co dzisiejsza okaleczona jej wersja pochodząca nie od Ampere'a ale od Grassmanna. Innymi słowy – ponieważ dziś nie rozumiemy na czym miałaby polegać różnica pomiędzy elektrodynamiką Ampere'a a elektrodynamiką Maxwella w jej współczesnym wydaniu, zatem ignorujemy Ampere'a i żaden student się o tych subtelnościach nie będzie uczył, bowiem mogłoby to mu zawrócić w głowie i utrudnić dalszą karierę.
 
Metoda ta na ogół działa. Ciekawe rzeczy zaczynają się dziać dopiero w instytutach jądrowych czy instytutach badań nad plazmą, gdzie życie zmusza do modyfikacji elektrodynamiki Maxwella. Robi się to wtedy w sprytny sposób, nie odwołując się broń Panie Boże do Ampere'a czy Webera. Udaje się, że odkrywamy wszystko od nowa, wprowadzamy nową terminologię, eteru nie nazywamy eterem, podłużności nie nazywamy podłużnością. Idzie o to by żaden recenzent „poważnego” czasopisma się nie połapał o co idzie. Oto przykład tytułu współczesnej pracy
 
Do Maxwell's equations need revision? - A methodological note
Mario J. Pinheiro
Department of Physics and Center for Plasma Physics,
Superior Tecnico, Av. Rovisco Pais, & 1049-001 Lisboa, Portugal
 
(Submitted on 11 Nov 2005 (v1), last revised 4 May 2006 (this version, v3))
 
Abstract: We propose a modification of Maxwell's macroscopic fundamental set of equations in vacuum in order to clarify Faraday's law of induction. Using this procedure, the Lorentz force is no longer separate from Maxwell's equations. The Lorentz transformations are shown to be related to the convective derivative, which is introduced in the electrodynamics of moving bodies. The new formulation is in complete agreement with the actual set of Maxwell's equations for bodies at rest, the only novel feature is a new kind of electromotive force. Heinrich Hertz was the first to propose a similar electrodynamic theory of moving bodies, although its interpretation was based on the existence of the so called "aether". Examining the problem of a moving circuit with this procedure, it is shown that a new force of induction should act on a circuit moving through an inhomogeneous vector potential field. This overlooked induction force is related to the Aharanov-Bohm effect, but can also be related to the classical electromagnetic field when an external magnetic field is acting on the system. Technological issues, such as the so called Marinov motor are also addressed.
 
Subjects: Classical Physics (physics.class-ph)
Journal reference: Physics Essays, Vol. 20, p. 267 (2007)
 
Spora cześć badań nad plazmą i niezwykłymi modyfikacjami i zastosowaniami elektromagnetyzmu jest otoczona klauzulą tajności. Sekrety wojskowe i sekrety przemysłowe. Do publikacji dostają się odpadki, to i owo trafia do publikacji przez przeoczenie. Niełatwo się w tym połapać. Jednak w historycznym fałszu na wielką skalę, tym dotyczącym tego co dziś się wbija w głowy biednym studentom jako „formuła Ampere'a” połapać się łatwo. A z takiego połapania się wnioski już każdy może wyciągać sam.
 
Literatura(prócz tej cytowanej w tekście notki):
 
Laurence Hecht, „The Atomic Science Textbooks Don't Teach. The Significance of the 1845 Gauss-Weber Correspondence”, 21st Century Science & Technology, Fall 1996
 
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/277949,zakazana-fizyka,2




Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Maj 18, 2016, 10:43:51 »


<a href="http://www.youtube.com/v/8Zm1kgvIbNs" target="_blank">http://www.youtube.com/v/8Zm1kgvIbNs</a>

Cenzura medialna w nauce. Wyklad profesora dr-inz Konstantina Meyla na zgromadzeniu AZK w Chur, Szwajcaria.

"Juz na samym wstepie swego wystapienia, K. Meyl twierdzi, ze nauka jest jak najbardziej pod stala kontrola cenzury oraz finansowych interesow. Pozniej podaje przyklady ze swego podworka, ok 5 minuty mowi, ze pewnego razu i dziekan i rektor weszli do jego gabinetu w sprawie jego wykladow. A mianowicie chodzilo o to, ze zabroniono mu nauczania o Nikola Tesli. Prof poprosil, aby mu to dali na pismie i oni faktycznie tak zrobili, co prof uwaza za wykroczenie konstytucyjne (pokazane jest na tablicy).
Ale za jakis czas przychodzi nowe pismo, ze jak najbardziej moze te wyklady prowadzic dalej, tylko ze … studenci za uczestnictwo w nich nie otrzymaja zadnych punktow.

Nastepnie K.M. Podaje przyklad pewnego projektu dotyczacego wirow (z tego tematu robil doktorat), zglosil swoja kandydature, ale po wymianie rzeczoznawczych dokumentow i opinii okazalo sie, ze niestety nie znalazl sie zaden odpowiedni instytut, ktory moglby ten projekt poprowadzic. W opinii profa jest to kolejna manipulacja, swiadome blokowanie nowego.

6:23 – kolejny przyklad przetargu – temat dotyczyl ilosci promieniowania w zaleznosci od nasilenia w ukladach biologicznych itd. W roku 2000 K.M. Wrocil do tego tematu, ale okazalo sie, ze przetargu NIKT nie wygral, gdyz nie bylo rzekomo odpowiedniego instytutu, jak powyzej. Temat dotyczyl glownie telefonii bezprzewodowej a w istocie ukierunkowania jej rozwoju technicznego z uwzglednieniem waznych aspektow dla biologicznego uzytkownika.

Sumujac prof podkresla, ze takie tematy, czy projekty sa rozpisywane i celowo niekontynuowane dla zmydlenia oczu spoleczenstwa. Lobby nie zalezy, aby wtracano sie do odgornych decyzji, a juz na pewno niczego nie wolno zmieniac. Cala maskarada ma na celu pokazanie uzytkownikom, ze czyni sie wszystko, aby ulepszyc technologie itd. Ze cos sie dzieje, a w istocie decyzje sa juz dawno podjete i zadania rozdzielone, oczywiscie posrod swoich.

Prof podaje, ze ta komisja wlasnie do spraw badania tego promieniowania zglosila do Bundestagu (jakby sejmu) propozycje koniecznosci przeprowadzenia badan nad falami skalarnymi, ale pomysl zostal przeglosowany negatywnie.
8:40 – kontynuuje dalej ten temat i podaje kto byl przeciwny temu projektowi, oczywiscie przemysl komunikacyjny, politycy, i oczy kieruja w strone znanej osobistosci jaka na owczesny czas i w tym temacie byl profesor Juri Silny, i jak K.M. Twierdzi, prof Silny pokazal kciuk do dolu i reszta poszla za nim. Dalej 9:00 K.M. Podkresla jaka szkode wyrzadzil ten prof Silny spoleczenstwu, gdyz  zaniechano jakichkolwiek badan nad szkodliwoscia dla ciala biologicznego mobilfunku. A nawet twierdzi, ze ma na sumieniu wiele istnien ludzkich.
9:33 – czy prof Silny kiedykolwiek bedzie pociagniety do odpowiedzialnosci? Na pewno nie i brawa publiczki.

I wtedy prof Meyl pomyslal sobie, ze musi zaczac dzialac, gdyz i w systemie nauczania dobre noty przyznawane sa wylacznie za odtwarzanie pamieciowe, a nie kreatywizm, myslenie samodzielne nie jest mile widziane.
I w dalszej czesci krytykuje taki stan rzeczy i system wykladania, przekazywania wiedzy, a nawet niektorych noblistow.

15: 23 –  Prof bierze pod lupe „Teorie Wielkiego Wybuchu
15:25 – Material z wykladu „Krytyka nauki“ … co do tego drugiego, nie powiem nic (chodzi o zdjecie po prawej stronie).
15:45 – jestesmy gdzies tu w galaktyce, w naszym systemie slonecznym, wiemy, ze galaktyki kreca sie, choc nie powinny wg praw Kepplera, gdyz te zewnetrzne gwiazdy powinny byc wolniejsze, ale sa szybsze, czyli galaktyki nie zachowuja tego prawa. //z ironia//
16:05 – gwiazdy znajdujace sa na tym torze spiralnym, poruszaja sie w kierunku centrum drogi mlecznej, i jesli jest to prawda, to wszystkie gwiazdy poruszaja sie w kierunku czarnej dziury (centrum), to skutkiem tego gwiazdy sasiadujace powinny zblizac sie do nas.
A teraz tak, znamy effekt Dopplera, ktory mowi nam, ze jesli zrodlo swiatla przybliza sie, to widzimy niebieskie przesuniecie, a jesli sie oddala to widzimy czerwone przesuniecie.
Kazdy wie jak to dziala, chocby spogladajac na z mostu na autostrade slyszymy ten charkterystyczny swist przejezdzajacych pojazdow.
16:51 – i tak mowi sie ogolnie, ze widzimy to przesuniecie ku czerwieni poza nasza galaktyka, podczas gdy te gwiazdy z naszej galaktyki sa obserwowane jako tzw. gwiazdy stale (Fixsterne) ale … chwileczke, przeciez one sie do nas przyblizaja, czy co? A jesli tak jest, to musi to byc przesuniecie ku niebieskiemu, a dlaczego nie widzimy zadnego niebieskiego przesuniecia?
Jesli nie widzimy zadnego niebieskiego przesuniecia, to powinnismy w wyniku logicznej konsekwencji, czerwone przesuniecie widziec u gwiazd spoza naszej galaktyki, nawet gdy one wogole nie oddalaja sie.
No tak... to w tym wypadku ta cala teoria wielkiego wybuchu spelza na panewce.
17:36 – to sa prawa fizyki! //zobacz schemat//
Nie mozna niebieskiego przesuniecia ignorowac, a akceptowac wylacznie czerwone. Prawa fizyki nalezy stosowac w calosci, takie jakie sa. Jesli fizycy swoich wlasnych praw nie respektuja, to wychodza takie wlasnie rzeczy z tego, jak np. ten wielki wybuch.
18:33 – no wiec mamy te gwiazdy stale z czerwonym przesunieciem, ale dlaczego?
2012 to czerwone przesuniecie bylo mierzone, za ktore przyznano nawet nagrode Nobla takim trzem „nobodies“ , ktorzy stwierdzili, ze dokladnie odwrotnie dzieje sie, niz sie tego oczekuje. Poprzez teorie wielkiego wybuchu oczekuje sie, ze ta ekspansja zacznie malec, ale czerwone przesuniecie wzrasta. A to dokladne zaprzeczenie, i za takie cos otrzymuje sie Nobla. Wiec mozna twierdzic wszystko nawet bez koniecznosci zrozumienia.
19:30 – ale dlaczego wlasciwie wzrasta to czerwone przesuniecie? To proste, jestesmy daleko na zewnetrzenj czesci, i wciaz zblizamy sie do srodka, i im bardziej przyblizamy sie tym wieksze staje sie przyspieszenie i tym bardziej przesuwamy sie do zewnetrznego promieniowania dazacego do zera. I dlatego wiecej czerwonego przesuniecia widzimy, bo swiatlo potrzebuje dluzszego czasu.
Swiatlo od gwiazdy sasiedniej zblizajac sie do nas potrzebuje dluzszego czasu dlatego zostanie pokanany ten sam odcinek w coraz krotszym czasie. Stad kolor pozostaje ten sam, nie ma niebieskiego przesuniecia. W naszym przypadku przyspieszamy w kierunku czarnej dziury, skutkiem jest zwiekszanie tego czerwonego.
Prosze panstwa, tak latwo mozna wytlumaczyc zjawisko, gdy zna sie i prawidlowo stosuje prawa fizyki.  Co akurat w przypadku tych trzech noblistow nie znajduje miejsca.
20:38 – Prawo, ktore w tym przypadku dziala jest bardzo stare. //Patrz schemat// Tak stare, ze nie nosi zadnej nazwy, dzis wszystko obarczone jest jakims okresleniami. Te stare prawa, ktore juz w czasach antycznych byly stosowane, jak ten o kwadracie odleglosci, nie maja zadnej nazwy.
Jesli mamy zrodlo, to z kwadratem odleglosci (mierzone powierzchniowo) sila pola maleje.
To tyczy rowniez pol EM.
21:33 – mozna to samo odwrocic i przedstawic tak: //patrz schemat//
To wszystko funkcjonuje juz ( z tym zakrzywianiem przestrzni itd.) ale... to ma rowniez wplyw na nasza Ziemie. Bo jesli miara odleglosci zalezy od pola, to :
22:15 – schemat -
to w przypadku Ziemi, strona odwrocona do Slonca ma wieksze pole, niz ta druga (nocna), co oznacza, ze metr jest „krotszy“ (mniejszy). A jesli zalozymy, ze Ziemia kreci sie, to bedzie nastepowalo caly czas zmniejszanie i zwiekszanie, ale nie martwcie sie panstwo wciaz bedziecie pasowac do lozka, bo i ono stanie sie wieksze.
22:47 – Tworca teorii pola jest Ruder Boskovic, ktory w 1775 napisal ksiazke, i w stwierdzil ze Ziemia oddycha, raz jest mniejsza, raz jest wieksza. Ale, ze my skladamy sie z tej samej materii nie zauwazamy tego. I z tej ksiazki o czasie i przestrzeni, i tego jak my to postrzegamy, mogloby nalezec do Einsteina, ale prosze panstwa to jest ujete o wiele lepiej niz Einstein kiedykolwiek opisal. Ta ksiazka jest fantastyczna i objasnia dlaczego Ziemia wokolo Slonca obiega, ma to zwiazek z tym, ze metr i m/s a wiec predkosc, po stronie „nocnej“ jest mniejszy niz po przeciwnej. Tak przy okazji wyjasnil rowniez co to jest grawitacja. Ziemia obraca sie dzieki polu slonecznemu, a w takim przypadku o przyciaganiu nie ma mowy, ani sily lotu, czyli  w tym wypadku nie wystepuja wielkosci, ktore my szkolnym systemem zawsze obliczalismy, grawitacja jest pojeciem pomocniczym, ktorego chetnie uzywamy, aby wytlumaczyc dlaczego stoje na podlodze i nie wzniose sie w powietrze, bo jestem w dzialaniu silniejszego pola w stosunku do srodka Ziemi.
I to wyjasnil wlasnie R. Boskovic. Byl on jezuita, naukowcem dyplomata z Dubrovnika. Musial to odkrycie trzymac w tajemnicy, w innym przypadku juz dawno by go Watykan na stos wrzucil, ale, ze mial immunitet dyplomatyczny to nie mogli sie do niego koscielni dobrac. Dubrovnik to owczesna Raguza.
W 2011 bylem zaproszony na wielki kongres o DNA do Chin. Zgodzilem sie, wzialem ze soba moja ksiazke pt. „DNA and cell resonans“ (wydanie angielskojezyczne). Zwrocilem tam uwage na fakt, ze biochemia nie jest wszystkim, np. nie starczy wziac chemiczny material do probowki i potrzasac nia w oczekiwaniu, ze otrzyma sie jakas roslinke z tego, ta cala biochemia potrzebuje „kogos“ kto jej powie co ma robic, i aby otrzymac cos tak kompleksowego jak czlowiek, rosliny itp. potrzebna jest informacja a ta z kolei nie moze pochodzic z biochemii, musi pochodzic od fal elektrycznych
55:24 // tablica//
magnetyczna fala skalarna jest ta decydujaca, biologicznie relewantna. Wszedzie w chemii organicznej mamy te systemy pierscieniowe jak benzol np. tam gdzie elektrony moga sie swobodnie poruszac, ale przeciez wiemy, ze jesli mam pole magnetyczne i elektrony, ktore sie swobodnie poruszaja to powstaje prad, zaczynaja plynac i zachowywac te cala informacje i energie, ktora pozniej moga dalej przekazac. i te anteny sa kluczem do biologii.
To przedstawilem na konferencji i nawet zostalo opublikowane w „Cell Biology“, i tu pada kolejny przyklad proby usuniecia tego artykulu z czasopisma, ale niestety bylo juz wydrukowane, do tego aktu przyznala sie organizacja (sekta) GWUP  z Wiednia.

Ta cala wiedza pomoze nam w przyszlosci uznac gdzie biologia jest na miejscu, a gdzie zostaje celowo manipulowana. Biologia nie jest zaklocona poprzez fale DNA, gdyz ma za wysoka czestotliwosc, zaklocana moze byc poprzez tzw. fale nosna. I tu porownanie do fal mozgowych, jaka te o najnizej frekwencyjnie, ktore niosa praktycznie calosciowa informacje, a biologia robi odwrotnie do techniki, wybiera te o najwyzszej czestotliwosci jako nosnik informacji, dlaczego bo wtedy ma sie najwyzsza „Band Breite“ (broadband).
Nie jest wiec w interesie Biologii naduzywanie np. fal mikrofalowych jako nosnikow.
Biologia wybiera taka frekwencje, (bardzo wysoka), ktora bedzie w stanie cala informacje o kodzie dziedziczenia  umiescic w jednej fali. I to jest rozwiazanie, dzieki ktoremu DNA mozna i odczytywac i zapisywac.
Na koncu tej pierwszej czesci jest przeslanie, o przeladowywaniu komorek niepotrzebna informacja, co powoduje zaklocenia w komunikacji miedzycelarnej organizmu.”


Tlumaczenie i opracowanie: Lady F

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS