Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zakazana archeologia  (Przeczytany 35437 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
MEM HEI SHIN
Gość
« Odpowiedz #18 : Luty 14, 2011, 00:42:20 »


Zainteresowała mnie ta książka; "megality świata" ZYGMUNT KRZAK. Może ktoś wie gdzie ją można zamówić?

Nie ma w księgarni Merlin.pl ?
Trzeba zapytać ?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Adaś
Aktywny użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 73


2680916

http://www.facebook.com/a
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #19 : Luty 14, 2011, 11:31:37 »


Nie ma, a w tych co przejrzałem jest dostępna jedynie; "Tezeusz w labiryncie".

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Misy dźwiękowe, gongi, Joga, Masaż, Reiki, NLP, Silva .. Ciągle się rozwijam.
MEM HEI SHIN
Gość
« Odpowiedz #20 : Luty 15, 2011, 01:01:29 »


Nie ma, a w tych co przejrzałem jest dostępna jedynie; "Tezeusz w labiryncie".

Przejrzałem !
Trzeba zapytać, bo to co widać w ofertach są to głównie pozycje, które
w jakiś sposób zalegają i księgarnie rekomendują, obniżają ceny itd..., aby po prostu sprzedać...
Pozycją, która Ciebie interesuje widocznie sprzedaje się bardzo dobrze, więc księgarnia nie wystawia reklamowanych ofert sprzedaży.
Ale to nie znaczy, że nie posiada w swoich magazynach ani nawet jednej sztuki.
Chyba, że pytałeś i powiedzieli, że nie mają, w takim razie pytanie kiedy będą mieć, bo jak coś się dobrze sprzedaje, to zazwyczaj  długo nie czeka ?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : Marzec 20, 2011, 17:13:36 »


Poszerzenie wątku tutaj: http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,228.0.html

Wimany – latające pojazdy starożytnych



Sanskryckie teksty opisują wiele typów latających pojazdów zwanych wimanami, używanych przez starożytnych zarówno jako machiny wojenne, jak i transportowe. Wielu autorów widziało w tych relacjach dowód na to, iż starożytni mieszkańcy Indii zaczerpnęli skądś wizję kompleksowych machin latających o niezwykłych właściwościach. Wimany, przedstawiane w sposób zdumiewająco podobny do dzisiejszych obiektów UFO, potrafiły bowiem nie tylko zawisać w locie, ale również stawać się niewidzialnymi czy niszczyć wrogów przy pomocy potężnej broni.

W historii ludzkości przewija się wiele mitów i legend związanych z latającymi maszynami i pojazdami – słynne latające dywany starożytnej Arabii, biblijny „boży rydwan” Ezechiela czy enigmatyczne indyjskie wimany, to tylko niektóre z przykładów.

Istnieje także wiele chińskich legend i opowieści mówiących o sztuce lotu, jak na przykład ta mówiąc o powietrznym rydwanie należącym do księcia Wan Hoof żyjącego w XV wieku. Podobno skonstruował on specjalny fotel wyposażony w 47 rakiet oraz dwa latawce. Kiedy na nim zasiadł, jego słudzy podpalili rakiety. Nastąpiła ogromna eksplozja, a kiedy opadły kłęby dymu po księciu i jego konstrukcji nie było już śladu.

Większość osób zainteresowanych paleoastronautyką, zna relacje o pojazdach powietrznych zwanych wimanami przede wszystkim z tak popularnych starożytnych tekstów, jak Ramajana i Mahabharata. Jednak oprócz nich wzmianki o starożytnych hinduskich „samolotach” pojawiają się także w innych mniej znanych księgach, takich jak Samarangana Sutradhara, Yuktikalpataru (XII wiek), Mayamatam (przypisywana architektowi Maji, o którym opowiada Mahabharata), Rygweda, Ajurweda i Ataharwaweda.

Według indyjskiego historyka Ramachandry Dikshitara, specjalisty od starożytnego oręża, wzmianki o pojazdach latających i odbywanych w nich podróżach pojawiają się także w innych klasycznych tekstach, takich jak m.in. Rygweda Samhita, Harivamsa, Markandejapurana, Wisznupurana, Wikramaurvasija, Uttararamacarita, Harsacarita, tamilski tekst pt. Jivakocintamani oraz Samaranganasutradhara.



W Samarangana Sutradhara znajdują się informacje, że do budowania tych pojazdów używano żelaza, miedzi, rtęci i ołowiu. Mogły pokonywać ogromne odległości i były napędzane silnikami. W tekście poświęcono 230 wersów budowie tych maszyn oraz sposobom ich użycia zarówno podczas wojny jak i pokoju.

„Ich konstrukcja musi być silna i wytrzymała, niczym wielkiego ptaka. W środku znajdować ma się miedziany pojemnik ogrzewany od spodu palącym się żelaznym kotłem. Dzięki sile ukrytej w miedzi pojawia się potężny wir powietrza a człowiek będący w środku może pokonywać ogromne odległości w cudowny sposób.”

„Podobnie można stworzyć wimanę tak wielką jak świątynia. W środku należy umieścić cztery miedziane pojemniki, które rozgrzane przez żelazne kotły wytwarzają siłę grzmotu. Tak stają się perłą na niebie.”

Ramayana opisuje wimanę jako dwupokładowy, cylindryczny pojazd z iluminatorami i kopułą. Mogła ona poruszać się z „prędkością wiatru” wydając „melodyczny dźwięk”. Starożytnych tekstów opisujących te pojazdy jest tak dużo, iż należałoby napisać pokaźną książkę, aby wszystkie je scharakteryzować. Starożytni Hindusi stworzyli nawet całe instrukcje pilotażu poszczególnych typów wiman, spośród których wyróżniano cztery podstawowe: Shakuna Vimana, Sundara Vimana, Rukma Vimana i Tripura Vimana.

Vaimanika Śastra to prawdopodobnie najważniejszy tekst o wimanach jaki zachował się do dziś. Odnaleziony został w 1918 roku w bibliotece tekstów sanskryckich w mieście Baroda znajdującym się na północ od Bombaju. Nie wiadomo nic o istnieniu wcześniejszych jego kopii. Tekst odnosi się do 97 innych prac poświęconych wimanom, spośród których 20 opisuje mechanizmy tych maszyn. Prof. Dilip Kumar Kanjill mówi: „Jako że transkrypcje tej pracy pochodzą z początku XX wieku ich autentyczność jest wątpliwa. Jednak szczegółowa analiza wykazała, że tekst zawiera pewne cechy starożytnych dzieł. Znajdują się tam fragmenty zawierające styl charakterystyczny dla wielu znanych starożytnych autorów na przykład do Bharadwaji znanego z traktatów politycznych. W tamtym okresie autorzy piszący o polityce wiele dzieł poświęcali również naukom technicznym”.

W Vaimanika Śastra można przeczytać, iż „w księdze tej opisanych jest 8 rozdziałów o sztuce tworzenia różnych typów pojazdów pozwalających na komfortowe podróżowanie po niebie, co przyczynia się do dobrobytu ludzkości. Poruszają się one własną siłą, jak ptaki, po niebie, ziemi lub wodzie i zwane są Wimanami.” „To co potrafi poruszać się po niebie, z miejsca na miejsce, z planety na planetę nazywane jest Wimaną”. Starożytny manuskrypt zawierać ma „tajniki konstrukcji latających pojazdów, które nie mogą być złamane, spalone, są niezniszczalne”.



A także:

„Tajemnice zatrzymania pojazdu w bezruchu.”

„Tajemnice uczynienia pojazdu niewidocznym.”

„Tajemnice jak opanować możliwość usłyszenia rozmów w pojazdach wroga.”

„Tajemnice jak otrzymać obraz wnętrza wrogiego pojazdu.”

„Tajemnice przewidywania kierunku lotu wrogiego pojazdu.”

„Tajemnice uczynienia osoby w innym pojeździe nieprzytomną.”

„Tajemnice niszczenia pojazdów wroga.”

Wyniszczające wojny opisane w Ramajanie a zwłaszcza Mahabharatcie uznawane są za kulminację ostatniego okresu zwanego Kali Yuga. Proces datowania jest trudny, nie ma dokładnego sposobu datowania Yug ponieważ istnieją cykle w cyklach i Yugi w Yugach. Według teorii dr Kunwarlal Jain Vyas’a więszky cykl yuga trwa 6000 lat, a mniejszy tylko 360 lat. Jego prace wskazują, że epoka Ramy – kiedy kwitnąć miała mityczna zaawansowana cywilizacja, porównywalna z europejskim mitem o Atlantydzie, należy do dwudziestego czwartego małego cyklu yuga i że istnieje przerwa 71 cykli pomiędzy okresami Manu i Mahabharaty.

Opowieści o wimanach nie zniknęły, choć dziś przybrały inną formę. Już pod koniec XIX w. pojawiły się relacje świadków, którzy obserwowali na niebie dziwne „statki powietrzne” – przez niektórych uznawane za preludium do późniejszej epoki spotkań z UFO.




Pod koniec XIX wieku dokonano wielu obserwacji ówczesnych odpowiedników wiman. W 1873 roku w Bonham w Teksasie, pracownicy na polu bawełny zobaczyli nagle na niebie lśniący, srebrny obiekt, który zaczął gwałtownie zniżać się w ich kierunku. Przerażeni rzucili się do ucieczki, a „wielki srebrzysty wąż”, jak niektórzy go opisali, zrobił nawrót i zanurkował na nich ponownie. Kilka godzin później tego samego dnia w Fort Riley w Kansas, podobny pojazd latający spadał w dół z nieba na paradę kawalerii powodując ogromny tumult.

„Fala obserwacji statków powietrznych” z 1897 roku rozpoczęła się tak naprawdę w listopadzie 1896 roku w San Francisco kiedy to setki mieszkańców obserwowały duży, podłużny ciemny obiekt sunący po niebie w kierunku przeciwnym do wiatru. Kilka godzin później raporty zaczęły napływać z innych miast północnej Kalifornii: Santa Rosa, Chico, Sacramento i Red Bluff, wszystkie opisujące coś, co wydawało się być tym samym pojazdem w kształcie cygara. Prawdopodobnie statek powietrzny zmierzał do Mount Shasta w północnej Kalifornii.

Pojazd poruszał się po nocnym niebie bardzo powoli i majestatycznie, czasem zniżając się i oświetlając ziemię potężnymi reflektorami. Warto zauważyć, podobnie jak uczynił to Jacques Vallee w książce „Dimensions”, że statek powietrzny mógł robić dokładnie to co chciał, bo inaczej niż dzisiaj, nie było ryzyka pościgu za nim. Nie było eskadr myśliwców, dział przeciwlotniczych ani rakiet ziemia-powietrze mogących zestrzelić pojazd sunący po niebie.

Wszyscy, którzy natrafili na relacje o wimanach, zadają sobie czasem pytanie, czy zrodziły się one jedynie w wyobraźni starożytnych? Jeśli tak, dlaczego tworzyli oni tak szczegółowe opisy budowy i pilotowania wiman? Dla jednych, jest to świadectwo informacji, które dawno już uległy zapomnieniu. Dla innych dowód na to, że człowiek od zawsze marzył o lataniu.

Autor: David Hatcher Childress
Źródło oryginalne: Atlantis Rising
Tłumaczenie i źródło polskie: Infra
http://wolnemedia.net/ezoteryka/wimany-latajace-pojazdy-starozytnych/

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2014, 20:30:18 wysłane przez Leszek » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #22 : Marzec 20, 2011, 17:24:20 »


Ezechiel i boży rydwan



To, co ujrzał pewnego dnia nad rzeką Kebar starotestamentowy prorok rozbudziło wyobraźnię tych, którzy wierzyli , że istoty z kosmosu w swych wspaniałych maszynach odwiedzały Ziemię od zawsze i tak jak w przypadku Ezechiela budziły one skojarzenia z manifestacją boskich sił. Jak jednak było naprawdę? Czy skomplikowana relacja Ezechiela jest bardziej związana z religijną symboliką okresu w którym żył aniżeli z latającymi spodkami? Co tak naprawdę miał na myśli autor relacjonując: „Patrzyłem, a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki obłok i ogień płonący oraz blask dokoła niego, a z jego środka promieniowało coś jakby połysk stopu złota ze srebrem. Pośrodku było coś, co było podobne do czterech istot żyjących. Oto ich wygląd: miały one postać człowieka..."
 

____________________
Tim Callahan

Jednym ze sztandarowych przykładów rzekomego kontaktu z istotami pozaziemskimi, który miał miejsce w starożytności i który autorzy zajmujący się tematyką obcych astronautów wspominają bardzo często opisany jest w pierwszej Księdze Ezechiela, w której prorok znajdujący się na wygnaniu niedaleko Babilonu ma następującą wizję (Ez 1: 4-28):  

„Patrzyłem, a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki obłok i ogień płonący (oraz blask dokoła niego), a z jego środka [promieniowało coś] jakby połysk stopu złota ze srebrem, (ze środka ognia). Pośrodku było coś, co było podobne do czterech istot żyjących. Oto ich wygląd: miały one postać człowieka. Każda z nich miała po cztery twarze i po cztery skrzydła. Nogi ich były proste, stopy ich zaś były podobne do stóp cielca; lśniły jak brąz czysto wygładzony. Miały one pod skrzydłami ręce ludzkie po swych czterech bokach. Oblicza (i skrzydła) owych czterech istot - skrzydła ich mianowicie przylegały wzajemnie do siebie - nie odwracały się, gdy one szły; każda szła prosto przed siebie. Oblicza ich miały taki wygląd: każda z czterech istot miała z prawej strony oblicze człowieka i oblicze lwa, z lewej zaś strony każda z czterech miała oblicze wołu i oblicze orła (oblicza ich) i skrzydła ich były rozwinięte ku górze; dwa przylegały wzajemnie do siebie, a dwa okrywały ich tułowie. Każda posuwała się prosto przed siebie; szły tam, dokąd duch je prowadził; idąc nie odwracały się.

W środku pomiędzy tymi istotami żyjącymi pojawiły się jakby żarzące się w ogniu węgle, podobne do pochodni, poruszające się między owymi istotami żyjącymi. Ogień rzucał jasny blask i z ognia wychodziły błyskawice. Istoty żyjące biegały tam i z powrotem jak gdyby błyskawice.

Przypatrzyłem się tym istotom żyjącym, a oto przy każdej z tych czterech istot żyjących znajdowało się na ziemi jedno koło. Wygląd tych kół (i ich wykonanie) odznaczały się połyskiem tarsziszu, a wszystkie cztery miały ten sam wygląd i wydawało się, jakby były wykonane tak, że jedno koło było w drugim. Mogły chodzić w czterech kierunkach; gdy zaś szły, nie odwracały się idąc. Obręcz ich była ogromna; przypatrywałem się im i oto: obręcz u tych wszystkich czterech była pełna oczu wokoło. A gdy te istoty żyjące się posuwały, także koła posuwały się razem z nimi, gdy zaś istoty podnosiły się z ziemi, podnosiły się również koła. Dokądkolwiek poruszał je duch, tam szły także koła; równocześnie podnosiły się z nimi, ponieważ duch życia znajdował się w kołach. Gdy się poruszały [te istoty], ruszały się i koła, a gdy przestawały, również i koła się zatrzymywały: gdy one podnosiły się z ziemi, koła podnosiły się również, ponieważ duch życia znajdował się w kołach. Nad głowami tych istot żyjących było coś jakby sklepienie niebieskie, jakby kryształ lśniący, rozpostarty ponad ich głowami, ku górze. Pod sklepieniem skrzydła ich były wzniesione, jedno obok drugiego; każde miało ich po dwa, którymi pokrywały swoje tułowie. Gdy szły, słyszałem poszum ich skrzydeł jak szum wielu wód, jak głos Wszechmogącego, odgłos ogłuszający jak zgiełk obozu żołnierskiego; natomiast gdy stały, skrzydła miały opuszczone. Nad sklepieniem które było nad ich głowami, rozlegał się głos; gdy stały, skrzydła miały opuszczone.

Ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka. Następnie widziałem coś jakby połysk stopu złota ze srebrem, (który wyglądał jak ogień wokół niego). Ku górze od tego, co wyglądało jak biodra, i w dół od tego, co wyglądało jak biodra, widziałem coś, co wyglądało jak ogień, a wokół niego promieniował blask. Jak pojawienie się tęczy na obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawiał się ów blask dookoła. Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej. Oglądałem ją. Następnie upadłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego."


Według nieżyjącego już Josepha Blumricha (inżyniera z agencji NASA) właśnie tak wyglądał obiekt widziany przez Ezechiela

To, co najbardziej zwraca na siebie uwagę entuzjastów teorii o spotkaniu starotestamentowego proroka z UFO to tajemnicze koła opisane w tekście. Zanim jednak przyjrzymy się tej kwestii dokładniej, rozważmy bardziej prawdopodobną wersję i przeanalizujmy wizję Ezechiela pod względem symboliki wykorzystywanej w religiach starożytnego Bliskiego Wschodu, które wyjaśnić mogą nam więcej aniżeli teoria o obserwacji statku kosmicznego.
Po pierwsze, Ezechiel ujrzał cały spektakl w postaci chmury nadciągającej z wiatrem od północy. Słowo oznaczające ten kierunek w języku hebrajskim (zaphon) oznacza również coś „ukrytego" lub „mrocznego" i łączone jest z północą widzianą jedynie jako nieznaną częścią świata. W perspektywie mieszkańców ówczesnego Bliskiego Wschodu północ była strefą dzikich ludów, takich jak Scytowie czy Kimerowie, którzy siali postrach wśród osiadłych grup ludności. Chmura jest zapowiedzią czegoś złowieszczego i tajemniczego. Słowo zaphon może oznaczać także Górę Zaphon w Libanie - dom kannanejskich bogów. Głową ich panteonu był El, którego często łączono z Yahwem i od którego pochodzi biblijny Elohim. W rzeczywistości niekiedy łączono te postacie w Yahwe Elohima. Często również łączono z Yahwem małżonkę Ela, Asherah. Według swych wyznawców Yahwe mógł sprawować rządy ze świętej góry Zafon. Zatem chmura, która zbliża się z miejsca określanego jako zaphon może mieć symboliczne święte i tajemnicze znaczenie.

Przyjrzymy się następnie „istotom żyjącym" wewnątrz obłoku. Choć mają one ludzką formę dysponują czterema twarzami, podwójnymi parami skrzydeł oraz posiadają kopyta. Owe chimery zwróciły uwagę tych, którzy w wizji Ezechiela upatrywali spotkania z UFO. Według niektórych miały być to twarze istot z wnętrza pojazdów przypatrujących się Ezechielowi. Według zwolenników tej teorii brak odpowiedniego słownictwa u Ezechiela oraz niezrozumienie całej sytuacji sprawiały, że nie zdawał sobie sprawy z tego, co tak naprawdę widzi. Jednakże mimo wszystko Ezechiel, jak na człowieka zaskoczonego przez obcych z kosmosu, opisuje całą sprawę bardzo dokładnie.  

Co więcej, wizja Ezechiela dokładnie wiąże się ze starożytnymi mitami tego okresu. W płaskorzeźbach pochodzących z Niniwy widzimy boga Ninurtę wyposażonego w dwie pary skrzydeł, podobnie jak istoty z wizji Ezechiela. W tym przypadku ich skrzydła stykają się, co przywodzi na myśl cherubiny opisane w 1 Księdze Królewskiej (1 Kr 6:27): „Gdy umieścił te cheruby w głębi wnętrza świątyni, to rozpościerały swe skrzydła tak, że skrzydło jednego dotykało jednej ściany, a skrzydło drugiego cheruba dotykało drugiej ściany. Skrzydła zaś ich skierowane do środka świątyni dotykały się wzajemnie."

Bóg Ninurta posiadający dwie pary skrzydeł (według płaskorzeźby znalezionej w jego świątyni)

Oprócz tego z tekstu dowiadujemy się, że Salomon nakazał pokryć posągi cherubinów złotem, podczas gdy istoty obserwowane przez Ezechiela „lśniły jak brąz czysto wygładzony". W czterech twarzach posiadanych przez istoty widziane przez proroka znajdziemy kolejne podobieństwo do cherubinów i świątyni wzniesionej przez Salomona. Z kolei lwy i byki wspominane są jako część elementów wchodzących w skład dekoracji jej wnętrza („A na tych prętach między ramami - lwy, woły i cheruby", 1 Krl 7:29). Cherubinów przedstawiano z kolei jako istoty o głowach mężczyzn i ciałach lwów lub byków (czasami z przednią częścią ciała lwa i tylnią byka) z których wyrastały orle skrzydła.

Symbolika zawarta w budowie cherubina mówi nam o jego nadzwyczajnej mocy - orzeł uważany był za najprzedniejszego ptaka, lew za łowcę, a byk za najwartościowsze zwierze domowe. Samo słowo określające cherubina pochodzi od akadyjskiego „karibu" oznaczającego coś pośredniego między bogiem a człowiekiem - boskiego posłańca. Istoty z wizji Ezechiela nie były zatem dziwacznymi kosmitami o czterech twarzach, którzy wyglądali z wnętrza swego statku kosmicznego. Był to opis aniołów.

Bywało, że trony fenickich władców posiadały poręcze w kształcie cherubinów, co oznaczało boskie wsparcie dla rządzącego, zaś na cherubinach zasiadał także biblijny Bóg. To właśnie o tym Ezechiel mówi w swej wizji, a dokładnie w końcowej części swego opisu „boskiego rydwanu" (Ez 1: 26-28): „Ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka. Następnie widziałem coś jakby połysk stopu złota ze srebrem, który wyglądał jak ogień wokół niego). Ku górze od tego, co wyglądało jak biodra, i w dół od tego, co wyglądało jak biodra, widziałem coś, co wyglądało jak ogień, a wokół niego promieniował blask. Jak pojawienie się tęczy na obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawiał się ów blask dookoła. Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej. Oglądałem ją. Następnie upadłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego."

Według zwolenników teorii o kontaktach naszych przodków z kosmitami historia Ezechiela stanowi jedną z najbardziej oryginalnych i najwcześniejszych relacji o UFO

Widzimy opis Boga zasiadającego na firmamencie wspartym na cherubinie. Chodzi o firmament niebieski - kopułę nieba, do której przymocowane są gwiazdy i po której w zgodzie ze starożytnym bliskowschodnim porządkiem porusza się Słońce i Księżyc. Jeśli ktokolwiek wątpi, że wizja Ezechiela przedstawia coś innego niż opis Boga, powinien zwrócić uwagę na ostatnie wersety przytoczonego na końcu powyższego cytatu. Niedługo później głos zwraca się do Ezechiela (Ez 2:1): „Synu człowieczy, stań na nogi. Będę do ciebie mówił." W innych częściach księgi również Ezechiela nazywa się "synem człowieczym" (hebr. ben adam).

Jakie jest zatem znaczenie przytoczonych w opisie kół? Komentarz do Anchor Bible dotyczący Ezechiela wskazuje, że przed wynalezieniem szprych koła miały postać niewielkich dysków z dużymi osiami, które sprawiały wrażenie koła w kole. Podczas gdy koła rydwanów i większości pojazdów za czasów Ezechiela posiadały już szprychy, w świątyni używano starszych modeli. To, że obręcze kół były pełne oczu po raz kolejny przywodzi nam na myśl paranormalny charakter wizji Ezechiela, jednakże widziane przez niego koła są raczej metaforą aniżeli szczegółem mechanicznym. Można uznać je za kolejne odniesienie do symboliki świątyni oraz świętości nie związanej z latającymi spodkami.

Jednakże ci, którzy w wizji Ezechiela widzieli spotkanie z UFO, odnosząc się do „koła w kole" mieli na myśli skomplikowaną maszynerię. W Bibli Króla Jakuba odnosi się do tej kwestii jako do „koła w środku koła". W wydanej w 1970 roku książce „Rydwany Bogów" Erich von Daniken pisze, że według relacji Ezechiela, każde koło znajdowało się w środku kolejnego a to co widział prorok przez nas mogłoby zostać wzięte za „jeden ze specjalnych pojazdów, których Amerykanie używają na pustyniach czy mokradłach".

Von Daniken tłumaczy dalej, że obiekt opisany w księdze był najprawdopodobniej wersją helikoptera-amfibii. Czy jego koła wykonane były jednak z gumy, jak możemy się spodziewać po tego typu sprzęcie? Nie. Ezechiel wspomina, że miały „połysk tarsziszu" - czyli minerału (najprawdopodobniej oliwinu luk akwamarynu). Tarszisz oznaczał także nazwę miasta handlowego na wybrzeżu Morza Śródziemnego - symboliczne miejsce wyznaczające kraniec Ziemi. Zatem „połysk tarsziszu" oznacza może egzotyczny minerał przywieziony z daleka. Zdaje się dziwne, że właśnie z niego wykonane być mogły koła pojazdu.  

Gdy wyjaśnimy kwestię kół z wizji Ezechiela, co więcej wskaże nam na pozaziemski charakter jego wizji? Wiele zależy także od tłumaczenia. W hebrajskim jedno słowo posiada kilka znaczeń, a starożytni orientowali się, które (w zależności od kontekstu) jest odpowiednie, co dla nas nie jest już takie oczywiste. Musimy pamiętać również, że niektórych części relacji Ezechiela nie możemy rozpatrywać bez porównania z innymi.



Enigmatyczna wizja Ezechiela była tematem często interpretowanym przez artystów

Ci, którzy pragną w ezechielowych wizjach widzieć kosmitów, powinni przyjrzeć się dalszej części księgi, gdzie opisuje on kolejne spotkanie z cherubinami podobnymi do tych, jakie spotkał nad rzeką Kebar.

Przypatrzmy się na koniec temu, co Moshe Greenberg napisał w swym komentarzu na temat wizji Ezechiela: „Dosłownie każdy komponent wizji Ezechiela może wywodzić się z izraelickiej tradycji wspomożonej przez ikonografię ich sąsiadów."

Wizja Ezechiela wydaje się nam dziś egzotyczna i niezwykle dziwaczna, jednakże dla jego rodaków przebywających w niewoli babilońskiej była ona jasna. W rzeczywistości problemy pojawiają się wtedy, gdy próbujemy przedstawić ją w rodzimym języku dzisiejszemu czytelnikowi, który nie jest obeznany z ikonografią starożytnego Bliskiego Wschodu i co daje doskonałe pole do utożsamiania aniołów ze statkami kosmicznymi.


http://www.infra.org.pl/historia-/paleoastronautyka/827-co-widzia-ezechiel

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2014, 20:31:29 wysłane przez Leszek » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #23 : Maj 01, 2013, 19:19:23 »


Do kolekcji:

Tajemnicze pochodzenie człowieka [Lektor PL] (1996)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=MKFgLE2g2Cw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=MKFgLE2g2Cw</a>
Link alternatywny: http://www.youtube.com/watch?v=-rXO8YMhzHs

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2014, 21:39:15 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 13, 2014, 21:36:22 »


Klaus Dona - Ukryta Historia Rasy Ludzkiej (Marzec 2010) PL
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Y4uhF08vIEo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Y4uhF08vIEo</a>

Klaus Dona poświęcił wiele lat na podróże, podczas których dokumentował znaleziska, których oficjalna nauka nie potrafiła czy też nie chciała wytłumaczyć. Piramidy, starożytne miasta zalane przez ocean, czaszki o nieludzkiej budowie, ogromne szkielety ludzkie, kryształowe czaszki, rzeźby i przedmioty, zawierające informacje, których nie powinny zawierać, mapy Antarktyki pod lodem i Atlantydy - fizyczne dowody na to, że ludzkość zaledwie uchyliła rąbka tajemnicy związanej z naszym dziedzictwem.
Strona Klausa Dona:
http://www.unsolved-mysteries.info


Poniższy materiał zawiera 30 początkowych minut z 3 godzinnego seminarium w Polsce. Niestety, tylko na tyle publicznego udostępnienia zezwala nam (tj. http://niezaleznatelewizja.pl )umowa z Klausem Doną.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=7_Cjc4tqLbw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=7_Cjc4tqLbw</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2014, 21:51:29 wysłane przez Leszek » Zapisane

Radosław
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 227




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 16, 2014, 20:00:05 »


Temat jak najbardziej zakazany, bo co zrobić z faktem że w Bośni istnieje kompleks piramid większych niż te w Gizie i datowanych wstępnie na 5, a ostatnio na 32 tysiące lat...

Janusz Zagórski wybrał się tam ostatnio z kamerą, oto materiał:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=OlzQqH0K3Z4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=OlzQqH0K3Z4</a>

pozdrawiam

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 575




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Listopad 26, 2015, 11:39:31 »


Tajna Baza Obcych w górach Bucegi


http://themillenniumreport.com/2014/09/alien-base-for-giants-discovered-in-the-bucegi-mountains/

"Gigantyczna, trudna do wyobrażania sieć tuneli, zagadkowe hologramy, pieczary oraz grobowce, w których znajdować się mają szczątki olbrzymów. Położone w Rumunii góry mogą skrywać jedną z największych zagadek archeologicznych w dziejach".
http://niewiarygodne.pl/kat,1031991,title,Natrafili-na-siec-przedziwnych-tuneli-Najbardziej-tajemnicze-odkrycie-w-historii,wid,15550030,wiadomosc.html?smgajticaid=61602a

Audycje NTV

Część 1
(od 4:42min)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=YBxP4ZzJlXs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=YBxP4ZzJlXs</a>

Część 2
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=AbzfLk4lwa8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=AbzfLk4lwa8</a>


Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2015, 15:14:02 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS