logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: [filmPL]: "PI"  (Przeczytany 11636 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:40:13 »

Igmana (ptak) napisała:

Cytat: MHS
Czy ja muszę za każdym razem stawiać kawę na ławę i tłumaczyć o co chodzi ?
I  w tym tkwi Twój problem. Cudze zdanie odmienne od Twego odczytujesz jako nieprawdę albo jako czyjąś niewiedzę, stąd konieczność stawiania kawy na ławę. Ale to z Ciebie wypływa ta  konieczność, więc kręcisz się jak koń w kieracie. A ludzie i tak mają i mieć będą swoje zdanie, nic na to nie poradzisz.
Zatem odpuść nieco sobie, a świat też Ci odpuści. Poza tym nadmiar kawy szkodzi…
Wybacz braciszku tę dygresję, ale to tylko moje, koślawe spojrzenie, żadna prawda… zrobisz z tym co zechcesz…  ;)

East zadał bardzo ważne pytanie: „Pytanie tylko, czy umysł jest narzuconym ludziom obcym programem przez obce rasy, czy też naturalną barierą ochronną mimo wszystko”.
Myślę, że warto to sobie przemyśleć, uwzględniając także cudze racje. 

Wracając do filmu, to wg mnie głównym jego przesłaniem jest myśl, że najważniejsze kryje się między liczbami… czyli my, nasze uczucia, po prostu życie.
Max jakby zapomniał o tej prawdzie… stąd niezwracanie uwagi na ciepłe zainteresowanie sąsiadki z naprzeciwka… nie dostrzegał, albo obawiał się uczucia… tego, co najważniejsze… choć wydaje się, że na koniec to pojął…
Czy istnieje wzór na miłość?

Pozdrawiam serdecznie  :)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:41:33 »
MEM HEI SHIN napisał:

Widocznie musisz, skoro tak uważasz ;)  Życie jest takie jakie JEST, jak sam piszesz - to my sami nadajemy wszystkiemu znaczenie.


Zgoda. W takim razie nic muszę, tylko mogę.
Witam Ptaka, bo widzę, że nadleciał na poniekąd rzadko odwiedzane pole.

* * *

East zadał bardzo ważne pytanie: „Pytanie tylko, czy umysł jest narzuconym ludziom obcym programem przez obce rasy, czy też naturalną barierą ochronną mimo wszystko”.
Myślę, że warto to sobie przemyśleć, uwzględniając także cudze racje. 



Nie ma żadnych racji.I to jest ten koń w kieracie, którego poprzez swój pryzmat widzenia rzeczy właśnie tak definiujesz.
To, że jest to miejsce służące do wymiany informacji, to nie znaczy tym samym, że jest miejsce do udowadniania racji.
Przynajmniej ja tak to widzę i takie do mnie wraca.
Pozatem mam prawo do swojego zdania, swoich poglądów, światopoglądów i wartości, tak samo jak Ty i każdy.


''Czy umysł jest narzuconym ludziom obcym programem przez obce rasy, czy też naturalną barierą ochronną mimo wszystko''.
Sądzisz, że możesz dać na to właściwą  odpowiedź?

Lecz jako agnostyk powiem, że jakiekolwiek fakty ( jak również w tym temacie ''obcych'')  są nie wystarczające dla określenia właściwej odpowiedzi,  bo nie mówią nam do jakich celów  zmierzamy pytając. W kwestii zrozumienia potrzebujemy,  czegoś  więcej  niż sam rozum. Więc człowiek znajduje  swoje odpowiedzi i cele w swoim własnym sercu, a nie w zewnętrznym świecie.
Czyli o wiele ważniejszy jest strumień energii niż racje ( jak Ptak to widzi ) i koncepty. :)


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:41:57 »

Lucyfer napisał:

Cytat: Igmana
Czy istnieje wzór na miłość?



Cytat: MEM HEI SHIN
Więc człowiek znajduje  swoje odpowiedzi i cele w swoim własnym sercu

 :)
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2017, 14:54:42 wysłana przez Leszek »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:42:14 »

Igmana (ptak) napisała:

MHS, niczego nie chcę udowadniać, a pisząc <racje>, miałam na myśli określone zdanie na dany temat, niekoniecznie prawdziwe. Oczywiście, że nie jestem w stanie udzielić merytorycznej odpowiedzi na zadane przez Easta pytanie, ale zastanowić się przecież mogę. Jak również dojść do jakichś tam tymczasowych konkluzji. A że wciąż jestem w drodze, to i świadomość różna. No i kawa różnie smakuje…  ;D
Co do serca, zgadzam się w zupełności. Ale  ze świata zewnętrznego też da się co nieco uzyskać. Szczególnie, jeśli chodzi o inspiracje.

Lucyfer, dzięki, ale to wykres, nie wzór. Choć można to i tak postrzegać.

Pozdrawiam  :)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:42:44 »
MEM HEI SHIN napisał:

MHS, niczego nie chcę udowadniać, a pisząc <racje>, miałam na myśli określone zdanie na dany temat, niekoniecznie prawdziwe.


Masz rację siostro. ;D

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:43:13 »

east napisał:

Żyjemy w określonej rzeczywistości , zanurzeni w świecie określonych racji, wymyślonych przez umysły przed nami. Do tej niedawna wydawało się iż ewentualne zmiany rzeczywistości nadejdą dopiero w przyszłości. Ale już się tak nie dzieje.
Obecnie zmiany rzeczywistości dzieją się znacznie szybciej i szybciej wymuszają nasze reakcje na zmieniającą się rzeczywistość - biofeedback przyspiesza.
Wobec tego potrzeba nam lepszego narzędzia niż umysł - czymkolwiek nie jest. Umysł był wystarczająco skutecznym narzędziem jeszcze 400 -200 lat temu, ale to już się zmieniło. Umysł zbudował dla ludzkości wygodny kokon , który stawiał , dość zresztą skutecznie , opór nadchodzącym zmianom, ale i tak w końcu musiał ustępować przed nową wiedzą sam zmuszony był dostosowywać się do nowych warunków . Znowu zaczynał bronić nowych pozycji , kiedy pojawiali się  kolejni prekursorzy nowych czasów jak np Nikola Tesla.

Zgoda MHS, potrzebujemy czegoś więcej niż sam rozum. Nie tyle ważniejszy jest strumień energii, bo on sam w sobie cały czas występuje, ile umiejętność wniknięcia w ten strumień , umiejętność surfowania w nim, na nim i pod nim zgodnie z naszymi własnymi oczekiwaniami ( nie mylić z rozsądkiem ). Oczekiwaniami mogą być też intencje i życzenia, niekoniecznie myśli ubrane w słowa.

Moje pytanie o umysł powstało na kanwie filmu i w jego kontekście zostało osadzone. Jak pisałem, z filmu wynika, że Max dusił się we własnym umyśle. Był on dla niego zarówno genialnym narzędziem, jak i przyczyną migrenowego bólu aż do utraty przytomności. Nie mógł sobie pozwolić na pozbycie się tego narzędzia, a jednocześnie pragnął się od niego uwolnić poszukując KODU. Jego mózg sam uruchamiał bariery ochronne wyłączając przeciążony umysł w pewnych momentach, co umożliwiało Maxowi powrót do częstotliwości  funkcjonowania umożliwiającej "normalne" życie. Takiej bariery ochronnej pozbawiona była skonstruowana przez niego maszyna, co dwukrotnie prowadziło do przegrzania i spalenia procesora. Jak zauważył jego mentor ( stary przyjaciel -matematyk ) wszystko wskazywało na to, że maszyna , zanim ulegała awarii przez krótką chwilę stawała się .. świadoma. Człowiek zaś wtedy przekraczał granice szaleństwa.

Myślę , że tutaj tkwi pewna podpowiedź na temat roli naszego umysłu. Stanowi on ( chcianą czy niechcianą ) ale pewną barierę ochronną . Jej przekraczanie może spowodować poważne perturbacje dla hardwaru jakim jesteśmy w końcu - naszych ciał.

Natomiast czysta Świadomość, jako wzór do wszystkiego, swoisty KLUCZ znajduje się w częstotliwościach przekraczających możliwości pojedynczego człowieka-mrówki .  Leży poza umysłowym postrzeganiem, choć jednocześnie jest obecna w każdym atomie naszych ciał i całej materii.
Wydaje mi  się, ze tylko wielopoziomowe wznoszenie wibracji na wielu punktach styku ( gdzie każdy człowiek to taki punkt styku ), może przynieść pożądany efekt zmiany rzeczywistości. To zaś odbywa się również poprzez racje i koncepty - ich ewolucję i transformację, uważam. To jest proces, który trwa - na szczęście coraz szybciej.

MHS przypominasz mi troszkę filmowego Maxa ignorującego ludzi Tobie życzliwych. Dążysz do zgłębienia świata wewnętrznego, własnego serca , a przy okazji dokonujesz cięć na sercach otaczających Cię ludzi zgodnie z zasadą, że w zewnętrznym świecie nie ma odpowiedzi, że nie ma żadnych racji, a koncepcje to co najwyżej "koń w kieracie". Troszkę to ignorancją trąci, jako, że Igmana wcale nie chciała Cię urazić, ani wytrącić z osiągniętej przez Ciebie błogiej równowagi.

Jesteśmy systemem naczyń połączonych i jako tacy musimy ( o pardon, niczego nie musimy ) lecz możemy łaskawie, brać pod uwagę to z czym połączeni jesteśmy. Jedyna Prawda , ani Świadomość nam nie uciekną, spokojnie.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:43:56 »
Cytat: east
Wydaje mi  się, ze tylko wielopoziomowe wznoszenie wibracji na wielu punktach styku ( gdzie każdy człowiek to taki punkt styku ), może przynieść pożądany efekt zmiany rzeczywistości. To zaś odbywa się również poprzez racje i koncepty - ich ewolucję i transformację, uważam. To jest proces, który trwa - na szczęście coraz szybciej.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=gwTu6UDAEZc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=gwTu6UDAEZc</a>

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:44:36 »

Michał-Anioł napisał:

MHS napisał
Cytuj
Przy okazji zachęcam gorąco do odwiedzin strony, której już tu wcześniej podałem -  http://mms.home.merhlin.com/  i poszerzenia  swojej percepcji, bo oglądanie  ''świata'' wciąż  przez tą samą dziurkę od klucza, w obliczu nadchodzacych przemian świadomości zaczyna robić się nieciekawe.

Tylko co ma z tym wspólnego stereowizja


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:45:04 »
MEM HEI SHIN napisał:

Tylko co ma z tym wspólnego stereowizja



MICHALE-ANIELE.
Kilka centymetrów niżej pod Nomogramami pisze :

  ..... Dzieje się tak, ponieważ żaden tor wizyjny (tym bardziej)  / np. monitor / nie daje takiej częstotliwości wyświetlania, jak nasz własny mózg, wyposażony przez naturę w możliwość wysyłania i przyjmowania obrazów holograficznych, w znaczeniu ponad 2-wymiarowym.
Więc efekt będzie taki sam jak sobie te nomogramy wydrukujesz na drukarce i będziesz na nie patrzył, bo przyczyna tej stereowizji dalej będzie taka sama ja w/w opisie.







Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:45:26 »

Michał-Anioł napisał:

Ale opis niczego nie zmienia jest to stereowizja sposób na oszukanie naszego oka, swojego czasu tak z 10 lat temu pełno tego było w sieci.