Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fala skalarna - elektryczna - Tomasz Szostak  (Przeczytany 21729 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Maj 30, 2014, 14:11:07 »


Milo, ze zadales sobie takiego trudu pomimo bolu...

Pytasz mnie o prywatne zdanie, a nie zdania innych  Szok, nie zabardzo to rozumiem, bo jesli chodzi o to, czy przeprowadzalam jakies eksperymenty, to od razu pisze uczciwie, ze nie, co nie oznacza, ze nie akceptuje teoretycznej czesci. A jesli chodzi Ci o to skad wzielo sie moje zainteresowanie falami skalarnymi to odpowiem tak: jako wynik badania pol torsyjnych. Na temat pol torsyjnych niewiele bylo materialu w jezyku polskim, oprocz jakiegos produktu w formacie pdf, ktory nawiazywal do systemow chlodniczych. A, ze kiedys bylam tlumaczem dla producentow chlodziarek roznego typu, wiec na wlasne oczy widzialam jak sa zbudowane, co ulatwilo mi zrozumienie zachodzenia zjawiska.

Poprzez wklikiwanie sie i dazenie po nitce do klebka natknelam sie na profesora i jego wyklady. Zrozumienie zagadnienia ulatwily mi moje wszesniejsze poszukiwania na temat ww pol oraz fizyki wirowej, w ktorej to nota bene specjalizuje sie profesor Meyl.

Czytajac twoj post odnosze wrazenie, ze nie zrozumiales idei profesora na temat fal skalarnych prawidlowo.

Przejrzyj jeszcze raz ten wyklad, te parenascie pierwszych minut, ale pod katem schematow, ktore prof. zamiescil. A wtedy zauwazysz jak on to ujmuje.

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,1555.msg9156.html#msg9156

8:59 – Na tym schemacie dokladnie widac jak pole elektro-magnetyczne oddziela sie „obluzowuje” na dipolu i te pola, ktore w wyniku tego tworza sie sa polami wirowymi, a nie falami elektro-magnetycznymi. Co wiecej, widac wyraznie, jak jeden wir uderza drugi (nastepny) produkujac w ten sposob fale uderzeniewa, czyli fale logitudinalna.





Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Maj 31, 2014, 12:35:41 »


Nikola Tesla odkrył coś, co przekraczało możliwości pojęciowe jego współczesnych jak i dzisiejszych naukowców. Fale skalarne nie są to normalne fale elektromagnetyczne. Ich niezwykłość polega na tym, że mają cztery wymiary, czyli zawierają dodatkowy komponent – czynnik czasu. Fale skalarne mogą oddziaływać na czas albo na przestrzeń, jak też na obie te wielkości naraz. Oddziałują na pola świadomości. Stanowią idealny nośnik informacji, ponieważ ich energia nie maleje wraz z kwadratem odległości od nadajnika. Bariera prędkości światła nie jest dla nich żadną przeszkodą. Wielce prawdopodobne, że to właśnie te fale stanowią czynnik odpowiedzialny za szereg zjawisk uważanych przez naukę za paranormalne (fenomenologiczne), których nie da się wyjaśnić w ramach współczesnej nauki.
Tesla doszedł do wniosku, iż fale elektromagnetyczne zawierają pewien rodzaj energii, która niesie w sobie wszelkie informacje, jakie istnieją we Wszechświecie. Energia ta stanowi swego rodzaju „psychikę wszechrzeczy”. To właśnie dzięki niej fale przechowują ludzkie odczucia i nie traci się pamięci zdarzeń, choć wiele komórek w mózgu zawierających ich zapis – ginie. Ponieważ fala skalarna jest jednocześnie materią, informacją i czasem, potrafi nie tylko przesyłać pewne komunikaty, ale i tworzyć nowe, niezależne światy. Jest w Kosmosie tym, czym u człowieka mózg: nie tylko odbiorcą, ale i kreatorem zdarzeń.

Środowisko naukowe zrobiło wszystko, by badania te skompromitować i zniszczyć. Prawdopodobnie obawiano się publikacji faktu, że być może w mózgu każdego z nas drzemią siły, których uruchomienie może przynieść prawdziwą nieśmiertelność. A wykpiwana „magia” mogła się okazać zwykłym zjawiskiem fizycznym, magiczną choć bardziej zaawansowaną fizyką o szerszym widzeniu świata i zjawisk.
Fale skalarne to zjawisko będące u podstawy teorii Falowej Struktury Materii (ang. WSM), która oprócz zjawisk fizycznych doskonale wyjaśnia także wszelkie zjawiska niezwykłe w sposób matematycznie precyzyjny. Falowa struktura materii została przewidziana już 130 lat temu przez słynnego angielskiego geodetę, Williama Clifforda, który przemawiał przed Stowarzyszeniem Filozoficznym Cambridge w 1870 roku: „Wszelka materia jest po prostu pofałdowaniem struktury przestrzeni” (William Clifford). Rozwinął on tę koncepcję jako trójwymiarową dynamikę, która redukuje się do czterowymiarowej kinematyki opisującej materię, elektromagnetyzm i energię kinetyczną jako krzywiznę dynamicznej przestrzeni Riemanna. Jego praca, pierwowzór WSM i Ogólnej Teorii Względności, została zlekceważona. W rozumieniu Clifforda, masa i ładunek nie istnieją, lecz są właściwościami falowej struktury w przestrzeni. W skrócie, to fale przestrzeni są realne, podczas gdy masa i punktowe ładunki są zaledwie przejawami falowej struktury, nazywanymi Schaumkommen przez Schrödingera. Ich propozycje były spójne z obecną postacią teorii kwantowej, ponieważ matematyka kwantowa nie opiera się na wierze w cząstki lub ładunki.
Ernst Mach proponował około roku 1890, że prawo inercji zależy od wszelkiej masy we wszechświecie. Ta propozycja jest znana jako Zasada Macha. To było pierwsze spostrzeżenie, że prawa Natury zależą od kosmologii. Albert Einstein był pod silnym wpływem tych koncepcji, gdy obmyślał swoją Ogólną Teorię Względności. Paul Dirac nigdy nie był zadowolony z pojęcia Dyskretnej Punktowej Cząstki, ponieważ nieskończoności wynikające z obliczeń siły Coulomba musiały być korygowane przez "renormalizazję". Napisał on: „To po prostu nie jest sensowna matematyka. Sensowna matematyka pozwala na pomijanie wartości gdy jest zbyt mała, by mogła mieć znaczenie, a nie na pomijanie jej, gdy jest nieskończenie duża i niewygodna dla nas!” (Paul Dirac).  Dirac wydawał się przepowiadać narodziny WSM.

W roku 1945 Wheeler i Feynman poszukiwali przyczyny promieniowania pochodzącego od przyspieszanego ładunku. Ich obliczenia zakładały, że ładunki powinny generować nadchodzące (przychodzące) i powracające (wychodzące) sferyczne fale elektromagnetyczne o jednakowej amplitudzie. Fale wychodzące wywoływały odpowiedź wszechświata; tak jest, powstawanie fal powracających od odbierających je ładunków z każdego innego miejsca we wszechświecie. Niemniej jednak, fale pochodzące od ładunków odbierających zaczynały się przed momentem przyspieszenia, jeszcze zanim przybyły fale źródłowe. Wyliczone siły stosowne do połączonych fal lokalnych i odbieranych zgadzały się ze wzorem empirycznym i wydawały się być przyczyną transferu energii. Wyniki ich obliczeń były znaczące i przyciągnęły sporą uwagę.
Tak czy inaczej, Wheeler i Feynman zwrócili uwagę na fakt, że ich teoria nie było dokładne wyjaśniona. W szczególności, nie istniały rozwiązania fal elektromagnetycznych we współrzędnych sferycznych. Po fakcie okazało się, że sukces obliczeń Wheeler i Feynman był po części winą przemilczenia wektorowego charakteru fal elektromagnetycznych sprawiając, że w efekcie obliczali oni skalarne (kwantowe) fale. Skalarne równanie falowe daje w wyniku dokładnie dwa rozwiązania - nazywając rzeczy po imieniu: przychodzące i wychodzące sferyczne fale. W teorii WSM zostało pokazane, że te dwie fale skalarne połączone razem mają wszystkie właściwości pozytronów i elektronów. Połączone fale stanowią elektron same w sobie i żadna punktowa masa czy ładunek nie są potrzebne.

Elektron mający strukturę falową, stanowi Rezonans Przestrzeni (ang. Space Resonance, SR) lub inaczej Sferyczną Falę Stojącą (ang. Spherical Standing Wave, SSW). Przestrzeń, którą wcześniej uważaliśmy za pustkę, o której mało wiedzieliśmy, jest ośrodkiem rozchodzenia się fal i gra główną rolę w naszej nowej fizyce wszechświata. Właściwości elektronów, innej materii i praw, którym one podlegają, można wyprowadzić z właściwości tego ośrodka, z przestrzeni.
Tak więc przestrzeń opisana przez WSM leży u podstaw wiedzy naukowej. Ciekawe, że podobną filozofię przyrody od tysiącleci głosi się na Wschodzie, gdzie pojęciem Akaśa określa się właśnie Przestrzeń, Próżnię Kosmosu w której jako jej fale pojawiają się żywioły materii i która sama w sobie jest podstawą wszystkich rzeczy,  podstawą inteligentną. Chociaż teoria WSM w nauce nie zdobyła takiego uznania jak teorie Einsteina, to jednak jest godna zastanowienia, a to, co było powodem jej odrzucania przez część naukowców  to fakt, że wyjaśnia zupełnie dobrze cały szereg zjawisk paranormalnych i parapsychicznych,  co było dla nich prawdopodobnie zbyt trudne do zrozumienia i zaakceptowania.

Źródło: http://ag.108.pl/index.php/wiedza-nauka-technika/104-fala-skalarna-tesli

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #11 : Maj 31, 2014, 13:49:09 »


Nikola Tesla odkrył coś, co przekraczało możliwości pojęciowe jego współczesnych jak i dzisiejszych naukowców.

Jakby co, to uaktualniłem linki do filmów o Tesli, tutaj:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,72.0.html

Pozdrawiam - jeszcze - majowo Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2014, 13:50:43 wysłane przez Leszek » Zapisane

Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Maj 31, 2014, 20:59:20 »


Dzieki Leszek za info, ale ja tylko przekopiowalam informacje innych, aby pokazac jak ezoterycy to rozumieja. O to pytal SasQ.
Ja ze swojej strony prosze wlasnie o pewna pomoc w tlumaczeniu slow samego Profesora. Gdyz po pewnej analizie doszlam do wniosku, ze zahacza w tej calej fizyce o terminy z dziedziny informatycznej i tu moja ogromna prosba, tylko o wsparcie mnie i umozliwienie prawidlowgo odczytu glownej i przewodniej mysli Profesora.
Bo objelam sobie za cel to zrobic ... zajmie mi od 7-10 dni (ze wzgledu na sytuacje prywatna).

Ale od razu spiesze z pewnymi zdaniami, i zwrotami, ktorych prof. uzywa w swoim oficjalnym pdf wyjasniajacym pojecie fal skalarnych.

Ku mojemu zdumieniu... terminow uzywanych do wyjasnienia zjawiska, prof haczy o terminy z dzialu informatyki. Bo na tyle znam jezyk i nawet te informatyke... ale takiego polaczenia jeszcze nie widzialam nigdzie, a to jest jego pierwszy akapit.

Wiec, aby nie rozwlekac odbilam sie "od sciany" z jaka lekkoscia prof uzywa terminu "Feldzeiger" //po niemiecku// po wstawieniu do googla mozna dokladnie zauwazyc, ze nawiazuje do PROGRAMOW nie rownan matematycznych. W tekscie jest odwolanie do ksiazki, mam te ksiazke, ale tam to nie jest wytlumaczone.
Tak samo jak nie ma wzorow na zastosowanie w nowej wersji prawa Maxwella, tylko polslowka...

"Feldzeiger" to field pointer i wtedy widac, ze chodzi o informatyczne formulowanie (rownania tensorowe?)

I tu moja OGROMNA prosba do informatykow, aby mi wytlumaczyli o co chodzi (bo ja tez w tych programikach "urzedowlam", ale z tym elementem akurat nie mialam do czynienia).
Druga prosba to juz bezposrednio do SasQ, czy jeszcze pamieta rownanie Maxwella, ktore jako teoretyczna czesc tlumaczy jego doswiadczenia.

Za wszystkie wskazowki jestem wdzieczna.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 03, 2014, 12:00:50 »


"Feldzeiger" to field pointer i wtedy widac, ze chodzi o informatyczne formulowanie (rownania tensorowe?)
Nie znam się na informatyce, ale po przestawieniu wyrazów na "right pointer field" i wyskoczyło trochę tekstów
Zobacz czy o to chodzi:
https://www.google.pl/search?q=field+pointer&oq=field+pointer&aqs=chrome..69i57j0j69i60l2j0l2.1071j0j4&sourceid=chrome&espv=2&es_sm=93&ie=UTF-8#q=right+pointer+field&revid=901303925

Może znajdziesz coś w tym: "Making Data Structures Persistent" ?

Pozdrawiam! Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 03, 2014, 16:13:40 »


Dziekuje Leszku!

Jak widze czasem najtrudniejsze sa rzeczy proste ...
I tak wlasnie w tym przypadku. Po przesleczeniu paru godzin odrzucilam termin informatyczny. Podejrzewam, ze wiem o co chodzi, lecz nie znam fachowego okreslenia.

Chodzi o te czerwone i niebieskie strzaleczki  Chichot jak np. tu - jak to sie nazywa w fachowym jezyku?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2014, 20:39:37 wysłane przez Leszek » Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Czerwiec 03, 2014, 20:43:37 »


SasQ  kiedys wspominal o pozycjonowaniu...
I ja teraz dokladnie widze to samo. Starczy wstawic "slowo", niedokladnie przetlumaczalne i zaczyna zyc wujek-google...

Leszku
, kiedys zapoczatkowales pewien watek o polecaniu dobrych stron do tlumaczenia.

To ja teraz (lepiej pozno niz wcale taaak) podaje

www.leo.org

I tam nawet mi sie spodobalo, ze sa otwarci na slowa, ktorych nie ma w slowniku wirtualnym. No i tam wstawiam ten "Feldzeiger" Oczko

-----------------

Takie wyszukiwania "ad hoc" moga byc albo prawo, albo lewo - skretne  Mrugnięcie



Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Czerwiec 04, 2014, 12:26:53 »


Czym sa fale skalarne?

Fale skalarne sa uporzadkowanymi falami, ktore rozprzestrzeniaja sie w kierunku wskazowki pola (fale longitudinalne/podluzne). Choc wystepuja rowniez jako np. fale grawitacyjne, czy dzwiekowe, to posiadaja przede wszystkim znaczace fenomeny pol elektrycznych i magnetycznych.
Fale skalarne zawieraja w szumie mieszanine z czestotliwosci i dlugosci fal. Oddzialuja wzajemnie z odpowiednim partnerem lub osrodkiem wchodzac z nim w rezonans. W przypadku rezonansu oba zrodla przyciagaja sie wzajemnie, co mozna tlumaczyc zmiana pola i wyliczyc.
Rezonans:  chodzi o synchronizacje dwoch zrodel, ktore drgaja w jednakowym takcie frekwencji ale z przeciwnymi polaryzacjami co zaklada wspolzalezne oddzialywanie. W przypdku rezonansu dochodzi do wymiany informacji i przesylu energii, i to tak dlugo poki obydwa komponenty nie uzyskaja rownowagi miedzy zrodlami.

Fale skalarne w technice.

Fale skalarne zostaly odkryte i wykorzystane w technice juz przez Nikola Tesla (1856-1943). W spektakularnych doswiadczeniach przeslal energie bezprzewodowo, rozwinal przesyl jednoprzewodowy i wyciagnal energie z pola, poprzez utworzenie rezonansu, czym wzbudzil w swoim czasie swiatowe zainteresowanie.
Jego wynalazki  odpowiednio do okolicznosci wykorzystano, jako ze zyjemy na Ziemi niejako w ogromnym kondensatorze, ktory rozciaga sie od powierzchni ziemi az po jonosfere.
W wyscigu o eksperymentalne udokumentowanie postulowanych i matematycznie przedstawionych fal, przegral z Heinrichem Hertzem, odkrywca fal transwersalnych (poprzecznych), choc podczas osobistych odwiedzin u Tesli w Nowym Yorku w 1896 roku sam Lord Kelvin, ktory stanal w roli rozjemcy,  przekonal sie o wystepowaniu dwojga rodzajow fal podluznych i poprzecznych.
W polu bliskim anteny nadawczej przewazaja fale popdluzne, ktore ze wzrostem odleglosci powoduja stosunkowa zmiane obydwu rodzajow fal.
Techniczna antena odbiorcza pobiera czesc fal poprzecznych (fale Hertza), podczas gdy systemy biologiczne moga tylko z falami podluznymi (czesc fal skalarnych) oddzialywac.

Tlumaczenie wlasne nieautoryzowane ze zrodla:  http://iddd.de/umtsno/odpsejm/Skalarwellen.pdf

W dalszej czesci Prof. Dr. Konstantin Meyl porusza takie problemy jak:

- Problemy w mierzalnosci fal skalarnych
- Darmowe energie
- Rozbudowa rownan pol (rownania Maxwella)
- Fale skalarne w biologii
- Fale skalarne w lecznictwie
- "Wojna" o fale skalarne

W razie zainteresowania moge przetlumaczyc dalsza czesc ww tematow.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2014, 12:35:19 wysłane przez Lady F » Zapisane
SasQ
Moderator
Zaawansowany użytkownik
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #17 : Czerwiec 04, 2014, 17:23:54 »


Heh... Dobra, widzę że się nieźle męczysz z tym feldziegerem, Lady F., i poruszasz się w tych tematach jak dziecko we mgle, a ja już tu się tak puczę ze śmiechu, że aż mi ten wyrwany ząb przestał dokuczać krzywy więc pozwól, że trochę tej mgły rozwieję:

W teorii elektromagnetyzmu istnieje takie pojęcie, jak wektor Poyntinga, nazwany tak przez uczonego o nazwisku John Henry Poynting, który to pojęcie wprowadził. Jest to wektor prostopadły zarówno do wektora pola elektrycznego, jak i wektora pola magnetycznego, i jest ich iloczynem wektorowym (ang. cross product):

                                                         

(gdzie H to wektor pola magnetycznego, E to wektor pola elektrycznego, a S to wektor Poyntinga.)
A tak to wygląda na obrazku (na którym wektor pola magnetycznego oznaczono tym razem B):


Dla fal elektromagnetycznych ten wektor wskazuje kierunek rozchodzenia się fali, oraz kierunek transmitowania energii poprzez pole. Po angielsku ten wektor nazywa się "Poynting vector", co czyta się podobnie jak "pointing vector".

Najwyraźniej prof. Meyl tak właśnie to usłyszał (jako "pointing vector", czyli "wektor wskazujący" albo "wskaźnikowy"), więc przetłumaczył to na język niemiecki jako "feldzieger" ("wskaźnik pola") Język

Następnie ten głuchy telefon poszedł dalej, gdy przetłumaczyłaś to bezmyślnie translatorem, sądząc, że chodzi o jakiś termin z informatyki (zupełnie nie wiedzieć dlaczego). Później wyszedł Ci z tego jakiś tensor (który już z informatyką nie ma zbyt wiele wspólnego, wbrew temu co stwierdziłaś, bo tensor to pojęcie matematyczne). I Bóg jeden wie, co jeszcze by Ci się z tego urodziło, gdybym Ci nie powiedział w końcu o co tak naprawdę mogło chodzić Język Tak zwykle kończą się zabawy w głuchy telefon, gdy się powtarza rzeczy nie rozumiejąc ich. (I mówię tu teraz zarówno o Tobie, jak i o profesorze Meylu, bo w jego książce jest dużo więcej takich kwiatków.)

To tylko zdradza, po raz kolejny już, że totalnie nie masz pojęcia o tym, co piszesz, i o rzeczach, które próbujesz tłumaczyć. Język może i znasz, ale znajomość języka to dopiero początek kariery tłumacza. Każdy porządny, doświadczony tłumacz wie, że w tłumaczeniu wyrazu bardzo ważny jest kontekst jego występowania. Ja np. w ogóle bym nie pomyślał o tym, że "feldzieger" może być pojęciem z informatyki, bo przecież profesor nie zajmuje się informatyką, ani nie opowiada o komputerach i programowaniu, tylko o falach i elektromagnetyzmie. Piszesz, że zajęło Ci parę godzin, zanim odrzuciłaś tę wersję tłumaczenia. Mnie zajęło 0 sekund, bo nawet nie poszedłbym tym tokiem myślenia, jako nie pasującym do kontekstu. Podobnie gdy np. tłumaczyłem pracę Balmera, natknąłem się na słówko verhältnisse. Google Translator twierdzi, że oznacza ono "warunki", względnie "okoliczności". Jednak kontekst mówił, że chodzi o coś zupełnie innego: o pojęcie z matematyki. I poprawnym tłumaczeniem było "stosunki (liczbowe)". Takiego słowa Translator już nie ma na liście, ale sprawdziłem w innych słownikach, że faktycznie tak to się tłumaczy dla takiego kontekstu. (Co ciekawe, Translator już to wie, gdy spróbuje się tłumaczyć w drugą stronę: z angielskiego "ratios" na niemiecki).

Oprócz kontekstu trzeba też rozumieć to, co się tłumaczy, bo inaczej można sporo rzeczy poprzekręcać. Tłumaczenie to spora odpowiedzialność, bo jak coś przekręcisz, to wprowadzasz w błąd całe rzesze ludzi, którzy później będą to czytać i nic nie zrozumieją, albo co gorsza zrozumieją na opak Język (Jeśli myślisz, że to pikuś, to przyjrzyj się tłumaczeniom Biblii i ile problemów wyniknęło z jej błędnych tłumaczeń przez całe tysiąclecia ;-P ). Jak to jest, że ja, który nie znam zbyt dobrze języka niemieckiego, potrafiłem w mig załapać co to ten "feldzieger", a Tobie, pomimo dobrej znajomości niemieckiego, zajęło to tyle bezowocnego błądzenia? Tym właśnie różni się rozumienie pojęć od rozumienia jedynie języka.

Jednak Twoje "tłumaczenie" prac prof. Meyla nijak się ma do tematu tego wątku, a Ty jak zwykle robisz bałagan, mieszając kilka tematów do jednego wora i uprawiając tu swoją prywatę. Dlatego zastanawiam się nad rozdzieleniem tego wątku i przeniesieniem całej tej dyskusji o tłumaczeniach prac prof. Meyla i cytowaniem jej fragmentów do oddzielnego wątku, a tutaj zostawię tylko to, co w jakiś sposób wiąże się z tematem oryginalnego posta: fale skalarne i pan Szostak (który zresztą już nawet do mnie na priva pisał w tej sprawie).

Tematem pana Szostaka i analizą jego koncepcji zajmę się już niedługo, bo wyjaśnienie tego będzie wymagało najpierw omówienia podstaw elektromagnetyzmu i teorii pola (bo widzę, że tutaj co niektórzy mają nadal spore braki z tego tematu, pomimo usilnych prób zajmowania się tym tematem), więc muszę przygotować parę spraw. Ale jak obiecałem, to słowa dotrzymam, prędzej czy później.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2014, 20:47:24 wysłane przez Leszek » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS