Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kluczem do zrozumienia jest wiedza  (Przeczytany 30295 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #54 : Luty 29, 2012, 00:46:43 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=zIs4BuoH_cU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=zIs4BuoH_cU</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=H2Ol9D_ZPw0" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=H2Ol9D_ZPw0</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Luty 29, 2012, 01:07:49 wysłane przez Michał-Anioł » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #55 : Wrzesień 20, 2012, 20:06:42 »





Właściwie to ja nie powinnam nic pisać, bo zestawienie tych dwóch okładek „Time’a”, pierwszej z roku 1977 i drugiej z 2006, mówi wszystko.

Ponieważ moje teksty namiętnie czytują smarkaci pseudo-racjonaliści, którzy rok 1977 widzieli w najlepszym razie we własnej metryce, ale przy każdej możliwej okazji kochają mi wmawiać, że „tak było zawsze” pozwolę sobie zadać pytanie: a co ty dziecinko wiesz o tym, co było zawsze? Czytywałeś tygodnik „Time” w latach 1970. i pamiętasz, co głosiła nauka w tamtym czasie?

Autorytarni wyznawcy, którzy ogniem i mieczem krzewią w świecie świętą wiarę w naukę i jej najnowsze, nieomylne objawienie o zagrażającym życiu biologicznemu globalnym ociepleniu, niech sobie dobrze przemyślą, komu wierzą, a jeszcze lepiej, niech się zastanowią, czy w ogóle warto wierzyć komukolwiek w cokolwiek. Otóż drogie dziatki, jeśli wierzycie, że globalne ocieplenie jest faktem naukowym, to powiem wam, że w latach 1970. naukowcy kazali nam wierzyć (i umierać z przerażenia), że właśnie nadciąga lodowiec!

Wspomniani wyżej „autorytarni wyznawcy” to niebezpieczni użyteczni idioci, którzy fanatycznie wierzą we wszystko, co jest podpisane przez Bardzo Ważne Autorytety. I nie ważne, czy są to autorytety religijne, polityczne, naukowe czy dowolne inne, byle tylko były to Osoby Trzymające Władzę. Rolą autorytarnego wyznawcy jest pełnić rolę wściekłego psa łańcuchowego, rzucającego się do gardła każdemu, kto śmie negować Najświętsze Prawdy Objawione, podane do wierzenia ludzkiej owczarni.

Globalne ocieplenie zostało udowodnione.

A wiecie jak?

Osiągnięto KONSENSUS NAUKOWY!

Ileś-tam tysięcy naukowców z różnych dziedzin poparło swoim autorytetem tę teorię!

Nie niezbite dowody naukowe, lecz coś w rodzaju demokratycznego głosowania zadecydowało o tym, że zmiany klimatyczne stały się faktem. Wprawdzie za głosowanie przeciw grozi utrata grantów, stołków, a nawet prawa do wykonywania zawodu, ale demokracja sterowana to też demokracja.

W średniowieczu panował konsensus naukowy co do tego, że ziemia jest płaska, a słońce krąży wokół niej. Wtedy za negowanie tej świętej prawdy groził stos. Dziś grozi tylko utrata dobrego imienia i źródła dochodów – wielki postęp uczyniliśmy od wieków ciemnych, nieprawdaż?

Rolą owcy jest trząść się ze strachu i płacić „za ochronę” przed każdą kolejną plagą egipską, wymyślaną przez rządzącą światem mafię psychopatów. W latach 70. płaciliśmy, żeby powstrzymać lodowiec, w latach 1990. za dziurę ozonową, w nowym milenium płacimy, żeby powstrzymać globalne ocieplenie, a teraz za szczepionki przeciw banalnym chorobom wieku dziecięcego. Tak, drogie zastraszone owieczki, właśnie na horyzoncie pojawiło się śmiertelne zagrożenie ospą!!! Nie, nie prawdziwą! WIETRZNĄ!!! Łagodna choroba wieku dziecięcego, objawiająca się swędzącymi bąbelkami i pozostawiająca w najgorszym razie maleńkie, trwałe dołeczki na skórze, zwane „dziobami”, nagle stała się śmiertelnym zagrożeniem, gorszym, niż średniowieczna dżuma!!! Więc szczepcie się owce koniecznie, kupujcie drogie szczepionki i wstrzykujcie je swoim młodym, niech ledwo widoczne „dzioby” zamienią na autyzm, alergie, nowotwory, cukrzycę i 1000 innych, potencjalnie śmiertelnych chorób. Przecież Big Pharma musi zarobić na miliardowe odszkodowania, wypłacane za trucie i zabijanie naiwnych, leczących się nowoczesnymi lekami alopatycznymi.

Ech, ręce i nogi opadają i wprost pisać się odechciewa. Ludzkość nie wyciąga żadnych wniosków z tego, co widzi własnymi oczami i niczego się nie uczy. Zamiast myśleć woli poddawać się medialnej propagandzie i pseudo-racjonalistycznemu praniu mózgów. Ludzie wolą dać się zabić w męczarniach, wolą patrzeć na cierpienie i śmierć swoich dzieci, niż narazić się na etykietkę oszołoma, leczącego się ziółkami, pajęczyną i magicznymi zaklęciami.

Wolna wola kochani, każdy jest kowalem własnego losu i sam poniesie konsekwencje własnych wyborów. Wiedza chroni, ignorancja naraża!

Autor: Maria Sobolewska
Źródło: Jestem za, a nawet przeciw

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #56 : Listopad 06, 2012, 19:57:10 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=1-4zdmd0TNU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=1-4zdmd0TNU</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #57 : Grudzień 10, 2012, 02:53:09 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=My02NFCwcQo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=My02NFCwcQo</a>

Aldous Huxley autor „Nowego Wspaniałego Świata" porusza intrygujący temat dyktatury naukowej. Wywiad jest z roku 1962, jednakże spostrzeżenia Huxleya wydają się być jak najbardziej na czasie. Wygląda na to, że z czasem wizje autora nabierają jeszcze większej wagi.
Wykład jest generalnie o tym jak nowe techniki umożliwiają potencjalnym dyktatorom wprowadzenie nowego systemu dyktatury, tzw. dyktatury naukowej. Przyszłe dyktatury nie będą tak krwawe jak te z przeszłości, teraz będą miały inny charakter... Jak dla mnie równie przerażający. Jak dokładnie będzie wyglądała dyktatura przyszłości?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #58 : Marzec 10, 2013, 21:31:50 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=z5dA5eK7ECY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=z5dA5eK7ECY</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #59 : Listopad 18, 2015, 01:07:13 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=VGs-BRd_8OI" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=VGs-BRd_8OI</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #60 : Listopad 21, 2015, 18:09:48 »


Kosmologia jest skomplikowana. Mechanika kwantowa jest skomplikowana i dziwaczna. Nie muszę pisać co może wyniknąć z mariażu obu tych dziedzin. Ogólna teoria względności opisuje przestrzeń, czas i w ogóle wszystko co obserwujemy na co dzień, podczas gdy fizyka mikroświata stoi na probabilistycznym fundamencie dualizmu korpuskularno-falowego. Einstein i całe zastępy jego naśladowców, po dziś dzień nie mogą ścierpieć sytuacji, w której fizykę zdają się opisywać dwa zupełnie różne zestawy reguł.

Jeden z pierwszych kroków na tej nieznanej ziemi, próbowali postawić Bryce DeWitt oraz John Archibald Wheeler. Dwaj nieustraszeni Teksańczycy w latach 60. robili karierę w Instytucie Badań Zaawansowanych Princeton, którego korytarze do niedawna przemierzał rozczochrany geniusz. Trapiło ich również to samo pytanie co twórcę teorii względności: jak można odnieść równania mechaniki kwantowej do największego fizycznego obiektu, czyli całego wszechświata? Był to szalony problem, który nie mógł zostać rozwiązany bez nadludzko kreatywnego podejścia do tematu.

archibald wheeler
John Wheeler.

Równanie falowe dla wszechświata
Sercem fizyki kwantowej jest równanie zmajstrowane przez Erwina Schrödingera. Nie wskazuje nam ono cząstki paluchem („o tutaj!”), racząc nas zamiast tego funkcją Ψ – funkcją falową (jeśli czujesz się zagubiony, proponuję pobuszować w tekstach pod tym hasztagiem). Opisując stan kwantowy dowolnej cząstki elementarnej – bez względu na nasze starania – zadowalamy się właśnie funkcją „psi”. DeWitt oraz Wheeler zapragnęli wycisnąć ze starego wzoru ostatnie soki i otrzymać informację na temat stanu kwantowego wszechświata jako całości. Pojawił się jednak pewien delikatny kruczek. Jak pamiętacie, sadystycznie usposobiony Schrödinger długo i rozwlekle gdybał na temat hipotetycznego kota zamkniętego w pudełku (patrz: tu i tu). Z tych rozmyślań wyłonił się jeden z wielu sporów doktrynalnych, dotyczących wpływu obserwatora na wynik eksperymentu. Nie wdając się w szczegóły: w świecie kwantów, obecność obserwatora redukuje funkcję falową, czyli po prostu wpływa na stan badanego obiektu.

Kto jest obserwatorem dla wszechświata? My? Na gruncie filozoficzno-matematyczno-fizycznych dumań, należy dojść do wniosku, że najlepszy byłby obserwator zewnętrzny. Można polemizować na temat tego czy „ktoś” taki ma w ogóle rację bytu, ale przy obecnym stanie wiedzy najbezpieczniej będzie stwierdzić, że żadnego „zewnętrza” wszechświata nie ma, podobnie jak zewnętrznych obserwatorów. A nawet gdyby było inaczej to i tak nie mielibyśmy szansy tego sprawdzić ani wykorzystać. (Gdybyście jeszcze nie zauważyli, wskoczyliśmy prosto w gęstwinę fizyki teoretycznej. W pełnym tego słowa znaczeniu). Kując swoje równanie DeWitt i Wheeler wraz z paroma kolegami, otrzymali zastanawiające wyniki, dobitnie wskazujące nie tylko na brak zewnętrznego obserwatora, ale również brak zewnętrznego zegara. Czas okazał się dla ich teorii elementem absolutnie zbędnym, w żaden sposób nie wpływającym na kosmiczną funkcję falową.

Wyrzućmy zegary
Mamy prawo protestować, bo wszyscy wiemy, że czas… istnieje. Każdy z nas poddaje się jego nurtowi, nieustannie mknąc z przeszłości, prosto w ramiona przyszłości. Równanie DeWitta-Wheelera opisuje kosmos statyczny, nawet nie z zamrożonymi zegarami, lecz w ogóle ich pozbawiony. Jak to interpretować? I co z tego wynika? Nic dziwnego, iż artykuł profesorów z Princeton stał się rychło przyczynkiem dla setek debat, konferencji i kolejnych teorii, rozwijanych do dziś. Wielu fizyków przyjmując nowe założenia, wyrzuciło z głów dotychczasowe opisy natury czasu. Oczy zaświeciły się fanom tzw. wszechświata blokowego, wyobrażającym sobie całą czterowymiarową czasoprzestrzeń jako zbity zbiór wszelkich wydarzeń, które nasze szacowne rozumy składają w to, co wydaje nam się upływem czasu. Wedle tej interpretacji, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są równowartościowe. Jeszcze odważniejsi uczeni konkludują, iż owa sterta chwil nawet nie jest w żaden chronologiczny sposób ułożona, a „sensowną” sekwencję otrzymujemy dzięki kwantowym regułom prawdopodobieństwa.

Jednoczesność w bloku czasoprzestrzeni (za: Poza kosmosem).

Czy istnieje jakiekolwiek zjawisko potwierdzające tak dziwaczną wizję świata? O dziwo tak. Jak się dobrze zastanowić, idea wszechświata blokowego zgrabnie współgra z einsteinowską względnością jednoczesności. Według teorii względności każdy obiekt i każda istota nosi własny zegar i nie ma w ogóle mowy o istnieniu czasu uniwersalnego dla wszystkich. Równoczesność zachodzenia poszczególnych zdarzeń również pozostaje iluzoryczna, będąc całkowicie uzależniona od układu odniesienia. Jeśli więc uznamy, że wszystkie chwile po prostu są, względność jednoczesności staje się czymś logicznym. Dla zmyślonego zewnętrznego obserwatora wszystkie momenty na osi czasu – formowanie Drogi Mlecznej, wyginięcie dinozaurów i ukończenie tego tekstu – byłyby tak samo dostępne i tak samo aktualne.

Jest jeszcze, popularna ostatnio wśród kosmologów kwantowych, kwestia splątania kwantowego. Para cząstek mimo dzielącego je dystansu – a mówiąc dokładniej, kompletnie bez względu na odległość – zachowuje się jak jednorodny układ. Redukując stan kwantowy fotonu A, wpływamy w sposób natychmiastowy na stan fotonu B, choćby był on umieszczony w laboratorium jakiegoś kosmity, w innej galaktyce. Mamy do czynienia z tzw. nielokalnością układu. Obiekty splątane zachowują się tak jakby nie istniały dlań czas i przestrzeń. Trudno o lepszy prezent dla zwolenników równania DeWitta-Wheelera. Wielu z nich ma przy tym nadzieję, że zestaw skorelowanych cząstek mógłby być wykorzystany jako modelowy miniwszechświat i przynieść pierwsze obserwacyjne potwierdzenia ich założeń.

Pierwsze kroczki kosmologii kwantowej
Najważniejsze pytanie pozostaje otwarte: jeśli równanie falowe dla wszechświata jest poprawne, gdzie podziewa się czas? Lee Smolin – jeden z wiodących współczesnych teoretyków – podaje bardzo plastyczną wizję, w której istnienie czasu pozostaje uzależnione od omawianej skali. Tak, badając wszechświat na poziomie makro (z „zewnątrz”) jak i mikro (wielkość Plancka) – wydałby się on nam statyczny, a czas w naszym rozumieniu przestałby istnieć. To trochę jak z pojęciem temperatury – tłumaczy Smolin – oczywistym w rzeczywistości dużych obiektów, lecz zupełnie nieużytecznym w skali subatomowej.

Literatura uzupełniająca:
M. Heller, Kosmologia kwantowa, Warszawa 2001;
L. Smolin, Czas odrodzony. Od kryzysu w fizyce do przyszłości wszechświata, przeł. T. Krzysztoń, Warszawa 2015;
M. Hohol, Dlaczego Julian Barbour ogłosił koniec czasu?, [online: http://mateuszhohol.filozofiawnauce.pl/wp-content/uploads/2012/12/hohol-barbour.pdf.pdf];
Quantum Experiment Shows How Time ‘Emerges’ from Entanglement, [online: https://medium.com/the-physics-arxiv-blog/quantum-experiment-shows-how-time-emerges-from-entanglement-d5d3dc850933#.tpcln6iq2].

Adam Adamczyk
http://www.kwantowo.pl/2015/11/21/wszechswiat-pozbawiony-czasu/

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS