Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fala skalarna - elektryczna - Tomasz Szostak  (Przeczytany 22970 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Czerwiec 04, 2014, 19:56:43 »


SasQ -

Cytuj
Najwyraźniej prof. Meyl tak właśnie to usłyszał (jako "pointing vector", czyli "wektor wskazujący" albo "wskaźnikowy"), więc przetłumaczył to na język niemiecki jako "feldzieger" ("wskaźnik pola")

Pojecie jest ogolnie uznane, tylko tlumaczenia na j. polski nie ma ( a moze wskoczysz?) skoro juz nic Cie nie boli.

Uczepiles sie wlasnie teraz zupelnie nic nie znaczacych rzeczy, a od meritum sprawy uciekasz.

Obejrzyj to: //o ile tym razem otworzy sie w Twoim kompie//

http://prezi.com/hxvc--m1sj6d/zeiger-im-physikunterricht/

Czasem trudno jest Bogom uznac, ze tak wlasciwie nimi nie sa... nie moge patrzeć!


Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Czerwiec 05, 2014, 09:34:18 »


SasQ -

Aby splodzic taki post zupelnie nie na temat, to trzeba niezle napracowac sie. Widac motywacja publicznego obrazenia mnie i mojego trudu byla jedyna motywacja. To nie o to chodzilo o czym zrobiles quasi wyklad, a informatyka i elektrotechnika sa ze soba bardzo blisko polaczone, chodzi o pewien sposob wizualizacji, podejscia myslowego do tematu, wyobrazni przestrzennej, czego byc moze jeszcze bedziesz musial sie poduczyc, bo nie tylko ja juz to dawno zauwazylam.
Cytuj
Jednak Twoje "tłumaczenie" prac prof. Meyla nijak się ma do tematu tego wątku, a Ty jak zwykle robisz bałagan, mieszając kilka tematów do jednego wora i uprawiając tu swoją prywatę. Dlatego zastanawiam się nad rozdzieleniem tego wątku i przeniesieniem całej tej dyskusji o tłumaczeniach prac prof. Meyla i cytowaniem jej fragmentów do oddzielnego wątku, a tutaj zostawię tylko to, co w jakiś sposób wiąże się z tematem oryginalnego posta: fale skalarne i pan Szostak (który zresztą już nawet do mnie na priva pisał w tej sprawie).

Bardzo prosze o przeniesienie wszystkich moich postow dotyczacych fal skalarnych i wywiadow z profesorem poza ramy zasiegu oddzialywania moderatora SasQ. Wprowadza niepotrzebne napiecie i zamet do nieznanych mu nowych teorii, ktore probowalam tu przedstawic.










Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
SasQ
Moderator
Zaawansowany użytkownik
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 05, 2014, 16:13:13 »


Pojecie jest ogolnie uznane, tylko tlumaczenia na j. polski nie ma

Jak to nie ma? Przecież podałem Ci go w poprzednim poście: wektor Poyntinga.

Uczepiles sie wlasnie teraz zupelnie nic nie znaczacych rzeczy, a od meritum sprawy uciekasz.

Nie uciekam, tylko nie nadążam z odpowiadaniem na Twoje wiadomości, bo sypiesz nimi jak z wora, jedna po drugiej (swoją drogą strzelanie kilku postów pod rząd, zamiast używać klawisza edycji, to jedna z oznak trollowania; może lepiej bloga sobie załóż?). Dlatego odpowiadam "od końca" (od najświeższych wiadomości).

Do tego wcale nie uważam, by pisanie nie na temat było "nic nie znaczące": porządek jakiś musi być, inaczej wszyscy utoniemy w śmieciach. Wiesz jak trudno później znaleźć cokolwiek na forum, gdy każdy pisze gdzie popadnie i co mu ślina na klawiaturę przyniesie? Dlatego musiałem zareagować najpierw na to.

Ale nie martw się. Na pozostałe Twoje posty też prędzej czy później odpowiem, bo nazbierało mi się trochę. O ile oczywiście jesteś skłonna przyjąć jakąkolwiek krytykę, bo mam co do tego spore wątpliwości, wnioskując po tym, jak reagowałaś na krytykę do tej pory.

Czasem trudno jest Bogom uznac, ze tak wlasciwie nimi nie sa... nie moge patrzeć!

Dobrze powiedziane. Czy Ty także trzymasz się tej zasady?

Aby splodzic taki post zupelnie nie na temat, to trzeba niezle napracowac sie.

I co? Mam Ci za to dać medal? Bo nie rozumiem... Pralka też pracuje.
To może jednak sobie odpocznij trochę krzywy Tu nie chodzi o to, żeby się napracować, tylko żeby były z tego jakieś konkretne efekty. Jeśli przy tym napracujesz się mniej, to nawet lepiej. Oszczędzanie sobie zbędnej pracy to oznaka rozsądku.

Widac motywacja publicznego obrazenia mnie i mojego trudu byla jedyna motywacja.

Widzę, że nie rozumiesz jednej rzeczy:
Gdy wytykam Ci błędy, to nie jest atak na Ciebie, tylko na owe błędy. Nic osobistego. Zrozum. Gdyby zrobiłby to ktoś inny, zareagowałbym dokładnie tak samo. Bo mnie nie zależy na tym, żeby ludzie mnie lubili, tylko na tym, żeby wiedza prezentowana tutaj była czytelna i przejrzysta, nie zaśmiecona. Dlatego nie mogę siedzieć bezczynnie i przyglądać się, gdy ktoś robi śmietnik, albo wypisuje jakieś niestworzone głupoty. Bo nie piszesz tego tylko "sobie a muzom", tylko będa to czytać też inni ludzie, i zrobisz im w głowach poważną sieczkę. Jeśli wprowadzasz jakieś swoje wymyślone pojęcia, ignorując ogólnie przyjętą terminologię (np. niesławne "fale longitudinalne" i "transwersalne", na które już wielokrotnie zwracałem Ci uwagę, a Ty notorycznie to ignorujesz), to wprowadzasz tylko niepotrzebne zamieszanie w głowach osób, które będą próbowały coś z tego zrozumieć. Jeśli używasz ogólnie znanych pojęć w zupełnie innym, sobie tylko znanym znaczeniu, w dodatku zmieniając ich znaczenia jak wiatr zawieje (np. raz piszesz o falach skalarnych, innym razem o "longitudinalnych", jeszcze innym razem te same fale nazywasz "transwersalnymi", a to nie może być wszystko jedno nawet w Twoim urojonym świecie), to efekt będzie taki, że nikt z tego nic nie zrozumie, i tylko niepotrzebnie zrazi się do dalszego czytania tego wątku, stwierdzając: "Toż to jakiś cyrk na kółkach!".

Zauważ, że gdy krytykuję to, co piszesz, to nigdy nie jest to jedynie wytknięcie błędów; zawsze dodatkowo pokazuję alternatywną drogę, zawsze poprawiam, dając Ci możliwość nauczenia się czegoś. Bo na tym polega konstruktywna krytyka, by krytykowana osoba mogła wyciągnąć z tego jakieś wnioski na przyszłość i czegoś się nauczyć, by nie popełniać tego samego błędu w przyszłości. I wszystko byłoby fajnie, gdybyś tylko faktycznie czegoś się uczyła, zamiast tylko się obrażać i ignorować wszystko, co nie pasuje do Twojego światopoglądu. Jak to mówią, "Kto pyta, nie błądzi". I w tych słowach jest mądrość. Bo gdy otwierasz się na wiedzę, to ciągle uczysz się czegoś nowego. Każdy popełnia błędy, ale sztuką jest wyciągać z tych błędów jakąś nauczkę i dzięki temu nie popełniać ich więcej w przyszłości. Jeśli zamykasz się na krytykę i traktujesz ją jak atak na swoją osobę, to spoko, możesz wyładować swoje emocje na SasQ, ale co Ci to da na dłuższą metę? Prędzej czy później ktoś inny zwróci Ci uwagę na te same błędy. Jemu też się oberwie? Będziesz tak robić z każdym, kto zwraca Ci uwagę?

chodzi o pewien sposob wizualizacji, podejscia myslowego do tematu, wyobrazni przestrzennej, czego byc moze jeszcze bedziesz musial sie poduczyc

Nie rozumiem do czego tutaj pijesz, ale jakoś nie narzekam na swoją wyobraźnię przestrzenną. I ciekaw jestem skąd Ty możesz wiedzieć cokolwiek na temat mojej wyobraźni. Siedzisz w mojej głowie, czy jak?

bo nie tylko ja juz to dawno zauwazylam.

A kto jeszcze?

Bardzo prosze o przeniesienie wszystkich moich postow dotyczacych fal skalarnych i wywiadow z profesorem poza ramy zasiegu oddzialywania moderatora SasQ.

Obrażamy się i zabieramy wszystkie zabawki do innej piaskownicy? ;-P Jakież to dorosłe...

Bardzo chętnie przeniosę Twoje posty gdzie tylko chcesz (o ile tylko uprawnienia mi na to pozwolą, ale w razie czego możemy poprosić Leszka o pomoc). Jednak obawiam się, że nie istnieje takie miejsce, gdzie byłyby one "poza zasięgiem mojego oddziaływania", chyba że będziesz je pisać do szuflady. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale to jest forum publiczne. A więc cokolwiek tu napiszesz, jest dostępne dla każdego (nie tylko dla mnie). I każdy może (i wręcz powinien) krytycznie skomentować to, co tutaj piszesz, więc powinnaś się z tym liczyć i być na to gotowa. Jeśli nie zrobię tego ja, to zrobi to ktoś inny, kto tylko będzie miał dość rozumu, by dostrzec błędy (a uwierz mi, nie tylko ja je widzę). Ale jeśli krytyka Cię obraża, to jest chyba tylko jeden sposób na jej uniknięcie: zachować swoje myśli dla siebie.

A co do mojej roli moderatora w tym dziale: Ja się o nią nie prosiłem. Dostałem ją, bo ktoś musiał. Niby ją mam, ale jeszcze nigdy nie miałem potrzeby korzystać z tych przywilejów. Nie kasowałem nikomu postów, nie wsadzałem punktów karnych, nie banowałem. Więc w sumie to kiepsko się z tej roli wywiązuję, bo jednak wielokrotnie moja reakcja byłaby pewnie wskazana.

Wprowadza niepotrzebne napiecie i zamet do nieznanych mu nowych teorii, ktore probowalam tu przedstawic.

Nikt Ci nie broni przedstawiać tutaj swoich, czy nieswoich, teorii. Ale rób to w miejscach do tego przeznaczonych. Zawsze możesz założyć do tego osobny wątek, i tam sobie pisać do woli o tym, jak sobie wyobrażasz fale skalarne i jakież to one cudowne właściwości mają. Zwróciłem Ci uwagę, ponieważ zaczęłaś pisać o rzeczach nie związanych zupełnie z tym wątkiem, czyli o Twoich tłumaczeniach prac prof. Meyla. A to nie jest wątek przeznaczony na konsultowanie słówek. Temat jest wyraźnie określony: "Fala skalarna - elektryczna - Tomasz Szostak". Dopuściłem dyskusję na temat prof. Meyla tylko dlatego, iż liczyłem na to, że oba tematy będą jakoś ze sobą powiązane. Okazało się jednak zupełnie inaczej i do tej pory nie udało mi się od Ciebie wydobyć, czym są fale skalarne, o których piszesz. A informacje podawane przez Ciebie w innych Twoich postach są ze sobą wzajemnie sprzeczne. Dlatego zaproponowałem przeniesienie tej dyskusji do osobnego wątku, jako że okazał się nie związany z tematem elektrycznych fal skalarnych pana Szostaka.

Poza tym to Ty wprowadzasz zamęt, podając sprzeczne definicje, mieszając ze sobą pojęcia nie mające ze sobą nic wspólnego, używasz ich zupełnie dowolnie i w sposób mylący. To Ty wprowadzasz niepotrzebne napięcie, gdy zamiast dyskutować merytorycznie, strzelasz fochy w odpowiedzi na każdą próbę krytyki Twoich tez. Albo skarżysz się administracji, zamiast spróbować najpierw dogadać się ze mną na privie. W takich warunkach niestety nie ma co liczyć na merytoryczną dyskusję.

Nieprawdziwy jest też zarzut, jakoby teorie prof. Meyla były mi nieznane. Jak już wspominałem kilkukrotnie, przeczytałem dość uważnie kilka jego książek (a Ty?), sprawdzałem zawarte w nich obliczenia, a także obejrzałem już w życiu sporo wykładów prof. Meyla. Nawet w tej chwili mam na dysku prawie dwugodzinne nagranie video jego wykładu z ubiegłorocznej konferencji Tesla Tech. Więc jego teorie są mi doskonale znane. Ale nie musi to oznaczać, że się z nimi całkowicie zgadzam. W pewnych miejscach bym się zgodził, ale są też miejsca, w których profesor popełnia kardynalne błędy, i kilka takich miejsc już opisywałem. Jeśli chcesz, mogę się zebrać na jakąś konkretniejszą krytykę, ale weź pod uwagę, że mam też inne sprawy na głowie i nie zawsze mam czas na zajmowanie się fizyką, więc możesz sobie trochę poczekać na odpowiedź.

Uff, dobra, to by było na razie tyle. Może pod wieczór znajdę trochę czasu, by skomentować Twoje wcześniejsze posty o falach skalarnych, bo jest co komentować...

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2014, 16:24:48 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : Czerwiec 05, 2014, 19:58:19 »


Wiesz SasQ do tego momentu uwazalam Ciebie za konsultanta. A teraz widze, ze pomylilam sie. Ale niczego nie zaluje, jeszcze jedno doswiadczenie zyciowe.
Cytuj
Nieprawdziwy jest też zarzut, jakoby teorie prof. Meyla były mi nieznane. Jak już wspominałem kilkukrotnie, przeczytałem dość uważnie kilka jego książek (a Ty?), sprawdzałem zawarte w nich obliczenia, a także obejrzałem już w życiu sporo wykładów prof. Meyla.

Wymien tytuly tych przeczytanych kilku ksiazek, i aby nie zaczynaly sie od : "pierwsza, druga, trzecia etc"...

Sorki, ale juz nie jestes dla mnie autorytetem. Przegrales.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 07, 2014, 12:34:16 »


Napiszę do Was na PW (dziś wieczorem lub jutro rano)
Miłego dnia!  usmiech
Dziś jest  słonko

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 10:16:48 wysłane przez Leszek » Zapisane

Kasandra14
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Czerwiec 08, 2014, 21:10:40 »


Jako osoba z zewnątrz, zupełnie nie wchodząc w meteorytykę [edit: merytorykę] (która mnie przerasta), przesyłam parę uwag. SasQ naprawdę podziwiam Cie za wiedzę i precyzję, ale czasem przedstawiasz ją w formie dla mnie nie do przyjęcia. I wybacz nie jest prawdą, że nie jest to atak personalny na Lady F, dla mnie jest. Gdy atakujesz kogoś personalnie, zmykasz drogę do merytorycznej dyskusji. A szkoda, bo masz czym się dzielić. Lady F potrafię zrozumieć, że poczułaś się zaatakowana i to po tym jak włożyłaś sporo pracy w tłumaczenie. Myślę, jednak, ze czasem warto przyjrzeć się w krytyce odrzucając formę a patrząc na treść. Wierząc, że to forum skupia ludzi, którzy poradzą sobie z taką sytuacją -  do przeczytania  Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 10:17:12 wysłane przez Leszek » Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 08, 2014, 21:27:03 »


Cytuj
Jako osoba z zewnątrz, zupełnie nie wchodząc w meteorytykę (która mnie przerasta), przesyłam parę uwag
.

Dzieki Kasandra14
ja zawsze jestem przygotowana na dialog, ale nie dali mi dojsc do slowa.

P.S. Byc moze nie wiem "wszystkiego", i na pewno nie wiem co to jest meteorytyka zdziwko, ale o ile masz troche poczucia humoru to zadedykuje Tobie fajna stara muze  Mrugnięcie

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=kWrmlgQZ5DM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=kWrmlgQZ5DM</a>


Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 09, 2014, 18:53:48 »


SasQ - material przedstawiony przeze mnie przytloczyl Cie. I nie dziwie sie.
Bo mnie zajela nauka czytania i "odszyfrowywania" prac profa ponad pol roku. Intensywnie.
I wedlug moich doswiadczen probowalam TU wprowadzic swa zdobyta takim mozolem nowoczesna wiedze... oczywiscie nie tlumaczac szczegolow metod myslowych i badawczych - to byl moj blad... skorzystalam z uslug Forum, aby skonsultowac moje doswiadczenia (choc na razie wylacznie teoretyczne) i probowalam ... powolutku przedstawic INNE myslenie, ktore byc moze oficjalnie jest dolowane.
//TU: Leszku nie robie bloga z Forum - mnie chodzi o WIEDZE!//

---------------

SasQ - kiedys slyszalam taka anegdote o Edisonie. Ktory byl WYSMIEWANY, ze przeprowadzil ok. 2000 doswiadczen na wlokno zarzace (chodzi o zarowe). A on odpowiedzial ja czasu nie zmarnowalem, wykluczylem 1999 materialow, ktore nie nadawaly sie do zaistnienia i realizacji mojego wynalazku//.


Oczywiscie nie chodzi dokladnie o te liczby, ale o zaangazowanie w sens SPRAWY!

----------------------------

Wiec, aby nie byc goloslowna proponuje Status Quo, albo zaczac od ZERA (jak Marko Rodin zawsze radzi i tak ma byc!).

-------------------------------

Propozycja:

1. SasQ  - przeczyta dokladnie MOJE tlumaczenia, a nie dialogi dyskusyjne, sa tylko DWA!
2. Wypisze tu, czy na priv ( a najpierw pomysli) - "co ja z tego rozumiem?" //Dotychczas koncentrowal sie wg mnie wylacznie na tym czego nie zrozumial//. I zaczniemy od zadawania krotkich pytan i wyjasnien, a nie od konca!
3. Skoncentruje sie na tym co jest do tego momentu ZNANE - bardzo wazny faktor.
4. Wtedy zada pojedyncze pytania, mozna ze mna nawet na priv, aby nie zasmiecac...
5. Gdy sytuacja zostanie OBOPOLNIE wyjasniona - mozna tekst wstawic na Forum. Oficjalnie.

----------------------

P.S. Do Leszka takich postow jest wiele (na roznych watkach), ale faktycznie laduja w archiwum, bo tak na prawde nikt ich sledzic dalej nie chcial, czy to jest Twoj cel?

--------------------------------

P.S. Juz Sokrates pracowal tymi metodami, zanim "rzekomo" Xantypa mu pomogla podajac na obiad zupe grzybowa Mrugnięcie


------------------------------------

Oczywiscie p. Szostaka trzeba wykluczyc z dyskusji  hahahaha i watek zatytulowac zupelnie "inaczej" hahahaha



Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 18:58:56 wysłane przez Lady F » Zapisane
Astre
Użytkownik
**
Wiadomości: 40



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 18, 2016, 23:51:40 »


Nikola Tesla odkrył coś, co przekraczało możliwości pojęciowe jego współczesnych jak i dzisiejszych naukowców.

Tesla odkrył fale skalarne, tylko, że nie widział co to jest ?
Zapewne przeszkodził mu w głębszym zbadaniu  ówczesny establishment naukowy, który się tego przestraszył, jak  i przestraszeni sponsorzy, którzy się natychmiast wycofali.

I wtedy zdruzgotany Tesla zaczął szukać gdzie indziej wsparcia i spotykał się z szefem NKWD Berią, bo liczył, że załatwi  mu kasę i będzie dalej drążył  temat nr.1, czyli  fal skalarnych.
No cóż ... dobry wynalazca, ale polityk z niego marny.  Nie mówiąc już innym wyczuciu, bo rozmawiać o interesach ze zbrodniarzem, który wysłał miliony ludzi na śmierć budzi mieszane uczucia.  nie moge patrzeć!

Wcześniejszy jego pomysł  bezprzewodowego międzykontynentalnego  przesyłu energii elektrycznej to nie mniej jak szatański pomysł.
Wyobraźmy sobie co by się działo, gdyby nad nami latały miliony Volt. Co by się działo w Jonosferze, a nawet w biosferze z tego powodu. Ile niesamowitych zakłóceń,  jak i  z czasem powstał by niesamowity  elektromagnetyczny smog co by spowodowało, że pewnie by Nas tu dzisiaj już nie było !
 

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2016, 23:54:16 wysłane przez Astre » Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS