logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Co naprawdę się dzieje kiedy przyjmujesz antybiotyk?  (Przeczytany 1827 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bou

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
    • Email
Co naprawdę się dzieje kiedy przyjmujesz antybiotyk?
« dnia: Lipiec 08, 2014, 09:49:50 »
Obecnie antybiotyki sa jednym z najczęściej przepisywanych lekarstw na świecie. Istnieją nieliczne przypadki kiedy faktycznie antybiotyk może ocalić życie, ale w większości podanie antybiotyku jest zbędne, a wręcz szkodliwe dla organizmu powodując olbrzymie skutki uboczne w perspektywie czasu.
Niestety lekarze przepisują je na niewyobrażalną masową skale nawet w przypadkach banalnych przeziębień. Dodatkowym problemem jest masowe dodawanie „prewencyjnie” antybiotyków do żywności i pasz dla zwierząt hodowlanych.
Infekcja, gorączka, katar, kaszel sa sygnałem który organizm do nas wysyła mówiąc: „….hej mój drogi, nie traktowałeś mnie zbyt dobrze dlatego mamy przejściowy kryzys, teraz potrzebuję trochę wsparcia z twojej strony, wzmocnienia, spokoju, odpoczynku i przede wszystkim czasu, aby rozprawić się z bakteriami, mikrobami, zarazkami, wirusami, toksynami– wysłałem już siły obronne na linie frontu dlatego pojawiła się gorączka i inne symptomy”
A my co robimy ? zamiast wypoczywać, wzmacniać siły obronne organizmu, dać mu szanse na zdrowienie we własnym naturalnym tempie – idziemy do lekarza po receptę, aby natychmiast temperatura spadła, natychmiast nas postawiła na nogi! Przecież nie możemy czekać jak świat w takim tempie pędzi na przód, prawda?
Niestety, antybiotyk to nie cudowne panaceum a nasz organizm nie działa w ten sposób.
Cała długość naszego przewodu pokarmowego jest pokryta warstwą bakterii które są naturalną bariera dla najeźdźców ze strawionego pokarmu, toksyn, zarazków i pasożytów. Jeśli ta „powłoka” zostaje uszkodzona poprzez podanie antybiotyku, który przecież nie wybiera i zabija wszystkie bakterie, nasza flora bakteryjna traci zdolność do neutralizacji substancji toksycznych z żywności i środowiska, inaktywacji histaminy, usuwania metali ciężkich i innych trucizn. Bez dobrze funkcjonującej flory bakteryjnej ścianki jelit nie tylko tracą właściwości ochronne, ale w dużym stopniu tracą zdolność przyswajania składników odżywczych.
Obecnie zdecydowana większość ludzi ma uszkodzona florę jelitowa, a głównym winowajcą sa antybiotyki!
Co powodują ?
- Niszczą korzystne bakterii w ludzkim organizmie, nie tylko w jelitach, ale w innych narządach i tkankach,
- Zmieniają strukturę bakterii, wirusów i grzybów z łagodnych na patogenne, dając im możliwość inwazji w tkankach i powodować choroby
- Uodparniają bakterie na antybiotyki, wiec przemysł farmaceutyczny musi pracować pełną para nad nowymi antybiotykami
- Mają bezpośredni szkodliwy wpływ na układ odpornościowy, czyniąc nas bardziej podatnymi na infekcje, co prowadzi do błędnego koła – więcej antybiotyków – więcej infekcji

Penicyliny i inne antybiotyki z koncowka „-cilin” mają zgubny wpływ na główne grupy naszych bakterii: Lactobacilli i Bifidobacteria. Ta grupa antybiotyków jest główną przyczyna zespołu jelita drażliwego i innych zaburzeń trawiennych.
Tetracykliny i inne „-cykliny” mają szczególne działanie toksyczne na ścianki jelita, zmieniając strukturę białka błony śluzowej, przez co narażają na inwazję drobnoustrojów i zmuszają układ immunologiczny do atakowania zmienionych białek – czyli reakcji autoimmunologicznej. Pobudzają również wzrost patogenów jak Candida, gronkowców i Clostridia.
Aminoglikozydy (gentamycyna, kanamycyna, erytromycyna) ma druzgocący wpływ na pożyteczne bakterie takie jak E. coli i fizjologiczne enterokoki. Długotrwały proces leczenia tego typu antybiotykami może całkowicie wyeliminować te pożyteczne bakterie z układu pokarmowego, pozostawiając je otwarte do inwazje gatunków patogennych.


Co możemy robić aby utrzymać właściwa florę bakteryjna przewodu pokarmowego a tym samym zdrowie ?

Po pierwsze antybiotyk to ostateczność – przy infekcjach i stanach zapalnych zdecydowanie zdrowiej jest opierać się na babcinych metodach, na skutecznych, bezpiecznych i naturalnych antybiotykach np. propolis, olejek oregano, echinacea, czosnek, i wiele innych.

Jeśli już naprawdę antybiotyk jest niezbędny w trakcie kuracji trzeba używać probiotyki, a po jej zakończeniu od razu zacząć odbudowywać florę bakteryjna np. poprzez spożywanie jogurtów – ale naturalnych najlepiej własnej roboty.
Jeść w miarę możliwości produkty naturalne, a jeśli mięso jaja i nabiał to tylko od zwierząt, które nie były karmione antybiotykami.
Unikać stosowania agresywnych środków czyszczących w domu, kosmetyków zawierających duzo chemii i mydła antybakteryjnego.

http://sekrety-zdrowia.org/naprawde-sie-dzieje-przyjmujesz-antybiotyk/