Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Transgeniczny rzepak uwolnił się spod kontroli  (Przeczytany 4340 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« : Sierpień 31, 2010, 14:58:11 »


Rzepak GMO rośnie w stanie dzikim w USA. Nie tylko uwolnił się spod jakiejkolwiek kontroli, ale i krzyżuje się między sobą, tworząc odmiany nieznane w naturze - alarmuja naukowcy w ostatniej edycji miesięcznika Nature.

Genetycznie modyfikowana uprawa rozwija się w stanie dzikim w USA. Transgeniczny rzepak rośnie swobodnie w Północnej Dakocie; jest to pierwsze tego typu stanowisko w Stanach Zjednoczonych - stwierdzili badacze w trakcie konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Ekologicznego Ameryki w Pittsburgu w Pennsylwanii. Badacze uważają, że świadczy to o braku kontroli i właściwego monitoringu upraw GMO w USA. - pisze Nature.

Amerykańscy rolnicy znacząco zwiększyli wykorzystywanie upraw GMO od chwili wprowadzenia roślin tego typu na początku lat 90. W 2009 roku, niemal połowa światowych upraw roślin transgenicznych była prowadzona w USA. Drugi co do powierzchni upraw kraj - Brazylia - przejął zaledwie 16 proc. światowych upraw GMO.

Uprawy GMO uwolniły się już do środowiska naturalnego w kilku krajach m.in. w Kanadzie, Wlk. Brytanii czy w Japonii, ale jak dotąd w USA nie występowały w stanie dzikim. "Charakter tego wyjścia spod kontroli jest bezprecedensowy" - twierdzi Cynthia Sagers, ekolog z Uniwersytetu w Arkansas, kierująca grupą badawczą, która odnalazła rzepak GMO.

Sagres i jej zespół odnalazł dwie odmiany transgenicznego rzepaku w stanie dzikim. Jedną z nich zmodyfikowano w kierunku odporności na herbicyd Monsato Roundup (glifosat), a druga jest odporna na herbicyd Liberty firmy Bayer Crop Science (glufosynat). Znaleziono także niektóre rośliny odporne na oba herbicydy, co oznacza, że dwie różne rośliny GMO, mogą rozmnażać się między sobą, tworząc mutanty o cechach nieistniejących w naturze.

Sagers stwierdza, że poprzednie odkrycia transgenicznego rzepaku rosnącego poza obszarami upraw, dokonane w innych krajach, dotyczyły terenów sąsiadujących z polami roślin GMO. Natomiast jej zespół znalazł populację rzepaku odpornego na herbicyd rosnącego wzdłuż dróg, blisko stacji benzynowych i marketów spożywczych, często w bardzo dużych odległościach od obszarów produkcji rolniczej - pisze Nature.

Badacze od 4 czerwca do 23 lipca 2010 roku pobierali próbki roślin w odstępach 8 km wzdłuż dróg w Północnej Dakocie. Liczba roślin rzepaku GMO w każdej próbce została zliczona, a próbki pojedynczych roślin przebadano na obecność białek świadczących o ich odporności na herbicydy.

Zespół stwierdził obecność transgenicznego rzepaku w połowie przebadanych miejsc, spośród nich 80 proc. zawierało co najmniej jeden gen odporny na herbicyd, z czego połowa odporna była na Roundup, a połowa - na Liberty. Znaleziono również dwie rośliny, które były odporne na oba herbicydy.

Sagers twierdzi, że odkrycie egzemplarzy odpornych na oba herbicydy pokazuje, iż "te feralne populacje rzepaku muszą istnieć już od kilku pokoleń roślin", a więc od dłuższego czasu krzyżowały się ze sobą. Konieczne są dalsze badania aby określić, czy rzepak, który wydostał się spod kontroli, powoduje jakieś większe konsekwencje ekologiczne. Już obecnie wiadomo, że te rośliny, które posiadają odporność na oba herbicydy będą stanowiły problem dla farmerów - informuje Nature.

"Protokoły regulacji mające na celu zredukowanie lub zapobieganie ucieczce i namnażaniu się roślin transgenicznych są nieefektywne. Obecne sposoby śledzenia i monitoringu GMO są niewystarczające" - uważa Sagers. Jak powiedziała Nature, opóźnienie odkrycia roślin transgenicznych, które wydostały się spod kontroli, było spowodowane brakiem funduszy na badania w tym celu.

Tom Nickson dyrektor ds. polityki środowiskowej w Monsato powiedział Nature, iż "ci, którzy znają rzepak, wiedzą, że te rośliny dość często są znajdowane przy drogach i w pobliżu pól rolników. O tym wiedziano już przed wprowadzeniem genetycznie modyfikowanego rzepaku, a źródłem tego przenoszenia są nasiona rozsiewane podczas zbiorów i wypadające czasie transportu".

Sagers zgadza się, że populacje feralnego rzepaku mogły powstać, wtedy, kiedy samochody wiozące hodowlane nasiona GMO wysypały część ze swojego ładunku podczas transportu. Zauważa również, że gęstość populacji genetycznie modyfikowanych roślin, które jej grupa odnalazła, może być nierównomierna, bowiem jej zespół zbierał próbki tylko wzdłuż dróg.
Alisson Snow, ekolog na Uniwersytecie Stanowym w Ohio w Columbus stwierdza, że znalezienie transgenicznych roślin w USA nie jest niczym zaskakującym, zważywszy, że zdarzało się to już w innych krajach. Populacje, które znalazły się poza kontrolą mogą stanowić problem, jeśli chodzi o użycie herbicydów. Głównymi bowiem zaletami upraw odpornych na herbicydy jest to, że można używać nieselektywnych herbicydów co redukuje liczbę zabiegów.

Źródło: PAP

Foto: farmer.pl

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1708


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Październik 01, 2010, 16:55:41 »


- To wielkie kłamstwo – tymi słowami laureaci "alternatywnego Nobla" Percy i Louise Schmeiser ostrzegają przed organizmami modyfikowanymi genetycznie (GMO). Z badań wynika, że mogą być one niebezpieczne dla zdrowia. Ich wyniki są szokujące. Czy GMO mogą oznaczać koniec tradycyjnego rolnictwa?

Materiał filmowy:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/gmo-na-talerzu,1,3700890,wiadomosc.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 604




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Październik 01, 2010, 19:05:59 »


<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/ePhDyDbbO-M?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 02, 2010, 00:20:14 »


 A co powiecie na takie zabawy genetyką

Jedwabnik zastępuje pająka


30-09-2010 11:40

jedwabnik morwowy · Bombyx mori · nić · oprzęd · pajęcza · transpozon · piggyBac · Malcolm J. Fraser Junior

Specjaliści z University of Notre Dame, University of Wyoming i Kraig Biocraft Laboratories wyhodowali transgeniczne jedwabniki (Bombyx mori), które przędą pajęczą nić. To badanie stanowi znaczący przełom w opracowywaniu lepszych włókien jedwabnych do zastosowań medycznych i niemedycznych – podkreśla Malcolm J. Fraser Junior.

Naturalne nici pajęcze mają szereg niezwykłych właściwości fizycznych, np. o wiele większą wytrzymałość na rozciąganie i elastyczność niż nici jedwabników. Przędzione przez zmodyfikowane genetycznie gąsienice sztuczne nici pajęcze są zaś bardzo podobne do oryginału.

Jedwabne włókna można wykorzystać w wielu dziedzinach, głównie w medycynie, m.in. jako delikatny materiał na szwy, w przyspieszających gojenie bandażach albo w roli rusztowania podczas odtwarzania ścięgien i wiązadeł. Nici pajęcze znacznie rozszerzyłyby zakres zastosowań. Warto tu wspomnieć choćby o ulepszonych poduszkach samochodowych, nowej generacji ubrań dla sportowców czy kamizelkach kuloodpornych.

Przed wyhodowaniem transgenicznych jedwabników w laboratoriach uzyskiwano jednak tylko niewielką ilość pajęczych nici. Jak łatwo się domyślić, były one drogie i nie dało się ich pozyskiwać w celach komercyjnych. Przedstawiciele firmy Kraig Biocraft uważali, że przy podejściu biotechnologicznym można by uzyskać włókna o znacznie szerszym wachlarzu właściwości, co więcej, dzięki wcześniejszemu "programowaniu" uzyskiwano by materiał idealny do wykonania konkretnego zadania, np. do aplikacji medycznych. Laboratoria nawiązały więc współpracę z Fraserem, który opatentował narzędzie genetyczne o nazwie piggyBac. Jest to rodzaj transpozonu, czyli sekwencji DNA przemieszczającej się na inną pozycję w genomie komórki dzięki procesowi zwanemu transpozycją.

Fraser, biochemik Randy Lewis i genetyk molekularny Don Jarvis, który specjalizuje się w wytwarzaniu białek przez owady, zmodyfikowali genetycznie jedwabniki morwowe, włączając w ich genom fragmenty DNA pobrane od pająków. Gdy zwierzęta zaczynają prząść swój kokon, składa się on ze specyficznej mieszaniny nici typowych dla B. mori i pająków. Nowa nić jest znacznie elastyczniejsza i wytrzymalsza od zwykłego oprzędu, zbliżając się pod tym względem do pajęczego oryginału. Zrobiliśmy też duży krok naprzód w inżynierii genetycznej tych zwierząt, dlatego pozyskanie dodatkowych zmodyfikowanych osobników jest łatwiejsze. To pozwoli nam szybciej ocenić skuteczność manipulacji genetycznych w kontynuowanym procesie produkcji wyspecjalizowanych włókien jedwabnych – podkreśla Fraser.
http://kopalniawiedzy.pl/index.html

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2010, 10:42:29 wysłane przez Leszek » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1708


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #4 : Październik 02, 2010, 10:36:58 »


A co powiecie na takie zabaw genetyką

Jedwabnik zastępuje pająka
30-09-2010 11:40 (...)

Cześć Michał!

Parafrazując pewnego księdza można by rzec "Śpieszmy się cieszyć Naturą dopóki istnieje..."
Proponuje od razu pójść na całość i zmienić ludzki genom, np. pomniejszyć układ pokarmowy, aby rozwiązać problem głodu czy też w ogóle pomniejszyć ludzi, aby rozwiązać problem przeludnienia... a i do środków transportu więcej by nas weszło... Może dałoby się coś w nas przerobić, abyśmy wdychali CO2 i wydychali tlen? Przynajmniej część populacji mogłaby mieć takie zdolności i mielibyśmy nowy zawód "czyściciel powietrza"...

Nie wspominam już o "modzie na dzieci". Nie chciałbyś Michał, aby ludzie mogli sobie projektować dzieci? Wiesz, wzrost, waga, figura, karnacja, kolor oczu, a może jakiś puszysty ogonek, etc?

Zapomniałem o nanotechnologii... więc może w ogóle połączyć biologię z syntetycznnie tworzonymi  materiałami? Jakie by nam to dało wspaniałe możliwości rozwojowe... Czyż bycie człowiekiem skazanym na powolną biologiczną ewolucję nie uwłacza naszej godności? Czyż człowiek wersja 2.0 nie brzmi dumnie? Zadbajmy o własną ewolucję!... Zamawiam twarz Mona Lisy....


Pozdrawiam! ...w sarkastycznym tonie... Mrugnięcie


Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2010, 10:39:20 wysłane przez Leszek » Zapisane

Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Październik 02, 2010, 18:22:05 »


Zaprojektuj sobie dziecko


Resztę pracy wykonają za ciebie lekarze, za pomocą diagnostyki preimplantacyjnej PGD. Dostosują płeć i cechy fizyczne dziecka pod kątem twoich oczekiwań. Zaprojektuj sobie dziecko


Usługa projektowania dzieci ma się pojawić w ofercie kliniki Fertility Institutes z Los Angeles. Cały zabieg polega na zbadaniu zarodka przed umieszczeniem go w macicy kobiety. Lekarze będą mogli sprawdzić, jaki materiał genetyczny on zawiera.

Rodzice po badaniach będą mogli wybrać zarodek, którego cechy genetyczne najbardziej im odpowiadają. Klinika daje 80 procent szans na to, że przewidywania odnośnie płci i cech fizycznych sprawdzą się.

Badanie fachowo nazywa się diagnostyką preimplantacyjną PGD. Według etyków, takie komercyjne wykorzystywanie tej metody spowoduje produkcję dzieci, które będą się uważały za lepsze. A jeśli dziecko urodzi się nie takie, jak zaplanowaliśmy, to co? Będziemy je kochać mniej, bo nie spełnia oczekiwań? Do tej pory, PGD wykorzystywano w celu eliminacji chorób dziedzicznych u dzieci.

Takie głosy nie wpływają jednak na decyzję Fertility Institutes, które ma zamiar zarabiać duże pieniądze na projektowaniu dzieci, a swoje działania motywuje potrzebami rynku. Brak regulacji prawnych odnośnie wykorzystywania PGD daje klinikom dużą dowolność w zastosowaniu
tej eliminacyjnej metody.

Dzieci na zamówienie
Numer: 21/2008 (1326)
Rozmowa z prof. Ronaldem M. Greenem, bioetykiem w Dartmouth College, autorem książki „Babies by Design”

„Wprost": Twierdzi pan, że „projektowanie dzieci" będzie wkrótce akceptowane podobnie jak obecnie szczepienia. To dlaczego aż 80 proc. badanych osób sprzeciwia się ulepszaniu człowieka?

Prof. Ronald M. Green: Trzydzieści lat temu sprzeciwialiśmy się dzieciom z probówki, później małżeństwom homoseksualnym i wszystkiemu, co może wpłynąć na zmianę sposobu reprodukcji. Teraz pojawił się lęk, że nowe metody rozmnażania negatywnie wpłyną na rodzinę i zagrożą tożsamości człowieka. Obawiamy się, że rodzice zamienią się w konsumentów, będą traktować swoje ulepszone genetycznie dzieci jak towar i zniknie bezwarunkowa miłość rodzicielska. Zapominamy jedynie, że od dawna wpływamy na geny naszych dzieci. Robimy to, dobierając sobie odpowiadających nam partnerów.
W wielu krajach rutynowo wykonuje się badania prenatalne, mające wykryć choroby genetyczne, na przykład wśród społeczności żydowskiej na istnienie genów powodujących chorobę Taya-Sachsa. I nikt nie zarzuca tym rodzicom, że wykonując wczesne testy, będą mniej kochać swoje dzieci. Nie potrafimy jeszcze zmieniać genów, a jedynie wybierać zdrowe zarodki i odrzucać te z błędami genetycznymi. W przyszłości będziemy umieli naprawiać geny. Nie za pięć lat, ale za pięćdziesiąt.

– W Wielkiej Brytanii zezwolono na selekcję zarodków ze względu na obecność genów predysponujących do wystąpienia raka piersi w rodzinach silnie obciążonych genetycznie. Czy słusznie?

– Rodzice powiedzieli, że chcą się raz na zawsze pozbyć tych genów z ich rodzin, choć zawierające je zarodki są prawidłowe i mogą się rozwinąć w zdrowe dzieci. Rak piersi jest chorobą, która może się ujawnić dopiero w drugiej połowie życia albo wcale, a mimo to rodzice chcieli ustrzec potomstwo przed tą chorobą. Podobnie jest z hipercholesterolemią rodzinną. Znamy geny odpowiedzialne za tę chorobę. Nie jest śmiertelna, ale po co leczyć ją całe życie, jeśli można wybrać zarodki nieobciążone tymi genami. W USA w wielu klinikach można dokonać selekcji zarodków ze względu na płeć, choć płeć nie jest chorobą. Taki wybór jest wyłącznie spełnieniem zachcianki rodziców.

– To pierwszy krok do „projektowania dzieci". Czy to nieuchronne?

– Nasz genom wyewoluował setki tysięcy lat temu na afrykańskiej sawannie i nie jest dobrze przystosowany do życia w zurbanizowanym świecie XXI wieku. Zostaliśmy genetycznie i ewolucyjnie zaprogramowani do tycia, ponieważ wyrośliśmy w środowisku, w którym panował głód. Ten zestaw genów dziś odpowiada za epidemie otyłości i cukrzycy

Więcej tu:
http://www.wprost.pl/ar/129999/Dzieci-na-zamowienie/?I=1326

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2011, 12:11:24 wysłane przez Leszek » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
Simple Audio Video Embedder

BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS