logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: W ilu wymiarach żyjemy?  (Przeczytany 30578 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Echnaton

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 01, 2011, 16:19:36 »
Próbuje pomachać Wam z Ziemi, bo widzę że szybujecie nawet nie w chmurach, a w okolicach czarnej dziury ;)

Np. tłumaczenie Nassima o naszym „migotaniu” i o ruchu ręki z prędkością światła odbieram jako próbę łączenia trzech punktów widzenia. Migotanie to królestwo kwantowe zobrazowane w królestwie ludzkim, a ten ruch ręki z prędkością swiatła to synteza królestwa kosmosu z królestwem ludzkim. Takie fajne zobrazowanie przez Nassima tych RÓŹNYCH królestw w których występują INNE prawa fizyki z naszej perspektywy. Świetnie opisuje to Millo Wolff w swojej książce.

@East
„Nasze organizmy od urodzenia wyposażone są system energetyczny funkcjonujący w 4D , jak sądzę. Dzięki temu 50 trylionów komórek trzymają się razem jako jeden, złożony organizm, dzięki temu wszechświat komunikuje się z nami, wymienia informacje, jedynie nasze umysły funkcjonują poza tymi częstotliwościami, ale powoli i tego się nauczymy.”

Nie rozumiem, jak wszechświat może się z nami komunikować i wymieniać informacje (czyli świadome działanie w obie strony) skoro nasze umysły – jak piszesz - funkcjonują poza tymi częstotliwościami ? Sam sobie zaprzeczasz... Jak można nauczyć się odbierać te częstotliwości ? Czy masz tu na myśli jakieś formy medytacji, czy czegoś w tym stylu ?

@Ania
„Coś czuję, że cały problem tkwi w tym, jak mocno jesteśmy przywiązani do tego, co reprezentujemy tu w 3D.”
Mi to całe 3D tak strasznie nie przeszkadza ;)

@Ania
„Jednym zdaniem, musimy porzucić nasz dotychczasowe pojmowanie zmysłów i ogólnie rzeczywistości i dać sobie szansę na "więcej" - oczywiście zachowując środki ostrożności, żeby nie "odlecieć" za bardzo”
„ja do tego podchodzę, jak do zabawy, bo jak inaczej?”
„wszyscy musimy dopiąć sobie skrzydła fantazji, inaczej się stąd nie ruszymy”

Dopiero teraz uświadamiam sobie na jak różne sposoby można podchodzić do ŚG. Dla mnie temat jest trochę hermetyczny. Bardziej „science” jak „fiction”. Sporo jest też ezoteryki, ale da się coś sensownego z tego sklecić J Natomiast fascynuje mnie Aniu Twoja postawa. Gratuluję takiej typowo „Danowskiej ekstazy” w brnięciu przez ten temat! Mam nadzieje, że ta pozytywna energia wynika z „oświecenia” ŚG, a nie jest tylko odskocznią od szarości 3D, z którą się wszyscy musimy nieustannie zmagać.

@Ania
„Jeśli nam się ciało przetransformuje, to łącznie ze „zmysłami”.
@East
„Albo po prostu to ciało "odpadnie" że tak powiem, z czasem, jak skorupa -  na zasadzie takiej , jakbyśmy wychodzili z kokonów, przepoczwarzali się. Tak to sobie wyobrażam, że ciało "eteryczne" ,czyli to, które tak na prawdę stanowi istotę NAS , wylezie z kokona.”

Straszna wizja... jak to czytam z punktu widzenia dzisiejszej skorupy czuje się jak jakaś licha ;) W takich momentach odczuwam niedowartościowanie i wewnętrzne blokady – sorry.
Nie wiem po co na siłę ingerować i zmieniać cykl, lub nieskończony ciąg....?>>>zapłodnienie>>>embrion/narodziny>>>istota ludzka>>>śmierć>>>?....
Tych punktów „transformacji” jest sporo. W nich można doszukiwać się wszystkiego i snuć myśli filozoficzne. Dlaczego akurat w fazie, w której się znajdujemy mamy mieć nagle wgląd w stany które być może nastąpią, lub już były na naszej drodze ?

@SasQ
„Hinton napisał też ciekawą rzecz: Skoro nie możemy poruszać się w czwarty wymiar, to musi istnieć coś, co te nasze ruchy ogranicza do trzech. I tym czymś jest właśnie powierzchnia hipersfery, którą nazywamy "przestrzenią 3D".

He, no niby takie banalne, ale bajka przednia J i fajna wizualizacja, ale ja to jeszcze inaczej bym „zasprzęglił”...

@East
„Wyznam Wam coś nieprawdopodobnie "głupiego",a w każdym razie na pewno da się to wyśmiać w 3D. Otóż w  pewnym zakresie udaje mi się "naginać" tę przestrzeń myślami. Efekty były niesamowite - wywołanie deszczu, albo "rozganianie chmur", ostatnio nawet "odganianie "os czy komarów , subtelne przyciąganie wydarzeń (jednak nie na chama ), nie nie będę pisał dalej, bo zaczniecie pukać się w czoła . Najśmieszniejsze jest to, że w jakis sposób wiem iż to wszystko nie magia, lecz jak najbardziej wytłumaczalna rzeczywistość.  Taka choćby synchronia - ludzie pojawiają się tam ,gdzie trzeba, o właściwym czasie i miejscu.”

Ja się już Ciebie boję East... he he. Robie rózne afiramcje i takie tam, że o kims myslę i on właśnie dzwoni (nagminnie) ale takie historie o których piszesz są już  troche niebezpieczne i z pogranicza voodoo ;)

Pozdrawiam
Wolność daje kolosalną energię, intensywność i żywotność. Tracicie ją zupełnie, uznając autorytety profesorów, czy duchowych przywódców. Uczuciowo jesteście sentymentalni, ogromnie przywiązani do jakiegoś boga, czy jakiejs osoby. Nie daje to energii ponieważ kryje w sobie lęk. - Jiddu Krishnamurti

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 01, 2011, 17:24:38 »
@Echnaton

Cytuj
Nie rozumiem, jak wszechświat może się z nami komunikować i wymieniać informacje (czyli świadome działanie w obie strony) skoro nasze umysły – jak piszesz - funkcjonują poza tymi częstotliwościami ? Sam sobie zaprzeczasz... Jak można nauczyć się odbierać te częstotliwości ? Czy masz tu na myśli jakieś formy medytacji, czy czegoś w tym stylu ?

Człowiek, to nie tylko umysł. Zresztą taką komunikację nietrudno sobie wyobrazić - można ją nawet zmierzyć. Oto rośliny ,które umysłu nie posiadają wykazują reakcje psychogalwaniczne ROZRÓŻNIAJĄC osoby ,które mają nastawienie, aby je wyrwać od tych, które z troską je podlewają .To zmierzono. Skąd rośliny WIEDZĄ ?
Istnieje jakiś rodzaj Pola poprzez które komunikaty non stop sprzęgają informacje. Skoro fascynuje Cię Milo Wolff to nie powinno dziwić Cię , że bez tego szczególnego połączenia wszystkiego ( odległe światło gwiazd i źrenica oka wiedziały o sobie zanim się narodził człowiek ,do którego oka wpada światło odległej gwiazdy ) nie byłoby możliwe istnienie kogokolwiek z nas, ani czegokolwiek ,co obserwujemy. Milo Wolff wywodzi to z kilku  Zasad.
Wygląda na to , że umysł ludzki nie do końca jest kompatybilny z tymi Zasadami. Z jakichś powodów  rozstroił się ( albo jest obcą instalacją ) i musi on zostać dopiero dostrojony do prawidłowego postrzegania świata.

Cytuj
Jak można nauczyć się odbierać te częstotliwości ?

Wyobrażam to sobie tak, że nasz organizm odbiera pełne spektrum, tak jak przez antenę przechodzą wszystkie częstotliwości fal radiowych, ale umysł, ta gałka potencjometru, dostrojona jest tylko do określonej stacji, podczas gdy ma całe spektrum do dyspozycji. W tej analogii chodzi o to, aby przenieść się na inną stację na inny zakres fal, powiedzmy .. nie wiem czy to dobra analogia, ale na dzień dzisiejszy tak to widzę.
Cytuj
Cytuj
cytat east :Tak to sobie wyobrażam, że ciało "eteryczne" ,czyli to, które tak na prawdę stanowi istotę NAS , wylezie z kokona.”

Straszna wizja... jak to czytam z punktu widzenia dzisiejszej skorupy czuje się jak jakaś licha Mrugnięcie W takich momentach odczuwam niedowartościowanie i wewnętrzne blokady – sorry.
Nie wiem po co na siłę ingerować i zmieniać cykl, lub nieskończony ciąg....?>>>zapłodnienie>>>embrion/narodziny>>>istota ludzka>>>śmierć>>>?....

W przyrodzie istnieją nie tylko standardowe , rozwiązania. Gąsienica faktycznie przeobraża się w motyla i nikt raczej nie mówi, że to jest straszne.  Zawsze fascynował mnie mechanizm, który kieruje takim przeobrażeniem . Dziś podejrzewam , że odpowiedzialna za to jest instalacja mikrotubulin w której działa świadomość. Przyroda pokazuje nam jak może wyglądać transformacja. Trans-formacja. Zmiana skafandra po prostu w ramach tego samego zestawu materii. Motyl w porównaniu do gąsienicy to istota żyjąca w innym świecie z zupełnie innymi narzędziami postrzegania. Można by się teraz zagłębić w dylemat czy to jest dalej ta sama istota ? Hmm .. zależy z jakiego punktu widzenia.
Cytuj
ale takie historie o których piszesz są już  troche niebezpieczne i z pogranicza voodoo

Takie mogą się wydawać. Nie praktykuję tego, bo się nie znam na tym po prostu. Czasem próbuję, nieśmiało, jak dziecko. Przy okazji odkrywam w sobie podobne bariery ,które dostrzegam w tym co napisaleś czyli ,że to "niebezpieczne i z pogranicza voodoo" .Porządny katolik zapędziłby mnie pewnie do egzorcysty. Ksiądz potępiłby z ambony takie badanie rzeczywistości.
  Taaak, programy mocno trzymają nas w karbach, ale ludzka ciekawość z czasem zawsze przełamywała takie bariery ( w sposób naukowy, badawczy, konsekwentny , bezpieczny w miarę ) i dziś katolicy nie boją się już latać "diabelskimi maszynami cięższymi od powietrza". Jakoś nikomu ekskomunika za to nie grozi jak to kiedyś bywało za głoszenie podobnych "herezji". Jeszcze dzisiaj, gdybyś się przyznał  że studiujesz ŚG  co poniektórzy wepchną Cię w kaftan okultyzmu. Pomimo, że sami w sobie mają ŚG, a nawet wznoszą budynki wg zasad ŚG.

To wszystko ,łącznie z voodoo , może być rozkminione na zupełnie bezpiecznym poziomie, bo to JEST wiedza po prostu.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 608
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 01, 2011, 18:39:41 »
Cytat: Echnaton
Ja się już Ciebie boję East... he he. Robie rózne afiramcje i takie tam, że o kims myslę i on właśnie dzwoni (nagminnie) ale takie historie o których piszesz są już  troche niebezpieczne i z pogranicza voodoo Mrugnięcie
Cytat: east
To wszystko ,łącznie z voodoo , może być rozkminione na zupełnie bezpiecznym poziomie, bo to JEST wiedza po prostu.

VooDoo Ayizan




Magiczny kwadrat "VooDoo"
http://img706.imageshack.us/img706/3408/saturnd.gif
W ilu wymiarach żyjemy?


Voodoo fraktal
http://img683.imageshack.us/img683/6567/loshufrac.png
W ilu wymiarach żyjemy?


Voodoo Torus
http://img155.imageshack.us/img155/4180/torusloshuspiral.png
W ilu wymiarach żyjemy?


Vodoo Fizyka >:D


Erzulie
http://elli-medeiros.com/fichiers/veve.jpg
W ilu wymiarach żyjemy?





« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2011, 18:41:50 wysłana przez Lucyfer »

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 01, 2011, 18:51:46 »
Troche tu namieszaliście w temacie  :D:
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2011, 18:59:59 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Echnaton

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 01, 2011, 19:02:54 »
East

Komunikacja, a oddziaływanie na obiekty w "kosmosie" to dwie różne sprawy. Komunikację i wymianę informacji uważam za działanie świadome z obydwu stron. Oddziaływanie może być na poziomie pól magnetycznych, fal, częstotliwości jako coś "nieświadomego". Nie chciałbym tu wplątywać pól torsyjnych Szypowa, bo nie potrzeba tego dodatkowo gmatwać. Wydaje mi się że wyraziłeś sie nieprecyzyjnie, bo nawet przykład z roślinkami to też jest tylko oddziaływanie... i czy w ogóle świadome (?).

Cytuj
Jak można nauczyć się odbierać te częstotliwości ?

Wyobrażam to sobie tak, że nasz organizm odbiera pełne spektrum, tak jak przez antenę przechodzą wszystkie częstotliwości fal radiowych, ale umysł, ta gałka potencjometru, dostrojona jest tylko do określonej stacji, podczas gdy ma całe spektrum do dyspozycji. W tej analogii chodzi o to, aby przenieść się na inną stację na inny zakres fal, powiedzmy .. nie wiem czy to dobra analogia, ale na dzień dzisiejszy tak to widzę.

SasQ myślę że dosyć dokładnie opisał kilka postów wyżej pewne zakresy do naszych zmysłów. Tak jesteśmy przystosowani i taka jest nasza karma. Na tych falach nadajemy :) Po prostu. To, że od niedawna możemy odczytać więcej, to dzięki cudom techniki w mikro, jak i w makro. To co tam widzimy to dopiero grunt do naszych filozoficznych dywagacji i tysięcy koncepcji. Wyobrażasz sobie tą naszą tutaj polemikę 200 lat temu ? Te wyobrażenia o "dostrojeniu" sie, za kilkadziesiąt lat będą miały zupełnie inny charakter. Prawdopodobnie pochodny od nowej wiedzy. Jeżeli mówimy o rozwoju ludzi (formie oświecenia) i wykorzystaniu pewnych (drzemiących) predyspozycji to ja widze to gdzieś w okolicach telepatii, może nawet telekinezy - gdzieś tutaj.

W przyrodzie istnieją nie tylko standardowe , rozwiązania. Gąsienica faktycznie przeobraża się w motyla i nikt raczej nie mówi, że to jest straszne.  Zawsze fascynował mnie mechanizm, który kieruje takim przeobrażeniem. (...) Przyroda pokazuje nam jak może wyglądać transformacja. Trans-formacja. Zmiana skafandra po prostu w ramach tego samego zestawu materii.

no to ja właśnie mówię, że te akcje przeobrażeń występują gdzieś w lini, czy w cyklu i maja swoje punkty. Dlaczego my chcemy te punkty nanieść sami w miejsca gdzie ich nie ma - to jest ingerencja. Ingerencja w ŚG gdzie przecież ona sama się w pewnych miejscach wyraża (np. narodziny/śmierć). Dlaczego my myślimy, że wiemy lepiej co dla nas będzie lepsze ? Jesteśmy ścisle powiązani z kosmosem w tym stanie w jakim jesteśmy. Jestesmy fragmentem tego wielkiego fraktala - tylko i aż.

Pozdrawiam
Wolność daje kolosalną energię, intensywność i żywotność. Tracicie ją zupełnie, uznając autorytety profesorów, czy duchowych przywódców. Uczuciowo jesteście sentymentalni, ogromnie przywiązani do jakiegoś boga, czy jakiejs osoby. Nie daje to energii ponieważ kryje w sobie lęk. - Jiddu Krishnamurti

Ania

  • Gość
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 01, 2011, 19:41:34 »
Cytuj
Dopiero teraz uświadamiam sobie na jak różne sposoby można podchodzić do ŚG. Dla mnie temat jest trochę hermetyczny. Bardziej „science” jak „fiction”. Sporo jest też ezoteryki, ale da się coś sensownego z tego sklecić J Natomiast fascynuje mnie Aniu Twoja postawa. Gratuluję takiej typowo „Danowskiej ekstazy” w brnięciu przez ten temat! Mam nadzieje, że ta pozytywna energia wynika z „oświecenia” ŚG, a nie jest tylko odskocznią od szarości 3D, z którą się wszyscy musimy nieustannie zmagać.

No mówiłam, Wesoły Wariat, też z siebie nie mogę  :D: jestem, wbrew pozorom, bardzo przyziemna, ale jak mnie coś porwie to koniec - nie ma to jak radosny empiryzm  ;) Jednak prostota przede wszystkim. Im więcej pisania i czytania tym człek się bardziej męczy, dlatego upraszczajcie swe myśli Panowie, upraszczajcie - bierzcie przykład z Lucyfera  :super:




Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 01, 2011, 19:44:23 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=sSfXMOmDKvM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=sSfXMOmDKvM</a>
 Echnaton
Cytuj
Jesteśmy ścisle powiązani z kosmosem w tym stanie w jakim jesteśmy. Jestesmy fragmentem tego wielkiego fraktala - tylko i aż.
d
wszystko w jednym zdaniu
 :super:
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2011, 20:03:48 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 01, 2011, 20:06:43 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=1tqpR_qvavI" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=1tqpR_qvavI</a>

a co to jest ten wymiar


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=NLKSoxVa3Rs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=NLKSoxVa3Rs</a>
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2011, 20:17:35 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 01, 2011, 20:19:37 »
@Echnaton

Cytuj
Komunikacja, a oddziaływanie na obiekty w "kosmosie" to dwie różne sprawy. Komunikację i wymianę informacji uważam za działanie świadome z obydwu stron. Oddziaływanie może być na poziomie pól magnetycznych, fal, częstotliwości jako coś "nieświadomego". Nie chciałbym tu wplątywać pól torsyjnych Szypowa, bo nie potrzeba tego dodatkowo gmatwać. Wydaje mi się że wyraziłeś sie nieprecyzyjnie, bo nawet przykład z roślinkami to też jest tylko oddziaływanie... i czy w ogóle świadome (?).

To ja też będę skracał możliwie maksymalnie jak się da w odpowiedzi na powyższe.
Kiedy piszę "świadomość" mam na myśli to , co tutaj tak pięknie wyłożył Peter Russel w "Pierwszeństwie Świadomości"
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=WMYDTr8idvw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=WMYDTr8idvw</a>
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline SasQ

  • Collegium Invisible
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
  • Quanta rhei... :-)
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
    • Naukowy kącik kwantowy
    • Email
Odp: W ilu wymiarach żyjemy?
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 01, 2011, 20:39:16 »
No no, już nawet transformacje Mobiusa ktoś wrzuca... Kumaci goście tutaj są ;-)
Myślałem, że podasz ten filmik:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=0z1fIsUNhO4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=0z1fIsUNhO4</a>
(http://www.youtube.com/watch?v=0z1fIsUNhO4)
na którym jest zajebiście pokazane jak w wyższym wymiarze wszystkie te przekształcenia jednoczą się za pomocą zwykłej sfery :-> Gdy widzimy złożoność i chaos, to często jest tak, że w wyższym wymiarze wszystko się upraszcza, bo pozorna złożoność to efekt rzutu na niższe wymiary, który to rzut ogranicza perspektywę i utrudnia dostrzeżenie porządku ;-P Podobnej sztuczki użyłem, by odkryć porządek i symetrię wielomianów - w wyższym wymiarze okazują się być bardzo symetryczne i... surprise surprise: układają się zgodnie z figurami platońskimi ;-J Ale o tym już innym razem... Może na zjeździe ;-)

A wracając do transformacji Mobiusa: czy te siatki czegoś Wam przypadkiem nie przypominają? :-> Bo mnie jakiś czas temu przypominały to:


czyli linie sił pola elektrycznego i magnetycznego, oraz linie jednakowych potencjałów prostopadłe do nich w każdym miejscu. Te pola używają tej samej prostej geometrii i dlatego równania elektromagnetyzmu da się zapisać prościej za pomocą liczb zespolonych i kwaternionów, czyli używając geometrii wielowymiarowej ;-) Maxwell zrobił to juź ponad 100 lat temu. Niestety "oficjalna" wersja jego równań, wykładana w szkołach, jest spaczona, zniekształcona i okrojona do trzech wymiarów, przez nie kogo innego, tylko znów tego samego Heaviside'a, który "zepsuł" kwaterniony ;-P  SPISEK jak stąd do Abu Dhabi! :-P ;-)

Wniosek? Pola magnetyczne i elektryczne również mogą być jedynie rzutami czegoś obracającego się w wyższym wymiarze (czwartym), a wszystkie te dziwne kształty pól, jakie obserwujemy, wynikają z tego, że nasza perspektywa jest ograniczona do trzech wymiarów i mamy niepełny obraz :-P
Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  :-)
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane