Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Tegoroczny (2015) konkurs Foundational Questions Institute  (Przeczytany 6522 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« : Marzec 10, 2015, 04:49:59 »


Siemka.

Chciałem Was poinformować, że Foundational Questions Institute (Instytut Spraw/Pytań Fundamentalnych) zorganizował w tym roku (2015) konkurs na napisanie eseju naukowego na temat:
"Trick or Truth: the Mysterious Connection Between Physics and Mathematics"
("Sztuczka czy Prawda? Tajemnicza więź między Fizyką a Matematyką").


Pozwoliłem sobie wziąć udział w tym konkursie i wysłać im też swój esej Mrugnięcie Trzymajcie za mnie kciuki, jest spora kasa do wygrania podejrzliwy
Jeśli ciekawi Was, co tam ciekawego popisałem, to tutaj jest link do wersji polskiej mojej pracy, a tu do wersji angielskiej (plik PDF, około 1.7 MB).
Można też ją oceniać i komentować na stronie FQXi (wymaga to jednak założenia konta na stronie instytutu, bezpłatnie).
Uwaga: Zanim komuś przyjdzie do głowy wystawić mi maksymalną ocenę "po przyjacielsku", przynajmniej przeczytajcie najpierw mój esej i zastanówcie się, czy faktycznie na to zasługuje krzywy bo w konkursie biorą udział też inne prace (już ponad 100), i pewnie znajdzie się wśród nich parę innych godnych uwagi Mrugnięcie (ja sam mam już kilka na oku). Weźcie też pod uwagę fakt, że oceny od "szerszej publiczności" (ludzi spoza FQXi) będą traktowane jedynie jako wskazówka, którą komisja konkursowa może się sugerować, ale też wcale nie musi jej brać pod uwagę. Większe znaczenie mają głosy od pozostałych członków FQXi, a ostateczny głos i tak ma komisja konkursowa złożona z bliżej nie określonego "grona ekspertów". Więc trudno wyczuć, jak ta sprawa się rozwinie...  myśli

Pytania, na jakie każda zgłoszona praca konkursowa ma odpowiadać, znajdują się na stronie z regułami konkursu.
Poniżej zamieszczam moje luźne tłumaczenie tych pytań. Te, które wyróżniłem, szczególnie mi się podobały, i staram się na nie odpowiedzieć w swojej pracy.

Niejednokrotnie fizyka rozwijała się ręka w rękę z matematyką. Wydaje się niemal niewyobrażalne, by uprawiać fizykę bez matematycznego rusztowania; jednocześnie wiele kwestii w fizyce zainspirowało tak wiele odkryć w Matematyce. Ale czy fizyka jedynie nosi "matematyczny kostium", czy może matematyka jest fundamentalną częścią rzeczywistości fizycznej?

Dlaczego matematyka wydaje się tak “niewytłumaczalnie” efektywna w fundamentalnej fizyce, zwłaszcza w porównaniu z wpływem matematyki na inne dziedziny nauki? Czy faktycznie tak jest? Jak głęboko matematyka kształtuje fizykę, a jak bardzo fizyka matematykę? Czym są napięcia między nimi – subtelne szczegóły, wieloznaczności, ukryte założenia, czy nawet sprzeczności i paradoksy na przecięciu formalnej matematyki i fizyki świata rzeczywistego?

Ten konkurs ma na celu zbadać tajemniczy związek między fizyką i matematyką. Przykłady fundamentalnych pytań, na jakie prace konkursowe powinny odpowiadać:

Dlaczego matematyka wydaje się tak “niewytłumaczalnie” efektywna w fundamentalnej fizyce? (I czy na pewno?)
Czy istnieje jakaś “ustalona harmonia” między nimi, ponieważ świat u swoich podstaw jest matematyczny?
Czy jesteśmy skłonni nazywać pewne teorie lub dyscypliny bardziej "podstawowymi", ponieważ są w pewnym sensie bardziej matematyczne?
A może po prostu brakuje nam odpowiednich narzędzi matematycznych by traktować inne obszary nauki z tym samym rygorem i mocą co fizykę?
Co by to mogło oznaczać, gdyby coś w świecie rzeczywistym NIE dało się opisać lub modelować za pomocą matematyki?
Dlaczego rzeczywistość fizyczna spełnia taki zestaw matematycznych reguł, a nie inny? (I czy na pewno?)

Jak głęboko matematyka kształtuje fizykę i vice versa?
Jak bardzo struktura i dostępność istniejących narzędzi matematycznych kształtuje formułowanie fizycznych teorii?

Dlaczego preferujemy proste teorie nad skomplikowanymi? Co właściwie definiuje prostotę? Czy istnieje jakaś obiektywna miara złożoności?
Czy mogą umykać nam jakies interesujące teorie fizyczne tylko dlatego, że jesteśmy przywiązaniu do określonych matematycznych ram, lub dlatego, że odpowiednie narzędzia matematyczne nie zostały jeszcze opracowane?
Jak daleko możemy ekstrapolować nasze równania matematyczne w fizyce poza obszary, w których je przetestowaliśmy?
Jak duża część matematyki została skonstruowana motywowana potrzebami fizyki?
Czy konstrukcje matematyczne, które są wewnętrznie spójne i wykazują się elegancją, lecz leżą poza zasięgiem eksperymentu, mogą być używane jako teorie fizyczne, czy może jedynie jako gałęzie matematyki lub filozofii?
Od przeliczalnie nieskończenie wielu prawdziwych twierdzeń, które można wyprowadzić z danego zestawu odpowiednio bogatych aksjomatów, w jaki sposób dotarliśmy do tego, co znamy jako matematykę? Jak dużą rolę odgrywa historia rozwoju? Umysłowe konstrukty? Użytecznoś? Piękno? Może coś jeszcze?

Czym są napięcia między fizyką a matematyką?
Czy są jakieś ukryte subtelności lub kontrowersje odnośnie tego jak i dlaczego matematyka jest używana w fizyce (lub innych gałęziach nauki)?
Czym jest losowość/przypadkowość, i na czym polega natura prawdopodobieństwa?
Co jest fundamentalną przyczyną stochastyczności i czy ma to wpływ na nasze rozumienie prawdopodobieństwa? Czy ma na to wpływ kwantowość? A może niepewność różnego rodzaju? Albo brak wiedzy o układzie?
Czy istnieje w ogóle coś takiego, jak prawdziwa przypadkowość, czy może jest ona tylko pozorna? Czy istnieją jakieś ukryte wzorce w tym, co wydaje nam się przypadkowe?
Czy twierdzenia o niekompletności, takie jak twierdzenie Gödela, odgrywają jakąs rolę w teorii fizycznej? Na co one pozwalają, czego zabraniają, a co nam unaoczniają?
Jak powinniśmy myśleć o nieskończoności? Czy jest ona użyteczną koncepcją matematyczną nie mającą jednak zastosowania do fizyki? Czy rzeczywiste układy fizyczne mogą być nieskończone?
Czy istnieją matematyczne sprzeczności lub paradoksy, które mówią nam coś na temat fizycznej rzeczywistości?


Niestety reguły konkursu wymagały, by praca zamykała się w 9 stronach i 25000 znakach tekstu (heh... nawet Einstein miał więcej dla swojej "Elektrodynamiki ciał w ruchu" język1 bezradny), więc uprzedzam, że praca może miejscami brzmieć jakby mnie coś goniło Mrugnięcie bo musiałem zmieścić sporo ważnych idei w tak małej ilości miejsca. To samo dotyczy obrazków: mogą się wydawać małe, ale tak naprawdę mają większą rozdzielczość, niż widać na pozór, więc w razie czego polecam powiększyć widok strony Mrugnięcie Z tego powodu mam zamiar wkrótce powrzucać na swoją stronkę WWW wszystko to, czego nie udało się już upchnąć w mojej pracce, i rozwinąć szerzej tematy, o których nie mogłem się szerzej rozpisać w niej z powodu braku miejsca. (Ech, pewnie brzmię teraz trochę jak Pierre de Fermat, który nie mógł zmieścić dowodu swojego słynnego twierdzenia na marginesie księgi "Arithmetica" Diofantosa  Język2 ).

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2015, 05:09:22 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 10, 2015, 09:33:12 »


 super

Cytuj
Trzymajcie za mnie kciuki, jest spora kasa do wygrania podejrzliwy

Nie wazne, czy wygrasz czy nie, wazne, ze robisz to na co masz na prawde ochote. Ktos kiedys zawsze doceni starania i nagroda moze przyjsc zupelnie z innej strony, bo na tym polega lancuch ludzi dobrej woli.
Czesto jury konkursowe przy przyznawaniu ocen kieruje sie najdziwniejszymi kryteriami. Jako dygresje przytocze przyklad (i z zycia i z literatury fachowej) - czytam w ksiazce "Droga do Sukcesu" rozdzial o rozmowie kwalifikacyjnej. W poczekalni siedzi kilka kobiet, wszystkie maja doskonale wyksztalcenie i przebieg kariery zawodowej - ktora wybierze szef? i odpowiedz pada, "te, ktora ma najzgrabniejsze nogi!"

Nie wiem jak zgrabne sa Twoje nogi Oczko, ale zycze aby doprowadzily Ciebie do wymarzonej nagrody. Trzymam kciuki!

P.S. Bardzo interesujaca strona, jest wiele ciekawych artykulow, bede tam zagladac.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Marzec 10, 2015, 21:16:07 »


Michał, powodzenia!
Jak pisałem na priv, wierzę, że się uda, choć widzę, że przybyło wiele nowych prac.
Widzę, że zrobiłeś polską wersję!  usmiech  super
Kiedy rozstrzygnięcie konkursu?


@ Lady F
Jeśli kobieta ma zgrabne nogi i POMIMO tego "doskonale wykształcenie i przebieg kariery zawodowej", to w sumie dobrze o niej świadczy, bo nie poszła w życiu na łatwiznę...  Oczko

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Radosław
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 227




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Marzec 11, 2015, 16:01:52 »


SasQ brawo za artykuł, choć mam wrażenie że przydałoby Ci się jeszcze kilka stron teniec
Po zaznajomieniu się z kilkoma konkurencyjnymi pracami oraz komentarzami pod Twoim artykułem stwierdzam jednak, że system edukacji działa perfekcyjnie i żeby nawiązać rzeczową dyskusję z fizykami i matematykami potrzebne są co najmniej urządzenia do wymazywania pamięci rodem z "Man in black".
Wtedy może ktoś zwróciłby uwagę na Twoje genialne uwagi w temacie czasu, redukcji jednostek i różniczkowania.  Całość od rozdziału 6 do końca to czysta poezja i doskonałe wprowadzenie do dyskusji nad logiką i brakiem jej stosowania w pogmatwanym kwantowym świecie.

pozdrawiam

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #4 : Marzec 11, 2015, 17:43:33 »


@Leszek: Ano przybyło, jest ich już ponad 150. W takim gąszczu ciężko będzie o sensowne współzawodnictwo, czy przeczytanie wszystkich prac konkurentów. Ja póki co przeczytałem około 20 i znalazłem tylko jedną w miarę godną uwagi (o algebrze geometrycznej, której z ciekawością przyglądam się od paru lat), ale praktycznie żadnej, która by odpowiadała na postawione pytania konkursowe :P Ludki najczęściej tylko opisują swoje nowe rewelacyjne teorie fizyczne.

Zresztą widzę, że dużą rolę odgrywa tam "modlenie się do autorytetów", bo np. gdy tylko swoją pracę przysłał Lee Smolin (znany matematyk, logik i filozof), od razu wylądował na pierwszym miejscu, mimo że jego praca jest dość "miałka" i w kółko powtarza te same słowa-wytrychy. Teraz już trochę spadł w rankingu społeczności (choć wciąż jest dużo wyżej ode mnie). Ale gdy z kolei swoją pracę przysłał prof. David Hestenes, teraz on plasuje się na pierwszym miejscu. Z tego akurat bym się ucieszył, bo to gość, który rozwinął spory kawał algebry geometrycznej i pokazał jej zastosowania w fizyce, gdyby nie to, że jego praca... w ogóle nie jest poświęcona temu tematowi! :-/ Zamiast tego "odkrywa na nowo koło", że Nauka polega na tworzeniu modeli rzeczywistości (no shit, Sherlock!), sporo pisze o przełomie, jaki dokonała filozofia Kanta i porównuje ją z przełomem dokonanym przez "Principia" Newtona, po czym umniejsza zasługi Keplera nazywając je jedynie "dopasowywaniem krzywych do punktów danych" (ang. "curve fitting") ;-P Dalsza część jego pracy to modlitwy nad jakąś nową metodologią nauczania fizyki newtonowskiej w amerykańskich szkołach i o metodach modelowania (znacznie więcej na ten temat mogliby powiedzieć programiści, którzy wypracowali już cały język modelowania obiektów, powiązań między nimi i procesów, zwany UML ;-P). Tak że generalnie się zawiodłem, bo nazwisko jednak zobowiązuje. Nie wiem za co dostał tyle wysokich ocen, ale na pewno nie za treść Język Gdyby pokazał zastosowania algebry geometrycznej do fizyki, sam dałbym mu 7 albo i więcej.

Co do zakończenia konkursu, to sprawa wygląda tak:
Prace mogą być oceniane i komentowane jeszcze do 22 kwietnia do północy (czasu wschodnio-pacyficznego).
Do ścisłego finału ma wtedy wejść 40 najlepiej ocenianych prac, z czego 30 ma być niestety pracami obecnych członków FQXi, a pozostałe 10 może być od ludzi spoza tego ekskluzywnego klubu. Następnie te prace będą oceniane przez grono bliżej nieokreślonych "ekspertów", którzy mają wyłonić zwycięzców: pierwsza nagroda to $10000, druga to $5000, trzecia $2000, oraz mają jeszcze pulę $12000 do rozdysponowania na wyróżnienia wedle ich uznania.

@Radosław:
Ano, jeśli przyjrzeć się komentarzom pod pracami, to można zauwazyć, że większość z nich wygląda bardzo podobnie: Zazwyczaj pada kilka cytatów z oryginalnej pracy, do których autor komentarza może się podczepić z reklamą swojej własnej pracy, lub jakiegoś swojego znajomka, i na tym się kończy gorąca naukowa debata krzywy

Z punktacją też ciężka sprawa, bo urządzili ten system tak, że oceniać mogą tylko inni uczestnicy konkursu, jedni drugich. Oczywiście ocenienie kogoś innego wyżej, niż siebie samego, można jedynie pogorszyć swoje szanse na wygraną, więc prawie nikt tego nie robi (i tu wielki ukłon do Branka Zivlaka, który pomimo tego przyznał mi najwyższą możliwą notę, po której choć na kilka godzin dane mi było być na szczycie listy z wynikiem 7.0 ;-)). Można za to ściągać ludzi w dół, przyznając im celowo niskie noty, tak jak zrobiło dwóch anonimowych złośliwców krótko po tym, jak zobaczyli mnie na topie: obaj przyznali mi średnio 2.0, co ściągnęło mnie na poziom 4.5. Te dwie dwóje będą mi teraz ciążyć przez długi czas i zniweczyły efekt dyszki od pana Zivlaka ;-P Zastanawiam się, czy reguły tego konkursu mogły zostać celowo ustawione w formie gry o sumie zerowej (czyli takiej, w której zyskać można tylko na cudzej stracie), by zasiać niezdrową rywalizację w społeczności naukowców. Bo przecież można było tego dość łatwo uniknąć: gdyby każdy uczestnik miał 55 punktów do rozdysponowania w całości dla innych uczestników, od 10 do 1, zależnie od swojej własnej listy "top 10".

Tak więc wcale mnie to nie dziwi. Ludzie zachowują się zawsze racjonalnie, nawet największe głupki (a co dopiero uczeni, którzy mogą planować strategię gry!). Jeśli zasady tworzą grę o sumie zerowej, to ludzie według tych zasad podążają, robiąc wszystko co mogą, by wyjść z tej bitwy jak najlepiej.

Co do wymazywania pamięci, to faktycznie by się to wielu przydało, bo wygląda to tak, jakby przez te wszystkie lata naukowej kariery nauczyli się określonej wizji świata, z której teraz ciężko im zrezygnować, nawet gdy się im podsunie oczywistą prostą prawdę pod sam nos. Musieliby najpierw opróżnić swoje filiżanki, by można było do nich nalać świeżej herbaty (jak w tej słynnej historyjce Zen).

Co do tego, że przydała by mi się większa ilość stron, to pełna zgoda. Ciężko było mi zawrzeć wszystko to, co bym chciał, na tych 9 stronach, ale niestety takie były wymagania konkursu: nie więcej niż 9 stron, i nie więcej niż 25000 znaków (wyobraź sobie co musiałem robić przez kilka ostatnich dni przed wysłaniem swojej pracy, by z 28752 znaków zcieśnić ją do tych 24997, w międzyczasie dopychając jeszcze parę dodatkowych rzeczy Mrugnięcie ufff....). Dlatego wszystko to, czego nie udało mi się w niej zawrzeć, będę stopniowo wrzucał na moją stronkę www, tylko jeszcze je trochę obrobię i uporządkuję, i dostosuję dla szerszej publiczności, by nie była wymagana jakaś szczególnie zaawansowana wiedza naukowa, by to zrozumieć. Na początek planuję liczby (bo to klucz do wszystkiego innego), rachunek różniczkowy (bo to moje najprzydatniejsze osiągnięcie jak dotąd: coś, co nie udało się Newtonowi i Leibnizowi, ani nikomu przez te 300 lat po nich), i coś niecoś o teorii pola (@Lady F. na pewno się ucieszy Mrugnięcie ). Jak będzie gotowe, dam znać.

@Lady F.: No cóż, bo to jest niestety tak, że w przypadku większości kobiet, jakie znam, owe "ładne nogi" są ich jedynym wyróżniającym się atutem. Co ja na to poradzę? Kobiet, które byłyby nie tylko ładne, ale i inteligentne, można ze świecą szukać w dzisiejszych czasach (jak na ironię, bo teraz mają takie możliwości rozwijania się na równi z mężczyznami, jak nigdy wcześniej, o to przecież walczyły, a jakoś z tego nie korzystają :P).

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Monika
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 77




Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marzec 11, 2015, 21:10:37 »


SasQ, życzę powodzenia!  super  kochające buziaki
Pozdrawiam forumowicz-ów/-ki  usmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 276


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 12, 2015, 09:31:04 »


SasQ -

Cytuj
Do ścisłego finału ma wtedy wejść 40 najlepiej ocenianych prac, z czego 30 ma być niestety pracami obecnych członków FQXi, a pozostałe 10 może być od ludzi spoza tego ekskluzywnego klubu. Następnie te prace będą oceniane przez grono bliżej nieokreślonych "ekspertów",

Nic dodac nic ujac - samo zycie!

Bo zycie wlasnie takie jest. Nie ma tu miejsca na sentymenty i nie zawsze lepszy wygrywa, wygra byc moze sprytniejszy, ten z lepszymi kontaktami, wytrwalszy, zabawniejszy, a nawet ta pani ze zgrabnymi nogami (o ile je pokaze). Oceniani jestesmy za caloksztalt, rowniez za grupy, do ktorych nalezymy np. wlasna rodzine.

Nawet nie pytam ile kosztuje czlonkowstwo w FQXi ... domyslam sie Mrugnięcie

No i jeszcze jedna rzecz, kto sponsoruje tak wysokie nagrody?

Z innej strony - to takie "konkursy" pachna dla mnie wyludzaniem wiedzy od mlodych i zdolnych naukowcow, ktorzy nieswiadomie publikuja swoje pomysly w nadziei na nagrody i uznanie, ktos moze je sprytnie wykorzystac i jeszcze na tym zarobic.

Cytuj
i coś niecoś o teorii pola (@Lady F. na pewno się ucieszy  )

Na pewno! Czytalam wiele Twoich opracowan, i czesto zagladalam na zapowiadane forum, ktore niby miales zrobic, ale wciaz "prace trwaja".

Zycze powodzenia!




Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2015, 09:56:31 wysłane przez Leszek » Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Marzec 12, 2015, 10:03:00 »


(...)  takie "konkursy" pachna dla mnie wyludzaniem wiedzy od mlodych i zdolnych naukowcow, ktorzy nieswiadomie publikuja swoje pomysly w nadziei na nagrody i uznanie, ktos moze je sprytnie wykorzystac i jeszcze na tym zarobic.
Też pomyślałem o "wyłudzaniu wiedzy". Nie wiem co piszą w regulaminie konkursu na temat praw autorskich, ale nawet jeśli jakiś esej stanie się dla kogoś inspiracją, którą wykorzysta komercyjnie czy prestiżowo, to i tak dużo...

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

SasQ
Collegium Invisible
Zaawansowany użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #8 : Marzec 12, 2015, 16:38:36 »


No i jeszcze jedna rzecz, kto sponsoruje tak wysokie nagrody?

Zgodnie z tym, co napisali na stronie zasad konkursu (sekcja V), głównym sponsorem jest Nanotronics Imaging, a także fundacja Johna Templetona i fundacja Petera i Patricii Gruber. Patronem medialnym jest Scientific American.

Z innej strony - to takie "konkursy" pachna dla mnie wyludzaniem wiedzy od mlodych i zdolnych naukowcow, ktorzy nieswiadomie publikuja swoje pomysly w nadziei na nagrody i uznanie, ktos moze je sprytnie wykorzystac i jeszcze na tym zarobic.

Niewykluczone, ale w moim przypadku akurat publikują świadomie Mrugnięcie Gdybym wietrzył jakiś podstęp, w ogóle nie brałbym w tym udziału.
Patrz też niżej odpowiedź dla Leszka.

Też pomyślałem o "wyłudzaniu wiedzy". Nie wiem co piszą w regulaminie konkursu na temat praw autorskich, ale nawet jeśli jakiś esej stanie się dla kogoś inspiracją, którą wykorzysta komercyjnie czy prestiżowo, to i tak dużo...

W zasadach konkursu sprawa praw autorskich jest dość jasna: wszelkie prawa zostają przy autorze. Udziela on jedynie bezpłatnej licencji dla FQXi na opublikowanie tej pracy na ich stronie oraz używanie jej w celach marketingowych do reklamowania konkursu. Domyślam się, że skoro patronem medialnym jest Scientific American, to prace mogą też zostać opublikowane w tej gazecie, co akurat nie byłoby takie złe, wręcz przeciwnie ;>

A gdyby ktoś jednak próbował zajumać mi moje odkrycia, to bez obaw, praca nad projektem Authalia nauczyła mnie kilku sztuczek jak zabezpieczać swoją twórczość czy pomysły (np. skrót kryptograficzny z pliku potwierdzony datą pewną u notariusza). Poza tym już sam fakt pierwszej publikacji danego dzieła wiąże go z autorem i może być dowodem pierwszeństwa.

Cytat: SasQ
i coś niecoś o teorii pola (@Lady F. na pewno się ucieszy Mrugnięcie)

Na pewno! Czytalam wiele Twoich opracowan, i czesto zagladalam na zapowiadane forum, ktore niby miales zrobic, ale wciaz "prace trwaja".

Jakie zapowiadane forum? Nie czaję?...

Jeśli chodzi Ci o wątek na temat arytmetyki modularnej, który chciałaś założyć, to przecież Leszek powiedział Ci, że każdy może założyć nowy temat, nie potrzeba do tego boskiej interwencji admina Mrugnięcie

Ale jeśli masz na myśli moją stronę www, to prace faktycznie trwają, ale ogarnąć taką ilość wiedzy, logów z różnych rozmów, uporządkować to w sensownej kolejności, zrobić czytelne ilustracje i animacje itd. nie jest łatwo, szczególnie gdy ma się jeszcze na głowie "pracę badawczą" i pisanie esejów na konkurs krzywy Ale spokojnie, jeśli coś obiecałem, to tylko kwestia czasu, prędzej czy później się pojawi...

@Leszek: Coś mi się dziś kiepsko ładuje strona główna ŚG i jeszcze gorzej strona forum, a szczególnie niniejsza strona z informacją o konkursie. Mógłbyś rzucić okiem, czy przypadkiem to nie jakiś atak DDoS? Choć nie sądzę, by któryś z uczestników konkursu mógł być zdolny do takich świństewek, to jednak jest to trochę podejrzane mimo wszystko...

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2015, 16:41:25 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS