Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dziury w Niebie - HAARP i udoskonalone technologie Tesli [PL]  (Przeczytany 6723 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1698


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« : Sierpień 30, 2010, 20:18:36 »


Holes In Heaven? HAARP And Advances In Tesla Technology - Dziury w Niebie? HAARP i Udoskonalone Technologie Tesli

HAARP czyli "Program Badania Aktywności Zorzy Polarnej przy Użyciu Wysokich Częstotliwości" to kontrowersyjny, gigantyczny nadajnik radiowy umiejscowiony na Alasce. Z pozoru służyć ma badaniom potencjału jonosfery w celu poprawy komunikacji, nawigacji i elektronicznego nadzoru.
Program prowadzony i sponsorowany jest przez armię Stanów Zjednoczonych i jak łatwo się domyślić ma oczywiście, jak zawsze charakter "pokojowy". HAARP m.in. potrafi zakłócać i kontrolować systemy łączności i sieci energetyczne, niszczyć satelity na orbicie i międzykontynentalne pociski balistyczne, dokonywać podziemnej tomografii (prześwietlać Ziemię), modyfikować pogodę - wywoływać w wybranym miejscu globu huragany, powodzie, a nawet trzęsienia ziemi, tworzyć na niebie dowolne wzory (rysunki) oraz sterować i manipulować ludzkimi umysłami.



Dziury w Niebie - HAARP i Udoskonalone Technologie Tesli 1/5
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=B8Ygb6UKNX8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=B8Ygb6UKNX8</a>
reszta na YT: http://www.youtube.com/watch?v=B8Ygb6UKNX8

LInk2
Small | Large


Link3
http://stagevu.com/video/oknwurqxadpe

Zobacz też:
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=6245

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2014, 12:18:24 wysłane przez Leszek » Zapisane

Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 30, 2010, 20:35:59 »


Polscy Naukowcy o Systemie HAARP - Broni XXI Wieku

Link: http://stagevu.com/video/qurzvzschkiw

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2014, 14:23:44 wysłane przez Leszek » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
chanell
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 78


dorota5920

Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Listopad 14, 2010, 11:30:27 »


Dwie informacje:
- Raport ONZ
- Katastrofalna operacja "Cirrus"- czyli HARP i pogoda


Raport ONZ
Katastrofy żywiołowe mogą dotknąć 1,5 mld ludzi
Ziemia staje się coraz bardziej niespokojna. Według raportu ONZ i Banku Światowego, katastrofy i klęski żywiołowe w rodzaju huraganów, trzęsień ziemi i powodzi będą coraz częstsze i do roku 2050 mogą dotknąć 1,5 mld ludzi, zwłaszcza w wielkich miastach.

Straty spowodowane przez te zjawiska sięgną - według oceny autorów raportu - 185 mld dolarów rocznie do końca bieżącego stulecia. Jako przyczynę wymienia się globalne zmiany klimatu, ale nie jest to jedyne źródło zagrożenia.

W bieżącym roku nastąpiło zauważalne nasilenie tych zjawisk, które spustoszyły wiele krajów od Haiti po Pakistan.

250-stronicowy raport zaleca podjęcie już teraz prostych środków zaradczych które mogą ograniczyć liczbę ofiar śmiertelnych i zniszczeń. Chodzi m. in. o dokładniejsze prognozy meteorologiczne, usprawnienie systemów ostrzegania ludności i udrażnianie systemów kanalizacyjnych.

Zaleca się też lepszą ochronę kluczowej infrastruktury, takiej jak szpitale i szkoły, które mogą pełnić rolę tymczasowych schronisk oraz intensywne zalesianie pasów wybrzeży. Lasy mogą ochronić przed falami tsunami, zmniejszać powodzie i zapobiegać lawinom ziemnym.

Zdaniem autorów, podjęcie tych działań nie musi wiązać się ze zwiększeniem nakładów finansowych ze strony państwa. Powinny one być jednak lepiej wydatkowane.

- Straty będą coraz większe ponieważ rozwój gospodarczy powoduje, iż coraz więcej ludzi i dóbr materialnych skoncentrowanych jest na stosunkowo niewielkich przestrzeniach. Ludzie, w miarę bogacenia się, mają coraz więcej do stracenia - powiedział jeden z autorów raportu Apurva Sanghi.

W ciągu ubiegłych 40 lat liczba ofiar śmiertelnych klęsk żywiołowych wyniosła 3,3 mln, czyli prawie 83 tys. rocznie, głównie w krajach ubogich.

Raport jest rezultatem dwuletniej pracy ponad 70 ekspertów z różnych krajów.
PAP / 2010-11-12 (00:40)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Katastrofy-zywiolowe-moga-dotknac-15-mld-ludzi,wid,12842680,wiadomosc.html?ticaid=1b3e5&_ticrsn=3



Katastrofalna operacja "Cirrus"- czyli HARP i pogoda

W połowie dwudziestego wieku naukowcy po raz pierwszy na tak dużą skalę chcieli zapanować nad pogodą. Ich celem był cyklon tropikalny, który chcieli osłabić. Operacja skończyła się jednak katastrofą.


Pierwsze próby manipulowania pogodą rozpoczęto jeszcze podczas Drugiej Wojny Światowej. Zabiegi miały na celu osłabienie siły wroga poprzez zsyłanie deszczu, gradu i smogu. Pierwszy śmiały eksperyment ze sterowaniem pogodą na tak dużą skalę przeprowadzili Amerykanie. Ich celem stał się jeden z tropikalnych huraganów, który miał zostać zneutralizowany.

W połowie października 1947 roku doktor Irwin Langmuir, szef amerykańskiego programu naukowego "Cirrus", wzniósł się na pokładzie samolotu wojskowego nad tropikalny huragan nr 8, który dotarł znad wód Oceanu Atlantyckiego, po przetoczeniu się nad Bahamami, nad wschodnie wybrzeże amerykańskiego stanu Georgia. W chmurach składających się na huragan pierwszej kategorii, rozpylono duże ilości suchego lodu. Naukowiec chciał w ten sposób osłabić siłę żywiołu, lecz doprowadził do tragedii.

Tornado powstałe na chmurze burzowej, składającej się na huragan, w miejscu działalności naukowców, przeszło przez miasto Savannah dokonując niewyobrażalnych zniszczeń i zabijając jedną osobę. Po tym wypadku zaprzestano eksperymentów z huraganami, tłumacząc się oficjalnie brakiem funduszy. Jednak armia Stanów Zjednoczonych od dawna analizuje pogodę pod kątem wykorzystania jej w działaniach wojennych.

W ośrodku HAARP (High Frequency Active Auroral Research Program) w Gakona na Alasce sztab naukowców zawiaduje siecią nadajników radiowych olbrzymiej mocy. Według oficjalnych doniesień HAARP prowadzi między innymi badania jonosfery, jednak niektórzy naukowcy zwracają uwagę na fakt, że dysponując mocą nadajników ośrodka można nie tylko badać pogodę, ale również ją zmieniać i właśnie do takich procederów, oczywiście nieoficjalnie, tam może dochodzić.

Falami elektromagnetycznymi o odpowiedniej częstotliwości wystarczy rozgrzać na przykład chmurę pyłu rozsianego w górnych warstwach atmosfery. Zupełnie jak w gigantycznej mikrofalówce. A stąd już tylko krok do sterowania masami powietrza, chmurami, a nawet cyklonami tropikalnymi i huraganami.

Rezolucja przyjęta w 1976 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ zakazywała modyfikowania pogody dla celów militarnych. Naukowcom pozwolono jedynie "bawić się" klimatem w pokojowych celach. O tym, że ta zabawa nadal trwa, świadczą coraz częste doniesienia. Chiny i Rosja z powodu suszy wymuszają opady deszczu.

Z takiego sposobu korzystają także amerykańscy farmerzy. Władze niektórych stanów na wypadek suszy trzymają w pogotowiu samoloty z ładunkiem jodku srebra. W Rosji z okazji ważnych uroczystości wojsko próbuje zapewnić pogodne niebo. Tymczasem wieloletnie próby wywołania opadów w Etiopii skończyły się katastrofalnymi powodziami na południu tego kraju. www.twojapogoda.pl

Czy padnie dziś rekord ciepłego listopada??

Południowy wiatr każdego kolejnego dnia podnosi temperaturę na południu Polski. Jutro termometry mogą pokazać ponad 20 stopni w cieniu. Czy padnie rekord listopadowego ciepła wszech czasów?


Od kilku dni wiatr wieje z kierunku południowego i południowo-zachodniego. Sprzyja temu dość nietypowa jak na tę porę roku sytuacja baryczna nad Europą. Nad Morzem Śródziemnym i Czarnym oraz Bliskim Wschodem panują potężne słoneczne wyże, które pchają ciepłe powietrze znad Afryki w kierunku środkowej i wschodniej Europy.

W Polsce najcieplejszym miejscem jest Dolny Śląsk, gdzie wczoraj wczesnym popołudniem, m.in. w Legnicy i Wrocławiu, termometry w cieniu wskazały 13 stopni. Dzisiaj rozpogodzeń było jeszcze więcej, a więc temperatura powietrza wzrosła. Około godziny 14:00 słupek rtęci sięgnął 19 stopni. Niewątpliwie to jedna z najwyższych temperatur, jakie mogą się pojawić w połowie listopada w naszym kraju.

Coraz bliżej mamy do rekordu wszech czasów dla tego miesiąca, który jest całkiem świeży, bo ma zaledwie 2 lata. 5 listopada 2008 roku w Bielsku-Białej na Podbeskidziu w południowej części województwa śląskiego, zanotowano aż 23,1 stopnia. Stało się to, podobnie jak obecnie, podczas intensywnego wpływu południowego wiatru. Temperatura będzie wzrastać do czasu aż wiatr zmieni kierunek na zachodni, co stanie się w poniedziałek (15.11).

To oznacza, że jutro ostatni dzień ze wzrostem temperatury na Dolnym Śląsku. Niewykluczone, że przy błękitnym niebie między godziną 13:00 a 15:00 będzie tam w cieniu do 20-22 stopni. Będzie bardzo blisko rekordu wszech czasów i pozostaje tylko pytanie, czy rekord zostanie pobity. W poniedziałek (15.11) temperatura na Dolnym Śląsku spadnie do 12 stopni, a biegun ciepła przesunie się nad Małopolskę.

Tam również może być nawet ponad 20 stopni i również będzie blisko rekordu listopada. W najbliższych 2 dniach warto pilnie śledzić maksymalną temperaturę, bo możemy mieć niespodziankę. Korzystajmy z tej niezwykłej pogody i wyruszajmy całymi rodzinami na spacery, zwłaszcza jutro, gdy będzie najbardziej słonecznie i ciepło. www.twojapogoda.pl
ps:

Leszek,jeśli uznasz że ten post bardziej pasuje do wątku o chemtrails,to go przeniosę Duzy usmiech pozdr.chanell

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2010, 21:18:59 wysłane przez Leszek » Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1698


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Listopad 14, 2010, 21:21:35 »


Niech zostaną, choć ta druga informacja najpewniej jest wynikiem wielu innych czynników. Ja bym ją wrzucił do nowości z kraju i świata http://forum.swietageometria.info/index.php/board,49.0.html  ale to twój post.
Pozdrawiam! Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 04, 2011, 19:43:07 »


Czy Amerykanie kontrolują pogodę?
HAARP USA Stany Zjednoczone wojsko armia jonosfera nauka
W jaki sposób rodzą się teorie spiskowe? Wystarczy do tego wojsko, baza zlokalizowana w oddalonym, trudno dostępnym miejscu, wysoki budżet, zaawansowane technologie i badania sięgające niemal w przestrzeń kosmiczną.

Czym jest HAARP?

Najprościej rzecz ujmując, HAARP (High Frequency Active Auroral Research Program) to program naukowy, prowadzony wspólnie przez US Air Force, US Navy, DARPA i University of Alaska. Jego najważniejszą funkcją jest analiza jonosfery oraz badania potencjału technologii jonosferycznych dla komunikacji radiowej i szeroko pojętego nadzoru, a raczej - inwigilacji.

Siedzibą programu jest okazały obiekt, znany jako HAARP Research Station, zlokalizowany na terenie należącym do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, w pobliżu Gakona na Alasce. Został on oddany do użytku w 1993 r. przez brytyjski koncern przemysłu zbrojeniowego i lotniczego BAE Advanced Technologies (BAEAT). Niemniej jednak pojawiają się głosy, że prace przygotowujące grunt pod HAARP, trwały już od wczesnych lat 60-tych. Program dysponuje całkiem pokaźnym budżetem, który – w samym tylko roku 2008 – wyniósł ok. 250 mln dol.

Wszystko to brzmi jak kanwa klasycznego filmu science-fiction. Nic zatem dziwnego, że w ten sposób narodziło się multum teorii spiskowych, obarczających program odpowiedzialnością za różnego rodzaju anomalie pogodowe i katastrofy naturalne.

HAARP i jonosfera

Głównym celem HAARP jest badanie najwyższych partii atmosfery, znanej jako jonosfera. Jonosfera to zjonizowana warstwa, rozpościerająca się od 50–60 km nad powierzchnią Ziemi, aż do wysokości ponad 1000 km, czyli granicząca z przestrzenią kosmiczną. Powłoka ta jest miejscem wystarczająco cienkim, aby docierało do niej słoneczne promieniowanie rentgenowskie oraz ultrafioletowe, ale wystarczająco gruba, żeby mieć wystarczająco wiele molekuł absorbujących owo zabójcze dla żywych organizmów promieniowanie.

Jonosfera jest dość trudnym celem do przeprowadzania pomiarów. Balony mogą tam nie dotrzeć, ze względu na zbyt rozrzedzone powietrze, natomiast satelity nie są w stanie tam krążyć, ponieważ powietrze jest dla nich zbyt zagęszczone. Stąd też większość eksperymentów związanych z jonosferą  daje tylko powierzchowne informacje. HAARP opiera się w swoich badaniach na podgrzewaczu jonosfery znanym jako EISCAT, zlokalizowanym niedaleko Tromsø, w północnej Norwegii. Właśnie tam naukowcy rozpoczęli pionierskie prace eksploracji tej warstwy atmosfery, zaburzając ją za pomocą fal radiowych o zakresie 2-10 MHz i sprawdzając jaką to wywoła reakcję. HAARP wykonuje te same zadania, ale ze znacznie większą mocą i przy użyciu bardziej elastycznej i zwinnej wiązki fal o wysokiej częstotliwości (HF).

Badania HAARP

Naukowcy biorący udział w programie, zaliczają do jego głównych sukcesów m.in. generowanie fal radiowych o bardzo niskiej częstotliwości (VLF), których wytworzenie wymaga zwykle olbrzymich anten (VLF są użyteczne do badania wody do głębokości kilkudziesięciu metrów, komunikacji z łodziami podwodnymi oraz poszukiwań geologicznych), wytwarzanie sygnałów VLF wchodzących w interakcję z cząstkami o wielkiej energii, wchodzącymi w skład Pasa Van Allena oraz zdalne badanie rozgrzanej jonosfery, przy użyciu VLF.

Do operacji prowadzonych przez HAARP należą m.in.: nagrzewanie jonosfery do ogromnych temperatur, obserwacje znajdującej się w jonosferze plazmy, poświaty niebieskiej, fal ELF i meteorów, badania echa pozaziemskich fal o wysokiej częstotliwości, wpływu deszczy meteorów, rozbłysków słonecznych i burzy geomagnetycznych na jonosferę oraz oddziaływania zakłóceń jonosfery na jakoś sygnału satelitów GPS.

Przyrządy i działanie

Głównym przyrządem Stacji HAARP stanowi Ionospheric Research Instrument (IRI, Instrument Badania Jonosfery). Jest to nadajnik radiowy o dużej mocy, emitujący fale o wysokiej częstotliwości, zaopatrzony w zestaw 180 anten, zajmujących obszar ok. 13 hektarów. Naukowcy używają go do chwilowego pobudzania niewielkich partii jonosfery, co ma dostarczać informacji na temat naturalnych procesów w niej zachodzących.

Podczas eksperymentów, sygnał generowany przez transmiter jest dostarczany do anten i transmitowany w górę. Potem, na wysokości 70-350 km (w zależności od zastosowanej częstotliwości), gdzie jest częściowo wchłaniany przez jonosferę. Intensywność sygnału jest dziesiątki tysięcy razy mniejsza, niż naturalnego promieniowania słonecznego, które dociera na naszą planetę i setki razy mniejsza, niż natężenie słonecznego promieniowania UV, współodpowiedzialnego za tworzenie jonosfery. Jednak nawet te nieznaczne efekty mogą być skutecznie monitorowane przez naukowców z Ziemi.

Wpływ HAARP na pogodę, zjawiska i katastrofy naturalne

Naukowcy związani z projektem oficjalnie przyznają, że za pomocą urządzeń rozmieszczonych w ich centrum badawczym „teoretycznie możliwe” jest wpływanie na warunki atmosferyczne na określonym obszarze. Dla wielu oznacza to przyznanie się do sprawowania kontroli nad pogodą i łączą ten fakt z często występującymi w ostatnich latach anomaliam, takimi jak trzęsienia ziemi, tsunami, powodzie, jak również suche, „bezdeszczowe” burze. Zwolennicy teorii spiskowych dowodzą, że coraz częściej przed trzęsieniami ziemi można dostrzec na niebie tęczowe chmury oraz cieszące się złą sławą tzw. „chemtrails” - smugi kondensacyjne, które służą podobno do rozpylania substancji chemicznych.

Rosyjski politolog Andriej Areshev twierdził w wywiadzie udzielonym czasopismu „Sprawy Międzynarodowe”, wydawanemu przez rosyjskie MSZ, że pożary torfowisk wokół Moskwy z 2010 r. mogą być skutkiem działania nowoczesnej amerykańskiego narzędzia, służącego do wywoływania zmian klimatycznych. Jego zdaniem ów potężny instrument może być przyczyną zmian temperatury i wpływać na zbiory płodów rolnych w Azji Środkowej. Według Aresheva, prawdziwym celem badań HAARP jest stworzenie nowego rodzaju broni masowego rażenia, w celu destabilizacji systemów ochrony środowiska i rolnictwa w wybranych krajach.

Innym przykładem domniemanego działania HAARP są dziury o regularnych kształtach, niekiedy głębokie na kilka kilometrów, pojawiające się w losowych miejscach, bez żadnego usadanienia geologicznego czy sejsmicznego. W ostatnich latach takie przypadki miały miejsce kilkakrotnie i za każdym razem spowodowały lawinę domysłów. Tym bardziej nieokiełznaną, że ani fizycy, ani geolodzy nie potrafili do końca odpowiedzieć na pytanie, co je powoduje. 1 czerwca 2010 r. wyłoniły się w Gwatemali, 27 kwietnia, 27 maja oraz 4 czerwca 2010 r. w Chinach, następnie - również w tym okresie - w kilku innych miejscach rozrzuconych po świecie. Nawet najwięksi sceptycy z zaciekawieniem obserwowali próby wyjaśnienia tychże zjawisk.

Oczywiście nikt nie potrafił podać w pełni wyczerpującej definicji ani tego, co właściwie stało się na wymienionych terenach, ani tego, w jaki sposób mogło dojść do tak regularnych ubytków w gruncie. Naukowcy podzielili się na dwa obozy: wierzących w naturalne powody tych osunięć oraz przekonanych, że do ich wytworzenia wykorzystano zaawansowaną technologię skupiającą fale mogące odkształcać inne cząsteczki, czyli HAARP.

Tuż przed trzęsieniami ziemi w Chinach i Indiach w 2008 r., na niebie zaobserwowano „tęczowe” chmury oraz kule plazmy, zawieszone nad ziemią. To, co nastąpiło po nich, pochłonęło wiele ofiar oraz spowodowało trudne do oszacowania straty. I choć Chiny prowadzą swój własny program, mający na celu kontrolę pogody, oczy wszystkich obserwatorów ponownie zwróciły się w stronę projektu HAARP. Zdaniem śledzących rzekome objawy aktywności tego systemu kontroli jonosfery, formacje gazowe zwiastujące tragedię były klasycznymi wizytówkami amerykańskiej działalności.

Nazwa HAARP przewija się również w amatorskich analizach przyczyn niszczycielskiego tsunami na Haiti w 2010 r. oraz w rejonie japońskiej wyspy Hokkaido 11 marca bieżącego roku. Wiele osób powołuje się na wypowiedzi twórców HAARP, którzy wspominali, że tego rodzaju skoncentrowane emisje fal o wielkiej mocy i bardzo niskiej częstotliwości, mogą wywoływać trzęsienia ziemi w praktycznie dowolnym punkcie naszego globu wskutek odbicia od jonosfery. "Spiskowcy" cytują doktora Bernarda Eastlunda, na którego patentach w dużej mierze opiera się HAARP i który o projekcie wypowiada się w następujący sposób: Zastosowania zawarte w patencie obejmują niszczenie pocisków, kontrolę i zakłócanie komunikacji, była też możliwość modyfikacji pogody, i wreszcie możliwość wypchnięcia fragmentu górnej atmosfery w kosmos, co mogłoby zmieniać tor lotu pocisków.

Czy urządzenia składające się na HAARP nie mogłyby więc spowodować prozaicznego trzęsienia ziemi, a w jego konsekwencji tsunami? Fizycy wypowiadający się na temat projektu są zgodni, że w teorii taka możliwość istnieje. A skoro potencjalnie istnieje, miłośnicy teorii spiskowych będą w niej kopać, dopóki nie zobaczą czegoś, co potwierdzi ich obawy.

Wpływ HAARP na ludzi

W Internecie aż huczy od relacji świadków i ofiar rzekomego działania HAARP. Negatywny wpływ tej technologii na ludzki ośrodkowy układ nerwowy nigdy nie został potwierdzony przez żadne z oficjalnych źródeł, ale to oczywiście jedynie podsyca podniecenie amatorów teorii spiskowych, według których im bardziej nieoficjalne i niezbadane jest to, o czym mówią, tym większe potencjalne zagrożenie dla ludzkości stanowi. Jednym z najpopularniejszym wątków na wszelkich forach poświęconych zjawiskom paranormalnym, konspiracji rządów oraz bliżej niesprecyzowanym eksperymentom wojskowym, jest wpływ HAARP na fale mózgowe i wywoływanie halucynacji podobnych do tych, które niegdyś - bez wyjątku - przypisywano działalności Obcych.

Wyobraźnię fascynatów "szukania dziury w całym" porusza zwłaszcza to, że ten rodzaj broni pozwalałby na właściwie niewidoczną i niewykrywalną dla przeciętnego człowieka manipulację cząsteczkami zawartymi w jego organizmie. Zdalne wysyłanie fal w dowolne miejsce na Ziemi może - w opinii tropicieli prawdy - powodować eksplozje, wybuchy, katastrofy lotnicze i morskie, ale także zaburzenia w gospodarce ludzkiego organizmu, porównywalne do działania eksperymentalnej broni mikrofalowej ADS.

Według internautów, zaangażowanych w opisywanie i demaskowanie spisków, tak skonstruowany, wysokobudżetowy program badawczy, musi być testowany na czynniku ludzkim, ponieważ tylko wtedy osoby i rządy będące w jego posiadaniu, mogą odkryć jego potencjał militarny. Istnieje bardzo duża grupa ludzi uparcie wierząca, że wszystkie infekcje wirusowe, zakłócenia równowagi hormonalnej, problemy z utrzymaniem wagi, trudności ze snem, problemy psychiczne, bóle, nowotwory i zmiany w strukturze kości mogą być powikłaniami po zastosowaniu fal emitowanych przez HAARP na obszarze, w którym pojawiła się początkowo zdrowa osoba. Oczywiście takie rewelacje wzbudzają głównie uśmiech politowania, ale nie powinny do końca usypiać czujności osób, które ze zjawiskami paranormalnymi miały do czynienia wyłącznie podczas oglądania "Z Archiwum X".

Biorąc pod uwagę to, że człowiek od zawsze dąży do dominacji nad innymi osobnikami własnego gatunku, należy zastanowić się, jaki realny wpływ mogłaby zagwarantować mu broń, umożliwiająca skierowanie fal o określonej częstotliwości w dowolne miejsce na Ziemi. Blogerzy alarmują, że być może HAARP jest właśnie tym, co pozwoli rządom ostatecznie kontrolować umysły swoich obywateli, bez ich wiedzy i zgody. Zwłaszcza, że HAARP - sklasyfikowany jako cywilny projekt naukowy - pomija wszelkie procedury kontroli zbrojeń, jakim podlegają wszystkie rodzaje uzbrojenia.

Wpływ HAARP na zwierzęta

1 stycznia 2011 r., świat obiegła elektryzująca wiadomość o masowej śmierci kosów w Beebe w stanie Arkansas. Ostatecznie w ciągu zaledwie pół godziny doliczono się ponad 1000 martwych ptaków. Komentujący sytuację ornitolodzy orzekli, że kosy mogły zostać trafione przez piorun lub grad na dużej wysokości.

Jednak następne dni przyniosły kolejne informacje na temat tajemniczego zjawiska, a liczba martwych ptaków wzrosła do 3-4 tys. Wydarzenie to zbiegło się w czasie z odkryciem przez biologów ponad 100 tys. martwych ryb w rzece Arkansas, oddalonej o ok. 200 km od Beebe. Naukowcy bez wahania oświadczyli, że oba przypadki nie mają ze sobą związku,natomiast do teorii o piorunie i gradzie dołączone nowe powody mające wytłumaczyć przyczynę nietypowego zdarzenia: ogromny stres związany z fajerwerkami, a w konsekwencji wpadanie na przeszkody lub ewentualnie – co uznano za mało prawdopodobne - otrucie.

Te wyjaśnienie okazało się jednak niewystarczające, kiedy międzynarodowe agencje podały, że los kosów z Beebe podzieliły także ptaki z Baton Rouge w stanie Luizjana, położonego 480 km dalej. Tamtejsze zgony ptaków odbyły się na mniejszą skalę – odnotowano ich 450. Tym razem w badacze wskazali jako przyczynę ich śmierci chorobę, przez którą zwierzęta wpadły na linie wysokiego napięcia.

6 stycznia 2011 r. nastąpiła kolejna odsłona zwierzęcego dramatu - w stanie Maryland odkryto ponad 2 mln martwych ryb. W tym przypadku za wyjaśnienie posłużyła niska temperatura wody w akwenie. Poza tym w Kentucky odnotowano śmierć kilkuset ptaków.

Również na początku stycznia we włoskiej miejscowości Faenza, a chwilę potem w oddalonym od niej o prawie 100 km San Cesario z nieba spadło kilka tysięcy turkawek.

Listę tajemniczych doniesień zamknął przypadek ze Szwecji – 7 stycznia odnaleziono tam ponad 100 martwych ptaków. Po tym, jak sprawą zainteresowały się media, do naukowców zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że przejechał je ciężarówką.

Co więc spowodowało w tym przypadku teorie spiskowe? Wszystkie masowe zgony miały miejsce na małych obszarach, oprócz tego następowały jednocześnie, co więcej, nie tylko w USA, ale i w Szwecji. Na dodatek działo się to w okolicach Nowego Roku. Miłośnicy konspiracji wysnuli wniosek, że naukowcy pracujący dla HAARP dezaktywowali jonosferę. Wynikiem tego ptaki i ryby znajdujące się na obszarze poddanym działaniu fal elektromagnetycznych zostały napromieniowane i zginęły. Jedna z teorii głosi, iż amerykański rząd mógł próbować zapewnić w ten sposób ładną pogodę na Sylwestra, zaś Szwedzi podłapali ten pomysł (w końcu dysponują EISCAT-em).

Po kilku miesiącach spokoju temat powrócił ze zdwojoną siłą, ponieważ na początku marca w kalifornijskiej zatoce King Harbor przy Rodendo Beach wypłynęło na powierzchnię kilkadziesiąt ton śniętych sardynek i makreli. Departament Stanu wystosował oświadczenie, w którym zanegował możliwość masowej śmierci zwierząt z powodu podwyższonego zanieczyszczenia toksynami, zdementował również pogłoski o możliwości zatrucia z powodu zbyt wysokiego stężenia glonów.

Kilka tygodni później na Flipinach, na powierzchni jeziora Taal, pojawiło się 800 ton martwych ryb, które zaczęły się błyskawicznie rozkładać. Teren natychmiast zabezpieczono, ale do dziś nie udało się ustalić, co właściwie doprowadziło do śmierci zwierząt.

Tego typu sensacje powodują panikę co kilka tygodni. Zwolennicy teorii niszczycielskiej mocy HAARP podkreślają, że za każdym razem mamy do czynienia za śmiercią nie więcej niż dwóch gatunków jednocześnie, pomimo tego, że na terenie objętym wymieraniem znajduje się ich o wiele więcej. Domorośli biolodzy i fizycy-zajawkowicze podkreślają, że zazwyczaj nie są to gatunki zagrożone, ponadto na niektórych martwych zwierzętach pojawiają się niewyjaśnione przez żadne z rządowych laboratoriów plamy bądź odkształcenia.

No więc co z tą prawdą, chciałoby się zapytać. Cytując klasykę można odpowiedzieć: prawda jest gdzieś tam...

http://pej.cz/Czy-Amerykanie-kontroluja-pogode-a679

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1698


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Maj 01, 2014, 12:37:47 »


Conspiracy Theory 01 - HAARP (Napisy PL)


http://stagevu.com/video/buplxcztfiun

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS