logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Architektura, która służy życiu  (Przeczytany 62738 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:22:28 »

east napisał:

Xellos , na spotkaniach z Panią Barbarą dowiedzieliśmy się od niej, że jest inicjatorką proekologicznego budownictwa z .. gliny i słomy.
Jeśli sądzisz, że glina i słoma nie są z życia wzięte to proponuję takie informacje  :
Budownictwo gliniane jest stosowane od 8000 lat. W Turkmenistanie odnaleziono czworokątne budynki gliniane z okresu 6000 p.n.e. Wszystkie stare kultury stosowały glinę jako materiał budowlany do budowy domów, umocnień i świątyń.
Wiele starych budowli zostało wzniesionych z gliny np. Mur Chiński, wykonany prawie wyłącznie z ubitej gliny i obłożony kamieniami .
Tak samo wnętrze piramidy w Teotihuacan (Meksyk) to 2 mln ton ubitej gliny.

źródło http://www.glinianachatka.pl/

Tam też zdjęcia ekologicznego domu ze słomy i gliny oraz więcej informacji o nim . Pięknie wygląda moim zdaniem.
Pani Barbara rozdała nam ulotki z informacyjne o tej technologii.
Przepiszę tu tylko kilka faktów 
- słoma zamknieta tynkiem glinianym jest niepalna
- zastosowanie tynków z surowej gliny pozwala na złagodzenie i leczenie symptomów alergii oraz na skuteczną profilaktykę wielu schorzeń w naturalny pozwalający ograniczyć leczenie farmakologiczne sposób.
-glina oddycha i jest neutralna dla ciała ludzkiego , odznacza się zdrowym, niskojonizującym promieniowaniem
- oczyszcza powietrze
-działa antystatycznie i emiminująco na substancie alergenne
- neutralizuje mikrozanieczyszczenia
- hamuje rozwój bakterii i pleśni na ścianach
Nie nalezy zapominać o dachu z trzciny, który do dzisiaj jest nie do pobicia jeśli chodzi o izolację , eko- i ergonomikę.

Ponadto Pani Barbara twierdzi w tej ulotce, że istnieje możliwość zbudowania własnego systemu zaopatrzenia w energię co daje niezależność od zewnętrznych systemów, a co za tym idzie - brak kosztów utrzymania .
Dom ze słomy i gliny da się wybudować samemu.

Same korzyści i nie trzeba się zastanawiać nad eliminacja niekorzystnej fraktalności .
Sam bym chciał taki dom sobie kiedyś wybudować + system zasilania w wode i energię niezależny od mediów.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:22:51 »

Leszek napisał:

Dodałbym do tego, że koszt domku ze słomy i gliny, o którym mówiła pani Barbara to ok 70-100 tys. złotych. Nie spytałem jednak o metraż.
Dla zainteresowanych pare linków do inicjatyw Barbary Wojtkowskiej:

Zdrowy dom

http://zdrowydom.org/

Warsztaty biobudownictwa
http://zglinyislomy.pl/

Fundacja Królewski Szlak
http://krolewskiszlak.pl/nauka.php
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2016, 12:13:24 wysłana przez Leszek »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:23:13 »

Xellos napisał:

No ciekawe jak to w praktyce wygląda :) Widzę tam jednak podmurówkę i fundament standard.

Jednak najistotniejsze jest ogrzewanie.

Owszem technologia od 8000 lat. Ale warto też zdać sobie sprawę, że ileś tam tysięcy lat wstecz w domu nie utrzymali zimą przy -20 temperatury na zewnątrz +25 w środku. Przynajmniej tak mi się wydaje, że bez źródła ogrzewania jak dziś mamy centralne, kotłownia i kaloryferek to kiepawo wyjdzie.

Latem na pewno taki domek jest super :) Pytanie kto mi go wybuduje ? ;p

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:23:31 »

east napisał:


Jednak najistotniejsze jest ogrzewanie.

(...) warto też zdać sobie sprawę, że ileś tam tysięcy lat wstecz w domu nie utrzymali zimą przy -20 temperatury na zewnątrz +25 w środku. Przynajmniej tak mi się wydaje, że bez źródła ogrzewania jak dziś mamy centralne, kotłownia i kaloryferek to kiepawo wyjdzie.(..)  Pytanie kto mi go wybuduje ? ;p
Sam sobie wybuduj  ;)
Mnie przyszedł do głowy pomysł wybudowania domu- igloo , ale zamiast lodu użyć grubych bloczków ze słomy.
Technika jest dość prosta :
 Jak zbudować wygodne mieszkanie w 45 min.

Najpierw wybieramy odpowiedni rodzaj śniegu. Najlepiej na mieszkanie nadaje się jednolity śnieg nagromadzony w wyniku jednej zawiei. Wybieramy też fundament, na którym ustawimy mieszkanie. Najlepiej równą, dosyć twardą ławę śnieżną. Długim nożem wycinamy regularne bloki o boku kilkudziesięciu centymetrów i układamy je dookoła siebie robiąc pierwszy obrót spirali o średnicy, w miarę potrzeby, 3 do 5 metrów. Potem kolejno układamy bloki spiralnie, przy tym każdy kolejny obrót spirali ma nieco mniejszą średnicę, tak żeby na wysokości około dwóch metrów cała konstrukcja dookoła nas była zasklepiona. Teraz wycinamy u dołu konstrukcji drzwi, obstawiamy je blokami tworząc korytarz - wiatrołom. Samo wejście może być nieco poniżej podłogi, aby powstała pułapka dla najzimniejszego powietrza. Ewentualne szpary pomiędzy blokami zatykamy świeżym śniegiem jak zaprawa murarską. Sprawny budowniczy zbuduje takie mieszkanie w przeciągu kilkudziesięciu minut. Dla większej elegancji i wygody na samym szczycie pomiędzy kostki śniegowe wmontować można blok przejrzystego lodu jako okno. Żeby wyłapać światło od świecącego nad horyzontem słońca, koło tego okna ustawić można bryły śniegowe pełniące rolę luster odblaskowych. I już mieszkanie jest prawie gotowe. Teraz wstawiamy do środka lampkę na tłuszcz z fok. Ogrzewa ona powietrze w środku. Wtedy pierwsza warstewka śniegu topi się, ale woda natychmiast jest wessana w głąb cegieł i od razu zamarza. Tworzy się w ten sposób doskonała, mocna ściana będąca równocześnie wspaniałym izolatorem termicznym. Teraz tylko rozkładamy na podłodze skóry reniferów czy niedźwiedzi i już jesteśmy u siebie. Przy jednej lampce foczej można utrzymać w iglo temperaturę pokojową (18 stopni) nawet przy kilkudziesięciu stopniowym mrozie na zewnątrz.
źródło: http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR4/C0403/26-QZD00022-iglo.HTM

Sama wiedza o budowie igloo jest  cenna w sytuacji nadchodzącego zlodowacenia ;) I zauważ Xellos , że rozwiązuje się problem ogrzewania  ;)
Ciekawe , czy bloki słomy , pokrytej z zewnątrz gliną - lub inną tynkową zaprawą - zachowałyby  podobne właściwości co w tradycyjnym budowaniu metodą słoma-glina ? Problemem mógłby być dach i ewentualne rozpuszczanie się gliny , ale są przecież inne zaprawy tynkarskie .
Interesujące wydaje się samo budowanie iglo z punktu widzenia świętej geometrii. Zauważcie, że ściany wznosi się SPIRALNIE .

Ciekawostką jest fakt , że w lodowych budowlach tego typu temp wewnątrz jest dużo wyższa niż na zewnątrz . Czy da się to wyjaśnić jedynie kumulacją ciepła czy może wpływ ma tutaj również promieniowanie kształtu ?
Na ten temat znalzłam informację ze Szwecji o lodowym hotelu .
http://www.polskieradio.pl/nauka/artykul.aspx?id=38627

czytamy tam między innymi ,że "w hotelu panuje temperatura minus pięć stopni Celsjusza, a to i tak o jakieś 30-40 stopni cieplej niż na zewnątrz " . Skąd bierze się taka różnica temperatur w budynku z LODU  bez zastosowania ogrzewania ?  :o

pozdr
East :)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:24:10 »

Xellos napisał:

Jednak nie skorzystam :) Ten fragment "Teraz tylko rozkładamy na podłodze skóry reniferów czy niedźwiedzi i już jesteśmy u siebie. " dyskwalifikuje to rozwiązanie.

Jak sobie rozłożysz skórę na czymkolwiek to na pewno będzie ciepło. Ale po obejrzeniu tego się odechciewa:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=_cXvTxj8X0E" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=_cXvTxj8X0E</a>



A co do budowania. Ty budujesz ? Chętnie przyjadę się przyjrzeć jak to robisz.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2016, 12:18:18 wysłana przez Leszek »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:24:43 »
konserwa napisał:

Super sprawa, ale na stronach tej Pani nie ma na razie projektów...
poczekam, zbiorę trochę matrixowskiej kasy i pod Ślęzą postawie taki domek,służący od czasu do czasu jako baza dla hobbistów ŚG ;)
trzymajcie za mnie kciuki, wtedy uda się na 1000%!

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:25:03 »

east napisał:

Nie przyszło mi do głowy Xellos ,że w temacie o architekturze wypomnisz mi te skóry zwierzęce. W przypadku Eskimosów zarówno jedzenie mięsa jak i używanie skór zwierzęcych jest  uzasadnione przetrwaniem w tamtejszym klimacie, ale mi nie chodziło o ukazanie diety tych ludzi tylko o sposób budowania.

W kwestii materiałów - tam "pod ręką" jest śnieg i lód, a u nas - słoma i glina. Natomiast to , co wydaje mi się najważniejsze w tym pomyśle, to fakt zastosowania spiralnej  zabudowy. Na samej górze iglo znajduje się otwór przez który wpada światło. przypomina to konstrukcję wiru  galaktycznego w centrum którego znajduje się czarna dziura zasysająca światło .. W iglo pełni ona rolę komina, przewodu wentylacyjnego  i jednocześnie okna. W interesujący sposób rozwiązano oświetlenie.

W wersji słomianej iglo baloty słomy nie musiałyby utrzymywać ciężkiego dachu, a tylko własny ciężar. W ścianę można by wkomponować piec gliniany, który rozprowadzałby ciepło, a obok węzeł sanitarny wykorzystujący tzw "szarą wodę" i wodę bieżącą ( naturalna oczyszczalnia na zewnątrz ). Cała konstrukcja byłaby wykończona u góry okrągłym, szerokim oknem z wbudowanym systemem luster , które rozpraszałyby strumień światła do środka w całym pomieszczeniu. Zewnętrznie ewentualne szczeliny wypełnione byłyby słomianymi klinami i solidnie otynkowane. Wewnątrz ściana wygładzona gliną zabarwioną różnymi  pigmentami.

Wiesz, chciałbym kiedyś spróbować coś takiego wybudować, lub choćby się do tego przymierzyć gdzieś na polu bawiąc się balotami słomy.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:25:22 »

Xellos napisał:

Po prostu mnie jako temat nr.1 interesuje izolacja od ziemi. Owszem ściany i kształty to fajny temat, ale tak z praktyki jako, że w tej chwili remontuje stary dom wiem co jest najważniejsze.

Otóż nieważne jakbyś nie rozwiązał kształtu i ścian to od dołu jest problem. Widzę, że eskimosi używają zwierząt do tego by im w stopy ciepło było. Spoko, natomiast zabijanie zwierząt uważam za ostateczność gdy nie ma wyjścia, a nie w naszej cywilizacji gdzie jest wybór.

Nawet gdybym miał siedzieć na niefraktalnym materiale to bym siedział zamiast zabijać.

Dom, który remontuje stoi właśnie na glinie, cały teren jest gliniasty. Zresztą tak na łopatę długości usunąłem glinę i zasypałem piaskiem w jednym pomieszczeniu. Bo widzisz, jest jeszcze coś takiego jak wody gruntowe oraz podciąganie kapilarne.

Chodzi mi o to, że jakoś nie widzę podłogi w domu składającym się tylko z gliny. To ja już taką podłogę mam i dziękuję. Ciągnie zimno jak skur...

Na tej stronie ze zdjęciami pięknego domu pisze, że fundament jest standardowy co to oznacza ? Obstawiam to co pisałem wcześniej, beton ze styropianem bo styropian to najlepszy izolator, który nie wsiąka wody...chyba, że zamiast tego nabijesz sobie zwierząt i położysz warstwę skór...

Co do pieca glinianego, chyba mówimy wtedy o małej chatce a nie domu. Sporej powierzchni nie dogrzejesz prowizorycznym piecem. Ten dom z tamtej strony to spory kawał powierzchni. Pytanie w jakim klimacie stoi. Widzisz nie wszędzie są mroźne zimy. A są kraje gdzie temp. nie spada poniżej 0. Ja myślę o naszym polskim klimacie.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:25:53 »

east napisał:

Hej Xellos
Od spodu to nie wiem jaki materiał byłby dość fraktalny. Chyba betonowa wylewka  ( bo to minerał ) zbrojona ewentualnie polnymi kamieniami plus gruba drewniana podłoga. Drewno to dobry izolator , a na wierzch może gruba mata słomiana , trzcinowa lub bambusowa ( ewent bawełniany dywan ? ) zamiast skór. Ja się przy tych skórach nie upieram wcale ;) 
Podłoga z gliny to również niewypał moim zdaniem .Glina w ziemi nie oddycha . Oddychanie jak sama nazwa wskazuje to przepuszczanie powietrza pomiędzy ośrodkami wypełnionymi powietrzem pod różnym ciśnieniem i dlatego nadaje się ona na ściany , a nie na podłogę.

A jeśli chodzi o piec ..
Mój kuzyn postawił sobie ładny piętrowy domek i ogrzewa go w całości za pomocą kominka wyposażonego w instalację rozprowadzania ciepła po całym domu.  Kto mówi o tym , że piec gliniany musi być prowizoryczny i pozbawiony zmyślnych instalacji ? Żyjemy w XXI w.
Moje iglo też nie będzie maleńką izdebką. Wyobrażam sobie je w całkiem sporej skali . Wewnątrz można by wznieść piętro, lub antresolę, zastosować ścianki działowe .. i też nie takie prostokątne, ale łukowate z rozmysłem wykorzystujące spirale ŚG.
Myślałem raczej o konstrukcjach zbliżonych do afrykańskich domków  Dogonów, które Ron Eglash przedstawia w swoich relacjach z podróży po Afryce, ale oczywiście nie pozbawionych nowoczesnych rozwiązań, które nam na codzień ułatwiają życie takich jak instalacja elektryczna, sanitarna, czy sieć komputerowa.


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Architektura, która służy życiu
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 25, 2010, 11:26:14 »

Xellos napisał:

Masz dużo racji east

Tylko pamiętaj, że Afryka a Polska to bez porównania klimat jest.

Co do kominka kuzyna, to chyba ładniejsza kotłownia po prostu. Kominek to mi się kojarzy z czymś dekoracyjnym gdzie się pali drewnem dla ozdoby ;)

By nagrzać wodę to trzeba palić czymś bardziej kalorycznym jak węgiel. By tą samą temperaturę osiągnąć drewnem trzeba by go użyć nieporównywalnie więcej i częściej dokładać.

Pamiętaj też, że kotłownia to coś więcej niż ogrzewanie, mówimy tu o gorącej wodzie w kranie.

Chyba, że ciepłą wodę chcesz dostarczać gotową z ciepłowni. Nie znam dokładnie jak to tam u niego wygląda.

Drewno niestety nie jest izolatorem. Wchłania wilgoć i oddycha. W styropianie chodzi o to, że jakbyś się nie uparł i tak w niego wody nie wlejesz w żadnej postaci. Ani ciekłej ani lotnej.

Jak położysz drewno od razu na beton to kicha, drewno zgnije pewnie prędzej czy później.

Obstawiam, że w kwestii fundamentu taki dom musi stać jak normalny bez kombinowania we fraktalność, jeżeli chcesz zachować wygody XXI wieku.

Doskonała izolacja od gleby to właśnie nowoczesność jaką teraz mamy. Dawniej po prostu tak nie izolowano, i tak ciepło nie mieli od dołu. Tylko ciepłe skarpety i papcie. A dziś możesz chodzić na boso bo masz nawet ogrzewane podłogi ( rurami od kotłowni ).

Natomiast co do gliny to przypomniałem sobie, że u mnie też to dziadek położył na piętrze. Tzn. Między parterem a piętrem jest tak zwana polepa ( glina z trzciną ). A dokładnie to wygląda tak, masz bele czyli konstrukcję domu i do niej od spodu przybite deski tworzące sufit, później przestrzeń pusta, deski i na deski polepa ;) Stare polskie budownictwo ;p

Co do iglo, to radzę Ci jednak wziąść firmę budowlaną ;) Wielu ludziom się coś wydaje a później są katastrofy budowlane. To nie takie proste samemu dom sobie wybudować. Albo chociaż niech architekt Ci zrobi projekt wedle którego pojedziesz do przodu.