logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: 8. Geometrycznie o człowieku  (Przeczytany 26687 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
8. Geometrycznie o człowieku
« dnia: Sierpień 14, 2010, 14:06:12 »
w budowie.. czytaj od drugiego posta... ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2010, 14:22:12 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku - Złoty podział i geometria DNA
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 23, 2010, 10:43:36 »
Złoty podział i geometria DNA.
Ten post jest wydzielony z działu "Przeznaczenie DNA":
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,213.msg1390.html#msg1390


To, że ciało człowieka posiada kształt, który można opisywać przy pomocy różnych proporcji, jest dość oczywiste. Nie dla każdego jest jednak oczywista geometryczna struktura ludzkiego DNA. Poniższe obrazki, poprzedzone fragmentem filmu "Przeznaczenie DNA" Dana Wintera (http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,42.0.html ), ilustrują tę strukturę.



Budowa DNA opiera się na dwunastościanie foremnym. Budowa dwunastościanu
foremnego opiera się na Złotym Podziale, a ten z kolei na liczbie Phi...

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=k8FVLcWm6Kk" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=k8FVLcWm6Kk</a>
Link alternatywny:
[noembed]http://www.dailymotion.pl/video/x9asx6_zyoty-podziay-i-geometria-dna_tech[/noembed]

Chemiczna struktura DNA.


Budowa DNA opiera się na dwunastościanie foremnym, którego pięciokątne ściany zawierają w sobie  pięć sześcianów...
Zobacz: http://www.swietageometria.info/podstawowe-pojecia?start=3
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanPurpose/3dna.gif
8. Geometrycznie o człowieku


Budowa dwunastościanu foremnego (i skręconych helis) opiera się na Złotym Podziale, a ten z kolei na liczbie Phi.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanPurpose/4dna.gif
8. Geometrycznie o człowieku


DNA - widok z góry i z boku.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanPurpose/dnaforum.jpg
8. Geometrycznie o człowieku

Zobacz też artykuł: Fraktalne DNA (Newsweek) http://www.swietageometria.info/artykuly/140-fraktalne-dna-newsweek

Splatanie się DNA i magnetyczny X.
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/DanPurpose/10dna.gif
8. Geometrycznie o człowieku


Splatanie DNA, może przybrać (wg. Wintera) kształt toroidalny przypominający pierścień. Staje się tak na skutek implozji ładunku elektrycznego, która prowadzi do "rozpalenia ognia w sercu". Przeżywana przez człowieka błogość tworzy płynącą z serca falę fononową - harmonijny, spójny (coherent) dźwięk, który na zasadzie piezoelektrycznej działa na DNA jak zaklinacz węży. Dźwięk ten programuje DNA, splatając je aż do momentu, w którym (dzięki spójności dźwięku płynącego z serca) DNA staje się toroidalne, staje się toroidalne.  Wówczas imploduje ono, wciągając coraz więcej energii OGNIA "osadzając się" czy też "zagnieżdżając się" w coraz dłuższych falach elektromagnetycznych istniejących w potoczeniu człowieka, aż po łączność ze wszechświatem ;). Osadzanie to ma charakter fraktalny. Miłość, czysta intencja i błogość w naszym sercu generują fale oparte na złotym podziale. Ich osadzanie się w otoczeniu wymaga istnienia fraktalnego w sensie elektrycznym otoczenia, które jest niestety zaburzone przez różnego rodzaju urządzenia oparte na szkodliwych dla naszego zdrowia częstotliwościach falowych - od przysłowiowego komputera, telewizora i telefonu komórkowego aż po materiały z których wykonane jest środowisko naszego życia (zob. Dan Winter - Sekret życia i bioarchitektura http://forum.swietageometria.info/index.php/board,15.0.html )

Czy dzięki uzyskaniu toroidalnego DNA stają się możliwe szamańskie podróże w czasie i przestrzeni? Czy człowiek staje się wówczas Władcą Pierścieni? Dan Winter na oba pytania odpowiada twierdząco... :)
Mówi on o tym m.in. w filmie "Purpose of DNA" (Przeznaczenie DNA)
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,42.0.html

Toroidalne DNA (zdjęcie mikroskopowe)

http://www.goldenmean.info/ringlord/index.html
http://www.goldenmean.info/circularDNA/

W powiększeniu:

http://www.goldenmean.info/dnaring/
lub
http://www.aip.org/pt/vol-53/iss-9/captions/p38cap1a.html


Radosław dodał:                                                                                    Michał-Anioł dodał:
Fabryka w Nas - wizualizacja kilku procesów zachodzących w DNA:              DNA i RNA (wizualizacja)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=4PKjF7OumYo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=4PKjF7OumYo</a>  <a href="http://www.youtube.com/watch?v=yZ_IPafioSU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=yZ_IPafioSU</a>
pozdrawiam


« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2010, 12:40:21 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 23, 2010, 10:45:35 »
3
w budowie

Ten obrazek znamy już z tekstu o Kwiecie Życia.
http://swietageometria.info/s/di-OVW0.jpg
8. Geometrycznie o człowieku

Ilustruje on w dwóch wymiarach tzw. Jajo Życia, czyli osiem pierwszych komórek zwanych macierzystymi - kształt embrionalny żywego organizmu. Jajo Życia widać wyraźnie, dopiero, kiedy pokażemy je w trzech wymiarach (3D). Po prawej stronie zdjęcie embrionu ośmiokomórkowego *
http://swietageometria.info/s/di-TCBL.jpg
8. Geometrycznie o człowieku
http://swietageometria.info/s/di-BFPM.jpg
8. Geometrycznie o człowieku
<--- embrion ośmiokomórkowy

Podział komórkowy:
http://swietageometria.info/s/di-7RDY.gif
8. Geometrycznie o człowieku

______________________________________________________________________________________________________
* "Z prof. dr hab. Przemysławem Janikiem, kierownikiem Zakładu Biologii Komórki w Centrum Onkologii - Instytucie im. Marii Curie-Skłodowskiej w Warszawie rozmawia Magdalena Kupisz.

Panie Profesorze, co jest unikatowego w klasycznych komórkach macierzystych, że budzą taką ciekawość i nie mniej kontrowersji?

– Wiadomo, że nie wszystkie komórki mogą namnażać się stale, dla utrzymania stabilności organizmu musi istnieć pula komórek gotowych do zainicjowania proliferacji, gdyby coś się stało. To są właśnie komórki macierzyste – komórki mające zdolność do odtwarzania populacji.

Czyli są one swoistym zapasowym kołem ratunkowym dla zużywających się narządów?

– Dokładnie. Komórki macierzyste można podzielić ze względu na ich pochodzenie: embrionalne i nieembrionalne (...) Komórki embrionalnego pochodzenia otrzymujemy z hodowli komórek węzła zarodkowego czy blastuli, gdzie jest ledwie osiem komórek zdolnych do reprodukcji."
http://www.nauka.gov.pl/mein/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=&news_id=5654&layout=2&page=text

Z nieco innej beczki:

"Do sklonowania ssaka metodą transplantacji jąder komórkowych potrzebna jest pozbawiona własnej informacji genetycznej komórka jajowa oraz jądro z odpowiedniej komórki ciała osobnika, który ma być sklonowany. Technika klonowania polega na przeniesieniu jądra komórki somatycznej do pozbawionej materiału genetycznego komórki jajowej oraz sztucznym zainicjowaniu jej rozwoju.

W wyniku tego procesu powstaje ludzka zygota, która w pierwszych dniach swego istnienia charakteryzuje się zespołem zadziwiających cech. Jedną z nich jest tzw. totipotencjalność ("wszechpotencjalność"). Polega ona na tym, iż każda z komórek, na jakie podzieliła się zapłodniona komórka jajowa, może teoretycznie rozwinąć się w cały odrębny organizm. Jeżeli rozwijająca się zygota podzieli się, wówczas powstają bliźnięta jednojajowe. Na dzisiejszym etapie wiedzy uważa się, iż każda komórka embrionalna zachowuje cechę "wszechpotencjalności" aż do stadium podziału na osiem komórek."
http://kosciol.wiara.pl/?grupa=6&art=1039091100&dzi=1157649853
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2014, 14:50:36 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku - Miłość i liczba PHI
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 23, 2010, 10:45:39 »
Miłość i liczba PHI.

Ten tekst nieco dopracowany jest na www: http://swietageometria.info/geometrycznie-o-czlowieku?start=1



I tym sposobem dotarliśmy do "form sentycznych", do najbardziej subtelnych ze wszystkich kształtów - kształtów ludzkich emocji i uczuć.... Odkrywcą tych form jest Manfred Clynes. Dziś już 83 letni pianista Manfred Clynes ( http://en.wikipedia.org/wiki/Manfred_Clynes ), który drugą połowę swego życia poświęcił badaniu zależności między uczuciami i dźwiękiem. Wcześniej, kiedy dawał wiele koncertów, zauważył, że te same fragmenty granych przez niego utworów wywołują w słuchaczach te same łzy wzruszenia. Mając w sobie żyłkę naukowca, postanowił zbadać dlaczego tak się dzieje. Stworzył urządzenie znane jako Sentograf (i naukę zwaną Sentics http://www.biowaves.com/Music/Research/Sentics.php ), dzięki czemu mógł badać kształt jaki przybiera określone uczucie wyrażone przy pomocy nacisku palca na klawisz sentografu. Osoba badana proszona była o wzbudzenie w sobie określonego uczucia i wyrażenie go poprzez naciśnięcie klawisza sentografu.

W wyniku badań przeprowadzonych na całym świecie okazało się, że określone emocje/uczucia przełożone na nacisk palca na klawisz sentografu przybierają ten sam kształt ("formy sentyczne") u wszystkich badanych, niezależnie od ich płci, wieku, rasy, kultury, wyznawanej religii czy miejsca zamieszkania.

Aby zrozumieć istotę eksperymentu wyobraź sobie, że powierzchnia ekranu twojego komputera przesuwa się od prawej do lewej. Ty natomiast dotykasz ekranu pisakiem opartym na mocno naciągniętej gumce przywiązanej po obu stronach twojego ekranu. Gdy naciskasz pisakiem na gumkę to rysuje on na przesuwającej się powierzchni ekranu jakiś zygzak.
Tak więc wzbudzasz w sobie kolejno określone uczucia:
1) radości i naciskasz pisakiem na gumkę - powstaje kształt radości
2) gniewu i naciskasz pisakiem na gumkę - powstaje kształt gniewu
3) nienawiści i naciskasz pisakiem na gumkę - powstaje kształt nienawiści
4) miłości i naciskasz pisakiem na gumkę - powstaje kształt miłości.

Okazało się, że kształty poszczególnych emocji/uczuć posiada inną charakterystykę, powstałą w czasie trwania nacisku. W eksperymencie Clynesa czas nacisku na klawisz wynosił 2 sekundy - na wyrażenie jednego uczucia.

Na poniższym dwie sekundy potraktowano jako jedna jednostkę, czyli 2 sek = odcinek od 0 do 1, gdzie
0 = POCZĄTEK NACISKU
1 = KONIEC NACISKU
gdzieś po środku pojawia się MAKSYMALNY NACISK na klawisz (u nas nacisk pisaka na gumkę)

 
Geometria nacisku w ludzkim dotyku
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/GeomCzlowieka/1m.gif
8. Geometrycznie o człowieku

Więcej w j. angielskim   http://www.goldenmean.info/touch/touch.html [ENG]
oraz http://www.goldenmean.info/ekgrad/ekgrad3.htm

Dan Winter obliczając charakterystykę nacisku wyrażającą kolejne uczucia/emocje (posłużył się on danymi liczbowymi które otrzymał od Manfreda Clynesa) wykazał, że kształt uczucia miłości jest ściśle skorelowany z liczbą Phi.

Na powyższym wykresie miłości posiada wartość 0,618. Przypomnę, że gdy podzielimy odcinek o długości 1 według złotej proporcji, to wówczas zostanie on "przecięty" w punkcie o wartości 0,618.

Wykresy (formy sentyczne)  innych uczuć/emocji
za:  Psychology Today (May 1972)
http://www.psychologytoday.com/magazine/archive
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/GeomCzlowieka/10m.gif
8. Geometrycznie o człowieku


Krótki fragment wykładu Dana Wintera, w którym sam mówi o powyższych
obliczeniach. Fragment ten pochodzi z 2 części "The Eggs Files"
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=RfcGP7-oK6o" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=RfcGP7-oK6o</a>
Cały wykład "The Eggs Files" jest tutaj:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,50.0.html  

Jak już wiemy Liczba Phi, to liczba, która wyznacza kształt złotej spirali.
Gdy połączymy ze sobą dwie złote spirale, (jako, że wszystko w świecie w którym żyjemy jest dwoiste) otrzymamy obraz, który kojarzy się jednoznacznie - symbol serca...


Czy to przypadek, że popularny symbol serca jest symbolem miłości?

Nie wiem kto i dlaczego narysował kiedyś symbol serca o takim właśnie kształcie. Wydaje się, że nie jest on przypadkowy. Otóż według badań przeprowadzonych przez Dana Wintera, w chwili, gdy człowiek przeżywa miłość i/lub współczucie, jego serce bije takim rytmem, który tworzy harmoniczną kaskadę fal, widoczną na urządzeniu pomiarowym, w której to kaskadzie przestrzenie (odległości) między składowymi harmonicznymi (dźwiękami wydawanymi wówczas przez serce) oscylującą wokół liczby Phi.

http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/GeomCzlowieka/3m.jpg
8. Geometrycznie o człowieku


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=HYpiea1UL0Y" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=HYpiea1UL0Y</a>

Jeśli przedstawimy te proporcje liczbowe w postaci wykresu, to z nów otrzymamy Złotą Spiralę,
która uzupełniona o swoje lustrzane odbicie ponownie ukazuje nam symbol serca...

Obraz harmonii w naszym SERCU...

Według Dana Wintera Złota Spirala dzięki temu, że umożliwia idealną kompresję ładunku elektrycznego ( http://www.swietageometria.info/ksztalty-wszechswiata?start=2 ), z którego składa się wszechświat stanowi podstawą powstawania porządku we wszechświecie (jest spoiwem spajającym fraktalny wszechświat). Czy można wyciągnąć z tego wniosek, że wszechświat samoorganizujący się poprzez złoty podział, jest wszechświatem organizującym się poprzez miłość? Brzmi znajomo? Znamy to już skądś? Jeśli tak, to chyba raczej nie z kardiologii, anatomii czy z psychofizjologii...
To o czym tu mówimy ma bezpośredni związek z Danowską interpretacją idei Świętego Graala ( http://www.swietageometria.info/wyklad-z-barcelony-luty-2009?start=1 )i wszystko to ma swoje daleko idące konsekwencje światopoglądowe...

Czy ogień życia jest ogniem miłości?

Idealna kompresja fal wg złotego podziału

* * *

Odkrycie Manfreda Clynesa posiada praktyczne zastosowanie. Stworzył on nawet instrument, przy pomocy którego można bawić się w wyrażanie dotykiem różnych uczuć i porównywać cechy swojego dotyku z cechami tysięcy dotyków innych ludzi zapisanych w bazie danych tego instrumentu.... ;)
Niemniej sugestia autora idzie w innym kierunku i jest jasna: najlepszym sposobem na poznanie "języka dotyku" jest usiąść z partnerem / partnerką i bawić się w odgadywanie przekazywanych sobie dotykiem uczuć... :)

Sztuka dotyku.

http://senticcycles.org/page3.html

Strona domowa Manfreda Clynesa
http://www.microsoundmusic.com/clynes/default.htm

Swoją drogą Manfred Clynes obracał się w interesującym towarzystwie - m. in. Ericha Fromma i Alberta Einsteina, z których ten ostatni dawał publiczny wyraz swemu uwielbieniu dla talentu artysty.
List Einsteina do Clynesa, w którym Einstein wychwala jego grę:
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/GeomCzlowieka/8m.jpg
8. Geometrycznie o człowieku


Tłumaczenie listu Einsteina z niemieckiego na angielski, Princeton, 18 maja, 1953:
"Dear Mr. Clynes, I am truly grateful to you for the great enjoyment that your piano playing has given me. Your performance combines a clear insight into the inner structure of the work of art with a rare spontaneity and freshness of conception. With all the secure mastery of your instrument, your technique never supplants the artistic content, as unfortunately so often is the case in our time. I am convinced that you will find the appreciation to which your achievement entitles you. With friendly greetings yours, A. Einstein."
http://en.wikipedia.org/wiki/Manfred_Clynes

KAMPANIA DARMOWE UŚCISKI :)


Kampania jest przykładem bezinteresownych aktów życzliwości (ang. random act of kindness), altruistycznych zachowań wykonanych tylko w celu uszczęśliwienia innych osób. (...)
Początkowa nieufność co do zamiarów Juana, ustąpiła stopniowo wraz ze wzrostem ilości osób chcących być przytulonych, oraz wzrostem ilości osób przytulających (obojga płci). Po pewnym czasie, strażnicy, a później policjanci zmusili go do zaprzestania akcji, z powodu nie nabytego ubezpieczenia imprez masowych wartego 25 milionów dolarów[4]. Mann oraz jego naśladowcy napisali petycje do władz, by te zezwoliły na dalszą akcję bez ubezpieczenia. Petycja została podpisana przez 10 tysięcy osób i wysłana do władz, które zezwoliły na rozdawanie darmowych uścisków.(...)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Darmowe_Przytulanie
http://www.freehugscampaign.org/


Free Hugs Campaign
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=vr3x_RRJdd4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=vr3x_RRJdd4</a>
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2012, 23:14:06 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku - geometria pięcio i sześciokątna
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 23, 2010, 11:42:07 »
w budowie..

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=r4p8qxGbpOk" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=r4p8qxGbpOk</a>
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2010, 23:08:33 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Sentics, czyli geometria dotyku (Miłość i liczba Phi)
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 23, 2010, 11:54:47 »
Poniżej, 13 kolejnych postów, to wypowiedzi ze starego forum w temacie Sentics, czyli geometria dotyku (Miłość i liczba Phi)

Nie lepiej od razu usiąść i poćwiczyć dotyk? ;)
a jak to zrobić jeśli większość ludzi, których spotykasz odpycha Cię energetycznie i w głębi duszy czujesz, że nie masz z nimi nic wspólnego? cóż, chyba jestem Reptilian- jedyne "logiczne" wytłumaczenie ;D  ;D
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=18.msg815#new

Powiem tak.
Dotyk ma wiele "odcieni".
Jest jednym ze sposobów wyrażania siebie i w powyższym kontekście może być wspaniałym sposobem na wzajemne uczenie się przez partnerów swego alfabetu emocji, swojej emocjonalności. Niewątpliwie zwiększa to stopień empatii u partnerów, co potem przekłada się na większą wrażliwość na partnera  i innych ludzi w codziennym życiu.

Więc sztuka dotyku może stać się pięknym i pożytecznym sposobem wyrażania siebie i okazywania sobie uczuć, a w szerszej perspektywie Sentics Clynesa, możne być dobrą podbudową do szerzenia wśród ludzi nie tylko "sztuki dotyku", ale w ogóle "kultury dotyku", co moim zdaniem podniesie poziom wzajemnej empatii między ludźmi.

Ktoś opowiadał mi jak był na Hawajach i uderzyło go to, że czymś naturalnym jest po prostu robienie sobie masażu w trakcie odwiedzin, podczas gdy w Europie ludzie odwiedzają się i rozmawiają zazwyczaj przy kawie/herbacie i ciasteczkach...
Tam jest po prostu inna kultura, gdzie sztuka/kultura dotyku jest bardziej rozwinięta i nie ma jakichś niecnych konotacji, co bardzo często występuje w naszej kulturze...

Wystarczy przeczytać to, aby zobaczyć jak można myśleć o dotyku:

"Lomi jest hawajskim słowem określającym masaż. W dosłownym tłumaczeniu oznacza ono uciskanie, ugniatanie, a także dotyk aksamitna łapą zadowolonego kota.   (...)
Lomi Lomi Nui jest więc masażem, który przekazuje jedyne w swoim rodzaju uczucie zadowolenia i błogości. Masaż Hawajski odbywa się na całym ciele fizycznym człowieka, a także na otaczających go ciałach energetycznych.  (...)
Kahi Loa jest jedną z hawajskich metod pracy z ciałem. W trakcie zabiegu masażysta pracuje wykorzystując moc siedmiu żywiołów. W zależności od potrzeb używa poprzez dotyk wibracji ognia, wody, wiatru, kamieni, roślin, zwierząt i ludzi."

http://www.lomi-lomi.pl/docs/4

Nie chodzi teraz o to co oznacza "dotyk wibracji ognia, wody, wiatru, kamieni, roślin, zwierząt i ludzi"
ale o to, że można dotykać na tak wiele sposobów...

Dlatego zacytuję Dana ;)

{34311}{34399} Więc ćwiczeniem, które bym sugerował jest ćwiczenie dotykania
{34419}{34520} w taki sposób, by ludzie nauczyli się twojego alfabetu emocji.
{34531}{34626} Tak więc umiejętność spójnego wyrażania emocji jest do nauczenia
+
{34637}{34728} i ostatecznie staje się tym jak fabrykujemy nasz ekosystem elektrycznie
{34741}{34832} poprzez kształtowanie pól magnetycznych, które pochodzą z naszego ciała.
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,51.0.html

u niego emocje przekładają się dodatkowo na to jak tworzysz swoje otoczenie za pomocą swojego magnetyzmu, ale o tym przy innej okazji...

Pozdrawiam serdecznie:)

P.S
Habibi... Star ;)
może jest tak, bo właśnie nie ma u nas rozwiniętej i powszechnie uznanej sztuki/kultury dotyku? ;)

* * * * *


Te elemety podzielone przez Dana na pojedyncze fragmety tworza calosc naturalnego zachowania Czlowieka. Nie o to chodzi by technicznie opanowac sile dotyku ( mozna) ale w nim i tak i tak nie bedzie milosci , gdy nie masz jej w sobie.
Wszystko dzieje sie naturalnie spontanicznie, jezeli jestes delikatna pelna milosci osoba, dotyk to odda , nie trzeba sie uczyc sily dotyku sztucznie.
Owszem mozna poznawac techniczna strone ( jezeli komus jest niezbedny ten rodzaj wiedzy) wszystkiego.
Jednak programowanie technicznymi przygotowaniami naszego zycia kojarzy mi sie z tworzeniem ludzi robotow. A to nie jest ani przyjemne ani naturalne.
ktos chce poznac duchowo - uczuciowa  strone zycia  ludzi by skorzystac z niej w tworzeniu programow dzialania ( dla kogo na tym polu?), ludzie zachowuja sie tak spontanicznie.
Gdy darza kogos uczuciem , i sa sobie bliscy  w dotyku plynie cale spektrum uczuc.Tak bylo jest i bedzie, pieszczoty sa znane  nawet w ulturze zachodu . Maja one naprawde wplyw na ciala subtelne drugiego czlowieka.
Nie wiem co chce odkryc Dan? Bo ta wiedza istnieje od mometu stworzenia Czlowieka. Kiara :) :)

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,127.msg632.html#msg632

Kiaro...
Jest oczywistym, że dotyka, że dotyk wyraża uczucia.
Sentics odkrył Manfred Clynes, a nie Dan jak sugerujesz. Dan zmierzył tylko punkty, w których dotyk osiąga maksimum i dzięki temu pokazał, że miłość koreluje z liczbą Phi...
Ma to implikacje pedagogiczne, bo dzięki Clynesowi można o tym mówić w szkołach - nie tylko muzycznych, ale na lekcjach wychowawczych w normalnych podstawówkach...

I nie chodzi tu o jakieś szkolenie robotów, tylko o uczenie się swojej emocjonalności w parach i przez to wzajemne poznawanie świata swoich uczuć...  Nie wiem skąd w Tobie biorą się takie pomysły... Czy uczenie artykukacji ucznió szkoły muzycznej to tworzenie robotów czy nauka wyrażania uczuć na określonym instrumencie?

Zobacz co Ty widzisz w filmiku o Sentics. Piszesz "Jednak programowanie technicznymi przygotowaniami naszego zycia kojarzy mi sie z tworzeniem ludzi robotow" Piszesz to tak, jakby Dan miał zamiar programowac kogokolwiek... Jest to sprzeczne nie tylko z ogólnym przesłaniem Dana, ale i kompletnie sprzeczne z intencjami tego konkretnego fragmentu filmu Dana. Dan mówi:
{34311}{34399} Więc ćwiczeniem, które bym sugerował jest ćwiczenie dotykania
{34419}{34520} w taki sposób, by ludzie nauczyli się twojego alfabetu emocji.
Chodzi więc o nauczenie się emocjonalności partnera, czyli dokładnie coś odwrotnego niż sugerujesz... Czemu ciągle negujesz nie ustosunkowując się do meritum?


P.S
Swoją drogą, pieszczoty i masaże zna Wschód i Zachód, nie o to chodzi. Chodzi o kulturowe różnice w podejściu do dotyku i szerzej do ciała i cielesności. To jednak odrębny temat... Zwłaszcza w obliczu propagandy, w której rodzinę przedstawia się niemal jako środowisko w którym króluje przemoc i pedofilia... Przemyśl więc sobie to co piszesz, bo mówiąc nieco "na modłę spiskową", wygląda to tak, jakby komuś zależało na tym, aby ludzie w ogóle przestali się dotykać... co oznacza w perspektywie zanik głębszych więzi BO OCZYWISTE JEST, ŻE DOTYK JEST SPRAWĄ INTYMNĄ i nie dopuszcza się do niego kogokolwiek!

Pytasz co chce odkryć Dan? Nie wiem. Jego zapytaj...Ja dziele się tym, co on mówi...
Tyle, że widzę, że jedyne co robisz na forum to negacja Wintera... W sumie nawet nie wiadomo czego, bo NIE odnosisz się merytorycznie do tego, co on mówi... Dlatego odtąd będę ustosunkowywał się jedynie do merytorycznych argumentów...
Przesłanie Dana obroni się samo, po prostu trzeba go poznać i zrozumieć, co nastąpi w raz z kolejnymi tłumaczeniami i MERYTORYCZNĄ dyskusją...




« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 12:33:34 wysłana przez Leszek »

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:17:19 »

(Nie)Ja napisała:

P.S
Habibi... Star ;)
może jest tak, bo właśnie nie ma u nas rozwiniętej i powszechnie uznanej sztuki/kultury dotyku? ;)

być może.. w Polandii otwartość jest normalna tylko po pijaku i ludzie sami nawzajem przywołują się do porządku gdy "norma" zostaje naruszona..

ale to chyba nie tylko to :)
I am Reptilian, You know..  ;D

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:18:12 »
konserwa napisał:


No cóź, niektóre Instytucje mają się czego bać. Powszechnośc prawdziwej  wiedzy im nie na rękę .
Stąd mój ostrożny wniosek, że Instytucja o której myślę od dawna dobrze zna golden ratio. Wykorzystuje tę potęgę dla siebie. To działa bo przecież miliony ludzi WIERZY i oddaje swoją energię przed ołtarzami na całym świecie .


« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2010, 14:23:16 wysłana przez Leszek »

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:18:33 »
Eliasz napisał:

kazdy dzwiek jest przetwarzany na pole eletrom.i moze oddziaływac z TOBA bo jestes POLEM ELEktro.
kazdy dotyk jest ........i oddziałuje z toba pozytywnie lub negatywnie, likwiduje CIEBIE.
 a jak się mają do ciebie te wszystkie pługawe słowe, ktore wymawiasz i słuchasz (na k. na h. na...)
odnosnie ćwiczeń miłosci zalecanych przez wintera w przebudowie struktur DNA to przemysl sprawę tych ktorzy zyli jedynie w przezywaniu rozkszy seks. przez całe zycie i jak na tym wyszli.
winter zaczał dobrze ale System wyprowadził go na skraj przepaści.
celem jest uruchomienie nadświetlnej w jądrze DNA, ale WIEDZą, a nie ćwiczeniami.
zapraszam na http://www.rozmowy.all.pl

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:18:43 »
konserwa napisał:

kazdy dzwiek jest przetwarzany na pole eletrom.i moze oddziaływac z TOBA bo jestes POLEM ELEktro.
kazdy dotyk jest ........i oddziałuje z toba pozytywnie lub negatywnie, likwiduje CIEBIE.
 a jak się mają do ciebie te wszystkie pługawe słowe, ktore wymawiasz i słuchasz (na k. na h. na...)
odnosnie ćwiczeń miłosci zalecanych przez wintera w przebudowie struktur DNA to przemysl sprawę tych ktorzy zyli jedynie w przezywaniu rozkszy seks. przez całe zycie i jak na tym wyszli.
winter zaczał dobrze ale System wyprowadził go na skraj przepaści.
celem jest uruchomienie nadświetlnej w jądrze DNA, ale WIEDZą, a nie ćwiczeniami.
zapraszam na http://www.rozmowy.all.pl


zamiast odsyłać nas na witrynę celem studiowania Twoich przemyśleń, napisz coś więcej;
nie uznaję się za fachowca od Wintera, ale o ile Ciebie zrozumiałem dobrze, to ćwiczenia Wintera zrównałeś z pogonią za fizyczną rozkoszą - jeśli tak, to znaczy, że Wintera musisz postudiować nieco głębiej;
Twoja witryna jest ciekawa, ale nie każ szukać w niej alternatywy dla Wintera; jeżeli ją widzisz i znasz, po prostu napisz...

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:18:53 »

Leszek napisał:

Eljasz, przychylam się do sugestii Konserwy.
Czy Ty rozumiesz Wintera? Widzę, że raczej przypisujesz mu to co chcesz w nim widzieć.
Jego ćwiczenia mają więcej wspólnego z uczeniem się przez pianistę artykulacji, czyli z wyrażaniem uczuć...
Służą uwrażliwianiu, wzajemnemu poznawaniu się i pogłębianiu empatii. Poza tym nie chodzi tu nadświetlną "poprzez wiedzę" tylko "poprzez miłość". Zresztą trudno dyskutować jak ktoś pisze hasłowo i wykoślawia podstawowe założenia Wintera i na tym kończy...


Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:19:03 »
Eliasz napisał:

temat ćwiczenia i temat uruchamiania rozkoszy to dwa odrębne tematy, ktore mozna podsumowac jak powyzej zrobilem. wynika to własnie z doswiadczen na ludziach w okresie ostatnich 40 lat gdy sie tym zajmuje. u wintera to chyba dwa filmy.
kazdy z poszukujacych do czegos dochodzi i nagle staje na jakims prostym mechanizmie. stawia nową babkę w piaskownicy i wszyskie dzieci stają oby ją resztę zycia podziwiać.
nie ćwicz ale zacznij ZYC.
nie studiowac wintera lecz biochemie, fizykę, medycynę....

ja przedstawiam mechanizmy podstawowe z ktorych się wszystko / ISTOTA STWORZENIA / się wywodzi, a skoro napisałem 1000 stron na mojej stronie to nie bedę przepisywał tylko "hasłowo" uwypuklał żebys miał punkt odniesienia do dalszych poszukiwań.

leszek zrobił duzo, bo umozliwił spojrzenie na inne świadomosci ktore po polsku nie mówią, (dziekuje mu) ale macie juz w sobie taki stan psychiczny, że w polsce nikt nie może być bardziej kompetentny. no chyba ze to papiez.
najpierw niech do ciebie dotrze, że nie jestes mózgiem (jak to mówi icek), a potem poznaj budowę PROCESORA, ktory tworzy świadomość - twoją. a to jest wiedza, ktora tylko ja posiadam i przedstawiam. itd.
zacznij dorastać, bo jestes niemowlakiem i z taką wiedza jaką masz obecnie nie przejdziesz powyzej 2012, bo po to wprowadzamy zmiany.

 

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:19:31 »
MEM HEI SHIN napisał:


najpierw niech do ciebie dotrze, że nie jestes mózgiem (jak to mówi icek), a potem poznaj budowę PROCESORA, ktory tworzy świadomość - twoją. a to jest wiedza, ktora tylko ja posiadam i przedstawiam. itd.

Czy móglbyś bardziej sprecyzować o co Ci chodzi w tym co tu chcesz czytelnikowi  przekazać ?
 Dla mnie takie twierdzenie - '' a to jest wiedza, którą tylko ja posiadam''  przypomina mi jakoś papieża, który głosi ex cathedra swe
objawione i niepodważalne prawdy.

Chce mi się powiedzieć :
Cały ból i traumę ludzkości można sprowadzić do daremnych prób udowodnienia  fałszywej rzeczywistości i tożsamości, która ma imię ''prawda''.


Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:20:10 »
pr66 napisał:

Eliasz gdzie napisałeś te tysiąc stron daj poczytać, i czemu Raptorze znowu mącisz biochemią , może w końcu przestaniemy walczyć? Nauka jest przecież opisem świata materii nie ducha . I to nie Wy wprowadzacie zmiany , Wy tylko żerujecie. Leszek , East dziękuję obudziłem się.

Offline .

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 611
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:20:27 »

east napisał:

eljasz napisał
Cytuj
najpierw niech do ciebie dotrze, że nie jestes mózgiem (jak to mówi icek), a potem poznaj budowę PROCESORA, ktory tworzy świadomość - twoją.

Z tą częścią Twojej wypowiedzi po części się zgadzam z tym, że uważam iż między procesorem, a świadomością zachodzi twórcze sprzężenie zwrotne .

Cytuj
a to jest wiedza, ktora tylko ja posiadam i przedstawiam. itd.

A to jest wierutna bzdura. Nie tylko Ty posiadasz wiedzę. Nikt jej nie posiada na własność, a wszyscy jednocześnie mogą mieć do niej dostęp tylko nie każdy jeszcze ją w sobie rozpoznaje. Uzurpowanie sobie wyłączności na posiadanie wiedzy to arogancja, brak empatii, a poprzez to właśnie zabijasz swoją własną twórczość niestety. Niewielu zechce poczytać, co nadęciak ma na myśli, skoro wynosi się on ponad innych. Żaden mesjasz tego nie robił.
Cytuj
zacznij dorastać, bo jestes niemowlakiem i z taką wiedza jaką masz obecnie nie przejdziesz powyzej 2012, bo po to wprowadzamy zmiany.
Do mojego życia nikt nie może wprowadzić zmian poza mną samym. Życie jest jak film o dorastaniu. Owszem , mogę być niemowlakiem, ale równocześnie, kiedy trzymam ten film "na szpuli" , ze wszystkimi jego klatkami , z początkiem, środkiem i końcem jednocześnie , to jestem nie tylko niemowlakiem, ale również młodzieńcem zadurzonym w sobie ( to tak jak Ty) jak również pełnym mądrości i empatii starcem. Ten film w moich rękach istnieje poza czasem i przestrzenią, ale żebym mógł go doświadczyć musi się powoli , minuta po minucie wydarzyć. Sam go dla siebie napisałem i sam mogę w każdej chwili zmienić scenariusz bo - jak napisałeś we wstępie na swojej stronie - Bóg stwarzając człowieka powiedział, że „to jest dobre”, a jeśli ON tak powiedział to nie może człowiek wymyślać niczego lepszego.
Nie istnieje zatem nic lepszego , ale istnieją nieskończone możliwości wydarzeń, początków, środków , zakończeń i wszystkiego, co jest pomiędzy nimi. "To co jest dobre" wybiera z tego tygla i realizuje określone scenariusze  - sam sobie aktorem, reżyserem, scenarzystą ... tylko film wyświetlany jest przez projektor ( mózg), ale i tak klatki na ekranie ożywia światło Twojej wyobraźni ..

pozdr

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku - Global Coherence Project
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:26:44 »
Uaktualniona wersja tekstu tutaj: http://swietageometria.info/artykuly/203-global-coherence-project-initiative

Institute of HeartMath (Instytut Matematyki Serca) w Kalifornii zajmuje się m. in. badaniem wzajemnych związków między funkcjonowaniem ludzkiego serca, głowy i... pola elektromagnetycznego Ziemi.
http://www.heartmath.org/index.php?option=com_content&task=view&id=1&sectionid=4
 
Instytut ten w styczniu 2008 rozpoczął realizację roku dość niezwykłego projektu naukowego. (Budżet projektu to ponad 4 mln dolarów...)

Projekt nazywa się "Global Coherence Project" i ma na celu zbadanie  wzajemnego oddziaływania:
pola elektromagnetycznego serca, mózgu
i pola magnetycznego Ziemi
oraz zjawisk fizycznych, które pojawiają się na skutek wzajemnego oddziaływania tych trzech pól.


http://swietageometria.info/s/di-U4QO.jpg
8. Geometrycznie o człowieku

Jest to nowe przedsięwzięcie Instytutu, który działa już od 1991 roku.
Link do Projektu (jego opis w formie PDF jest na stronie):
http://www.heartmath.org/index.php?option=com_content&task=view&id=150&Itemid=5

* * *

UAKTUALNIENIE TEKSTU
Jak twierdzi Dan Winter, urządzenie do pomiaru koherencji w sercu zainspirowane jego ideą pomiaru, a które zostało wykonane przez HeartMath Institute nie spełnia swoich funkcji, gdyż po pierwsze jego idea została wypaczona, a urządzenie stworzone przez Instytut niewłaściwie mierzy koherencję i - po drugie - proponowane przez ten Instytut ćwiczenia oparte na dokonanych pomiarach nie służą najlepiej naszemu zdrowiu...
[Więcej w artykule "The History of (EKG) Heart Harmonic Research - Does 'Heart-Math' Institute mislead people about Heart Coherence?" http://www.goldenmean.info/heartjournal/ ]

Dan określa owo "wypaczenie" jako The HeartMath "MISTAKE" i mówił o tym wielokrotnie, m.in. w swej wypowiedzi dla Dr Marka Filippi z okazji międzynarodowej konferencji na temat szeroko rozumianej KOHERENCJI. Ciekawe jest nieustanne milczenie The HeartMath Institute na temat tej  wypowiedzi Wintera, mimo, iż mówi on o tym błędzie publicznie, z okazji międzynarodowej konferencji na którą zaproszono także przedstawiciela HeartMath Institute...
http://swietageometria.info/s/di-9YFG.png
8. Geometrycznie o człowieku

Wypowiedź video Dan zamieścił na swojej stronie internetowej: http://www.fractalfield.com/coherence/

* * *

Kontynuacja pierwotnego tekstu:
Wziąłem udział w pierwszym seminarium on-line, jakie się odbyło 31 stycznia 2008r. Jest to seminarium w formie prezentacji slajdów on-line (na żywo). Jeśli ktoś chce słyszeć wykład (w j. angielskim), to musi zadzwonić (np. przez Skype) do USA pod podany numer telefonu...

Poniżej przykładowy slajd z seminarium (jedna z hipotez Projektu):

Napis na obrazku:
"HIPOTEZA: Silna, zbiorowa uczuciowa intencja posiada wymierny wpływ na ziemskie pole magnetyczne"
http://swietageometria.info/s/di-VWP4.jpg
8. Geometrycznie o człowieku


Powyższy Projekt jest bardzo podobny do Global Consciousness Project (Projekt globalnej świadomości) koordynowanego na Uniwersytecie w Princeton. Opisze go pokrótce w drugim poście.

Po zapoznaniu się z "filozofią" Instytutu HeartMath, wpadła mi w ręce książka Drunvalo Melchizedeka "Życie w przestrzeni serca" i odnalazłem w niej kilka słów na temat prowadzonych w Instytucie badań. Pozwolę sobie zacytować:

"Święta przestrzeń serca, nazywana czasem świętą komnatą serca, jest ponadczasowym wymiarem świadomości, w którym wszystko jest możliwe, tu i teraz. Nawiązania do tego sekretnego, szczególnego miejsca w sercu można odnaleźć w starożytnych pismach oraz w tradycji ustnej na całym świecie. Jednym z przykładów jest krótki werset z Upaniszad, zamieszczony na początku tej książki. Innym przykładem jest księga nawiązująca do Tory, zatytułowana „Sekretna komnata serca".

Współczesna nauka zaczyna powoli zbliżać się do tego sposobu rozumienia. Pewna grupa uczonych z Instytutu HeartMath w Boulder Creek w Kalifornii, połączonego z Uniwersytetem w Stanford, uzyskała na ten temat niezwykle interesujące informacje. Mogą one okazać się pomocne tym spośród was, którzy próbują zrozumieć serce. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, jednak kiedy umysł jest gotów do współpracy, serce reaguje.

Oto odwieczny paradoks: od chwili poczęcia jako pierwsze zaczyna bić ludzkie serce, zanim jeszcze ukształtuje się mózg. Fakt ten każe lekarzom zastanawiać się, gdzie właściwie rodzi się inteligencja i co reguluje pracę serca. Ku zaskoczeniu świata medycznego, uczeni z HeartMath odkryli, że serce posiada swój własny mózg - tak, prawdziwy mózg składający się z komórek mózgowych. Jest on bardzo mały, ma bowiem zaledwie czterdzieści tysięcy komórek, ale to prawdziwy mózg i najwyraźniej sercu wystarcza. Jest to doprawdy wielkie odkrycie, które potwierdza ostatecznie słowa tych, którzy od wieków mówili i pisali o inteligencji serca.

Uczeni z Instytutu HeartMath dokonali jeszcze większego odkrycia. Udowodnili mianowicie, że ludzkie serce wytwarza największe i najsilniejsze pole energii w porównaniu z innymi narządami, nawet z polem wytwarzanym przez mózg znajdujący się w czaszce. Dowiedziono, że to pole elektromagnetyczne ma średnicę od dwóch i pół do trzech metrów, a jego oś umiejscowiona jest w sercu. Kształtem przypomina ono pączek z dziurką w środku, czyli torus, często uważany za niepowtarzalną najbardziej pierwotną formę istniejącą we wszechświecie.
(...)
Na rysunku poniżej widać wychodzące z sekretnej przestrzeni serca elektromagnetyczne pole toroidalne, w którym zawiera się mniejsze pole toroidalne. Oba pola ześrodkowane są na tej samej osi(...)
http://swietageometria.info/s/di-W6GV.jpg
8. Geometrycznie o człowieku


Poniższy link: ten sam obraz pola toroidalnego wokół serca wraz z jego opisem  (w j. angielskim) na stronie Instytutu HeartMath:

http://www.heartmath.org/index.php?option=com_content&task=view&id=28&Itemid=51&limit=1&limitstart=3

Odkryłem dwa istotne aspekty tego pola toroidalnego. Po pierwsze, może ono służyć jako brama do sekretnej komnaty serca. (...) Drugi aspekt wiąże się z mniejszym torusem wewnętrznym. (...) Święta przestrzeń serca powstaje podobnie jak torus wewnątrz większego torusa. Istnieje święta przestrzeń sama w sobie, jak się jednak przekonacie, zawiera ona jeszcze niewielkie, ale jakże szczególne miejsce o niepowtarzalnym charakterze. (...)
Jestem przekonany, że elektromagnetyczne pole toroidalne powstaje w świętej przestrzeni serca oraz że przechodzi przez to miejsce.  (...)"

D. Melchizedek - "Życie w przestrzeni serca", s. 85-88

Mały komentarz
Żyjemy w świecie, w którym nauka jest dla wielu ludzi autorytetem. I choć nie jest ona wyrocznią w sprawach światopoglądowych, to jednak potrafi wykazać czasem istnienie sił i powiązań między nimi, które to powiązania traktowane były do tej pory jako metafory... Znamy przecież powiedzenie "Miłość czyni cuda". Teraz okazuje się, że zaczyna się badać wpływ ludzkich uczuć na... pole magnetyczne Ziemi...


Pozdrawiam! :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2014, 14:59:33 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:27:38 »
http://swietageometria.info/s/di-QALW.jpg
8. Geometrycznie o człowieku

Ten post został stąd wyodrębniony i rozpoczyna cały nowy watek tutaj: http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,297.msg1698.html#msg1698

Global Coherence Projekt swym rozmachem i charakterem podobny jest do Projektu globalnej świadomości (Global Consciousness Project).
Projekt ten, realizowany od 1998 roku, koordynowany jest przez Uniwersytet w Princeton.

http://swietageometria.info/s/di-3CGK.jpg
8. Geometrycznie o człowieku

http://www.pppl.gov/meetings/colloquium_10112006.html
http://noosphere.princeton.edu/

Projekt Globalna Świadomość
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Q5vmWauX29A" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Q5vmWauX29A</a>


Zanim przeczytasz:
czy zdarzyło Ci się wiedzieć kto do Ciebie dzwoni zanim odebrałe(a)ś telefon? Jeśli zgadłe(a)ś kto dzwoni, może to oznaczać, ze ten ktoś NAPRAWDĘ o Tobie myślał, gdy wykręcał do Ciebie numer. Po prostu skupił się na Tobie, a Ty to odebrałe(a)ś... :D
 Eksperyment Ruperta Sheldrake'a (FILMIK):
http://pl.youtube.com/watch?v=UdOi3s-tBzk


<a href="http://www.youtube.com/v/gwTu6UDAEZc&amp;hl=en_GB&amp;fs=1&amp;" target="_blank" class="new_win">http://www.youtube.com/v/gwTu6UDAEZc&amp;hl=en_GB&amp;fs=1&amp;</a>


O co chodzi w Projekcie?
Autorzy Global Consciousness Project "wychodzą z założenia, iż umysł człowieka jest tylko pozornie uwięziony w ciele, a tak naprawdę jest on w stanie wchodzić w interakcje z umysłami innych ludzi, niezależnie od odległości, czy dzielących ich barier. (...)" Twórcy GCP, biorą pod uwagę "istnienie telepatycznego oddziaływania ludzkiego umysłu na innych ludzi oraz na funkcjonowanie maszyn. Twierdzą oni, że jeśli człowiek będący w pobliżu komputera jest częścią świadomości globalnej (choć może nie mieć o tym pojęcia) to komputer również poddany będzie oddziaływaniu tego tajemniczego pola mentalnego. Nic więc prostszego jak zebrać dane z wielu komputerów, rozsianych po całym świecie, a następnie sprawdzić, czy dane te wykazują jakieś cechy podobieństwa. (...)
Mimo całej niezwykłości przedstawionego tutaj pomysłu, nie można odmówić mu jego miejsca w tzw. „hard science”. (...) w opisywanym projekcie stosuje się niezwykle rygorystyczne metody generowania zdarzeń losowych. Wykorzystuje się tutaj głównie urządzenia bazujące na efektach kwantowego tunelowania elektronów, które można spiąć z komputerem stacjonarnym lub laptopem. (...)
Global Consciousness Project ze szczególną uwaga przygląda się zjawiskom integrującym ludzi na całej kuli ziemskiej, a więc stymulującym kolektywną świadomość. W trakcie pogrzebu księżnej Diany, zimowych igrzysk olimpijskich w Nagano oraz wielu innych imprezach serwer centralny zbierał dane z setek punktów na całej ziemi. Następnie naukowcy starali się naszkicować kolorową mapę świata z zaznaczonymi na niej obszarami wysokich i niskich wyników. Nie otrzymano tego, co spodziewali się zobaczyć sceptycy, czyli szumu na ekranie. Zamiast szumu otrzymano mapę obszarów, która neuropsychologowi przywiodłaby na myśl obraz funkcjonującego mózgu człowieka.(...) Dzięki komputerom łączącym najdalsze zakątki świata oraz oczywiście Internetowi możemy sprawdzić, czy idea świadomości globalnej jest czymś więcej niż science-fiction.
Wypada tutaj wspomnieć o pewnym ambitnym badaczu Rupercie Sheldrake’u który już na początku lat osiemdziesiątych postulował i testował swoje idee pól morfogenetycznych. Twierdził on, iż po pierwsze wszystkie istoty żywe są połączone czymś w rodzaju kolektywnej świadomości, po drugie mogą ze sobą oddziaływać niejako ponad światem materialnym poprzez zjawisko rezonansu pól morfogenetycznych. Ponadto nasz rozwój biologiczny jako gatunku zależy nie tylko od materiału DNA, ale również od globalnego pola morfogenetycznego.

W jaki sposób powstaje owo tajemnicze pole morfogenetyczne?

Sheldrake twierdzi, iż każda forma i struktura pozostawia po sobie odcisk, a im więcej podobnych form tym ten odcisk jest wyraźniejszy i ma on silniejszy wpływ na tworzenie się nowych, ale podobnych struktur. W ten sposób tłumaczy on nie wyjaśnione jak dotąd aspekty ewolucji gatunków, jak również dopuszcza istnienie [pozagenetycznego - Wiosna] przekazywania wyuczonych zdolności potomkom."(...)


EKSPERYMENTY
"To ostatnie założenie potwierdziły przeprowadzone w 1920 roku na Uniwersytecie w Harvardzie eksperymentu nad uczeniem się szczurów. Jak to zwykle w tego typu eksperymentach, szczur musi uciec z klatki skomplikowanym korytarzem. Okazało się, że w efekcie treningu kolejne generacje szczurów popełniały mniej błędów i szybciej uciekały z klatki niż ich poprzednicy. Nie byłoby to sprzeczne z teorią ewolucji, gdyby nie fakt, iż rodziców kolejnych generacji szczurzych dobierano zupełnie losowo. Ponieważ nie istniała selekcja genów, toteż umiejętność ta musiała przenosić się w inny sposób.

Hipotezę pól morfogenetycznych - lub jak kto woli kolektywnej świadomości, testowano w bardziej efektowny sposób w czasach nam współczesnych, aczkolwiek jeszcze zanim rozwinął się Internet. W jednym z eksperymentów uczestnicy mieli za zadanie wyuczenie się trzech japońskich rymowanek. Niektóre z tych rymowanek były faktycznie śpiewane przez Japońskie dzieci od pokoleń, inne zostały wymyślone przez japońskiego poetę na potrzeby eksperymentu. Okazało się, że rymowanki, które powtarzały pokolenia dzieci były łatwiejsze do zapamiętania niż rymowanki „bez rodowodu”. Świadczy to o tym, iż dzieci poprzez miliony powtórzeń utworzyły pole mofrogenetyczne rymowanki, do którego mieli dostęp również mieszkańcy Stanów Zjednoczonych.

W innym eksperymencie pokazywano brytyjskim widzom programu „A Plus” wieloznaczny obraz (na którym jedni widzieli kobietę inni mężczyznę), który następnie zastępowano jedną z jego interpretacji. Następnie pytano osoby w Afryce, Europie oraz Stanach Zjednoczonych, które nie miały okazji oglądać programu „A Plus” co widzą na wieloznacznym obrazku. Okazało się, że widzieli oni najczęściej tę interpretację, którą pokazano widzom w Wielkiej Brytanii. Udowodniono w ten sposób, że idea propagowana w jednej części globu ma wpływ na świadomość mieszkańców innej jego części - im częściej powtarzana, tym jej wpływ jest silniejszy."
Na podstawie:
http://www.open-mind.pl/Ideas/GlobalnaS.php#Internet%20-%20uniwersalne%20
O Global Consciousness Project w internecie:
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=global+consciousness+project&btnG=Szukaj&lr=


Kilka słów od Ruperta Sheldrake'a:
"Stawiam hipotezę, iż społeczeństwa posiadają społeczne i kulturowe pole morficzne, które obejmuje i organizuje wszystko, co znajduje się w jego obszarze. Choć społeczeństwo składa się z setek tysięcy ludzkich istot, może ono funkcjonować i reagować jako jednolita całość poprzez różne aspekty pola morficznego. (...)
Jeżeli ktoś powiada, iż społeczność zwierząt jest rodzajem organizmu, to jakiego rodzaju jest to organizm? Co organizuje zachowania zwierząt w obrębie tego organizmu?
Uważam, że to pole morficzne obejmuje wszystkie zwierzęta. Jest to pole, które rozciąga się wokół zwierząt, które znajduj a się w jego obszarze. To pole koordynuje ruchy zwierząt, podobnie jak morficzne pole ludzkiego ciała koordynuje aktywność oraz ruchy komórek, tkanek oraz organów.
Ta koncepcja lepiej opisuje charakterystyczne zjawiska w społecznościach zwierząt niż idea, iż pomiędzy zwierzętami występuje interakcja ( jako pojedynczymi jednostkami).
http://dzogczen.medytacja.net/garuda/Biuletyn/Garuda%20nr%2014/Spo%C5%82ecze%C5%84stwo,%20duch%20i%20rytua%C5%82:.html

Rupert Sheldrake w internecie:
Kilkadziesiąt filmików na youtube:
http://pl.youtube.com/results?search_query=rupert+sheldrake&search_type=&aq=f
U Mr Google:
http://www.google.pl/search?sourceid=navclient&ie=UTF-8&&q=rupert+sheldrake
i jego strona domowa:
http://www.sheldrake.org/homepage.html

Pozdrawiam :)
[div style="border: 2px inset blue;"][/div]

Z TEGO WPISU WYŁONIŁ SIĘ NOWY WĄTEK NA FORUM:

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,297.msg1698.html#msg1698
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2014, 23:33:21 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:34:12 »
Za głosem nowego serca
za: http://www.media.wp.pl/kat,1022945,wid,11317203,wiadomosc.html

Serce wypromieniowuje pięć tysięcy razy więcej energii niż mózg podczas typowych procesów, a powstałe w ten sposób pole mocy osiąga średnicę kilku metrów – czytamy w jednym z najnowszych komunikatów ogłoszonych przez znane kalifornijskie Centrum Badań nad Sercem (HeartMath Institutes). Ale to nie koniec sensacji. W sercu istnieje również ponad czterdzieści tysięcy jego własnych autentycznych komórek „mózgowych”, działających niezależnie od mózgu.

http://swietageometria.info/s/di-DNVD.jpeg
8. Geometrycznie o człowieku

Serce wypromieniowuje pięć tysięcy razy więcej energii niż mózg.
(fot. Czwarty Wymiar / Ilona Słojewska)


Informacja sama w sobie brzmi sensacyjnie, ale do takich komunikatów z instytutu HeartMath świat naukowy jest już przyzwyczajony. Wszystko wskazuje jednak na to, że dziedziną, która najbardziej na nią czekała jest transplantologia. – Jeśli serce posiada własną energię i mózg, to kto wie, czy nie jest to wytłumaczeniem, dlaczego razem z nim do ciała biorcy wędruje nie tylko pamięć, ale i jego dusza. Podejrzewamy bowiem, że podczas przeszczepu dochodzi nie tylko do przemieszczania się razem z narządem pamięci komórek, ale także następuje swoiste „przesiedlenie się” duszy – mówią specjaliści. – Z badań prowadzonych w HeartMath wynika, że serce jest wyjątkowym organem, razem z którym wędruje zakodowana w nim wiedza oraz emocje, a nie tylko zamiłowania, skłonności czy niechęci. Podejrzewaliśmy to już kilka lat temu, ale brakowało nam konkretnych dowodów. Dzisiaj chyba już je mamy. I jeśli tak dzieje się naprawdę (oczywiście nie we wszystkich przypadkach przeszczepów), to dusza dawcy zostaje przetransportowana do ciała biorcy. A tu dzieli miejsce z jego duszą lub też „wypiera ją” i całkowicie zajmuje jej miejsce...

„Idę za głosem nowego serca”

William Baldwin wydał w 2003 r. książkę (Healing Lost Souls – Releasing Unwanted Spirits From Your Energy Body), w której zebrał i skomentował najciekawsze pod względem medycznym i duchowym przypadki. Pisze w niej o tym, jak podczas seansu spirytystycznego udało się nawiązać kontakt z duchem dawcy narządów, który szczegółowo opisał swoje odczucia podczas wyjmowania organów. Jest w niej także historia Alexa, który przeszedł rozległą transplantację, podczas której wszczepiono mu nerki, wątrobę i serce od kilku dawców. – Od tego czasu czuję się dziwnie – opowiada Alex. – Moja nowa wątroba, nerki i serce funkcjonują jakby odrębnie, żyją jakby własnym życiem. Czuję, że każdy z tych narządów ma swoje własne odczucia, emocje, informacje, które „walczą” między sobą w moim ciele. Czuję się, jakbym był z nich poskładany i żaden nie chce mi się podporządkować. I żeby nie zwariować, idę „za głosem mojego nowego serca”.

Podobnych przykładów jest coraz więcej. Są szczegółowo udokumentowane i opisane. Nikt nie wątpi w prawdziwość tego, o czym opowiadają pacjenci z nowym sercem. Mówią szczerze i otwarcie o osobliwych przeżyciach, a lekarzom nie zostało nic innego, jak coraz uważniej wsłuchiwać się w ich relacje. Niektórzy twierdzą, że czują się wprost zdominowani przez duszę dawcy. Mają w sobie obce myśli, emocje i poddają się nowym wzorcom zachowań.

„Rozmowy” z dawcą serca

Jak interpretować przypadek 9-letniego Jimmy’ego, który po transplantacji serca zaczął odczuwać paniczny strach przed wodą. Czy jest to wynik samego tylko przeniesienia pamięci komórek, czy też czegoś więcej? Jak wytłumaczyć przeżycia, o których zaczął opowiadać? – Czuję, że jest we mnie i czasami z nim rozmawiam, a on bardzo często mówi mi, że rodzice nie powinni pozostawiać swoich dzieci bez opieki. (Jak się potem okazało, dawca serca utopił się w przydomowej sadzawce). Nie wiedziałem, dlaczego o tym opowiada – mówi Jimmy. – Zawsze jest smutny i przygnębiony. Próbuję go pocieszać, ale on przez cały czas bardzo się boi. Dlaczego mały Jimmy opowiada, że „czuje w sobie dawcę serca i rozmawia z nim”? – To nie jest już tylko „pamięć komórek” – zauważa dr Gary Schwartz. – To osobliwa postać świadomości, która daje o sobie znać w obcym ciele. Nazwałbym ją duszą dawcy.

Ten przypadek wprowadza w coraz głębsze pokłady transplantacji samego serca. Prof. Paul Pearsall, dr Gary Schwartz i dr Linda G.S. Russek z Uniwersytetu w Arizonie już kilka lat temu w jednej ze swych rozpraw naukowych opisali około dziesięciu interesujących przypadków w aspekcie duchowym. Zaprezentowali w nich zupełnie nowe objawy występujące u biorców po transplantacji serca. Obraz zauważonych symptomów to coś więcej niż opisywane dotychczas historie.

Wiedział, w czyje ciało wejdzie po śmierci

18-letni Paul stracił życie w wypadku samochodowym, a jego serce przeszczepiono Danielle. Wkrótce po transplantacji zaczęła osobliwie się zachowywać. Jej rodzice chcieli wyjaśnić zmiany, jakie zaszły w osobowości córki i skontaktowali się z ojcem dawcy. – Po śmierci syna przez ponad rok ani żona, ani ja nie zaglądaliśmy do jego pokoju. A kiedy zaczęliśmy porządkować jego rzeczy, znaleźliśmy wiele wierszy. Nie mieliśmy pojęcia, że pisze, nigdy ich nie pokazywał, a tym bardziej nie rozmawiał o nich z nami. Jeden z nich bardzo zaskoczył nas swoją treścią i wzruszył do głębi – mówi ojciec Paula. Pisał w nim o swojej bliskiej śmierci. Ponieważ komponował, opracował go muzycznie i zatytułował „Danny, moje serce należy do Ciebie”. W tym utworze pisał i o tym, że da swoje serce potrzebującej dziewczynie imieniem Danielle, by mogła żyć dalej. Dopiero teraz rozumiemy, jak bardzo musiało mu zależeć na tym, żeby jego serce dalej biło w innym ciele.

Danielle, kiedy rodzice przywieźli jej zdjęcie Paula, powiedziała: – Natychmiast go poznałam! To dziwne, ale szukałam go od dawna, zanim dowiedziałam się o operacji. – Teraz on jest we mnie, a ja czuję się tak, jakby był ze mną od zawsze. Często zastanawiam się, skąd już rok wcześniej zanim zginął w wypadku wiedział, że umrze i odda mi swoje serce. I skąd znał moje imię?

Kiedy rodzice przywieźli jego amatorskie nagrania, Danielle, która słyszała je po raz pierwszy, z wyprzedzeniem odgadywała słowa i śpiewała równolegle do ścieżki dźwiękowej. – To było zastanawiające – wspomina jej ojciec. – Danielle nigdy wcześniej nie lubiła muzyki, nie chodziła na koncerty, a po transplantacji wszystko się zmieniło. Czuła muzykę w sercu, poprosiła o lekcje nauki gry na gitarze, bo taki sam instrument miał Paul. Dziewczyna przyznała, że odczuwała wewnętrzny przymus, żeby kupić ten właśnie instrument. – Czuję, że Paul żyje we mnie, wspiera mnie w trudnych chwilach i daje wielką siłę przetrwania. Często z nim „rozmawiam”, udziela mi rad, wyjaśnia wątpliwości. To tak, jakby jego dusza żyła razem z moją – mówi. – I dlatego pierwsza piosenka, którą napisałam, była o nim.

Dlatego nie można wykluczyć teorii na temat podróży duszy dawcy do ciała biorcy razem z transplantowanym sercem.


Spotkanie

Lekarze, zainteresowani tym problemem, nie ustają w poszukiwaniach i szczegółowych badaniach podobnych przypadków. Serce 16-miesięcznego Jerry’ego zostało przeszczepione 7-miesięcznemu Carterowi. Gdy chłopiec skończył sześć lat, zaczął opowiadać o swoich przeżyciach, które wprawiły w osłupienie jego rodziców i lekarzy. Z jego słów wynikało, że Carter wcale nie czuje się ich synem, lecz chłopcem, od którego dostał serce! Rodzice postanowili zaaranżować spotkanie z rodzicami dawcy, by sprawdzić, ile jest w tym prawdy. Ojciec i matka zmarłego Jimmy’ego wmieszali się w tłum podczas nabożeństwa w kościele. Carter, który nigdy nie widział jego rodziców, ze swoimi nadszedł nieco później. – Jak tylko doszliśmy do kościoła, Carter puścił moją rękę i pobiegł prosto do matki Jerry’ego ze swoimi rodzicami! Z natury jest bardzo nieśmiały, ale wyciągnął do niej ręce i powiedział: – Mamo! Wszystko jest dobrze! To wstrząsnęło mną do głębi. Kiedy weszliśmy do kościoła, ojciec Jerry’ego siedział w ławce. Carter poszedł do niego, wspiął się mu na kolana i powiedział: tatusiu. Oniemieliśmy. Zawsze był nieufny wobec obcych ludzi, więc kiedy spytałam go, dlaczego tak zrobił, powiedział, że to nie on, tylko Jerry, a on się tylko jemu podporządkował.

Matka Jerry’ego również bardzo głęboko przeżyła to spotkanie. – Carter tarmosił mój nos dokładnie tak samo, jak to robił 7-miesięczny Jerry. A kiedy mnie objął, czułam się tak, jakby to zrobiło moje własne dziecko. On był naprawdę przy mnie. Więcej! To był on! Czułam to wyraźnie. Potem Carter baraszkował i bawił się z nami, tak jak to robił Jerry. To były dokładnie te same ruchy. Obydwoje z mężem popłakaliśmy się, ale byliśmy szczęśliwi, że serce naszego synka nadal bije w piersi drugiego chłopca. W pewnej chwili Carter spojrzał na nas z powagą i powiedział, żebyśmy nie byli smutni, ponieważ Jerry powiedział mu, że wszystko jest w porządku i on też jest zadowolony.

Poszukiwanie odpowiedzi

Jak to wytłumaczyć? Pamięcią komórek czy też autonomicznym systemem nerwowym w sercu? Czy też… Tego jeszcze nie wiemy i nie możemy wyjaśnić. Kto wie, czy w najbliższym czasie do badań i dyskusji nie włączą się znawcy reinkarnacji. Ponoć dusza zmarłego, kiedy opuszcza ciało, przebywa przez pewien czas między dwoma światami, zanim znowu wcieli się w kolejne. Czy w przypadku transplantacji dzieje się tak samo, czy też inaczej? Związek pomiędzy duszą a ciałem, a potem rozłączenie należy nadal do wielkich tajemnic życia.

Na zakończenie warto przypomnieć kilka innych duchowych aspektów transplantacji, ściśle związanych z „przeniesieniem duszy” do ciała biorcy. Gdyby medium nawiązało kontakt z duchem dawcy, kto wie, o jakich uczuciach i doznaniach usłyszałoby. Czy wycięcie narządów całkowicie uniemożliwia, czy też tylko przeszkadza wyjściu duszy w przestrzeń pomiędzy dwoma światami? Czy dusza przeniesiona razem z sercem opuszcza po jakimś czasie ciało biorcy, czy też pozostaje w nim na dłużej? Jakie jest karmiczne powiązanie pomiędzy nimi? Jaka jest rzeczywista rola emocji i mózgu serca w tym procesie?

Tekst i zdjęcia: Ilona Słojewska
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2014, 15:02:20 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:43:43 »

bajka107 napisała:

Bardzo ciekawy temat.
Kiedyś czytałam, że człowiek, od którego pobiera się organy nie umiera do końca, a jego świadomość nie może przejść na inny poziom bytu. Jest to dla niego męczarnia i często utrata ewolucyjnej szansy. Zamiast zakończyć swój byt na ziemi i móc ponownie się wcielić, musi cierpieć razem z biorcą.
Wg tej teorii biorca zyskuje nowe życie, natomiast dawca jest "przegranym".
Wydaje mi się, że transplantologia będzie szukała raczej sztucznych "części" ciała niż pobierała je od ludzi. Wiele osób poszerzając swoją świadomość nie będzie się na to godziło.

Offline jolkaz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 13, 2010, 08:34:36 »
Chcę się odnieść do wypowiedzi Eljasza,którego teksty czytam od jakiegoś czasu a mianowicie nie wierzę w to ,że dotyk ,ćwiczenia i oddech nie mają znaczenia ponieważ sama i mój syn(dyslektyk) doświadczyliśmy ogromnej przemiany dzięki tym praktykom i jesteśmy tego przykładem.Na własne oczy zobaczyłam jakie to przyniosło zbawienne skutki.Być może jesteśmy na poziomie niemowlęcym jeśli chodzi o wiedzę jako całość ale myślę,że wiedza przychodzi do nas w formie skoków w świadomości jesli tylko jesteśmy gotowi i stoimy na właściwej ścieżce i myślę,że nie powinno tu być miejsca na arogancję(ja wiem wszystko i )tylko potrzebna jest nam SKROMNOŚĆ i dzielenie się wiedza z POKORĄ i pomaganie sobie wzajemnie w tej trudnej szkole jaką jest życie a dostęp do WYŻSZEJ WIEDZY jest możliwy dla każdego w odpowiednim momencie jeśli jest tylko do tego gotowy.Dzięki temu wspaniałemu forum myślących i praktykujących osób możemy się wspólnie uczyć i doskonalić na wszystkich poziomach i dążyć do równowagi między wszystkimi częściami nas(między duchem umysłem emocjami i ciałem) bo to moim zdaniem najlepsza droga,Czego wszystkim i sobie życzę.
Pozdrawiam Jola
Ps
Czasem stanięcie na skraju przepaści jest tym co jest nam najbardziej potrzebne do zrozumienia a Dana podziwiam,ża te wspaniałą wiedzę którą pochłaniam z wielkim szacunkiem i respektem nawet jeśli nie wszystko rozumiem i mogłoby to doprowadzić mnie na skraj przepaści bo uważam,że wszystko czemuś służy a jesli popełniamy błędy to przecież najszybciej się na nich uczymy.
Miłego dnia i owocnych przemyśleń dla wszystkich

Offline jolkaz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 17, 2010, 10:19:52 »
To tłumaczenie z wcześniej wymienionej strony The Global Coherence Project

Doc Childre
Fundator HeartMath
State of Ease

TECHNIKA WEWNĘTRZNEJ RÓWNOWAGI
Jedną z pierwszych rzeczy, jaką większość z nas dorosłych robi, gdy widzimy, że dzieci (lub dorośli) są przytłoczone wewnętrznymi turbulencjami to zanim rozpoczniemy poszukiwania rozwiązań zaistniałego problemu, instynktownie staramy się je uspokoić doprowadzając do stanu wewnętrznej równowagi.
Dlaczego to robimy?
Ponieważ intuicyjnie wyczuwamy, że stan wewnętrznej równowagi pozwala im, a także nam zwrócić się ku swojemu sercu, które pomaga ponownie ustabilizować umysł i emocje, co przywraca nam naszą zdolność myślenia i jasnego widzenia. Dorastając zdarza się nam, ze przypominamy sobie o mądrości takich praktyk, choć często dzieje się dopiero po fakcie i po wielu negatywnych osobistych doświadczeniach, które pozbawiły nas energii. Ten artykuł sugeruje kilka sposobów opisujących w jaki sposób można uzyskać dostęp do naszego stanu wewnętrznej równowagi, nie tylko dla jednorazowego wyprowadzenia siebie z emocjonalnych turbulencji, ale dla całodziennego utrzymywania związku i spójności pomiędzy sercem, umysłem i emocjami.
Coraz więcej osób dzieli się spostrzeżeniem, ze odbiera wewnętrzny impuls, aby obdarzać ciepłem płynącym z głębi swego serca siebie i innych. Biorąc pod uwagę tempo współczesnego życia, działanie w oparciu o niski poziom energetyk serca jest często porównywane do pojazdu, którego silnik pracuje na niskim poziomie oleju. Takie działanie zwiększa podatność na stres i uszkodzenia.

Uczenie się kierowania życiem z pozycji stanu wewnętrznej emocjonalnej równowagi może pomóc wzmocnić związki oraz relacje międzyludzkie oparte na trosce płynącej z serca oraz szczególnie zredukować i ochronić przed większym stresem.

Nasza osobista przestrzeń "wewnętrznej równowagi" może być dostępna przy minimalnym doświadczeniu i w krótkim czasie. Podczas pracy w stanie wewnętrznej równowagi, łatwiej wybrać mniej stresujące poglądy i postawy i ponownie utworzyć „przepływ” w trakcie wykonywania codziennych, rutynowych zajęć. Praktykowanie „wewnętrznej równowagi” tworzy "przepływ", przyczyniając się do regulacji równowagi i spójnej współpracy między naszym sercem, umysłem i emocjami tzw. koherencji.
Zwiększenie koherencji promuje bardziej intuicyjny związek z naszym wyższym potencjałem w celu efektywniejszego rezonowania oraz wchodzenia w sposób bardziej wnikliwy i głębszy w interakcje z ludźmi.
Brak koherentnej zbieżności pomiędzy sercem, umysłem i emocjami wytwarza odporność na "przepływ", skutkujący pojawiającym się stresem z powodu występujących lęków, niezdecydowania, frustracji, niecierpliwości, złości, własnych osądów i wielu innych czynników.
Jednym z powodów dla którego „przepływ” jest trudny do osiągnięcia jest wzrastająca presja czasu i odczuwane z tego powodu przeciążenie. Odczucia te wyolbrzymiają doświadczane przez nas zaburzenia lękowe na poziomie umysłu i emocji. Ten stan zatyka dostęp do intuicji serca.

Kiedy nasze połączenie z sercem zanika, umysł i emocje często stają się chaotyczne i zaczynają pędzić szybciej, niż nasz sercowo intuicyjny przewodnik może nadążyć.

Większość z nas jest świadoma tego, jak tkwiąc w tej pętli powiększamy zakres stresu i jakie skutki to niesie ze sobą.
Przejście do naszej przestrzeni wewnętrznej równowagi podczas nachodzenia stresujących uczuć pomaga uniknąć wielu typowych konsekwencji stresu i daje szansę na łatwiejsze przejście przez stające przed nami wyzwania i opory. / Strach i lęk są przykładami tego, co mam na myśli używając pojęcia „opór”/
Praktykowanie wewnętrznej równowagi nie jest przeznaczone do rozpuszczenia wszystkich naszych problemów w jednej chwili. Mimo to tworzy dodatkowe „okno czasowe”, co pozwala głębiej zastanowić się i dokonać właściwych, świadomych wyborów, które mogą pomóc w zapobieganiu i rozwiązywaniu wielu problemów i niechcianych kłopotów.
Stan wewnętrznej równowagi, pomaga nam z większą łatwością dostroić nasz umysł i emocje, aby jak najbardziej racjonalnie i efektywnie reagować na każdy przypadek jaki życie nam przynosi w sposób normalny i twórczy.

Operowanie w stanie wewnętrznej równowagi nie oznacza, że poruszamy się cały dzień z prędkością ślimaka, ani, że jesteśmy w stanie sennego relaksu: Chodzi o spowolnienie naszego wewnętrznego języka ciała – mechanicznych, umysłowych i emocjonalnych reakcji, których często żałujemy na koniec dnia. Tych, których negatywne konsekwencje były do uniknięcia, kompromisów, które kosztowały przyjaźń, ciągłego narzekania, czy zachowań pogłębiających wewnętrzny dramat.

Przykłady te i inne mogą wydrenować o wiele więcej naszej energii niż ciężki dzień pracy, a następnie
prześladować nas we śnie przekreślając szansę na odpoczynek.

Takie doświadczenia nie przytrafiają się nam tylko dlatego, że jesteśmy źli, albo nieudolni. One są wysoce przewidywalnymi konsekwencjami wówczas, kiedy nasz umysł i emocje pędzą poprzez dzień bez podłączenia do serco-wskazówek i praktycznych ułatwień jakie one przynoszą.
Praktykowanie równowagi wewnętrznej wzmacnia naszą świadomą pamięć obejmując również nasze serce, w chwili kiedy nasz umysł i emocje poruszają się poprzez codzienne wybory i uczucia, decydując o jakości i kierunku naszego życia.Równowaga wewnętrzna jest jak spokojne drzwi wejściowe do naszej Obecności, a jednocześnie jest prostym odbiciem naszego instynktownego poczucia zdrowego rozsądku.

Następujące kroki do osiągnięcia stanu równowagi wewnętrznej mogą być wykorzystywane podczas doświadczania stresu lub dla ogólnego utrzymania równowagi i odporności w systemie psychicznym i emocjonalnym. Stan równowagi wewnętrznej jest szczególnie przydatny i skuteczny, gdy jest zastosowany do przygotowania sie przed zaangażowaniem się w potencjalnie stresujące sytuacje, projekty, relacje, złożone decyzje, itp. Można go używać rano, aby przygotować się do dnia, a także nie zapominając, aby ponowić uruchamianie procesu od czasu do czasu.


Podstawowe kroki w celu uzyskania dostępu do stanu wewnętrznej równowagi:

Technika stanu wewnętrznej równowagi

1. Jeśli jesteś zestresowany, rozpoznaj swoje uczucia tak szybko jak tylko poczujesz, ze jesteś wytrącony z równowagi lub zaabsorbowany codziennymi czynnikami stresogennymi – takimi uczuciami jak frustracja, niecierpliwość, smutek, przeciążenie, gniew, bycie osądzanym, psychiczne zatkanie, itp.
2. Zrób sobie małą przerwę i zacznij oddychać koncentrując się jednocześnie na swoim sercu,
oddychaj trochę wolniej niż zwykle,
wyobraź sobie, ze oddychasz przez serce lub obszar w klatce piersiowej na wysokości serca.

(Jest udowodnione, że pomagając tworzyć koherentny rytm fal w rytmie bycia serca aktywujesz afirmującą moc swojego serca. Pomagasz w ten sposób przywrócić równowagę i spokój w twoim umyśle i emocjach.)

3. Podczas oddychania z jednoczesną koncentracją na sercu wyobrażaj sobie, że z każdym oddechem, zanurzasz się w uczuciu wewnętrznej równowagi i wypełniasz swój umysł i ciało spokojem i troską płynącą z głębi twojego serca

(Jest naukowo udowodnione, że promieniowanie miłością i troską poprzez twój system aktywuje korzystnie hormony i zwiększa odporność twojego systemu immunologicznego).
.
Praktykowanie zwiększy twoją świadomość odczuwania, kiedy stresujące emocje uspokoją się i powróci stan wewnętrznej równowagi. Umysł i emocje działają na poziomie wibracyjnym. Spowolnienie stresujących wibracji pomaga przywrócić współpracę i równowagę pomiędzy sercem, umysłem i emocjami.
(Podobnie jak ze starym wentylatorem elektrycznym, który grzechocze, dopóki nie zwolnisz obrotów, co często uspokaja i równoważy niesymetryczne drgania silnika.)

4. Gdy stresujące uczucia uspokoiły się, potwierdź z zaangażowaniem płynącym z głębi twojego serca, że chcesz zakotwiczyć i utrzymać stan wewnętrznej równowagi z chwilą kiedy ponownie zaangażujesz się w codzienne projekty, wyzwania i interakcje.

Jest czymś naturalnym, że zakłócenia wytrącają cię z równowagi w ciągu dnia. Po prostu zresetuj twoje intencje za pomocą szczerego serco-odczuwanego zaangażowania i ruszaj dalej.
Będziesz musiał resetować twoje zaangażowanie okresowo, jednak już wkrótce będziesz mógł na dłużej pozostawać w stanie wewnętrznej równowagi z mniejszym zaprzątaniem własnej uwagi.
W krótkim czasie nie będziesz już potrzebował przechodzić przez wszystkie etapy. Będziesz w stanie umiejętnie i świadomie wprowadzić się swoim "oddechem" w stan wewnętrznej równowagi
Ale po pierwsze, praktykuj kroki przez jakiś czas, aby podnieść poziom własnej świadomości w jaki sposób ejektywnie, skutecznie przechodzisz do stanu wewnętrznej równowagi, który za każdym razem jest nieco głębszy niż kilka wcześniejszych prób.
Niektóre /ujemne – przyp. tłum./ emocje potrzebują więcej czasu, aby spowolnić swoje wibracje. Po prostu zrelaksuj się, podejdź do tego swobodnie, nic na siłę.
Pamiętaj, że nie próbujesz naprawić emocji, stan wewnętrznej równowagi pomaga wyciszyć poczucie ważności wśród emocji, więc możesz wnioskować i postrzegać z pełnym obiektywizmem
To zmniejsza stres i pobudza twórcze i praktyczne reakcje na zastosowanie odpowiednich rozwiązań lub dostosowywania się do sytuacji.

Intencją tego artykułu omawiającego stan równowagi wewnętrznej nie jest odświeżanie koncepcji, którą większość spośród nas pamięta z dzieciństwa. Jego intencją jest uwypuklenie jaki potencjał co do redukcji stresu i jakie korzyści z równoważenia energii tkwią w praktykowaniu stanu wewnętrznej równowagi.

Chciałbym przypomnieć, sześć głównych korzyści wynikających ze stanu wewnętrznej równowagi:

1.Praktykowanie stanu wewnętrznej równowagi tworzy „przepływ” dzięki pomocy w regulacji równowagi i współpracy pomiędzy naszym sercem, umysłem i emocjami. Pozwala to nam na uzyskanie dodatkowego „okna w czasie”, dzięki któremu możemy dostrzec korzystne wybory, właściwe reakcje, decyzje i to w jaki sposób powinniśmy podchodzić do życia i innych osób. Jasne, właściwe wybory zapobiegają wydatkowaniu dużych ilości energii jaka byłaby zużyta w przypadku popełnienia błędów lub zbędnego powtarzania tych samych czynności.

2.Stan wewnętrznej równowagi pomaga nam dostroić nasz umysł i emocje do najbardziej odpowiedniego i efektywnego sposobu reagowania na każdą sytuację, wyzwanie jakie życie nam przyniesie. Wewnętrzna równowaga pomaga utrzymać współpracę sojuszu umysłu i emocji ze zrównoważonymi energiami naszego serca.

3.Praktykowanie stanu wewnętrznej równowagi pomoże chronić przed i eliminować wiele osobistych stresów, ułatwia również szybszy powrót z stresujących sytuacji w jakich się znaleźliśmy. Jest to korzystne dla naszego zdrowia, samopoczucie i jakości życia.

4.Stan wewnętrznej równowagi jest szczególnie przydatny i skuteczny, gdy używany jest do przygotowania się przed zaangażowaniem się w potencjalnie stresujące sytuacje, projekty, relacje międzyludzkie, złożone decyzje, itp.

5.Przejście do naszej przestrzeni równowagi wewnętrznej w początkowej fazie doznawania stresujących uczuć pomaga uniknąć dalszego pogłębiania się wielu stresujących sytuacji i tworzy podstawę pod znacznie łatwiejsze przejście przez różne wyzwania i opory /lęki/.
6.Kiedy znajdujesz się w stanie wewnętrznej równowagi, łatwiej jest ci wprowadzić inteligencję swego serca we wszystkie interakcje. Kiedy serce jest otwarte, to fakt ten pozwala również na pojawienie się cieplejszego, bardziej szczerego połączenia z naszym własnym autentyzmem oraz z innymi ludźmi.


Jeśli nie stosujesz jeszcze technik, które dają dostęp do wartości stanu wewnętrznej równowagi, to mam nadzieję, że ten materiał może zainspirować cię do eksperymentowania.
Z głęboką troską, Doc Childre

Kilka słów o Doc Childre i jego pracy.
Doc Childre jest założycielem Instytutu HeartMath, organizacji non profit w zakresie badawczym i szkoleniowym. Przez wiele lat działalność Instytut HeartMath koncentrowała się na odkrywaniu znaczenia i wagi połączeń pomiędzy sercem a umysłem w kontekście rozwoju intuicji i rozwoju osobistego człowieka..


Badania Instytutu na temat fizjologii stresu, intuicji i emocji zostało opublikowane w recenzowanych czasopismach naukowych oraz prezentowane były na wielu konferencjach naukowych na całym świecie. Narzędzia HeartMath stworzone w celu uwalniania stosujących je osób od stresu i pozwalające zarządzać emocjami są wykorzystywane przez przedsiębiorstwa, rząd, wojsko, szpitale, przychodnie i szkoły.

Doc Childre jest współautorem następujących książek: Rozwiązaniem - HeartMath, Od chaosu do koherencji, Transformując stres, Transformując lęk, Transformując złość, Transformując Depresję i Podejście HeartMath do zarządzania nadciśnieniem tętniczym.

Offline greg639

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 07, 2011, 18:57:16 »
temat rozpoczął się od zwrócenia uwagi na fakt, że dotyk "miłości" zakrzywia linię zgodnie z zasadą "złotej proporcji"

mam takie własne spostrzeżenie - jeżeli rysowanie linii (lub fali magnetycznej w innym odniesieniu) będzie wciąż kontynuowane, a na tą linię będzie wywierany rytmiczny nacisk miłości to linia ta zacznie tworzyć "złotą spiralę" - czyli rytmicznie bicie serca - jest właśnie po to potrzebne, żeby w odpowiedni sposób zagiąć fale elektromagnetyczne istniejące w przestrzeni. Innymi słowy serce pobiera energie z przestrzeni i wtłacza ją do naszej organizmu - czyli jest takim silnikiem nie wymagającym zasilania.


Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku - Harmoniczne Mandale Głosu
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 09, 2011, 22:56:49 »
Harmoniczne Mandale Głosu
Źródło: http://swietageometria.info/geometrycznie-o-czlowieku?start=2

Żyjemy w świecie wypełnionym miriadami połyskujących holograficznych pęcherzyków dźwiękowych, które aż do teraz były niewidoczne gołym okiem. Dzięki wynalezieniu nowego instrumentu o nazwie CymaScope to niewidoczne niegdyś królestwo dźwięku zostało w końcu ukazane. Jedną ze szczególnie wspaniałych cech tego wynalazku jest to, że pozwala nam zobaczyć wzorzec naszego głosu w postaci "Harmonicznej Mandali Głosu” (Harmonic Voice Mandale). Twój głos jest holograficzną reprezentacją wszystkiego czym jesteś i zawiera wszystkie aspekty twojego pola energetycznego. Starożytni mędrcy uczyli od tysiącleci, że głos jest pomostem do Boga. Podsumowuje to doskonale cytat pochodzący od greckiego podróżnika z Egiptu:

"W Egipcie, kiedy kapłani śpiewają hymny do bogów, śpiewają siedem samogłosek w odpowiedniej kolejności, a dźwięk tych samogłosek ma taką eufonię, że mężczyźni słuchają go, zamiast słuchać fletu i liry".
Demetriusz 200 p.n.e.

Twoje ciało składa się z delikatnych geometrycznych siatek energii (maswerków - http://pl.wikipedia.org/wiki/Maswerk ), ułożonych warstwa na warstwie, częstotliwość na częstotliwości. Twoje struny głosowe podtrzymują i emitują te częstotliwości, wtedy kiedy mówisz lub śpiewasz, kąpiąc w ten sposób siebie i wszystkich wokół, formą swego istnienia.
Instrument o nazwie CymaScope stał się pomostem, który pozwala nam dostrzec to piękno i cieszyć się nim po raz pierwszy w historii.
CymaScope potrafi pochwycić i zobrazować harmoniczną mandalę twego głosu i ukazać zawartą w niej wspaniałą geometrię - gdyż głos każdego z nas zawiera jakieś piękno.

Harmoniczne mandale głosowe nie są jednak tylko obiektami piękna i sztuki. Dobrze znane są lecznicze właściwości ludzkiego głosu i kiedy światło słoneczne lub światło żarowe oświetla (jego) wzór, to światło to, będzie modulowane w zależności geometrii wzoru, kąpiąc twą osobistą przestrzeń leczącymi częstotliwościami światła.

Jak działa CymaScope?


CymaScope działa w ten sposób, że obrazuje wzór, jaki wytwarza dźwięk kiedy napotyka powierzchnię wody, używając napięcia powierzchniowego
wody jako niezwykle czułej membrany. Gdy dźwięk wchodzi w interakcję z membraną, tworzy krótkotrwały odcisk, podobny do odcisku palca na szkle.
Wbrew temu, co jest nauczane w szkołach i na uczelniach, wszystkie dźwięki wokół ciebie podróżują do twych uszu w formie pięknych holograficznych pęcherzyków, a nie jako fale. Fale dźwiękowe w rzeczywistości nie istnieją. Model fali jest jedynie pojęciem matematycznym i nie tym jak dźwięk faktycznie podróżuje. CymaScope rzeczywiście potrafi zobrazować kolejne warstwy pęcherzyka dźwiękowego twego głosu odkrywając jego piękno.


Dźwięk nie opuszcza naszych ust w formie fal, lecz w postaci holograficznych pęcherzyków

http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/ArtykForum/bubble2.jpg
8. Geometrycznie o człowieku

Przepołowiony pęcherzyk dźwiękowy ukazuje w piękny wzór zawarty w jego wnętrzu.

Tłumaczenie: Leszek

Oryginalny artykuł w języku angielskim "Harmonic Voice Mandala"
http://www.cymascope.com/cyma_research/articles.html
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2011, 23:16:35 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku -> Serce i koherencja
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 21, 2011, 22:33:13 »
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2011, 22:35:50 wysłana przez Leszek »


Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 28, 2011, 17:04:51 »
Serce generuje najpotężniejsze pole elektro magnetyczne wytwarzane w ciele [PL]
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=kxdtuFHI3FQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=kxdtuFHI3FQ</a>
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2014, 14:00:10 wysłana przez Leszek »

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: 8. Geometrycznie o człowieku
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 29, 2014, 23:21:24 »
Matematyka Serca
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=zKfnyeao5OM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=zKfnyeao5OM</a>

Więcej:
http://swietageometria.info/artykuly/203-global-coherence-project-initiative