logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Czym jest czas  (Przeczytany 48286 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Czym jest czas
« dnia: Sierpień 25, 2010, 22:16:01 »
Czym jest czas? Czy w ogóle czas istnieje? Czy ma swój początek i koniec? Czy zawsze przebiega ze stałą szybkością? I w którą stronę? Te pytania, jak również tysiące innych, nurtowały filozofów, fizyków i niezliczone szeregi innych myślicieli przez całe tysiąclecia. W niniejszej pracy postaram się pokrótce nakreślić ewolucję pojęcia czasu od filozofii starożytnej po współczesną fizykę.

Czas w filozofii greckiej

W początkowych okresach rozwoju filozofii czas pojawiał się w pismach myślicieli niezbyt często. Według Arystotelesa czas nie jest dany bezpośredniemu doświadczeniu, ale poznaje się go jedynie poprzez ruch. Dlatego też częściej rozważano zagadnienia właśnie ruchu lub zmienności i przez nie próbowano pośrednio wyjaśniać naturę czasu.
Anaksymander

Na początku był Tales. A zaraz potem uczeń jego, Anaksymander. Według niego ruch jest nieodłącznie związany z materią. Jest wieczny, tak jak wieczna jest zasada, z której dzięki temu ruchowi powstaje cała przyroda. Czas więc nie ma tu początku ani końca.[1]
Heraklit

Heraklit idzie jeszcze dalej - zarówno czas jak i cały wszechświat nie posiadają według niego początku:

    Wszechświata nie stworzył żaden bóg ani żaden człowiek, lecz był on zawsze.[2]

Jednocześnie uważał, że zmienność jest podstawową własnością przyrody. Wszystko płynie i nie ma nic, co powtarzałoby się dwa razy na osi czasu.
Zenon z Elei

Równocześnie z Heraklitem powstawała doktryna zdecydowanie przeciwna jego poglądom - filozofia eleatów. Oto jej najwybitniejszy przedstawiciel - Zenon z Elei - neguje ruch w przekonaniu, że byt jest niezmienny. Eleacki czas jest nieciągły - składa się z oderwanych od siebie chwil, w których nie tylko lecąca strzała, ale i cały świat są nieruchome[3]. I chociaż argumenty Zenona wydają się banalne dzięki wynalazkowi rachunku całkowego, to stały się one inspiracją do rozważań nad ciągłością niektórych wielkości. I już próby rozwiązania paradoksów Zenona przez Arystotelesa bazowały na ciągłości czasu, czyli możliwości nieskończonej jego podzielności.
Empedokles

Próbę pogodzenia przeciwnych stanowisk eleatów i Heraklita zaproponował Empedokles. W swoich wyjaśnieniach przyczyny dokonywania się zmian stworzył obraz świata, w którym cztery żywioły (woda, powietrze, ogień i ziemia) są poruszane przez dwie siły (miłość i niezgodę). Czas u niego jest cykliczny - dzieje świata dają się przedstawić jako cztery następujące po sobie fazy:

   1. Stan pierwotny - siły nie działają, żywioły pozostają w spoczynku
   2. Okres działania niezgody
   3. Chaos - stan całkowitego wymieszania żywiołów
   4. Okres działania miłości

Cykl zamyka się, gdyż etap czwarty prowadzi do etapu pierwszego.[4]
Demokryt

Ta wczesna faza rozwoju greckiej filozofii przyrody zakończyła się powstaniem atomizmu. Według Demokryta, prezentującego dojrzałą wersję tej doktryny, ruch jest jedynie zmianą miejsca atomu w próżni i nie ma innych, poza ruchem, przemian atomów. Ruch jest tu jedną z własności atomów - nie trzeba żadnego zewnętrznego czynnika. Jest ponadto wieczny jak i same atomy.[5]
Platon

Potem nastał czas dwóch wielkich systemów, czas Platona i Arystotelesa. Dla Platona, przekonanego o celowości całej rzeczywistości, czas również istniał po coś[6]. W Timajosie celem czasu jest upodabnianie świata do wieczności. Z kolei bycie miarą tego czasu jest celem planet:

    Bóg, ojciec wszechświata (...) umyślił zrobić pewien ruchomy obraz wieczności i porządkując wszechświat robi równocześnie wiekuisty obraz wieczności, która trwa w jedności, obraz idący miarowo, który my nazywamy czasem. Urządza dni i noce i miesiące i lata, których nie było, zanim powstał wszechświat, a teraz zaczęły powstawać równocześnie z syntezą wszechświata. (...) Zatem według myśli i zamiaru bożego (...) aby powstał czas, powstało słońce i księżyc i pięć innych gwiazd, które się nazywają planetami, na rozgraniczanie i na straż liczb czasu.[7]

Czas Platona jest podobny do czasu innych dawnych cywilizacji - jest zamknięty w kole, a historia świata składa się z Wiecznych Powrotów. Pozwala to pogodzić Platonowi upływ czasu z jego podobieństwem do niezmiennej wieczności [8]. Idea liczb czasu i powiązania go z ruchem nieba pochodzi od pitagorejczyka Archytasa[9]. Wynalazkiem Platona w dziedzinie rozważań nad czasem jest także istnienie aczasowe - idee są niezmienne, więc nie podlegają działaniu czasu.[10]
Arystoteles

O ile filozofia przyrody u Platona stanowiła jedynie margines rozważań, podjęty dopiero pod koniec życia (może pod wpływem zainteresowań swoich uczniów), to dla jego najwybitniejszego ucznia stanowiła jedno z ważniejszych zagadnień. Arystoteles, bo o nim tu mowa, czasowi poświęca kilka stron "Fizyki". Definiuje go tam następująco:

    ... czas jest właśnie ilością ruchu ze względu na „przed” i „po”. (...) Nie jest więc czas ruchem, lecz jest ilościową stroną ruchu.

Ponadto

    czas jest tym, co jest liczone, a nie środkiem do liczenia.[11]

Jak to ujmuje Heller [12] - czas Arystotelesa wywodzi się z matematyki, w przeciwieństwie do stanowiska Platona, gdzie matematyka wynika z istnienia czasu. Poznanie czasu wiąże Arystoteles bezpośrednio z ruchem.

A ponieważ według niego jedynym ruchem naturalnym i jednostajnym jest ruch po kole, to taki właśnie ruch powinien służyć do pomiaru czasu. Definiując czas w ten sposób Arystoteles stanął przed kolejnym problemem: Czy istniałby czas, jeśli nie byłoby umysłu, który mógłby go policzyć? Uważał on, że nie istniałby, czyli że umysł jest warunkiem koniecznym istnienia czasu, ale że mógłby wówczas istnieć substrat czasu.[13] . Czas nie jest więc tu podstawową własnością materii, jest podporządkowany niejako umysłowi.

Arystoteles w swoich rozważaniach traktuje czas jako continuum . Nie składa się on z oddzielnych punktów, jak to widzieli eleaci - Arystoteles na tej podstawie mógł więc obalać podstawowe tezy Zenona z Elei. Analogicznie do rozciągłości przestrzennej czas jest nieskończenie podzielny, ale w odróżnieniu od niej jest potencjalnie nieskończony przez dodawanie. [14]
Podsumowanie

W filozofii greckiej czas pojawiał się jeszcze kilkakrotnie, najczęściej jednak jako rozwinięcie lub powtórzenie idei opracowanych przez Demokryta, Platona czy Arystotelesa. Można by tu jeszcze wspomnieć Plotyna, który kilkaset lat po Platonie zdefiniował coś, co mogłoby być strzałką czasu (o ile oczywiście można mówić o strzałce w przypadku cyklicznej koncepcji czasu) - twierdził bowiem, że emanacja nowych bytów odbywa się od bytów doskonalszych, do mniej doskonałych (opierając się na przeświadczeniu, że byt doskonalszy ma większą moc twórczą)[15] . W stosunku do teorii ewolucji, czas Plotyna przebiega więc w drugą stronę.

Spuścizną „czasową” Starożytnej Grecji był więc nieskończony czas, bez początku i końca, związany z najdoskonalszym ruchem - ruchem po okręgu. Był to czas cykliczny, zamknięty, co Heller wyjaśnia nawiązaniami do rytmów przyrody, życia, intuicyjnie dostępnymi dla budzącej się świadomości pierwotnych ludów[16] . Ta koncepcja miała się następnie zderzyć z biblijnym czasem, stanowiącym linię półprostą i płynącym od początku w kierunku końca. Czas mierzony ruchem planet w konfrontacji z czasem mierzonym historią narodu wybranego.[17]


Czas przed i w Średniowieczu
Św. Augustyn

Pierwszym myślicielem nowego, chrześcijańskiego porządku, który szerzej zajął się pojęciem czasu był św. Augustyn. Jedenasta księga jego Wyznań stanowi traktat o czasie, poruszający najbardziej podstawowe zagadnienia związane z tym pojęciem. Czas nie jest wieczny - został stworzony przez Boga:

    Jakiż to mógł istnieć czas, który by nie był stworzony przez Ciebie (...) Jesteś Twórcą wszelkiego czasu (...) Ty poprzedzasz czas.[18]

Po drugie - czas nigdy nie stoi w miejscu:

    [obecna] chwila tak szybko z przyszłości przelatuje do przeszłości, że nie sposób jej przypisać jakiegokolwiek trwania[19].

Co ważne, Augustyn odchodzi od wyjaśniania czasu poprzez ruch - źródłem czasu nie jest ruch niebios, ale ludzki umysł.[20] Wrażenie, jakie wywołują w owym umyśle mijające rzeczy to właśnie mierzony czas:

    To wrażenie mierzę, kiedy mierzę czas. Albo więc to właśnie jest czasem, albo wcale nie mierzę czasu.[21]

Filozofowie arabscy

Po Augustynie przez wiele wieków do problematyki czasu niewiele dołożono - wystarczającym tematem rozważań stał się Bóg i wiara. Dopiero odkrycie przez Arabów prac Arystotelesa (w X-XII wieku) zapoczątkowało na nowo żarliwe dyskusje o czasie. Awicenna, a potem Awerroes opracowali bogate komentarze do systemu arystotelejskiego, uzupełniając go zresztą o m.in. liczne pierwiastki neoplatońskie. W XIII wieku rozpoczął się okres silnego wpływu ich filozofii na łacińską Europę. Jej zwolenników nazywano wtedy awerroistami łacińskimi. Głosili oni wizję czasu bliską greckiej, czasu powiązanego z ruchem i nie posiadającego początku. Ponadto cały proces tworzenia (wzorem Platona) wyłączają oni spod wpływu czasu.[22]
Renesans augustynizmu

Filozofia chrześcijańska zdominowana była wówczas przez odrodzony w nowej postaci augustynizm. Jeden z inicjatorów powrotu do Augustyna, Wilhelm z Owerni tak tłumaczył konieczność istnienia początku czasu:

    (...) gdyby świat był wiecznie w istnieniu, to do obecnej chwili nieskończony czas by przeminął. Ale jest rzeczą niemożliwą, aby nieskończony czas przeminął. A zatem świat nie mógł istnieć odwiecznie. Został więc stworzony w czasie, to znaczy można oznaczyć pierwszy moment czasu.[23]

Główną rolę w renesansie augustiańskiej myśli odegrał św. Bonawentura. Dołączył on do tez Augustyna część przemyśleń Arystotelesa, ale jego czas także miał początek, ponieważ świat został stworzony. Bonawentura zauważa także, że akt poznania Bożego jest nieskończony i wieczny, stąd wniosek, że Bóg nawet zdarzenia przyszłe widzi jako teraźniejsze.[24]
Św. Tomasz z Akwinu

Oczywiście odrodzenie augustianizmu nie wróżyło dobrze awerroistom, sprzecznym ideologicznie z doktryną kościoła. I w takich warunkach powstał największy chyba system filozoficzny Średniowiecza - tomizm. Św. Tomasz z Akwinu koncepcje czasu przejął w zasadzie od Arystotelesa. Czas jest miarą ruchu według pojęć „wcześniej” i „później”. Jest bytem niedoskonałym, gdyż nie istnieje samoistnie - zależy od ruchu ciał (jest bytem istniejącym potencjalnie w rzeczach), ale zależy także od liczącego umysłu (jest bytem istniejącym formalnie w umyśle). Czas bez umysłu jest płynięciem niezróżnicowanych momentów, bez „przed” i „po”. W czasie pozostaje więc wszystko to, co się zmienia, co się porusza. W tym zakresie Byt Absolutny, utożsamiany z Bogiem, czasowi nie podlega - jako najdoskonalsze z istnień nie podlega zmianom. Czas u Tomasza może być nieskończony - i to zarówno w przyszłości, jak też w przeszłości. Nie kłóci się to według niego z koncepcją stworzenia świata przez Boga - Bóg, jako Byt pozaczasowy stwarza poza czasem. Nie jest więc konieczne następstwo czasowe Boga (jako przyczyny) i aktu stwórczego (jako skutku). Ważne jest jedynie, aby przyczyna poprzedzała akt co do natury. Ale czas nieskończony nie jest tożsamy z wiecznością - wieczność Tomasz za Boecjuszem rozumie jako najdoskonalsze i w pełni niezmienne istnienie.[25]
Podsumowanie

Problematyka czasowa końcowego okresu Średniowiecza była jedynie porządkowaniem tez Arystotelesa i nie wnosiła wiele nowego[26]. Jako przykład można podać Ockhama, który zgodnie z wypracowaną przez siebie zasadą ekonomii dążył do minimalizacji słów, pojęć i bytów. Czas według Ockhama jest terminem lub nazwą, odróżnialną od ruchu jedynie w tym, że czas należy do porządku umysłowego[27].

W rezultacie więc średniowieczna filozofia zastąpiła kosmocentryczną (w ujęciu Mitrowskiego[28]) teorię czasu cyklicznego, charakterystycznego dla filozofii starożytnej, teocentrycznym czasem linearnym.


Czas w filozofii nowożytnej

Kolejne ważne ujęcia problematyki czasu przyniósł ze sobą pełen wielkich systemów filozoficznych wiek XVII. Szczególnie wartościowe i nowatorskie ujęcia tych problemów przedstawili Newton i Leibniz, dwaj wielcy uczeni, pozostający w ciągłej ze sobą polemice. Ich podejście do czasu jest również w znacznym stopniu odmienne.
Newton

Po odkryciu przez Galileusza (usiłującego wyrazić wszystko co tylko się da w ścisłym języku matematyki), że czas można modelować przy pomocy następujących po sobie liczb [29], już tylko krok dzielił naukę od koncepcji czasu absolutnego, do której doszedł Newton. Rewolucja naukowa, jakiej dokonał Newton, wynikała po części z jego przekonania, że istnieje absolutna przestrzeń i absolutny czas. Już jego nauczyciel, Izaak Barrow oddzielał czas od ruchu:

    Czas nie pociąga za sobą ruchu, o ile ma się na myśli jego absolutną i wewnątrzną naturę.[30]

Twierdził on także, że czas podąża równomiernie, bez względu na wszystko inne. Newton jeszcze dalej poszedł w usamodzielnianiu pojęcia czasu. Jego koncepcja czasu absolutnego zakładała bowiem, że:

    Absolutny, prawdziwy, matematyczny czas (...) płynie jednostajnie sam przez się i ze swej natury, niezależnie od czegokolwiek zewnętrznego i inaczej nazywa się trwaniem.[31]

Solomon i Higgins tak określają poglądy Newtona:

    Czas jest nieskończonym, nie mającym początku ciągiem, który rozciąga się pomiędzy nieskończoną przeszłością a nieskończoną przyszłością.[32]

Newton wyróżniał także czas względny (mierzony), jako subiektywną miarę czasu absolutnego.
Leibniz

Leibniz miał zupełnie inny pogląd na czas. Przede wszystkim nie zgadzał się on z newtonowską koncepcją czasu absolutnego - czas jest według niego względny:

    ... mam przestrzeń za coś czysto względnego, podobnie jak czas , mianowicie za porządek współistnienia rzeczy, podczas gdy czas stanowi porządek ich następstwa.[33]

Czas sam w sobie nie istnieje:

    Próżnia nie istnieje, albowiem rozmaite części próżnej przestrzeni byłyby zupełnie do siebie podobne, w pełni odpowiadałyby sobie i nie dałyby się same przez się rozróżnić, a nadto różniłyby się jedynie liczbą, co jest absurdem. W ten sam sposób dowodzę również, że czas nie jest rzeczą.[34]

Monady są jedynymi realnymi bytami, więc czas, podobnie zresztą jak przestrzeń, nie istnieje jako byt realny i należy do sfery zjawisk[35] . Leibniz zgadzał się z Newtonem co do tego, że czas jest kontinuum jednorodnym i prostym, jak linia prosta , ale uważał, że dla człowieka konieczne jest subiektywne wyobrażenie czasu, a dla Boga nie ma w ogóle konieczności istnienia czasu[36] . To czy czas istnieje, zależy więc od punktu widzenia.

Spór obu myślicieli w sposób najwyraźniejszy znalazł odzwierciedlenie w korespondencji między Leibnizem a Samuelem Clarke, „autoryzowanym” (jak moglibyśmy to dzisiaj nazwać) wyrazicielem poglądów Newtona. Leibniz bronił stanowiska, w myśl którego czas jest jedynie układem relacji porządkujących procesy i zdarzenia[37] , zaś Clarke oponował:

    Czas nie jest jedynie porządkiem rzeczy po sobie następujących, ponieważ ilość czasu może być większa lub mniejsza, a mimo to porządek pozostaje niezmieniony.[38]

W sporze tym Newton miał dosyć silny argument - on na podstawie swojej definicji zbudował wielki system fizyczny, Leibniz natomiast pozostawał głównie w sferze słów.
Berkeley

Spór ten nie był oczywiście jedynym przejawem opozycji do poglądów Newtona. Po racjonalizmie filozoficznym Leibniza, jego koncepcje zostały podważone przez empiryzm George'a Berkeley'a. Według niego bez umysłu idea czasu staje sie iluzją. W berkeleyowskim świecie, pozbawionym pojęć abstrakcyjnych nie mogło być miejsca na absolutny czas. Czas newtonowski nie istnieje, bo nie można go doświadczyć zmysłowo. A istnieje tylko to, czego doświadczamy.
Kant

Kolejnym bardzo ważnym etapem w historii filozofii czasu była niemiecka filozofia krytyczna, której twórcą i głównym przedstawicielem był Immanuel Kant. W Krytyce czystego rozumu poświęca on problematyce czasu II Podrozdział Estetyki Transcendentnej zatytułowany po prostu O czasie . Przedstawia tam dwa podejścia do pojęcia czasu: metafizyczne i transcendentalne.

Jednym z podstawowych zadań, jakie stawiał sobie Kant, było szukanie czynników apriorycznych wiedzy - takich, które nie są dane empirycznie, ale są konieczne dla wszelkich doświadczeń. Czas według Kanta, to obok przestrzeni jedno z pojęć a priori:

    Czas nie jest pojęciem empirycznym, wyprowadzonym abstrakcyjnie z jakiegokolwiek doświadczenia. (...) Czas jest koniecznym wyobrażeniem, które leży u podłoża wszelkich danych naocznych. Nie można ze zjawisk w ogóle usunąć samego czasu, choć całkiem dobrze można z czasu usunąć zjawiska. Czas jest więc dany a priori.[39]

Drugie podejście - transcendentalne doprowadziło Kanta do słów:

    ... pojęcie zmiany, a z nim i pojęcie ruchu (jako zmiany miejsca), jest możliwe tylko przez i w wyobrażeniu czasu.[40]

Problem czasu pojawia się u Kanta przy okazji rozważań nad naturą poznania matematycznego. Uznaje on czas za kategorię, dzięki której „czysta arytmetyka” jest poznaniem syntetycznym a priori.

Jeśli chodzi o stosunek do koncepcji czasu Newtona, z jednej strony Kant popiera ideę absolutnego czasu[41]:

    ... czas jest warunkiem a priori wszelkich zjawisk w ogóle[42]

Z drugiej jednak strony uznaje czas (i przestrzeń) za formy poznawcze[43] , co oczywiście kłóci się z ideą czasu niezależnego od jakichkolwiek czynników zewnętrznych.
Podsumowanie

Trzy wielkie koncepcje czasu: Leibniza, Newtona i Kanta są w wielu swoich częściach sprzeczne ze sobą. Miały one jednak wszystkie znaczny wpływ na kształtowanie się pojęcia czasu w XX wieku. Wydaje się, że największy wpływ wywarł Newton - on jedynie zbudował na swoich koncepcjach teorię fizyczną. Ale np. Einstein przyznawał, że dla niego najbardziej inspirujące były przemyślenia Kanta.
Czas w XX wieku

Po przedstawieniu ujęcia czasu przez trzech wielkich przedstawicieli filozofii nowożytnej, przejdę od razu do fizyki wieku XX. Nie znaczy to, że w filozofii XIX w. nie powiedziano o czasie nic więcej ponad to, do czego doszedł Kant, Newton i Leibniz.
Szczególna teoria względności

Koniec wieku XIX stanowił trudny okres dla fizyki newtonowskiej. Kolejne próby udowodnienia istnienia eteru nie przynosiły efektu. Umysły uczonych nurtowała zmienność równań Maxwella przy przechodzeniu ze spoczynku do ruchu. Mnożyły się paradoksy, nie dające się wyjaśnić za pomocą newtonowskiej mechaniki. Na takim właśnie tle powstała Szczególna Teoria Względności, ogłoszona w 1905 r. przez Einsteina (i w nieco mniej „fizycznej” postaci przez Poincaré'a). Zmieniała ona znacznie sposób patrzenia na czas. Przede wszystkim czas zaczął byc traktowany nie jako samodzielne pojęcie, ale jako kolejna (czwarta) współrzędna punktu lub ciała:

    Teoria względności zmusza nas do zasadniczej zmiany koncepcji czasu i przestrzeni. Musimy przyjąć, iż czas nie jest zupełnie oddzielny i niezależny od przestrzeni, lecz jest z nią połączony w jedną całość, zwaną czasoprzestrzenią.[44]

Czas mierzony zależy od prędkości, z jaką porusza się osoba mierząca (lub zegar). Jak pisze Einstein:

    Szczególna teoria względności pozwoliła zrozumieć fizyczny sens przestrzeni i czasu. (...) Teoria ta wyeliminowała z fizyki pojęcie absolutnej równoczesności...[45]

Czas i przestrzeń w dalszym ciągu pozostają niezmienne w stosunku do poruszających się ciał i działających sił - i w tym sensie teoria Einsteina nie obaliła newtonowskiego absolutyzmu. Ale czas według szczególnej teorii względności nie jest niezależny od obserwatora. Ponadto jest nieliniowy - przebiega według wzoru:
Zwolnienie czasu, gdzie:

    * T - czas
    * T 0 - czas mierzony zegarem x
    * V - prędkość ruchu zegara x (obserwatora)
    * C - prędkość światła

Jak widać, przy prędkościach bliskich prędkości światła, wyraźnie występuje zwolnienie czasu. Czas został przez to powiązany z prędkością (ruchem) ciała. Z wzoru wynika również, że dla fal elektromagnetycznych, poruszających się z prędkością światła czas nie istnieje.
Ogólna teoria względności

Szczególna teoria względności miała dosyc duże ograniczenia. Nie mówiła nic o ciałach poruszających się ruchem przyspieszonym. Nie uwzględniała także grawitacji. Dlatego w ciągu 10 lat po jej ogłoszeniu, Einstein opracował Ogólną Teorię Względności, będącej teorią pola grawitacyjnego. W kwestii definicji pojęcia czasu, oczywiście rozumianego jako jeden z wymiarów czasoprzestrzeni, teoria ta wprowadziła więcej nawet zmian niż teoria szczególna. Podstawowym odkryciem nowej teorii była zmienność krzywizny czasoprzestrzeni - poruszające się ciała i działające siły oddziałują na zakrzywienie czasoprzestrzeni, a krzywizna oddziałuje na ciała i siły. Czas więc, jako jeden z wymiarów czasoprzestrzeni jest wielkością dynamiczną, jednocześnie zależną od sił i ciał oraz wpływającą na nie[46]. Nieliniowy przepływ czasu nie daje się już wyjaśnić prostym równaniem dylatacji. Przecież czas zwalnia swój bieg w pobliżu ciał o dużej masie, takich jak planety i gwiazdy!
Problem strzałki czasu

We współczesnej filozofii czasu jednym z podstawowych zagadnień jest problem „strzałki czasu” - kierunku, w jakim przebiega czas. Problem ten bierze się stąd, że w znacznej większości wzorów fizycznych pod zmienną czasową można podstawić zarówno liczby ujemne, jak i dodatnie. Z wzorów tych nie wynika więc, w którą stronę biegnie czas. Skąd więc wiadomo, z której strony osi współrzędnej t znajduje się przyszłość?

    * Pierwszą strzałkę czasu stanowi II zasada termodynamiki, w myśl której każdy proces fizyczny czy chemiczny prowadzi do wzrostu entropii układu zamkniętego. Entropia jest tu rozumiana pośrednio jako miara rozproszenia energii. Niektórzy wyróżniają także strzałkę radiacyjną (kierunek promieniowania elektromagnetycznego), traktowaną jednak jako następstwo strzałki temrodynamicznej [47].
    * Strzałka kosmologiczna oparta jest na teorii rozszerzania się wszechświata - stany o większej gęstości odpowiadają wcześniejszym chwilom
    * Strzałka psychologiczna [48] lub inaczej informacyjna [49] opiera się na zjawisku pamięci - zachowujemy ślady jedynie przeszłości, nie ma zaś w pamięci śladów po przyszłych wydarzeniach.
    * Niektórzy filozofowie wyróżniają także strzałkę kauzalną, w myśl której skutek następuje zawsze po przyczynie[50].

Jak wykazuje Hawking, pierwsze trzy strzałki wskazują ten sam kierunek upływu czasu. I tak np. strzałka psychologiczna jest pochodną strzałki termodynamicznej:

    Subiektywne poczucie upływu czasu (czyli kierunek psychologicznej strzałki czasu) jest wyznaczone w naszym mózgu przez strzałkę termodynamiczną.[51]

Podsumowanie

Od około 100 lat mamy do czynienia z ciągłym modyfikowaniem koncepcji czasu. Oczywiście nie ma jednej obowiązującej teorii czasu. W fizycznej teorii względności, zajmującej się głównie ogromnymi rzędami wiekości, czas jest traktowany jako jedna ze współrzędnych czasoprzestrzeni, zależna od bardzo wielu czynników. W fizyce kwantowej wykorzystuje się pojęcie czasu urojonego, który jako urojona współrzędna czasowa tworzy tzw. czasoprzestrzenie euklidesowe. W czasie urojonym nie ma różnicy między dwoma kierunkami jego przebiegu[52]. Wśród problemów czasoprzestrzeni na czołowe miejsce wysuwają się zagadnienia osobliwości, w których mamy nieskończenie wysoką gęstość i nieskończoną krzywiznę czasoprzestrzeni, a przez to koniec czasu dla ciała znajdującego się w takiej osobliwości[53]. Według Hawkinga i Penrose'a czas powstał z takiej osobliwości. Cały czas trwają także inne dyskusje o charakterze kosmologicznym czasu. Według Hellera rozważane są w nich dwie koncepcje czasu i przestrzeni: Leibnizowska (ograniczenia czasowe i przestrzenne są zakodowane w strukturze materii) oraz Newtonowska (ograniczenia czasu są aprioryczne w stosunku do materii)[54]. Cały czas trwają także dyskusja nad obiektywnością czasu w skali lokalnej i globalnej.

Filozofowie nie pozostają bezczynni w obliczu dysput fizyków i kosmologów. Ciągle powstają nowe koncepcje czasu, z których część bierze pod uwagę dokonania współczesnych nauk ścisłych, niektóre zaś zupełnie je ignorują. Do ciekawszych należy koncepcja czasu Frasera. Fraser stara się skonstruować spójną teorię czasu, mającą zastosowanie we wszelkich naukach, od fizyki, przez nauki społeczne po psychologię. Dzieli świat na sfery, ze względu na ich stosunek do czasu[55]:

    * świat nootemporalny - świadome doświadczenie upływania czasu, o dobrze określonej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości;
    * świat biotemporalny - charakterystyczny dla wyżej rozwiniętych zwierząt, dzieci i ludzkiej podświadomości, w którym odbieramy głównie teraźniejszość, a przeszłość i przyszłość są jedynie mglistymi jej brzegami;
    * świat eotemporalny, w którym nie ma przeszłości i przyszłości, ale zdarzenia nie zlewają się ze sobą oraz istnieje kierunkowe określenie czasu - to wszechświat ciężkich, nieożywionych ciał, takich jak gwiazdy;
    * świat atemporalny - czas nie istnieje; warunki atemporalne panują zarówno w świecie „czystego światła”, jak i wtedy, gdy dwa bodźce zadziałają na człowieka w jednym miejscu w zbyt małej odległości czasowej

W taki oto sposób od filozofii przez fizykę przeszliśmy znów do filozofii, by dojść do wniosku, że mimo, iż o czasie dyskutuje się już ponad 2000 lat, to ciągle jeszcze jest to temat żywy, w którym nowe koncepcje nawzajem się prześcigają i zastępują. Ewolucja pojęcia czasu przebiega analogicznie do ewolucji nauki w ogóle - od dosyć powolnego tempa w starożytności i wiekach średnich do zawrotnych zmian w czasach nam współczesnych.
http://klub.chip.pl/time/czas.html
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 25, 2011, 14:58:39 »
Czym jest czas? Czy w ogóle czas istnieje? Czy ma swój początek i koniec? Czy zawsze przebiega ze stałą szybkością? I w którą stronę?
/.../
Ewolucja pojęcia czasu przebiega analogicznie do ewolucji nauki w ogóle - od dosyć powolnego tempa w starożytności i wiekach średnich do zawrotnych zmian w czasach nam współczesnych.
http://klub.chip.pl/time/czas.html

Początek XXI wieku to nowa epoka KONKRETYZM, zapoczątkowana Internetem i informacją cyfrową. Nowa epoka informatyczna przyczynia się z zmierzchu postmodernizmu, zmierzchu epoki orzekania bez uzasadnienia prawdziwości.
W nowej epoce słowo ma desygnat - także słowo CZAS

Filozofia konkretyzmu nie wymyśla własności czasu, lecz bada:
czym jest czas i jak go rozpoznać?

Zaczyna się od pytania:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Czy zachodzi jakiś związek pomiędzy zegarem, a CZASEM?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Oczywiście z pytania tego wynika również różnica pomiędzy CZASEM, a pomiarem upływu czasu.
Przez analogię:
zachodzi różnica pomiędzy długością, a pomiarem długości
zachodzi różnica pomiędzy temperaturą, a pomiarem temperatury
itd.



Oczywiście można polemizować z poglądami dawno zmarłych myślicieli, z poglądami opartymi na domysłach i dostosowanymi do panujących doktryn religijnych w czasach, gdy wiedza o Świecie jaki jest i prawach Natury opierała się na odtwarzaniu wyobrażeń tworzonych przez autorytety.
Można polemizować ale można również patrząc na ZEGAR zastanowić się, czy zachodzi jakiś związek pomiędzy zegarem, a CZASEM?
Żeby mówić i pisać o CZASIE to wypada wiedzieć, czego  konkretnie  to słowo dotyczy. :-)

Edward Robak* z Nowej Huty - trickster

Offline Radosław

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 227
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 25, 2011, 16:02:51 »
"
Otaczali mnie coraz liczniejsi wiebiciele Dmitriewa. nabrałem więc odwagi i zapytałem go o rok 2012. Przyglądał mi się przez dłuższą chwilę, a potem przeskoczył na inny temat.

...

Dmitriewa odciągnięto na bok, a mnie przedstawiono Aleksandrowi W. Trofimowowi, naczelnemu dyrektorowi Międzynarodowego Instytutu Naukowo Badawczego Antropologii Kosmicznej (ISRICA) i szefowi pracowni helioklimatopatologii w Naukowym Centrum Medycyny Klinicznej i Eksperymentalnej Syberyjskiego Oddziału Rosyjskeij Akademii Nauk.
Razem poszliśmy do podziemia, gdzie pokazał mi bardzo osobliwe urządzenie.
Zwierciadło Kozyriewa wyglądało jak beczka ze stopu aluminium o niemal dwumetrowej długości. W środku znajduje się materac i kilka poduszek do leżenia.
Jest to jedno z wielu niezwykłych urządzeń wynalezionych przez Mikołaja A. Kozyriewa, legendarnego rosyjskiego fizyka, określanego jako szarlatan lub geniusz- zależnie od tego kto nam o nim opowiada i o czym jest mowa.

Kozyriew twierdził że czas płynie w postaci promieni, które swobodnie przemieszczają się w przestrzeni kosmicznej, ale pole magnetyczne Ziemii zakłóca ich bieg, podobnie jak światło poruszające się bez przeszkód w próżni rozprasza się i odbija przy zetknięciu z ziemią lub chmurami.
Dotarcie do promieni czasu, rozumował Kozyriew, ułatwiłoby łączność psychiczną, ponieważ większość zjawisk określanych mianem telepatii. a zwłaszcza przepowiadanie przyszłości, można po prostu interpretować jako podróże w czasie.

Kozyriew wraz z zespołem przebadali wiele świętych miejsc, naturalnych i stworzonych przez człowieka, i ustalili, że ogromna ich część znajduje się w punktach, w których natężenie pola magnetycznego jest niskie. Sprowadzili tam osoby mające zdolności parapsychologiczne i porównali wyniki przeprowadzonych badań z opisami doświadczeń wykonanych w miejscach, gdzie pole magnetyczne jest silniejsze. Z uzyskanych wyników wynikało. że im mniejsze natężenie pola magnetycznego. tym lepsze są rezultaty mediów.

Kozyriew postanowił więc stworzyć sztuczne słabe pole magnetyczne - zwierciadło zmniejszające natężenie pola 500 razy, co z grubsza odpowiada warunkom panującym tysiąc kilometrów nad Ziemią. Zawiózł swoje urządzenia w miejsca o niskich wartościach pola - pola magnetyczne są bardziej zróżnicowane daleko na północy i południu - aby przeprowadzić tam kolejne doświadczenia. Polegały one na tym, że medium przekazywało myślą sygnały do oddalonych od niego odbiorców, którzy rysowali to co odebrał ich umysł i o tym opowiadali.

Wyniki eksperymentów były najwyraźniej obiecujące, skoro Sowieci zaliczyli badania parapsychologiczne do priorytetów naukowych i militarnych. Możliwe że ówczesne władze zwalczające jedną z podstawowych ludzkich potrzeb - wiarę, rekompensowały ten niedostatek zwiększoną uwagą poświęconą zjawiskom parapsychicznym. Telepatię traktowano jako broń o wielostronnym zastosowaniu: od unieszkodliwiania urządzeń namierzających w pociskach balistycznych (opisał to Thomas Pynchon w powieści "V") aż po zwyczajne szpiegostwo. Pogłoski o parapsychicznych metodach zdobywania informacji krążyły zwłaszcza po II wojnie światowej. Infrastruktura sowieckiej gospodarki leżała wówczas w gruzach, ocalały tylko nieliczne placówki badawcze, a jednak Związek Sowiecki niemal równie szybko jak USA wyprodukował bombę wodorową. Czyżby jakiś niedoceniany sowiecki biurokrata, odpowiednik kapitana Kristoffersona, dowiedziawszy się dzięki parapsychologicznemu szpiegostwu o sekretach atomowych, przełamał własny sceptycyzm i docenił wartość informacji, mimo że zdobyto je za pomocą dziwnych i nienaukowych metod?

Trofimow zaprowadził mnie z powrotem do swego biura. Ni z tego, ni z owego spytałem go o rok 2012.
- To pytanie powinien Pan skierować raczej do naszego kolegi, Jose Arquellesa. Prowadzi tu z nami pewne doświadczenia - Trofimow wskazał na zwierciadło Kozyriewa.

...

Zasady eksperymentu były proste. Między 29 maja i 24 czerwca 2005 roku Arguelles o ustalonej porze miał przez pół godziny przekazywać myśli i obrazy z dowolnego miejsca na świecie. Nikt z uczestników doświadczenia nie wiedział wcześnej, gdzie Arguelles przebywa podczas transmisji. :udzie z zespołu ISRICA pod kierownictwem Taisy Kuzniecowej. doktora medycyny, kardiologa z uniwersytetu w Nowosybirsku mieli w określonym czasie czekać wewnątrz zwierciadła Kozyriewa by zarejestrować to co uda im się odebrać z przekazu.
W lipcu 2006 roku spędziłem cały dzień w towarzystwie dr Kuzniecowej, żwawej pani profesor, która zachowała gruby dziennik z rysunkami i symbolami odbieranymi w czasie trwania eksperymentu. Dziennik podzielony był na 3 części, ponieważ przekazy nadchodziły w 3 falach. Jak powiedziała mi pani Kuzniecowa, a potwierdził Trofimow, pierwsza fala odbieranych informacji zaczęła się pod koniec kwietnia 2005 roku.
- Sądziłem że Arquilles zaczął nadawać dopiero w końcu maja 2005 - wyjąkałem, przeglądając strona po stronie rysunki świątyń, przedmiotów oraz hieroglifów i symboli w stylu Majów.

Dwa koty, dwa kanarki. Twarze Trofimowa i Kuzniecowej zdradzają poczucie oszałamiającego sukcesu, o którym większość naukowców może tylko pomarzyć.
Udało im się udowodnić szokującą hipotezę: telepatia i inne zjawiska parapsychologiczne obalają konwencjonalne pojęcie czasu.

...

W sumie w eksperymencie uczestniczyły 42 osoby nadające i odbierające., łącznie z Arquillesem i Kuzniecową. Trofimow z zespołem porównał dane z przekazów odbieranych w czasie rzeczywistym, tzn. w ustalonych porach transmisji i odkrył wyjątkowo wysoki stopień zbieżności pomiędzy obrazami nadawanymi i odbieranymi; współczynnik korelacji przekroczył 0,7.
Oznacza to że przynajmniej w 70% przypadków odbiorca na Syberii zanotował obraz, który odpowiadał obrazowi nadanemu z Meksyku. Ze statystycznego punktu widzenia jest to zbieżność duża. Na ogół eksperyment uważa się za udany kiedy można mówić o korelacji na poziomie 60% lub więcej.
Trofimow potwierdza że wyniki eksperymentu są zgodne z uzyskiwanymi przez zespół ISRICA od początku lat 90-tych. Obalają pogląd, że parapsychiczne prognozy są jedynie trafnymi domysłami albo przykładami zwiększonej zdolności tradycyjnej percepcji.
Eksperymenty grupy ISRICA wyraźnie wskazują że zjawiska parapsychologiczne przeczą konwencjonalnemu, przyczynowo-skutkowemu pojmowaniu czasu.

"
źródło:
fragment książki "Apokalipsa 2012" Lawrence E. Joseph'a


Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 25, 2011, 17:24:28 »
"
Otaczali mnie coraz liczniejsi wiebiciele Dmitriewa. nabrałem więc odwagi i zapytałem go o rok 2012. Przyglądał mi się przez dłuższą chwilę, a potem przeskoczył na inny temat.

...

/.../
Eksperymenty grupy ISRICA wyraźnie wskazują że zjawiska parapsychologiczne przeczą konwencjonalnemu, przyczynowo-skutkowemu pojmowaniu czasu."

źródło:
fragment książki "Apokalipsa 2012" Lawrence E. Joseph'a


Czy "rok 2012" ma jakiś związek z ZEGAREM?

http://www.cropcircleconnector.com/images/5-Knowth-sundial.jpg
Czym jest czas

۞

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 25, 2011, 22:59:50 »
To czym jest czas?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2011, 23:01:44 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Radosław

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 227
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 25, 2011, 23:27:53 »
Michał trudne pytania dzisiaj zadajesz ;D

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=vVUm6l_oAr4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=vVUm6l_oAr4</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=QfhOfGX-_wY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=QfhOfGX-_wY</a>

Transkrypt drugiego z powyższych:

"
Omawiałem eksperyment, w którym maleńka tzw. kulka Buckiego (Buckminster Fuller) została wystrzelona przez kratę.
Otwory w tej kracie mają wielkość 100 nanometrów.
Kulka Buckiego ma wielkość tylko około 1 lub 2 nanometrów.
Przechodzi przez kratę i zamienia się w falę.
Kulka Buckiego, która przypuszczalnie powinna być makroskopijnym obiektem przechodzi przez ten mały otwór i z jakiegoś powodu przemienia się w nielokalną falę.
Co naprawdę oznacza kwantowa nielokalność?
Oznacza, że nie wiecie gdzie ta fala znajduje się w przestrzeni, nie wiecie również gdzie ta fala znajduje się w czasie.
Kwantowa nielokalność pokazuje, że im bardziej starasz się odnaleźć ją w czasie tym mniej możesz odnaleźć ją w przestrzeni.
Im bardziej starasz się ją odnaleźć w przestrzeni tym mniej możesz ją odnaleźć w czasie.
A kiedy patrzysz na fizykę - równania fizyki kwantowej - jest to bardzo dobrze znane w mechanice kwantowej:
czas musi biec jednocześnie wstecz, naprzód...
musi być kompletnie nielinearny w tradycyjnym sensie.


Jak Einstein nazywał przestrzeń?
Nie nazywał jej przestrzenią, tylko czasoprzestrzenią.
Powód dla którego nazywał ją czasoprzestrzenią jest taki, że jak mówił poruszasz się przez coś co sprawia, że czas zaczyna poruszać się szybciej
kiedy przemierzasz przestrzeń.


Kiedy poruszasz się w przestrzeni to poruszasz się również przez tzw. fabrykę czasu...
Fabrykę czasoprzestrzeni - jak ją nazywał Einstein.

Ten świat stale wymienia się energią tam i z powrotem z czasoprzestrzenią.
Nazywamy to przestrzenioczasem po tamtej stronie, a czasoprzestrzenią po naszej stronie.
Więc sfera przestrzenioczasu po tamtej stronie wysyła energię do czasoprzestrzeni tutaj,
która przeprawia się tam i z powrotem, i tworzy to co nazywamy materią.
Powód dla którego jest to tak ważne jest taki, że jeśli możesz wejść do przestrzenioczasu,
to możesz w rzeczywistości przebyć fizyczną odległość,
powrócić do czasoprzestrzeni i w taki sposób podróżujesz w czasie.
I nie chodzi tylko o przyszłość.
Możesz w rzeczywistości podróżować w przeszłość.
Jeśli podróżujesz w kierunku, w którym Ziemia się obraca
i podróżujesz przed miejsce do którego Ziemia zmierzała gdy wybrałeś się w podróż
to znajdziesz się w przyszłości. Ponieważ wynurzasz się w czasoprzestrzeni przed miejscem gdzie Ziemia była
na tej linii czasu w momencie Twojego odejścia.
Jeśli podróżujesz na zachód to jest to przeszłość.
Wschód to przyszłość, a zachód to przeszłość.

----------------------------------------
Wejdź na www.reciprocalsystem.com - przeczytaj książki Dewey'a Larsona, bo jest ich kilka i sam się przekonaj
jak przełamuje on po kolei każdy problem w mechanice kwantowej, i pokazuje, że musisz mieć trójwymiarowy czas.
Wszystko co mówimy to, że jeśli możesz dostać się do przestrzenioczasu, to będzie to wyglądało jak wszystko tutaj
ponieważ każdy atom i molekuła jest tutaj ponieważ wymienia swoją energię z przestrzenioczasem.
Materiał z przestrzenioczasu istnieje wszędzie dookoła mnie.
Oznacza to, że wszystkie te rzeczy istnieją w formie równoległej struktury w równoległym wszechświecie.
Kiedy się tam dostaniesz staje się to Twoimi trzema wymiarami przestrzeni.
Będzie wyglądać tak samo, ponieważ energia tego jest tą samą energią, która istnieje tu w czasoprzestrzeni.

,,,

Mówiłem o eksperymencie, gdzie kulki Buckiego zostały wystrzelone przez kratownicę o wielkości 100 nanometrów przez bardzo mały otwór. Przemieniły się w falę zwyczajnie uderzając w kratę.
To jest jak wywrócenie się wnętrzem na zewnątrz i przejście z czasoprzestrzeni, w której są cząsteczką, do przestrzenioczasu.
Ta trwała cząsteczka, która złożona jest ze 120 atomów, to nie jest zwykła mała rzecz,
to jest kulka, posiada strukturę, posiada formę, posiada kształt...
dosłownie wyskoczyła całkowicie z naszej czasoprzestrzeni,
przeskoczyła do wymiaru, w którym czas jest trójwymiarowy, a przestrzeń jest jednowymiarowa i rozmazała się.
Jest teraz częściowo w przeszłości, częściowo w teraźniejszości, częściowo w przyszłości.
W tym stanie wygląda jak fala ponieważ nie możesz już przebadać gdzie wszystko się znajduje.
Więc teraz przyjrzyjcie się temu:
Molekuła DNA jest tylko nieco szersza od kulki Buckiego.
Co oznacza, że molekuła DNA również podlega efektom kwantowym,
w których molekuły w waszym DNA przechodzą stadia bycia tutaj w czasoprzestrzeni i bycia w przestrzenioczasie
gdzie w rzeczywistości są rozciągnięte w czasie liniowym, i są czułe na wszystkie inne pola energii dookoła nich.


Rosjanie zidentyfikowali pole czasu, co znaczy, że jeśli przyspieszasz pole czasu na małym obszarze to czas będzie biegł szybciej lub wolniej w tym obszarze w porównaniu do wszystkiego innego co jest dookoła.
Mają wiele eksperymentów z małymi zegarkami i innymi rzeczami, które kładą w polu czasu, a pole czasu je przyspiesza lub spowalnia.
Piramidy są jedną z tych rzeczy, które sprawią, że te zegarki zmienią prędkość.
Więc piramida jest w rzeczywistości symbolem czegoś, co spowoduje powstanie zmiany.
Piramida jest symbolem, ale jest to również technologia. Jest to również maszyna.
Symbol piramidy oznacza sięganie ku górze.
To coś co sięga niebios. Reprezentuje geometrię.
Istnieje geometria, która tworzy pole energetyczne pola czasu o którego funkcjonowaniu mówię. To wszystko jest oparte na geometrii.


Pole czasu to coś co nie tylko oddziałuje na korytarz czasu liniowego.
Oddziałuje również na zdrowie waszego ciała.
Im więcej tego pola czasu przepływa przez wasze ciało
tym będziecie zdrowsi i paradoksalnie tym wolniej będziecie się starzeć.
To kiedy przepływ pola czasu się zatrzymuje - to opuszczacie wieczność...
opuszczacie ponadczasowość.
To kiedy czas przestaje przez was przepływać,
to przestajecie być wiecznymi istotami i zaczynacie się starzeć.


_____

Pamiętacie to naukowe badanie, o którym mówił Dr Deepak Chopra w "Bezwiekowym ciele, bezczasowym umyśle" ("ageless body timeless mind")
gdzie bierze grupę starszych ludzi i umieszcza ich w pokoju z czasopismami sprzed 40 lat,
z audycjami radiowymi, meblami, wszystkim...
To co odkrył, to że w bardzo krótkim przedziale czasowym wszyscy ci ludzie mieli znaczący zwrot,kiedy to zaczęli odwracać proces starzenia.
Zaczęli stawać się młodsi w sposób, który jest molekularnie, biologicznie do udowodnienia.
To dlatego, że pole czasu zaczęło napływać znowu - zaczęli mieć nadzieję.
Pole czasu jest tym, które daje wam inspirację.
Jeśli chcecie wiedzieć, czy pole czasu przez was przepływa czy nie,
to możecie to powiedzieć ponieważ będziecie w stanie uniesionej wdzięczności
i pozytywnej emocji.
Jest to naukowy fakt, że im bardziej wasz umysł wchodzi w ten stan rezonansu, pozytywnego nastawienia
bycia ponad strachem, stanu odwagi to sprawiacie, że czas przepływa przez was szybciej, co znaczy że posiadacie moc wieczności w waszych palcach, co znaczy, że jesteście strażą przednią procesu ludzkiej ewolucji.


http://img252.imageshack.us/img252/1700/time.gif
Czym jest czas


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=yQt6f-lfIkQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=yQt6f-lfIkQ</a>

Siergiej Smeljakov, rezultat studiów nad Kalendarzem Majów:
http://www.astrotheos.com/guide.htm


pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2011, 23:39:44 wysłana przez Radosław »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 25, 2011, 23:29:37 »
To czym jest czas?

Chyba najkrócej ujął to Dan Winter. Oczywiście w swoim stylu...  ;)

"TIME IS ONLY A NAME FOR ROTATING CHARGE,
SPACE IS THE NAME FOR THE DIAMETER OF THAT ROTATING CHARGE
AND MASS IS ONLY INERTIA OF THAT ROTATING CHARGE"  

CZAS jest tylko nazwą dla rotującego ładunku elektrycznego,
PRZESTRZEŃ jest nazwą dla średnicy rotującego ładunku elektrycznego
a MASA to tylko bezwład rotującego ładunku elektrycznego...  ;)

od 25sek do 1:30min
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=uYS2mUXanPs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=uYS2mUXanPs</a>

Pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2011, 00:53:31 wysłana przez Leszek »

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 26, 2011, 07:35:20 »
To czym jest czas?

Z cytatów w tym wątku wynika, że są co najmniej DWA rodzaje czasów.
1-szy to czas teoretyczny o którym pisano w cytowanej literaturze.
2-gi to czas rzeczywisty, który każdy świadomy rzeczywistości obiektywnej człowiek może doznać osobiście.
Problemem nie jest więc odpowiedź na pytanie: czym jest czas?, bowiem odpowiedź na to pytanie jest wtórna względem pytania:
skąd wiemy, że CZAS upływa?
Czy upływ czasu ma jakiś związek z zegarami i nazwą rok 2012 ?

Zachodzi takie prawdopodobieństwo, że roku 2012 w ogóle nie będzie, by już był dawno temu w czasach gdy ginęły dinozaury. Aby wyeliminować zagrożenia roku 2012 wystarczy rok następujący po 2011 nazwać inaczej niż 2012 np. 2013.
Skoro dla niektórych teoretyków czas jest względny, to i nazwy przedziałów czasowych są względne, więc taka zmiana nazwy nie powinna być żadną trudnością, a trudnością może być uznanie, że obecnie jest rok 2011 i że ten rok kiedyś się skończy, bowiem uznanie tego faktu przeczy teorii o względności czasu rzeczywistego, który JEST.
Skądś ludzie muszą wiedzieć, że rok 2011 się kończy, ale skąd pochodzi ta wiedza to Wielka Tajemnica ukryta w pytaniu:
jaki jest związek pomiędzy ZEGAREM, a CZASEM?
Jeśli taki związek zachodzi to IMHO da się go odkryć i opisać... :)
۞

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 26, 2011, 10:03:21 »
jaki jest związek pomiędzy ZEGAREM, a CZASEM?
Jeśli taki związek zachodzi to IMHO da się go odkryć i opisać... :)
Myślę, że najlepiej posłużyć się na początek zegarem słonecznym, bo jest to miara, która leży niejako poza subiektywnym odczuciem czasu. Wówczas mamy na wyjściu kalendarze: słoneczny i księżycowy jako miary czasu.
Takie podejście pozwala szukać następnie innych cykli, np. roku platońskiego i jego związku z ... kątami brył platońskich ;)

Można też pytać o związek czasu np. ze złotą proporcją":
http://swietageometria.info/images/stories/Leszek/KsztaltWszech/wenus2.gif
Czym jest czas

więcej: http://swietageometria.info/ksztalty-wszechswiata?start=4

Można też analizować kalendarze tworzone przez różne kultury, z kalendarzem Majów na czele...


http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_Maj%C3%B3w
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2011, 10:47:41 wysłana przez Leszek »

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 26, 2011, 11:17:28 »
Na temat czasu podejście neurofizjologiczne :

Procesy mózgowe występują w skali czasu rzędu kilkudziesięciu do kilkuset milisekund. Na przykład czas zmysłowej reakcji jest rzędu 500 milisekund (1 / 2 sekundy), EEG alfa to  około 100 milisekund (1 / 10 sekundy), a "spójne 40 Hz", cała synchroniczność mózgu, która wydaje się korelować ze świadomym działaniem zachodzi w przedziałach  rzędu 25 ms (1 / 40 sekundy). Dla Orch zdarzeń w mózgu  odpowiadających znanym nerwowym zdarzeniom możemy użyć E = h / T. Dla T = 25 ms (spójne 40 Hz), E pod względem liczby tubulins może zostać obliczona i szacowania do odsetek tubulin / neuronów zaangażowanych w świadomości, okazuje się, że 10.000 do 100.000 neuronów jest zaangażowanych w każdym zdarzeniu świadomym Orch.

Każde takie zdarzenie jest natychmiastowe, a więc 25 milisekund / świadome zdarzenia w fazie pre-świadomej superpozycji kwantowej wielu możliwości percepcji lub wyborów. Podczas wstępnej fazy  superpozycji kwantowej świadomi jesteśmy superpozycji wszystkich możliwych postrzegań lub decyzji, które następnie zmniejszamy/ zwijamy do jednej  z określonymi Qualia w momencie OR. Pre-świadome fazy superpozycji mogą być utożsamiane z freudowską  podświadomością .


Z takiego podejścia wynika, że świadomość jest "strumieniem" dyskretnych zdarzeń, a nie ciągłym stanem. Oczywiście postrzegamy nasz świat w sposób ciągły , a nie  jako  oddzielne zdarzenia lecz działa to tak jak  film na ekranie w kinie , który wydaje się ciągły choć jest w rzeczywistości sekwencją klatek. Oczywiście film obserwuje  świadomość zewnętrznego obserwatora, natomiast w kwantowym podejściu Orch każde  zdarzenie JEST  świadome.


http://www.quantumconsciousness.org/Time.htm

W odnośniku we wnioskach końcowych czytamy między innymi :
"każda chwila świadomości może zawierać informację  kwantową  zarówno z przeszłości i przyszłości, jak również klasyczne informacje z przeszłości ( "pamięci roboczej" )
A  sam czas? Henri Bergson stwierdził, że czas jest "rozumiany przez,  i należy tylko,  do wewnętrznej świadomości"."


A jeśli tak, to symboliczne przedstawienie przyspieszającej spirali czasu wg Majów (tam występuje związek ze złotą proporcją ) jest wynikiem przemiany świadomości i obserwowany  jest  poprzez efekty szybkości zmian w otoczeniu w sensie dających się zmierzyć i przewidzieć interwałów czasowych. Sam sposób "odświeżania ekranu" pozostał niezmienny.
Interesujące byłoby poobserwować upływ czasu z perspektywy jakiegoś zwierzęcia - czyli istoty o odmiennej nieco świadomości.

Dr Stuart Hameroff współpracuje z wspomnianym tu wcześniej Deepak Chopra.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 26, 2011, 11:20:35 »
jaki jest związek pomiędzy ZEGAREM, a CZASEM?
Jeśli taki związek zachodzi to IMHO da się go odkryć i opisać... :)
Myślę, że najlepiej posłużyć się na początek zegarem słonecznym, bo jest to miara, która leży niejako poza subiektywnym odczuciem czasu.

OK.
A więc moje pytanie wyostrza się do konkretnego rodzaju zegara i brzmi:
jaki jest związek pomiędzy ZEGAREM słonecznym, a CZASEM?

Czy wskazania zegara słonecznego mają jakiś związek z czasem?

domyślnie to jest tak:
zegar słoneczny mierzy położenie Słońca na ekliptyce poprzez wskazanie długości i kierunku cienia rzucanego przez promienie słoneczne gdy trafią na przeszkodę. Cień przemieszcza się po tarczy zegara, a długość cienia wskazuje porę roku przy określonym kącie.
W którym miejscu pojawia się CZAS? :-)
۞

Tijavar

  • Gość
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 26, 2011, 13:22:51 »

W którym miejscu pojawia się CZAS? :-)
۞

zdaje się, że w umyśle, bo tylko umysłowi jest to do czegoś potrzebne  :oczko:
zegar to tylko narzędzie... w sumie czas również jest narzędziem... cholibka, przez Ciebie cały CZAS myślę o CZASIE  ;D

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 609
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 26, 2011, 13:32:42 »
Cytat: Robakks
W którym miejscu pojawia się CZAS?  :-)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=_WVza6tkRcA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=_WVza6tkRcA</a>  <a href="http://www.youtube.com/watch?v=KjPq7NNy0Bo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=KjPq7NNy0Bo</a>

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 26, 2011, 13:47:03 »
east na razie  według mnie tylko ty merytorycznie odniosłeś się do tematu  polecam  poczytać:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,202.0.html w dziale- kluczem do zrozumienia.....
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,347.0.html w dziale fizyka
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,138.0.html w dziale metafizyka
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 26, 2011, 20:36:42 »

W którym miejscu pojawia się CZAS? :-)
۞

zdaje się, że w umyśle, bo tylko umysłowi jest to do czegoś potrzebne  :oczko:
zegar to tylko narzędzie... w sumie czas również jest narzędziem... cholibka, przez Ciebie cały CZAS myślę o CZASIE  ;D


hehe - to dobrze, bo możemy pomyśleć wspólnie. :oczko:

Twierdzę, że gdyby nie było tego czegoś o nazwie CZAS, to zegar słoneczny byłby bezużyteczny, bo nie byłoby CIENIA.
Zgadzasz się z tym? :-)
۞

Tijavar

  • Gość
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 26, 2011, 21:23:40 »
hehe - to dobrze, bo możemy pomyśleć wspólnie. :oczko:

Twierdzę, że gdyby nie było tego czegoś o nazwie CZAS, to zegar słoneczny byłby bezużyteczny, bo nie byłoby CIENIA.
Zgadzasz się z tym? :-)
۞

Jeśli usuniesz wskaźnik z tarczy to zniknie rzucany przezeń CIEŃ - czyli, jakby nie było, CZAS  :oczko:

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 26, 2011, 23:27:33 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=DWG7p-_1Oqc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=DWG7p-_1Oqc</a>
pozostałe części na YouTube http://www.youtube.com/watch?v=VNDP7xKG1GY

(...) "Przytoczmy anegdotkę o tym, jak w 1946 roku rozpoczęto nadawanie sygnału czasu z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego: publiczność była tak zaszokowana oszałamiającą wówczas dokładnością (pół sekundy), iż wysłano reporterkę Polskiego Radia do dyrektora obserwatorium, Tadeusza Banachiewicza, z pytaniem, jak taka dokładność jest w ogóle osiągana? „To bardzo proste. – odpowiedział Banachiewicz – Jest sklep zegarmistrzowski na Rynku... Przechodzę tamtędy, idąc rano do obserwatorium i nastawiam swój kieszonkowy zegarek... stąd wiem, kiedy nadać w południe sygnał przez radio”. Uradowana reporterka pobiegła na Rynek: „Panie zegarmistrzu, jak pan nastawia swój zegar?” „To bardzo proste – odpowiedział – każdego dnia słucham w południe sygnału nadawanego przez radio i według niego nastawiam swoje zegary”.
Ta anegdota zawiera fundamentalna prawdę fizyczną: nie ma innego sposobu pomiaru czasu niż porównywanie wskazań różnych zegarów. Zegarem jest każdy proces fizyczny, którego przebieg w czasie możemy śledzić za pomocą licznika, cyferblatu, długości rzucanego cienia itp. Taki proces nie musi być okresowy. Klepsydra, która kojarzy nam się z przesypywaniem piasku, choć powinna z przelewaniem wody (bo to z greckiego „złodziej wody”), paląca się świeca, próbka promieniotwórczego pierwiastka, w której obserwujemy malejącą z czasem liczbę pierwotnych atomów, to przykłady zegarów nieopartych o zjawiska okresowe. Ze względów praktycznych, obserwacje zjawisk okresowych, takich jak pory roku, wylewy Nilu, dzień i noc, fazy Księżyca, od prawieków stały się podstawą wielu sposobów mierzenia czasu. W ich doskonalenie angażowali się najwięksi uczeni. Podróżując po Europie Zachodniej, na wielu starych wieżach widzimy zegary mające tylko wskazówkę godzinową. Dopiero w XVI wieku znakomity astronom Tycho Brahe wprowadził wskazówkę minutową. Tuż potem Galileusz zbudował pierwsze zegary wahadłowe. Holenderski fizyk i matematyk Christiaan Huyghens, zbudował zegar osiągający na owe czasy (połowa XVII wieku) fantastyczną dokładność ok. 10 sekund na dzień. (...)

http://portalwiedzy.onet.pl/,3920,1312112,czasopisma.html
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2011, 23:35:26 wysłana przez Leszek »

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 27, 2011, 00:37:57 »
To idźmy dalej jak świat czy wszechświat wyglądał by  bez czasu ?
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 27, 2011, 01:20:54 »
Cytuj
Chcę przez to powiedzieć, że jeśli nie możemy zdefiniować zegara, to nie dysponujemy także sposobem, by przypisać jakiekolwiek znaczenie pojęciu czasu. Rozważmy kwantową koncepcję rozpadu cząstki, na przykład naszego starego znajomego – pionu. Dopóki się nie rozpadnie, nie sposób zdefiniować czasu we wszechświecie pionu. Nic w  nim nie ulega zmianie. Jego struktura, jeśli w  ogóle na czymkolwiek się znamy, jest identyczna i  niezmienna aż do chwili, gdy dojdzie do rozpadu w  akcie osobistego Wielkiego Wybuchu. Porównaj to z  naszym ludzkim doświadczeniem rozpadu osobnika gatunku Homo sapiens. Wierz mi, że jest mnóstwo oznak mówiących o  tym, iż proces ten się posuwa, a  nawet jest wyraźnie zaawansowany! Jednak w  świecie kwantowym pytania: „kiedy rozpadnie się pion?” albo „kiedy nastąpił Wielki Wybuch?”, nie mają żadnego sensu. Z  drugiej strony, możemy zapytać: jak dawno temu wydarzył się Wielki Wybuch?
       Możemy próbować wyobrazić sobie Wszechświat sprzed Wielkiego Wybuchu: bezczasowy, pozbawiony jakichkolwiek cech, ale w  jakiś sposób poddany prawom fizyki. Dzięki nim istnieje skończone prawdopodobieństwo, że Wszechświat – podobnie jak skazany pion – ulegnie eksplozji, przekształceniu, dozna zmiany stanu.
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,202.0.html
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 27, 2011, 20:36:37 »
To idźmy dalej jak świat czy wszechświat wyglądał by  bez czasu ?

Świat bez czasu, a więc świat statyczny (zamrożony). Bez czasu nie ma ruchu w przestrzeni.
   Występują punkty materii bezwładnej, które nie zmieniają współrzędnych.
   Występuje energia, która nie zmienia lokalizacji ani gęstości.
   Występują naprężenia i...
i?
i te mogą się zmieniać.
Naprężenia są a-czasowe. ;-)

Najważniejszy w mojej powyższej wypowiedzi jest ten emotilon   ;-),
który wyraża naprężenie mięśni twarzy w bezruchu. :)
۞

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 27, 2011, 21:37:27 »
to może ja bez  :oczko:
Jeżeli przyjmiemy za właściwą, teorie wielkiego wybuchu jako początek tego stanu rzeczywistości a jego końcowa kompresję jako zakończenie , to w moim pojęciu to co wydarza się pomiędzy będzie przypominać fraktal 3d  wydarzenia są wzajemnie powiązane i stanowią całość  ich interakcja  z obiektami  współuczestniczącymi w tym procesie  jest całkowita ponieważ wszystkie zaczęły w tym samym punkcie  i w tym samym punkcie kończą swój bieg opisując to liniowym pojęciem czasu .Wszechświat jaki znamy przypominał by kłębek wełny gdzie wszystkie wydarzenia stanowią jedną całość .
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 609
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 27, 2011, 22:41:12 »
Cytat: Michał-Anioł
Jeżeli przyjmiemy za właściwą, teorie wielkiego wybuchu jako początek tego stanu rzeczywistości a jego końcowa kompresję jako zakończenie , to w moim pojęciu to co wydarza się pomiędzy będzie przypominać fraktal 3d  wydarzenia są wzajemnie powiązane i stanowią całość  ich interakcja  z obiektami  współuczestniczącymi w tym procesie  jest całkowita ponieważ wszystkie zaczęły w tym samym punkcie  i w tym samym punkcie kończą swój bieg opisując to liniowym pojęciem czasu .Wszechświat jaki znamy przypominał by kłębek wełny gdzie wszystkie wydarzenia stanowią jedną całość .

Wnętrze kłębka


Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 28, 2011, 00:27:56 »
dzeki niosący światło teraz ten post jest dopełniony
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 28, 2011, 08:06:49 »

Jeżeli przyjmiemy za właściwą, teorie wielkiego wybuchu jako początek tego stanu rzeczywistości a jego końcowa kompresję jako zakończenie , to w moim pojęciu ...


W moim pojęciu przy rozpatrywaniu Czym jest czas za właściwe powinno się przyjąć to co JEST naprawdę, a nie to co ISTNIEJE w wyobraźni.
Początkowy Big-Bang i końcowa kompresja entropiczna - to gdybanki i nie dotyczą zegarów czasu rzeczywistego zarówno tych odmierzających czas dla człowieka jak i tych odmierzających czas NIKOMU jak np. rozpad połówkowy pierwiastków, czy słoje drzewa odliczające kolejne lata.

Zatrzymanie czasu ma nazwę "stop-klatka" a odwzorowaniem tego jest fotografia. 



Skrzydlata postać na tej płaskorzeźbie zamarła w bezruchu i to jest dobra symulacja oddająca idę stop-klatki, a więc zatrzymania upływu czasu.
Wielki skrzydlaty zabójca nie ma możliwości przedziurawić mieczem tego nieszczęśnika, na którego głowie oparł swą stopę, bowiem w zatrzymanym czasie nie da się wykonać żadnego ruchu i tylko grymas twarzy ofiary będący efektem naprężeń oddaje dramatyzm tej sceny:
morderca chciałby zabić, a nie może bo jest pozbawiony możliwości ruchu.
Liczba opisująca tę mapę bitową jest ponadczasowa i wieczna.
۞

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 609
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 28, 2011, 09:57:01 »
Cytat: Robakks
Początkowy Big-Bang i końcowa kompresja entropiczna - to gdybanki i nie dotyczą zegarów czasu rzeczywistego zarówno tych odmierzających czas dla człowieka jak i tych odmierzających czas NIKOMU
Zegar czasu rzeczywistego
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c4/Blackeyegalaxy.jpg
Czym jest czas

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 28, 2011, 11:27:20 »
Witaj Robakks
Cytuj
W moim pojęciu przy rozpatrywaniu Czym jest czas za właściwe powinno się przyjąć to co JEST naprawdę, a nie to co ISTNIEJE w wyobraźni.
Początkowy Big-Bang i końcowa kompresja entropiczna - to gdybanki i nie dotyczą zegarów czasu rzeczywistego zarówno tych odmierzających czas dla człowieka jak i tych odmierzających czas NIKOMU jak np. rozpad połówkowy pierwiastków, czy słoje drzewa odliczające kolejne lata.

Czas istnieje na prawdę tylko wtedy, gdy istnieje forma. Czy to będzie drzewo czy człowiek ,czy pierwiastek , każda forma ma początek i koniec - interwały pomiędzy nimi to czas trwania . Stąd możemy mierzyć czas nawet  ten ,który upływał kiedy ludzi nie było. Co wcale nie oznacza, że nie było tego,który  obserwuje. Np. drzewa,  kamienia, pierwiastka .Są to również przejawy świadomości, pewne jej poziomy hmhmh ,nazwijmy je - gęstości. ( zagęszczenia węzłów fal , strun ).
Pytanie o to skąd pochodzi wszelka forma zaprowadziło nas ( poprzez naukę ) do Big Bangu. Można odrzucić wszelkie dowody i zamknąć się w swoim świecie pt "ja wiem lepiej", albo po odpowiedzi sięgnąć do  mistyki wg której to wypowiada się świadomość " JAM JEST zanim był Abraham " z tym , że wówczas albo zamykamy się na rozwój, albo polegamy na kimś/czymś zewnętrznym wobec siebie.
 
"Problem" polega na tym iż każda forma pochodzi z ..niczego -  co ją podtrzymuje ,ale samo formą nie jest. Nie może być formą ,jest wieczne, a nawet -  poza czasem.
Nie jest to również uniwersalny wzór o idealnej kompresji.Fakt, że niedestruktywny lecz mimo to i on jest w ciągłym ruchu.a  zatem trwa w czasie ,nawet jeśli nazwiemy go wiecznością, a  Świadomość jest poza czasem.

Można każdy pogląd odrzucić i zanurzyć się wyłącznie w świat form i tu pozostać. Objaśniony do końca świat jest bardzo wygodny i daje przyjemne uczucie , że nic już nie może nas zaskoczyć, bo co by nie próbowało, to zostanie zbanowane przez umysł.
Ale czy sensem ludzkiego życia jest podcieranie tyłka umysłowi ? ;)

Docenić trzeba też sam czas,  gdyż czas umożliwia ewoluowanie form, ich  wypróbowywanie, przemijanie, narodziny nowych,  rekonfigurowanie w ciągłym rozwoju , co umożliwia z kolei powstanie czegoś nowego.
Po co ? - Tak się bawi, tak się bawi ŚWIA-DO-MOŚĆ :)  :D:
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 28, 2011, 18:45:51 »
Cytat: Robakks
Początkowy Big-Bang i końcowa kompresja entropiczna - to gdybanki i nie dotyczą zegarów czasu rzeczywistego zarówno tych odmierzających czas dla człowieka jak i tych odmierzających czas NIKOMU
Zegar czasu rzeczywistego http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c4/Blackeyegalaxy.jpg
Czym jest czas

Zgoda. Obiekty kosmiczne a w szczególności kwazary i pulsary - są na dzisiaj najdoskonalszymi zegarami czasu rzeczywistego i za ich pomocą można synchronizować ziemskie zegarki i mierzyć własną prędkość względem próżni kosmicznej. :-)

Witaj Robakks

Docenić trzeba też sam czas,  gdyż czas umożliwia ewoluowanie form, ich  wypróbowywanie, przemijanie, narodziny nowych,  rekonfigurowanie w ciągłym rozwoju , co umożliwia z kolei powstanie czegoś nowego.
Po co ? - Tak się bawi, tak się bawi ŚWIA-DO-MOŚĆ :)  :D:

To bardzo trafna obserwacja:  CZAS umożliwia ewoluowanie form jest więc katalizatorem dynamiki.
Na tempo przemian ma także wpływ gęstość pola grawitacyjnego i temperatura.
۞

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 28, 2011, 22:43:29 »
Robakks mylisz pojęcie czasu z jego pomiarem i to jest dla mnie prawda obiektywna  <bez> :D:
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 28, 2011, 22:49:14 »
Czym jest czas?
„Co to jest czas? Gdy nikt mnie nie pyta, wiem, co to jest. Kiedy jednak chcę to pytającemu wyjaśnić, to nie wiem”, zauważył św. Augustyn. Fizycy mierzą czas, porównując wskazania zegarów. Nawet ta praktyczna recepta nie pozwala ustalić definicji czasu.


Teorie względności mówią, że czas zależy od obserwatora i materii. Kierunkowość upływu czasu pozwoliła materii wyłonić się z pierwotnego stanu symetrii pomiędzy materią i antymaterią zaraz po Wielkim Wybuchu.




Czas jest doświadczeniem powszechnym. Wszyscy używamy słów: za późno, teraz, za wcześnie, już nie ma czasu, jeszcze mam czas. Wszyscy wiemy, że odbywamy podróż w czasie od przeszłości, przez teraźniejszość, ku przyszłości. Heraklit powiedział, że „wszystko płynie” i dlatego „nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki”. Pomiędzy pierwszym a drugim wejściem rzeka przestała być ta sama. Zmieniło się nieco jej koryto, powierzchnię pokrywają inne fale, odpłynęła ryba, zmokły liść poszedł na dno. Sextus Empiryk zauważył, że nawet raz nie można wejść do tej samej rzeki. Samo wchodzenie jest rozciągnięte w czasie i w jego trakcie rzeka przestaje być ta sama. Spostrzeżenie, że nie ma w przyrodzie zjawisk dziejących się natychmiast, że zarówno obrót sfer niebieskich, jak i przejście elektronu z jednego poziomu energetycznego w atomie na drugi jest rozciągnięte w czasie, ma głęboki sens filozoficzny. Przeszłości już nie ma, istnieje jedynie w naszej pamięci. Przyszłości jeszcze nie ma, są nią jedynie nasze marzenia, oczekiwania, przewidywania. Teraźniejszość jest tym, co dzieje się teraz, ale każde dzianie się jedną nogą tkwi w przeszłości, a drugą w przyszłości. Doprowadziło to starożytnych do paradoksów: Zenona, Achillesa i żółwia, strzały itp. Wszystkie dotyczyły tego, czy zmiana i ruch są w ogóle możliwe. Dopiero matematyczne pojęcia ciągłości i granicy pozwoliły je rozwiązać.

Skoro nie ma zadowalającej definicji czasu, spróbujmy zdefiniować go operacyjnie, podając praktyczny sposób mierzenia czasu. Przytoczmy anegdotkę o tym, jak w 1946 roku rozpoczęto nadawanie sygnału czasu z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego: publiczność była tak zaszokowana oszałamiającą wówczas dokładnością (pół sekundy), iż wysłano reporterkę Polskiego Radia do dyrektora obserwatorium, Tadeusza Banachiewicza, z pytaniem, jak taka dokładność jest w ogóle osiągana? „To bardzo proste. – odpowiedział Banachiewicz – Jest sklep zegarmistrzowski na Rynku... Przechodzę tamtędy, idąc rano do obserwatorium i nastawiam swój kieszonkowy zegarek... stąd wiem, kiedy nadać w południe sygnał przez radio”. Uradowana reporterka pobiegła na Rynek: „Panie zegarmistrzu, jak pan nastawia swój zegar?” „To bardzo proste – odpowiedział – każdego dnia słucham w południe sygnału nadawanego przez radio i według niego nastawiam swoje zegary”.

Ta anegdota zawiera fundamentalna prawdę fizyczną: nie ma innego sposobu pomiaru czasu niż porównywanie wskazań różnych zegarów. Zegarem jest każdy proces fizyczny, którego przebieg w czasie możemy śledzić za pomocą licznika, cyferblatu, długości rzucanego cienia itp. Taki proces nie musi być okresowy. Klepsydra, która kojarzy nam się z przesypywaniem piasku, choć powinna z przelewaniem wody (bo to z greckiego „złodziej wody”), paląca się świeca, próbka promieniotwórczego pierwiastka, w której obserwujemy malejącą z czasem liczbę pierwotnych atomów, to przykłady zegarów nieopartych o zjawiska okresowe. Ze względów praktycznych, obserwacje zjawisk okresowych, takich jak pory roku, wylewy Nilu, dzień i noc, fazy Księżyca, od prawieków stały się podstawą wielu sposobów mierzenia czasu. W ich doskonalenie angażowali się najwięksi uczeni. Podróżując po Europie Zachodniej, na wielu starych wieżach widzimy zegary mające tylko wskazówkę godzinową. Dopiero w XVI wieku znakomity astronom Tycho Brahe wprowadził wskazówkę minutową. Tuż potem Galileusz zbudował pierwsze zegary wahadłowe. Holenderski fizyk i matematyk Christiaan Huyghens, zbudował zegar osiągający na owe czasy (połowa XVII wieku) fantastyczną dokładność ok. 10 sekund na dzień.

Nie siląc się na ścisłość, wszystkie metody pomiaru czasu można podzielić na astronomiczne i fizyczno-laboratoryjne. Przez wieki, w pogoni za coraz dokładniejszymi pomiarami czasu, trwała zacięta rywalizacja pomiędzy astronomami z jednej a fizykami i zegarmistrzami z drugiej strony. W 1714 roku angielski parlament wyznaczył ogromną na owe czasy nagrodę 20 000 funtów za przedstawienie metody pomiaru czasu z dokładnością lepszą niż 0,2 sekundy na dzień. Chodziło o możliwość określania długości geograficznej z dokładnością do kilku sekund kątowych. Na równiku taka dokładność nawigacji oznaczała określanie pozycji statku z dokładnością do kilkuset metrów! Nawet uwzględniając kumulację błędów w trakcie długotrwałej żeglugi, z łatwością można by odnajdywać maleńkie wysepki na oceanach, przepływać przez cieśniny i omijać rafy. Zarówno astronomowie, jak i zegarmistrzowie pracowali nad sposobem określenia różnicy pomiędzy czasem lokalnym, w miejscu gdzie był statek (łatwo wyznaczalnym z obserwacji Słońca), a czasem w ustalonym miejscu, o znanej długości geograficznej (np. Greenwich czy porcie wyjścia). Zegarmistrzowie budowali fantastycznie dokładne zegary, odporne na ciężkie warunki morskiej podróży i zmiany klimatu, a astronomowie budowali tabele zjawisk astronomicznych, takich jak zakrycia gwiazd przez Księżyc czy planety, koniunkcje itp., przewidując ich dokładny czas dla danej długości geograficznej. W 1761 za zwycięzcę uznano zegarmistrza-samouka Harrisona. Wiek XX, rozwój fizyki kryształów i atomów definitywnie przechylił szalę na korzyść zegarmistrzowsko-laboratoryjnych metod mierzenia czasu. Popularne, naręczne zegarki kwarcowe z łatwością osiągają dziś dokładność lepszą niż zegary Harrisona, a zegary atomowe chodzą z dokładnością do jednej dziesięciomilionowej sekundy na rok. Jednak odkrycie pulsarów milisekundowych, czyli gwiazd o masie przekraczającej półtora masy Słońca, o promieniu ok. 15 km, obracających się kilkaset razy na sekundę i przy każdym obrocie wysyłających impuls promieniowania, na chwilę, w latach 70. i 80. przywróciło obiekty astronomiczne jako najdoskonalsze standardy czasu. Zastosowanie laserów do manipulacji małymi skupiskami atomów znów dało zegarom atomowym palmę pierwszeństwa.

Teorie względności: szczególna i ogólna, sformułowane przez Einsteina w 1905 i 1916 roku, na zawsze odmieniły pojmowanie czasu. Wynikało z nich, a eksperymenty wkrótce to potwierdziły, że upływ czasu, tempo, w jakim chodzą zegary, zależy od układu odniesienia i pola grawitacyjnego, w którym zegary się znajdują. Zegar poruszający się względem obserwatora chodzi wolniej. Tym, co decyduje o ile wolniej, jest stosunek prędkości obserwatora (czy zegara – ruch jest względny!) do prędkości światła (wynoszącej ok. 300 tys. km/s). Podobnie, zegar umieszczony w silnym polu grawitacyjnym chodzi wolniej niż taki sam, ale znajdujący się w słabszym polu grawitacyjnym. Tym, co decyduje o spowolnieniu w tym przypadku, jest stosunek promienia ciała (Ziemi, Słońca itp.) do promienia, jaki miałaby czarna dziura o tej samej co dane ciało masie. W życiu codziennym nie odczuwamy tych efektów. Nawet podróżując samolotem Concorde poruszamy się około milion razy wolniej niż światło. Promień Ziemi jest około miliarda razy większy niż byłby promień czarnej dziury o takiej jak Ziemia masie. Jednak nietrwałe cząstki elementarne, produkowane w atmosferze przez promienie kosmiczne, dzięki swej wielkiej prędkości docierają do podziemnych detektorów właśnie dzięki temu, że ich czas życia ulega relatywistycznemu wydłużeniu wskutek wielkiej prędkości. Promień gwiazdy neutronowej jest tylko ok. 10 razy większy od promienia czarnej dziury o takiej jak ona masie. Na jej powierzchni poprawki relatywistyczne są już konieczne i sięgają kilku procent. Efekty spowolnienia czasu przez pole grawitacyjne obserwujemy, analizując światło wysyłane z powierzchni gwiazd neutronowych.


Zależność czasu od prędkości obserwatora (czy zegara) prowadzi do tego, że kolejność zdarzeń i ich wzajemne przestrzenne usytuowanie jest względne! To czy najpierw zachodzi zdarzenie A, a potem B, czy na odwrót, może zależeć od obserwatora! Jeśli odległość przestrzenna (wyrażona w latach świetlnych) pomiędzy zdarzeniami jest większa niż odległość dzieląca je w czasie, to kolejność, w jakiej zachodzą, zależy od tego, który obserwator je ogląda. Nie trzeba się niepokoić. Takie zdarzenia nie mogą mieć ze sobą związku przyczynowego. Pojawiają się też zabawne paradoksy, takie jak paradoks bliźniąt, z których jeden udaje się (z wielką prędkością) w kosmiczną podróż i po powrocie spotyka swego brata bliźniaka jako staruszka, a sam (wskutek spowolnienia czasu) nadal cieszy się młodością. Fizyka bez problemów radzi sobie z tymi paradoksami, rygorystycznie wymagając określenia, kto jest obserwatorem, a kto obserwowanym.

Ta zależność wskazań zegarów od prędkości i pola grawitacyjnego powoduje, że nie ma żadnej praktycznej metody precyzyjnej synchronizacji zegarów w dużych obszarach – nie da się dokładnie ustalić globalnego czasu. Można to zrobić tylko w przybliżeniu. Porównanie wskazań zegarów wymagałoby albo ich przewożenia (ze zmiennymi prędkościami i w zmiennym, wskutek wznoszenia się samolotu, polu grawitacyjnym), albo przesyłania sygnałów radiowych, podlegających różnym wpływom. Najlepsze, co udało się osiągnąć, to system GPS (Global Positioning System, czyli Globalny System Lokacji), czyli układ 24 (plus 3 zapasowe) satelitów, na pokładach których znajdują się po cztery zegary atomowe. Satelity okrążają Ziemię i wysyłają sygnały czasu, a kieszonkowe urządzenia odbiorcze, wielkości telefonu komórkowego, dostępne w sklepach podróżniczych, umożliwiają pełną czterowymiarową triangulację czasoprzestrzenną, pozwalającą na ustalenie położenia (w czasie i przestrzeni) na kuli ziemskiej z dokładnością do kilkunastu metrów, oraz określenie globalnego, zsynchronizowanego czasu.
Względność czasu nie naruszyła jego podstawowej cechy – „strzałki czasu”, czyli tego, że płynie on zawsze w jednym kierunku. Od narodzin mechaniki fizycy biedzili się nad wyjaśnieniem tego zjawiska. Równania fizyki są odwracalne w czasie. Oznacza to, że jeśli zamienić w nich kierunek upływu czasu, to nadal poprawnie opisują one znane prawa fizyki. Tymczasem, żyjemy w świecie zjawisk nieodwracalnych. Możemy usmażyć jajecznicę, ale nie możemy zrobić z niej z powrotem jajka, możemy wyhodować dynię z pestki, ale nie widzimy dyni zamieniającej się z powrotem w pestkę, spalany papieros zamienia się w popiół i dym, ale nigdy na odwrót, sami wreszcie rodzimy się, wzrastamy, starzejemy i umieramy, i żadne
pieniądze temu nie zapobiegną. Zjawisko nieodwracalne możemy łatwo poznać. Jeśli je sfilmujemy, to odtwarzając film, możemy powiedzieć, czy taśma została puszczona do przodu, czy do tyłu. Ludwig Boltzmann usiłował wyjaśnić strzałkę czasu prawem wzrostu entropii – tym, że w złożonych, izolowanych układach entropia, czyli miara nieuporządkowania, zawsze rośnie, że z porządku samorzutnie robi się bałagan, a nie na odwrót. Prace Boltzmanna nie wyjaśniły strzałki czasu. W układach, o których mówił, występują fluktuacje, czyli chwilowe odstępstwa od generalnego trendu, a przecież nie widzimy takich chwilowych zmian kierunku upływu czasu. Ponadto, jego prawo wzrostu entropii nie odnosi się do oddziaływań długozasięgowych – takich jak grawitacja. Zauważmy, że z pierwotnego kosmicznego chaosu, po przeminięciu eonów, wyłoniła się uporządkowana struktura: gromady galaktyk, galaktyki, gwiazdy, planety, życie.

W latach 60. odkryto, że pewne egzotyczne, nietrwałe cząstki elementarne – kaony neutralne – rozpadają się w szczególny sposób. Ich rozpady zachodzą w sposób łamiący symetrię w czasie, to znaczy, że już w świecie cząstek elementarnych przejawia się kierunkowość upływu czasu. Dla niewtajemniczonego słuchacza brzmi to jak egzotyczna ciekawostka mogąca zainteresować tylko wyczynowych fizyków. Nic błędniejszego. Owa kierunkowość czasu, przejawiająca się w takich egzotycznych oddziaływaniach w świecie cząstek elementarnych, sprawiła, że tuż po Wielkim Wybuchu we Wszechświecie wypełnionym po równo materią i antymaterią zaczęła narastać niewielka nadwyżka jednej formy materii nad drugą. Na każdy miliard antycząstek przypadało wskutek tego miliard i jedna cząstka. Kiedy wszystko się uspokoiło, pary cząstka–antycząstka anihilowały i powstało z nich promieniowanie, a to, co zostało, to owa nadwyżka jednej cząstki na każdy miliard. Z nich właśnie jest zrobiona noga naszego stołu i ukochana osoba, i gwiazdy, i my sami, i wszystko. Strzałka czasu, która nas tak nieubłaganie do ziemi przygina i w końcu powali, okazuje się być tym, co pozwoliło nam w ogóle zaistnieć.

Żyjemy w epoce, w której wszyscy cierpią na brak czasu. Wszelkie zaniedbania i zaniechania są usprawiedliwiane „brakiem czasu”. Niezależnie od trudności z definicją czasu, jego pomiarem, jego względnością, pamiętajmy, że w ludzkim wymiarze wszyscy mamy tyle samo czasu, przeznaczamy go tylko na różne rzeczy. Jeśli ktoś mówi, że nie ma go dla nas, to znaczy, że po prostu dokonał innego wyboru.


Niezależnie od trudności z definicją czasu, jego pomiarem, jego względnością, pamiętajmy, że w ludzkim wymiarze wszyscy mamy tyle samo czasu, przeznaczamy go tylko na różne rzeczy. Jeśli ktoś mówi, że nie ma go dla nas, to znaczy, że po prostu dokonał innego wyboru.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 28, 2011, 23:42:29 »
 "Teoria Czasu"
  autor: Robak Edward   vel Robakks


Praca ta - jest podstawą filozoficzną "Teorii Czasu".
Praca ta nie jest modelem matematycznym "Teorii Czasu".
Teoria Czasu nie zmienia rzeczywistości, służy jedynie lepszemu
  zrozumieniu Świata.
Dla celów czysto teoretycznych wprowadźmy do modelu czterowymiarowej
  przestrzeni parametr ST i nazwijmy go "stan czasu".
Materia zanurzona w czasoprzestrzeni również posiada swój własny parametr ST,
  który oddziaływuje na ST czasoprzestrzeni i na odwrót.
Czasoprzestrzeń czterowymiarowa jest nieskończona a parametr ST występuje
  w każdym "punkcie fizycznym" tej czasoprzestrzeni.
Dla materii zanurzonej w czasoprzestrzeni obowiązuje stała c, która tu
  nie będzie omawiana (autor nie ponosi odpowiedzialności jeśli c <> const).
ST jest informacją o czasie jaki "jest" w dowolnym obiekcie materii czy
  przestrzeni.
ST może być dodatnie lub ujemne, może być również przesunięte fazowo.
Fotony rozprzestrzeniają się w czasoprzestrzeni ZAWSZE z prędkością c.
Pomiar prędkości fotonów jest ZAWSZE względny i wynika z parametru ST.
Ilościowo parametr ST jest zależny od stałej c i prędkości względnej fotonu.
  ST = vw / c  -gdzie vw jest prędkością względną fotonu.
Jeżeli znamy ST lokalnej czasoprzestrzeni to vw = c * ST (wzór uproszczony)
ST fotonu oddziaływuje na ST lokalnej czasoprzestrzeni w której występują
  również oddziaływania innych ST elementów materialnych, a więc
  rozprzestrzenianie się fotonów (vw) nie jest ruchem liniowym.
-----------------------------------------------------------------------
Terminologia:
pojęcie "próżnia" - zastąpimy pojęciem "przestrzeń"
definicję "światło w próżni rozchodzi się z prędkością c" - zastąpimy
  definicją "fotony rozprzestrzeniają się z prędkością c"
-----------------------------------------------------------------------
Po co to?
"Teoria Czasu" opisuje rzeczywistość w sposób prosty, np.
na dawne pytanie: "dlaczego światło w ośrodkach optycznie gęstszych
  porusza się wolniej? - odpowiada: fotony rozprzestrzeniają się ze stałą
  prędkością c, względna prędkość fotonów wynika z oddziaływania ST fotonów
  z ST lokalnej przestrzeni".
na dawne pytanie: "czy różne od słonecznych prążki absorbcyjne w widmie gwiazd
  oznaczają, że dana gwiazda oddala się lub przybliża do ziemi? - odpowiada:
  przesunięcia prążków absorbcyjnych w widmie gwiazd jest zależne od lokalnego
  ST i nie musi oznaczać ruchu danej gwiazdy względem Ziemi".
na dawne pytanie: "czy promieniowanie tła jest pozostałością Wielkiego
  Wybuchu? - odpowiada: "Teoria Czasu nie zajmuje się badaniem innych teorii.
  Promieniowanie tła jest temperaturą lokalnej czasoprzestrzeni."
Na pytanie: "Czym w Teorii Czasu jest czas? - odpowiemy: Czas jest pochodną ST
  a więc jest zawsze względny, bowiem ST jest zmienne lokalnie."
"Teoria Czasu" wyjaśnia również istnienie antymaterii (ST ujemne), niektórej
  tajemniczej masy (ST przesunięte fazowo), obiektów równoległych (ST urojone),
  rozpraszanie ciepła (transformacja ST).
"Teoria Czasu" wprowadza także osobliwość, która występuje w lokalnej
  czasoprzestrzeni, gdy ST jest równe zero.
-----------------------------------------------------------------------
Co z tego można mieć?
  Co kto chce.
Ciekawe będzie wyjaśnienie np. "dlaczego niektóre kryształy mają równocześnie
  dwa różne ST (czym są te osie)?"... itd, itp...
A ta osobliwość?... to dopiero wyzwanie...
-----------------------------------------------------------------------
Ojcami chrzestnymi prezentowanej teorii są:
Pan Stanisław Sidor, Pan Piotr Wyderski, a także Pan Profesor Jerzy Kowalski-
Glikman.
Chwała Wam za to Panowie. Jak będę miał z tego jakieś korzyści to się
  odwdzięczę. Póki co, jestem bez pracy (choroba serca), ale dzięki temu
  mogłem stworzyć powyższe dzieło.
Jeśli zrobiłem jakiś błąd w opisie "Teorii Czasu" to nic nie szkodzi, zaraz
  go poprawię, bowiem ta teoria tym się różni od innych mi znanych, że błąd
  w jednym zdaniu nie wyklucza poprawności pozostałych.




Dla mnie to jest zbiór założeń do teorii a nie sama teoria  i ciekaw jestem jej  samej  
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2011, 23:48:42 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 02, 2011, 13:38:07 »
Związek między czasem , a zegarem należałoby rozpocząć od analizy czasu ..

Nigdy tak naprawdę nie mierzymy wielkosci "t".  To co mierzymy jest obiektem  częstotliwości, prędkości, itp. Innymi słowy, to, co eksperymentalnie istnieje to ruch obiektu i klik  zegara, a my porównujemy ruch obiektu  do kliku  zegara by  pomierzyć częstotliwość  , prędkość, obiektu  itp. Samo " t" ma tylko matematyczną wartość, a nie podstawowe,  fizyczne istnienie .
 Ten pogląd nie oznacza, że ​​czas nie istnieje, ale ten czas ma więcej wspólnego z PRZESTRZENIĄ niż z koncepcją absolutnego czasu. Tak więc podczas gdy 4D czasoprzestrzeń uważa się zwykle że  składa się z trzech wymiarów przestrzeni i jednego wymiaru czasu, obecnie zdaniem naukowców sugeruje się, że jest bardziej poprawne sobie wyobrazić czasoprzestrzeń  jako cztero wymiarową przestrzeń po prostu
. Innymi słowy, jak to się mówi, że wszechświat jest "ponadczasowy".


http://www.physorg.com/news/2011-04-scientists-spacetime-dimension.html

Czyżby naukowcy zastąpili  przeszłość, teraźniejszość i przyszłość jednym TERAZ ?

W w/w linku znajduje się też omówienie paradoksu Achillesa i zółwia w ujęciu czterowymiarowej przestrzeni. Paradoks znika, kiedy czas zdefiniujemy jako własność przestrzeni :)

Tumaczenie google :
http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.physorg.com%2Fnews%2F2011-04-scientists-spacetime-dimension.html

Ach i znowu te "znienawidzone" założenia,  co nie Robakks  ;) ?


dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 02, 2011, 19:42:30 »

Ach i znowu te "znienawidzone" założenia,  co nie Robakks  ;) ?


Gotowałem dzisiaj jajko na miękko. Włożyłem jajko do naczynia. Założyłem sobie, że zalałem wodą. Później założyłem 4-ro wymiarową hiperprzestrzeń. Założyłem, że woda której nie ma już się gotuje. Następnie  założyłem, że upłynęło 3 minuty, więc wyjąłem jako i rozbiłem skorupkę.
Co źle założyłem, że jajko nie było ugotowane? Czy założone 3 minuty to za krótko?

W w/w linku znajduje się też omówienie paradoksu Achillesa i zółwia w ujęciu czterowymiarowej przestrzeni. Paradoks znika, kiedy czas zdefiniujemy jako własność przestrzeni.

Ach te Epimenidesowe orzekanie.
Paradoks znika, kiedy czas zdefiniujemy jako własność przestrzeni..
Ktoś tam sobie orzeka, że paradoks znika, ale nie umie powiedzieć ile konkretnie kroków zrobił Achilles i żółw od pierwszego do ostatniego, w którym się zrównali.
Nie umie także powiedzieć jaki numer ma następny krok, po którym Achilles wyprzedza żółwia. A przecież wystarczy pomyśleć i rozwiązanie samo się nasunie...  8)

Cytat: http://www.physorg.com/news/2011-04-scientists-spacetime-dimension.html
Achilles can surpass Tortoise in space, though not in absolute time.

Więc jak to jest  east? Zakładamy sobie, że paradoks znika i można umyć ręce, bo choć nie znika to wierzymy w założenie i można zająć się jakimś innym założeniem np. co by tu założyć, aby jako ugotowało się na miękko. ;D
۞

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 02, 2011, 21:05:46 »
Wszystkie twoje wypowiedzi są praktycznie w całości założeniami, a próba wyjaśnienia ci czegokolwiek przypomina opisywanie kolorów niewidomemu,i to w dodatku niedosłyszącemu,coś sobie zakładasz ,coś orzekasz ale sam nie wiesz co raz tak raz siak zero spójnej treści , w sumie  nic nowego co jakiś czas trafia się jakiś nieomylny" geniusz"  jak ty który przychodzi na to forum zachłysnąć się swoją: wspaniałością ,mądrością i nieomylnością ,ale dla nas  nawet tacy goście mają jakąś wartość wprowadzają nas na wyższe obroty ,to dzięki m.in. tobie wracamy po raz enty do tematów które przysypał już kurz zapomnienia,poprzez swoje" przemyślenia" często niechcący dajesz nam to coś co  powoduje że zauważamy pominięte ścieżki na drodze poznania, żal jednak że jako gość nie szanujesz gospodarzy,a poczucie własne twojej wyjątkowości i błyskotliwości osądów umieszczonych tu treści, wprowadza nas w zakłopotanie i irytację.
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2011, 21:07:46 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Tijavar

  • Gość
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 02, 2011, 21:32:12 »
Edi, a na jakim gazie gotowałeś to jajko, bo wiesz płomień płomieniowi nie równy  8) kolejne moje pytanie mogłoby zabrzmieć: ile wody wlałeś i do jak dużego naczynia?  <dens.

Michał, może ja jakaś nieogarnięta jestem, ale nie widzę żeby Robakks kogoś obrażał, albo uważał się za jakiegoś nieomylnego, wg. mnie po prostu bawi się kształtem (czasem, przestrzenią ;)) i formą.

Jeśli jednak zabawa zaczyna zniechęcać jej uczestników, to fajnie byłoby się zastanowić nad jej sensem i znaczeniem, bo jak tu bawić się samemu...
Także Edi, wszystko w Twoich rękach bracie   :oczko:

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 02, 2011, 21:48:37 »
Nie napisałem że obraża tylko nie szanuje cudzych(czyli naszych)poglądów, ale za to jak ożywił forum chyba ostatnio  to udało się Nasim,ow
Poza tym staram wyrażać swoje zdanie bardzo politycznie ;) no przynajmniej jak na mnie  >:D
Jerzy Karma do którego już tęsknie odczuł to bardziej bezpośrednio czego szczerze żałuje
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2011, 22:35:55 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Tijavar

  • Gość
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 02, 2011, 22:09:33 »
Aaa true, dokonałam nadinterpretacji  ;D

Cytuj
Jerzy Karma do którego już tęsknie odczuł to bardziej bezpośrednio czego szczerze żałuje

o, czyżby u upadłego odezwała się nostalgia ?  >:D Może jeszcze Jerzy na tym skorzysta  ;D

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 02, 2011, 23:29:49 »
Wszystkie twoje wypowiedzi są praktycznie w całości założeniami, a próba wyjaśnienia ci czegokolwiek

Wyjaśnij mi na jakiej podstawie twierdzisz, że Wszystkie moje wypowiedzi są praktycznie w całości założeniami.
Czy w zdaniu: 

Ktoś tam sobie orzeka, że paradoks znika, ale nie umie powiedzieć ile konkretnie kroków zrobił Achilles i żółw od pierwszego do ostatniego, w którym się zrównali.
Nie umie także powiedzieć jaki numer ma następny krok, po którym Achilles wyprzedza żółwia. A przecież wystarczy pomyśleć i rozwiązanie samo się nasunie... 


- występują jakieś założenia?

Wyjaśnij mi również czy wiesz, że gdybym ja był administratorem tego forum to pouczył bym Cię byś nie trollował personalnie tylko pisał na temat.
Po co zabierasz głos nic nie wnosząc do rozmowy. Możesz mi to wyjaśnić w swoim geniuszu
Tematem jest CZAS, a nie osobiste szarpanie. Nie masz nic do powiedzenia na temat Czym jest czas - to po prostu MILCZ, a forum ma tym bez wątpienia zyska i my wszyscy zyskamy.   
۞

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 03, 2011, 12:03:23 »
Witaj Robakks

Cytuj
Cytat: http://www.physorg.com/news/2011-04-scientists-spacetime-dimension.html
Achilles can surpass Tortoise in space, though not in absolute time.

Więc jak to jest  east? Zakładamy sobie, że paradoks znika i można umyć ręce, bo choć nie znika to wierzymy w założenie i można zająć się jakimś innym założeniem np. co by tu założyć, aby jako ugotowało się na miękko.

Czytaj kolego ze zrozumieniem. Achilles przegonił żółwia w przestrzeni ( w której czas jest 4tym wymiarem ), natomiast w eksperymencie myślowym w którym przyjmujemy czas jako fizyczną , odrębną, absolutną wielkość nie udaje mu się to. Skąinąd z doświadczenia wiadomo, że Achilles przegonił żółwia ( co mnie obchodzi po ilu krokach ?) więc wynik ten przesądza sprawę. Reszta to tylko teorie, gierki myślowe i dopasowywanie założeń. Taka zabawa.

Natomiast zmiana założenia może się przyczynić w efekcie do wymyślenia zupełnie nowych, praktycznych zastosowań. Jeśli nie zadziałają , to znów trzeba będzie zmienić  założenia .. i co w tej zabawie Ci nie odpowiada, skoro sam się bawisz "jajcarskimi" założeniami ? ;)
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 03, 2011, 21:51:10 »
Witaj Robakks
Skąinąd z doświadczenia wiadomo, że Achilles przegonił żółwia ( co mnie obchodzi po ilu krokach ?) więc wynik ten przesądza sprawę.

Jeśli nie obchodzi Cię po ilu krokach Achilles przegonił żółwia, to wyrażasz tym samym stanowisko, że nie obchodzi Cię po ilu krokach fraktalna dekompresja zostaje zatrzymana. No cóż... W tych okolicznościach nic tu po mnie.
Wracam na swój blog http://robakks.salon24.pl/. :)

PS. Ciekawostką jest, że dokument Word w którym zapisywałem kopie ma nazwę
Święta Geometria 1 50.doc tak jakbym wiedział z góry, że ten kalendarz skończy się na liczbie 50.
Edward Robak* z Nowej Huty - trickster
۞۞۞

MEM HEI SHIN

  • Gość
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 16, 2011, 02:37:04 »
To idźmy dalej jak świat czy wszechświat wyglądał by  bez czasu ?

Całkiem dobrze, wręcz rewelacyjnie !
Na dzień dobry nie byłbyś więźniem czasu i przestrzeni, czyli (iluzji i projekcji) a to bardzo wiele.....


Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 16, 2011, 18:53:33 »


Całkiem dobrze, wręcz rewelacyjnie !
Na dzień dobry nie byłbyś więźniem czasu i przestrzeni, czyli (iluzji i projekcji) a to bardzo wiele.....



Czyli byśmy byli jednie świadomością w nicości ?
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=FdQ-YgmFDgs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=FdQ-YgmFDgs</a>
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2011, 19:24:11 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Tijavar

  • Gość
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 16, 2011, 20:50:09 »
Bardzo odprężająco wciągający filmik... może to i dziwne, ale czasem doświadczam takich odlotów w świadomość nicości...   :obloki:

Offline bajka107

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 03, 2011, 00:47:56 »
Jak dobrze zrozumiałam to czas nie istnieje bez przestrzeni. Gdyby w przestrzeni 3 wymiarowej nie było czasu, wtedy zapanowałby chaos i destrukcja. Nasze ciała nie wytrzymałyby "podróży w czasie", bo wracając do przeszłości musielibyśmy odmłodnieć.
Gdy umieramy to nasza świadomość gdzie się podziewa? Jest gdzieś zawieszona i czeka na nowe ciało w dowolnym miejscu i czasie. Coś na kształt reinkarnacji.
Ktoś to dobrze wymyślił. :mysl:

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 03, 2011, 01:04:20 »
bajka107 robisz podstawowy błąd oddzielając czas od przestrzeni mimo że piszesz :
Cytuj
Jak dobrze zrozumiałam to czas nie istnieje bez przestrzeni.
twierdzenie:
Cytuj
Gdyby w przestrzeni 3 wymiarowej nie było czasu, wtedy zapanowałby chaos i destrukcja.
wyobraź sobie cały czas i całą przestrzeń jako monolit niema tam chaosu i destrukcji,a teraz tą bryłą zacznij się bawić jak  fraktalem 3D i masz czasoprzestrzeń ;)
Jak widzisz  z tej perspektywy nie istnieje czas a przestrzeń jest rodzajem kompresji lub dekompresji w zależności od kierunku jaki wybierzesz jest to typowy przykład holistycznej dualności 


« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2011, 01:08:07 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline bajka107

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 03, 2011, 01:17:52 »
Nie oddzielam czasu od przestrzeni. Może wyraziłam się niejasno. :mysl:

Ostatnio czytałam ciekawy artykuł o odczuwaniu upływu czasu.
http://wiedza.newsweek.pl/iluzje-czasu,80802,1,1.html
Cytuj
Im jesteśmy starsi, czas wydaje się płynąć szybciej. Dlaczego?

 
Ledwie wróciliśmy z wakacji, a tu już jesień. Dopiero co rozebraliśmy choinkę po Bożym Narodzeniu, a tu Wielkanoc. Po Wielkanocy zaraz wakacje, które mijają raz dwa i znowu liście spadają z drzew. Z roku na rok czas zdaje się pędzić coraz szybciej. A przecież w kalendarzu jest tyle samo dni co zwykle. Ziemia nie dość, że nie przyśpiesza swoich obrotów, ale wręcz zwalnia. Ziemski dzień wydłuża się o 0,0016 sekundy na sto lat (jeszcze 225 milionów lat i doba będzie mieć godzinę więcej). Jak to się więc dzieje, że im jesteśmy starsi, tym coraz mniej mamy czasu? Czy mamy w sobie wewnętrzny zegar, który z upływem lat  zaczyna szwankować?

Mam wrażenie, że coś się zmienia w naszej czasoprzestrzeni. Wiem, że to nienaukowe, ale nie umiem tego wytłumaczyć, choć wszystkie odpowiedzi są we mnie.  <spi>
l
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2011, 01:29:04 wysłana przez Michał-Anioł »

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 03, 2011, 01:25:36 »
Cytuj
choć wszystkie odpowiedzi są we mnie
i tego się trzymaj ;)

Cytuj
Witaj Mi!
Jest NIEBO
i szkarłatna wizja
PRZYSZŁOŚCI.
                     
Unaocznij sobie przemiany
Swoje i Obraz NIEBIESKOŚCI
w każdym PRZEMIANY
Elemencie.

Ufaj sobie.
Niechaj zagości w Tobie
SZCZĘŚCIE
http://www.huna.net.pl
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2011, 01:45:20 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #46 dnia: Wrzesień 04, 2011, 14:30:40 »
Czas jest subiektywny, a raczej jego odczuwanie.

Hameroff , neurofizjolog wyjaśnia to w ten sposób, że czas to cecha "projektora" ,czyli wyświetlania klatek na wewnętrznym ekranie, coś jak film w kinie, który tak na prawdę nie jest ciągłą projekcją, tylko wyświetlaniem następujących po sobie klatek.
W podobny sposób nasz mózg dokonuje "świadomego postrzegania" z częstotliwoscią "odświeżania ekranu" 40 hz. Łapiemy "stop klatkę".
Co się dzieje ,kiedy zmieni się częstotliwość odświeżania ? Zmieni się subiektywny pomiar upływu czasu.
Od czego zależy nasz projektor ? hmm , między innymi od "zegara" naszej Planety , czyli rezonansu częstotliwości fal Schumanna. To te same częstotliwosci fal, które generowane są przez wyładowania atmosferyczne ( a te z kolei są wynikiem aktywności słonecznej, wiatru słonecznego ). Częstotliwość fal Schumanna wzrasta wraz z aktywnością Słońca, co właśnie się dzieje. A zatem również pioruny dają nam inne długości fal ( przykładowo  7 hz to fala długości 40 tys km).
Czyli zegar zmienia parametry. Ma to wpływ na ludzi, na nasze projektory - mózgi.
Ale to nie wszystko, bo zmiana wrażenia upływu czasu to tylko jeden z efektów.

Znacznie ważniejsze jest to ,że następuje zmiana całego postrzegania. Czujemy głębsze więzi z naturą , z "innymi ja", kiedy myślimy o kimś, ten ktoś do nas dzwoni , albo pisze.
Niektórzy mogą dosłownie widzieć świat wypeniony poświatą, widzieć spektrum elektromagnetyczne ,którego nie postrzegał do tej pory.

to tak pokrótce.
pozdr
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #47 dnia: Wrzesień 04, 2011, 19:02:28 »
Tyle tylko East że piszesz o "zegarze "
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline bajka107

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #48 dnia: Wrzesień 04, 2011, 22:38:25 »
Czas upływa obiektywnie. Czy sobie zdajemy z tego sprawę czy nie to on płynie. Np. gdy śpimy. Wiemy ile czasu spaliśmy, bo pokazuje nam to zegar. Dla ludzi, którzy są zamknięci i nie mają dostępu do światła i zegara, czas płynie wolniej. Nie mają jakiegoś punktu odniesienia, żeby zauważyć "prawidłowy" upływ czasu.
Nad tym czym jest czas debatują mędrcy, do których ja nie należę, więc nie będę dywagować. :mysl:
Nie było tu innego tematu odnośnie czasu więc korzystam z tego.

Bardziej interesują mnie Wasze doświadczenia z czasem. Ostatnio obserwuję, że czas się zmienia. Tzn. godzina niekoniecznie ma 60 minut. To wygląda tak, jakby rozciągała się czasoprzestrzeń. Nie umiem tego lepiej wytłumaczyć, ale coś się dzieje.
Przykład: pewne rzeczy robię określoną ilość czasu, a teraz (nie zawsze) wykonuję je szybciej. Patrzę na zegarek na początku i na końcu i jest to fizycznie niemożliwe.
Może wariuję, a może ktoś ma to samo. :D: ;D zeby

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #49 dnia: Wrzesień 05, 2011, 01:04:04 »
Tyle tylko East że piszesz o "zegarze "
No właśnie, w tym jest "problem"
Piszę o zegarze ,którym jest Słońce w układzie z naszą Ziemią.
To w sumie proste - częstotliwość zegarka to obrót jaki wykona Ziemia wokół swojej osi względem Słońca - pewien cykl. Tak zwykliśmy nastawiać mechaniczne zegary.
Tyle, że oprócz zewnętrznego zegara istnieje zegar wewnętrzny taktowany rezonansem Schumanna co niekoniecznie przekłada się na mechaniczny zegarek odmierzający czas. W tym przypadku chodzi o "częstość" świadomych momentów.

Jest ich więcej w tej samej jednostce mechanicznego czasu ?

Czyli jakby oglądać film na przyspieszonych obrotach, albo też - z punktu widzenia kliszy filmowej - mierzyć spowolnienie czasu na zewnątrz,  co równa się większej ilosci wykonanych zadań w tej samej godzinie zegarkowej ... tak gdybam.

Mówimy często o tzw "zegarze wewnętrznym", kŧóry odmierza dajmy na to nasz spoczynek. Budzimy się w nocy, bo to pora wstawania, ale się okazuje, że do świtu jeszcze dwie godziny.
Czym jest ten zegar wewnętrzny ? Może właśnie mózg wszedł na tzw "wyższe obroty"?
Zmieniło nam się taktowanie wewnętrznego zegara przy niezmiennym zegarku-budziku...

Może to być też odpowiedź dla Ciebie bajka107 w kwestii szybkości wykonywania pewnych działań.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #50 dnia: Wrzesień 05, 2011, 10:45:43 »
czas to cecha "projektora" ,czyli wyświetlania klatek na wewnętrznym ekranie, coś jak film w kinie, który tak na prawdę nie jest ciągłą projekcją, tylko wyświetlaniem następujących po sobie klatek.
W podobny sposób nasz mózg dokonuje "świadomego postrzegania" z częstotliwoscią "odświeżania ekranu" 40 hz. Łapiemy "stop klatkę".

Ożywianie papieru, czyli papierowe animacje... ;)
1.
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=bdC04N2U3OE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=bdC04N2U3OE</a>

2.
http://www.cda.pl/video/230007/Papierowa-animacja

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #51 dnia: Wrzesień 05, 2011, 19:48:37 »
Kiedyś zbudowałem specjalną komorę w Experymentarium  wyciszoną i zaciemnioną gdzie  trzeba było wejść i spróbować wyjść po 1 minucie w środku zamontowałem  urządzenie które oszukiwało nasz wewnętrzny zegar za pomocą sygnałów świetlnych (migająca z różną losowo wybierną częstotliwością)i  dźwiękowych, zdziwili byście się jak łatwo jest wydłużyć lub skrócić czas subiektywny i jak dłużę różnice  w ich percepcji można wywołać.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline bajka107

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #52 dnia: Wrzesień 11, 2011, 00:33:01 »
Takie urządzenie chyba działa w moim mieście. Jest zaciemnione, bo samoloty skutecznie rozpylają mleko, które zasłania słońce. Sygnałów świetlnych tez jest sporo, a zwłaszcza od reklam tv.  ;D Nikt nie ma czasu na ważne rzeczy. Czy to jakieś eksperymenty ?? :mysl:
Wystarczy wyjechać kilkanaście km na wieś to nawet niebo jest niżej, i gwiazdy widać. jupi A czas płynie "normalnie".

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #53 dnia: Wrzesień 11, 2011, 12:01:23 »
Niebo jest w nas -tam jest najbliżej ku własnemu czasowi, w swoim tempie ;)
Truizm ? być może, a może niekoniecznie. To kwestia postrzegania.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline bajka107

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #54 dnia: Wrzesień 21, 2011, 22:55:13 »
W ten weekend znowu będziemy przestawiać zegarki. Tylko po co? Czy człowiek mysli, że panuje nad czasem? I jakie wymierne korzyści to działanie nam przynosi ??

Niektórzy już tego nie robią.

"Ukraińcy nie będą zmieniać czasu. Czy to w ten weekend zmieniamy czas? Przestawić zegar o godzinę do przodu czy do tyłu? Dwa razy w roku zadajemy sobie te pytania. Ukraińcy już nie muszą! Przyjęli właśnie uchwałę, która pozwoliła im zrezygnować ze zmian czasu na letni i zimowy, a tym samym oszczędzić sobie wielu kłopotów.
Uchwałę w tej sprawie przyjął parlament w Kijowie. Projekt zgłoszony przez przedstawiciela Partii Regionów Ukrainy, Ołeha Nadosza, został poparty większością głosów. Decyzję uzasadnił on troską o obywateli, którzy co pół roku przeżywali silny stres wywołany zmianą czasu, związany np. z obawą przed spóźnieniem się do pracy. Odbijało się to jednak nie tylko na ich spokoju, ale i na zdrowiu. Według danych, na Ukrainie zawsze w pierwszym tygodniu po zmianie czasu, wzrastała o 60 proc.  liczba ludzi zgłaszających się do lekarzy z bólami serca, a o 160 proc.  zwiększała się liczba dzieci w przychodniach.
Dlaczego zmieniamy czas? U nas, podobnie jak w innych państwach Unii Europejskiej zmiana czasu nadal obowiązuje i jest dyktowana względami ekonomicznymi. Dzięki niej dłużej możemy cieszyć się światłem słonecznym i efektywniej wykorzystać dzień. Jesienią, cofając wskazówki o godzinę zyskujemy dłuższy sen, natomiast niestety wiosną musimy pogodzić się z krótszym nocnym wypoczynkiem. Czas zmieniamy zawsze w ostatnią niedzielę marca przestawiając w nocy zegary o godzinę do przodu, a w ostatnią niedzielę października o godzinę do tyłu."


info z Faktu http://www.fakt.pl/Ukraincy-nie-beda-zmieniac-czasu,artykuly,115509,1.html


Offline bajka107

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #55 dnia: Czerwiec 17, 2012, 00:22:00 »
Czy na pewno czas jest funkcją liniową w naszej rzeczywistości? Wiadomo, że nie mogę zmienić tego co jadłam wczoraj na obiad, ale czy na pewno. :mysl:

Jak wytłumaczyć "cofanie się" w czasie w celu zmiany pewnych zdarzeń?

Może ja tylko wskakuję na inną strunę.  :papa:

Gdy praktykowałam hunę, to stosowałam wiele praktyk, ale zawsze miałam problem ze stosowaniem zasady uważności. Skutkowało to czasem niewielkimi ranami, siniakami itp. Wtedy zamykałam oczy i przywoływałam w myślach zdarzenie z przeszłości gdzie zaraz miałam się skaleczyć i wtedy w mojej wirtualnej przestrzeni nie dochodziło do skaleczenia. Było to tak realne, że mocno wierzyłam, że nie mam żadnej rany. Gdy otwierałam oczy rana była, ale tak po kilku minutach znikała, nie było po niej śladu. Nie mogłam przyłapać się na tej zmianie, która zainicjowana w głowie stawała się rzeczywistością. Opisywałam to na moim pierwszym blogu na stronie huny (najlepszej polskojęzycznej ;)

Czy ja cofałam się w czasie? Nie. Bo moje ciało siedziało w fotelu. jupi

To wszystko się stało się w mojej głowie. Udawało mi się przekonać samą siebie, że przykre wydarzenie jakim była rana, jeszcze się nie wydarzyło.

Co się zmieniło w mojej czasoprzestrzeni?

A może jest tak, że tylko ja jestem prawdziwa, a wszystko inne jest tylko iluzją, moją projekcją. Tylko co na to inni. z lezka

Podzielam poglądy Sheldraka, ze wokół nas jest pole morfogenetyczne, w którym wszystko jest zapisane. Wystarczy dostać się do tego pola i np coś zmienić, ale tak, żeby niczego innego nie zmieniać. Szybka likwidacja siniaka czy skaleczenia nie ma żadnego wpływu na życie innych ludzi i dlatego jest możliwa. Tłumaczy to też synchroniczność, ostatnio silnie zaznaczająca się w moim, i nie tylko, życiu.

Jestem praktykiem, a nie teoretykiem, więc proszę mądrzejszych o wytłumaczenie tego zjawiska  ;D

Offline percepcja

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
    • percepcja44
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #56 dnia: Czerwiec 17, 2012, 12:37:24 »
Zgodnie z koncepcją dipolarnej grawitacji CZAS jest przepływem kontroli wykonawczej przez kolejne linijki kodu programu rzeczywistości.

Program ten prócz swej złożoności jest też wysoce interaktywny i każdy po części tworzy w nim kolejne linijki kodu (świadomie lub automatycznie). Jest też wysoce spójny, samouzgodniony z wieloma sprzężeniami pomiędzy zdarzeniami dlatego tak trudno jest układać rzeczywistość (występują tu pewne mechanizmy w formie praw, które zabezpieczają program ten np przed jego destrukcja czy doprowadzeniem do chaosu).

"Bajko"
myślę, że to co opisałaś pokazuje możliwość zmiany przeszłości jako zmiany pewnych linijek kodu programu, jego korekty, ale jednocześnie najprostsze jest to w przypadku zmian zdarzeń dotyczących tylko nas samych (kwestia złożoności korekty).



Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 18, 2013, 21:43:38 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=_Vgax_yIZoY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=_Vgax_yIZoY</a>

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 19, 2013, 12:55:29 »
Ok., można uznać, że CZASU nie ma, że jest jedynie nieskończona ilość TERAZ.  :)

Jest również człowiek ze swoim ciałem, najpierw wzrastającym, potem ulegającym destrukcji, aż do śmierci. Cały cykl
różnych TERAZ, postrzeganych przez nas jako fazy przeobrażeń. W skali mikro rozumianych jako inne uporządkowanie
atomów, fal względem siebie. Co w skali makro daje zmienność Wszechświata, czyli wszystkiego.  :taaak:

I osobiście mogę zgodzić się, że czasu nie ma, że jest tylko nieskończona ilość ujęć rzeczywistości.
Ale dręczy mnie pytanie o autora owych kart wiecznego TERAZ.
Zatem, skoro tych kart jest mnóstwo, to jest i książka do czytania przez postrzegającą świadomość.
A skoro jest książka, jest historia. Musiał być też jakiś zamysł, plan, by ją stworzyć i zakodować tak, by odczytywała się w
naszych dekoderach, czyli mózgach. Oczywiście upraszczam sprowadzając rzecz do odczytu przez mózg, ale jest on
narzędziem świadomości. Albo, jak chcą niektórzy jej twórcą.  :D

Ostatecznie, eliminując CZAS, zastępujemy go jedynie innymi pojęciami, równie enigmatycznymi. I można dojść do
wniosku, że niczego tak naprawdę nie ma. Nihilizm na skalę wszechświatową, dekonstrukcja Stwórcy i jego PLANU.  :D:

Szkopuł tylko w tym, że jakoś kawa, którą właśnie piję wchodzi w interakcje z moimi kubkami smakowymi, z moim
wysublimowanym przez eony lat ewolucji smakiem, węchem. A także mózgiem, gdzie powstaje wyobrażenie pobudzenia
i przebiegu dziwnych myśli o nieistnieniu czasu…..

.......gdy tymczasem filiżanka z pełnej stała się pusta.  ;D I gdzie te wszystkie fotki z jej opróżniania?
W mózgu? W jakimś tam polu morfogenetycznym?
Czy dzisiejsza kawa jest tą samą, co wczorajsza lub jutrzejsza? A co z fotkami jutrzejszej kawy, której nie wypiję?
Czy wolna wola miesza w PLANIE?  :-) A może tylko wybiera odpowiednie fotki?  

Swoją drogą, ciekawe czy jutro wypiję kawę? Jeśli jutrzejszy dzień jest zapisany w polu morfogenetycznym jako dzień
bez kawy i ja jej nie wypiję, mimo tego, że postanowiłam wypić -  to podważyłoby teorię o wolnej woli.
Co sugerowałoby determinizm odgórnego TERAZ!
A gdzie nasz spontan, nieobliczalność? Zamazywanie starego zapisu i pisanie od nowa tej samej książki?

Na szczęście jest kwant ze swoją nieokreślonością. W skali makro, jesteśmy takimi kwantami. I ktoś nas obserwuje,
czyli wpływa na nasze skoki i wyskoki. Co też nas determinuje.
No chyba, że nie ma żadnego obserwatora, ale to wątpliwe, bo przecież my jednak obserwujemy wszystko wokół.
A jak na dole, tak na górze i odwrotnie.  :)

No to pa  :-)


Ps. Filiżanka znów jest pełna, tym razem zielonej herbaty. Pytanie, czy ją wypiję?  :D:
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2013, 12:57:46 wysłana przez Igmana (ptak) »

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 28, 2013, 08:55:18 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=WbUUiRdbt-s" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=WbUUiRdbt-s</a>

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #60 dnia: Marzec 28, 2013, 13:37:14 »
A jednak „holenderski wszechświat” autora filmiku o braku czasu, zamknął go w dwu dniach w Holandii z określoną
liczbą fotek. Czyli przeżytych i uchwyconych przez świadomość oraz polaroid chwil. Chwil, które były takie a nie inne.
Głównie za sprawą woli autora. Innych zresztą też.
Pozostałe możliwości owej dwudniowej układanki pozostają jedynie jako koncept, idee fix.  
Nie zaistniałe.  :-)

Pytanie!  ;D

Czy „ubranka na sznurku”, tudzież rzeka czasu są jedynie luźnym zbiorem punktów zdarzeń?
Bez powiązania i wpływu jednego zdarzenia na drugie, czy jednak istnieje zależność?
Bo jak dowodzi obserwacja, przyczyna rodzi skutek. Dlatego kolejne ubranka zapełniają sznurek linearnego czasu.
I problemem nie jest  sznur ani ubranka, problemem jest gmatwający konceptualizm.  :D:

Ale ok., skoro nie ma czasu, a moja wieczność jest jedynie zbiorem ewentualnych i możliwych ułożeń względem
innych wieczności, to ja się pytam, dlaczego nie mogę zatrzymać np. procesu starzenia się?
Dlaczego muszę dojść do punktu, gdy włożą mnie do trumny, a potem ewentualnie znów będę musiała urodzić się,
by wieszać ubranka w coraz większym rozmiarze?  :mysl:

Rozumiem, że jak sobie zaprzeczę upływowi czasu, będzie psychice lżej (chociaż nie koniecznie).   ;)
A gdy zostanie mi już jedynie jedno miejsce na sznurku, na ostatnie ubranko i moja układanka z fotek nieubłaganie
stanie się zbiorem skończonym, to mam cieszyć się, czy płakać?  <bez>

Może jednak jest tak, że czas ma zarówno naturę linearną jak i przestrzenną? W tej drugiej wersji faktycznie
może wyglądać na bezczasowe istnienie chwil, utrwalanych na kolejnych kliszach postrzegających świadomości.
Czy jednak bez powiązania ze sobą?
Wątpię.  :D

I to jest dobre, że mogę wątpić. Może owa wątpliwość zerwie kiedyś sznur, albo zawróci bieg rzeki?
Czego bym sobie życzyła. Chyba?   ;D

To pa, innym wszechświatom…   :buziaki:
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 13:40:04 wysłana przez Igmana (ptak) »

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #61 dnia: Marzec 28, 2013, 19:46:29 »
Widzę, Igmana, że masz wielki pęd do dyskusji.
Napisz do Barbour'a julian@platonia.com, a zapewne udzieli ci dostatecznych wyjaśnień.

http://www.platonia.com/index.html tak w ogóle.

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czym jest czas
« Odpowiedź #62 dnia: Marzec 28, 2013, 21:21:47 »
Widzę, Igmana, że masz wielki pęd do dyskusji.
Napisz do Barbour'a julian@platonia.com, a zapewne udzieli ci dostatecznych wyjaśnień.

http://www.platonia.com/index.html tak w ogóle.

Witaj Vortexie7,
to chyba dobrze, że mam pęd, do tego wielki?  :D
 
Myślę, że tylko pęd może nas gdzieś zapędzić, tzn. przemieścić w czasoprzestrzeni.  :-)
Wpływając tym samym na zmianę świadomości.

A do Juliana pisać jednak nie będę.  zeby

Życzę Tobie, równie wielkiego pędu, niezależnie od kierunku.  :taaak:


Ps. Co do dyskusji, to nic w niej złego. Po coś w końcu te języki mamy?  :D: