logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA  (Przeczytany 28730 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« dnia: Sierpień 27, 2010, 21:36:18 »
To dało początek fizyce kwantowej. Dziś już wiemy, że ani czas, ani przestrzeń, energia czy masa nie zmieniają się liniowo.

Paradoks Zenona z Elei –  paradoks filozoficzny, ale również matematyczny i fizyczny. Jeśli czas i przestrzeń będziemy rozumieć jako wielkości ciągłe, linearne  to ... ano pomyślmy.
Biegacz musi przebiec jakąś ściśle określoną odległość. Zanim jednak osiągnie metą  musi najpierw pokonać 1/2 długości, ale zanim to osiągnie musi najpierw dobiec do 1/4,  no ale przedtem musi najpierw dobiec do 1/8, i tak w nieskończoność.
Konkluzja : biegacz ma do przebycia nieskończoną ilość odcinków, natomiast czas jest co prawda nieograniczony, ale skończony. Zadanie zatem niewykonalne. Nigdy nie ukończy  swego biegu.

Jeśli przyjmiemy, że paradoks jest słuszny dla dowolnej długości, to dojdziemy do wniosku,  że biegacz nie może nawet zacząć biegu. Dystans 1 mm to też dystans.

W starożytności miały udowodnić tezę, że ruch w świecie, który postrzegamy, jest złudzeniem,które nie jest możliwe w rzeczywistości.

http://www.eioba.pl/a117093/slynne_paradoksy









Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA

Polsko-austriacki zespół fizyków dowiódł, że realny świat nie jest tym, czy się nam do tej pory wydawało. Rzeczywistość, którą obserwujemy za pomocą zmysłów, jest mocno ograniczona. Z przeprowadzonego przez nich eksperymentu, opisanego w kwietniowym numerze pisma „Nature”, jasno wynika – klasyczny realizm należy odrzucić.

NOWA FIZYKA

Zamieszczony, w tym najbardziej prestiżowym wydawnictwie naukowym na świecie, artykuł dotyczy podstaw mechaniki kwantowej i jej możliwych interpretacji.

„Wiemy już, że niemożliwe jest zrozumienie przewidywań kwantowo-mechanicznych w oparciu o klasyczny światopogląd głoszący, że obiekty fizyczne mają dobrze określone właściwości, niezależnie od tego czy są one obserwowane, czy też nie (realizm), oraz że odległe obiekty są od siebie niezależne (lokalność, wynikająca w teorii względności Einsteina)” – tłumaczy współautor artykułu, prof. Marek Żukowski, kierownik Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyku Uniwersytetu Gdańskiego.

Powstaje zatem pytanie, jak interpretować mechanikę kwantową? Które z wymienionych założeń są nieprawdziwe? „Duża cześć fizyków obstawia, że to lokalność zawodzi – mówi Żukowski. - Często słyszy się słowa +mechanika kwantowa jest nielokalna+”.

TEORIA KWANTÓW

Mechanika kwantowa narodziła się na początku XX wieku i obaliła dotychczasowe postrzeganie świata przez fizyków. Okazało się bowiem, że to, co rejestrują nasze zmysły jest jedynie wąskim wycinkiem istniejącej rzeczywistości. Mechanikę kwantową, zwaną inaczej teorią kwantów, najoględniej można nazwać teorią praw ruchu obiektów świata mikroskopowego. Opisuje ona przede wszystkim przedmioty o bardzo małych masach i rozmiarach, jak atomy i cząstki elementarne, dla których przewidywania klasycznej mechaniki nie sprawdziły się.

Za twórców tej „nowej fizyki” uważa się (niezależnie od siebie) Wernera Heisenberga i Erwina Schrodingera. W kolejnych latach rozwijali ją tacy geniusze, jak Max Born, Paul Dirac, Niels Bohr czy Richard Feynman.

ŚWIAT JEST NIEREALNY

„W naszej pracy uogólniliśmy nierówność Leggetta (za którą w 2003 ten brytyjski naukowiec otrzymał Nagrodę Nobla), którą spełniają niektóre teorie zarówno nielokalne, jak i realistyczne. Następnie, wraz ze słynną grupą fizyków z Wiednia pod kierunkiem Antona Zeilingera, przeprowadziliśmy bardzo precyzyjny eksperyment, w którym wyprowadzona nierówność została złamana, potwierdziły się natomiast przewidywania kwantowe”.

„Oznacza to – tłumaczy naukowiec - że omawiana klasa alternatywnych teorii nie nadaje się do wyjaśniania zjawisk kwantowych. W szerszym kontekście wyniki te stawiają założenie realizmu pod dużym znakiem zapytania, ponieważ musiałby on mieć postać bardzo wynaturzonej teorii nielokalnej”.

REALIZM FIZYCZNY

Realizm to pogląd głoszący, że obiekty fizyczne niosą ze sobą informację o wszystkich pomiarach, które możemy na nich wykonać. „Powiedzmy, że mój rozmówca nie wie, ile pieniędzy mam w lewej kieszeni spodni – wyjaśnia prof. Żukowski. - Wie jednak, że jakaś ich ilość na pewno tam jest, powiedzmy od zera do miliarda złotych. I to jest właśnie spojrzenie realistyczne – w każdej chwili, niezależnie od tego czy to sprawdzamy (mierzymy), czy też nie, w mojej kieszeni jest tyle pieniędzy, ile jest”. Natomiast słowem „lokalny” realizm określamy wówczas, gdy jest on w zgodzie z teorią względności, a więc spełnia założenie, że żadne oddziaływanie nie rozchodzi się z prędkością większą niż prędkość światła.

Mechanika kwantowa obala takie realistyczno-lokalne spojrzenie na świat. „Nasz eksperyment wzmacnia pogląd, że natura nie wyznacza obiektywnych własności cząstek kwantowych”.

DYSKUSJA Z EINSTEINEM

Genialny Albert Einstein nie zgadzał się z teorią kwantów. Uważał bowiem, że wynika z niej, jakoby obiekt fizyczny, na który akurat nie patrzymy, w ogóle nie istnieje, gdyż nie możemy przypisać mu żadnej cechy.

Austriacko-polskie badania udowodniły, że nawet geniusz może się mylić. „Pomiar jest wynikiem oddziaływania z mierzonym obiektem kwantowym – tłumaczy Żukowski. - To oddziaływanie ma naturę fizyczną. Aby więc zobaczyć cząstkę, nie wystarczy patrzeć. Trzeba ją jeszcze oświetlić, czyli zmusić do oddziaływania ze światłem. Cząstki nieoświetlonej nie widzimy!”

Dlaczego? Otóż, aby mówić o istnieniu cząstki musimy wykryć ją za pomocą, dostępnych człowiekowi, detektorów. Oddziaływanie grawitacyjne pojedynczej cząstki jest natomiast za słabe, aby mieć wpływ na takie detektory. Zatem dzięki samej grawitacji „nie zobaczymy” danej cząstki. Musimy zadziałać na nią w jakiś inny sposób, czyli „oświetlić” innym oddziaływaniem, np. elektromagnetycznym. „Jeżeli tego nie zrobimy to jej nie zauważymy. Można więc powiedzieć, że cząstką, z którą nie oddziałujemy, w ogóle dla nas nie istnieje. Objawia się tylko w momencie oddziaływania z naszym detektorem”.

Założenie to, potwierdzone właśnie przez polsko-austriackich badaczy, obala teorię realizmu – obiekt, którego położenia nie możemy w żaden sposób ustalić (czyli obiekt, z którym nie oddziałujemy), nie ma tego położenia. Ono się objawia i realizuje tylko w akcie oddziaływania.

Realizm zakładał natomiast, że cząstki zawsze mają określone położenie lub parametry ruchu, które dokładnie to położenie wyznaczają, bez względu na to, czy oddziałujemy z nimi, czy nie. „Nasz eksperyment postuluje zatem całkowite odrzucenie realizmu w opisie zjawisk kwantowych” – podsumowuje Żukowski.

„Wszystkie cząstki mogą wykazywać korelacje (tzw. korelacje Einsteina-Podoskiego-Rosena), zupełnie niezrozumiałe z punktu widzenia zdrowego rozsądku i fizyki klasycznej. Takie właśnie korelacje obserwowaliśmy w naszym eksperymencie. Jakakolwiek próba ich opisu na sposób klasyczny (realistyczny), prowadzi do konieczności wprowadzenia nielokalnych, sprzecznych z teorią względności oddziaływań”.

Czemu konkretnie zaprzecza nowatorski eksperyment? „Nasze odkrycie obala poglądy, podkreślam poglądy, Einsteina na fizykę kwantową, ale nie jego wielkie dokonania w postaci teorii względności. Tę ostatnią bowiem nawet wzmacnia – wyjaśnia Żukowski. – My atakujemy, podejmowane przez niektórych fizyków, próby wyjaśnienia paradoksów kwantowych przy pomocy teorii, sprzecznych z teorią względności. Pokazujemy, że muszą prowadzić do całkiem nieprawdziwych, wręcz +zwariowanych+ teorii. Bo te +rozsądne+ zostały obalone przez otrzymane przez nas dane pomiarowe”.

OWOCNA WSPÓŁPRACA

Współpraca prof. Żukowskiego z Austriakami trwa nieprzerwanie od 1990 r. „Razem zaproponowaliśmy schematy eksperymentalne, które prowadzą do zjawisk interferencyjnych dla cząstek światła, emitowanych przez co najmniej dwa niezależne źródła światła”. Dzięki tej technice w 1997 r. grupa profesora Zeilingera dokonała pierwszej teleportacji kwantowej. Później zajmowaliśmy się relacją pomiędzy teoriami klasycznymi (lokalnymi i realistycznymi) a mechanika kwantową, co zaowocowało kilkoma pracami teoretycznymi, obalającymi pewne mity. Obecnie zajmujemy się komunikacją kwantową – niesłychanymi możliwościami jakie otwiera przed nami świat kwantów w dziedzinie przesyłu i szyfrowania informacji.

W październiku ubiegłego roku prof. Anton Zeilinger otrzymał tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Gdańskiego.

W badaniach brał także udział Tomasz Paterek, doktorant z Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki Uniwersytetu Gdańskiego.

PAP – Nauka w Polsce, Katarzyna Pawłowska
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2010, 15:04:57 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:36:48 »
Uciążliwa bywa ta fizyka kwantowa...

Kiedy powstała, to oczywiście było wielkie odkrycie, wielkie osiągnięcie ludzkości, ale okazała się teorią bardzo trudną. Ludzie testowali ją niezliczoną liczbę razy w najróżniejszych doświadczeniach i wydaje się, że trzyma się kupy. Równocześnie, ponieważ jest probabilistyczna (proponuje opis świata w kategoriach prawdopodobieństw, a nie jednoznacznych wartości – red.), nie pozostaje w zgodzie z naszym sposobem myślenia, bo my wolimy myśleć w sposób deterministyczny. Jeżeli stanie się A, to konsekwencją będzie B, a jeśli stanie się B, to jego konsekwencją będzie C. W mechanice kwantowej myślenie liniowe nie działa w ogóle. Jeśli stanie się A, to jego wynikiem może być z pewnym prawdopodobieństwem i B, i C. Nie ma prostego wynikania.

I to fizykom, również mnie, bardzo utrudnia życie. Trzeba przestawiać się na nieoczywisty sposób myślenia. Szukając analogii do życia codziennego powiem, że nie czuję się naturalnie pływając. Zawsze towarzyszy mi podświadomy strach, że się mogę utopić. Podobnie jest z myśleniem w kategoriach mechaniki kwantowej.

Większość uczonych szarpała się z pytaniem, dlaczego świat jest zrobiony tak, że nie potrafimy go rozumieć i przewidywać intuicyjnie. Aż w połowie XX w. Richard Feynman, amerykański fizyk, wpadł na pomysł, że zamiast się czymś martwić, trzeba to wykorzystać.

Można zlecić doktorantowi rozpisanie i rozwiązanie równań opisujących ewolucję czasową układu kwantowego, ale można też wykorzystać ten układ do realizacji jakiejś operacji matematycznej – w szczególności do wykonania rachunków na temat tego, jak sam się będzie zachowywał. Kilkadziesiąt lat temu był to luźny koncept, którego nikt nie podchwycił – aż do lat osiemdziesiątych.

Zamiast walczyć z teorią, zaczynamy ją wykorzystywać. Moim zdaniem to niebywale głęboka zmiana w podejściu do fizyki kwantowej. Dotyczy bardziej psychologii ludzkiej niż samej nauki.

Zwycięża pragmatyzm?

Ja myślę, że to jest piękne, iż naukowcy się przełamali i powiedzieli: dlaczego mamy się tym martwić, skoro to jest samo w sobie takie fajne? Weźmy to i coś z tym zróbmy.

Czy to przypadkiem nie jest kompromis z naturą? Ślizganie się po powierzchni rzeczywistości?

Pytanie jest trudniejsze i brzmi, czy jest cokolwiek poza materią. Bo jeżeli jest tylko materia, to pańskie obawy są bezzasadne. Nie może być żadnych obliczeń innych niż te, które są dozwolone przez układy fizyczne. Nie da się nic innego zrobić. Jeżeli przyjmiemy założenie, że jest tylko materia, to będzie oznaczać, że nie ma lepszych rachunków niż te dokonywane przez układy kwantowe. A jeśli dopuścimy, że jest coś innego niż materia, to wtedy wątpliwość jest zasadna. Czy możemy na wyższym poziomie abstrakcji podchodzić do obliczeń? Oto jest pytanie!

A jakie założenia czyni doświadczalnik?

[głębokie westchnięcie, dym z papierosa] Zwykłem mawiać, że – jak każdy – musi w coś wierzyć. Ja wierzę, że wszystko, czym dysponujemy, to materia. Takie jest moje głębokie przekonanie już od kilkudziesięciu lat.

Niestety, na pytanie o materię nie ma odpowiedzi doświadczalnej. W tym, co robię zawodowo, staram się ograniczać do stawiania pytań, na które powinny istnieć tego typu odpowiedzi. I to chyba jakoś rozprzestrzenia się na cały światopogląd, który koncentruje się wokół stwierdzenia, że jeśli czegoś nie da się sprawdzić doświadczalnie, to pewnie to coś nie istnieje. Albo też pytanie zostało źle postawione...

Ech, nie jestem filozofem, bardzo mnie pan wymęczył tymi pytaniami o naturę rzeczy!
http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/niezbednikinteligenta/193088,1,mechanika-kwantowa-teoria-wbrew-zdrowemu-rozsadkowi.read
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:37:23 »
odp.East
Nie jest filozofem, ale w ten czy inny sposób każdy będzie musiał odpowiedzieć sobie na te podstawowe pytanie o własną relację z otaczającym go światem.
Czy jak na coś nie patrzę, to znaczy ,że tego nie ma ? W jaki sposób otoczenie oddziałuje na mnie, a ja na otoczenie ?
Filozofia opiera się w znacznej mierze na tym w jaki sposób komunikujemy się ze światem. Jeśli są to prawa fizyki newtonowskiej , prawa realizmu to relacje ze światem będą klasyczne - wszystko jest odrębne dlatego na przykład medycyna będzie leczyć tylko organy i objawy, a nie przyczyny, zaś wszechświat będzie postrzegany jako wieczna wojna o swoje miejsce w przyrodzie, o wszystko ze wszystkimi.
A jeśli nasze postrzeganie świata zmieni  się na kwantowe  ? Jak wtedy będą wyglądać te relacje ? Kim jesteśmy , jak funkcjonujemy ?
Już sam fakt ,że istnieje jakiś wybór jest wielce znaczący , gdyż automatycznie człowiek staje się tym, który wybiera - najważniejszym i najcenniejszym podmiotem, a nie przedmiotem w wiecznej wojnie .
Moim zdaniem to dobrze ,że fizycy tacy jak Marek Żukowski zajmują się pragmatyczną stroną fizyki kwantowej odkładając na bok aspekty filozoficzne. Dlatego, że fakty i dowody przemówią same za siebie . Niech każdy , kto ich doświadczy sam dobuduje sobie filozofię, czyli OZNACZY  swój stan . Właśnie takie będą relacje we wszechświecie ,bo taka jest ta fizyka .

Jednocześnie każdy oznaczony stan ma swoje oparcie w nieoznaczoności. Zatem od nowej medycyny na przykład będziemy oczekiwali działania na CAŁY obszar, jakim jest ludzkie zdrowie, a nie na poszczególne jego organy.
Wydaje się również, że filozofia wynikająca z kwantowości będzie filozofią połączenia wszystkiego, co żyje w jeden organizm.


Najważniejsze jest to, że nie da się dłużej utrzymać klasycznych iluzji. Kwantowa maszyna ruszyła i już nie da się jej zatrzymać.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:37:45 »
Indukcjonizm fizyki klasycznej Newtonowskiej zaprowadził masy na manowce swoim opisem rzeczywistości dlatego tak cieżko jest zrozumieć zawiłości fizyki kwantowej.
Polecam East ten temat
"Paradoksy kwantowe - kot Schrödingera i kot Hawkinga"
który znajduje się tutaj
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=511.0
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:38:34 »
<a href="http://www.youtube.com/v/2ngVvV7UPXU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/2ngVvV7UPXU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/2ngVvV7UPXU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/2ngVvV7UPXU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/fJBrysa6PKI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/fJBrysa6PKI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/fJBrysa6PKI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/fJBrysa6PKI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/USJXJ4PnJ7A&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/USJXJ4PnJ7A&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/USJXJ4PnJ7A&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/USJXJ4PnJ7A&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/KLQ_D4aDfYg&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/KLQ_D4aDfYg&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/KLQ_D4aDfYg&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/KLQ_D4aDfYg&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/v4HdFPAZ_jQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/v4HdFPAZ_jQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/v4HdFPAZ_jQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/v4HdFPAZ_jQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:39:16 »
rewolucja kwantowa

<a href="http://www.youtube.com/v/rSooeXDwudI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/rSooeXDwudI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/rSooeXDwudI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/rSooeXDwudI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/sauZCAqTe6I&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/sauZCAqTe6I&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/sauZCAqTe6I&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/sauZCAqTe6I&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/ydnCEFikLtU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/ydnCEFikLtU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/ydnCEFikLtU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/ydnCEFikLtU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/W5dGp1RAe0w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/W5dGp1RAe0w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/W5dGp1RAe0w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/W5dGp1RAe0w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/fqShnhwH6dY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/fqShnhwH6dY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/fqShnhwH6dY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/fqShnhwH6dY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>

<a href="http://www.youtube.com/v/teaPimsB9AA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/teaPimsB9AA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/teaPimsB9AA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/teaPimsB9AA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>



Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:41:44 »
odp. MEM HEI SHIN


 Energia nie bierze się z próżni, jak i próżnia nie jest energią.
Energia bierze się z ruchu. Jednak to twierdzenie wymaga rozszerzenia. Ruch nie powoduje energii, tylko powoduje zaburzenie pola energii.Dalej... w momencie zaburzenia pola następuje przypływ energii, która z powrotem dąży do równowagi.Wówczas możemy zaobserwować stan energii.

Co do twierdzenia, że to nie elektrony powodują przepływ energii w przewodniku to mogę się zgodzić.Na dzień dzisiejszy można postawić tezę, że jest to ''zasługa''  electrino.

Kilka końcowych wniosków :
 1. Próżnia nie jest energią.
 2. Energia nie jest dosłownie energią - jest fraktalnie skompresowaną informacją.
 3.A jeżeli jest skompresowaną informacją stanowi pole informacyjne, czyli pole energii - świadomości.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:42:30 »
Nowe pomiary jego promienia różnią się od wcześniejszych o 4 proc. Można by rzec, iż prawie się nie zmieniły. Ale w tym wypadku "prawie" może oznaczać jakiś feler w teorii elektrodynamiki kwantowej (QED), która zwana jest "klejnotem fizyki", bo opisuje z niespotykaną w dziejach nauki dokładnością zjawiska związane ze światłem i z elektrycznością.

Jak można wyczytać w podręcznikach, proton składa się z trzech kwarków (dwóch "górnych" i jednego "dolnego"), ale zgodnie z teorią kwantową w rzeczywistości wypełnia go morze kwarków i antykwarków, które non stop pojawiają się i w mgnieniu oka znikają. Tworzą one kulistą chmurę ładunków, której rozmiar nieznacznie wpływa na orbity w atomie, a więc też na częstości jego promieniowania, kiedy elektron przeskakuje między orbitami. To promieniowanie można mierzyć w laboratorium, a potem za pomocą skomplikowanych rachunków w ramach teorii QED wyliczać promień naładowanej chmury, czyli protonu. Dotąd wychodziło 0,877 fm (biliardowej części metra).
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:44:34 »
odp. East
Czyli innymi słowy proton to taki jakby WĘZEŁ drgającej struny, lub węzeł określonych częstotliwości. Z tych "węzłów" zbudowana jest rzeczywistość. Co więcej - myśl, czy też intencja może organizować te "węzły" , wydobywamy materię z energii próżni.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:45:46 »
east tylko się nie denerwuj  ;) ale takie info musi być w oryginale sry  ;) dodam foty   :P


KWARKI W CZĄSTKACH ELEMENTARNYCH - INACZEJ

W pracy tej przyjęto całkowity elementarny ładunek elektryczny kwarków nie zależny od zapachu i koloru, spin kolorowy złożony z dwu spinów, wewnętrznego i orbitalnego, wyznaczono wartości liczbowe i wymiar takich pojęć jak kolor i ładunek, oraz wprowadzono momenty magnetyczne kwarków jako niezbędne do poprawnego wyznaczania ich mas spoczynkowych. Leptony uzyskały strukturę kwarkową podobną do pozostałych cząstek elementarnych, głównie protonu, w wyniku czego podział cząstek na leptony i bariony lub mezony ułegł zatarciu.

     Czy kwarki mogą być określonymi stanami kwantowymi kwantu stałej Plancka h ?.- Tak.

Oznaczać to może, że Wszechświat wypełniony kwantami energii stałej Plancka może je wykorzystywać do produkcji potrzebnej mu masy grawitacyjnej w postaci widzialnej i ciemnej. Opis matematyczny tej hipotezy znajduje się w rozdziale " Podstawy teoretyczne".

 

                                  WSZECHŚWIAT - INACZEJ

Proponowany model odchodzi od modelu rozszerzającego się wszechświata z punktu osobliwego i ogólnej teorii grawitacji, na rzecz modelu elektromagnetycznego w którym naładowane elektrycznie obiekty, są zanurzone w rozbieżnym strumieniu pola magnetycznego, zaś ich masa jest przekształconą postacią morza kwantów Plancka.



http://img4.imageshack.us/img4/9416/est2small.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA



                      KWARKI W CZĄSTKACH ELEMENTARNYCH - INACZEJ

W pracy tej przyjęto całkowity elementarny ładunek elektryczny kwarków nie zależny od zapachu i koloru, spin kolorowy złożony z dwu spinów, wewnętrznego i orbitalnego, wyznaczono wartości liczbowe i wymiar takich pojęć jak kolor i ładunek, oraz wprowadzono momenty magnetyczne kwarków jako niezbędne do poprawnego wyznaczania ich mas spoczynkowych. Leptony uzyskały strukturę kwarkową podobną do pozostałych cząstek elementarnych, głównie protonu, w wyniku czego podział cząstek na leptony i bariony lub mezony ułegł zatarciu.

     Czy kwarki mogą być określonymi stanami kwantowymi kwantu stałej Plancka h ?.- Tak.

Oznaczać to może, że Wszechświat wypełniony kwantami energii stałej Plancka może je wykorzystywać do produkcji potrzebnej mu masy grawitacyjnej w postaci widzialnej i ciemnej. Opis matematyczny tej hipotezy znajduje się w rozdziale " Podstawy teoretyczne".

 

                                  WSZECHŚWIAT - INACZEJ

Proponowany model odchodzi od modelu rozszerzającego się wszechświata z punktu osobliwego i ogólnej teorii grawitacji, na rzecz modelu elektromagnetycznego w którym naładowane elektrycznie obiekty, są zanurzone w rozbieżnym strumieniu pola magnetycznego, zaś ich masa jest przekształconą postacią morza kwantów Plancka.

Uczyć się, lecz nie myśleć, to bezużyteczne
Lecz myśleć, a nie uczyć się to niebezpieczne                          ( Staro chińskie  Lunyu II,15)

W staro chińskiej filozofii funkcjonuje wyraz "Wuji" który oznacza "prapoczątek" a dosłownie "brak początku".

Cytaty z "Wielkie religie etniczne" strona 24, wyd. Bibl. Gazety Wyborczej, W-wa 2009

Od autora: Przedstawiony poniżej model wszechświata bez osobliwości należy rozumieć nieomal jak staro chińskie Wuji. Nie ma w nim początku ani końca. Świat wciąż jeszcze powstaje, staje się - taka jest filozofia tunelu i jego wylotu z Wielkim Wybuchem i Kolapsem. Jest wciąż jeszcze pełny niezrealizowanych możliwości. Staro chińskie Wuji oddaje dosłownie to co chcę przekazać czytelnikowi w stosunku do przedstawionego modelu Wszechświata, jego dynamiki i kinematyki, jak i powstawania i anihilacji materii oraz czym jest Zycie we Wszechświecie. Jest bowiem ono epizodem w szeregu zdarzeń rozgrywających się na przestrzeni miliardów lat. Będzie istniało w tej lub innej postaci w ciągu następnych miliardów lat, tak długo jak długo nie pochłonie je wlot do tunelu, po to ażeby pojawić się ponownie u jego wylotu. Filozofią tego modelu jest nieskończona kreacja i anihilacja materii w zaklętym kręgu toroidu o zmiennym przekroju i zmiennej prędkości czasu.




http://img396.imageshack.us/img396/1057/przepywenergiiwtorusie2rv1.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


To samo odnosi się do pojęcia " PROTOKWARKA", który pojawia się i ginie cyklicznie bez początku i końca w otchłani czasu życia Wszechświata. Wszechświat i zawarte w nim Zycie będą istniały tak długo jak długo będą istniały Protokwarki a dokładniej mechanizm fizyczny je kreujący.

                                                                                                                   J.K.M. JANSON



http://www.goldenmean.info/powerpoint/phaseconjugation09_files/Slide0027.gif
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


W tym celu należało stworzyć całkowicie nową specyficzną dla nich teorię opartą na innych założeniach od tych, które znane są z teorii cząstek elementarnych i chromodynamiki kwantowej. Taką teorią jest teoria wewnętrznej budowy kwarków kolorowych. Boską cząstką nie będzie w niej bozon Higgsa, lecz PROTOKWARK, zgęstek energii elektromagnetycznej generowany w polu magnetycznym Wszechświata. To nie jest pomyłka, lecz realna rzeczywistość. Grawitacja jest jedną z dwu podstawowych postaci energii we Wszechświecie. decydujących o jego budowie i dynamice. Wyniki uzyskane z zastosowania tej teorii głównie dla leptonów i barionów zostały porównane z danymi pochodzącymi z licznych publikacji, i pokazane w tablicy umieszczonej poniżej. Okazuje się, że leptony mogą być zbudowane z takich samych kwarków jak  bariony i mezony, z tym że w barionach i mezonach zostały dokonane pewne modyfikacje, które są omówione szczegółowo w odpowiednich rozdziałach tematycznych. Oto ta tablica.
http://broks2006.republika.pl/

http://img27.imageshack.us/img27/3641/vesicaieoeresizebw6.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA



http://img22.imageshack.us/img22/6969/vesicaieoe2resizelu5.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


KRÓTKIE WPROWADZENIE

O kwarkach kolorowych zarówno teoretycznie jak i praktycznie nie wiemy nic. Wiemy tylko, ze cząstki elementarne i to nie wszystkie są zbudowane z kwarków, którym nadano pewne cechy fizyczne nie określając ich wartości liczbowych ani wymiaru. Nic absolutnie nie wiemy czym jest kolor, zapach, jaka jest ich energia spoczynkowa i moment magnetyczny, ale też ich spin. Wprawdzie kilku z nich, wyżej wymienionych, nadano wartości liczbowe raczej szacunkowo na wyczucie, ponieważ po bliższym ich poznaniu nie rokują one dalszego rozwoju fizyki cząstek elementarnych, wprost przeciwnie rozwój ten hamują skutecznie. Przykładem są liczne cząstki elementarne z grupy leptonów, ale też w barionach szczególnie neutronie nie dzieje się lepiej. Ponieważ brak jest jakichkolwiek wiarygodnych danych doświadczalnych, braki te są uzasadnione. Hipoteza, którą przedstawiam poniżej, bowiem nie można jeszcze mówić, że jest to teoria, ze względu na brak potwierdzenia jej wniosków ze strony doświadczalnej, zbudowana została o szereg założeń, które leżą u jej podstawy.

W pracy tej przyjęto całkowity elementarny ładunek elektryczny kwarków nie zależny od zapachu i koloru, spin kolorowy złożony z dwu spinów, wewnętrznego i orbitalnego, wyznaczono wartości liczbowe i wymiar takich pojęć jak kolor i ładunek, oraz wprowadzono momenty magnetyczne kwarków jako niezbędne do poprawnego wyznaczania ich mas spoczynkowych.

Każda hipoteza zbudowana jest na założeniach poczynionych przez autora. W tej pracy poczyniono następujące założenia

1. Kwarki są oscylatorami harmonicznymi energii fali elektromagnetycznej





Uzupełnieniem tych założeń jest informacja, że:

Zapach , jest dodatnim lub ujemnym znakiem elementarnego ładunki elektrycznego kwarka

Kolor, jest funkcją kwantową opisującą harmonikę energii spoczynkowej  kwarka w cząstce elementarnej.

Energia spoczynkowa kwarka, jest wielkością zmienną elastyczną, zależną od wartości liczbowej momentu magnetycznego kwarka, jego koloru i zapachu

Kwark kolorowy jest zredukowanym Protokwarkiem po otrzymaniu koloru i zapachu 

(jego właściwości fizyczne i budowę opisano w rozdziale "Podstawy teoretyczne" - jest to komórka macierzysta wszystkich kwarków kolorowych)

Hipoteza ta oraz jej założenia, wymagały zrewidowania niektórych zasad dotychczas obowiązujących, i sprecyzowania nowych, które mogą być trudne do przyjęcia przez fizyków - teoretyków. Szczególnie trudne okazać się może, przyjęcie całkowitego elementarnego ładunku elektrycznego obok ułamkowego, kolorowego spinu, elektronu, oraz dikwarkowego modelu neutronu i neutralnie naładowanego mezonu pi.   Przedmiotem niniejszej pracy nie jest krytyka chromodynamiki kwantowej i dyskusja jej założeń teoretycznych. Jest ona jej równoważna oparta jednak na innych założeniach i na innym aparacie matematycznym. Historycznie, sytuacja jest podobna do mechaniki kwantowej, w której istnieją dwie równoważne teorie: Schrodingera i Heisenberga, każda oparta na innych założeniach i aparatach matematycznych.  Praca niniejsza jest równoległą i równoważną wersją chromodynamiki kwantowej, która usuwa poważne wady tej ostatniej. Nadaje kwarkom szereg nowych właściwości fizycznych, urealnia i uściśla jego  wartości liczbowe i wymiar fizyczny. Usuwa sztuczny podział cząstek elementarnych na leptony i bariony w sensie ich budowy kwarkowej i parametrów fizycznych. Praca ta nie neguje chromodynamiki kwantowej w jej obecnym stanie, lecz jest jej wersją falową . Chromodynamika kwantowa,  ma szereg ograniczeń wynikających z tego, że jest ona oparta o szereg właściwości poszczególnych kwarków ustalonych arbitralnie, których wartości liczbowe i ich wymiar fizyczny nie są znane lub są przybliżone.

W załączonych poniżej rozdziałach opracowano ponownie parametry fizyczne kwarków w mezonach i barionach, oraz dodatkowo omówiono bozon Higgsa jako strukturę kwarkową i nadano mu nowe parametry. Dodatkowo pokazano nowy model Wszechświata bez osobliwości Wielkiego Wybuchu i Kolapsu w korelacji z podstawami teoretycznymi tej pracy. Równania różniczkowe indukcji Faraday"a opisujące kwarki sa z nim związane przyczynowo, i dlatego ten temat nie mógł być pominięty. Poniżej w skrócie przedstawiam spis tematów stanowiących przedmiot tej pracy.

A. Podstawy teoretyczne - omawiają nowe parametry i zasady budowy wewnętrznej struktury kwarków kolorowych i Protokwarka.

B. Pokazano kwarkową budowę leptonów ( elektronów, mionów, taonu, neutrin i fotonu). Obliczenia ich mas spoczynkowych, spinów i momentów magnetycznych, kanałów rozpadu

C. Pokazano kwarkową budowę mezonów, szczególnie naładowanego mezonu pi i mechanizm jego rozpadu powodujący rozpad neutronu w stanie swobodnym.

D. Pokazano kwarkową budowę barionów dwukolorowych, oddziaływań silnych kolorowych bez pośrednictwa gluonów i nową strukturę neutronu w postaci sześciokwarkowej. Pokazano nowe opracowanie barionu delta ++ z kwarków U,d.

E. zaproponowano kwarkową budowę bozonu Higgsa

F. Pokazano nowy model Wszechświata bez osobliwości i jego związek z teorią kwarków kolorowych.

Na rysunku poniżej pokazano w skrócie jak powstają kwarki kolorowe i jaki jest mechanizm ich przekształceń wewnętrznych umożliwiający im strukturalną i dynamiczną budowę LEPTONÓW, już nie jako obiektów bez struktury wewnętrznej, ale cząstek złożonych takich jak bariony i mezony.



B. Wszechświat bez Wielkiego Wybuchu i osobliwości.

Podobnie uczyniono z fizyką Wielkiego Wybuchu w grawitacyjnym Wszechświecie. Grawitacja została uzupełniona i w pewnym sensie zastąpiona prawami elektrodynamiki, wskutek czego Wielki Wybuch jest szczególnym przypadkiem nie posiadającym osobliwości w punkcie zerowym, który w tym modelu nie występuje. Nie zależnie od nowego opisu dynamiki Wszechświata, jego podstawowy parametr został sprzężony z genezą kwarków. Oznacza to, że masa Wszechświata jest sumą mas kwarków generowanych przez jego pole magnetyczne , natomiast brakująca ciemna zimna materia jest energią zawartą w tym polu. W ten sposób powstała struktura wiążąca kwarki z Wszechświatem w jeden nie rozłączny przyczynowo mechanizm fizyczny.
O kwarkach kolorowych zarówno teoretycznie jak i praktycznie nie wiemy nic. Wiemy tylko, ze cząstki elementarne i to nie wszystkie są zbudowane z kwarków, którym nadano pewne cechy fizyczne nie określając ich wartości liczbowych ani wymiaru. Nic absolutnie nie wiemy czym jest kolor, zapach, jaka jest ich energia spoczynkowa i moment magnetyczny, ale też ich spin. Wprawdzie kilku z nich, wyżej wymienionych, nadano wartości liczbowe raczej szacunkowo na wyczucie, ponieważ po bliższym ich poznaniu nie rokują one dalszego rozwoju fizyki cząstek elementarnych, wprost przeciwnie rozwój ten hamują skutecznie. Przykładem są liczne cząstki elementarne z grupy leptonów, ale też w barionach szczególnie neutronie nie dzieje się lepiej. Ponieważ brak jest jakichkolwiek wiarygodnych danych doświadczalnych, braki te są uzasadnione. Hipoteza, którą przedstawiam poniżej, bowiem nie można jeszcze mówić, że jest to teoria, ze względu na brak potwierdzenia jej wniosków ze strony doświadczalnej, zbudowana została o szereg założeń, które leżą u jej podstawy.

Komórka macierzysta w biologii jest komórką, z której powstają zróżnicowane w sensie biologicznym komórki właściwe narządów naszego ciała. PROTOKWARK - jest odpowiednikiem fizycznym komórki macierzystej z którego powstają różnorodne kwarki kolorowe. Protokwark jako samodzielna cząstka nie istnieje, bowiem jest tylko stanem przejściowym między zaburzonym lokalnie statycznym skalarnym polem elektromagnetycznym Wszechświata a kwarkiem kolorowym. W procesie przekształcania, Protokwark wybiera jeden z dwu stanów kwantowych nazywanych zapachem, a następnie jeden z trzech stanów kwantowych nazywanych kolorem.







KRÓTKIE PODSUMOWANIE

 Kwark jest specyficzną postacią geometryczną zwiniętego w kłębek, okresowo zmiennego strumienia pola magnetycznego, którego najbliższy obraz jest podobny do tokamaku. Podobne struktury spotykamy w nawiniętej na kłębek włóczce dziewiarskiej. Kwark jest bezstratnym oscylatorem harmonicznym energii elektromagnetycznej posiadającym zdolność do kwantowego przekształcania swych parametrów zgodnie z obowiązującymi go zasadami.- nie jest zatem obiektem podzielnym na mniejsze składniki tak jak widzimy to w przypadku cząstek elementarnych. Istnieje duże prawdopodobieństwo że jest to dynamiczna postać stałej Plancka. Kwarki są obiektami falowymi, mogą się wzajemnie przenikać i interferować zgodnie z wszelkimi zasadami elektrodynamiki falowej. Są jednak uwięzione wewnątrz toroidu i nie mogą się swobodnie rozprzestrzeniać, pobierać lub emitować energię, - są obiektami oscylującymi bez strat. Mogą tylko przekształcać się wewnętrznie w ramach posiadanego ładunku kolorowego.







całość tu:
http://broks2006.republika.pl/


Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:46:35 »
odp. East

Cytuj
Kwark jest specyficzną postacią geometryczną zwiniętego w kłębek, okresowo zmiennego strumienia pola magnetycznego, którego najbliższy obraz jest podobny do tokamaku ..

Tokamak - nowe dla mnie pojęcie -
toroidalna komora z cewką magnetyczną) – urządzenie do przeprowadzania kontrolowanej reakcji termojądrowej. Główna komora ma kształt torusa. Dzięki elektromagnesom tworzony jest pierścień plazmy. Komora wypełniona jest zjonizowanym gazem (deuterem albo deuterem i trytem). Zmienne pole magnetyczne pochodzące z transformatora indukuje prąd elektryczny w pierścieniu gazu. Prąd ten powoduje wyładowania w gazie. Zachodzi jeszcze większa jego jonizacja i ogrzewanie. W końcu tworzy się gorąca plazma. Gorąca plazma jest utrzymywana w zwartym słupie wewnątrz pierścienia dzięki silnemu polu magnetycznemu.

Czyli na poziomie morza Plancka  powstawałyby takie jakby  "większe ziarna"=kwarki  wg struktury tokamaka - co ostatecznie prowadziłoby do powstania materii ?
Poprawcie mnie czy dobrze rozumuję - rdzeń tokamaka to czarna dziura ? Ta którą  Nassim opisuje jako "osobliwość", czy inaczej - strukturę próżni ?

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 27, 2010, 21:47:07 »
No prawie, różnicą polega na trójwymiarowej budowie elektromagnesów toroidalnych, i trójwymiarowym przepływem energii.
Czarna dziura "zasysa" energie- materie, sferycznie do "środka" i  jest tworem wielowymiarowym


http://broks2006.republika.pl/Wszechswiat.htm
właściwie to już trzeba by umieścić w  dziale odnośnie tej teorii" Elektryczny wszechświat "
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=648.0
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 31, 2010, 16:36:02 »
Niezwykły eksperyment pomocny w stworzeniu teorii opisującej wszechświat

Uczeni z University of Hannover przeprowadzili niezwykły eksperyment, który ma pomóc w stworzeniu teorii opisującej wszechświat. Świat w skali atomowej jest opisywany przez mechanikę kwantową, z tak niezwykłymi pojęciami jak nielokalność obiektów, splątanie cząstek, zasada nieoznaczoności. Świat w skali makro opisuje teoria względności Einsteina, opierająca się na zjawisku zakrzywienia czasoprzestrzeni, które jest źródłem grawitacji.

Problem, który od dawna trapi uczonych polega na tym, że jak dotąd nikt nie znalazł sposobu aby te dwie teorie połączyć a przecież opisują one ten sam świat, tylko w różnych skalach. Dlatego uczeni szukają nowej, głębszej teorii kwantowej grawitacji.

W przeprowadzonym doświadczeniu wykorzystano niezwykły twór, jakim jest tzw. kondensat Bosego-Einsteina, czyli składający się z wielu atomów gaz, który po ochłodzeniu niemal do zera absolutnego zachowuje właściwości kwantowe przy makroskopowych rozmiarach. Badacze obserwowali zachowanie kondensatu w czasie swobodnego spadku, po spuszczeniu go ze specjalnie skonstruowanej do naukowych eksperymentów, wysokiej wieży.
Uczeni uważają, że obserwacje kwantowych efektów w różnych warunkach grawitacyjnych pomogą znaleźć teorię łączącą dwa istniejące sposoby opisu wszechświata. Uwolnienie od wpływu grawitacji w swobodnym spadku wpłynęło na zachowanie gazu, który zwiększył swoją objętość. Badacze chcą teraz przenieść swój eksperyment do warunków mikrograwitacji, jaka panuje na stacji kosmicznej.

Źródło: PAP


Dzisiejsze "Science" publikuje wyniki eksperymentu, który może wstrząsnąć naszym obrazem Wszechświata. W sztolniach starej kopalni fizycy złapali pierwsze cząstki ciemnej materii, hipotetycznego tworzywa galaktyk. Jest jednak jedna szansa na cztery, że się pomylili
Detektory ciemnej materii o średnicy 76 mm i grubości 10 mm są schłodzone prawie do temperatury zera bezwzględnego


Już w grudniu gruchnęły plotki o tym, że w sztolniach kopalni Soudan w stanie Minnesota fizycy odkryli coś ważnego. W XIX wieku poszukiwacze złota znaleźli w tym miejscu bogate pokłady rudy żelaza. Wydobywano je aż do lat 60. zeszłego wieku, a w latach 80. Uniwersytet Minnesoty ulokował w kopalni swoje laboratorium. Gruba warstwa skał nad stropem osłania je przed deszczem promieniowania kosmicznego i cząsteczek rozproszonych w ziemskiej atmosferze. Fizycy badali tam trwałość protonów - cząstek, które stanowią składniki jąder atomowych i według obecnej wiedzy nigdy się nie rozpadają.

Siedem lat temu rozpoczęli zaś eksperyment CDMS, czyli polowanie na cząstki tajemniczej ciemnej materii.
Nie mamy pojęcia czym ona jest, nie widziano jej na Ziemi, ale - jak wynika z obserwacji astronomicznych - musi ona wypełniać cały kosmos. Ba, według oszacowań jest jej sześć razy więcej niż tej normalnej materii złożonej z protonów, neutronów i elektronów, która buduje zarówno nasze ciała, jak i wszystkie otaczające nas rzeczy.

Ciemny Warkocz Bereniki

Na jej pierwszy ślad wpadł w roku 1933 r. astrofizyk Fritz Zwicky, który mierzył prędkości poruszania się galaktyk w gromadzie Coma w konstelacji Warkocza Bereniki.

Każdy, kto kręcił się na karuzeli w wesołym miasteczku, wie, że gdyby siodełko urwało się z łańcucha, to zamiast kręcić się w koło, poleciałoby w siną dal. W gromadzie galaktyk takim łańcuchem jest siła grawitacji. Z pomiarów Zwicky'ego wynikało jednak, że galaktyki obracają się tak szybko, że już dawno powinny się urwać z uwięzi grawitacji, a cała gromada rozlecieć. Chyba że ich masa - a więc i wiążąca je siła grawitacji - są dużo większe, niż to widać w teleskopach.

Przez teleskopy widać tylko gwiazdy, które świecą. Hipotetyczna, dodatkowa masa w galaktykach była niewidoczna. Nazwano ją więc ciemną materią. Nie traktowano jej jednak poważnie, była ledwie astronomiczną ciekawostką.

Po raz kolejny dała ona o sobie znać w roku 1950. Wtedy, trzy tygodnie po urodzeniu pierwszego dziecka, swoje wyniki pomiarów ruchu gwiazd ogłosiła Vera Rubin, 22-letnia studentka Cornell University w Kalifornii (zrazu próbowała dostać się do Princeton, ale jej nie przyjęto, bo ta uczelnia nie przyjmowała wtedy do swego astrofizycznego programu kobiet).

Młoda studentka obserwowała gwiazdy poruszające się wokół Wielkiej Mgławicy Andromedy, dużej sąsiedniej galaktyki. Spodziewała się, że podobnie jak planety w Układzie Słonecznym - gwiazdy bardziej oddalone od środka galaktyki poruszają się wolniej, niż te dalsze. Ze zdziwieniem jednak odkryła, że prędkość tych bliższych i tych dalszych gwiazd jest taka sama. W innych galaktykach podobnie. Wszystko wskazywało na to, że ruchem gwiazd nie rządzi widoczna, świecąca materia, lecz dużo masywniejszy obłok nieznanej, ciemnej materii, w którym galaktyki są zanurzone.

Aż do lat 60. ustalenia Very Rubin pozostawały niezauważone. Dzisiaj 82-letnia astrofizyk ma wielkie szanse doczekać Nagrody Nobla, bo jeśli w kopalni Soudan rzeczywiście znaleziono pierwsze cząstki ciemnej materii, byłoby to pięknym zwieńczeniem pracy, którą właśnie ona rozpoczęła.

Cząstki duchy

Teraz, już w większości modeli ewolucji Wszechświata ciemna materia odgrywa kluczową rolę - to ona miała najpierw tworzyć potężne włókna i grona, które ułatwiły świecącej materii sformowanie galaktyk i gromad. Słowem, wszystko to, co przez teleskopy widzimy w kosmosie, można porównać do świecidełek rozwieszonych na rozległym rusztowaniu z ciemnej materii.

Ale z czego jest złożona ta substancja? Jak jej dotknąć? To jedna z największych zagadek astrofizyki, która od lat nie może doczekać się rozwiązania. Niektórzy nawet twierdzą, że nie ma żadnej nieznanej materii, a wszystkie obserwacje ruchu galaktyk i gwiazd będą do siebie pasować, jeśli tylko odpowiednio zmodyfikujemy prawo ciążenia.

W wielu eksperymentach na całym świecie szuka się jednak cząstek, które byłyby składnikiem ciemnej masy. Bo jeśli wszystkie galaktyki są zanurzone w tej nieznanej materii, to także Droga Mleczna wraz z naszą planetą. Skoro zaś do tej pory tych cząstek nie znaleźliśmy, to znaczy, że przenikają przez nas i nasze przyrządy niczym duchy. To dlatego ochrzczono je mianem WIMP, co jest angielskim skrótem od "słabo oddziałujące masywne cząstki", co znakomicie oddaje naszą skąpą o nich wiedzę.

Ponieważ są to obiekty materialne, od czasu do czasu powinno dochodzić do ich zderzeń ze znanymi nam atomami. Fizycy umieszczają więc detektory gdzieś pod grubą warstwą ziemi - żeby odsiać zwykłe promieniowanie z atmosfery i kosmosu - i wypatrują takich rzadkich kolizji.

Mają nadzieję, że powtórzy się historia z neutrinem (elementarną cząstką materii), które wpierw wymyślił słynny fizyk Wolfgang Pauli po to, żeby ratować prawo zachowania energii w rozpadach promieniotwórczych beta. Hipotetyczne neutrino miało zabierać część energii, której brakowało w bilansie tej jądrowej reakcji. Nikt go jeszcze nie odkrył, bo - sugerował Pauli - nie ma ładunku elektrycznego oraz bardzo słabo oddziałuje z materią. Przez ponad ćwierć wieku szukano tej cząstki i dopiero w 1956 r. dostrzeżono jej ślad w detektorach.

Przez jakiś czas wydawało się, że to neutrina mogą zwiększać masę galaktyk i wyjaśnić zagadkę ciemnej materii. Kilkanaście lat temu ustalono jednak, że mają one na to zbyt małą masę.

W mroku kosmosu musi się więc kryć coś więcej.

Sensacja na trzy czwarte

Dlatego taką sensacją w świecie fizyków były grudniowe plotki, że to coś udało się złapać w kopalni Soudan. Mieści się tam 30 niewielkich detektorów - 11 z kryształów krzemu, a 19 z germanu. Mają kształt krążka o średnicy 76 mm i grubości 10 mm, schłodzone są do temperatury bliskiej zera bezwzględnego. Przed naturalnym promieniowaniem ziemskich skał chronią je osłony z ołowiu, a przed promieniami z kosmosu - blisko 800-metrowa warstwa ziemi nad stropem sztolni.

WIMP-y powinny bez problemu przenikać przez te wszystkie osłony i od czasu do czasu - jak kule bilardowe - zderzać się z jądrami atomów germanu lub krzemu. Minimalnie wzrośnie wtedy temperatura kryształu i uwolnią się ładunki elektryczne, a precyzyjne czujniki to zarejestrują.

Pierwsza faza eksperymentu trwała od lipca 2007 r. do września 2008 r., potem przystąpiono do analizy wskazań czujników, mozolnie eliminując fałszywe sygnały i zakłócenia. Przypominało to trochę szukanie igły w stogu siana. W grudniu zeszłego roku kilku członków zespołu niemal równocześnie zapowiedziało seminaria w największych ośrodkach badań jądrowych świata - w Fermilabie pod Chicago, w akceleratorze SLAC w Stanfordzie, w ośrodku CERN pod Genewą. W internetowych blogach znanych fizyków pojawiły się śmiałe spekulacje, a magazyn "Discovery" pisał, że "w powietrzu czuć było podniecenie".

Jak się okazało, były powody do całego zamieszania. Detektory w Soudan zarejestrowały bowiem dwa zderzenia, które z dużym prawdopodobieństwem można przypisać cząstkom ciemnej materii. Sensacja? Sukces? Nie do końca. Analiza błędów pokazała, że jest 23-proc. prawdopodobieństwo, iż te wskazania są jednak fałszywe (a więc było to zderzenie ze zwykłym elektronem czy fotonem promieniowania gamma, które jakoś przedarły się przez zapory).

Z drugiej strony są aż trzy na cztery szanse na to, że w sieci fizyków wpadły pierwsze cząstki ciemnej materii. Z naukowego punktu widzenia, to jednak za mało, by ogłosić odkrycie i za wcześnie, by otwierać korki od szampana.

Ale eksperyment trwa, do polowania włączają się też inne zespoły na świecie. Za rok, dwa już powinniśmy mieć pewność - twierdzą fizycy.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ciemna materia i ciemna energia - ta niepoznana część wszechświata, niewykryte nadal cząstki, dla których nie ma zadowalającej teorii od lat niepokoją umysły naukowców. W zrozumienie tego fenomenu włożono wiele wysiłku a tymczasem okazuje się, że być może wcale go nie ma... Tak sugerują na podstawie swoich badań student Utane Sawangwit i profesor Tom Shanks z Uniwersytetu Durham.

Hipoteza istnienia ciemnej materii wzięła się z niespójności danych na temat tempa rozszerzania się wszechświata z wyliczeniami - szacowana na podstawie oddziaływania grawitacyjnego masa materii we wszechświecie nie zgadzała się z ilością zaobserwowaną. Rozbieżność była tak duża, że wymagała uzupełnienia braku jakąś teorią. Dane wskazują na istnienie większej ilości materii niż możemy zaobserwować, zatem istnieje jakaś niewidoczna dla nas materia, która oddziałuje jedynie grawitacyjnie. Dane uzyskane z badań metodą soczewkowania grawitacyjnego potwierdziły jej istnienie i nawet pozwoliły określić jej rozkład w obserwowanym kosmosie. Mimo to istnienie czegoś, czego nie sposób dotknąć, nawet przy pomocy przyrządów, niepokoi uczonych, zwłaszcza fizyków.


Zawartość ciemnej materii i ciemnej energii w ogólnej masie Wszechświata wg danych WMAPKliknij aby powiększyćZawartość ciemnej materii i ciemnej energii w ogólnej masie Wszechświata wg danych WMAP
© NASA/WMAP Science Team

Podobnie powstała hipoteza ciemnej energii, która ma odpowiadać za niewytłumaczalne przyspieszanie rozszerzania się wszechświata. Miałaby ona wywoływać ujemne ciśnienie, czyli grawitację odpychającą.

Dane na temat ilości tej „ciemnej strony" uzyskano na podstawie obserwacji rozkładu mikrofalowego promieniowania tła - czyli promieniowania pozostałego po Big Bangu i początkowych stadiach ewolucji wszechświata. Dane dostarczone przez satelitę WMAP, pozwoliły ocenić, że wszechświat składa się w 74% z ciemnej energii i 22% z ciemnej materii, podczas gdy znana nam materia stanowi jedynie 4% jego masy (tylko 0,4% przypada na galaktyki, reszta to międzygalaktyczny gaz).
Ciemność, widzę, ciemność...

 

Utane Sawangwit i prof. Tom Shanks, badając dane WMAP na temat mikrofalowego promieniowania tła, czyli inaczej promieniowania reliktowego, doszli do wniosku, że są one o wiele bardziej niedokładne, niż sądzono. Porównując dane pochodzące z satelity WIMP z danymi z radioteleskopów wykazali, że WIMP mocno „wygładza" obraz, zatem „zmarszczki" na generowanej przez niego mapie rozkładu promieniowania są zafałszowane. W rzeczywistości więc nie są rozmiaru czterech stopni kątowych, a dużo mniejsze. Nie sposób oczywiście w tej chwili ocenić dokładnie ich rozmiaru, ale im mniejszy ich rozmiar rzeczywisty, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że tajemnicza ciemna materia w ogóle istnieje.

Obserwowane przez nas fotony promieniowania reliktowego na swojej drodze przebiegają przez olbrzymie klastry galaktyk. Wchodząc na obszar klastra światło ulega zabarwieniu niebieskiemu (zmienia się długość jego fali, przesuwa się w kierunku niebieskiego końca widma), zaś opuszczając go czerwienieje (przesuwa się w drugą stronę). Efekty te powinny się znosić, ale ponieważ galaktyki przyspieszają, poruszając się coraz szybciej, efekty te nie znoszą się całkowicie. Dlatego minimalnie wyższa obserwowanego temperatura fotonu oznacza, że przeszedł on przez galaktyczne klastry.

Jednak najnowsze badania, oparte na przeanalizowaniu miliona galaktyk w projekcie Sloan Digital Sky Survey, nie wykazały wcale takiego zjawiska. Jak mówi Utane Sawangwit, jeśli dalsze badania galaktyk potwierdzą te wyniki, oznacza to podanie w wątpliwość nie tylko istnienia ciemnej materii, ale także standardowego modelu Wszechświata, który miała wspierać.



Kolejne badania promieniowania reliktowego przynosiły coraz dokładniejsze daneKliknij aby powiększyćKolejne badania promieniowania reliktowego przynosiły coraz dokładniejsze dane
© NASA, Public Domain

Choć na temat ciemnej materii powstało już wiele hipotez i podejmowane są próby jej zarejestrowania, fizycy teoretycy zapewne odetchną z ulgą, kiedy nie będą musieli głowić się nad czymś niewidocznym i niezbadanym. Rezygnacja z tej hipotezy usunie także niektóre problemy teoretyczne, na przykład związane z tworzeniem się gwiazd, na który to proces ciemna materia musiałaby wpływać.

Jak jednak podsumowuje prof. Shanks, jeszcze nie jest przesądzone, czy ciemna materia istnieje, czy też nie. Być może nowe, dokładne wyniki wyeliminują konieczność jej istnienia, a może jedynie zmienią proporcje. Być może przesądzą o tym dane z europejskiego satelity PLANCK, który rejestruje dokładniejszą mapę rozkładu promieniowania resztkowego.


Autor: Artur Jurgawka

Źródło: Royal Astronomical Society
http://kopalniawiedzy.pl/ciemna-materia-ciemna-energia-mikrofalowe-promieniowanie-tla-promieniowanie-reliktowe-WMAP-PLANCK-Utane-Sawangwit-Tom-Shanks-Durham-University-10628.html
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2010, 13:44:50 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 01, 2010, 13:45:50 »
odp .percepcja

Tak się łata dziury w teorii Big Bang - stawia się hipotezy w stylu ciemna energia i ciemna materia, które niewiele wyjaśniają, ale uzyskuje się zgodność z doświadczeniem.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 01, 2010, 13:46:45 »
odp.Echnaton

Zrobiliśmy ogromny krok w kierunku wyjaśnienia, jak powstawał wszechświat - oznajmili w poniedziałek naukowcy pracujący przy Wielkim Zderzaczu Hadronów. Swój optymizm opierają na tym, że ten największy akcelerator cząsteczek, które zderzają się w podziemnym laboratorium umiejscowionym w Szwajcarii, dochodzi do swej maksymalnej mocy.

- Zderza się teraz ze sobą po sto tysięcy cząsteczek na sekundę - wyjaśnia fizyk Andriej Golutwin, jeden z zatrudnionych przy tym największym i najdroższym eksperymencie naukowym na kuli ziemskiej.

(LHC) jest największym na świecie akceleratorem cząstek (hadronów). Znajduje się w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN w pobliżu Genewy. Jego główne elementy umieszczono w tunelu o długości 27 km położonym na głębokości od 50 do 175 m pod ziemią. Wyniki zderzeń hadronów rejestrują dwa duże detektory cząstek elementarnych.

Uruchomienie Zderzacza nastąpiło 10 września 2008 r. Wtedy to wpuszczono wiązkę protonów w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, a następnie powtórzono eksperyment z wiązką biegnącą w przeciwną stronę.

Nie podejrzewano jednak, że bardzo szybko trzeba będzie ten eksperyment przerwać, bo nastąpiła awaria, a po niej kolejna. Nie brakowało głosów, że to kara dla naukowców, którzy bawią się w Pana Boga, że prowadzą eksperymenty mogące doprowadzić do zagłady życia na Ziemi.

19 września 2008 r. w czasie testów mocy, jeszcze bez wiązki protonów, nastąpiło zwarcie na wadliwie wykonanym połączeniu elektrycznym między dwoma magnesami. Powstał - jak podejrzewano - łuk elektryczny, co w efekcie doprowadziło do stopienia się złącza i rozszczelnienia magnesów. Nastąpił wyciek ciekłego helu do tunelu, a naprawienie awarii trwało 14 miesięcy.

Nie był to koniec problemów, bo 3 listopada 2009 r. doszło do kolejnej awarii. Tym razem z powodu upuszczonego przez ptaka kawałka bagietki, który trafił do zewnętrznych instalacji chłodzących. Spowodowało to przegrzanie olbrzymich magnesów. Na szczęście naukowcom dość szybko udało się przywrócić właściwą temperaturę urządzenia.

Zdaniem wielu naukowców LHC umożliwi odkrycie bozonu Higgsa, czyli tzw. cząsteczki Boga. To cząsteczki tworzące tzw. ciemną materię. Aby je jednak uzyskać, LHC musi rozpędzić dwie odrębne wiązki protonów do bardzo dużej prędkości w przeciwnych kierunkach, a następnie wprowadzić je na kurs kolizyjny.

Zderzenie tych wiązek ma nastąpić w wyznaczonych miejscach, gdzie znajdują się detektory - dzięki temu będzie można obserwować efekty wywołanych kolizji. Naukowcy mają nadzieję, że obserwacje te pozwolą im m.in. wyjaśnić, co działo się w pierwszych chwilach istnienia wszechświata - tuż po Wielkim Wybuchu - wyjaśnić zagadkę masy wszechświata oraz istnienia w nim tzw. ciemnej materii i ciemnej energii, a także zbadać łamanie symetrii między materią a antymaterią.

Dlatego właśnie z uruchomieniem LHC wiążą się tak duże nadzieje nauki. Nie wszyscy jednak są zadowoleni z tych eksperymentów. Zdaniem wielu poważnych naukowców jednym z efektów prowadzonych prób może być tworzenie się w LHC niewielkich czarnych dziur, które mogą stanowić zagrożenie dla naszej planety.

Ci, którzy pracują w CERN, nie traktują poważnie zarzutu, że mogliby doprowadzić do katastrofy. Mimo to sprawa trafiła nawet do sądu na Hawajach, który miał wstrzymać te próby, (co się jednak nie udało) oraz wykazać, że efektem tych eksperymentów będzie pochłonięcie materii ziemskiej i koniec życia na naszej planecie, co również się nie powiodło.

W CERN przekonują bowiem, że zgodnie z własnościami grawitacji opisanymi przez teorię względności Einsteina niemożliwe jest wyprodukowanie mikroskopijnych czarnych dziur przez LHC. Nawet gdyby miały one powstać, to ich żywot będzie niezwykle krótki, rozpadną się i nie wyrządzą Ziemi żadnych krzywd.

Nie rozwiało to wątpliwości tych, którzy upierają się, że jest to wykonalne. Wielki Zderzacz Hadronów pojawił się nawet w książce "Anioły i demony" Dana Browna jako urządzenie produkujące antymaterię, która była wykorzystywana w walce z Watykanem. Specjaliści CERN wypunktowali liczne nieścisłości, krytykując ignorancję wobec zasad fizyki i błędne opisywanie działania LHC, jednak nie przekonało to niedowiarków.

http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,12423162,wiadomosc.html?ticaid=1a702
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 01, 2010, 14:00:47 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=kxraG_20yjE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=kxraG_20yjE</a>



Teoria M.25

Na konieczność włączenia świadomego obserwatora do schematu pojęciowego teorii kwantów pierwszy wskazał John von Neumann [27], proponując tzw. ortodoksyjną interpretację teorii kwantów. Podjął on wszystkie idee szkoły kopenhaskiej, ale w odróżnieniu od Bohra [28] przypisał aparaturze pomiarowej taki sam status jak mikroskopowemu obiektowi mierzonemu - obydwa układy opisywane są liniowymi równaniami teorii kwantów. Jednak pomiaru kwantowego nie można zakończyć w ramach liniowej mechaniki kwantowej [19]. Pomiar przeprowadzany nad układem mikroskopowym przebiega w sposób, który ilustruje następujący przykład. Załóżmy, że dysponujemy przyrządem pomiarowym, który za pomocą odpowiedniego wskaźnika może pokazać czy pewna cząstka uległa rozpadowi. Przyrząd ten można dostatecznie dokładnie opisać za pomocą pojęć fizyki klasycznej. Możliwe są dwa wykluczające się wyniki pomiaru i teoria kwantów umożliwia obliczenie tylko ich prawdopodobieństw. Chcąc sprawdzić co pokazuje przyrząd musimy go oświetlić. W dalszym ciągu teoria kwantów pozwala obliczyć tylko prawdopodobieństwo tego, że światło od wskaźnika zostanie odbite w tym lub innym kierunku. Ten proces trwa tak długo, aż odrzucimy jedną z możliwości i pozostawimy drugą, ponieważ w naszym umyśle uświadomimy sobie, że doświadczenie dało taki a nie inny wynik.
W teorii kwantów zawsze posługujemy się pojęciem wektora stanu, który jest obiektem matematycznym wyrażającym naszą wiedzę o rozpatrywanym układzie. Jeśli wykonamy pomiar, musimy zastąpić dany wektor stanu nowym wektorem stanu, który uwzględnia zdobytą w pomiarze wiedzę. Wiedza wymaga podmiotu, który posiada wiedzę. Z tego powodu von Neumann przyjął, że redukcja superpozycji stanów w momencie pomiaru spowodowana jest przez umysł świadomego obserwatora, który konstatuje rezultat zarejestrowany przez przyrząd pomiarowy. Dlatego nie można zastąpić obserwatora jakimś urządzeniem nieożywionym czy istotą żywą, ale nie dysponującą świadomym umysłem. Nie bacząc na to, że mózg człowieka jest układem fizycznym interpretacja ortodoksyjna odrzuca założenie, że za pomocą teorii kwantów można opisać umysł ludzki (lub jakiejś innej istoty świadomej swego istnienia) wraz z jego wiedzą i samoświadomością.
Założenie, że redukcja superpozycji stanów dokonuje się w świadomości badacza, wprowadza bez wątpienia określoną tezę filozoficzną natury epistemologicznej [29]. Prowadzi ona do uznania wpływu ludzkiej świadomości na świat zewnętrzny. Wszystkie spekulacje wyrastające z pomysłu von Neumanna wydają się nieistotne w porównaniu z połączeniem układu obiekt obserwowany - przyrząd z obserwatorem. Klasyczny wzorzec fizyki działa tak, ze obserwator stoi w cieniu. Wskutek powtarzalności wyników pomiaru, określonej ich weryfikowalności oraz przewidywania przez teorie fizyczne nowych faktów, fizyka uzyskiwała w swojej procedurze poznawczej swoistą obiektywność i niezależność od umysłu obserwatora. Istniał on, lecz był głęboko ukryty. W związku z tym wszystkie wielkie spory epistemologiczne znalazły się poza fizyką, była ona jakby ponad nimi. To, co od tysięcy lat trapiło filozofów - jak człowiek poznaje świat, jaki jest stosunek umysłu, świadomosci do rzeczy - dla fizyków, dzięki specyficznej metodzie poznawczej, w zasadzie nie istniało. Dopiero w propozycji von Neumanna trzeba było uprzytomnić sobie nieredukowalność istnienia obserwatora obdarzonego świadomością w samym akcie pomiaru. Świadomość redukująca superpozycję stanów to odnalezienie w zupełnie nowym języku mechaniki kwantowej starego, lecz ciągle żywego w ludzkim myśleniu pytania o poznawczy akt człowieka [29]. Pytanie to zostaje podjęte przez udzielenie konkretnej odpowiedzi przez von Neumanna. Ważne jest to, że fizyk po raz pierwszy musi w sposób bardzo drastyczny uświadomić sobie, że jego metoda poznawania świata jest poznawczym wysiłkiem człowieka i nie ucieknie od problemów, które stawia przed nim filozoficzna teoria poznania. Podzielać trzeba wszelkie jej niepowodzenia i wątpliwości.

Przeciw interpretacji ortodoksyjnej wysuwa się siedem głównych zarzutów:

   1. Przyjmując, że umysł podlega innym prawom niż cała reszta świata fizycznego, wyrzuca się go tym samym poza nawias fizycznej rzeczywistości i wikła się w kłopotliwy problem psychofizyczny. Wymaga pojęcia świadomości, teorii percepcji i teorii wyjaśniającej działanie umysłu, ale nie ma na jej temat nic do powiedzenia. Ponadto nie wyjaśnia, gdzie przebiega granica pomiędzy przyrządem pomiarowym a obserwatorem i dlaczego umysł nigdy nie postrzega superpozycji stanów.
   2. Świadomość umysłu nie jest precyzyjnie określonym pojęciem, dlatego interpretacja ortodoksyjna jest tylko programem na poprawną interpretację.
   3. Proponuje trudny do zaakceptowania status istnienia wszechświata w okresie, gdy nie było jeszcze ludzi ani żadnych innych świadomych obserwatorów. Problem ten w groteskowej formie został przedstawiony w 1935 roku przez Schrödingera w postaci tzw. paradoksu kota Schrödingera [30-34]. Z tego powodu z trudem nadaje się do interpretacji kosmologii kwantowej [35,36].
   4. Nie wyjaśnia również względności (zależności od sytuacji obserwatora) procesu redukcji superpozycji stanów, co często przedstawia się w formie tzw. paradoksu przyjaciela Wignera [13].
   5. Przyjmuje, że to umysł człowieka odpowiedzialny jest za kreowanie rzeczywistości fizycznej [32]. Innymi słowy, w interpretacji tej umysł człowieka gra rolę Stworzyciela [37].
   6. Nie proponuje obrazu rzeczywistości, który pogodziłby istnienie natychmiastowych korelacji w kwantowych układach rozciągłych przestrzennie z relatywistycznym pojęciem równoczesności zdarzeń (patrz część 1.2).
   7. Ma trudności z odpowiedzią na pytanie: czyją wiedzę reprezentuje wektor stanu (albo raczej zredukowany operator gęstości) opisujący mózg świadomego obserwatora?


W świetle ortodoksyjnej interpretacji teorii kwantów pojawia się pytanie o ontologiczny status wprowadzonego przez nas UT, w którym rozgrywają się procesy kwantowe.

Założenie, przyjmowane przez interpretację ortodoksyjną, że świadomość obserwatora znajduje się poza zakresem teroii kwantów prowadzi do dualistycznej koncepcji natury. Według tej koncepcji rzeczywistość składa się z dwóch różnych elementów: pierwszego - opisywanego przez teorię kwantów i drugiego - samoświadomej i aktywnej substancji umysłowej (duchowej), która nie jest opisywana przez teorię kwantów.

Ponadto, interpretacja ta wyjaśnia, bez popadania w konflikt z teorią względności, rezultaty eksperymentów korelacyjnych, z których wynika, że cząstka elementarna nie obserwowana nie istnieje obiektywnie (poza naszą świadomością), albo że układ kwantowy stanowi niepodzielną całość scementowaną przez nieczasoprzestrzenne oddziaływania. Zgodnie z tą interpretacją obie możliwości zachodzą łącznie. Pierwsza jest oczywista, natomiast druga wynika z tego, że przekazywanie decyzji umysłom ludzkim przez UT jest procesem nieczasoprzestrzennym. Dzieje się tak, ponieważ czasoprzestrzeń jest rzeczywistością wtórną w stosunku do przestrzeni Hilberta zbioru możliwości. Czasoprzestrzeń jest tylko rzeczywistością "rozpiętą" w naszych umysłach przez UT na skutek odpowiedniego przekazu idei.

Wiedza umysłów ludzkich podlega zmianie z powodu własnego myślenia i przez przekazywanie nowych informacji przez UT, które odbierane są przez ludzki umysł jako wrażenia zmysłowe. Ponieważ we wrażeniach tych zawarte są pewne regularności, człowiek odczuwa to jako upływ czasu. Nazywa się to psychologiczną strzałką czasu. Istnienie tej strzałki czasu ma dla nas zasadnicze znaczenie. Czujemy, że posuwamy się w czasie zawsze do przodu, od ustalonej przeszłości do niepewnej przyszłości. Wiemy, że przeszłość już minęła i nie można jej zmienić. Nasza wiedza na temat przeszłości pochodzi ze śladów pozostawionych w naszej pamięci oraz ze śladów w świecie wrażeń zmysłowych. Przyszłość natomiast wydaje się nam nieokreślona i istnieje tylko jako zbiór możliwości. Równania fizyki opisujące ewolucję możliwości są symetryczne ze względu na zmianę kierunku upływu czasu. Z tego punktu widzenia przeszłość i przyszłość mają podobny status. Ale do fizyki należy również proces pomiaru kwantowego, w którym następuje skokowa i nieodwracalna redukcja możliwości [13,31,32], będąca wynikiem nieodwracalnej decyzji podjętej przez UT i przekazana umysłom ludzkim. Następujące po sobie decyzje UT odczuwamy jako nieodwracalny upływ czasu.
Są fizycy, którzy uważają, że kwantowa teoria grawitacji jest już sformułowana i przyjęła postać jednego z wariantów teorii superstrun [25]. Istnieją dowody świadczące bowiem o tym, że teoria superstrun jest spójną teorią kwantową wszystkich oddziaływań z grawitacją włącznie. Kłopot polega na tym, że o ile w dziesięciowymiarowej przestrzeni mamy tylko kilka spójnych teorii superstrun, to po zwinięciu (uzwarceniu) sześciu wymiarów przestrzennych takich teorii możemy wygenerować dziesiątki tysięcy. Każdy z różnych sposobów silnego zwijania (uzwarcenia) dodatkowych wymiarów przestrzennych prowadzi do wyraźnie spójnego zbioru praw rządzących naszym światem. Właśnie z tego powodu, mimo całej elegancji i obiecujących wyników, teorie superstrun nie doprowadziły jak dotąd do żadnych nowych przewidywań dotyczących właściwości cząstek elementarnych. Być może istnieje bardziej fundamentalny poziom teorii strun, na przykład w postaci tzw. teorii M [25], unifikujący te spójne zbiory praw.
http://www.staff.amu.edu.pl/~zbigonys/interpre.html



M-teoria

M-teoria - jedna z fizycznych "teorii wszystkiego", czyli teorii próbującej w uniwersalny, spójny sposób opisać prawa przyrody. Została zaproponowana w 1995 przez Edwarda Wittena. Jest ona rozszerzeniem tzw. teorii strun. Jej powstanie wywołało spory w środowisku fizyków, z powodu braku możliwości jej eksperymentalnej weryfikacji. Zakłada ona m.in. istnienie 11 wymiarów, strun, superstrun, membran, supermembran, supercząstek i innych obiektów elementarnych.
Nie ma zgody, co do pochodzenia nazwy, literę M można tłumaczyć jako mother (matka), mystery (tajemnica), matrix (macierz), membrane (membrana), niektórzy podejrzewają, że Witten miał na myśli "my theory".

Wedle jednego z rodzajów M-teorii, teorii Horavy-Wittena, 11 wymiarów wymaga tylko grawitacja (teoria ta wywodzi się z modelu supergrawitacji), natomiast tzw. oddziaływania cechowania (silne, słabe i elektromagnetyczne) zachodzą w hiperprzestrzeni 10-wymiarowej. W jej świetle wszechświat ma kształt dwóch dziesięciowymiarowych membran, które łączy odcinek z osobliwymi końcami o nazwie orbifold. Można to interpretować jako dwa 10-wymiarowe wszechświaty oddziaływające między sobą za pomocą grawitacji, z których jeden to nasz wszechświat, a drugi składa się z ciemnej materii.

Wiąże się z nią teoria Randalla-Sundruma, która opisuje tzw. wszechświaty membranowe. W tym modelu kształt wszechświata jest podobny jak w teorii Horavy-Wittena (jeśli dodatkowy wymiar jest nieskończony, to zamiast dwóch występuje tu tylko jedna membrana). Ta teoria przewiduje, że newtonowskie prawa grawitacji zmieniają się przy oddziaływaniach na odległość poniżej milimetra, oraz że efekty unifikacji dla grawitacji można zaobserwować już przy energii dostępnej akceleratorom. To obiecująca właściwość, która daje wreszcie perspektywę sprawdzenia efektów M-teorii przez fizykę doświadczalną.
wiki
Kiedyś myślałem, że jest tylko jedna teoria superstrun, okazało się niedawno, że jest tych teorii superstrun aż pięć. Wszystkich 5 teorii superstrun jest bardzo podobnych do siebie i właściwie jeszcze jedna teoria zwana M-teorią spaja pozostałe 5 w jedną całość. Wszystkie 5 teorii zakłada istnienie 10 wymiarów: 3 zewnętrznych – przestrzennych i 6 wewnętrznych – zwiniętych do środka, czyli w drugą stronę + czas. M-teoria wymaga dodatkowego wymiaru przestrzennego w stosunku do pozostałych 5 teorii.
Szczególną cechą teorii superstrun jest to, że mikroskopijne struny (około 100 miliardów miliardów razy mniejsze od protonu) mogą drgać tylko w dziesięciowymiarowej czasoprzestrzeni.
http://matryks.blogspot.com/2009/03/teoria-superstrun.html

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 01, 2010, 14:04:05 »
Symplektyczny wielbłąd a zasada nieoznaczoności

Zasada nieoznaczoności Heisenberga mówi, że pewnych par wielkości nie można dokładnie zmierzyć. Pomiar jednej zakłóca bowiem odczyt drugiej. Z zasady tej wynika, że w fizyce kwantowej nie jesteśmy w stanie dokładnie zmierzyć jednocześnie położenia i pędu cząstki. Możemy tylko wyciągnąć średnią z całej serii pomiarów. Jest to jedna z głównych przeszkód na drodze do zbudowania komputera kwantowego, w którym przecież musimy dokładnie mierzyć, czyli odczytywać, kwantowe dane.

Tymczasem Maurice de Gosson z Uniwersytetu Wiedeńskiego twierdzi, że zasada nieoznaczoności ma więcej wspólnego z geometrią symplektyczną niż z fizyką kwantową. Zdał on sobie sprawę, że teorie z dziedziny geometrii symplektycznej są paralelne do zasady nieoznaczoności. Swoje odkrycie de Gosson nazwał symplektycznym wielbłądem, odnosząc się w ten sposób do biblijnej przypowieści o zwierzęciu, które prędzej przejdzie przez ucho igielne niż bogacz trafi do nieba.

De Gosson proponuje, by wyobrazić sobie wszystkie możliwe położenia danej cząsteczki w formie kuli. Moglibyśmy określić jej dokładne położenie pod warunkiem, że bylibyśmy w stanie ścisnąć tę kulę do wielkości samej cząsteczki. Jednak fakt, iż nie możemy tego zrobić nie wynika z fizyki kwantowej a właśnie z zasad geometrii.

Teoria de Gossona może mieć niezwykle ważne implikacje. Jeśli jest prawdziwa, to zasada nieoznaczoności ma naturę klasyczną, a nie kwantową. Być może uda się zatem przełożyć to, co dzieje się w świecie kwantowym na geometrię symplektyczną i w ten sposób rozwiązać pewne nierozwiązywalne dotychczas problemy. Przede wszystkim trzeba zbadać, czy spostrzeżenie de Gossona do jedynie przypadkowa zależność czy też głębokie powiązanie pomiędzy fizyką kwantową a geometrią.

John Norton, filozof fizyki z University of Pittsburgh zwraca uwagę na poważną lukę w teorii de Gossona. Otóż nieoznaczoność w położeniu i pędzie cząsteczki jest zawsze większa niż wielkość reprezentowana przez stałą Plancka. Tymczasem u de Gossona brak jakiejkolwiek stałej.


Autor: Mariusz Błoński

Źródło: New Scientist

z:
http://kopalniawiedzy.pl/fizyka-kwantowa-geometria-symplektyczna-zasada-nieoznaczonosci-6923.html
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 01, 2010, 14:05:35 »
Tajemnice teleportacji

Ludzie mówią, że wy, fizycy, nie tylko strzelacie fotonami, ale i dokonujecie ich teleportacji. Jakoś się trzeba z tego wytłumaczyć...

W Toruniu nie mamy maszyny do teleportacji. Ale zajmują się tym inne laboratoria w Europie i USA. Zaś samo zagadnienie można sformułować tak: czy potrafimy odtwarzać obiekty fizyczne? Replikować je tak, by one były identyczne – w każdym sensie – jak oryginał? I czy potrafimy to robić na odległość?

Potrafimy?

Okazuje się, że tak. Że w przypadku małych układów fizycznych, układów kwantowych, takich jak fotony, umiemy takie doświadczenia wykonać. Jesteśmy w stanie odtworzyć foton identyczny z tym, z którego startowaliśmy, ale w innym miejscu, nie przesyłając go fizycznie, ale przesyłając jedynie pewną informację klasyczną o nim.

Zjawisko to jest o tyle bliskie obrazkom z „Wojen gwiezdnych”, że nie można dokonać teleportacji – w sensie zakładanym przez fizyków – bez unicestwienia obiektu startowego. Po wykonaniu całej procedury oryginalny foton, pierwszy, jest niszczony. Nie wiemy, jaki jest.

Warto zatem w ogóle wspominać o teleportacji?

Trzeba wyraźnie powiedzieć, że nie mówimy o przeniesieniu fizycznym obiektu z miejsca na miejsce, odtwarzamy ten obiekt w innym miejscu, przesyłając pełną informację o nim. W tym sensie nie jest to podobne do tego, co znamy z kina.

Teleportujemy pojedynczy foton, chciałoby się więcej.

Pyta pan, czy można ten efekt skalować? Na przeszkodzie staje między innymi zjawisko zwane dekoherencją (w tym przypadku to wpływ otoczenia, który niszczy pierwotny stan, np. pary teleportowanych fotonów – red.) i niestety nie widzę szans na to, by w jakimś skończonym czasie można by teleportować coś więcej niż pojedyncze obiekty kwantowe. Nie ma doświadczalnych przykładów teleportacji na więcej niż jednym fotonie. Aczkolwiek same doświadczenia są bardzo imponujące. Bardzo fajne
http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/niezbednikinteligenta/193088,1,mechanika-kwantowa-teoria-wbrew-zdrowemu-rozsadkowi.read
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 01, 2010, 14:11:44 »
Prof. RYSZARD TANAS jest fizykiem teoretykiem zajmujacym sie
optyka kwantowa, a ostatnio także informatyka kwantowa

    
Kwantowe splatanie dwóch atomów Ryszard Tanas

Jednym z najbardziej fascynujacych i tajemniczych
zjawisk w mechanice kwantowej jest zjawisko splatania
kwantowego. W słynnej pracy z 1935 r. Einstein, Podolsky
i Rosen [1] starali sie wykazac, ze mechanika kwantowa
musi byc niekompletna, skoro przewiduje istnienie korelacji
kwantowych na duzych odległosciach. Dzisiaj mozemy
powiedziec, ze nie mieli racji, a korelacje kwantowe, których
istnienie kwestionowali, istnieja naprawde i sa potwierdzone
licznymi eksperymentami. Na to, by mówic
o splataniu kwantowym, bo tak dzisiaj zwykle nazywamy
istnienie tych tajemniczych korelacji kwantowych, trzeba
układu kwantowego złozonego z dwóch podukładów. Znakomitym
przykładem takiego układu sa dwa atomy, które
moga znalezc sie w stanie splatanym w wyniku sprzezenia
poprzez próznie fotonowa. Sprzezenie takie prowadzi
do kolektywnego zachowania sie dwóch atomów, objawiajacego
sie oddziaływaniem typu dipol–dipol miedzy
nimi oraz kolektywna emisja spontaniczna.
Jednym z najbardziej popularnych modeli optyki
kwantowej jest model a t omu dwu p o z i omowe g o.
W modelu tym przyjmujemy, ze atom jest układem
o dwóch tylko stanach kwantowych: stanie podstawowym
i stanie wzbudzonym. Jest to oczywiscie dosc drastyczne
uproszczenie opisu rzeczywistego atomu, ale w wielu sytuacjach
fizycznych atom dwupoziomowy jest bardzo dobrym
przyblizeniem, znakomicie oddajacym istote opisywanych
zjawisk fizycznych. Zaleta tego modelu jest to, ze
jest on wyjatkowo prosty i jego ewolucje potrafimy opisac
dosc dokładnie. Z dzisiejszego punktu widzenia taki układ
dwustanowy to k u b i t, czyli bit kwantowy, reprezentujacy
jednostke kwantowej informacji. Natomiast dwa atomy to,
uzywajac terminologii informatyki kwantowej, dwukubitowy
rejestr kwantowy. Poznanie jego ewolucji jest sprawa
interesujaca.
Badania ewolucji układu dwóch atomów dwupoziomowych
były prowadzone w latach osiemdziesiatych
ubiegłego wieku (obszerny spis literatury mozna znalezc
w pracy przegladowej [2]). Znaczacy udział w nich mieli
Zbigniew Ficek oraz autor niniejszego artykułu. Istotnym
elementem tych badan był fakt, ze dwa atomy, które znajduja
sie w odległosci mniejszej niz długosc fali swiatła
emitowanego przez pojedynczy atom, zachowuja sie kolektywnie,
co oznacza, ze ewolucja układu dwóch atomów
rózni sie istotnie od ewolucji atomu pojedynczego. Atomy
przestaja byc niezalezne.

Więcej  znajdziesz w:
http://postepy.fuw.edu.pl/zjazdy/2005-Warszawa/PF-2006-3-Tanas.pdf


John Bell, amerykański informatyk kwantowy, wyjaśniał zjawisko splątania kwantowego na przykładzie kolegi po fachu Reinholda Bertlmanna, który zasłynął tym, iż nosił skarpetki nie do pary. I kiedy zza rogu budynku wyłaniała się noga Bertlmanna w różowej skarpetce, wiadomo już było, że druga skarpetka z pewnością różowa nie jest. Analogia do pańskich fotonów trafna?

Bardzo. Bo czego dotyczy rzecz? Mianowicie tego, że kiedy mamy obiekt złożony z więcej niż jednej cząstki, na przykład dwa fotony, to czasami może być tak... jak to dobrze ująć... pomyślmy przez chwilę...

Fizycy mówią na ogół o korelacjach kwantowych. I analogia do skarpetek jest o tyle dobra, że są one skorelowane – bo jeśli jedna jest różowa, to wiadomo, że druga już taka nie będzie. W tym przypadku to jest antykorelacja, ale to bez znaczenia, bo to też korelacja, tyle że ujemna.

Może inny przykład – wyobraźmy sobie, że mamy dubeltówkę, która się nie do końca udała, bo kule poruszają się po torach ustawionych pod pewnym kątem w stosunku do siebie. I jest tylko jeden spust, czyli zawsze strzelamy dwoma pociskami równocześnie. Poczyńmy jeszcze założenie, że kule mają różne kolory – biały i czerwony. Otóż splątanie to jest taka sytuacja, w której naciskamy spust, ale nie wiemy, która kula jest czerwona, a która biała, a potem dwóch obserwatorów zbiera kule i okazuje się, że kiedy jeden podnosi z ziemi jedną i jest ona czerwona, wiadomo, że druga kula z pewnością jest biała. Ale zanim się tego nie dowiedzą, kule są i takie, i takie – łaciate. Nigdy nie wiadomo, jakiego koloru jest pojedyncza kula. Skarpetki są w sumie podobne...

Własność ta ma rozległe implikacje filozoficzne. Tak głębokie, że aż trudne do streszczenia. To również kolejny przykład na to, że ludzie nie zawsze chętnie godzą się z postępem w nauce. I tak Albert Einstein nie potrafił pogodzić się z faktem, iż układy fizyczne mogą występować w stanach splątanych. Niestety, nigdy nie udało mu się zaproponować innego, lepszego wyjaśnienia.

W powszechnym rozumieniu konsekwencją splątania jest możliwość przesłania informacji w sposób natychmiastowy – nawet z jednego krańca galaktyki na drugi.

Ale co znaczy przekazywanie informacji? To trzeba zdefiniować. Załóżmy, że jestem jedną z osób, które zbierają kule z naszej specjalnej dubeltówki. Znalazłem czerwoną i w tej chwili wiem, że na drugim końcu galaktyki musi być biała. Wiem natychmiast. To jest ten paradoks – bo przecież wiadomo skądinąd (mówi o tym szczególna teoria względności), że nic nie może przemieszczać się szybciej niż światło. Tyle tylko, że jeżeli ja wiem, jak działa układ, to nie ma mowy o przekazywaniu informacji. Byłem na to wcześniej przygotowany, dlatego że znam zasadę działania dubeltówki.

Dlatego właśnie fizycy mówią o korelacjach, czyli o tym, że dwururka ma pewną nietypową własność. I w tym sensie nie ma przekazywania informacji z szybkością większą niż prędkość światła.

Informacją jest wiedza o dubeltówce?

Otóż to. A przynajmniej tak sobie tłumaczymy ten paradoks, z którym jakoś trzeba żyć. Bo jak do tej pory wierzymy, że obie teorie – mechanika kwantowa dopuszczająca istnienie tych szczególnych korelacji i teoria względności zabraniającą zbyt szybkiego przesyłania informacji – są poprawne. I trzeba szukać wyjaśnień, które pogodzą obie te teorie.

Wiemy, jak zbudować taką dwururkę?

Na poziomie układów kwantowych – owszem. Właśnie taką mamy w Toruniu. Przy czym ona nie strzela kulami, ale wysyła fotony o różnej polaryzacji. Jeśli złapiemy jeden foton i zbadamy jego stan, to wiemy, że drugi foton jest spolaryzowany inaczej.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 01, 2010, 15:44:28 »


Pojęcie liczby kwantowej pojawiło się w fizyce wraz z odkryciem mechaniki kwantowej. Okazało się, że właściwie wszystkie wielkości fizyczne mierzone w mikroświecie atomów i cząsteczek podlegają zjawisku kwantowania, tzn. mogą przyjmować tylko pewne ściśle określone wartości. Na przykład elektrony w atomie znajdują się na ściśle określonych orbitach i mogą znajdować się tylko tam, z dokładnością określoną przez zasadę nieoznaczoności. Z drugiej strony każdej orbicie odpowiada pewna energia. Bliższe badania pokazały, że w podobny sposób zachowują się także inne wielkości np. pęd, moment pędu czy moment magnetyczny (kwantowaniu podlega tu nie tylko wartość, ale i położenie wektora w przestrzeni albo jego rzutu na wybraną oś). Wobec takiego stanu rzeczy naturalnym pomysłem było po prostu ponumerowanie wszystkich możliwych wartości np. energii czy momentu pędu. Te numery to właśnie liczby kwantowe.
Główna liczba kwantowa (symbol – n) jest związana z energią. Charakteryzuje ona powłokę (zbiór stanów kwantowych posiadających tę samą główną liczbę kwantową; znane powłoki to K,L,M,N,O,P,Q). Główna liczba kwantowa informuje nas o wielkości orbitalu (orbital to przestrzeń w której istnieje największe prawdopodobieństwo znalezienia elektronu). Liczba ta może przyjmować tylko wartości całkowite dodatnie (n Є N \ {0}).

Zakaz Pauliego   W mechanice kwantowej obrazem elektronu jest fala*. W kawałku metalu (weźmy dla uproszczenia prostopadłościan) stany elektronu, do których odnosi się zakaz Pauliego, można wybrać w postaci fal stojących. Liczby kwantowe,  będą numerować te fale, licząc ich węzły w każdym z trzech kierunków, podobnie, jak można numerować możliwe drgania struny gitary. Im krótsza fala, tym większa jej częstość f, a więc i energia E  elektronu**. Wszystkie możliwe energie elektronów przewodzenia w metalu są gęsto rozmieszczone w przedziale zwanym pasmem przewodnictwa. Aby spełnić zakaz Pauliego, elektrony w metalu zajmują stany od najniższych energii aż do wartości zwanej poziomem Fermiego.

Więcej znajdziesz tu:
http://www.fizyka.umk.pl/~bezet/pdf/en_ferm.pdf
http://library.thinkquest.org/28383/nowe_teksty/html/2_18.html
http://pl.wikibooks.org/wiki/Chemia_dla_liceum/Chemia_kwantowa/Liczby_kwantowe
http://ifd.fuw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=242&Itemid=368
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 01, 2010, 15:54:14 »
 Podróże w czasie bez paradoksów (Fizyka kwantowa)

Prawa fizyki wykluczają możliwość odbycia podróży w czasie, która wiąże się z wystąpieniem paradoksów sytuacyjnych, jak cofnięcie się do okresu własnego dzieciństwa (odmłodzenie). Jest jednak możliwe uniknięcie konfliktów przez zastosowanie praw fizyki kwantowej. I co wtedy?
   
   Część rozwiązań równania ogólnej teorii względności Eisteina dopuszcza możliwość wystąpienia sytuacji, w których czasoprzestrzeń zawraca. Daje to podróżującym w czasie teoretyczną możliwość powrotu do przeszłości i spotkania znacznie młodszych wersji siebie. To rozwiązanie zawiera jednak zbyt wiele paradoksów. Naukowcy twierdzą, że muszą istnieć w takim razie jakieś ograniczenia, co dałoby teoretyczną możliwość na zaistnienie takiego zjawiska.
   
   Fizycy Daniel Greenberger z City University w Nowym Jorku i Karl Svozil z wiedeńskiego Uniwersytetu Technologii w Austrii dowiodli w oparciu o fizykę kwantową, że podróżujący w czasie przeszłym nie będą mogli wpływać na rzeczywistość w przeszłości - nawet jeśli będą zdolni wrócić na czas.
   
   Ograniczenia pojawiają się w kwantowej zdolności obiektów do zachowywania się jak fala. Obiekty kwantowe dzielą się na wiele zbiorów fal, które poruszają się w różnych kierunkach czasoprzestrzenii. Usunięcie ich z przeszłości jest możliwe tylko w sytuacji, gdybyśmy doprowadzili do zespolenia się wysłanych przez dany obiekt fal - a to jest praktycznie niemożliwe.
   Gdybyśmy chcieli usunąć z przeszłości jakiś obiekt, musielibyśmy usunąć wszelkie zmiany, jakich on dokonał - uszkodzenia/przemieszczenia/wpływ na inne ciała materialne (np. ruch powietrza, nie wspominając o grawitacyjnych zaburzeniach).
   
   Teoria kwantowa dopuszcza możliwość odbycia podróży w czasie, albowiem nic nie przeszkada wysłanym przez obiekt falom na powrót w określonym czasie. Kiedy Greenberger i Svozil analizowali co dzieje się z falami wysłanymi w przeszłości odkryli, że nie istnieje żaden konflikt z teorią Eisteina - NIE MA PARADOKSÓW.
   "Jeśli ktoś z nas odbyłby podróż w przeszłość, zobaczyłby jedynie alternatywę świata, który normalnie istniałby bez nas" - mówi Greenberger.

Opracowanie: hotnews

Źródło/autorstwo: NewScientist/r.o.
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Kwantowa konspiracja
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 26, 2010, 12:25:01 »
 Wielki Zderzacz Hadronów · LHC · CMS · zderzenia protonów · parowanie cząsteczek · chromodynamika kwantowa · kondensat kolorowego szkła · pole kolorowe · Gunther Roland · Guido Tonelli · CERN

Uruchamiając Wielki Zderzacz Hadronów (Large Hadron Collider) w europejskim laboratorium CERN uczeni mieli głęboką nadzieję na nowe odkrycia. Doczekali się takiego wcześniej niż sądzili, zanim aparatura doszła do połowy zaplanowanej mocy. Wyniki zderzeń protonów z aparatu CMS dały zaskakujące wyniki, które naukowców wprawiły w takie zmieszanie, że pół-żartem mówią: te cząsteczki są w zmowie.

Od kilku miesięcy przeprowadzane są kolizje proton - proton z najwyższymi dotąd używanymi energiami. Zderzające się z siłą siedmiu TeV (teraelektronowoltów) cząsteczki rozpryskują się na mniejsze cząsteczki, każde zderzenie pojedynczych protonów daje w efekcie ponad setkę różnych cząsteczek elementarnych, których pojawienie się i ucieczkę w losowych kierunkach rejestruje detektor CMS.


Kiedy w połowie września Gunther Roland (z amerykańskiego MIT) oraz Guido Tonelli (University of Pisa i National Institute of Nuclear Physics we Włoszech) przeanalizowali dane z 350 tysięcy zderzeń, jakie przeprowadzono od marca do sierpnia odkryli, że część z rejestrowanych cząsteczek nie zachowuje się tak, jak powinna. Zamiast po pojawieniu się umykać w losowym kierunku, łączą się w pary („parują się"), biegnąc w dokładnie przeciwnych kierunkach. Zupełnie, jakby się umawiały - jak określili to badacze - i pozostawały w jakimś związku pomimo że osiągają prędkość bliską prędkości światła.

Mimo że dotyczy to tylko kilku procent cząsteczek, odkrycie nie pasuje do istniejącego obrazu fizyki kwantowej. Przez jakiś czas szukano błędów w metodologii eksperymentów, które pozwoliłyby wyjaśnić anomalię w prosty sposób. Nie znaleziono takich, trzeba zatem stworzyć nowe hipotezy.

Tonelli i Roland są pewni, że rozwiązania trzeba szukać na gruncie chromodynamiki kwantowej, czyli dziedziny fizyki zajmującej się potężnymi siłami działającymi w cząsteczkach subatomowych. Nie wiadomo jednak, jaki element chromodynamiki mógłby wyjaśnić ten fenomen.

Próby wyjaśnienia anomalii podjął się teoretyk Larry McLerran (pracownik amerykańskiego Brookhaven National Laboratory w Upton). Uważa on, że przy odpowiednio olbrzymiej prędkości i energii zderzanych nukleonów wytwarza się nowy, ultragęsty stan materii, nazywany kondensatem kolorowego szkła (color glass condensate). „Kolorowego", ponieważ odnosi się do cząsteczek takich jak kwarki i gluony, których ładunki nazywa się kolorami. Zjawiskom w kondensacie kolorowego szkła towarzyszy ekstremalnie silne pole kolorowe - które można porównać do znanego nam pola elektrycznego lub magnetycznego. Podobnie jak rozpryskujące się w polu magnetycznym opiłki żelaza będą podążać wzdłuż linii pola, cząsteczki elementarne w detektorze CMS poruszają się wzdłuż linii pola kolorowego.

Podobne wyjaśnienie McLerran proponował wcześniej dla zjawiska parowania się cząsteczej podczas zderzeń ciężkich jonów w aparaturze Relativistic Heavy Ion Collider w amerykańskim narodowym laboratorium w Brookhaven.

Badania będą trwać, oczekuje się, że wraz ze zwiększaniem energii zderzeń zjawisko „zmowy cząsteczek", czyli łączenia się w pary będzie występować coraz częściej.


Autor: Artur Jurgawka

Źródło: Science News
http://kopalniawiedzy.pl/Wielki-Zderzacz-Hadronow-LHC-CMS-zderzenia-protonow-parowanie-czasteczek-chromodynamika-kwantowa-kondensat-kolorowego-szkla-pole-kolorowe-Gunther-Roland-Guido-Tonelli-CERN-11449.html
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2010, 12:30:31 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 02, 2010, 19:27:20 »
    
Fizyka kwantowa
« : Grudzień 05, 2009, 11:19:22 »

To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.
-- T. S. Kuhn, "Struktura rewolucji naukowych", r.3

Od wczesnego dzieciństwa przyzwyczajamy się do otaczającego nas świata - takiego, jaki spostrzegamy naszymi zmysłami. W tym okresie wytwarzamy w sobie podstawowe pojęcia przestrzeni, czasu i ruchu. Umysł nasz przywyka do tych pojęć, tak, iż zbudowana na nich koncepcja świata wydaje się nam jedyną możliwą, zaś to, co do tej koncepcji nie przystaje, umieszczamy w kategoriach paradoksów.
Tymczasem wiek XX przyniósł mnóstwo przełomowych zmian w dziedzinie postrzegania świata. Dzięki pracom takich fizyków jak na przykład Planck, Einstein czy Bohr, oraz dzięki licznym doświadczeniom, klasyczny porządek świata zatrząsł się w posadach.  Okazało się bowiem, że to, co spostrzegamy naszymi zmysłami jest jedynie wąskim wycinkiem dostępnej (a właściwie niedostępnej) rzeczywistości.

Zasady mechaniki kwantowej są obecnie paradygmatem fizyki i chemii. Wraz ze Szczególną teorią względności mechanika kwantowa jest podstawą opisu wszelkich zjawisk fizycznych.

Nierelatywistyczna mechanika kwantowa pozostaje słuszna, dopóki stosuje się ją w odniesieniu do ciał poruszających się z prędkościami dużo mniejszymi od prędkości światła. Jej uogólnieniem próbowała być relatywistyczna mechanika kwantowa, ale ostatecznie okazało się, że takie uogólnienie musi mieć postać kwantowej teorii pola.

Mechanika kwantowa została stworzona niezależnie przez Wernera Heisenberga i Erwina Schrödingera w 1925 r. Została szybko rozwinięta dzięki pracom Maxa Borna i Paula Diraca. Jeszcze przed powstaniem ostatecznej wersji mechaniki kwantowej prekursorskie prace teoretyczne stworzyli Albert Einstein i Niels Bohr. Jej wersję obejmująca teorię pól kwantowych doprowadzili do ostatecznej formy Richard Feynman i inni.

Odkrycia Plancka czy Bohra, oraz niezwykle śmiałe teorie Einsteina czy de Broglie'a stworzyły nową fizyczną rzeczywistość. Oto bowiem klasyczne pojęcia przestrzeni, ruchu i czasu uległy nadzwyczajnej rewizji, przyroda zaczęła okazywać swoje prawdziwe, długo skrywane oblicze, które wprawiało w zdumienie nawet samych uczonych. Heisenberg na krótko przed podaniem swojej zasady nieoznaczoności miał postawić pytanie: "czyżby przyroda mogła być tak absurdalna, jak ukazywała się nam w eksperymentach atomowych?".

Ta niezwykłość praw rządzących przyrodą zawsze była, jest i będzie przyczyną powstawania wielu wątpliwości, paradoksów i pozornych nieścisłości. Jednak możliwości ludzkiego umysłu sięgają na tyle daleko, że z pozornie bezładnej układanki doświadczeń i wniosków, z pozornie niezgodnych teorii i paradoksalnych propozycji, ludzie potrafią stworzyć ścisły i zwięzły opis zjawisk przyrodniczych. Upór, determinacja i konsekwencja są bowiem wpisane w ludzką naturę równie silnie, jak wszystkie odwieczne (te odkryte i te jeszcze nieodkryte) prawa przyrody są wpisane w naturę wszechświata...

Rok 1927 można uznać za rok przełomowy. Heisenberg podał wówczas swoją zasadę nieoznaczoności, Davisson i Germer doświadczalnie potwierdzili falową naturę cząstek (elektronów), a Born dokonał interpretacji funkcji falowej Schrodingera, dokładając tym samym ostatni element do układanki zwanej "teorią kwantów".  Zasady i prawa, jakie rządzą nową - kwantową mechaniką, można ująć w sposób spójny w postaci kilku postulatów.
Postulat pierwszy

Dowolnej, dobrze określonej obserwabli w fizyce (A), odpowiada operator (A*) taki, że w wyniku pomiaru tej obserwabli (A) otrzymujemy wartości pomiarowe (a), które są zarazem wartościami własnymi operatora (A*).

Cóż to oznacza? Na początek wyjaśnijmy nieco pojęć. Obserwabla (brzmi niezwykle poważnie) to nic innego jak wielkość fizyczna, którą możemy zaobserwować (zmierzyć). Pojęcie operatora ma tutaj znaczenie matematyczne, więc na gruncie fizycznym można przyjąć, że jest to pewna abstrakcyjna "wielkość", która działa na przyporządkowaną sobie obserwablę, czyniąc ją inną niż pierwotnie.
W tym ujęciu pierwszy postulat mechaniki kwantowej mówi nam, że w rzeczywistości niemożliwe jest dokonanie dokładnego pomiaru jakiejkolwiek wielkości fizycznej. Pomiar każdej bowiem wielkości obarczony będzie błędem wprowadzonym przez nasz abstrakcyjny "operator". Fizycznie odpowiada za to dobrze znany kwant światła (foton), który jak wiemy odbijając się od dowolnego przedmiotu, zmienia jego położenie w przestrzeni i to w sposób zupełnie nieprzewidywalny (przypadkowy). Tym samym "to co zobaczymy" (to co zmierzymy), nie będzie już rzeczywistym obrazem dowolnego przedmiotu, a raczej jego "mirażem" - złudzeniem... O tym właśnie nam mówi postulat pierwszy.

 Postulat drugi

Pomiar obserwabli (A) dający w wyniku wartość (a) pozostawia układ w stanie (f), gdzie (f) jest funkcją własna operatora (A*)

Tym razem sprawa wydaje się prosta. Każdy pomiar dowolnej wielkości fizycznej wywiera trwały wpływ na cały mierzony układ fizyczny. Jeśli na przykład zechcemy zmierzyć wartość pędu (który jest obserwablą) dla przelatującego samolotu, musimy być świadomi, że nie tylko tym samym wpłyniemy na wynik pomiaru (wypaczając go oczywiście) lecz również zakłócimy dalszy ruch samolotu, który już nie poleci po pierwotnym torze. Ile będzie wynosić odchylenie samolotu spowodowane naszą obserwacją? Uwaga!! W sporym uproszczeniu możemy przyjąć, że trajektoria samolotu zmieni się o ok... 0,000000000000000000000000000000000005 m.

Zatem możemy śmiało dokonywać pomiarów na samolotach, bez obawy, że spowodujemy jakąś katastrofę lotniczą. Zawdzięczamy to obowiązującej w naszym wszechświecie bardzo małej wartości stałej Plancka (zwanej również stałą kwantową). Gdyby jednak masa samolotu była porównywalna z masą elektronu, lub gdyby stała Plancka była kilka rzędów wielkości większa, to za swoje eksperymenty trafilibyśmy pewnie do więzienia...
Postulat trzeci

 Stan układu w dowolnej chwili może reprezentować funkcja stanu (inaczej funkcja falowa), w której zawarte są wszystkie informacje dotyczące stanu układu.

 Jak zapewne pamiętamy, pojęcie funkcji falowej zostało wprowadzone przez Schredingera i rzucało pomost pomiędzy właściwości "materialne" cząstek i ich falowe odpowiedniki. Zapewne pamiętamy też, jaką interpretację tej funkcji zaproponował Born, który do mechaniki kwantowej wprowadził pojęcie gęstości prawdopodobieństwa. Postulat trzeci mechaniki kwantowej w zasadzie odnosi się do odkryć tych dwóch uczonych.

Rozpatrzmy następujący przykład: załóżmy, że w pewnym eksperymencie mierzymy dowolną obserwablę (A). Załóżmy również, że przygotowaliśmy dużą liczbę takich eksperymentów (tak, aby eksperyment wykonać n razy), i tak, aby w każdym eksperymencie uzyskać idealnie takie same warunki początkowe pomiaru. W ustalonej chwili t mierzymy obserwablę (A) we wszystkich eksperymentach jednocześnie. Otrzymamy oczywiście zbiór n podobnych, ale nie identycznych wyników. Postulat trzeci mówi nam, że średnia wartość dowolnej obserwabli (wielkości) fizycznej związanej z układem w chwili t powinna być równa średniej arytmetycznej wszystkich takich hipotetycznych pomiarów. Średnia taka nosi nazwę wartości oczekiwanej obserwabli. Jest to dość pokrętne tłumaczenie, ale bez wprowadzania pojęć matematycznych prawdopodobnie nie da się tego prościej przedstawić.

Możemy tutaj (za Bornem) mówić również o prawdopodobieństwie znalezienia w pomiarze wielkości (A) konkretnej oczekiwanej wartości. Załóżmy, że znamy funkcję stanu danej cząstki (układu) w określonej chwili i że potrafimy wyznaczyć wartość oczekiwaną dowolnej obserwabli tej cząstki (układu). Możemy sobie teraz postawić pytanie: jaką mamy pewność, że w pomiarze naszej obserwabli otrzymamy wartość równą wartości oczekiwanej? Płynąca z postulatu trzeciego idea nakazywałaby dokonanie możliwie dużej liczby identycznych pomiarów, aby zredukować niepewność otrzymanego wyniku.
Postulat czwarty

 Funkcja stanu (funkcja falowa) układu (np. pojedynczej cząstki) zależy od czasu.

Postulat ten jest w zasadzie rozszerzeniem postulatu trzeciego. Wiemy z niego że dowolny układ fizyczny możemy opisać w dowolnej chwili za pomocą funkcji stanu (funkcji falowej). Jednak jeśli dobrze pamiętamy, Schredinger "dopieszczając" swoje równanie wprowadził doń jeszcze jedną zmienną - energię potencjalną - i uzależnił ją od czasu. To ostateczne równanie opisuje wprawdzie ruch (stan) dowolnej cząstki (układu) poruszającej się z prędkością mniejszą od prędkości światła, ale narzuca też nam, jako obserwatorom pewną trudność. Wynika zeń bowiem, że stan każdego układu zmienia się z każdą mijającą chwilą (wypadałoby tu powiedzieć "kwantem czasu").

Tak więc seria jakichkolwiek pomiarów (tak jak np. w powyższych przykładach) musi się zmieścić w owym "kwancie czasu", w przeciwnym wypadku ulegnie zmianie stan układu. W teorii brzmi to być może obco, ale "ograniczenia pomiarowe" wynikające szczególnie z ostatnich dwóch postulatów z pewnością nastręczają wysiłku naukowcom planującym eksperymenty atomowe.

I w bardziej Akademicka interpretacja
Zwyczajowo, podstawy mechaniki kwantowej formułowane są w postaci kilku postulatów, których numeracja i konkretna postać są różne w różnych ujęciach. W niniejszym zbiorze za punkt wyjścia przyjmujemy następujące sformułowanie:
Postulat 1
Stan układu kwantowo-mechanicznego opisany jest przez funkcję ),,.....,(21tqqqfnΨ współrzędnych n cząstek zawartych w układzie (przy czym każda cząstka ma f stopni swobody) oraz czasu, lub funkcję pędów wszystkich cząstek zawartych w układzie oraz czasu. Funkcja ta nosi nazwę funkcji falowej w reprezentacji, odpowiednio, współrzędnych lub pędów, i jest zdefiniowana przez tę właściwość, że kwadrat jej modułu zadaje gęstość prawdopodobieństwa (w),,.....,(21tpppfnΦq lub wp) znalezienia układu w danym punkcie przestrzeni konfiguracyjnej lub pędowej:
),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121tqqqwtqqqtqqqnqnn=Ψ=ΨΨ [W.3.1a]
),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121tpppwtppptpppnpnn=Φ=ΦΦ [W.3.1b]
Postulat 2
zadaje relację pomiędzy funkcjami falowymi w reprezentacji współrzędnościowej i w reprezentacji pędowej, mianowicie ∫∫Σ=−−Φ=Ψppqinfdehnfiiiτ121*...h [W.3.2]
Postulat 3
Wartość spodziewana wielkości mechanicznej F wyraża się wzorem ∫ΨΨ=qdFFτˆ* [W.3.3]
gdzie oznacza operator tej wielkości mechanicznej, skonstruowany według reguł Jordana, mianowicie Fˆ
a) w klasycznym wzorze określającym wielkość jako funkcję współrzędnych i pędów zastępujemy wszędzie współrzędną q przez operator mnożenia przez tę współrzędną: ),(pqFqˆ
qˆ → q• [W.3.4]
b) w klasycznym wzorze określającym wielkość ) jako funkcję współrzędnych i pędów zastępujemy wszędzie pęd p przez operator ,(pqFq∂i∂−h, gdzie q oznacza odpowiednią współrzędną.
p → qi∂∂−h [W.3.5]
Postulat 4
żąda, aby funkcja falowa układu spełniała następujące równanie Schrödingera zawierające czas Ψ∂∂=ΨtihHˆ [W.3.6]
gdzie Hˆ jest operatorem energii układu (operatorem Hamiltona, hamiltonianem), skonstruowanym według podanych wyżej reguł Jordana.
2
Konsekwencje i komentarze:
1. Funkcja falowa w pełni charakteryzuje stan kwantowo-mechaniczny układu, tj. zawiera maksimum informacji o układzie, dostępnej na gruncie opisu kwantowo-mechanicznego.
2. Prawdopodobieństwo znalezienia układu w pewnej objętości przestrzeni konfiguracyjnej lub pędowej dane jest całką po tej objętości ∫∫∫=Ψ=ΨΨ=VqqNqVqqVqqNNVqdtqqqwddtqqqtqqqWτττ),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121 [W.3.7a] ∫∫∫=Φ=ΦΦ=VppNppVpVppNNVpdtpppwddtppptpppWτττ),,.....,(),,.....,(),,.....,(*2122121 [W.3.7b]
W przypadku, gdy jest to całkowita objętość dostępna układowi (np. w skrajnym przypadku cała przestrzeń), powyższe całki musza być równa jedności (układ na pewno znajduje się gdzieś i ma jakiś pęd), co nazywamy warunkiem normalizacji.
12=Ψ∫qqdττ [W.3.8a] 12=Φ∫ppdττ [W.3.8b]
W dalszym ciągu skoncentrujemy się na funkcjach falowych Ψ w reprezentacji współrzędnościowej. Są one z reguły uzyskiwane przez rozwiązanie równań różniczkowych, co powoduje pojawienie się odpowiednich stałych całkowania. Jedna z nich (nazwijmy ją N) wyznaczana jest z warunku normalizacji. Przypuśćmy, że rozwiązanie odpowiedniego równania prowadzi do funkcji Ψ’; wówczas unormowana funkcja falowa ma postać
'Ψ=ΨN [W.3.9] 2/12'1Ψ=∫qqdNττ [W.3.10]
gwarantuje spełnienie wymagania normalizacji.
Uwaga: Warunek normalizacji dla tzw. stanów niezwiązanych ma nieco inną postać i nie będzie tu omawiany.
3. Z oczywistych przyczyn fizycznych, funkcje falowe muszą być tzw. funkcjami porządnymi, inaczej funkcjami klasy Q. Z definicji oznacza to, że muszą być skończone, ciągłe i jednoznaczne.
4. Istnieje odpowiednik wyrażenia [W.3.3] dla funkcji falowych zadanych w przestrzeni pędów, ale nie będzie on tu używany. Podobnie, równanie Schrödingera analogiczne do [W.3.6] można również zapisać dla funkcji falowej Φ (w reprezentacji pędowej).
5. Operatory odpowiadające mierzalnym wielkościom mechanicznym (obserwablom) muszą być liniowe i hermitowskie.
Operator nazywamy liniowym, jeśli dla każdej pary funkcji u1 i u2
2121ˆˆ)(ˆuFbuFabuauF+=+ [W.3.11]
Operator nazywamy hermitowskim, jeśli spełnia on warunek
∫∫=ττduFuduFu*)ˆ(ˆ*1221 [W.3.12] 3
materiał pochodzi z:
http://www.chemia.uj.edu.pl/dydaktyka/downloads/kwantycz1.pdf
http://www.kwanty.friko.pl/postulaty.php#100
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanika_kwantowa
http://library.thinkquest.org/28383/nowe_teksty/html/2_17.html


Są fizycy utrzymujący, że rozumieją to [odmianę fizyki kwantowej] tak samo jak rozumieją czym są kamienie i szafy. W rzeczywistości rozumieją zgodność teorii z wynikami pomiarów. Fizyka, mój drogi, jest wąskim szlakiem wytyczonym przez czeluście, nieposiężne dla ludzkiej wyobraźni. Jest to zbiór odpowiedzi na pytania, które zadajemy światu, a świat udziela odpowiedzi pod warunkiem, że nie będziemy mu stawiali innych pytań, niż tych które wykrzykuje zdrowy rozsądek.
Czymże jest zdrowy rozsądek? Jest tym, co ogarnia intelekt stojący na zmysłach taklich samych, jak zmysły małp. Ów intelekt chce poznawać świat zgodnie z regułami ukształtowanymi przez jego ziemską niszę życiową. Ale świat poza tą niszą, tą wylęgarnią inteligentnych małpoludów, ma własności, których nie można wziąść do ręki, zobaczyć, ugryźć, usłyszeć, opukać i w ten sposób zawłaszczyć. (Stanisław Lem, Fiasko) więcej...

 
Nikt nie rozumie teorii kwantowej.
-- Richard Feynman
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Efekt Casimira - czy to jeszcze fizyka, czy już magia?...
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 02, 2010, 19:28:57 »
Efekt Casimira - czy to jeszcze fizyka, czy już magia?...

Czy próżnia to kompletna pustka, nic? Ale dlaczego takie "nic" trzeba przebywać w określonym czasie? Gdyby w próżni nie było żadnej struktury, to zupełnie nieodróżnialny byłby jeden jej punkt od innego. Fizyka kwantowa pozwala wyciągnąć na temat próżni dalej idące wnioski. Okazuje się, że nie ma tak naprawdę pustki zupełnie absolutnej. Nawet najbardziej pusty obszar wszechświata jest w rzeczywistości areną nieustannego tworzenia się i zanikania rozmaitych okruchów materii. Zjawisko to nosi miano kreacji - anihilacji materii. Co prawda czas życia tych drobin wyłaniających się z pustki jest niewyobrażalnie krótki, jednak określony. I nawet daje się wykryć siłę, która powstaje w wyniku tej aktywności próżni. Nazywana jest ona ona siłą Casimira.

Co ciekawe, mimo że istnienie tej siły zostało przewidziane już ponad pół wieku temu (właśnie przez holenderskiego fizyka o nazwisku Casimir), to dopiero niedawno udało się zaobserwować tę siłę w laboratorium. Problemem jest to, że owa siła jest bardzo mała i daje się zarejestrować dopiero dla obiektów mikroskopijnych, znajdujących się określonych warunkach.
http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/image/0612/casimirsphere_mohideen_big.gif
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


 Ta maleńka kulka dostarcza dowodów na nieskończoną ekspansję wszechświata. Mierząca odrobinę ponad jedną dziesiatą milmetra kula porusza się w kierunku gładkiej płyty reagując na fluktuacje energii próżni pustej przestrzeni. To przyciąganie znane jest jako efekt Casimira, nazwany imieniem odkrywcy, który 50 lat temu próbował zrozumieć, dlaczego ciecze takie jak majonez poruszają się tak powoli. Dziś gromadzą się dowody świadczące, iż większa część gęstości energii we wszechświecie ma nieznaną formę nazwaną ciemną energią. Postać i geneza ciemnej energii są prawie zupełnie nieznane. Postuluje się jednak, że jest ona związana z fluktuacjami próżni podobnymi do efektu Casimira, lecz generowanymi jakoś przez samą przestrzeń. Ogromna i tajemnicza ciemna energia wydaje się grawitacyjnie odpychać wszelką materię i dlatego spowoduje przypuszczalnie wieczną ekspansję wszechświata. Zrozumienie fluktuacji próżni jest na czele badań nie tylko dla lepszego pojmowania wszechświata, ale także dla powstrzymania części mikromechanicznych maszyn przed wzajemnym uderzaniem.
http://www.fizykon.org/aktualnosci/aktualnosci_fizyczne_efekt_Casimira.htm

Jeśli kogoś zainteresował temat
http://www.edupress.pl/pdf/13/3101.pdf

Profesorowie Ulf Leonhardt i Dr Thomas Philbin, z Uniwersytetu St Andrews w Szkocji, pracują nad możliwością odwrócenia tego fenomenu, znanym jako Siła Casimira, który dotyczy efektu przyciągania. ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Casimira )

Ich odkrycie może w ostatecznym wyniku prowadzić do pozbawionego tarcia w poruszaniu się mikro-maszyn w których części będą lewitować. Ale stwierdzili również że generalnie ten sam efekt może również być użyty do lewitacji większych obiektów, nawet człowieka.

Efekt Casimira powstaje w konsekwencja mechaniki kwantowej, w teorii to opisuje świat atomów i pod atomowych cząstek których teoria nie jest tylko wielkim sukcesem teorii o fizyce ale jest również najbardziej zaskakującą dziedziną nauki.

Siła o jakiej mowa dla przykładu nie należy do elektrycznego ładowania lub grawitacji, ale do fluktuacji w polu przenikającej energii, pole to znajduje się w pustej przestrzeni pomiędzy dwoma obiektami które składają się z jednego rodzaju atomów połączonych razem, dla przykładu może posłużyć efekt jaki obserwujemy na powierzchni stóp gekona który to umożliwia mu przyklejenie się na sucho praktycznie do każdej powierzchni.

Używając specjalnych soczewek które zostały już stworzone, prof. Ulf Leonhardt i Dr Thomas Philbin ogłosił w piśmie „New Journal of Physics” że mogą zaprojektować Efekt Casimira tak by odwrócić go by powierzchnie nie przywarły.

Ponieważ siła Casimira powoduje problemy w nano-technologii, tym którzy próbują budować elektryczne obwody i małe mechaniczne urządzenia w krzemowych układach, grupa naukowa wierzy ze ten postęp technologiczny może umożliwić małym obiektom do nie przyklejania się to wszystkich pozostałych(Oddziaływania międzycząsteczkowe).


Prof. Leonhardt wyjaśnia „Siła Casimira jest podstawową przyczyną tarcia w świecie nano-cząsteczek, w szczególności w mikro-elektromechanicznych systemach.

Aktualnie istnieje wiele systemów które odgrywają ważną rolę i mogły by zostać wzbogacone o tą technologie – dla przykładu małe mechaniczne urządzenie wyzwalające poduszkę powietrzną w samochodzie do napełniania gazem lub do tych które zasilają miniaturowe „laboratoriach w procesorach” użyte do testowania zawartości leków lub chemicznej analizy substancji.

Mikro lub nano-maszyny mogą pracować znaczenie sprawniej i prawie bez lub całkowicie bez tarcia, jeżeli będą mogły manipulować siłą. Chociaż jest możliwość by obiekty lewitowały tak duże jak człowiek niemniej jednak jeszcze długa droga zanim postęp technologiczny umożliwi produkcje taki urządzeń, mówi Dr Philbin

Praktycznie rzecz biorąc stworzenie soczewek by tego dokonać jest bardzo zniechęcające ale nie niemożliwe jak i lewitacja „może się to wydążyć szybciej niż się tego spodziewamy”.

Wiecej: http://www.eioba.pl/a80300/fizycy_rozwi_zali_zagadk_lewitacji#ixzz0wsoA08wA
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 29, 2011, 14:18:11 »
Fizyka kwantowa - insurekcja i rozbiory

 http://www.fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/img/01-umysl-rz.gif
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA

Przedstawiam fizykę taką jaka ona jest – a jest ona żywa. Jest to nie na rękę zarówno oszołomom jak i fundamentalistom, bowiem jedni i drudzy mają swoje interesy w przykrywaniu i fałszowaniu rzeczywistości. Prawda jest nie na rękę zarówno zaciekłym obrońcom jedynej słusznej wiary jak i „racjonalistom”. Jest też nie na rękę lobbistom wszelkiej maści. Ci będą strzelać w plecy i zza węgła. Czasem będą próbować metody Oppenheimera użytej przeciwko Bohmowi: jeśli nie możemy wykazać, że jest w błędzie, po prostu ignorujmy go.
 
W dzisiejszej notce, w dalszym ciągu opierając się na materiale zgromadzonym przez Mike'a Towlera z Cavendish Laboratory, University of Cambridge, przedstawię wojnę toczącą się wokół fizyki kwantowej od drugiej strony – od strony krytyków interpretacji kopenhaskiej. Interpretację kopenhaską można przyrównać do teorii ewolucji Darwina i do sformułowania
 
„Człowiek pochodzi od małpy, są na to niezbite dowody, tylko wariat lub człowiek niedouczony może tę oczywistość podważać.”


 
A co na to sami fizycy? Oddajmy głoś jednemu z twórców mechaniki kwantowej, Erwinowi Schrodingerowi:
 

Podejście Bohra do problemów atomowych jest zaiste osobliwe. Jest on święcie przekonany o tym, że jakiekolwiek zrozumienie, w zwykłym sensie tego słowa, jest niemożliwe. Stąd każda z nim dyskusja natychmiast stacza się na problemy filozoficzne i w końcu nie wiadomo czy przyjmujemy stanowisko które on atakuje czy powinniśmy atakować stanowisko, którego on broni [Schrodinger, w liście do Wiena]
 

 
[Komplementarność] jest pozbawionym sensu sloganem ... Gdybym nie był całkowicie przekonany o tym, że facet [Bohr] jest uczciwy i że naprawdę jest przekonany o wadze jego – nie tyle teorii ile słów – to nazwałbym go intelektualnym przekrętem. [Schrodinger]
 

„Bohr wyprał mózgi całej generacji fizyków sprawiając wrażenie iż problem [z trudnościami interpretacyjnymi mechaniki kwantowej] został rozwiązany.”

Teoria kwantów jest bez wątpienia konstrukcją teoretyczną która odniosła największy sukces w całej historii fizyki teoretycznej, jest też jednym z najpotężniejszych teoretycznych narzędzi fizyki. Wnioski z tej teorie sprawdzały się dotąd doskonale – raz za razem. Nowy obraz Przyrody zaproponowany przez Bohra, Borna i Heisenberga różnił się radykalnie od obrazu proponowanego przez mechanikę klasyczną nie był jednak wolny od paradoksów, które nie opuszczały fizyki kwantowej od chwili jej narodzin
Choć sam formalizm mechaniki kwantowej został uformowany pod koniec lat 1920-tych, to interpretacja teorii kwantów jest po dzień dzisiejszy jednym z najbardziej kontrowersyjnych problemów leżących u samych podstaw fizyki. Formalizm matematyczny i ortodoksyjna interpretacja mechaniki kwantowej są niesłychanie proste, niemniej pozostawiają miejsce dla interpretacji alternatywnych zmierzających do usunięcia dylematów leżących u podstaw interpretacji kopenhaskiej. „To, że adekwatne przedstawienie mechaniki kwantowej tak się spóźniło należy bez wątpienia przypisać faktowi, że Niels Bohr wyprał mózgi całej generacji fizyków perswadując im, że wszelkie problemy zostały rozwiązane pięćdziesiąt lat temu” - pisał Murray Gell-Mann w roku 1979. Trzeba było Johna Belle by stwierdzić, że „źle się dzieje w państwie duńskim”, że nie ma ani jednego sformułowania ortodoksyjnej mechaniki kwantowej wolnego od fatalnych wad. Z tym właśnie przekonaniem John Bell [John Stewart Bell (28 June 1928 – 1 October 1990)] pisał ostatnią w swym życiu pracę [ J. S. Bell, Against "Measurement", Physics World, August 1990, 33-40]. Pisał tam:
 
„Bez wątpienia po 62 latach powinniśmy doczekać się dokładnego sformułowania sporej części mechaniki kwantowej. Mówiąc „ścisłe” nie mam na myśli „dokładnie prawdziwe”. Mam na myśli to, że teoria winna być w pełni sformułowana w języku matematycznym nie pozostawiając miejsca na żadne sztuczki i wybiegi fizykom teoretykom.”
 
 
John Bell, po zgłębieniu różnych alternatywnych sformułowań mechaniki kwantowej, skoncentrował się na idei fali-pilota. Pisał:
 

W roku 1952 zobaczyłem jak niemożliwe staje się możliwym. Było to w pracach Davida Bohma. Bohm pokazał kawa na ławę jak można wprowadzić ukryte parametry do nierelatywistycznej mechaniki kwantowej. Przy ich pomocy opis indeterministyczny może zostać sprowadzony do opisu deterministycznego. Co więcej, w moim odczuciu, można w ten sposób wyeliminować subiektywność immanentną wersji ortodoksyjnej, jej odwoływanie się do „obserwatora” .... Tylko dlaczego nie wspominał mi o tym Born, o tej ”fali-pilocie”? Choćby i po to, by wyjaśnić mi co w tej koncepcji jest złego... Czemuż to fala pilot jest ignorowana w podręcznikach? Czy nie powinno się jej wykładać, nie to żeby jako jako jedyną drogę, ale jako antidotum przeciw panującemu samozadowoleniu? By ukazać nam, że mętniactwo, subiektywność i indeterminizm nie są bynajmniej wymuszane przez fakty eksperymentalne, że są jedynie umyślnym wyborem teoretyków.” [John Bell, Speakable and Unspeakable in Quantum Mechanics, 1987]
 
Fundamentaliści są wszędzie. Nie brak ich również w fizyce. Usiłowali zamknąć buzię tym, którzy widzieli mętniactwo teorii ortodoksyjnej i starali się, wszelkimi dostępnym metodami, zamknąć usta tym wołającym, że „król jest nagi”, tym proponującym szaty dla króla. Jednym z bastionów dogmatyzmu jest Institute for Advanced Study w Princeton. „Prince” to inaczej „książę”. Pisał rozgoryczony Bohm:
 
 
Gdy idzie o Pais'a i całą resztę Princeitutu, to co te małe pierdki sobie myślą nie ma dla mnie żadnego znaczenia. W ciągu ostatnich sześciu lat nie zrobili tam żadnej poważnej pracy... Jestem przekonany o tym, że jestem na właściwej drodze. [Bohm, 1953]
 
Wtedy jeszcze insurekcja została pokonana. Nastąpił rozbiór. Dziś jest inaczej. Płomień insurekcji się rozszerza. Nie jest już dziś jasne, nawet dla mocarzy z Cambridge czy Princeton, na jaką kartę mają stawiać. Bronić dalej zastałego porządku, czy zawierać pozorne przymierze z nowym.
Już w następnej notce przejdę do konkretów, do mięsa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2011, 14:29:00 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 03, 2011, 15:13:45 »
Na początku XX-go wieku urodziła się mechanika kwantowa. Występuje tam funkcja falowa Ψ. Jej status ontologiczny od samego początku był niepewny. Dla wielu fizyków i filozofów była to zapowiedź końca obiektywnej, materialnej rzeczywistości. Na kongresie Solvejowskim w roku 1927 zebrała się Rada Mędrców:

http://66.90.101.64/arkblog/solvay1927.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


(kliknij by powiększyć)
 
Film z konferencji z roku 1927
 
Wśród mędrców był jednak anarchista i wolnomysliciel – książę Louis de Broglie (Nobel z fizyki 1929). Podczas gdy kwantowi mędrcy, z Nielsem Bohrem na czele, starali się lawirować tak by dać bóstwu świeczkę i diabłu ogarek, podczas gdy Albert Einstein fukał niezadowolony w ogóle, de Broglie zaproponował rozwiązanie racjonalne wszystkich problemów – zaproponował koncepcję fali-pilota (ni to Europejczyk, ni to Amerykanin, David Bohm  ją potem przekręcił do góry ogonem).

http://66.90.101.64/arkblog/particle-wave_duality.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA


Tajemnicza fala prowadzi-pilotuje cząstki. Kropka. Są fale i są cząstki. Jednak księcia nie posłuchano. Historia potoczyła się swoją drogą i toczy się do dziś – głównym samobójczym nurtem fizyki.
 
Jest jednak nadzieja, jest światełko, z iskry rozgorzał dziś płomień. Pożar ogrania Europę. Cmabridge jest znów w centrum uwagi nowego-starego, racjonalnego myślenia. Dołączają się inne ośrodki europejskie. Gdzieś na szarym końcu wlecze się w ogonie niezdecydowana Ameryka. Nowa stara teoria fali pilota przewiduje wszystko to co przewiduje ortodoksyjna mechanika kwantowa, przewiduje jednak znacznie więcej. Przyszłość jest zatem otwarta. Młodzi europejczycy mają więc nadzieję a nadzieja rozpala entuzjazm. Co więcej –
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=2lXh2n0aPyw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=2lXh2n0aPyw</a>

teoria fali-pilota to frajda.
 
Świat kwantowy nabrał sensu.




Możemy dziś wiedzieć jak krążą elektrony w atomie (Sabine Kreidl, Innsbruck).

http://66.90.101.64/arkblog/obstacle.jpg
Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA



Możemy dziś wiedzieć jak elektrony rozpraszają się na przeszkodach i tunelują.


 

Możemy dziś wiedzieć jak przechodzą przez szczeliny.

 

 

Możemy wiedzieć jak i dlaczego powstają obrazy interferencyjne.
 
Więcej materiałóww witrynie Laboratorium Cavendisha Cambridge
 
Ale to nie wszystko. Antony Valentini  (Blackett Laboratory, Imperial College, London) udawadnia, że nowa-stara fizyka oparta na koncepcji fali-pilota zapewni nam natychmiastowe (szybsze niż światło) przesyłanie informacji – kwestia czasu i zaakceptowania mozliwości. Przekonuje nas też, że trzeba się pozbyć einstejnowkiej teorii względności i cofnąć nawet nie do Newtona i Galileusza, ale wręcz do Arystotelesa. Czasoprzestrzeń Minkowskiego i Einsteina to bajka dla grzecznych dzieci.Nie ma czasoprzestrzeni. Jest czas i jest przestrzeń.Co Bóg rozdzielił niech człowiek nie waży się łączyć!
 
Widzimy więc, że myśl europejska jest żywa, że kwitnie. W przeciwieństwie do gnuśniejącej mysli amerykańskiej. Ktoś mógłby pomyśleć, że idzie tylko o teorię. Ktoś mógłby pomyśleć, że z praktyką jest u nas gorzej. Jeśli ktoś tak mysli, to grubo się myli!
 
!4-go stycznia 2011 Sergio Focardi i Andrea Rossi mieli konferencję prasową na Uniwersytecie Bologna (współpraca z instytutem fizyki jądrowej). Przedstawili doświadczenie z czymś co wygląda na zimną syntezę jądrową – temat w Ameryce zakazany.
 

 
Znany amerykański fizyk i autor, Nick Herbert, nazywa to głupotą i odradza inwestorom zainteresowanie patentem Rossiego. Na co Europejczyk, Brian Josephson (Cambridge) replikuje, że Nick Herbert padł ofiarą „skamu” ("scam" - nie wiem jak to na polski dobrze przetłumaczyć, oszustwo?) propagowanego przez tych, którym postęp w tej dziedzinie jest nie na rękę. Nick Herbert podwija wtedy ogon i przyznaje:
 
Brian--

I did not realize you had done so much leg work on cold fusion. Thanks for the input. I admit my ignorance in this field.
 
„Jak przemówić do rozsądku racjonaliście?” -pytał Hugon Steinhaus  w swoim  Słowniku racjonalisty. No właśnie, jak? Odpowiedź prosta: racjonalnym twardym a ciężkim młotkiem.
 http://lubczasopismo.salon24.pl/remat/post/272431,powrot-fali-pilota
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Niezwykłe kwantowe właściwości wody
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 03, 2011, 16:15:58 »
Niezwykłe kwantowe właściwości wody

Woda jest, najprawdopodobniej, niezbędnym składnikiem do powstania życia, i dzieje się tak dlatego, że charakteryzuje się ona niezwykłymi właściwościami. Jedną z nich jest np. fakt, że zamarzając zwiększa swoją objętość. Dzięki temu lód pływa. Gdyby tonął, jeziora i oceany zamarzłyby, a wówczas trudno byłoby sobie wyobrazić powstanie i ewolucję złożonych form życia.

Teraz George Reiter z University of Houston i jego koledzy odkryli kolejną niezwykłą właściwość wody. Przedstawili oni dowody sugerujące, że gdy uwięzimy molekuły wody w przestrzeni liczonej w nanometrach, powstaje „kwantowa” woda.

Dzieje się tak, gdyż molekuły wody mogą tworzyć pomiędzy sobą wiązania wodorowe. Ponadto elektrony w molekułach donorowych i akceptorowych są nie do odróżnienia, mogą zatem swobodnie się pomiędzy nimi przemieszczać. Gdy molekuły takie zostają uwięzione na małej przestrzeni, tworzą szczególny typ sieci elektronicznej. Powstaje zatem pytanie, czy taka sieć różni się czymś od zwykłej interakcji elektronów zachodzących w wodzie.

Reiter i jego zespół umieścili wodę w węglowych nanorurkach w temperaturze pokojowej i poddali ją bombardowaniu intensywnym strumieniem neutronów. Obserwując sposób rozpraszania się neutronów uczeni określali moment protonów znajdujących się wewnątrz nanorurek. Okazało się, że protony w wodzie zamkniętej w nanorurkach zachowują się odmiennie od protonów w wodzie znajdującej się w większym pojemniku. Odchylenie od dystrybucji momentów protonów od tego obserwowanego normalnie jest tak duże, że sądzimy, iż woda zamknięta w skali nano może być opisywana jako znajdująca się w jakościowo odmiennym stanie kwantowym – stwierdzili uczeni. Co więcej, nie wykluczają oni, że może istnieć jakiś rodzaj koherencji kwantowej w wodzie w skali nano. A jeśli tak, to w przyszłości prawdopodobnie uda się ją zmierzyć.

Odkrycie to może mieć kolosalne znaczenie dla zrozumienia otaczającego nas świata. Musimy bowiem pamiętać, że woda w organizmach żywych w bardzo wielu momentach zostaje zamknięta w skali nano. Na przykład wówczas, gdy przechodzi przez kanały jonowe błon komórkowych. Nie od dzisiaj wiadomo, że przepływ przez te kanały jest o wiele rzędów wielkości bardziej intensywny niż wskazują współczesne modele dynamiki płynów. Niewykluczone, że dzieje się tak właśnie ze względu na nowe właściwości kwantowe wody.

Reiter i jego koledzy zauważają jednocześnie, że nowo odkryte zjawisko występuje tylko wówczas, gdy woda jest otoczona przez neutralne molekuły, takie jak węgiel. Nie pojawi się ono w obecności wielu współcześnie używanych materiałów jak chociażby takich, wykorzystywanych do budowy membran do wymiany protonów np. w ogniwach paliwowych. To z kolei oznacza, że membrany takie można znacząco udoskonalić za pomocą węglowych nanorurek.

Autor: Mariusz Błoński
Zdjęcie: kool_skatkat
Na podstawie: Technology Review
Źródło: Kopalnia Wiedzy
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Rick

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 21, 2011, 21:51:51 »
FIzyka kwantowa w nowym wydaniu.  Dobre video, warte obejrzenia, ale niestety po angielsku.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=c3hFeym3wkY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=c3hFeym3wkY</a>
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2011, 12:24:30 wysłana przez Michał-Anioł »

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 06, 2012, 23:33:49 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=DZGINaRUEkU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=DZGINaRUEkU</a>
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Fair Lady

  • Gość
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 07, 2012, 09:57:53 »
Wysluchalam piosenki bardzo ladnej zreszta, choc tekst duzo o materii prawi, a prawie wogole o falach, stad wynalazlam cytat SasQ i tu wstawiam, bo jest niezmiernie wazny w procesie poznawania.
Cytuj
I teraz wracając do pytania "czy fale są materialne?".
Fale same w sobie nie są materialne. To jedynie zmarszczki uformowane z pustej przestrzeni. Mogą się swobodnie przenikać.
Ale gdy fale drgają na podobnych częstotliwościach i wpadną ze sobą w rezonans, wtedy zaczynają ze sobą wymieniać energię, czyli oddziaływać siłami (bo siła to zmiana w energii, F = dE/dx). A gdy oddziałują siłami, by wyhamowywać się nawzajem i utrzymywać na dystans, przestają już tak łatwo się przenikać, co daje nam wrażenie ich materialności.

Właśnie to miałem na myśli, gdy napisałem, że obiekty materialne nie mogą same się składać z materii. Albo inaczej: to, co stanowi materię, samo nie może być materialne. Musi być mechanizmem, który wywołuje wrażenie materialności.

P.S. Wracajac do video-clipu powyzszego, skoro tak wszystko slicznie i radosnie jest ulozone w tej matrycy, to dlaczego tyle cierpienia i nieszczescia wokolo, a chocby S.Hawking na wozku inwalidzkim... :( - nasuwa sie pytanie, ze ktos-cos jednak manipuluje swiadomie tym darem boskim.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2012, 11:07:39 wysłana przez Fair Lady »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 09, 2012, 15:44:39 »
Wracajac do video-clipu powyzszego, skoro tak wszystko slicznie i radosnie jest ulozone w tej matrycy, to dlaczego tyle cierpienia i nieszczescia wokolo, a chocby S.Hawking na wozku inwalidzkim... :( - nasuwa sie pytanie, ze ktos-cos jednak manipuluje swiadomie tym darem boskim.
Odpowiedzi może być kilka, np.
1) gnostyczna - świat "grubomaterialny", nie jest dziełem boskim, jest dziełem innej istoty, swoistą "nakładką", "naroślą" tudzież eksperymentem, ale tym fundamentalnym - lucyferycznym, że posłużę się wbitym w podświadomość terminem. Kto tu wpadł jest śmiertelny i stąd te cierpienia. Uczymy się jak w szkółce docenić mądrość Stwórcy (jeśli ktoś w niego wierzy)
2) jest efektem kosmicznej katastrofy -  tu jest boski, ale wykoślawiony na skalę galaktyczną (militarne wykorzystanie wiedzy i opartej na niej technologii= katastrofa)
3) bez żadnych "kosmicznych cudów"  - po prostu nie potrafimy tu mądrze żyć i sami robimy sobie krzywdę
4) ktoś nam namieszał w genach i tak się szarpiemy "między niebem a ziemią"
5) to skutek manipulacji "na wyjściu" tzw. ley lines...
Przykładowy efekt:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=7JBNjS92p4M" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=7JBNjS92p4M</a>

Cały tekst:
Są na pewno
takie strony w których
trzeba by nam być

stoją mury po to by je zburzyć
l po to żeby żyć

na ziemi obiecanej
lecz nikt z nas tam nie stanie
ani ja
ani ty

na pewno krążą gdzieś planety
na których nie ma zim
nawołują ciągle nas z daleka
i nie słyszymy ich

są ziemie obiecane
lecz nikt z nas tam nie stanie

ani ja... ani ty... ani ty...
ani ja... ani ty... ani ty... ani ja... ani ty...
ani ja... ani ty... ani ty... ani ja...

I tak to jakoś leci  ;)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=3o0ExGXfs2o" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=3o0ExGXfs2o</a>
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2012, 09:44:53 wysłana przez Leszek »

Fair Lady

  • Gość
Odp: Fizyka kwantowa - NOWA FIZYKA
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 09, 2012, 19:50:37 »
Leszek!

Jezyk jest jaki jest, ale to nasza brac.
Niech bedzie ta teoria kwantow po rusku, gdy przychodza z dobrym slowem, niech beda ugoszczeni w domu moim.

Если рыщут за твоею
 Непокорной головой,
 Чтоб петлей худую шею
 Сделать более худой,
 Нет надежнее приюта -
 Скройся в лес, не пропадешь,
 Если продан ты кому-то
 С потрохами ни за грош.
 
Бедняки и бедолаги,
 Презирая жизнь слуги,
 И бездомные бродяги,
 У кого одни долги, -
 Все, кто загнан, неприкаян,
 В этот вольный лес бегут,
 Потому что здесь хозяин -
 Славный парень Робин Гуд!
 
Здесь с полслова понимают,
 Не боятся острых слов,
 Здесь с почетом принимают
 Оторви-сорви-голов.
 И скрываются до срока
 Даже рыцари в лесах:
 Кто без страха и упрека -
 Тот всегда не при деньгах.
 
Знают все оленьи тропы,
 Словно линии руки,
 В прошлом слуги и холопы,
 Ныне - вольные стрелки.
 Здесь того, кто все теряет,
 Защитят и сберегут.
 По лесной стране гуляет
 Славный парень Робин Гуд!
 
И живут да поживают,
 Всем запретам вопреки,
 И ничуть не унывают
 Эти вольные стрелки.
 Спят, укрывшись звездным небом,
 Мох под ребра подложив.
 Им, какой бы холод ни был,
 Жив - и славно, если жив.
 
Но вздыхают от разлуки, -
 Где-то дом и клок земли, -
 Да поглаживают луки,
 Чтоб в бою не подвели.
 И стрелков не сыщешь лучших.
 Что же завтра, где их ждут? -
 Скажет лучший в мире лучник,
 Славный парень Робин Гуд!