logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: W ilu wymiarach żyjemy?  (Przeczytany 31175 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 31, 2010, 13:57:43 »

east napisał:

Niesamowicie to rozwija wyobraźnie . Trzeba umysł przyzwyczajać do całkiem innego pojmowania przestrzeni :)
Jesteśmy jak te dzieci w przedszkolu. 
A gdzie Pani przedszkolanka  ? ;)
W animacji widać wyraźnie jak linearna koncepcja  świata  uwalnia się z okowów.
I jakoś mi łatwiej teraz, tak bardziej przyswajalnie patrzy się na Kwiat Życia i spirale świętej geometrii.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 31, 2010, 13:58:31 »

Michał-Anioł napisał:

Geometria nieeuklidesowa

Geometria hiperboliczna ma wiele własności innych od geometrii euklidesowej, z których każda jest konsekwencją postulatów hiperbolicznych. Oto niektóre fakty i twierdzenia geometrii hiperbolicznej.

Przez punkt poza prostą można poprowadzić dwie (a nawet nieskończenie wiele) prostych nie przecinających danej.

Są cztery zwykle stosowane modele geometrii hiperbolicznej:.
1.Model Kleina wnętrza koła jako płaszczyzny hiperbolicznej i cięciwy tego koła jako linii.
 Zaletą tego modelu jest prostota, ale wadą jest to, że kąty w płaszczyźnie hiperbolicznej są zniekształcone.

2.Model dysku Poincaré także angażuje wnętrze koła, ale linie są reprezentowane przez łuki koła prostopadłego do granicy koła oraz średnicy okręgu.

3.Model półpłaszczyzny Poincare za płaszczyznę hiperboliczną przyjmuje półpłaszczyznę Euklidesa jako określoną przez Euklidesa linię B (samo B nie jest włączane). Hiperboliczne linie są więc zarówno półokręgami prostopadłymi do B jak i promieniami prostopadłymi do B.
Oba modele Poincaré zachowują hiperboliczne kąty i tym samym odpowiadają wymaganiom. Wszystkie izometrie objęte tym modelem są zatem transformacjami Mobiusa.

4.Model  Minkowskiego,jest modelem który stosuje N-wymiarową hiperboloidę o obrocie osadzonym w N+1-wymiarowej przestrzeni euklidesowej. Ten model stosuje metrykę, mocą której odległość między dwoma punktami na hiperboloidzie wyraża się wzorem:d_{2}=x_{1}^{2}+x_{2}^{2}...+x_{N}^{2}+x_{N+1}^{2}. To jest ta sama metryka jak ta używana w szczególnej teorii względności w odniesieniu do czasoprzestrzeni.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Geometria_hiperboliczna

Geometria hiperboliczna ma wiele własności innych od geometrii euklidesowej, z których każda jest konsekwencją postulatów hiperbolicznych.
:)

I coś dla ludzi lubiących eksperymentować z Geometrią
Programy
http://www.cs.unm.edu/~joel/NonEuclid/NonEuclid.html
http://sourceforge.net/projects/zirkel/
opis
http://zirkel.sourceforge.net/doc_en/index.html
http://archiwum.wiz.pl/1998/98072900.asp

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:00:17 »

Raistlin napisał:

Taka myśli mi się nasunęła związana z 10 wymiarem.
10 wymiar jest "wszystkimi możliwymi liniami czasu wszystkich możliwych wszechświatów".
Ale na moją logikę nawet to "wszystko" trzeba gdzieś umieścić. Oprócz wszystkiego musi istnieć
jeszcze absolutna pustka. Pustka w swej naturze nie ma granic, dlatego "Te wszystkie  możliwe linie czasów wszystkich możliwych wszechświatów" są nieskończenie małym punktem w porównaniu z pustkom. W filmiku omawiającym wymiary powiedziano że po osiągnięciu dziesiątego wymiaru nasza droga się kończy. Jak dla mnie jest to mylna i trochę pesymistyczna perspektywa. Mimo że nie wyjdziemy z10 wymiaru możemy dalej próbować zapełnić tą pustkę i nigdy nam się to nie uda.

W moim odczuciu ta perspektywa upodabnia to "wszystko " do atomu. Atom jest w 99.99% i dlatego "wszystko" też jest w 99.99% puste i stanowi mniej niż 0.01% jeszcze większej pustki. Nawet punkt w wymiarze 0 odpowiednim powiększeniu składa się z 99.99% pustki i nieskończenie wielkiej ilości nieskończeni małych punków za pomocą których możemy wyrazić "wszystko" W tym sensie wymiar 0 staje się 10. wymiarowość nabiera naturę fraktalną. dlatego w moim odczuciu kwestią czasu (zebranych doświadczeń)  jest znalezienie 11  i dalszych wymiarów.

Pozdrawiam  ;D

EDIT:

11  wymiar  w moim odczuciu wygląda jak 1 tylko że jest większy. jest jak świat płaskolandi w którym Absolutne "wszystko" jest tylko drobnym elementem budulcowym płaskolandi. Jest jak punkt tworzący wszystko i zawierający wszystko, (Uwielbiam fraktale 8)). Atom określonego rodzaju są identyczne pot każdym względem. Tak samo nigdzie nie jest powiedziane że Absolutne wszystko nie może być powielane.
Tak samo punkt wymiarze 0 zawiera wszystko (oczywiście odpowiednio mniejsze) a jednak jest powielany. Na tej podstawie każdy może już sobie stworzyć kolejne wymiary i tak w nie skończoność. ;)


Cytuj
Dla mnie nie tyle istotne jest w ilu wymiarach żyjemy, ile to, ile z tych wymiarów jesteśmy w stanie zrozumieć i nimi żyć
Każdy możemy zrozumieć i każdym możemy żyć. To tylko kwestia czasu (zdobytych doświadczeń) oraz naszego wyboru ;)

Pozdrawiam ;D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2010, 14:05:43 wysłana przez .. »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:03:25 »

Michał-Anioł napisał:

załącz sobie 3:15 min
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=VX-1C01sdKo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=VX-1C01sdKo</a>
lub wejdź tu
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,35.0.html
 ;D

Czyli to wszystko jest holograficznym obrazem w kwantowym komputerze?niezłe te simsy
to zamiast szukać geometrii tego holograficznego ekranu trzeba zastanowić jak z hakować kompa  ;D

Na przykład, w normalnym komputerze, żeby obliczyć wartość jakiejś funkcji dla n kolejnych liczb naturalnych musimy wykonać n procesów obliczeniowych. W komputerze kwantowym wystarczy zrobić to tylko raz, gdyż na wejściu możemy mieć stan, który niejako koduje wszystkie możliwe wejścia od jednego do n.
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,63.msg118.html#msg118
Czyli nieskończoną liczbę operacji na sek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:05:33 »

Raistlin napisał:

Czyli to wszystko jest holograficznym obrazem w kwantowym komputerze?niezłe te simsy

O holograficznej naturze pomyślałem ale kwantowy komputer- na to już nie wpadłem. Jeśli tak to ciekawe kto go obsługuje. Biorąc pod uwagę nie trwałość takiego sprzętu mam nadzieje że to wszystko zabezpieczył. Głupio by było gdyby te simsy się skończyły bo się komputer rozleciał ;D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2010, 14:07:19 wysłana przez .. »

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 31, 2010, 14:12:08 »
Dla mnie nie tyle istotne jest w ilu wymiarach żyjemy, ile to, ile z tych wymiarów jesteśmy w stanie zrozumieć i nimi żyć .
Czy dysponujemy narzędziami ? Jakie mamy możliwości ? Mam na myśli nasze zmysły.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline SasQ

  • Collegium Invisible
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
  • Quanta rhei... :-)
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
    • Naukowy kącik kwantowy
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 12, 2010, 12:54:06 »
O holograficznej naturze pomyślałem ale kwantowy komputer - na to już nie wpadłem.
A ja tak ;-) Już jakiś czas temu... Polecam artykuł, jaki napisałem na temat komputerów kwantowych:
Radykalny wstęp do obliczeń kwantowych
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2017, 16:14:18 wysłana przez SasQ »
Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  :-)
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane

Offline Mahamaya

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 31, 2011, 09:36:19 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=obJX9fIffls" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=obJX9fIffls</a>

Offline SasQ

  • Collegium Invisible
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
  • Quanta rhei... :-)
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
    • Naukowy kącik kwantowy
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 01, 2011, 09:06:13 »
Znam :-)  Genialne podejście i jakże prawdziwe ;-)
Jeśli lubisz takie akcje, to polecam też lekturę Hintona:
http://www.ibiblio.org/eldritch/chh/hinton.html

A prawdziwe dlatego, że my wcale nie musimy "wkraczać w czwarty wymiar" w 2012, jak niektórzy sugerują, ponieważ... my JUŻ jesteśmy co najmniej czterowymiarowi :-> Według moich kwantowych rozkmin nad orbitalami elektronowymi w atomach, każdy elektron w naszym ciele oscyluje w co najmniej czterech wymiarach: zanurza się w czwarty wymiar, znikając nam z oczu, po czym po chwili wyłania się z powrotem w naszych trzech wymiarach w przeciwnej fazie (czyli jako swoje lustrzane odbicie), znów zanurza w czwarty wymiar, i ostatecznie powraca zataczając pełny krąg fazowy 360*. Czyli niejako wiruje w czwartym wymiarze. I robi to pierdyliardy razy w ciągu każdej sekundy ;-)

To jest to, co w fizyce kwantowej zostało nazwane "spinem", czyli wirowaniem, jednak nikt nigdy nie mógł znaleźć osi tego wirowania w żadnym z naszych trzech wymiarów, więc uczeni porzucili już ideę, że tutaj chodzi o jakieś wirowanie. Na szczęście nie wszyscy. Batty & Pratt w jednym ze swoich papierów opisują spin właśnie jako wirowanie w czwartym wymiarze i do jego opisu używają ożywionej na nowo XIXwiecznej idei kwaternionów, czyli czterowymiarowych liczb zespolonych, i idei Williama Clifforda, według której przestrzeń może się wyginać i falować, i to właśnie z niej wszystko jest zbudowane. Podobne podejście reprezentuje Milo Wolff z jego falową teorią budowy materii (http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,458.0.html)

Tak więc jedyne, co musimy zrobić, by wkroczyć w wyższe wymiary, to uświadomić sobie, że już tam jesteśmy jedną nogą. W dodatku jest coś, czego ci wszyscy spece od Płaskolandii i Płaskoludków zazwyczaj nie dostrzegają: nasza świadomość i wyobraźnia JUŻ są przygotowane do postrzegania czterech wymiarów i JUŻ pracują w tym trybie. Można się o tym łatwo przekonać, a także można to ćwiczyć (Hinton próbował nawet stworzyć do tego specjalne lekcje ;-J).

Jak dobrze pójdzie, to może opowiem o tym wszystkim conieco na spotkaniu wkrótce... ;-)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2011, 09:25:35 wysłana przez SasQ »
Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  :-)
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 01, 2011, 09:43:10 »
O holograficznej naturze pomyślałem ale kwantowy komputer - na to już nie wpadłem.
A ja tak ;-) Już jakiś czas temu... Polecam artykuł, jaki napisałem na temat komputerów kwantowych na forum Quantasia:
http://quantum.lamat.pl/viewtopic.php?f=14&t=16
Witaj Sasq
w artykule piszesz

Cytuj
Energia jest informacją. A energia jest zrobiona z fal. Tak więc każda fala sama w sobie jest informacją! Jeśli chcemy skorzystać na WSM przy wytwarzaniu mikrochipów, to powinniśmy porzucić ideę mikrochipów w ogóle i używać fal kwantowych samych w sobie jako rozproszonej sieci obliczeniowej. Wtedy będziemy w stanie używać każdej dowolnej materii jako materiału przetwarzającego i przechowującego informacje, a do przesyłania informacji używać samej przestrzeni. I to będzie tym, co nazywam prawdziwym przełomem! :D (choć niezbyt innowacyjnym: Wszechświat używa tej technologii od samego swego początku ;D ).

Wg kwantowych biologów tej samej technologii używa nasz mózg i nie opiera się to wyłącznie na sieci neuronowej !
Ona jest tylko szkieletem i choć pełni pewne funkcje ,jak w komputerze, to dodatkowo w niej samej zawarta jest znacznie szybsza sieć "światłowodowa" składająca się z mikrotubuli. Tamże zachodzą zjawiska kwantowe i w jakiś sposób ( dzięki tunelowaniu) to ciepłe i mokre środowisko unika dekoherencji. Możliwe, że obie sieci się znakomicie uzupełniają, ponieważ informacja już "oznaczona" tj , po dekoherencji dalej mogłaby być przetwarzana jak w klasycznej sieci.

Nie znaleziono siedliska pamięci  w mózgu, więc postuluje się, że jest ona "rozproszona" w chmurze, którą poetycko nazywa się Polem Akaszy.
Być może nawyk myślenia o sobie jak o istocie kwantowej "zbudowanej" z fal niosących informację (energię ) jest kluczem do tego czwartego wymiaru ? Bo przecież już w nim jesteśmy :)
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...