Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Geomertia przestrzeni  (Przeczytany 1813 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« : Sierpień 25, 2010, 22:11:23 »


"Człowiek porusza się w przestrzeni, odbiera ją i interpretuje. Sami stajemy się częścią przestrzeni, nasze myślenie staje się przestrzenne. Istnieją różne typy i rodzaje przestrzeni. Inna jest przestrzeń kosmiczna, a inna ta, z którą żyjemy jako istoty ziemskie."

"Wszystko, co odbierają nasze zmysły, jest przestrzenią. To oczywiste stwierdzenie wymaga wyjaśnienia, że przestrzeń staje się wymierna, kiedy posiada punkty odniesienia. Przestrzeń w nieskończoności nie ma wymiaru, gdyż w niej nie ma punktów odniesienia, a co za tym idzie - nie jest w relacji do naszej percepcji."
"Człowiek porusza się w przestrzeni, odbiera ją i interpretuje. Sami stajemy się częścią przestrzeni, nasze myślenie staje się przestrzenne. Istnieją różne typy i rodzaje przestrzeni. Inna jest przestrzeń kosmiczna, a inna ta, z którą żyjemy jako istoty ziemskie. 'Przestrzeń ziemska' jest jakby dotykalna i ciągle zmienia swój wymiar. Inna jest przestrzeń miejska, a inna górska, pustynna, morska, inna leśna. Przestrzeń nie jest przypadkowa, posiada swoistą logikę, swój system, a nawet swoją matematykę. Piony lasu posiadają rytm, geometrię, postępy i funkcje. Nie ma złej przestrzeni, są tylko różne wymiary, które poprzez intuicję i emocje porównujemy i oceniamy, a zrozumienie i wiedza tworzą inne wartości."

Jerzy Grochocki


Świątynie zawsze były namacalnym uzewnętrznieniem wierzeń człowieka. W jaki sposób symbolizowały one harmonię z prawami kosmicznymi?

Ponad 2000 lat temu, za życia greckiego filozofa Platona (około 427-347 przed naszą erą), mieszkańców Delos dziesiątkowała straszliwa zaraza. Zrozpaczeni, zasięgnęli rady u wyroczni pytając, jak mogą odwrócić nieszczęście. Wyrocznia w odpowiedzi postawiła im zadanie - mieli podwoić objętość sześciennego ołtarza, nie zmieniając jednak jego kształtu.
Pchnięto posłańców do gaju Akademosa, błagając geometrów, by znaleźli rozwiązanie zagadki i uratowali miasto.Żeby dać prawidłową odpowiedź, trzeba znaleźć pierwiastek sześcienny z dwóch, co przy poziomie wiedzy matematycznej ówczesnych Greków nie było możliwe. Wydaje się zatem, że wyrocznia dając taką zagadkę była - eufemistycznie mówiąc - złośliwa;
historia ta Świadczy, jak wysoko w starożytnej Grecji ceniono geometrię (dosłowne znaczenie tego wyrazu to "mierzenie ziemi").Greccy geometrzy przejęli wiedzę od starożytnych Egipcjan, którzy w trzecim tysiącleciu przed naszą erą zapoczątkowali tę naukę, opracowując praktyczną metodę pomiarów ziemi. Coroczne życiodajne wylewy Nilu niszczyły wszystkie oznaczenia graniczne w całej dolinie; by uniknąć zatargów między właścicielami gruntów, urzędnicy państwowi musieli dbać o odnawianie granic.
Potrzebna była prosta i dokładna metoda przeprowadzania pomiarów, łatwy sposób mierzenia zarówno odległości, jak i powierzchni. Do tego zagadnienia niezbędna była umiejętność wyznaczania kąta prostego.


"Wraz ze świętą przestrzenią pojawiła się idea świętej geometrii. Egipcjanie czcili Wschód jako miejsce początków, gdzie bóg słońca Ra pojawiał się po swej nocnej podróży po świecie podziemnym, by żeglować po niebie w swej słonecznej barce"

Kąt prosty

Starożytni Egipcjanie, by rozwiązać ten problem, potrzebowali dwóch ludzi oraz kawałka sznurka z trzynastoma supłami, które wyznaczały dwanaście  jednakowych odcinków. Rozciągnięty sznur służył do mierzenia odległości, natomiast gdy ułożono z niego taki trójkąt, że trzy odcinki tworzyły jeden bok, cztery -drugi, piec zaś odcinków -trzeci, wówczas otrzymywano kąt prosty. Dzięki tej prostej metodzie równie łatwo było odtworzyć prostokąt oraz inne,bardziej skomplikowane, figury geometryczne. Te same metody wykorzystywano przy wytyczaniu fundamentów świątyni i innych budowli.W starożytnym państwie egipskim religia do takiego stopnia przenikała wszystkie dziedziny życia, iż niemal każde działanie było równocześnie rytuałem religijnym. Dlatego wyznaczanie planów grobowców i świątyń wiązało się z najbardziej uroczystymi ceremoniami. Wokół znaczeń, które miałyby się ukrywać. zakodowane w wymiarach antycznych budowli, zwłaszcza piramid, snuto wiele domysłów. Nie ma jednak żadnych wątpliwości co do tego, że każdy aspekt Świętych budowli egipskich był przeniknięty symboliką religijną.
W różnych kulturach wykorzystywano odmienne sposoby, by nadać budowlom znaczenie symboliczne.Na przykład Wieżę Babel, babilońską Etemenanki, zaprojektowano tak, by odwzorowała wszechświat.Każde z siedmiu pięter wieży odpowiadało jednemu z siedmiu niebios babilońskiej kosmologii. Nadto każdej kondygnacji przypisano planetę i pomalowano na właściwy jej kolor. Najniższa pomalowana na czarno, przedstawiała Jowisza, czerwona - Marsa, żółta - Słońce, zielona - Wenus, niebieska - Merkurego, biały szczyt zaś prawdopodobnie wyobrażał Księżyc.
Stary Testament zawiera wiele szczegółowych opisów budowli, które niewątpliwie wzniesiono po to, by nadać materialną formę starożytnej żydowskiej sztuce gematrii, czyli odczytywania symboli ukrytych w liczbach. Wierzono, że wymiary zostały w bezpośrednim objawieniu dane przez Boga i dlatego mają transcendentne znaczenie. Na przykład wskazówki dotyczące
budowy arki: "Ty zaś zbuduj sobie arkę z drzewa żywicznego, uczyń w arce przegrody i powlecz ją smołą wewnątrz i zewnątrz. A oto,jak masz ją wykonać: długość arki - trzysta łokci, pięćdziesiąt łokci jej szerokość i wysokość jej - trzydzieści łokci.
Nakrycie arki, przepuszczające Światło, sporządzisz na łokieć wysokie i zrobisz wejście do arki w jej bocznej Ścianie;
uczyń przegrody: dolną, drugą i trzecią"[Księga Rodzaju, 6, 14-16]*.
Arka Noego była zatem podzielona na trzy poziomy, każdy poziom zaś na 11 przedziałów, co w sumie daje uznawaną za Świętą liczbę 33. Wiadomo, że arka miała dwa otwory: główne wejście umieszczone na najniższym poziomie, przez które zwierzęta wkraczały na płaszczyznę życia fizycznego oraz małe jedno łokciowe okienko u góry, przez które duch, w postaci gołębicy wysłanej przez Noego na poszukiwanie suchego lądu pośród wód potopu, został uwolniony. W swojej książce The Canon [Kanon] William Stirling wysuwa nader Śmiałą hipotezę - utożsamia arkę Noego z ziemią.
Tego rodzaju schematy kosmologiczne, choć wydają się należeć do dziedziny wyobraźni, można jednak odnaleźć w starożytnej architekturze, zwłaszcza w Egipcie i Babilonii. Faktem jest, że historię arki pod wieloma względami można interpretować jako o powieść o prawym człowieku, który zostaje wyprowadzony ze starego złego Świata i włączony w nową, stworzoną przez Boga, rzeczywistość. Niektórzy zapewne stwierdziliby nawet, że ci, którzy włączą się w kosmiczny ład, przetrwają, ci zaś, którzy się doń nie dostosują, zginą.

W pojęciu starożytnych Greków, a zwłaszcza Platona, kosmiczna harmonia wyrażała się w prawidłach geometrii. Wedle nich Światem władały proporcje wyrażone przez Pitagorasa w dwóch łańcuchach postępu geometrycznego: 1,2,3,8 oraz 1,3,9,27;w dialogu Timajos Platon stwierdził, że formami najtrafniej oddającymi tę harmonię są sześciany i kwadraty, których proporcje odpowiadają poszczególnym stosunkom liczbowym.

Cztery żywioły

Dla późnych platoników geometria stanowiła zasadę rządzącą wszystkimi znanymi stanami materii. Szczególne znaczenie miały platońskie figury, z których cztery reprezentowały cztery żywioły. Najprostsza regularna bryła geometryczna, czworościan, odpowiadała najlżejszemu żywiołowi, czyli ogniowi; ośmiościan zbudowany z ośmiu trójkątów równobocznych i uznawany za prawie tak lekki jak czworościan odpowiadał powietrzu. Sześcian, figura masywna i statyczna, wyrażała pierwiastek ziemski, dwudziestościan zaś, najcięższa z regularnych brył zbudowanych z trójkątów, była odpowiednikiem wody.
Ów symbolizm odbił się niezwykłym echem w Brytanii, gdzie znaleziono grupę sferycznych kamieni, którym najwcześniej tysiąc lat temu nadano formę platońskich brył. Usytuowanie i konstrukcja wielu starożytnych zespołów megalitycznych dowodzi, że ich budowniczowie dysponowali bogatą wiedzą astronomiczną i głęboką znajomością geometrii.
W kręgu innych cywilizacji odzwierciedlenie boskiej harmonii w proporcjach budowli przybierało mniej abstrakcyjną formę. Skoro Bóg stworzył człowieka, rozumowano, to proporcje ludzkiego ciała muszą odbijać harmonię boskiego zamierzenia. Indyjska sutra architektoniczna powiada, że "wszechświat jest obecny w Świątyni dzięki proporcjom".
W plan Świątyni indyjskiej można wpisać ciało purushy albo kosmicznego człowieka.
Tę samą ideę odnajdujemy w tradycji zachodniej, w dziele teoretyka architektury Marcusa Vitruviusa Pollio. Rzymianin ów,zazwyczaj zwany po prostu Witruwiuszem, żył w I wieku przed naszą erą. Zasady dobrego budowania zebrał w dziesięciu księgach traktatu De Architektura. Po upadku cesarstwa rzymskiego traktat ów na tysiąc lat popadł w zapomnienie, odnaleźli do dopiero włoscy architekci w dobie renesansu. Pragnęli oni odnowić architekturę w duchu klasycznym, toteż dzieło Witruwiusza przedstawiało dla nich ogromną wartość, daleko przewyższającą znaczenie, jakie miało ono dla starożytnych.
Witruwiusz powiada, że wartość architektury zależy od porządku, układu, eurytmii - na którą składa się piękno oraz odpowiednie proporcje części względem całości - symetrii, stosowności oraz ekonomii.
Eurytmię osiąga się według Witruwiusza dzięki zastosowaniu Ściśle określonych zasad proporcji. JeŚli idzie o Świątynie,proporcje należy wzorować na układzie ludzkiego ciała, które, jak pisał, "przyroda, w ten sposób stworzyła [...], że jego członki są proporcjonalne do całej postaci". Żadna budowla, zapewniał, "nie może mieć właściwego układu bez symetrii i dobrych proporcji, które powinny być oparte Ściśle na proporcjach ciała dobrze zbudowanego człowieka"*.

Podstawowe reguły

Architekci epoki renesansu ochoczo podjęli ideę wyprowadzenia proporcji architektonicznych z proporcji ludzkiego ciała.
Starannie ustalano wzajemne stosunki poszczególnych części zarówno w fasadach kościołów, fundamentach budowli, jak i w malowidłach.
Zwłaszcza w określeniu wymiarów posiłkowano się geometrycznymi i harmonijnymi proporcjami. W 1525 roku franciszkanin Francesco di Giorgio ogłosił traktat zatytułowany De Harmonia Mundi Totius [O harmonii Świata], w którym połączył elementy platońskiej geometrii, żydowskiej tradycji kabalistycznej oraz systemu Witruwiusza, opartego, jak wiemy, na budowie ludzkiego ciała.
Jakość zwana przez Witruwiusza "stosownością" była przezeń definiowana jako doskonałość stylu wynikająca z właściwej konstrukcji budowli.Zebrał on z reguły obowiązujące w tradycji klasycznej, między innymi szczegółowe wskazówki dotyczące komponowania kolumn we wszystkich porządkach architektonicznych, korynckim, jońskim i doryckim. Każdy z nich był odpowiedni dla Świątyń poświęconych innym bogom. W porządku doryckim wznoszono Świątynie Jowisza władającego niebem, piorunami, Słońcem i Księżycem, a także przybytki Minerwy, Marsa i Herkulesa. Styl koryncki przeznaczono Wenus, Prozerpinie, boginkom leśnych źródeł i nimfom, joński zaś Junonie, Dianie, Bachusowi i innym bogom.
Do osiągnięcia stosowności niezbędne było odpowiednie usytuowanie budowli, Świątynie, wznoszone w przyjaznym otoczeniu, w pobliżu źródeł czystej wody,orientowano względem stron Świata w taki sposób, by najpełniej wykorzystać Światło dzienne. Starożytna chińska sztuka geomancji, Feng Shui, jak przed tysiącami lat, tak i dziś zajmuje się tymi właśnie sprawami. Sztuka owa polega na tym, by w naturalnym otoczeniu stworzyć najbardziej sprzyjające i zapewniające pomyślność warunki dla wszelkiego rodzaju budowli.
Dla starożytnych jednak pomyślność budowli i jej gospodarzy nie była tylko kwestią uwzględnienia fizycznych cech najbliższego otoczenia i krajobrazu. Siedziby bogów i ludzi
bowiem tak budowano, by odzwierciedlały harmonijny związek człowieka i kosmosu.
http://forumzn.katalogi.pl/medeis__%C5%9Bwi%C4%99ta_geometria-t12907.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS