logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: 2. Czym jest święta geometria?  (Przeczytany 28743 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: 2. Czym jest święta geometria?
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 02, 2011, 08:44:30 »
Witaj Leszku :-)

Piszesz: zmysły... często zawodzą i podajesz przykład złudzenia optycznego opartego na "wydawaniu się". To prawda, że nie wszystko co się komu wydaje jest zgodne ze stanem faktycznym, ale po to właśnie jest sprawdzanie. Można wziąć linijkę i sprawdzić, czy te linie faktycznie są równoległe, a więc poprzez sprawdzenie można upewnić się w kwestii zgodności tego na co się patrzy z tym co się postrzega w lustrze psychicznej jaźni. W ten sposób rodzi się pytanie:
jaki mechanizm i gdzie zlokalizowany - powoduje, że człowiek patrząc na linie równoległe ma złudzenie jakby równoległe nie były? Czy ma to jakiś związek z perspektywą i złudzeniem, że im dalsze przedmioty - tym są bliżej siebie? ;)



W kwestii różnych "praw" bardziej ufałbym umysłowi niż zmysłom, bo to umysł organizuje doświadczenia w czasie i przestrzeni, ujmując je w związki przyczynowo-skutkowe, korelacje, etc

A co by było, gdyby okazało się, że związki przyczynowo - skutkowe i szerzej - czas i przestrzeń w ogóle "nie należą do świata materialnego, lecz są formami poznania – sposobami, w jaki ludzki umysł grupuje i układa docierające do niego wrażenia" jak chciał tego I. Kant? http://pl.wikipedia.org/wiki/Immanuel_Kant#Czas_i_przestrze.C5.84

Rzecz w tym, że złudzenia nie są tworzone przez zmysły, lecz właśnie przez umysł.
W łańcuszku, który podawałem:
bodziec => medium => organ zmysłu => nerw => mózg => skupienie uwagi => uświadomienie sobie
organy zmysłów są tylko biernymi sensorami a złudzenie powstaje w obszarze skupienia uwagi
Zmysły mogą co najwyższej gubić lub zniekształcać informację, ale to nie zmysły tworzą złudzenia lecz interpretacja. :-)

Gdyby okazało się, że związki przyczynowo - skutkowe i szerzej - czas i przestrzeń w ogóle "nie należą do świata materialnego" to należałoby zmienić tę klasyfikację i przywrócić je na swoje miejsce: skoro czas i przestrzeń występują w świecie materialnym - to do tego świata należą. :)

Można sobie stworzyć taką teorię, że CZAS, PRZESTRZEŃ i MASA są skutkiem rotacji ładunku elektrycznego, ale założeń można robić nieskończenie wiele, a prawda jest tylko jedna - więc trafić założeniem w prawdę to wylosować jeden z nieskończoności.
Nie prościej otworzyć oczy i przeczytać co mówi na temat  CZASU, PRZESTRZENI i MASY - sama Natura?
Informacja bezpośrednio ze źródła jest najbardziej wiarygodna. :)
Nie prościej, bo
po pierwsze, pachnie to realizmem naiwnym...

Prawda pachnie banałem. To prosty sposób rozpoznawania prawd.

po drugie, nie ma sensu "odkrywać ameryki" od nowa, skoro można bazować na odkryciach poprzedników i krytycznie je rozwijać... Sam nawiązujesz do klasycznych, greckich antynomii ...

po trzecie, dzięki budowaniu teorii opartych na trafnych założeniach zbliżamy się do prawdy.

Dobry sposób zbliżenia się do prawdy o rzeczy podał Edmund Husserl (ur. 1859, zm. 1938) zaklasyfikowany do antypsychologistów (bazuję na poprzedniku):
   "Zjawiska należy opisywać takimi, jakimi są, w myśl hasła powrotu do rzeczy samych. Fenomenologia (epistemologia) jako podstawa ma być bezzałożeniowa. Jego zasada wszystkich zasad zalecała opisywanie wszystkiego tak, jak jawi się w świadomości. Wymaga to  redukcji ejdetycznej, czyli oczyszczenia świadomości z balansu poznawczego, wzięcia w nawias wiedzy naukowej i prowadzi do uchwycenia istoty fenomenów."

Na przykład  jeśli założysz, że czas to rotacja ładunku elektrycznego i  dodasz, że wynika ona z grawitacji umożliwianej przez złotą proporcję, to możesz założyć, że złota proporcja powinna być w jakiś sposób obecna w rotacji tak elektronów jak i planet. Wówczas masz założenia dla swoich badań. Jeśli wykażesz, że tak jest w istocie, to posuwasz wiedzę do przodu...

Rozumiem, że przypuszczenia, hipotezy, pobożne życzenia, pragnienia itp. wrzucasz do jednego worka i nadajesz im wspólną nazwę założenia. To trochę mylące - nie sądzisz? ;)


Poniższy obrazek wskazuje na obecność złotej proporcji (i ciągu Fibonacciego) w orbitowaniu Ziemi i Wenus:
http://swietageometria.info/images/stories/Leszek/KsztaltWszech/wenus2.gif
2. Czym jest święta geometria?
Pentagram rysowany jest w ciągu 8 lat ziemskich = 13 lat na Wenus.
W rzeczywistości Wenus kreśli poniższą, pięciokątną rozetę wokół Ziemi w ciągu 8 ziemskich lat.
http://swietageometria.info/images/stories/Leszek/KsztaltWszech/principles%20wenus.jpg
2. Czym jest święta geometria?
Rysunek ruchu Wenus pochodzi z książki  James Ferguson’s, Astronomy Explained Upon
Sir Isaac Newton’s Principles, 1799 ed., plate III, opp. p. 67.
Więcej: http://swietageometria.info/ksztalty-wszechswiata?start=4


Tych "zbiegów okoliczności" jest więcej, ale ten jeden od Dana Wintera jest cool ;) -
CZAS Plancka mnożony przez złotą proporcję daje w pewnym momencie długość roku słonecznego na Ziemi i na Wenus.
 ;)
Więc jak to jest? Istnieje związek okresowego orbitowania tych planet (a może innych? :) ze złotą proporcją? W jaki sposób to się łączy?
Czy teza o tym, że miara kąta jest miarą czasu ma coś wspólnego, np. z rokiem platońskim? Od razu mówię, że ma...
To jeden ze sposobów wykorzystania założeń co do geometrycznej osnowy wszechświata do odkrywania Praw Natury.... ;)

OK... :D
Obserwacja Świata jaki JEST, a więc doświadczanie Natury ukazuje, że w różnych obszarach ludzkiej penetracji nazywanych "działy nauki" występują podobieństwa zarówno geometryczne jak i metryczne wyrażane proporcją wielkości.
W umyśle badacza rodzi się pytanie: czy to przypadek czy prawidłowość?
Wspólną cechą opisującą te podobieństwa jest rachunek. Badacz nie zakłada a priori, że ciągi Fibonacciego muszą występować w przyrodzie, w Naturze, w realu i wirtualu - chyba, że jest nawiedzony, a wówczas jego założenie staje się pewnością. Nazwa 'Badacz' pochodzi od badania.
Gdyby jego podejście do Natury opierało się na założeniach, to nie nazywałby się 'Badacz' lecz "zakładacz" i tworzyłby matematyczne światy fikcji oparte na liczbach, które nie mają CIAŁA, a więc tworzyłby systemy aksjomatyczne, w których nie ma pewników lecz słowa nowomowy nazywane "aksjomatami".

Osobiście lubię chłonąć Naturę zmysłami, umysłem  i szóstym zmysłem i nawet wolę to robić niż pisać posty takie jak ten...  ;D dlatego już kończę i pozdrawiam.   :D

Za godzinkę (prawdziwą) pójdę z rodzinką na działeczkę delektować się Słońcem, grillem, wiatrem, zapachami i kontaktem 1-szego stopnia z bliskimi oraz Naturą.
Zamienię teorię na praktykę. ;D
hejka!
۞
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2011, 09:56:15 wysłana przez Leszek »

Offline andi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
Odp: 2. Czym jest święta geometria?
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 02, 2011, 09:45:18 »
Robacs a może byś zmienił nick'a na Demostenes?Tak mi się skojarzyło ,ale chyba nie warto bo tu na forum zbyt mała publika-z poważaniem andi-user

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: 2. Czym jest święta geometria?
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 02, 2011, 11:56:42 »
Robakks w odpowiedzi na konkretne przykłady "z gwiazd"  podane przez Leszka piszesz :
Cytuj
Obserwacja Świata jaki JEST, a więc doświadczanie Natury ukazuje, że w różnych obszarach ludzkiej penetracji nazywanych "działy nauki" występują podobieństwa zarówno geometryczne jak i metryczne wyrażane proporcją wielkości.
W umyśle badacza rodzi się pytanie: czy to przypadek czy prawidłowość?
Zadajesz pytanie, ale unikasz na nie odpowiedzi. Dlaczego ?
Tą samą świętą geometrię obserwujemy w przyrodzie :  budowa szyszki, rozkład ziaren słonecznika, stokrotki ( o której ujmujący wierszyk napisałeś, dzięki :) ), w ludzkim ciele - układ kostny - a nawet w systemie informatycznym ( mikrotubule ) ludzkiego ciała. Wszystko to miałoby być przypadkowe ? Jeśli wychodzisz od przypadku to zauważ , że również czynisz tu ZAŁOŻENIE. Z góry zakładasz, że ŚG występująca tak powszechnie jest przypadkowa. Sceptycy sami opierają się na założeniach :))

Na chwilę obecną dopiero dostrzegamy pewne "przypadki" , które trudno nam ująć jeszcze w spójny system, ale to , co proponuje Dan Winter rozjaśnia mi konstrukcję Wszechświata . I tu nie tylko chodzi o konstrukcję, zorganizowanie materii. Złotą proporcję znajdziesz w muzyce, sztuce, a nawet w ludzkich uczuciach. Harmoniczną miłość można na przykład mierzyć naciskiem :
http://www.swietageometria.info/images/stories/Leszek/GeomCzlowieka/1m.gif
2. Czym jest święta geometria?

Temat szerzej omówiony tutaj http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,21.msg611.html#msg611

Harmonia ŚG da się zauważyć w Naturze wszędzie i nie trzeba czynić tu żadnych założeń. Wystarcza uważna obserwacja . Więc w czym rzecz Robakks ?
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: 2. Czym jest święta geometria?
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 02, 2011, 20:11:46 »

Harmonia ŚG da się zauważyć w Naturze wszędzie i nie trzeba czynić tu żadnych założeń. Wystarcza uważna obserwacja . Więc w czym rzecz Robakks ?


No przecież w kółko to powtarzam:
nie trzeba czynić żadnych założeń by postrzegać Świat jaki JEST.
O co więc chodzi east?   :-)
۞

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: 2. Czym jest święta geometria?
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 03, 2011, 12:36:45 »
By postrzegać to zgoda, ale aby go ZROZUMIEĆ to już inna sprawa.
Poznawanie świata jest, przynajmniej dla mnie, fascynujące . Przy tym buduje się pewne konstrukcje myślowe z tego prostego powodu , że używamy umysłu do poznawania. Umysł buduje uproszczone modele do ogarnięcia myślą, aby te z kolei móc zastosować do pogłębiania zrozumienia. Dan Winter opiera się na niedestruktywnej, rekursywnej kompresji/dekompresji ładunku elektrycznego by wyjaśnić np grawitację. Filtrem poprzez który poznaje świat jest tutaj ŚG  na bazie której budowane jest jego wyjaśnienie rzeczywistości. ŚG nie trzeba samej z siebie zakładać, ponieważ występuje w Naturze.
"Święta Geometria" funkcjonuje tylko jako nazwa przyjęta. Nazwanie jej w ten sposób to jedyne założenie.
Sama nazwa nie jest może najszczęśliwsza , ale cóż zrobić ..

W kwestii postrzegania świata . Każdy postrzega świat jaki JEST , ale  kiedy zbierzesz wszystkich do kupy i każdy dokona opisu, to będą się one różniły w wielu szczegółach. Powstanie bałagan. Można się spierać o to jaki jest sens uzgadniania jednej wersji rzeczywistości, ale to już temat na zabawę w innym wątku.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...