Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: MERKABA  (Przeczytany 17172 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Sierpień 24, 2010, 20:51:55 »


MEM HEI SHIN napisał:

 East.
Dla mnie miłość to stan świadomości.
A ten stan świadomości, który jest naturalnym stanem naszego istnienia, pojawia się wówczas, gdy ODREAGUJEMY lęk.
Z kolei lęk jest atawistycznym przekonaniem po rodach, przodkach, czyli jest on w znacznej mierze odziedziczony.
Ludzie, którzy praktykują świadomy oddech, często mówią, że przypominają sobie, jak bardzo bali się urodzić.
Dobrze im było w łonie matki, ale gdy przyszło się urodzić, to się bali.
Wniosek z tego, że lęk rezyduje jako zapis w polu energii świadomości (''duszy'').
I to, że  przychodzimy skądś tam nie oznacza wcale, że ten pobyt w innej rzeczywistości pozwolił uwolnić się od lęku.

Droga jest bardzo prosta.

Po prostu trzeba odreagować lęk. Ale, aby go odreagować należy zrozumieć wpierw, że nie jest on niczym złym, tylko ta energo- emocja wynika z faktu zaprogramowania naszej świadomości, że żyjemy w negatywnym świecie, że możemy coś utracić, że może coś się ''złego'' stać itd ...itp.....
Tak żyje 99% społeczeństwa. Żyje w lęku !
Jak mówi stare, ale mądre przysłowie - aby, poznać ''wroga'' i go pokonać, nie należy z nim walczyć, lecz należy się z nim zaprzyjaźnić.Więc trzeba się zaprzyjaźnić ze swoim lękiem, lub inaczej mówiąc- przygladnąć mu się, obserwować go u siebie, zrozumieć jakie jest jego podłoże i pozwolić mu odejść........
To odejście fachowo nazywa się transformacją negatywnego wzorca emocji, który rezydując w naszym polu świadomości obiera mu energię i zaniża jego częstotliwość własną, obcinając tym samy świadomość ( jego pole).
Ludzie, którzy mają niską świadomość, to właśnie ludzie, którzy posiadają bardzo dużo negatywnych wzorców emocji, które są zapisane w polu ich świadomości.
Jednak taki stan powoduje następstwa- agresję, walkę i niewłaściwą interpretację rzeczywistości, czyli tzw. odrealnienie. Są to tzw. ''silne osobowości'', których jednym ze  sposobów na życie jest walka, dominacja, władza z tytułu nieprawidłowej percepcji - zawężonego pola świadomości.

Dlatego jak odreagujemy lęk, czyli zintegrujemy tą nieświadomą emocję, nadejdzie prawdziwa - miłość. Jedno odchodzi, drugie przychodzi.
Otwieranie się na miłość, to tak jak otwieranie okna swojego domu, gdzie zamiast wyjść na zewnątrz i cieszyć się tym wszystkim co jest tam, Ty otwierasz okno, aby się cieszyć co jest  za oknem.
Może ta analogia nie jest  mądra, ale chciałem pokazać, że droga prowadzi na skróty, a nie biegnie bocznymi torami do celu !
A biegnie bocznymi torami do celu ponieważ ludzie, wolą pisać książki o miłości, spiewać o miłości, robić filmy o miłości, zamiast zająć się tym co faktycznie prowadzi prost do miłości.
Ludziom bardzo ciężko jest wytłumaczyć to, że do doświadczenia miłości prowadzi bardzo prosta droga - odreagować lęk.
Zrobią oni wszystko, ale nie wezmą się za to, ponieważ znowu boją się, że mogą coś utracić, lub boją się nowego. Wolą być przy starym i choć im  to doskwiera, choć cierpią, ale wolą to co stare i znajome, a nie to co nowe i według nich nie-pewne.
Aby doświadczyć miłości, trzeba więc wyjść poza percepcję zmysłową, którą oferuję nam wolno i irracjonalnie pracujący umysł.
Umysł jest zbyt prymitywnym narzędziem do doświadczenia wysokich stanów świadomości.
Wracając do MERKABY, uważam, że nie jest to żaden pojazd do gwiazd, jak to opisują różni twórcy.
Jest polem naszej świadomości, zbudowane z dwóch czworościanów foremnych, których energia bierzę się stąd, że wykonują ruch.
A ponieważ nasze pole świadomości zaprojektowane jest na miłość, czyli na wysokie stany energetyczne, więc im więcej tej energii miłości tym te dwa czworościany wykonują szybszy ruch.
Czyli miłość jest stanem świadomości, który pojawia się automatycznie po odreagowaniu lęku. A wtedy pole MERKABA, CZYLI POLE NASZEJ ŚWIADOMOSCI, wykonuje bardzo szybki ruch. A im większy ruch tym więcej energii. W związku z tym gdy ruch jest szybki i energi dużo, wówczas nasze pole świadomości może przemieszczac się w ''czaso - przestrzeni''. Stąd analogia, że jest to pojazd, ale to tylko analogia, bo przeciez nie jest to pojazd, tylko nasze naturalne pole świadomości, które wdług mnie nie istnieje w dosłownym potocznym rozumieniu, jest ono tylko wyrażeniem - miłości i światła.

Uffff...... Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Sierpień 24, 2010, 20:52:26 »



east napisał:

MEM HEI SHIN napisał
Cytuj
Ludziom bardzo ciężko jest wytłumaczyć to, że do doświadczenia miłości prowadzi bardzo prosta droga - odreagować lęk.

Każdy ma swoją drogę i swoje doświadczenia . Szanuję każdą drogę nawet, jeśli prowadzi ona doliną pełną bólu i nieświadomego ranienia Braci i Sióstr.
Ja sam nie jestem od tego wolny . Bywa, ze ranię . Moje ego bywa bezwzględne. Przykro mi, Zdarza się to . Umiem to zauważyć na czas i przejmuję kontrolę. Dzięki temu wiem, że kiedy inni ludzie robią to samo wobec mnie to łatwiej mi wytłumaczyć, wybaczyć, zrozumieć. Jestem częścią tego świata.
Cytuj

 East.
Dla mnie miłość to stan świadomości.
Dla mnie również i nie twierdzę , że mam monopol na rozumienie miłości. Jak wiesz,robimy to samo na różne sposoby i tak jest dobrze. To również jest logiczne, gdyż prowadzi do zrozumienia, że świat jest różnorodny i o to chodzi. Można to poczuć. Nawet lęk jest w tym pomocny , bo jak sam piszesz  "Jak mówi stare, ale mądre przysłowie - aby, poznać ''wroga'' i go pokonać, nie należy z nim walczyć, lecz należy się z nim zaprzyjaźnić.Więc trzeba się zaprzyjaźnić ze swoim lękiem, lub inaczej mówiąc- przyglądnąć mu się, obserwować go u siebie, zrozumieć jakie jest jego podłoże i pozwolić mu odejść........"

Każdemu z nas co innego pomaga w tym procesie .
Mnie pomaga muzyka  ( reggae ) i poszerzanie świadomości  ....  wtedy myślę o Tobie jak o  Bracie. Wszystko zyskuje zupełnie nową perspektywę, gdy o swoim ojcu myślę jak o Bracie. Jestem tu i jestem częścią tej cudownej całości.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2010, 19:32:05 wysłane przez Leszek » Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Sierpień 24, 2010, 20:52:49 »


MEM HEI SHIN napisał:

Jestem tu i jestem częścią tej cudownej całości.


TAK. Jesteś nieskończonym ''duchem'' w ludzkim kształcie.
Jest falą i cząstką. WSZYSCY JESTEŚMY TYM SAMYM POLEM ENERGII ŚWIADOMOŚCI.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
..
Ekspert
*****
Wiadomości: 588



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Sierpień 24, 2010, 20:54:50 »



OmAmo napisał:

Przepis na Mer-Ka-Ba domowym sposobem

Przepis:

Składniki:
1.kryształ górski naturalny nie szlifowany lub jaki będzie (najlepiej obustronnie ostry) - ok 10zł
2.szprychy 24sztuki, lub stare koło od roweru lub komplet nowych szprych i nypli w sklepie rowerowym ok 20zł
3.nyple do szprych 12sztuk, lub stare koło od roweru
4.drucik ok 4metry, bardzo dobrze sprawdził się "Drut ogrodniczy 50m zielony" 4,50zł
ok 35zł

Narzędzia:
1.obcinaczki do drutu lub jakaś inna ostra krawędź

Wykonanie:
1.połączyć nyplami 12 par szprych
2.skręcić duretem szprych w 2 tetrahedrony http://en.wikipedia.org/wiki/Tetrahedron
3.skręcić drutem Mer-Ka-Ba (double tetrahedron)
czas wykonania 30 do 60 minut

dziękuję za inspiracje ze strony którą polecam wszystkim: http://www.fioletowyplomien.com/

komentarze i uwagi mile widziane Uśmiech

coś dla zaawansowanych:
http://bathsheba.com/    
http://www.georgehart.com/sculpture/sculpture.html

w załączniku zdjęcie wykonanej Mer-Ka-Ba o wysokości 65cm ze szprych 11"(28cm)


Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2010, 20:56:43 wysłane przez .. » Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1669


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #13 : Sierpień 31, 2010, 12:54:03 »


Kwiat Życia

Na okładce pierwszego tomu Pradawna tajemnica kwiatu życia Drunvalo Melchizedeka czytamy:

"Dawniej wszystko, co istnieje we wszechświecie znało Kwiat Życia jako wzór stworzenia, wykres geometryczny wiodący do egzystencji fizycznej i wyprowadzający z tej egzystencji. (...) Sekret Kwiatu Życia przetrwał jednak tysiące lat wyryty na ścianach starożytnych budowli na całym świecie, wpisany w żywe komórki wszelkiego istnienia."
http://www.swietageometria.info/ksiazki-w-j-polskim


(Nie)Ja napisała:

czyli, jak można by rzec, krótka historia wszystkiego.. w dodatku bardzo, bardzo ciekawa.

Tytułowy "Kwiat Życia" to czysty płomień świadomości, znajdujący się w jądrze Ziemi, który ma wpływać ma poziom świadomości całej ludzkości. Zdaniem autora zawiera on każdy aspekt życia, wszystkie formuły matematyczne, fizyczne, harmonię muzyczną, dosłownie wszystko co istnieje we wszechświatach w formie fal. W starożytnym Egipcie zwany był Komnatą Amenti, która ma mieć połączenie z Wielką Piramidą poprzez tajemniczy czterowymiarowy korytarz. Symbol Kwiatu Życia można spotkać na wielu starożytnych budowlach w różnych częściach świata.

Każdą istotę ludzką ma otaczać pole świetlne w kształcie tetraedru gwieździstego o średnicy około 20-tu metrów. Przed wiekami odkrył to już Da Vinci ale dopiero teraz ludzkość zaczyna rozumieć o co tak naprawdę chodzi. Przez środek tej figury i zarazem środek naszego ciała przebiega swego rodzaju tuba dzięki, której (poprzez specjalną technikę oddychania) możemy czerpać życiodajną pranę z wielu wymiarów i przetrwać w razie konieczności bez dostępu tlenu. Wprawienie tej figury (zwanej też Mer-Ka-Ba) w ruch (a więc wyższa szkoła jazdy) wytwarza wirujące pole w kształcie dysku, które ma umożliwiać nam międzywymiarowe podróże, a także stanowić niezbędną ochronę przed czekającymi nas zawirowaniami w polu magnetycznym Ziemi, które zdaniem autora mogą wprowadzić prawdziwy emocjonalny zamęt, a także utratę wspomnień..

Książka porusza bardzo wiele wątków, nieraz zupełnie sensacyjnych. Możemy się np. dowiedzieć, że rodzicami ludzkości są 4-ro wymiarowi Syrianie i 3 wymiarowi Nefilimowie czy też, że ilość osób składających się na związek-rodzinę zależy od związku chemicznego Słońca. Na Ziemi mamy Słońce wodorowe więc nasze związki to 1 (elektron) + 1 (proton). W innych systemach gwiezdnych rzecz ma się zgoła zupełnie inaczej.. Np związek na Syriuszu ma tam stanowić 16 kobiet i 16 mężczyzn.. :Uśmiech

PS. mogłam coś pokręcić, bo przeleciałam lekturę dosyć pobieżnie w najłatwiej dostępnym formacie czyli JPG, więc proszę o ewentualne korekty

pozdrawiam Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

jolkaz
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 74




Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Grudzień 09, 2010, 10:55:47 »


Merkaba jest związana z czakramem serca i cnotami serca które stosuję od dłuższego czasu i dzięki tej technice udało mi się wyjść ze stanu skotłowania emocjonalnego.
Technika ta opisana jest w eseju serce energetyczne na stronie Wing Makers.pl

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2010, 18:48:06 wysłane przez Leszek » Zapisane
jolkaz
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 74




Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Grudzień 09, 2010, 11:41:12 »


To fragment z moich zapisków dotyczący emocji ,które myślę,że warto zacytować w związku z Merkaba i sercem energetycznym

Nas interesują emocje, bo to one są siłą wymykającą się spod naszej kontroli. Są energią potrafiącą zniszczyć nasze życie bez udziału naszej woli. Są mistycznym składnikiem naszego zadowolenia lub niezadowolenia. Są siłą, która porusza nami jak marionetkami. Ktoś, kto nauczył się sztuki panowania nad emocjami, potrafi wziąć los w swoje ręce. Nim do tego jednak dojdzie, człowiek musi w sobie wiele przełamać. I nie znajdzie się nikt, kto mu poda przyjacielską dłoń. Wręcz przeciwnie: występując przeciwko kulturowemu oprogramowaniu, stanie się czarną owcą, wyrzutkiem spoza kręgu, tworem zaburzającym sankcjonowaną moralność, którego nikt nie będzie adorował. Ci co to zrozumieli, po latach walki przywdziewają maskę naiwności i piją drinki tylko w towarzystwie podobnych sobie.

Dlatego uważam ,że trzeba wykonać jakąś pracę nad sobą aby nad emocjami zapanować a cnoty serca są do tego doskonałe więc z serca wszystkim polecam
buziaczki  usmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2010, 11:45:11 wysłane przez jolkaz » Zapisane
MEM HEI SHIN
Gość
« Odpowiedz #16 : Grudzień 10, 2010, 06:14:02 »




Nas interesują emocje, bo to one są siłą wymykającą się spod naszej kontroli. Są energią potrafiącą zniszczyć nasze życie bez udziału naszej woli.


@Jolkaz

   Niestety, ale trudno się z tym zgodzić...?....!

Pogląd, że emocje potrafią zniszczyć nasze życie wynika z braku  wiedzy na ich temat, jak również wynika również z wewnętrznej negatywności, gdzie wzorcem, który buduje ten negatywizm jest podział :  coś może być dobre lub może być złe, może być pozytywne lub nagatywne, właściwe lub krzywdzące....

Na wstępie użyłem określenia, że jest to pogląd, lecz w rzeczywistości jest to osąd. Osąd, który jest wynikiem życia - istnienia w negatywnie zorientowanym świecie, gdzie taki punkt odniesienia swojego bytu wobec rzeczywistości, karze osądzać, że emocje są energią mogącą zniszczyć nasze  życie.

Po pierwsze emocje nie są energią, a po drugie, tylko, myśl, wiara, przekonanie, że są one niszczące - jest niszczące, a NIE same emocje.
To ludzkie osądy nadają rzeczom wartość, tymczasem wszystko po prostu JEST.
 A co najważniejsze, to bywalcy forum św.geometrii, powinni tym bardziej uzmysłowić sobie, że wszystko we wszechświecie jest doskonałe, począwszy od atomu, a skończywszy na ludzkich emocjach.

W związku z powyższym pozbęde się wszelkiej kokieteryjności i napiszę, że nie wiele żeście się tutaj  nauczyli, gdzie z tych stosów potężnej  wiedzy,  najważniejsze wieść i przesłanie brzmi - WSZYSTKO JEST DOSKONAŁE,  a przekonanie, że jest inaczej, to tylko  przyczyna pierwotnych stłumień.

Może przypomnę :

Wszystko, co istnieje, może być przez Nas postrzegane jako dobre lub złe, właściwe lub niewłaściwe. Tylko, że.... nie ma to absolutnie nic wiele wspólnego z samym przedmiotem postrzegania, natomiast związane jest z naszym jego osądem. Przekonanie, że coś jest złe, czy niewłaści­we, stwarza dualizm opozycji i  skutecznie oddziela nas od rzeczywistości....!

W związku z powyższym, to NIE emocje są złe, lecz kryjąca się za nimi myśl !

 Jedyne tak zwa­ne złe rzeczy, to  złudne punkty widzenia
 widziane przez filtry naszych  uwarunkowań i ograni­czających przekonań, które w znacznej mierze są odziedziczone, a reszta nabyta
w procesie  społecznego programowania.
Nie potrzeba nam żadnej Merkaby, żadnych nauczycieli, żadnych kursów i żadnych szkoleń ....
Tudzież z mieszanymi uczuciami przeczytałem stronę niejakiego Pana Popko, którą odbieram jako, atak człowieka dobrej woli, na ludzi dobrej woli.

Warto zrozumieć....
Proces poszerzania świa­domości, TO - pozwolenie na to, by to, co kiedyś osądziliśmy jako złe, było po prostu takie, jakie JEST.
Czyli świadomość oznacza -  Samoświa­domość.
Oznacza bycie świadomym rzeczy, o których kiedyś postanowiliśmy myśleć jako o złych, czy niewłaściwych....
Jest to pierwszy, fundamentalny krok w drodze do świadomości.....




Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2010, 09:56:03 wysłane przez MEM HEI SHIN » Zapisane
jolkaz
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 74




Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Grudzień 10, 2010, 10:23:16 »


Mam inne zdanie MHS na temat emocji  i piszę o tym na podstawie własnego doświadczenia a nie rozkminek mentalnych gdyż zdarzało mi się kompletnie nie panować nad emocjami pomimo tego,ze wszelkimi siłami starałam się nad nimi zapanować czy też je stlumic-niestety nie przynosiło to żadnego efektu.Myślenie niewiele tu pomaga dlatego intensywnie poszukiwałam wyjsca  i go znalazłam dlatego propaguję te wiedzę  a kto zechce to skorzysta-prawo wolnej woli -nikomu niczego nie narzucam ani nie sugeruję -dzielę się tym co mam najlepszego.
Jest mi smutno gdy piszesz,że niczego się nie uczymy-ja uczę się w każdej chwili mojego życia gdyż jestem w szkole życia lub więzieniu -jak kto woli ,pełnym ograniczeń, przemocy i negatywizmu na wszystkich poziomach nawet w duchowych instytucjach.
Masz rację,że na wyższym duchowym poziomie jesteśmy doskonali-jako dzieci swojego Stwórcy-jednak na pozimie fizyczności borykamy się z potężnymi trudnościami i czytanie kolejnego eseju niewiele daje jeśl ważnych ideii nie wprowadzamy w życie, bo wtedy tylko zapełniamy umysł a on w swoim ograniczeniu sprowadza nas na manowce ,dlatego kieruję sie w swoim życiu  sercem-które otwarte i kochające czyni cuda w naszym,życiu
Nie spieram się z Tobą czy emocje są energią bo nie ma to większego znaczenia -to tylko gra słów -ważna jest istota rzeczy a nią jest praca, którą możemy wykonać aby nasze emocje były zharmonizowane bo tylko wtedy możemy osiągnąć połączenie z Duchem i to jest sednem mojego wywodu.
Jeśli chodzi o P.Popko to większość ludzi niestety odbiera go tak jak TY-śledziłam na innym forum dyskusję na Jego temat i bardzo mnie przygnębiła powierzchownosć wypowiedzi-tak szybko i łatwo przypinamy innym łatki nie sięgając do sedna-ale trudno jesteśmy na taki stopniu zrozumienia i tak postrzegamy-czas wszystko zweryfikuje a ja jestem dobrej myśli i nie ja wymyśliłam powiedzenie,że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.Z radością i nadzieją czekam na lepsze czasy pilnie ćwicząc i pracując czego wszystkim z całego serca życzę i przesyłam zrozumienie usmiech
buziaczki kochające buziaki

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: « 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS