Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Orby  (Przeczytany 14853 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« : Październik 17, 2013, 13:53:33 »


Przeczytalam w tym dziale o Implozji interesujaca interpretacje orbow wg Dana Wintera.
Ciekawa jestem, czy ktos z Panstwa mial okazje uchwycic w obiektywie to dziwne zjawisko.



Z tego co mi wiadomo, w mediach polskojezycznych tym tematem zajmuje sie Stasiu Barski.

"00:20:05:  Słowo Atlantyda pochodzi od At - lato co oznacza projektować ładunek elektryczny.
00:20:16:  Wiecie, to jak ze słowem polityka...
00:20:21:  W biologii słowo polityka służy do badań nad biologiczną plazmą zwaną "body polis"
00:20:33:  Na przykład w pszczelim ulu...
00:20:37:  jeśli ma on "body polis"
00:20:43:  to plazma daje się projektować i ul pszczeli może się rozwijać
00:20:58:  więc jeśli masz dostęp do extra-plazmy, dodatkowej energii ze swojej biologii
00:21:10:  to masz właśnie "body polis" - ciało polityczne
00:21:15:  Mamy tutaj młodych ludzi z Khudai na rave party.
00:21:25:  i podczas rave party było "body polis" ponieważ oni projektowali plazmę...
00:21:37:  fotografia pokazuje, że pole elektryczne plazmy było zorganizowane i wyprojektowane z ich ciał
00:21:53:  To są tak zwane orby. Znacie orby?
00:21:57:  Spójrzcie na powiększony kształt plazmy (ładunku), który opuszcza ich ciała...
00:22:09:  Projektowali oni plazmę bo czuli  błogość, ekstazę i nieśmiertelność...
00:22:26:  I spójrzcie na elektryczną geometrię...
00:22:33:  Spójrzcie na ten kształt...
00:22:37:  Widzicie ten kształt?
00:22:40:  Ta forma ma dokładnie ten kształt.
00:22:45: To pięciokątny dwunastościan foremny.
00:22:52:  Dlaczego plazma pochodząca z ich ciał  ma ten kształt? Z jakiego powodu?
00:23:03:  Dlatego, że implozja, fraktalność  i złota proporcja jest tym, co ją spaja.
00:23:19:  Jeśli posiadanie "body polis", czyli pochodzącej z błogości, projekcyjnej  energii (plazmy) jest definicją polityki...
00:23:42:  to celem istnienia polityki  jest błogość i ekstaza!"

cytat: http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,148.0.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2013, 13:55:14 wysłane przez Lady F » Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Październik 21, 2013, 13:48:21 »


"Cztery etapy powrotu do domu…

Na podstawie rozmów z pacjentami, dr. Elisabeth Köbler-Ross , specjalista tanatolog podzieliła proces umierania na kilka faz:
Faza pierwsza: Ludzie wydostają się z ciał niczym motyle z kokonów. Unoszą się nad swoimi “powłokami” i są świadomi tego, co się wokół dzieje. Opisują zdarzenia, które nastąpiły po wypadku, albo co działo się na sali operacyjnej, cytują rozmowy lekarzy. W tej fazie doświadczają pełni, np. jeśli ktoś był sparaliżowany, teraz może się swobodnie poruszać. Jeśli ktoś był niewidomy, odzyskiwał zdolność widzenia.
 Faza druga: Ludzie pozostawiają za sobą swoje ciała fizyczne i znajdują się w stanie życia po śmierci. Mogą poruszać się w dowolnym kierunku z prędkością myśli. W jednej chwili, jeśli tylko zechcą, mogą znaleźć się ze swoją rodziną, która przebywa np. na drugiej półkuli. W tej fazie spotykają swoich aniołów stróżów, przewodników czy też – jak opowiadają dzieci – kolegów, a także zmarłych członków rodziny i przyjaciół.
Faza trzecia: Ludzie przechodzą przez tunel, przełęcz w górach albo strumień i na końcu dostrzegają oślepiająco jasne światło. Emanuje ono ciepłem, energią duchową i przede wszystkim niewyobrażalnie wielką bezwarunkową miłością. Jest pierwotnym źródłem energii wszechświata. Niektórzy nazywają je Bogiem, inni Chrystusem lub Buddą, ale wszyscy są zgodni, że jest to miłość najczystsza z możliwych – tak piękne uczucie, że nie ma się ochoty wracać do fizycznego ciała. Ci, którzy tego doświadczyli, zgodnie twierdzą, że jedynym uzasadnieniem sensu życia jest właśnie miłość.
Faza czwarta: Ludzie mówią, że wtedy znajdują się w obecności Najwyższego Źródła. Mają dostęp do wszelkiej wiedzy na temat teraźniejszości, przeszłości i przyszłości. W tym stanie dokonują przeglądu całego swego życia, oceniają je i analizują. Uświadamiają sobie powody każdej decyzji i jej konsekwencje. Widzą także, jakie mogłoby być ich życie, jaki mieli w sobie potencjał. Często także słyszą pytanie: “Co zrobiłeś dla dobra innych?”. To najtrudniejsze z pytań, wymaga bowiem zastanowienia się nad tym, czy w życiu dokonywało się najlepszych wyborów. Człowiek orientuje się, czy skorzystał z lekcji, jakie zostały mu udzielone przez życie i czy nauczył się bezwarunkowej miłość…
ORBS to najprawdopodobniej struktury psychiczno-energetyczne istot żywych , czy też jak chcą religie -dusze zmarłych…

Fotografie z widocznymi na nich świetlnymi wstęgami i kręgami jako jeden z pierwszych, jeszcze w latach 70., analizował amerykański prof. fizyki William A. Tiller z Uniwersytetu Stanford. Sam zrobił ich wiele. W uzyskaniu efektu spadającego białego śniegu pomagał mu bioterapeuta, który energetyzował aparat fotograficzny bezpośrednio przed użyciem. Profesor był bowiem przekonany, że orby są znakami z jakiegoś niedostępnego naszym zmysłom wymiaru realności, a energetyzacja otwiera kanał, który ułatwia manifestację tego zjawiska na kliszy fotograficznej.
 Tillerowi zawdzięczamy pierwsze opisy i analizy orbów:

„Te tajemnicze pojedyncze lub zbiorowo występujące kule wypełnione są mlecznym światłem. Niektóre z nich z wielką prędkością odrywają się od ziemi i wzbijają się w górę, inne przybierają postać unoszących się swobodnie w górze wstęg. A do tego mają swoją własną, wewnętrzną strukturę. Zapewniam, że to zjawisko nie ma nic wspólnego z teorią odbicia światła”

{…} Nie mam wątpliwości, że orbs mogą być jednym z najważniejszych zjawisk o naturze wykraczającej poza naszą rzeczywistość, jakich świadkiem jest ludzkość. Jak na razie istnieje duża liczba niegodnych uwagi dowodów na istnienie świata duchów. Wierzę, że ta sytuacja się zmieni. Dzięki technologii cyfrowej możemy dostrzec to po raz pierwszy. Mamy do czynienia z niefizycznym, choć realnym zjawiskiem {…}

- Naukowiec z NASA prof. Klaus Heinemann

Miceal Ledwith, były wykładowca teologii, który przez 10 lat pełnił funkcję Przewodniczącego Maynooth College na National University of Ireland (Irlandzki Uniwersytet Narodowy), podobnie przypomina sceptykom, że gdy w 1861r. dr Ignaz Semmelweis twierdził, że może istnieć niewidzialne ogniwo łączące mycie przez lekarzy rąk a wysoką liczbę infekcji przy porodzie, większość jego kolegów kpiła z niego. Jednakże znalazł on pierwszy dowód tego, co potem stało się znane jako bakteria.

- Większość wielkich odkryć w historii była początkowo wyśmiewana – powiedział Ledwith na konferencji dotyczącej orbs. Dla mnie nie ma wątpliwości, że zjawisko orbs jest realne i zasługuje na poważne traktowanie. Nie posiadamy tylko kilku ich wizerunków, które mogłyby być sfałszowane, ale setki tysięcy zdjęć z całego świata.

Ledwith, który jest również członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Watykanie, posiada kolekcję ponad 100.000 zdjęć przedstawiających orbs.

 Wraz z dr. Klausem Heinemannem obejrzał i przeanalizował ponad sto tysięcy zdjęć, na których zarejestrowały się fenomeny świetlne. –

“ Uważamy, że orby posiadają wyraźne oznaki inteligencji i zachowują się tak, jakby chciały nawiązać z nami kontakt – przekonują teolodzy. – Jesteśmy skłonni nazywać je istotami myślącymi”.




W Sedona w stanie Arizona miała miejsce pierwsza na świecie konferencja poświęcona orbs, gdzie kilku zgromadzonych naukowców potwierdziło, że jest to rzeczywiście prawdziwy paranormalny fenomen. Ich wnioski, jeśli oczywiście są prawdziwe, mogą mieć wielki wpływ na nasze postrzeganie wszechświata i roli jaką pełni w nim ludzkość. Eksperci stwierdzili, iż jeśli coś nie jest naukowo potwierdzone, wcale nie oznacza, że nie istnieje.

 Prof. William Tiller, fizyk który spędził 35 lat na badaniach świadomości i materii na Uniwersytecie Stanford w Kalifornii przypomniał, że naszymi oczyma widzimy jedynie 10% znanego nam wszechświata. Dzieje się tak, ponieważ ludzki wzrok operuje wewnątrz ograniczonego zakresu spektrum elektromagnetycznego. Dla przykładu, nie widzimy fal radiowych, które przenoszą ogromną liczbę informacji, a które bezsprzecznie istnieją."

zrodlo: http://paranormalpl.wordpress.com/2010/04/18/orbs-zjawiska-paranormalne-na-zalobnej-mszy-za-poleglych/



Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS