Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Neb Heru, Nibiru, Planeta X  (Przeczytany 13495 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Radosław
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 227




Zobacz profil Email
« : Sierpień 30, 2010, 15:15:01 »


Są to fragmenty tłumaczenia pracy Antona Parksa, jego zacytowane słowa są pogrubione:

"
Pojęcie „Kirišti” powiązane jest z koncepcją Chrystusa (proszę zajrzeć do dekodera - http://www.zeitlin.net/EndEnchantment/SecretD.html. Chociaż tego rodzaju byty powstają w układzie Gagsisá (Syriusz), skąd pochodzi materiał genetyczny użyty do stworzenia Sa’ama, Parks wyraźnie zaznacza, iż Enki, a tym bardziej ja czy Ty jako ludzie, nie spełniamy genetycznych wymogów do bycia Kirišti.
Neb-Heru, Gwiazda Poranna

Ádam Genisiš zawiera załącznik o tej nazwie, opisujący starożytne teksty dotyczące planety Wenus, którą zwano m.in. Gwiazdą Poranną; opisywano ją, jako tułaczą, zanim zajęła swoją obecną pozycję w Układzie Słonecznym. Koncepcja ta została rozwinięta przez Immanuiła Wielikowskiego, w książce Zderzenie światów.

Parks przebadał liczne materiały, które przynajmniej częściowo potwierdzają wnioski Wielikowskiego oraz wydarzenia opisane w Ádam Genisiš, wliczając w to Mulge-Tab (towarzysza Mulge). Najbardziej wymowne z tych materiałów są pogrzebowe, egipskie teksty; inne są również bardzo przekonywujące.

Oto krótki zarys metody, której Parks użył do sformułowania koncepcji Neb-Heru:
1.   Udokumentuj całkowite przekonanie Mezopotamczyków o miejscu pochodzenia ich bogów. Skonfrontuj ową ideologię z ostatnimi odkryciami astronomicznymi, dotyczącymi Układu Słonecznego. Służy to przywróceniu prawdy, zaburzonej na długo przez badaczy takich, jak Zecharia Sitchin, którzy chcieliby widzieć w wędrujących członkach Układu Słonecznego miejsce pochodzenia bogów Anunna z mezopotamskich tekstów.
2   Spróbuj zidentyfikować ten niebiański obiekt. Okazuje się, że wspomina się o nim w indyjskiej Rigwedzie. Dostrzeż podobieństwa pomiędzy tym wedyjskim tekstem i egipską ideologią. Zauważ, że mają one wspólne pochodzenie.
3.   Ustal, że Enki i Ozyrys to jedna i ta sama osoba. Prowadzi to do możliwości utożsamienia płaziego potomstwa Enkiego-Ozyrysa, oraz jego krewnych, z Projektantami Życia Abgal, pochodzącymi z Syriusza – tymi, których uważano za KIR-IŠ-TI. Wszystko to łączy Kirišti z Chrystusem, symbolizowanym przez Gwiazdę Poranną w hermetycznych fragmentach Biblii. To z kolei prowadzi do interpretacji znaczenia różnych krzyży odnajdywanych w różnych częściach świata. Zbadaj także ofiarne tradycje Dogonów, które związane są ze śmiercią Nommo, „Chrystusa” Mali. W wyniku tej ofiary wszechświat, wraz z pozycjami gwiazd, został zaburzony. Wszystko to daje możliwość porównania złożonego w ofierze, niebiańskiego Nommo do niebiańskiego ciała, którego zniszczenie stworzyło planetę Wenus.
4.   Szczegółowo zbadaj pochodzenie planety Wenus i jej uformowanie widziane przez różne kultury. Zauważ, że Wenus zawsze powstaje w efekcie zniszczenia swojego protoplasty.
5.   Badaj podobieństwa między różnymi mitami, które mówią, iż planeta Wenus powodowała powodzie przez wieki. Zauważając, że w tradycji mezopotamskiej, Wenus i jej protoplasta nosili imiona „Neberu” i „Mulge”, zacznij pojmować hermetyczną, egipską ideologię, która w rozczłonkowanym Ozyrysie widziała pas asteroid. Odkryj, że roztrzaskane drzewo na horyzoncie i pierwotne wzgórze, z którego wyłoniło się nowe słońce (Wenus), tworzą zbieżny obraz – niebiański wizerunek Ozyrysa na niebie. Ozyrys symbolizuje wzgórze starożytnych bogów (Kadištu), ponieważ jest ich przedstawicielem na Ziemi. Horus Mściciel, pośmiertny syn Ozyrysa, reprezentuje Gwiazdę Poranną. Pokaż, że wszyscy faraonowie (wizerunki Horusa) symbolizują Wenus. Analizując egipskie teksty pogrzebowe odkryj, że dusze faraonów muszą odbyć niebiańską podróż, która pozwala na ponowne złączenie rozczłonkowanego ciała Ozyrysa i przywrócenie pierwotnie zaburzonego porządku wszechświata. Aby tego dokonać, muszą podążać starożytną ścieżką Neb-Heru (Horusa-Wenus), orbitą, która wiedzie od światła do ciemności. Wszystkie te odkrycia prowadzą do wniosku, iż mezopotamska „astre” Neberu i egipska Neb-Heru tworzą ten sam obraz na niebie.

To proste – w Układzie Słonecznym rzeczywiście znajdował się wędrujący obiekt, który bywał czasem bardzo uciążliwy dla Ziemi i innych planet. Jego powstanie w wyniku zniszczenia innego obiektu na niebie zostało zaobserwowane przez ludzi, tak jak i jego ostateczne przejęcie przez stabilną, słoneczną orbitę. Znamy go, jako Wenus. Nigdy nie była domem dla bogów; nie ma też innego miejsca w naszym Układzie Słonecznym spełniającego taką rolę. Istnieją głębokie więzi pomiędzy tym obiektem, Wenus, i Horusem/Neb-Heru, oraz Ozyrysem uważanym za jego protoplastę.

"
Nie zgadzam się z teorią Sitchina dotyczącą Nibiru. Jestem pewien, że opisuje on Wenus, jeszcze zanim krążyła po obecnej orbicie.
W załączniku do Ádam Genisiš pt. Neb-Heru, Gwiazda Poranna, wprowadzam wiele nowych elementów powiązanych z mitologią, które wyjaśniają, że pomiędzy Marsem i Jowiszem istniała planeta, którą nazywam Mulge (Czarna Gwiazda). Planeta ta była bazą Projektantów Życia w Układzie Słonecznym.
Otrzymałem wiedzę, iż Wenus była kiedyś jej satelitą. Wojna, którą prowadzili Anunna ze swoimi oponentami, zniszczyła Mulge ponad 10000 lat temu. Kiedy Mulge została zniszczona, jej satelita (przyszła Wenus) został wystrzelony i wędrował po Układzie Słonecznym przez kilka tysięcy lat.
W sercu starożytnych Egipcjan Wenus to Neb-Heru (władca Horus), mściciel mszczący swojego ojca Ozyrysa. Pogrzebowe teksty wyjaśniają to w cudowny sposób i wyraźnie utożsamiają Horusa, a potem martwych królów (wizerunki Horusa) z Gwiazdą Poranną.
Zgromadziłem również dużo materiałów udowadniających, że Wenus znajdowała się w innym miejscu przed rokiem 3000 p.n.e. Liczne mity opisują jej wędrówki po Układzie Słonecznym. W tym miejscu odnoszę się również do badań Immanuiła Wielikowskiego (Zderzenie światów).

"

„Neberu” vs. Planety X

Parks bada najpierw twierdzenia Sitchina, iż Sumerowie uważali planetę, którą nazywali „Neberu” lub „Nibiru”, za miejsce pochodzenia Anunnaki. Planeta ta posiada wg Sitchina bardzo eliptyczną orbitę, po której okres obiegu wynosi 3600 ziemskich lat. Sitchin najwyraźniej zaczerpnął ten pomysł wyłącznie z glinianej tablicy „VA-243”, wierząc, że ukazuje ona tajemniczą planetę obiegającą Słońce.


Niestety nie jest to żaden astronomiczny dokument. Zawiera trzy linijki tekstu, brzmiące tak:

"
Dusbsiga [imię],
Ili-Illat [imię],
twój służący

"

Nie ma tutaj żadnej aluzji do Neberu; żadnego śladu wskazującego, iż planeta ta jest domem bogów Anunna(ki). Żadna inna tablica również o tym nie mówi.

"
Powtarzam, nie ma żadnej tablicy, która by o tym mówiła. Ja nikomu nie każę wierzyć słowom, które otrzymałem, powtarzając – „moja wersja jest najlepsza”. Muszę niestety stwierdzić, że pan Sitchin zdaje się nie znać prawdy o tablicach, które analizuje. W przeciwnym razie dawno temu ukazałby odniesienia do tych tablic, które mogłyby potwierdzić jego tezy…

Nigdzie nie występują zwroty takie jak „Anunna z Neberu”, lub „bogowie z Neberu”, tudzież „pochodzący z Neberu.

"

Przeciwnie, wszystkie mezopotamskie teksty mówią wyraźnie o miejscu pochodzenia Anunna(ki), planecie Dukù (znaczenie tego słowa to „poświęcony kopiec” lub „święty kopiec”).

"
Gina’abul-Anunna i Sumerowie mieli zwyczaj używania słów „góra” lub „kopiec”, aby poetycznie nazywać boskie miejsca na niebie (gwiazdy i planety). Sumerowie wykorzystali słowo Dukù, określając nim świątynie w Eridu i Nippur na cześć pierwotnego wzgórza bogów.
"

Nie trzeba szukać powiązań pomiędzy Neberu i Dukù, ponieważ takowe nie istnieją.

Lecz Neberu odgrywa kluczową rolę w tezach Sitchina. Anunnaki potrzebowali ziemskiego złota, aby umieścić je w atmosferze swojej planety, stabilizując światło słoneczne; miało to ją [atmosferę] utrzymać. Dlatego też potrzebne im były kopalnie złota oraz ludzcy niewolnicy, aby w nich pracować.

Jak wyjaśniono w Le Secret des Etoiles Sombres i Ádam Genisiš, złoto służyło zupełnie innym celom, powiązanym z tajemnicą nieśmiertelności.

Sitchin ani nikt inny nigdy nie zidentyfikowali ani jednego słowa w mezopotamskiej mitologii, które by potwierdzało tezę złota-potrzebnego-atmosferze. Co więcej, słowo „Neberu” („Nibiru”) w tekstach pojawia się rzadko i zdaje się być powiązane z Jowiszem lub Merkurym.

Jeżeli Neberu rzeczywiście istnieje, czy nie byłaby jednym z obiektów odkrytych niedawno na peryferiach Układu Słonecznego. Spójrzmy na dane owych obiektów:

NAZWA; ŚREDNICA W KILOMETRACH; ORBITA; OKRES OBIEGU W LATACH; KOMENTARZE
- 2002 LM60 "Quaoar"; ~1300; Prawie okrągła, najczęściej poza Plutonem; 287; Największy znany obiekt Pasu Kuipera

- 2003 EL61 "Santa"; 2300 (wydłużona) = średnica Plutona;   Transneptunowa, skośna; - ;Dwie małe satelity

- 2003 VB12 "Sedna"; ~1800;   Transneptunowa, 3x większa od orbit Plutona i Neptuna, peryhelium równe 76 AU; 10500; Członek „wewnętrznego obłoku Oorta”

- 2004 DW "Orcus"; 1600; Transneptunowa, peryhelium równe 30.5 AU, rezonans 2:3 z Neptunem; 247.5; Mała, lodowa planeta

- 2005 FY9 "Easterbunny"; 3/4 średnicy Plutona; Transneptunowa, peryhelium równe 38.5 AU; 310; Pas Kuipera

- 2003 UB313 "Eris"; 2600; Peryhelium równe 38 AU; 557; W „rozproszonym dysku”, zaraz poza Pasem Kuipera

Wiele z tych obiektów ma bardzo długie orbity, jednakże wszystkie są transneptunowe, co oznacza, że nigdy nie znalazły się wewnątrz orbity Neptuna – podstawowy warunek, niezbędny do obserwacji ich wędrówki przez Mezopotamczyków. Ponadto żaden okres obiegu nie jest zbliżony do 3600 lat.

Jakim cudem Neberu miałaby być jednym z tych obiektów?

Istnieje także problem wynikający z nazwy nadanej Plutonowi przez Sumerów i Akadyjczyków - ŠU-PA. Sitchin tłumaczy tą nazwę, jako „opiekun SU”. Parks skłania się ku innemu tłumaczeniu – „kontrola rozwidlenia (punkt graniczny)”, oznaczającemu planetę, która kontroluje planety i asteroidy znajdujące się poza Układem Słonecznym. Sumerowie uważali Plutona za pierwszą planetoidę z bardzo wielkiej rodziny!

Parks zauważa także, że wszystkie opisy Układu Słonecznego używane przez Sitchina, aby zweryfikować jego tezy, implikują obecność pasa asteroid.

Zecharia powiedział, że będziemy mimo wszystko pamiętać fakt, iż mezopotamscy astronomowie byli dobrze zaznajomieni z tajemniczą Neberu, której okresowe przejścia przerażały wszystkich.

Sumeryjscy bogowie dobrze znali Układ Słoneczny, wliczając w to pozycję Plutona. Ale bogowie, i w konsekwencji również Mezopotamczycy, nie byli w stanie opisać na tablicach planet poza Plutonem, ponieważ jest ich bardzo wiele.

Bardzo możliwe, że kiedyś planeta odpowiadająca charakterystyce sitchinowskiego Nibiru zostanie odkryta. Ale co kwalifikowałoby ją, jako „dziesiątą planetę” (dwunastą według obliczeń Sitchina)?

Badania Parksa nie są powiązane z tym zagadnieniem. Jego dodatek do Ádam Genisiš, Neb-Heru, Gwiazda Poranna, ukazuje, że w pewnym momencie naszej historii niebiański obiekt – w tym przypadku planeta – będący częścią Układu Słonecznego, przemieszczał się i wywarł duży, destruktywny wpływ na wszystkie planety tego układu przez okres kilku tysięcy lat. Tę planetę można łatwo zidentyfikować.

"
Nibiru Sitchina i długowieczność Anunnaki
W swoich książkach i wykładach, Zecharia Sitchin przypisywał niezwykłą długowieczność Anunnaki ich macierzystej planecie, Nibiru, której okres obiegu wynosi 3600 ziemskich lat. Jak mówi, oznacza to, że każdy rok życia boga Anunnaki równa się 3600 lat ludzkiego życia.

Brak krytyki tego pomysłu wiąże się ze swoistym kultem wyrosłym wokół Sitchina. Jednakże wyzwałem go raz podczas publicznego występu w Bay Area. Zapytałem go, dlaczego myśli, że długowieczność i wiek są powiązane z długością roku planetarnego. Jego odpowiedź – „Następne pytanie?.

"

cdn...

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Radosław
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 227




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 30, 2010, 15:16:06 »


"
Identyfikując niebiańskiego niszczyciela

Epoka zniszczeń mogła się pojawić w czasie obejmującym historię długotrwałych kultur tubylczych, istniejących na Ziemi po dziś dzień. Motywuje to Parksa – tak jak motywowało Wielikowskija i innych – aby zagłębiać się w różne mitologie, w poszukiwaniu „zakłóceń” oraz możliwych powodów takiego stanu rzeczy.

Opowieści o wielkich zniszczeniach są częste. Ich źródło często opisywane jest, jako gość z niebios; z kolei mniej więcej w równych proporcjach personifikuje się go i nie, jako boga.

Mitologowie często uznają takie mity o bogach za opisy naturalnych katastrof. Parks również skłania się ku takim wytłumaczeniom, wiedząc przy tym, że żywe istoty z krwi i kości również często stoją za mitami.

Może to zakłopotać czytelnika. Naprawdę nie powinno, gdy zda sobie sprawę, że pamięć o potężnych istotach i zdarzeniach była zapisywana i przechowywana przez tysiące lat… a wspomnienia bywają plastyczne.

Parks rozpoczyna badania od indyjskiej Rigwedy i jej opisu wspaniałego Agni, boga ognia i poświęcenia, niebiańskiego „zakłócacza”, który poruszył Ziemię; również mitycznego wojownika.

Anton szuka wspólnych cech pomiędzy Agni i biblijnym Lucyferem (Wenus), łacińską nazwą oznaczającą „niosącego światło”. W greckiej wersji Biblii Lucyfer zwany jest „Phosphorus”, co również oznacza „niosącego światło”. Kościół chrześcijański od fragmentu Księgi Izajasza („Jak upadłeś z nieba, Gwiazdo Poranna?”), błędnie wiąże Lucyfera z Szatanem.

Parks odnalazł kilka zadziwiających odniesień do Agni z Rigwedy.

Inna sprawa – egipska Księga Umarłych zawiera polecenia dla martwego Ozyrysa, który z pomocą kapłanek przejdzie transformację w Horusa i odrodzi się niczym Fenix z popiołów.

Pytanie: czy można przejść inicjację, czytając informacje przekazywane, aby zainicjować pełny proces?

Ktoś mógłby powiedzieć, że nie; inicjacja musi zostać doświadczona; śmierć lub rychła śmierć musi być częścią doświadczenia. Sama informacja jest niewystarczająca; to nie wiedza. Jednakże informacje są bardzo ważne.

Teraz spójrzcie na ludzkość, jako całość. Twoim zdaniem, patrząc na nią przez pryzmat informacji podawanych przez Parksa, powiedziałbyś, że ludzka rasa była ignorancka? Bo ja tak. Czy ludzka rasa doświadcza (nieuchronnej) śmierci?

Oburzająca sugestia, być może. Być może posiadając istotne informacje o swojej przeszłości i prawdziwym miejscu w kosmosie, ludzka rasa zyskałaby potencjał do przejścia od stanu niewtajemniczonego do wtajemniczonego.

Kontynuując:

Fragmenty Rigwedy, które wiążą Agni z egipskim Horusem (Heru):

"
Zrodzony z dwóch matek… potężny i rozsądny… dla dobra człowieka i światów… daje wytchnienie przez swoją naturę… wyodrębniony przez tarcie z piersi swoich rodziców… zrodzony na wschodzie, a potem na zachodzie.
Rigweda, Hymn 12, Angiras Hiranyastupa
Gdy Agni chciał wykorzystać swój rydwan, dwie jego matki podjęły wysiłek, aby dać mu ciało… Te dwie matki trzymają równocześnie owoc w swoich piersiach, wiernie zachowany, urodzony w dzień i w nocy, zawsze młody, zawsze w ruchu, nieśmiertelny przez ludzkie wieki.
Rigweda, Hymn 12, Angiras Hiranyastupa

"

Podczas gdy ojciec Agni jest „mistrzem ofiary”, Ozyrys sam jest wielką ofiarą. Dwie matki Agni można porównać do dwóch matek Horus – dwa kawałki drewna tworzące rytualny ogień. Reprezentują noc i świt. Izyda i Neftyda zmieniają się symbolicznie w przystanie prowadzące duszę Ozyrysa, aby nie został utracony w próżni, ale był w stanie wznieść się i przemienić w Ra’af (czarne słońce lub czarne, niebiańskie ciało), zanim reinkarnuje jako Horus, niebiański syn.

Rytuał ten wykonywany jest w Wielkiej Piramidzie. Egipskie słowo określające piramidę to „MÉR”, czyli „miejsce przeznaczenia i lamentów” lub „który prowadzi ku cudownym obszarom potężnego bóstwa”.

Wielka Piramida jest symbolem Izydy. Grób Totmesa III (Amduat, piąta Godzina, Rejestr 3, 374) nie pozostawia ku temu wątpliwości, ponieważ utożsamia ciało Izydy z pierwotnym wzgórzem. Głowa bogini widnieje na szczycie.

Piramida symbolizuje Izydę. Na wschodnim krańcu (po prawej stronie) pojawia się wąż i gwiazda, reprezentujące Gwiazdę Poranną. Cztery siedzące bóstwa symbolizują cztery aspekty niezbędne do przemiany martwego króla w niebiańskiego Horusa, w formę Sokara (dolny środek, z dwoma skrzydłami). Przed wężem i gwiazdą widnieje inskrypcja – „Żyjący Bóg. Odchodzi i powraca. Otwiera [drzwi] krajalnicę.

"
Wielka Piramida to miejsce, w którym Ozyrys został stworzony i wskrzeszony, jako Horus, pierwszy boski król Egiptu. Ciało Ozyrysa, odpowiednio wyposażone do wielkiej wyprawy, składano w sarkofagu w Komorze królewskiej; dwie matki, Izyda i Neftyda, znajdowały się niżej, w Komorze królowej, aby stworzyć syna, boskiego sokoła.
"

W egipskiej Księdze Umarłych napisane jest, że ów sokół („ze złota”) posiada głowę Feniksa (z powodu swojej pierzastej, wielobarwnej grzywy); fakt ten można połączyć z innym fragmentem Rigwedy (Hymn 10), dotyczącym królewskiego niemowlęcia Cumary, dziedzica tronu.

Poniższy fragment związany jest z Hymnem 10 wspomnianym wyżej.

"
Przybyłem dzisiaj z krainy Ruty (podwójny lew); przybyłem, aby udać się do miejsca zamieszkania boskiej Izydy. Widziałem wielkie tajemnice, głęboko ukrywane, ponieważ pozwolono mi zobaczyć narodziny wielkiego boga; Horus obdarzył mnie swoim Bâ (duszą); widziałem, co tam się znajduje… Jestem tym, który został obarczony dostarczaniem jego myśli do Ozyrysa i Duat. Oto ja, sokół, który żyje w świetle; który jest potężny dzięki swojemu diademowi; ten, który jest potężny dzięki swojemu blaskowi. Spowoduję, aby odszedł i powracał, aż do szczytu nieba.
"

Parks przedstawia znacznie więcej przykładów z Egiptu i Indii, wiążąc ze sobą Gwiazdę Poranną, sokoła, feniksa i planetę Wenus, jako najistotniejsze czynniki w rytuale wskrzeszenia.

"
Historia daje nam cenne mitologiczne korelacje. Parashu-Râma, indyjska Wenus, posiadała ojca, uważanego za ogień ofiarny; widać tu podobieństwo do Ozyrysa, będącego „wielkim ofiarnym” w Egipcie. Purany wskazują, że ziemski ojciec Wenus pracował na rzecz ludzkości i był w jakimś stosunku z kapłanami i głównymi rolnikami. Czy nie były to funkcje Enkiego w Mezopotamii i Ozyrysa w Egipcie? Mahâbhârata mówi, że Jamadani, ziemski ojciec Wenus, został zamordowany przez króla, a jego syn należał do kasty wojowników. Wiemy, że Ozyrys (Enki) został zamordowany przez Seta (Enlila) i jego dumnych towarzyszy (wojowników Anunna). Zabójstwo Enkiego nie pojawia się na mezopotamskich tablicach, ponieważ nie miało miejsca w Sumerze.
"

Enki = Ozyrys

Parks odnalazł liczne korelacje pomiędzy sumeryjskim Enkim-Ea i egipskim Ozyrysem, a także Quetzalcoatlem.

"
Sumeryjskie słowo „ENGUR” oznaczające podziemne wody Abzu. Często bywało synonimem Abzu. ENGUR ma też dużo wspólnego z akadyjskim „Apsu”. Była to święta nazwa związana z boginią Nammu i jej synem Enkim. Możemy zdekomponować to pojęcie jako EN-GUR8. Oznacza to „władca (lub przodek) głębokości”, tudzież „ku głębi”.
"

Anton odnalazł egipską formę tego słowa, hieroglificzne En-Khu-Ur, „ku chwale księcia”.

"
Klinowy znak dla słowa „ENGUR” przypomina plan Ozyrejonu (Ozyrysa) w Abydos.
"

„Enki” (Pan Ziemi) można zredukować do „É-A” (Mistrz Wodnej Świątyni) w akadyjskim. Poniżej ukazano egipską ilustrację, symboliczną reprezentację Ozyrejonu w Abydos.



"
Ukryte znaczenie Engur Enkiego, takie jak „miejsce, w którym odzyskać serce”, lub „miejsce wchłaniane w stanie spoczynku” idealnie koresponduje z boskimi świątyniami egipskimi, takimi jak Ozyrejon, w którym znajdowały się ochronne groby ku czci Ozyrysa. Proszę zwrócić uwagę na znajdujący się na prawo od Ozyrysa Ankh, symbol życia.

Znak ENGUR jest prostokątem zawierającym krzyż, symbolem KIR-IŠ-TI, przywłaszczonym później przez Kościół katolicki jako symbol Jezusa Chrystusa.

Znak ten oczywiście poprzedza chrześcijaństwo; można go odnaleźć na licznych, starożytnych zabytkach, szczególnie tych w Ameryce Środkowej, gdzie identyfikowany jest jako „Krzyż Quetzalcoatla” – istota porównywana z Gwiazdą Poranną i Chrystusem prekolumbijskim. Zdaje się być sobowtórem Horusa.
Okrągły krzyż Quetzalcoatla symbolizuje nowe (piąte) słońce w azteckiej kulturze, stworzone po zniszczeniu poprzedniego świata przez Quetzalcoatla i jego „cień” Xolotl.

Planeta Wenus, Gwiazda Poranna, także była uważana za nowe słońce przez starożytnych Egipcjan; to nikt inny, tylko Horus, egipski Chrystus.

Symbol Engur przypomina również trumnę lub urnę. Znak ten można wymawiać jako ZIKUM, „niebo” po sumeryjsku. ZIKUM może zostać zdekomponowane do ZI-KUM, co oznacza „zranione życie”, „zranionego ducha”, lub nawet „zraniony i zabrany”. Czy to nie dusza śmiertelnie rannej osoby wznosi się do nieba? Czy właśnie to nie stało się z duszą Ozyrysa?

Akadyjska wymowa ZIKUM to Šamû. Oznacza to „zabrać w stanie spoczynku”, lub „odnowić serce”.
W skrócie – istnieją liczne korelacje pomiędzy mezopotamskim Enkim-Ea, egipskim bogiem Ozyrysem i pojęciami odnoszącymi się do zmartwychwstania egipskiego boga.

Liczne egipskie miasta posiadały centra kulturowe, zwane „Per Ankh”, „Dom Życia”. Możemy porównać je do szkół lub uniwersytetów przeznaczonych do pobierania nauki w zakresie takich dziedzin, jak historia, astronomia czy pisanie. Miasto Abydos specjalizowało się w medycynie. Interesującym jest, że Sumerowie postrzegali Enkiego jako wielkiego lekarza, leczniczego węża bogów!

"

Znak ryby

Czytelnicy mogą pamiętać, że Carl Sagan i I.S. Shklovskii (Intelligent Life in the Universe) wzięli pod uwagę babilońskiego historyka Berossosa; opisał on ziemnowodnego nauczyciela Oannesa, który dał wiedzę neolitycznym ludom z Zatoki Perskiej. Ich badania, wraz z pracą Z. Sitchina, dotyczące tajemnicy Oannesa oraz legend Dogonów z Mali o Nommo, a także pracą Roberta Temple’a (The Sirius Mystery) skupiającą się bardziej na Nommo, stanowią źródło wielu dyskusji i spekulacji na temat kontaktów pozaziemskich istot z wczesnymi cywilizacjami ludzkimi.

Niestety, nie ma dużo materiałów na ten temat, co jest niefortunne, biorąc pod uwagę fakt, jak gigantyczny wpływ musiało to mieć na ścieżkę, którą podąża ludzkość i która doprowadziła nad do miejsca, w którym znajdujemy się dzisiaj.

Pamięć Antona wypełniona jest informacjami dotyczącymi Oannesa i płazów Nommo, którzy są Abgal pochodzącymi z Syriusza. Istotny jest tutaj ich związek z zagubioną planetą Mulge.

"
Egipskie słowo „Abdju” (Abydos) posiada homofon, którego znaczenie to „ryba”. Owa święta ryba była nawigatorem słonecznej barki Râ. Jej funkcją było ostrzeganie pasażerów barki przed wrogami wysyłanymi przez Seta. Nietrudno utożsamić rybę z Abdju z Horusem, lub nawet reinkarnowanym Ozyrysem; sumeryjskim odpowiednikiem Ozyrysa jest zaś Enki, którego symbolem była ryba.

Ryba nawigująca słoneczną barkę, to prawdopodobnie również planeta Wenus, która do dnia dzisiejszego (przynajmniej czasami) wyznacza drogę słońca.

Wiemy także, że ryba jednocześnie symbolizuje Syriusza, świętą gwiazdę Egipcjan i miejsce pochodzenia płazich Projektantów Życia. Przywodzi to na myśl wodne istoty zwane Nommo. Dogoni twierdzą, że Nommo odbudowali świat kilka razy i darowali ludzkości mowę i ziarna.

Dla Sumerów Nommo to słynni Abgal, którzy słuchają Enkiego. Sumeryjskie słowo „Abgal” można przetłumaczyć na akadyjski jako „Apkallû”, oznaczające mędrca i kapłana.

Berossos, babiloński historyk i kapłan Świątyni Bel, opisał Abgal-Apkallû; można przeczytać o nich we fragmencie jego książki, The Babyloniaca:

W Babilonie było wielu ludzi różnego pochodzenia, którzy mieszkali w Chaldee i żyli bezprawnie, niczym zwierzęta na polach.

W pierwszym roku pojawiła się istota, która wyszła z Morza Erytheraeum, biegnącego równolegle do Babilonu. Owa istota powiedziała, że nazywa się Oannes; była zwierzęciem obdarzonym rozumem. Jej ciało było podobne do ryby. Pod rybią głową posiadała inną głowę; posiadała także ludzkie stopy, wychodzące z rybiego ogona. Jej głos i język były ludzkie w swojej artykulacji. Ten wizerunek został zachowany do naszych czasów.

Owa istota była przyzwyczajona do przebywania między ludźmi, lecz nigdy nie potrzebowała żadnego jedzenia. Dała ludziom wiedzę w postaci liter, nauki, metalurgii, sztuki, sposobu budowania miast i świątyń, tworzenia praw; uczyła zasad geometrii. Pokazała im jak wydobywać ziarna z ziemi i zbierać owoce. W skrócie – nauczyła ich każdej rzeczy potrzebnej do polepszenia jakości życia i jego ucywilizowania.

W owym czasie nie trzeba było niczego dodawać do tej nauki. A gdy słońce wzeszło, Oannes powrócił do wody, aby przetrwać noc w głębinach, ponieważ był płazem. Potem pojawiły się inne zwierzęta przypominające Oannesa.
Berossos, The Ancient Fragments, Isaac Preston Coy, 1980.

Zapisy egipskiego Helladiusa donoszą o człowieku-rybie zwanym Oe, żyjącej w Zatoce Perskiej. Wyszedł ze świecącego jaja i poświęcił się nauczaniu ludzkości.

Pośród rdzennych plemion Pomo z Kalifornii istnieje mit mówiący o przybyciu doskonałej istoty, która „wyszła z oceanu i przekształciła się w człowieka”.

W Chinach pojawiły się Lingyus, wodne istoty o ludzkich twarzach, rękach i stopach, o ciele ryby.
W Egipcie ludzie spożywali ryby, lecz było to zabronione na królewskim stole faraona! Bez wątpienia faraonowie byli zaznajomieni z prawdziwą symboliką ryby. Niektórzy z nich pamiętali o „płazim” pochodzeniu ich boga Ozyrysa, który został zamordowany przez swojego wroga Seta.

Co dziwne, Jezus Chrystus został złożony w ofierze w piątek – dzień, w którym chrześcijanie jedzą ryby. Kościół katolicki został wybrany, aby przejąć symbolikę.

"


Anubis, balsamujący bóg oskarżony o mumifikację Ozyrysa i obrzęd KRST (pogrzeb). Ozyrys był pierwszym pochowanym bogiem, który został przywrócony do życia. Grobowiec Khabeknet (dziewiętnasta dynastia).

Kontynuując ten tok myślenia, Parks ukazuje, że hieroglificzne przedstawienie imienia „Sa’am” oznacza „zabić” i „zamordować”. Imię „Ozyrys” (Usir – siedziba oka) zostało dane Sa’amowi po jego śmierci przez Egipcjan, którzy znali jego prawdziwe imię.
"

cdn...

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Radosław
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 227




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Sierpień 30, 2010, 15:16:52 »


"
Znak krzyża - KIR-IŠ-TI i Gwiazda Poranna

Wyznawcy głównych religii, zwłaszcza zachodnich, skłaniają się ku wierzeniom, iż niektóre cudowne wydarzenia miały miejsce w odpowiednim miejscu i czasie; wierzą również w wyjątkowe, nadludzkie istoty, które stworzyły znane im (wyznawcom) religijne systemy. Zwykle nie zdają sobie sprawy, że wszystkie te religie wypełnione są mitologią, która istniała na długo przed powstaniem każdej z nich.

Teologowie zdają sobie z tego sprawę; to właśnie badają, a owe badania zdają się nie kolidować z ich religijnymi wierzeniami. Podążają jakby podwójną ścieżką.

Anton Parks także podąża podwójną ścieżką, lecz patrzy na to wszystko z innego punktu widzenia niż konwencjonalni teologowie. Z jednej strony wyraźnie pamięta uczestnictwo w wydarzeniach, które w końcu stały się „zmitologizowanymi” elementami religii. Z drugiej strony - zaczął badać mitologie.

Ważna sprawa – znaczna część tej sekcji poświęcona jest planecie Wenus, ponieważ zdaje się ona być pozostałościami Mulge-Tab. Cechy przypisywane Wenus od tysiącleci mogą nam coś powiedzieć o domniemanym spotkaniu Ziemi i Mulge. Niektóre z tych cech przypisywane są postaciom religijnym, takim jak Jezus Chrystus.

Pojęcie „KRST” i jego odmiany można zdekomponować. KIR-IŠ-TI lub KIR-IŠ-TUŠ można zdekodować do znaczeń – „ryba/syn”, „gwiazda/góra/płonący” i „życie”. Oznacza to „płonącego syna życia”, „rybę z gwiazd/życie”, tudzież w Egipcie „rytuał pogrzebu; trumnę lub sarkofag króla”; oznacza to również „syna, który mieszka w gwiazdach”.

Enki uważany był przez niektórych Gina’abul za KIR-IŠ-TI.

Istniał okultystyczny, egipski paradygmat, która uważał Ozyrysa, głównego martwego i wskrzeszonego boga, za istotę symbolicznie przeobrażoną w Gwiazdę Poranną przed reinkarnowaniem jako Horus. W Nowym Testamencie Jezus mówi o sobie – „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni (…) korzeń i potomek Dawida, i jasna Gwiazda Poranna” (Apokalipsa, 22.13 i 16).

"
W Apokalipsie 22, Jezus mówi o sobie, iż jest „tym, który przybywa”. Jako Alfa i Omega, jest pierwszym i ostatnim. Jest królem, źródłem, Wiecznie Namaszczonym. Jego rola jako Mesjasza jest jasno określona.

Wiele cech Jezusa można powiązać z Ozyrysem i Horusem. Greckie słowo „Christos” („Messias” po łacinie) oznacza – „namaszczony, błogosławiony przez pana”. Mówi o osobie, która została namaszczona (od łacińskiego „unctum” – maść [ang. „unguent”]) podczas konsekrowania poprzez liturgiczne namaszczenie. Inicjacyjny obrzęd Ozyrysa w Abydos polega właśnie na tym; stąd też wywodzi się chrześcijański chrzest.

Wtajemniczony (a także przyszły król) pojawia się w basenie po długiej podróży inicjacyjnej. Wspina się po stopniach, aby uzyskać dostęp do centralnej wyspy (na której znajduje się głowa Ozyrysa) i odradza się jako młody syn.

Egipskie „Mesi” tłumaczone jest jako „urodzić się”, lub „matka”.

Obrzęd inicjacyjny w świątyni Ozyrejon w Abydos przypomina wcześniejszy obrzęd sumeryjski, który prowadził bogów do Engur Enkiego-Ea w Abzu, podziemnym świecie:

Wkraczasz do Ziemi; Geb (bóg Ziemi) otwiera się dla ciebie. Wkraczasz do podziemnej hali pod (świętymi) drzewami. Przybyłeś teraz w pobliże boga (Ozyrysa), boga, który śpi w swoim grobowcu. Jego prawdziwy wizerunek spoczywa na jego pogrzebowym łożu.

W tym świętym miejscu jego tytuł to „Usprawiedliwiony”. Jego ciało oczyszczone jest w Râ-Anedjti; jego ciało oczyszczone jest w (świętym) dorzeczu Heket.

Dla ciebie Bramy Innego Świata są otwarte. W pokoju, w pokoju, możesz osiągnąć święte miejsce Ozyrysa. Przetrzymujesz noc i śpisz w miejscu pełnym tajemnic.

Czeluść Enkiego-Ozyrysa jest bez wątpienia czeluścią świata, miejscem zamieszkania wodnych bogów. Nowicjusz zabierany jest głęboko pod Ziemię, poprzez tunel wiodący do podziemnego Ozyrejonu, i zostaje zanurzony w świętej wodzie przed wyprawą na świętą wyspę (platformę) i napotkaniem sarkofagu oraz relikwiarza zawierającego głowę Ozyrysa.

Zanurzenie powodowało rodzaj programowania, który wywierał wpływ na cud zmartwychwstania nowicjusza.

W Abzu lub Abydos, nowicjusz spotyka się z namaszczonym, Mesjaszem, zbawicielem, który wybawi go od grzechów. To bardzo przypomina funkcję podjętą przez Ozyrysa po jego śmierci; staje się wielkim sędzią, kapłanem wieczności.

W Judaizmie Jezus jest wysłannikiem Boga, który przywróci Izraelowi jego prawa i zainauguruje erę sprawiedliwości.

Dla Egipcjan sprawiedliwość jest boginią zwaną Maât. Towarzyszy ona Ozyrysowi podczas procesu ozyryjskiej sprawiedliwości w ukrytym świecie zmarłych. Maât (sprawiedliwość) osądza ludzkie dusze ważąc serce, podczas gdy Ozyrys wydaje wyrok.

Znowuż, Biblia opracowana przez hebrajskich kapłanów, nie przegapia okazji, aby opierać się na ezoterycznej ideologii egipskiej:

Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a Gwiazda Poranna wzejdzie w waszych sercach.
2 P 1,16-19

"

Heket (HÉ-KET), „która łączy oddech” w sumero-akadyjskim, jest boginią posiadającą głowę płaza. Nosi znak Ankh, który jest jej atrybutem par excellence.

Heket jest pierwotną boginią, która daje życie; to ona formuje niemowlę w łonie matki. Ona jest „świętą położną”.

Bogini ta przyczynia się do regeneracji Ozyrysa w Ozyrejonie w Abydos, oraz koncepcji Horusa jako inkarnacji swojego ojca.

Tym samym przypomina bardzo boginię Nut, matkę Ozyrysa, która z kolei jest sobowtórem Nammu, matki Enkiego, będącej płazem.

Anton cytuje Messoda i Rogera Sabbaha (The Secrets of Exodus, 2000), aby wyjaśnić, iż aramejskie tłumaczenie Biblii ujawnia pewien fakt – Hebrajczycy byli monoteistycznymi kapłanami „Yahoud”, Judejczykami wygnanymi z Egiptu, którzy uprzednio byli kapłanami Amona, a potem Atona (pod wpływem Echnatona, który przemienił Atona [słoneczny dysk] w niepowtarzalnego boga).

Innym przykładem antycznych korzeni elementów żydowskiej kultury jest zwyczajne hebrajskie imię „Cohen”, oznaczające generalnie rzecz biorąc „kapłana”.

"
Biblijne imię boga, „Yahvé”, wywodzi się z egipskiego hieroglifu IAW:

Z tego słowa pochodzi nazwa, jaką określano hebrajskich kapłanów – Yahouds (Judejczycy).
IAW (uwielbienie,modlitwa)

"

Jeżeli chodzi o kapłanów i kapłanki, Parks stara się ustalać cechy tych ważnych notabli lub istot w różnych kulturach. To istotne, ponieważ ich pochodzenie jest bardzo interesujące – nie pojawili się znikąd, nie byli też „postaciami z bajek”. Można powiedzieć, że z pewnością byli nie tylko zwyczajnymi absolwentami teologicznych seminariów.

Owe cechy są bardzo podobne w wielu kulturach, a to może zaprowadzić nas do bardzo dawnych czasów i wydarzeń. Poniższa tabela przedstawia związki kapłanów z koncepcją Mesjasza i Chrystusa w różnych kulturach.

Koncepcja   
Kapłan, kapłanka
Mezopotamia/Sumer
GUDU4
Akad.: Pašišuen
Domyślnie – kapłan (męski), namaszczony, czystość rytualna poprzez boskie namaszczenie.
Archaiczny znak – egipski krzyż Ankh, od którego wziął się symbol reprezentujący kobiecość i planetę Wenus.
GUDU4-ABZU
Akad.: Gudapsu
Łączy sumeryjski znak z Abzu, przedstawiany w formie wodnych świątyń w ludzkim świecie.
Egipt
Oczyszczenie duszy zmarłego było zadaniem Izydy, Neftydy, Maât i Heket; wszystkie one nosiły Ankh, symbolizujący wskrzeszenie duszy w ozyryjskim kulcie.   
Judeochrześcijaństwo/Łacina
-

Koncepcja
Kapłan GALA(akad.: Kalû)
Mezopotamia/Sumer
Wywodzi się od starożytnych Abgal związanych z wodnym kultem Enkiego-Ea.
Główny obowiązek – śpiewanie przy akompaniamencie harfy.
Pieśni i lamenty towarzyszyły chowaniu zmarłych.
Przeganiał demony i ochraniał zmarłych podczas ich podróży.   
Egipt
Praktyka (KRST) powiązana z Syriuszem poprzez syryjskie związki Abgal i Izydy.
Judeochrześcijaństwo/Łacina
-

Koncepcja
Mesjasz (Namaszczony); Chrystus
Mezopotamia/Sumer
Enki-Ea był odpowiedzialny za kapłanki Santana, które zbierały rolnicze plony dla Gina’abul w Edinie.
Egipt
Horus chciał pomścić swojego ojca, uwolnić ludzi Enkiego-Ozyrysa ciemiężonych przez Enlila-Seta oraz oczyścić honor swojej rodziny ze strony matki.
Plutarch w dziele Izyda i Ozyrys wskazuje, że „Bóg” dał owoce ziemi Egipcjanom.
Ozyrys symbolizował odnowienie natury; każdy zmarły Egipcjanin nosił jego imię.
Jako pierwszy zmarły i wskrzeszony Bóg, uważany za głównego nowicjusza Egiptu.
Uważa się, że wynalazł pszenicę, która była zapowiedzią nieśmiertelności dla Egipcjan.
Egipcjanie świętowali tajemnice męki, śmierci i wskrzeszenia Ozyrysa.
Judeochrześcijaństwo/Łacina
Łacina – namaszczony, błogosławiony przez Pana.
Ten, od którego oczekuje się zbawienia.
Zbawiciel, wyzwoliciel.
Łacińskie słowa - „Messio” (plon) i „Messis” (produkt pochodzący z Ziemi).
Edin zmieniony w „raj”.


Znaki i symbole – ciąg dalszy…


Ankh – symbol życia i bogiń-kapłanek.

Egipt. Symbol życia i boskiego oddechu. Łuk lub węzeł Ankh towarzyszy wszystkim rytuałom i figurkom w licznych talizmanach i obiektach pogrzebowych. Epitet dotyczący Ozyrysa – „ten, który żyje”. Słowa „Ankhu” i „Ankhiu” to synonimy „błogosławionej śmierci”. Na planie katedry nawy symbolizują znak Ankh wraz z eliptycznym prezbiterium, ułożone prostopadle do głównej osi.

W starożytnym malarstwie egipskim osoba darująca komuś łuk/węzeł Ankh, oferuje jej życie.

Egipskie obchody zmartwychwstania martwego króla poprzez jego syna były prowadzone przez boginie-kapłanki, niosące krzyż. Dwaj KIR-IŠ-TI („żarliwi synowie życia”), Ozyrys i Jezus, rozumieli zmartwychwstanie, w którym aktywnie uczestniczyli święci, odpowiednio Izyda i Neftyda lub Maria i Maria Magdalena. Te żeńskie istoty symbolizują Ducha, lub Ducha Świętego w wersji judeochrześcijańskiej.

Obchody Misterium Męki Ozyrysa

Opis: Rozpoczyna się ceremonia orki i siewu. Mumia Ozyrysa pokryta jest cennymi klejnotami i substancjami owiniętymi w papirus, zanurzonymi w głębokim basenie. W konkretny dzień wizerunek Ozyrysa wystawiany jest na słońce, tuż przed jego zachodem; umieszcza się go w świętej barce otoczonej płomieniami, która wpłynie do grobu Ozyrysa. Potem ciało Ozyrysa umieszczane jest w morwowej trumnie i chowane w tym samym miejscu, co w roku poprzednim. Wizerunek z poprzedniego roku jest z kolei ustawiany naprzeciwko (lub we wnętrzu) drzewa Išed („Drzewo Horyzontalne”, prawdopodobnie wierzba lub jawor), symbolu boskości lub bogini. Trzydziestego dnia, gdy wody Nilu zawracają, ceremonie powiązane z pochowaniem Ozyrysa rozpoczynają się w podziemnej komnacie.

Dekompozycja egipskiego słowa „Išed” na sumero-akadyjski ujawnia związki Neb-Heru i KIR-IŠ-TI. Zdekodowane – „góra, gwiazda, żarliwy wzrost, opuścić, pojawić się, starożytny wzrost”. Tłumaczenie – „sprawić, że pojawiają się gwiazdy; wyjście z gwiazd; wskrzeszenie ze starożytnych”.

Egipcjanie postrzegali Išed jako „położnika” (pewnie istnieje na to lepsze słowo) nowego słońca; narodziny związane z wyjściem z otwartego lub pękniętego Drzewa Horyzontalnego.

"
Czarne Słońce – emblemat Nazistów
Dobrze znanym jest fakt, że motyw „czarnego słońca” był istotny dla Nazistów. Napisano na ten temat wiele książek…
Ich przekonanie, że symbol ten związany jest z odnową życia, wywodzi się z Egiptu; często odnajdywano go w starożytnych tekstach pogrzebowych. Lecz dla Egipcjan dusza była wspomagana w procesie śmierci, wznosząc się do nieba, podczas gdy Naziści dążyli do śmierci, aby odnowić swoją potworną ideologię. To jeden z przykładów starożytnego i szlachetnego symbolu, przekształconego przez „siły ciemności”.

"


Gwiazda lub ciało niebieskie symbolizujące duszę zmarłego (w tym przypadku Ozyrysa, który przemieniony został w Benu [Feniksa]), wiodło ciało niebieskie w nocy (Râ'af – czarna gwiazda), przekształcając się potem w Gwiazdę Poranną, towarzysza Słońca podczas dnia. Dzięki KIR-IŠ-TI, takim jak Ozyrys czy Jezus, śmierć nie jest dłużej uważana za anihilację; raczej za przejście.


Asyryjsko-babilońskie BAR lub BA7 (dusza, uwolnić, otworzyć lub rozłupać)

Przejście dokonywane przez duszę przedstawiane było przez starożytnych Sumerów w glinie w formie symbolu ukazanego po lewej. Symbol krzyża związany jest z późniejszym chrześcijańskim krzyżem, symbolizującym Syna Bożego lub mękę Chrystusa.

Anton odkrył wiele symbolicznych znaczeń krzyża – złączenie Nieba i Ziemi, materii i ducha, aspektu żeńskiego/nieświadomości i aspektu męskiego/świadomości; także gwiazda, która jest miejscem spotkania dwóch światów, tudzież przeciwstawnych sił.

"
Drzewa Išed sadzono na szczycie wzgórza Ozyrysa, pokrywając wodny grobowiec boga z czeluści (Ozyrejon w Abydos). Išed, stwórcze drzewo horyzontalne, dawało życie zarówno nocnemu, jak i dziennemu słońcu, mylonymi z Benu (Gwiazdą Wieczorną) i Neter Duau (Gwiazdą Poranną). Nie trzeba chyba przypominać, że Wenus transmutująca w ziemskim świecie symbolizuje Horusa lub martwego króla.
"

Drzewo symbolizuje Boginię-Matkę.

Koncepcja węża zawieszonego na świętym drzewie pomiędzy światłem i ciemnością zapisana jest na mezopotamskiej okrągłej pieczęci oraz powiązana jest z historią węża (Enkiego-Ea) i zakazanego drzewa (Bogini) w Ogrodzie Eden.

Parks zapoznał się z wieloma wersjami tego motywu – hebrajską, egipską, sumeryjską…

Wspólną mitologiczną płaszczyzną jest stała walka pomiędzy siłami ozyryjskimi (Sojusznicy Światła) i setyjskimi (Synowie Ciemności).

Wąż często zastępowany jest przez Horusa, pośmiertnego syna Ozyrysa; czasem występuje również w formie sokoła usadowionego na szczycie świętego drzewa.

Posiadanie tego drzewa stanowi usankcjonowanie władzy Râ.

Podejmując znowu kwestię Dogonów i Nommo, Anton cytuje Marcela Griaule’a i Germaine’a Dieterlena, przedstawiając ich wersję mitu kazirodztwa Bladego Lisa i Matki Ziemi, zawartą w książce Le Renard Pâle z 1965 roku. Dobrze byłoby, gdyby w tym miejscu czytelnik zapoznał się z historią Dogonów i ich powiązaniami z Syriuszem B, znajdującą się pod adresem http://www.ufopsi.com/articles/dogon.html. Nommo, bogowie Dogonów, zostali stworzony przez Amma, niebiańskiego Boga i stwórcę wszechświata. Jeden z nich zbuntował się i został złożony w ofierze przez Amma; jego szczątki zaś pocięto i rozrzucono po wszechświecie.

Dogoni nie są jedyną kulturą wierzącą w taką kosmologię. Różne wersje tej samej historii jednoczą nie tylko podobne motywy, lecz także lingwistyczne korzenie. Przykładowo – Annagonno (ów poświęcony Nommo) można zdekomponować do AN-AG-UN-NÚ, AN-AG-UN-NU lub AN-AG-UN-NU11. Oznacza to – „An (lub niebo), który reprezentuje populację”, „An, który umieszcza wizerunek światła lub ognia”, tudzież „An, który zabija się dla populacji”. Albo Kilena (drzewo, do którego przywiązany był Annagonno podczas owego zdarzenia) – KI (miejsce, ziemia), LE4 (niebiański), NA (istota ludzka). Oznacza to „niebiańskie miejsce ludzkiej istoty”, lub „symbol Bogini-Matki”. Annagonno to oczywiście Enki-Ozyrys; Amma to An, a „blady lis” to Enlil.

Pochodzenie planety Wenus; narodziny Wojowników Wenus

Istnieje ścisłe powiązanie pomiędzy znaczeniem Gwiazdy Porannej („Neter Duau” po egipsku) oraz „królem”, którym jest Horus (Heru), będący wizerunkiem Neter Duau (Wenus).

Wszyscy protoplaści Wenus inkarnują istotę złożoną w ofierze w połączeniu ze światem zmarłych. Dzieje się tak generalnie rzecz biorąc we wszystkich tradycjach, wliczając w to te ze Środkowej Ameryki i Skandynawii.

Często utożsamiani są z wojną lub konkretnych konfliktem, a także z Isztar, Ateną, Horusem, Parashu-Râmą i Lucyferem.

Helleńską wersją babilońskiej Isztar (Wenus) jest Atena, która powstaje „w pełni uzbrojona” z czoła Zeusa (Jowisza).

Planetą znajdującą się przed Jowiszem (tudzież jego „głową”) była „czarna gwiazda” Mulge, która wytrąciła Wenus z pierwotnej pozycji (Wenus była satelitą Mulge).

W Izydzie i Ozyrysie Plutarch cytuje wypowiedź Manetona, który twierdzi, że imię „Atena” oznacza po grecku „spontaniczny ruch”. „Atena” zdekomponowane do sumero-akadyjskiego oznacza „wołanie pana-ojca”, „wysłannika pana-ojca” oraz „ze zwłok pana-ojca”.

Niezwykła historia o głowie rodzącej boginię-wojowniczkę pojawia się w indyjskiej mitologii – Bogini Kali w Dewimahatmjie. Na szczególną uwagę zasługują rozdziały 7.8 i 9.22.



"
KA-LI9, „migotliwe świadectwo” po sumeryjsku, gorączkowo tańczyła na niebie, podekscytowana spustoszeniami jakie spowodowała. Wystawiając na niebezpieczeństwo równowagę Ziemi i ludzkości, Shiva kładzie się u jej stóp, aby zatrzymać jej niszczycielski taniec. Te piekielne zniszczenia, o których mówią indyjskie teksty, odnaleźć można w sumeryjskim słowie „MU7”, które zapisywane jest również jako „KA-LI” i oznacza „wołać” i „miotać”.

Kali jest jednocześnie boginią zniszczenia i kreacji. Jest najczęściej przedstawiana jako przerażająca kobieta, ubrana na czarno, o świecących i przekrwionych oczach. Można nawet powiedzieć, że jest czarną gwiazdą! Posiada cztery ramiona i tańczy na szkielecie. Ciało, na którym tańczy, symbolizuje zniszczony wszechświat. Inni sądzą, że owo ciało symbolizuje śmierć, którą zostawia na swojej drodze. Bardziej współczesne interpretację utożsamiają ciało z Shivą. Ponadto Kali wyskoczyła z czoła bogini zwycięstwa Durgi.

"

Głowa Brahmy; Pani Zeusa

Głowa boga wszystkich bogów pojawiła się w hinduskiej literaturze jako piąta i tajemnicza głowa Brahmy.

"
Indyjskie kroniki mówią, że Brahma, „ogromna istota”, posiadał cztery głowy umieszczone w głównych miejscach. Wiedząc, że bóg uważany jest za stwórcę wszystkiego, możemy go porównać do Jowisza (Zeusa) ze śródziemnomorskich tradycji, a cztery głowy do czterech satelitów Jowisza – Io, Europy, Ganimedesa i Kallisto.

Wedyckie teksty mówią, że pewnego dnia Brahma uformował dla siebie piątą głowę, aby obserwować boginię Sandhyę („zmierzch”). Połączył się z nią i z tego związku powstała ludzkość. Shiva-Rudra, małżonek bogini, był niezwykle wściekły i wypuścił płonącą strzałę, która odcięła piątą głowę Brahmy.

Najistotniejszy jest tutaj fakt, iż piąta głowa indyjskiego Jowisza miała obserwować boginię „zmierzchu”, czyli podążać za jej kultem – z tego powodu Shiva-Rudra ją odciął.

Wiemy, że w egipskiej mitologii Izyda reprezentuje świt, a Neftyda zmierzch. Dwa kawałki drewna, które uformowały Arani (dwie matki) Agni (Horus) słusznie utożsamiane są ze świtem i zmierzchem w Wedach.

Egipskie tradycje uczyniły z Neftydy starożytną małżonkę Seta (Enlila), czasem też jego siostrę. Neftyda koresponduje z Inanną, „małżonką” systemu Enlila, które jest również wnuczką Enlila. Egipcjanie zrobili z niej małżonkę Seta. Historia ta staje się znacznie bardziej spójna, gdy zdamy sobie sprawę z ukrytych powiązań pomiędzy Ozyrysem i Neftydą (Enkim i Inanną)…

Innin powiązana jest również z upadkiem kultu Amašutum na Ziemi. Eksplozja Mulge (czarnej gwiazdy), która była planetą znajdującą się pomiędzy Marsem i Jowiszem, była efektem tego upadku i wojny pomiędzy Gina’abul. Shiva-Rudra (Enlil-Set) jest najpewniej osobą, która podjęła decyzję o zniszczeniu planety Projektantów Życia.

"

Bramini, członkowie najwyższej kasty w Indiach, twierdzą, że wyłonili się z głowy Brahmy. A to właśnie Mulge, planeta Kadištu, która znajdowała się naprzeciwko Brahmy (Jowisza), i którą Shiva-Rudra (Enlil-Set) rozkazał zniszczyć!

Bramini przez długi czas byli farmerami i pasterzami; jest to w pełni zgodne z wiedzą o Projektantach Życia, a także wiedzą o Nommo Dogonów, dotyczącą Santana-Šandan Amašutum, jako nadzorczyń plantacji i upraw, zielarek, itd.

Powracając do greckich wersji – istnieje historia o śmierci złożonej w ofierze istoty, która zrodziła boskość; boskość ta musiała uciekać przed gniewem „bogów”. Chodzi tutaj o Semele, kochankę Zeusa.

"
Historia ta opowiada, iż Zeus był bardzo zauroczony księżniczką Semele. Kochał ją tak bardzo, że obsypywał ją prezentami. Kiedy Hera, żona Zeusa-Jowisza, dowiedziała się o zdradzie króla bogów, przybrała postać Beloe, pielęgniarki Semele. Przekonała księżniczkę do tego, aby okazała swoją miłość. Semele udała się więc do Zeusa-Jowisza i poprosiła go, aby ukazał jej się w pełnym blasku. Zeus tak uczynił i ukazał się otoczony oślepiającym światłem, wraz z błyskającymi piorunami. W przeciągu krótkiej chwili ciało Semele spłonęło. Mówi się, że grób księżniczki tlił się jeszcze długo po jej śmierci.

Zeus zdążył wziąć z łona Semele Dionizosa, ich wspólnego syna. Król bogów schował go w swojej nodze, zanim przemienił go w młodą kozę, aby mógł uciec przez gniewem Hery. W takiej formie Dionizos uciekł do dalekich
krain. Potem zszedł do podziemi, aby odzyskać swoją matkę z królestwa ciemności; zaniósł ją na Olimp, a Zeus dał jej nieśmiertelność pod imieniem Thyone.

Ta wersja jest niezwykła, ponieważ przedstawia Zeusa jako kogoś odpowiedzialnego za niebiański dramat i jednocześnie obserwatora wydarzeń. Podobnie jak w przypadku wariantu ofiary u Nommo, król bogów wykorzystuje światło, aby poświęcić ofiarę. Z ofiary tej rodzi się dziecko, które musi uciekać przed boskim gniewem. W każdym przypadku dziecko jest przez jakiś czas chronione przed wypełnieniem swojego szalonego przeznaczenia.

Podobne koncepcje pojawiają się u Dogonów; wg nich „z wypływającej krwi Nommo wyłonił się Yazu (Wenus) w niejasny sposób”. Wskazuje to na fakt, iż Wenus bywa momentami niewidzialna na swoim kosmicznym kursie…
Postać Dionizosa jest bardzo interesująca. Grecka mitologia mówi, że był dotknięty obłędem. Wędrował po świecie; jego historia pełna jest tajemniczych podróży. W ich trakcie dał ludzkości wiedzę o rolnictwie. Różne wizerunki przedstawiają Dionizosa jako cherubina wychodzącego ze swojej matki, lub opłakującego jej śmierć, tudzież rozpościerającego swoje skrzydła, aby zostawić jej szczątki.

"


Semele
John McKirdy Duncan


Gustave Moreau - "Jowisz i Semele". W środku pojawia się mały Dionizos. Jego cechy przypominają Benu (Feniksa)…
"

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
hsapiens
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 17, 2010, 09:04:07 »


Witam. Zaciekawił mnie wykład z Nassimem.. i tak oto dużym przypadkiem pojawiłem się na waszym forum.
Przy okazji i w tym intrygującym mnie nadal temacie.

Około 2 lata temu zainteresowałem się tą niby planetą, "karłem", czy jak ją jeszcze inaczej zwać. Czy istnieje ?.
Nie wiem. Nie mam żadnych dowodów i argumentów na to, że tak jest. Ale i że tak nie jest.

Wytłumaczcie mi jednak jedno.. W jakim celu w Earth Google zakryta jest część "nieboskłonu"  w pozycji -6.01931, -91.5903
Podaje się ją w sieci jako pozycja owej planety "Nibiru". Jak wiemy to strefa w okolicy Oriona.

Byłbym wdzięczny za logiczne wyjaśnienie.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
jolkaz
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 74




Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 17, 2010, 11:50:25 »


To jest fragment z wywiadu Project Camelot

Odpowiedź Jamesa na Pytanie 19: Anu doszedł do bycia królem Annunaki dzięki  swojemu pomysłowemu i manipulacyjnemu umysłowi, który wyniósł go na pozycję  „Zbawiciela” jego rasy, co zaczął postrzegać jako swoje przyrodzone prawo, mające  zastosowanie wobec wszystkich wymiarów jego kreacji. Wedle niemal wszystkich  ludzkich definicji w tym temacie, Anu jest Bogiem. 

Cel Anu jest wielowątkowy i problematyczny do sprecyzowania, gdyż tak naprawdę  zależy on od tego, w oparciu o które współrzędne czasoprzestrzeni dokonasz takowego  rozeznania. Na jednej ze współrzędnych, możesz powiedzieć, że jego względny geniusz  doprowadził go do pozycji Bóstwa, i jednocześnie na innej współrzędnej, mógłbyś  powiedzieć, że był on Szatanem, a prawda jest taka, że jest on nimi obydwoma,  ponownie, wedle ludzkiej definicji. 

Wśród międzywymiarowych planów egzystencji, w których byty czy też istoty istnieją  jako indywidualne ekspresje Pierwszego Źródła, istnieją rasy istot, które żyją w innych  gęstościach wibracyjnych. Istnieje liczna ilość różnych ras i tak jak w Naturze, ma  miejsce proces naturalnej selekcji określający, które gatunki uzyskają dominującą  pozycję pośród szeregu różnych ras. Annunaki są rasą istot, która usytuowała siebie na  piedestale w obrębie planów międzywymiarowych, a ich król, Anu, był tym który  przewidział proces mogący wykatapultować go na pozycję Bóstwa.

Historia ta jest  przedstawiona na setki różnych sposobów w różnych mitologiach, lecz Anu jest  czczony jako Bóg na tej planecie przez tych, którzy są szczerzy, jednakże nieświadomi  korzeni konceptu Boga.  Zamierzeniem Anu, w odniesieniu do ludzkości, było stworzenie zmanifestowanej  fizycznie rasy istot, którą mógłby kontrolować. To jego kreacja była impulsem, który  nakierował go na ścieżkę dążenia do pozycji Bóstwa oraz do bycia czczonym przez jego  kreację, jednakże wiedział on, że mogłoby to wydarzyć się tylko wtedy, jeśli byłby w  stanie zniewolić prawdziwą naturę ludzkości w instrumencie ludzkim, który to został  dopasowany do Systemu Umysłu Ludzkiego oraz do jego różnych podsystemów. 

Impulsem do bycia Bogiem-Stwórcą był aspekt ze wszech miar utalentowanego umysłu  Anu, umysłu który był następstwem jego kodowania genetycznego, gdyż był on w  stanie skonceptualizować to z potrzeby zbawienia jego rasy i cywilizacji. To w tyglu tej  odczuwanej przez niego potrzeby, rozpoczął rysowanie swojej wizji stworzenia rasy  robotników na Ziemi.

Gdy minęły zaledwie dziesiątki tysięcy lat od pierwszych  eksperymentów Annunaki na ludzkiej genetyce, prace nad rasą ludzką były na tyle  posunięte do przodu, że ekspresja ludzka zaczęła stawać się jedną z głównych obsesji  innych ras międzywymiarowych.  Obsesja ta powołała do życia szereg mitologii o istotach pozaziemskich żyjących na  innych planetach w podobny sposób jak ludzie i odwiedzających Ziemię swoimi  statkami kosmicznymi – niektóre z tych istot były życzliwe, a niektóre nie za bardzo.  Jednakże, jak wspomniałem już o tym wcześniej, rasa ludzka jest tak naprawdę jedyną  formą życia tego rodzaju w całym wszechświecie, w kontekście jej poziomu gęstości i  zmanifestowanej fizyczności; spowodowane jest to eksperymentami Anu nad  zaprojektowaniem instrumentów ludzkich, które mogły być zniewolone przez System  Umysłu Ludzkiego. 

Anu był mistrzem obserwowania. Zrozumiał on esencję istot, po czym wykorzystał tę  wiedzę do manipulowania. Wiedział, że wszystkie istoty, w rdzeniu swojej esencji, były  zakodowane do służenia. Służenie w imię jedności wszystkich istot jest naturalnym  podejściem obecnym w Suwerennej Całości, jednakże, jak uświadomił to sobie Anu,  owe wrodzone pragnienie służenia było również słabością, którą można było  wykorzystać – wykorzystać w tym sensie, że istoty mogły być zmanipulowane do  poddania się przytłumieniu, nie zdając sobie sprawy, że ma miejsce jakiekolwiek  przytłumianie. 

Mitologia o złocie, dla którego eksploatowania Anu zmanifestował cały ten system  kreacji, jest jedynie zewnętrzną postacią motywacji. Anu aspirował do planów o  znacznie obszerniejszym zasięgu: chciał on być Bogiem wszystkich istot –  międzywymiarowych i wymiarowych (ludzi) – oraz dysponować władzą umożliwiającą  kontrolowanie losu planet, ras, grup, lub jednostek, którą to dzierży ten, kto stworzył  system. Anu wierzył, lub być może, racjonalnie tak sobie to wytłumaczył, że wszystko  co zrobił, to po prostu dostarczył istotom ludzkim i międzywymiarowym zaspokojenie  dla ich pragnienia służenia Bogu. 

Odpowiadając na twoje pytanie, dlaczego Anu to zrobił? Zrobił to po prostu dla władzy,  ale nie dla takiej władzy, którą możemy mieć na myśli w odniesieniu do CEO  korporacji lub prezydenta kraju, nie, była to władza dalekosiężna, rozciągająca się na  całe rasy i planety, aczkolwiek nawet to nie było prawdziwym powodem. Powód ten był  znacznie subtelniejszy: była to chęć zniewolenia świadomości Suwerennej Całości,  wiedząc że była ona znacznie potężniejsza, inteligentniejsza, i bardziej świadoma niż  nawet sam Anu. To było prawdziwą motywacją Anu – chęć kontrolowania tego, co było  większe niż on sam.

Jest to władza niemożliwa do pojęcia w naszej ludzkiej domenie, a  kiedy już władza ta została osiągnięta, wytworzyła ona pragnienie jeszcze większej  władzy, a za czym idzie, jeszcze bardziej wyszukanych systemów kontroli.  To te systemy kontroli, „ponakładane” jeden na drugi, są tym, co ostatecznie spowolniło  postrzeganie czasu, i, w pewnym sensie, umożliwiło Anu funkcjonowanie w całkowicie  innym czasie. Różnica w czasie umożliwiła mu wyprzedzenie innych ras oraz  kontrolowanie odpływu zdarzeń na podobieństwo kosmicznego operatora marionetek.  W następstwie czego, inne rasy znajdowały się w poszkodowanej sytuacji, gdyż były  one odbiorcami zdarzeń, a nie ich twórcami. Znajdowały się one poza strumieniem  kreacji, wciąż starając się dotrzymać mu kroku, sprostać, podczas gdy, w pewnym  sensie, Anu był o tysiące mil z przodu, kalkulując swoje posunięcia, które inne rasy  mogłyby napotkać w zupełnie innym czasie.

http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=221:wywiad-projektu-camelot-james-cz-1&catid=59:inne&Itemid=55 tutaj całość

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
hsapiens
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 17, 2010, 13:44:18 »


Kopiujesz wywiad z kimś żyjącym od kilkudziesięciu lat obrazującego nam co działo się przed cywilizacjami które znamy, a których nasza obecna cywilizacja do końca jeszcze nie poznała. My nie poznaliśmy, on wie?. Znaki z bliższej lub dalszej przeszłości można sobie w dużej mierze na swoj własny sposób dopasować i interpretować wg. własnych potrzeb. Nie widać tu żadnych argumentów podpartych dowodami. Sorry, ale to do mnie nie dociera.

Nie odpowiada na zadane wyżej pytanie (czarny kwadrat w konkretnym miejscu na nieboskłonie w Earth Google). Wystarczy odnieść się logicznie i z sensem. Nie poprzez intelektualno-intuicyjny "wymysł" kogoś, kto niczego tu nie dowodzi, a wysnuwa jedynie hipotetyczne scenariusze. Pisać (jak ów "norweski polityk") można wiele. Dla przykładu Nassim w swojej prezentacji popiera się nie tyle ludzką logiką, fizyką, ale i budzącymi respekt argumentami. Tego oczekiwałbym również tutaj. Pozdrawiam.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
darlut
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 51




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Styczeń 25, 2011, 15:08:41 »


Oto nowe info dotyczące tematu Nibiru

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=wJMmjyitW38" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=wJMmjyitW38</a>

Sam sprawdziłem w Google Earth i faktycznie skrawek nieba jest ukrywany. Dlaczego  CO?

Oto szybkie namierzanie: szukać na południowy zachód od gwiazdozbioru Oriona.Rektascensja 5h53min / Gru-6stopni16' / Stopnie 0*40' i macie na środku monitora tajemniczo wycięty skrawek nieba  wykrzyknik

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2011, 20:09:48 wysłane przez Michał-Anioł » Zapisane
mephistopheles
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 61




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Styczeń 26, 2011, 00:11:14 »


Sam sprawdziłem w Google Earth i faktycznie skrawek nieba jest ukrywany. Dlaczego  CO?

To rzeczywiście osobliwe, że serwis Google zaciera i/lub wycina pewne fragmenty udostępnianych zdjęć..

Proszę, zapoznać się z tym zjawiskiem:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=7KVO7K8pVys" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=7KVO7K8pVys</a>
Film, jest wart uwagi przede wszystkim ze względu na fakt prześwietlenia zdjęcia satelitarnego.
Wnioski, które wysuwa autor filmu, mogą nie być trafne.
Cóż.. coś tam jest, i jest to nieprzypadkowo niewyraźne.
Istnieje artykuł o tym zjawisku: http://www.kryminalistyka.fr.pl/praktyka_czlowiekzmaree.php chyba wart osobnego wątku...

Poza tym, nie tak dawno w wątku o alternatywnych badaniach historii dawnych Słowian  http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,592.0.html,
natrafiłem na interesującą tezę:


"Gdy patrzymy na Masyw Ślęży ( Ślęża, Wieżyca i Gozdnica ) z lotu ptaka to przypomina on układ w gwiazdozbiorze Oriona lub też układ piramid w Giza w Egipcie. Jednocześnie układ ten jest identyczny do tego, jaki można zaobserwować na Ziemi w 10450 p.n.e. i wcześniej."

źródło: http://www.missionpharaoh.com/pl/sleza/index.php

Zastanawiające jest to, iż trudno tę informację zweryfikować, ponieważ na zdjęciach satelitarnych Mapy Google, akurat w okolicach masywu Ślęży jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia...


Jest to podejrzana sprawa.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2011, 01:15:47 wysłane przez mephistopheles » Zapisane

To, co naprawdę ważne, musi być odkryte,
lecz nigdy zrealizowane (S. Bellow)
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 577




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Styczeń 26, 2011, 11:21:48 »


Cytat: darlut
Sam sprawdziłem w Google Earth i faktycznie skrawek nieba jest ukrywany. Dlaczego   CO?

http://www.wikisky.org/?ra=5.888774889849006&de=-6.232323961684127&zoom=10&show_grid=0&show_constellation_lines=1&show_constellation_boundaries=1&show_const_names=0&show_galaxies=1&img_source=DSS2

http://server5.wikisky.org/?img_source=IMG_904342:all&ra=5.89297&de=-6.26951&zoom=3&show_box=1&box_ra=5.89297&box_de=-6.26951&box_width=50&box_height=50

http://astrocamera.net/2007/1110a/7.htm

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2011, 11:28:21 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS