logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: [filmPL]: "PI"  (Przeczytany 11925 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:45:51 »
konserwa napisał:

oszukanie naszego oka?

bardzo ważna sprawa, nie na darmo Don Juan zalecał koncentrowanie uwagi wzroku na rzeczach drugorzędnych np: cieniach
także zalecał zezowanie ;)
zwalczenie wgranego nam opisu rzeczywistości odbieranej głównie przez oczy to ważny krok,
krok do oświecenia

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:46:14 »
MEM HEI SHIN napisał:

Ale opis niczego nie zmienia jest to stereowizja sposób na oszukanie naszego oka, swojego czasu tak z 10 lat temu pełno tego było w sieci.

To znaczy co nie zmienia ?
Rzecz wymaga doprecyzowania tematu.
Owszem  obrazki do zabawy w stereowidzenie w sieci, czy nawet w gazetach było i są.
Ale to jedna sprawa.

 A druga sprawa to, że  MMSynchornizer polega na wykorzystaniu podobnego  zjawiska, które występuje w sytuacji tzw. biernego "zapatrzenia".

Ale w sumie tu nie chodzi o samo stereoskopowe widzenie, tylko o
fakt, że to ''widzenie'' dotyczy akurat  Instrumentu Harmonicznej Fali, jakim jest ten właśnie Nomogram.
Gdyby chodziło tylko o zabawe w ''stereo- widzenie'', to zamiast szeregu Nomogramów  Nanyda umieszczonych przy okazji na odpowiednim kolorze tła, były by sobie jakieś tam dowolne obrazki.

Trzecia sprawa to taka, że w momencie procesu synchronizacji półkul mózgowych, stereoskopowy obraz zostaje jakby przeniesiony i ''widzimy'' go nie tam gdzie patrzymy, ale jest on jakby generowany w naszej głowie.
I  dopiero wtedy właśnie wystepuję owa synchronizacja !

Czyli :
 mamy do czynienia  ze sterowidzeniem ( bierną obserwacją), a następnie przeniesieniem  tych sferycznych i harmonicznych  kręgów w postaci układu dipoli, które  emitują  pole elektromagnetyczne orgonu, zwane polem życia.
Więc nie wulagaryzujmy, że takie obrazki już były dziesięć lat temu na necie, bo odnoszę wrażenie, że to chciałeś podkreślić..


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:46:37 »

Michał-Anioł napisał:

Nie mogę się z tobą zgodzić,  choć z @konserwa  już tak .Co do precyzowania tematu ,nie mogę w tej chwili nic ciekawego znaleźć, net zawalony jest tematem 3d, czasy się zmieniają ;)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:46:59 »
MEM HEI SHIN napisał:

Nie mogę się z tobą zgodzić,  choć z @konserwa  już tak .Co do precyzowania tematu ,nie mogę w tej chwili nic ciekawego znaleźć, net zawalony jest tematem 3d, czasy się zmieniają ;)

 Nie możesz się zgodzić z tym, że Nomogram Nanyda to pewien specyficzny układ i chcesz go wrzucić niejako do jednego worka z tysiącami innych obrazków 3d, którym zawalony jest net.
Na temat fizyki tego nomogramu Lucyfer wrzucił tutaj opis jak i stronę wyjaśniającą z czym mamy do czynienia.

I to wszystko.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: [filmPL]: "PI"
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 26, 2010, 12:47:20 »

east napisał:

Zastanawiało mnie , czy "angielska" technika starve = zagapienie się, przynosi wymierne efekty wyłącznie w przypadku sprytnych programików w sieci, czy też można ją stosować powszechnie. Wybrałem sobie zatem wygodny obiekt do "zapatrzenia się" poprzez niego. Obiektem tym było ... drzewo. Wrażenia są podobne, a nawet nieco bardziej intensywne. Drzewo "urosło" w moim postrzeganiu , ale jednocześnie pomiędzy gałązkami pojawiać się zaczęło jakieś "rozświetlenie" - rozpoczął się proces generowania geometrii.. musiałem przerwać, bo aż poczułem zawrót głowy. Miałem dosłownie poczucie, że głowa zaczęła mi rosnąć od środka, jakby mózg otrzymał dodatkowy power. ;)
Wydaje mi się, że ten WZÓR, lub też KOD ,którego poszukiwał filmowy Max jest jednak wszechobecny w Naturze, ale nie jest widoczny na pierwszy rzut oka. Dopiero technika "zagapienia się" powoli ujawnia niewidoczne - czyli dopełnienie tego , co widać.

Moim zdaniem zasadę tą wyraża złoty podział. Stosunek siebie do tego co widać w określonej proporcji  ujawnia jednocześnie stosunek czegoś znacznie potężniejszego , będącego dopełnieniem tego , na co patrzymy. Dopełnieniem widzialnej natury jest jej niewidzialna, potęga, która nie tylko obejmuje tą naturę, ale również tego, który ją obserwuje  ( krótszą część odcinka ).

Może to tylko nic nie znaczące przemyślenia, ale tak mi sie właśnie skojarzyło  jakoś ...co o tym sądzicie ?