Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 4.0 Ujawnienie Tajemnicy [FILM]  (Przeczytany 49496 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #153 : Sierpień 22, 2010, 20:59:05 »



Echnaton napisał:



Na chwile chciałem jeszcze wrócić do Piramid i ich powstania. Nie ukrywam, że od dłuższego czasu ugrzęzłem gdzieś w kamieniołomach na obróbce i wydobywaniu bloków skalnych i tym podobnych rzeczach.

Parę stron wcześniej Radek zwrócił uwagę na twardość granitu:

Możemy też zauwazyć że w WP są całkiem spore bloki najtwardszego granitu na świecie. Jego twardość w 10 stopniowej skali wynosi około 7.
http://www.cjfundesigns.com/lc_gem_properties_hardness.htm - dzisiaj znamy nie za wiele sposobów cięcia owego granitu, materiały mające twardość powyżej 5 tniemy diamentem i dużymi ilościami wody.
 - jak zrobili to Egipcjanie ze sowimi mieczykami z brązu wie zapewne tylko Hawass.

Rozwijając temat proponuje zapoznanie się z poniższym PDF-em, gdzie mechanicznej obróbce kamienia W.M. Flinders Petrie poświęcił cały artykuł:
http://www.rynekkamienia.pl/data/download/egipt-nk34.pdf

Kilka ciekawych fragmentów:
"Podstawowa część piramidy - jej rdzeń - zbudowana jest z mniejszych, 2-3-tonowych bloków
wapienia wydobywanych i paserowanych ręcznie. Natomiast wybrane elementy konstrukcyjne korytarzy, komór, przejść i skrzyń uważanych za sarkofagi nosi wyraźne ślady obróbki mechanicznej, łatwo rozpoznawalne dla kamieniarzy."
"proszę zwrócić uwagę na dobrze widoczne ślady piłowania piłami ze ścierniwem luźnym(korund, piasek?), toczenia, przecinania tarczowego lub linowego, a zwłaszcza wyraźne ślady wiercenia rdzeniowego w granicie."
"Dziesięciocentymetrowe wiertło rurowe w granicie musiało wywierać nacisk jednej do dwóch ton. Spiralne rowki nie mogły powstać inaczej niż w wyniku działania świdrem o potężnym nacisku."
"w rejonie piramidy Dżesera w Sirapeum 21 wielkich, granitowych skrzyń ukrytych w tunelach wykutych w wapieniu. Skrzynie te mają średnio 4 m długości, 2,3 m szerokości , 3,3 m wysokości i przykryte były masywnymi wiekami. Masa skrzyni i pokrywy została określona na ok. 100 ton. U wylotu jednego z tuneli znaleziono wstępnie obrobiony półfabrykat o wymiarach poprzecznych niewiele mniejszych niż przekrój tunelu, do którego był wprowadzany. Analiza elementów skrzyni i pokryw wykazała, że były one obrabiane ostatecznie po umieszczeniu wewnątrz tuneli. Powierzchnie stykowe były obrabiane tak dokładnie, że ciężar wieka wyciskał spomiędzy nich powietrze. Dunn przypuszcza, że projektantom tych obiektów chodziło o uzyskanie pełnej szczelności i z tego względu zdecydowali, że obróbka ostateczna będzie się odbywała się w  warunkach naturalnego otoczenia. A obróbka wnętrza skrzyń była precyzyjna: długi liniał przyłożony do ściany i oświetlony latarką (w ciemności) nie wykazywał żadnych prześwitów, przy imponującej powierzchni ścian. Co więcej, nawet krawędzie na styku ścian i podłogi były zaokrąglone tym samym promieniem. Trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób udało się wprowadzić kamienne półfabrykaty o masie 65 ton do wnętrza tuneli o niewiele większym przekroju, a następnie precyzyjnie je obrobić."

Zapraszam do ciekawej lektury.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #154 : Sierpień 22, 2010, 21:00:07 »



radosław napisał:



Jak jesteśmy znowu przy piramidach zostawię tu namiary na Panią Carmen Boulter z Uniwersytetu w Calgary:

Jej strona domowa: http://pyramidcode.com/

Wywiad dla Coast to coast:
http://thepiratebay.org/torrent/5100195/Coast_to_Coast_AM_-_Sep_21_2009_-_Ancient_Egypt__amp__the_Pyramids

Recenzja wywiadu w naszym ojczystym języku:

"Professor at the University of Calgary, Carmen Boulter presented accumulated evidence and research, which suggests to her that levitation and advanced knowledge were used to construct the numerous pyramids in ancient Egypt. Her past life recall as a child led her to seek physical evidence for her visions of temples, pyramids and ceremonies. This quest brought her to Egypt 23 times, where she conducted extensive academic research, and field work around the Great Pyramid. The Great Pyramid, she noted, is a monumental building that spans over 2 acres and is made up of 2.3 million stones.

Yet near the Great Pyramid, there are six distinct sites, encompassing a total of 22 pyramids, and these structures worked together as a kind of energy system, at a time when the Nile River ran along side them, she explained. This puts their construction date much further back than what is typically thought. Further, these pyramids couldn't have been made with chisels but rather were constructed with superior light and sound technologies that made use of levitation in moving the blocks, Boulter said.

The pyramid builders were living in a Golden Age, when humans had expanded senses and higher levels of consciousness, she contended. 2012 marks the time in the 26,000-year 'precessional' cycle when humans begin moving back to this Golden Age, she commented. The Temple of Seti at Abydos contains many symbols that show the understanding of the ancients, including blue, yellow, and red beings that could represent travelers from Sirius and Orion, she added."

Właśnie wydany materiał filmowy:
http://thepiratebay.org/torrent/5185452/Carmen_Boulter_-_The_Pyramid_Code

Pani profesor jest ciekawą postacią, wspomina że poprzednik Hawasa przykazał mu nie odmawiać jej prawa do dostępu do miejsc gdzie każdy inny badacz nie może wejść, a wypuszczony właśnie materiał jest efektem wielu lat pracy z kamerą HD.

Jutro mam szansę obejrzeć przy obecnej pogodzie, zdam wstępną relację Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #155 : Sierpień 22, 2010, 21:00:50 »


Miszelos napisał:

Czy jest szansa na polskie napisy do obu tych materiałów?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
.
Ekspert
*****
Wiadomości: 611



Zobacz profil
« Odpowiedz #156 : Sierpień 22, 2010, 21:01:30 »



radosław napisał:


Hej!

Po obejrzeniu filmu mogę powiedzieć że materiał robi naprawdę duże wrażenie.

Po pierwsze - jakość filmu - spokojnie można puścić w kinie, profesjonalna produkcja.

Po drugie - jest to film bardzo sprytnie zrobiony. Widz czuje się jakby oglądał National Geographic, jest prowadzony za rączkę przez miłą Panią i jej przyjaciół w bardzo elegancki sposób, bez agresywnego marketingu i przechwalania się Swoją Jedynie Slłuszną Teorią. Czujemy się jak na virtualnej wyciecze po Egipcie oprawionej profesjonalnym komentarzem.

Po trzecie - Pani Doktor rozbija w pył ogólnie przyjęte brednie na temat Egiptu.
Zaczyna od prostych rzeczy - jak budujesz Wielką Piramidę robisz to raczej przy rzece (zwłaszcza że woda miała wg niej istotny wpływ na funkcjonowanie piramid co dokładnie wyjaśnia w filmie), dzisiaj Nil jest prawie 9 km dalej, czas potrzebny na przemieszczenie się o taką odległość to dziesiątki tysięcy lat.
Możemy rzucić okiem na przykłady użycia zaawansowanej technologii, dowiedzieć się paru szczegółów które mogą odmienić nasze zdanie o Egipcie, Afryce (jest specjalista od Dogonów który opowiada o 200 cząstkach elementarnych znanych naszej nauce i bodajże 266 opisywanych przez to plemię, wskazuje też na zbieżności lingwistyczne pomiędzy Egipskim i Dogońskim), czy o piramidach w Peru o których nasza oficjalna nauka woli się nie wypowiadać (http://www.rediscovering-america.com/Caral%20Peru%20a%204600%20years%20old%20American%20Pyramids%20Palaces%20Conglomerate.html)
Poruszony jest temat siatki tetrahedralnej wokół Ziemii i świętych miejsc i związku tejże siatki z używaną technologią Mrugnięcie
Nie zabrakło wątku Enchatona/Akenatona i paru innych osób wymazanych z historii Egiptu, czy kwestii przejścia na patriarchat jakieś 5 tys temu (wydarzenia od czasu którego można było sobie wykupić miejsce w niebie i w zasadzie granicy pomiędzy cyklem świetności Egiptu a staczaniem się po równi pochyłej).

Po czwarte - ostatnia, 5 część zatytułowana jest "Nowa chronologia".
Carmen Boulter mówi tutaj o metodzie datowania C!4 jako całkiem dobrej, ale do badania wieku cząstek organicznych, którymi kamienie raczej nie są. Wspomina o metodzie alternatywnej - czyli odniesienia się do ruchu gwiazd.
Jeśli np Naptu Playa. starozytny krąg kamienny wskazuje na zestrojenie z gwiazdami 16,5 tys lat temu może warto wziąć pod uwagę że może ktoś te kamyczki poukładał właśne wtedy Duzy usmiech
Nie będę się rozpisywał dalej, szacowany okres budowy Piramidy Cheopsa to okres pomiędzy 37 000 B.C. a 36 000 B.C. a data 2012 nie wzięła się z dobranocek.

pozdrawiam

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #157 : Sierpień 16, 2011, 11:02:12 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=DOekbsDOFuU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=DOekbsDOFuU</a>
http://www.youtube.com/watch?v=DOekbsDOFuU

"W roku 1948 kilku beduińskich chłopców znalazło na pustyni judzkiej w miejscowości Qumran w pobliżu Morza Martwego grotę, a w niej gliniane dzbany zawierające rękopisy sprzed 2 tysięcy lat. W ten sposób rozpoczęło się jedno z największych odkryć w historii archeologii.

Historia Zwojów znad Morza Martwego, gdyż tak zaczęto nazywać owo znalezisko, stanowi prawdziwą żyłę złota, na której żerują rozmaici niezbyt odpowiedzialni za to, co piszą, dziennikarze oraz poszukiwacze sensacji, wierzący w spiskową teorię dziejów. Skutek jest taki, że dla kogoś, kto jest biblistą - laikiem, niezwykle trudne jest, w powodzi publikacji na ich temat, oddzielenie prawdy od zwyczajnych bzdur. Spróbujmy jednak ostrożnie wymienić najważniejsze fakty. Zaznaczę, że same tylko popularne opracowania na temat zwojów z Qumran wypełniłyby sporą bibliotekę.

Odnalezione przez Beduinów rękopisy zostały pocięte na kawałki, po czym wysłane na jerozolimskie bazary, prawdopodobnie w nadziei "opchnięcia" turystom. Traf chciał, że jeden z takich fragmentów wpadł w ręce handlarza staroci z Betlejem, który skontaktował się z profesorem E. L. Sukenikiem z Uniwersytetu Hebrajskiego, prosząc go o ocenienie, czy są to jakieś rzeczy wartościowe czy też falsyfikaty. Ten błyskawicznie zorientował się, że ma przed sobą coś niezwykłego i poprosił o dostarczenie mu większej ilości podobnych kawałków. Na kolejne spotkanie handlarz z Betlejem przyniósł trzy kompletne, nie rozwinięte jeszcze, zwoje ze skóry zapisane pismem starohebrajskim. Po krótkim targowaniu profesor kupił znalezisko, aby później, już na spokojnie, przyjrzeć mu się dokładniej. Gdy niezwykle ostrożnie rozłożył je w domu, okazało się, że pierwszy z nich zawierał tekst starotestamentowej księgi proroka Izajasza, drugi zaś komentarz do księgi proroka Habakuka. Trzeci okazał się najbardziej tajemniczy - stanowił bowiem nie znaną dotychczas nikomu Księgę Wojny - apokaliptyczny opis wojny zagadkowych Synów Światłości z Synami Ciemności. Księga ta mogłaby niemal stanowić regulamin walki jakiejś starożytnej armii, wzorowany zapewne na organizacji legionów rzymskich, precyzyjnie definiujący sposób ustawienia oddziałów, ich uzbrojenie, ba - nawet szczegóły uprzęży przy zbrojach oraz wiek wymagany od żołnierzy służących w poszczególnych oddziałach. Było to pierwsze tego typu dzieło literackie znane biblistom, na tyle różne od konwencjonalnych tekstów hebrajskich, że Profesor natychmiast doszedł do wniosku, że musiał on być dziełem jakiejś bliżej nie znanej historykom sekty, odłączonej od głównego nurtu religii żydowskiej.

Dokładniejsza lektura zwoju z komentarzem do księgi Habakuka potwierdziła tę hipotezę - został on z całą pewnością napisany przez członka owej sekty interpretującego starotestamentowe proroctwa z punktu widzenia jej członków. Z wyrywkowych informacji, jakie można było odnaleźć w tekście, jej założycielem był ktoś nazwany Mistrzem Sprawiedliwości, który, prześladowany przez tajemniczego Niegodziwego Kapłana, wraz ze swoimi uczniami udał się na pustynię, aby tam założyć wspólnotę żyjącą według własnych reguł, odrzucającą autorytet świątynnego establishmentu. Po dziś dzień historycy próbują ustalić, kim były te zagadkowe postacie. Na ogół uważa się, że Niegodziwy Kapłan to któryś z arcykapłanów Świątyni w czasach dynastii Hasmoneuszy, choć nie brak też innych teorii. Postać Mistrza Sprawiedliwości - założyciela sekty, pozostaje zagadką."

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Grzyb
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #158 : Październik 31, 2011, 11:35:58 »


Witam wszystkich. Widze ze padlo tutaj wiele ciekawostek o wp a czy spotkaliscie sie z tak i co o niej sadzicie?


W jakim celu zbudowano Wielką Piramidę?


Jak na razie oficjalne stanowisko nauki w tej sprawie nie ma nam nic ciekawego do zaoferowania. Tym niemniej, obok skompromitowanej już koncepcji grobowca faraona Cheopsa (Chufu) i mocno wątpliwych koncepcji obserwatorium astronomicznego, „kapsuły czasowej” czy też „skarbnicy wiedzy” powstają inne koncepcje nie znane chyba szerszemu ogółowi zainteresowanych.

Z pewnością do bardzo interesujących należy koncepcja inżyniera Christophera Dunna opisana w 1998 roku w pracy The Giza Power Plant. Dunn uważa, że Wielka Piramida stoi na czele długiej listy obiektów, które zostały błędnie zinterpretowane przez archeologię. Inżynier ten posłużył się w swych dociekaniach zasadą funkcjonalności, zarówno w stosunku do celu budowy jako takiego jak i szczegółów konstrukcyjnych samej piramidy. Zwrócił on baczną uwagę na takie szczegóły konstrukcyjne (nie spotykane w innych piramidach) jak Komora Króla wykonana z granitu i granitowe „komory odciążające”, przedsionek, kształt Wielkiej Galerii, granitowe bariery w korytarzu wstępującym, Komora Królowej, szyby „wentylacyjne”, oraz rozmaite ciekawostki zaobserwowane podczas penetracji piramidy, takie jak solne nacieki na ścianach Komory Królowej, odrażający odór panujący w tej komorze, kamienna kula i cedrowe drewno z hakiem znalezione w szybie Komory Królowej itp.

Ponadto Dunn położył nacisk na niezwykłą wprost precyzję wykonania Piramidy w każdym niemal szczególe, nie spotykaną nawet na współczesnych placach budowy. Jego zdaniem przestrzegano przy budowie niezwykle drobiazgowo specyfikacji wymiarów geometrycznych, proporcji i masy. Można zatem śmiało założyć, że odstępstwo od specyfikacji najwyraźniej zaburzyłoby funkcjonalność piramidy. Oznacza to, że struktura ta nie ma żadnego współczesnego odpowiednika i można jedynie snuć domysły na temat jej przeznaczenia na podstawie istniejącej wiedzy.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zewnętrzne ściany Wielkiej Piramidy nie są idealnie proste, lecz mają kształt lekko paraboliczny, stosowany zwykle przy budowie anten satelitarnych. Sugeruje to, że piramida spełniała m.in. funkcję odbiornika. Już wyniki badań


Kompleks piramid w Gizie widziany z wysokości 1220 m. Zdjęcie lotnicze wykonano tuż przed zachodem słońca. Zachodni bok każdej piramidy odbija światło słoneczne, zaś południowy bok znajduje się w cieniu. Wyraźnie widoczne jest wgłębienie w kształcie litery V w południowym boku Wielkiej Piramidy. Takie same wgłębienia występują we wszystkich bokach tej budowli.
Jest to cecha unikalna tej piramidy.


Petriego wykazały, że pod Wielką Piramidą znajdują się w jej rogach masywne głazy spełniające nie tylko rolę „przegubów” pozwalających na zachowanie stabilności budowli podczas ruchów tektonicznych, lecz także umożliwiające oscylacje całej budowli. Jest to wyraźny dowód, że najprawdopodobniej piramida ta miała odgrywać rolę sprzężonego oscylatora. Wyraźnie została tak zaprojektowana by mogła drgać, a zatem wchodzić w rezonans z przechwytywanymi przez nią falami. Dunn stwierdza ponadto (podobnie jak wcześniej Petrie) liczne ślady zaawansowanej obróbki mechanicznej w tej budowli. Są one świadectwem, iż piramida ta jest dziełem cywilizacji, która pod względem rozwoju techniki znacznie przewyższała naszą (dla przykładu: szybkość posuwu współczesnych wierteł wynosi 0,0005 cm na jeden obrót, podczas gdy spiralne bruzdy wierconych w granicie „sarkofagu” otworów wskazują, że szybkość posuwu wynosiła 0,25 cm na 1 obrót wiertła). Można zatem przypuszczać, że w starożytności stosowano przynajmniej metodę wiercenia ultradźwiękowego, co potwierdzałby zresztą fakt głębszej penetracji wiertła w twardszym materiale (kwarcu), gdyż jest on wrażliwy na wibracje ultradźwiękowe. Co ciekawsze, Wielka Piramida została tak skonstruowana, że w Komorze Króla panuje stała temperatura bardzo zbliżona wartością do średniej temperatury Ziemi. Wychodzi na to, że jej budowniczowie nie tylko znali numeryczny sferyczny rachunek całkowy (a więc dysponowali jakąś formą komputeryzacji), ale ponadto dysponowali bardzo dokładnymi pomiarami temperatur naszej rodzimej planety. W czasach prehistorycznych wykrzyknik! Nie może to być dziełem przypadku, bo wartości rozmaitych stałych matematycznych, fizycznych, a nawet dane astronomiczne zostały zakodowane w parametrach geometrycznych piramidy, co jest ogólnie znane. Kosmiczne, słoneczne, księżycowe i ziemskie relacje są wielokrotnie odzwierciedlane w Wielkiej Piramidzie. Są to niezwykle osobliwe cechy konstrukcyjne, które narzucają wręcz wniosek, że działanie piramidy oparte jest na zasadzie, iż ani piramida ani Ziemia nie stanowią układu zamkniętego, lecz tworzą układ otwarty, sprzężony z lokalnym układem gwiazdowym, lokalnym układem galaktycznym i całym Wszechświatem.

Analiza możliwych funkcji przeprowadzona przez Dunna, a następnie rozwinięta przez fizyka Josepha P. Farrela na bazie najnowszych odkryć w dziedzinie fizyki teoretycznej, stanowi nader interesujące studium potencjalnych zastosowań tej budowli.

Przejdźmy teraz do poszczególnych obiektów wchodzących w skład Wielkiej Piramidy.


Szkic Christophera Dunna przedstawiający Komorę Królewską
jako centrum energetyczne maserowej elektrowni


Komora Króla, jak już wspomniano, wykonana została z granitu asuańskiego o zawartości 55% kwarcu. Kryształy kwarcu w wyniku pulsacyjnego nacisku wytwarzają energię elektryczną. Jest to tzw. efekt piezoelektryczny. Gdyby to właśnie ta właściwość została w komorze wykorzystana, komora ta byłaby przetwornikiem form energii. Do tego by była przetwornikiem potrzebne są oscylacyjne drgania przenoszone na kryształy kwarcu. Przeanalizujmy to.

Posadzka komory królewskiej opiera się na faliście ukształtowanej skale. Także wokół ścian znajduje się wolna przestrzeń między granitem i wapieniem. Każdy krok wewnątrz komory powoduje, że komora „dźwięczy”. Nad Komorą Króla znajdują się tzw. komory „odciążające” wsparte na ogromnych granitowych monolitach, podczas gdy pozostałe części piramidy zbudowane są z wapienia. Czy rzeczywiście zaprojektowano te komory w celu odciążenia stropu? Nad Komorą Królowej piętrzy się jeszcze większa sterta kamieni i nikt nie pomyślał o odciążaniu. Belki stropowe oddzielające te komory obrobione są dokładnie jedynie z trzech stron. Górna część belek ma kształt nieregularny, widać ponadto ślady wierceń tworzących dodatkowe nierówności . Ma to sens tylko wtedy, gdyby założyć, że masę poszczególnych belek stropowych starannie dopasowywano na miejscu, czyli wewnątrz piramidy. Pytanie dlaczego?

Komora Króla najwyraźniej została tak zaprojektowana by mogła swobodnie drgać. Można zatem zaryzykować hipotezę, że komory „odciążające”, a właściwie granitowe belki poszczególnych stropów nad Komorą Króla, to po prostu rezonatory mające za zadanie wzmocnić drgania komory królewskiej. W celu uzyskania właściwego rezonansu trzeba było zatem belki dostroić do właściwej częstotliwości drgań. Trzeba to było ponadto uczynić we właściwym miejscu, tzn. wewnątrz piramidy, bo różnice temperatur czy wilgotności spowodowałyby rozregulowanie urządzenia.

Sama Ziemia jest źródłem zarówno energii mechanicznej jak i elektromagnetycznej, natomiast i fale mechaniczne i elektromagnetyczne generują fale dźwiękowe. Zatem Ziemia jako gigantyczne dynamo także wytwarza fale dźwiękowe. Fale dźwiękowe odpowiednio wzmocnione mogą stanowić źródło oscylacyjnych nacisków wywołujących efekt piezoelektryczny w kryształach kwarcu.

Wszystko wskazuje na to, że w komorze królewskiej gromadzono energię. Do czego mogła być potrzebna w tym procesie Wielka Galeria? Galerię najwyraźniej skonstruowano tak, by przekształcać wibracje w fale dźwiękowe, wzmacniać je i odbijać w górę do przedsionka, a dalej do komory królewskiej. Tę ostatnią właściwość Wielkiej Galerii wielokrotnie już sprawdzano z powodzeniem. Zagadkę 27 par szczelin w bocznych rampach można wyjaśnić przyjmując, ze w każdej z nich zamocowano zestaw rezonatorów, być może przypominających rezonatory Helmholtza, dostrojonych do różnych harmonicznych częstotliwości drgań. W celu zwiększenia efektywności działania zestawów rezonatorów odpowiednio zredukowano odległości między dwiema pionowymi ścianami bocznymi Wielkiej Galerii, zgodnie z prawami fizyki. Farrel zakłada (w oparciu o materiały Sitchina i znajomość właściwości sieci krystalicznych), że zestawy te mogły tworzyć syntetyczne kryształy konstruowane być może z wykorzystaniem nanotechnologii lub innej nieznanej nam metody tworzenia struktur na poziomie molekularnym. Jest to prawdopodobne, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie kryształową czaszkę Mitchella-Hedgesa odnalezioną w Ameryce Środkowej. Jej zadziwiająca optyka (z wewnętrznymi pryzmatami i nieskazitelną strukturą nie spotykaną w przyrodzie) sugeruje, że czaszka ta została skonstruowana w oparciu o program wzrostu kryształu na poziomie molekularnym, a nie w wyniku cięcia i szlifowania, tym bardziej, że śladów takiej działalności podobno nie można dostrzec nawet pod mikroskopem. Fakt rozbieżności lokalizacji obu zadziwiających artefaktów przeszłości nie ma tu nic do rzeczy. Cywilizacja o tym stopniu rozwoju z pewnością nie była skrępowana czy ograniczona miejscem swego pobytu.

Wibrujący układ może sam siebie unicestwić, zatem musi istnieć urządzenie kontrolujące poziom gromadzonej energii. Dla Wielkiej Piramidy także istnieje maksymalny poziom energii, który granitowy kompleks mógłby przetworzyć. Nie można odciąć źródeł wibracji (źródłem wibracji jest Ziemia), zatem należy je stłumić wykorzystując np. wibracje fali interferencyjnej. Granitowe zatyczki w korytarzu wstępującym mogą być urządzeniami w takim samym sensie jak i belki stropowe nad komorą królewską. Do blokowania korytarza stosowanie granitu nie było potrzebne. Wystarczyłby wapień. Natomiast granitowa przeszkoda w korytarzu wstępującym mogła posłużyć do wytworzenia interferencyjnej fali dźwiękowej kierowanej do Wielkiej Galerii, a tym samym mogła zapobiec osiągnięciu przez wibracje w komorze królewskiej niebezpiecznego poziomu. Kierując zgodną lub niezgodną w fazie falę w górę korytarza (stąd potrzeba zastosowania trzech przeszkód) można kontrolować poziom energetyczny układu.

Za kamienną płytą przedsionka znajdują się trzy duże pionowe wyżłobienia na szczycie których istnieją trzy półokrągłe wycięcia. Sugeruje to, że kiedyś musiały się tu znajdować kamienne płyty, które mogły być podnoszone i opuszczane jak unoszone wrota. Zgodnie z hipotezą Dunna przegrody te mogłyby posłużyć do zatrzymania fal o długości niezgodnej z rezonansem celu. Tak więc przedsionek stanowiłby komorę ekranującą, filtrującą harmonicznie niezgodne długości fal.


Komora mieszająca oraz wieża ochładzająca i odprowadzająca wilgoć


Komora Królowej zdaniem Dunna była reaktorem chemicznym, a konkretnie – wytwornicą wodoru. „Szyby wentylacyjne” prowadzące do komory Królowej były „rurociągami” dostarczającymi reagenty. Przypuszczalna zasada działania reaktora przedstawiona została na rysunkach. Nie jest to koncepcja dopracowana. Zastrzeżenie musi budzić przede wszystkim jeden z reagentów zaproponowany do produkcji wodoru. Kwas chlorowodorowy nawet w małym stężeniu systematycznie niszczyłby wapienne ściany przewodów i komory reakcyjnej wypierając związany w nich dwutlenek węgla. Przy zastosowaniu chlorowodoru przewody i komora Królowej musiałyby być wyłożone płytkami odpornymi na działanie tego kwasu, a więc takimi, których materiał nie zawierałby węglanów. Zatem, jeśli hipoteza reaktora jest słuszna i w komorze produkowano wodór, reagenty wykorzystane do jego wytwarzania musiały być inne. Warto byłoby przeprowadzić analizę chemiczną nacieków solnych na ścianach Komory Królowej by poznać przyczynę ich powstania lub skład ewentualnej mieszaniny reakcyjnej.


Szkic Christophera Dunna przedstawiający mechanizm
regulowania dopływu reagentów do komory reakcyjnej


Serce budowli, Komora Króla rezonuje do harmonicznego nadtonu ziemskiego rezonansu Schumanna, co jest faktem niezbicie stwierdzonym. Sarkofag wraz z ewentualnym brakującym wyposażeniem służył prawdopodobnie do sprzęgania wzmacnianych przez „komory odciążające” drgań elektromagnetycznych z harmonicznie wzmocnionym sygnałem akustycznym docierającym z Wielkiej Galerii. Brakujący kamień szczytowy mógł być emiterem, jednak trudno spekulować na ten temat przy naszej aktualnej wiedzy. Wskazówki dotyczące jego zastosowania znajdują się jedynie w starożytnych tekstach. Wodór prawdopodobnie produkowany w Komorze Królowej mógłby zostać wykorzystany jako aktywny transmutacyjny ośrodek sprzężenia wibracji. Poddawany impulsowym naprężeniom elektrycznym i akustycznym absorbowałby energię przechodząc na coraz wyższy poziom energetyczny, przy czym zaabsorbowaną energię mógłby oddać w postaci mikrofal elektromagnetycznych przechodząc do stanu wyjściowego. Potrzebował do tego odpowiedniego sygnału mikrofalowego. Być może był to sygnał wejściowy zbierany przez paraboliczne ściany piramidy i kierowany do komory Króla przez tzw. „kanał wentylacyjny”. Wszystko na to wskazuje, że szyby te są falowodami, przy czym wymiary ich są przystosowane do przenoszenia fal o długości odpowiadającej energii promieniowania tła we wszechświecie. Promieniowanie to jest wszechobecne, przy czym zgodnie z kosmologią plazmy jest ono skutkiem elektromagnetycznych procesów wirowych występujących w strukturach galaktycznych, podczas gdy zgodnie z teorią Wielkiego Wybuchu – pozostałością po nim. Niezależnie od lansowanej teorii jego powstania promieniowanie to istnieje i najprawdopodobniej zostało wykorzystane w Wielkiej Piramidzie.


Szkic Christophera Dunna przedstawiający system MASER w piramidzie


Korelacje występujące między wymiarami Ziemi i Wielkiej Piramidy mają najprawdopodobniej za zadanie zwiększyć skuteczność piramidy jako harmonicznego rezonatora. Zakodowanie w piramidzie tych informacji dla przyszłych pokoleń celem wykazania wiedzy budowniczych jest więc w takim wypadku sprawą wtórną, wypływającą z funkcjonalności tej budowli.

Dunn wysunął przypuszczenie, że efekt piezoelektryczny był wykorzystywany do tworzenia elektrycznego sygnału wyjściowego. Jednym słowem piramida była jego zdaniem gigantyczną elektrownią, wykorzystywaną do bezprzewodowego transportu energii elektrycznej. Wykazał, że Wielka Piramida była sprzężonym oscylatorem harmonicznym wykorzystującym do wytwarzania energii elektrycznej pętlę sprzężenia zwrotnego w celu wzmocnienia energii fal dźwiękowych wprowadzonych w oscylację.


Koncepcja Christophera Dunna wykorzystania Wielkiej Piramidy jako elektrowni


Farrel w swojej koncepcji wykorzystania Wielkiej Piramidy poszedł znacznie dalej. Uznał, że ta niesłychanie skomplikowana maszyna nie mogła zostać zbudowana tylko w celu wytwarzania energii elektrycznej. Zgadzam się z nim. Generatory J. Searla wykorzystujące ziemski magnetyzm do wytwarzania energii elektrycznej mają zdecydowanie prostszą konstrukcję.

Tak więc, Farrel założył opierając się na wynikach badań układów sprzężonych prowadzonych przez N. Teslę, J. von Neumanna, H. Alfvena, i in., a także na możliwościach wykorzystania projektu HAARP (prace prowadzone pod kierunkiem B. Eastlunda), że piramida była maszyną wielofunkcyjną, wykorzystującą zasady zunifikowanej fizyki. Istotny czynnik tej unifikacji, a mianowicie wartości stałej Plancka, długości i masy Plancka odnalezione zostały wielokrotnie przez Farrela w parametrach tego niewątpliwie wielkiego dzieła inżynieryjnego Trudno mówić tu o kolejnym przypadku. Tak więc, zgodnie z hipotezą wysuniętą przez Farrela Wielka Piramida mogła być wykorzystywana zgodnie z założeniami Dunna, ale mogła też wykorzystywać pilotowe fale Bohma jako nadświetlne fale nośne do akceleracji sprzężonych fal elektromagnetycznych i grawitacyjno-akustycznych oraz energii subatomowej wodorowej plazmy, a następnie do kierowania ich do celu. Nie musiałoby to być działanie koniecznie niszczycielskie. Wszystko na to wskazuje, że Wielką Piramidę można byłoby wykorzystać także do działań defensywnych, prowadzenia lub zakłócania łączności, a nawet modyfikacji pogody. Farrel sugeruje, że plazma wodorowa prawdopodobnie wykorzystana została jako aktywny transmutacyjny ośrodek sprzężenia wzmacnianych fal. Jest to wniosek wynikający z teorii kosmologii plazmy, co z kolei sugeruje wykorzystanie rotacyjnego ruchu pól wirowych do przekazywania emitowanego sygnału. Oznacza to, że piramida nie „strzelała” lecz wykorzystując pilotowe fale nośne wysyłała w przestrzeń niewidzialne wirowe strumienie energii. Informacje dostarczone przez fizykę teoretyczną wyraźnie wykazują, że wykorzystanie wielkich energii w układach wzajemnie sprzężonych może być zarówno pożyteczne dla nas jak i niszczące. Przy interferencji odpowiednio dostrojonej do fal docelowych obiektów, czyli przy właściwej harmonii, można wytworzyć interferencję niszczycielską. Niekontrolowany rezonans na skutek przekroczenia progu stabilności układu może doprowadzić do gwałtownej eksplozji i dezintegracji obiektu, w którym został wytworzony. Znamy to zjawisko, choć w innej skali – ot, choćby zniszczenie konstrukcji mostu, przez który przechodzi „w nogę” oddział wojska. Innym przykładem jest tzw. zimna czyli elektromagnetycznie indukowana reakcja jądrowa. Materiał rozszczepiany charakteryzuje się właściwą mu częstotliwością drgań. Fazowo sprzężona energia może wywołać tak silne drgania w obiekcie, że może zostać zainicjowana reakcja jądrowa (prace M. Fleishmanna i S. Ponsa oraz P. Farnswortha). Udało się to już parokrotnie i w prasie było o tym głośno, lecz trudności związane z synchronizacją powodują, że eksperymenty te nie są powtarzalne. Nie jest to już jednak fantazja.

Pozostałe dwie piramidy w Gizie mogły służyć zdaniem Dunna do uruchamiania kompleksu energetycznego. Przy mniejszej masie z większą łatwością mogły być wprowadzone w oscylację.

Należy mocno podkreślić, że Dunn badając funkcjonalność piramidy doszedł do wniosku, że pozbawiona ona została istotnych części. Przekonująco to uzasadnia. Nie wspomina nic o tekstach sumeryjskich, więc nie wiadomo czy je zna czy nie. Tymczasem jego stwierdzenia dotyczące wykazu brakujących części pokrywają się niemal dokładnie z informacjami zawartymi w starożytnych tekstach sumeryjsko-akadyjsko-babilońskich tłumaczonych i interpretowanych przez Sitchina. To „niemal” może być istotne, bo sugeruje, że mogą to być wnioski niezależne. Potwierdza to domniemanie również fakt, że Dunn wcale nie bierze pod uwagę hipotezy militarnego wykorzystania piramidy, co jednoznacznie zdaniem Sitchina stwierdzają starożytne teksty. Gdy badacze działający w całkowicie odrębnych dziedzinach wiedzy dochodzą niezależnie do podobnych wniosków, daje to podstawy do podwyższenia oceny wiarygodności ich ustaleń.

Ewentualne militarne wykorzystanie piramidy zasugerowały Farrelowi właśnie treści tłumaczeń i interpretacji tekstów sumeryjskich dokonane przez Sitchina. Farrel przeanalizował także wiele innych starożytnych tekstów w poszukiwaniu informacji, które mogłyby dotyczyć zaawansowanej paleofizyki. Znalazł je. Uznał zatem, że informacje w nich zawarte mogą zostać wykorzystane wraz z aktualną wiedzą z zakresu fizyki i posłużyć do ekstrapolacji tej wiedzy w obszary jeszcze dotychczas nie zbadane. Rozpoczęte już badania z zakresu działania układów sprzężonych i ich rezultaty potwierdzały słuszność przyjętej przez niego drogi postępowania. Tak więc, dla Farrela podstawą wysuniętej hipotezy była zarówno koncepcja wykorzystania piramidy podana przez Dunna jak i treści starożytnych przekazów, co podbudowane zostało gruntowną wiedzą z zakresu fizyki teoretycznej. Farrel nie jest jedynym, który poważnie potraktował treści starożytnych przekazów w zakresie informacji stricte naukowych. We wszystkich liczących się ośrodkach naukowych prowadzone są badania jakby zainspirowane starożytnymi przekazami. Co ciekawsze, coraz częściej pojawiają się informacje o skuteczności tych badań, chociaż ośrodki, które się nimi zajmują, z reguły się nimi specjalnie nie chwalą.

Pozostaje do wyjaśnienia kwestia JAK zbudowano piramidę, tzn. jakie techniki wykorzystano przy jej budowie. Renomowane firmy budowlane stwierdzają zgodnym chórem, że wykonanie takiego dzieła pozostaje poza zasięgiem ich możliwości. Rampy wraz z tysiącami ludzi pracowicie ciągnącymi monolity na drewnianych rolkach, odlewania monolitów w formach i podobne im inne rozpaczliwe propozycje wyjaśnień można spokojnie odrzucić. Były już wielokrotnie i bezskutecznie analizowane. Cóż zatem pozostaje?

Od niedawna przedostają się do wiadomości ogółu przecieki na temat prac prowadzonych nad antygrawitacją. System napędowy amerykańskiego bombowca strategicznego B-2 wykorzystuje ciąg antygrawitacyjny. Podobny efekt obserwuje się w wypadku latających dysków z napędem sterowanym konstruowanych przez Johna Searla. Dyski te wytwarzają wokół siebie próżnię odpychając naładowane elektrycznie cząstki zjonizowanego powietrza i w odróżnieniu od bombowca B-2 mogą zawisnąć nieruchomo nad celem. Efekt próżni wokół dysku można byłoby wykorzystać jako ciąg antygrawitacyjny do podnoszenia i transportu ciężkich kamiennych bloków. Z punktu widzenia ewentualnej techniki zastosowanej do budowy piramidy interesujące są także inne badania – lewitacji przy wykorzystaniu fal ultradźwiękowych. Można o tym poczytać w internecie na stronie

www.stemnet.nf.ca/~yliu/acoustics.html

lub w literaturze fachowej

J. Guigne, S. Koptenko, V. Chin, S. Whelan, M. Barmatz, and K. W. Jackson: Ultrasonic Beam Levitator/Positioner - A New Acoustic Levitation and Positioning Approach, Microgravity – Science and Technology, vol.VII

Nie ma tego zbyt dużo. To technologia ściśle chroniona. Lewitacja rozwiązałaby wiele problemów związanych z budową Wielkiej Piramidy, tak jak rozwiązuje je podobno dziś w technologii kosmicznej.

Hipoteza postawiona przez Dunna i rozwinięta przez Farrela ma swoje mankamenty, ale bezsprzecznie zasługuje na uwagę. Jest to pierwszy rozsądny sposób podejścia do rozwiązania zagadki Wielkiej Piramidy. Czy Wielką Piramidę zbudowała cywilizacja „rodzimego chowu” czy też może „obca” to już sprawa wymagająca osobnych rozważań.



Bibliografia:

- Christopher Dunn, The Giza Power Plant. Technologies of Ancient Egypt, Bear&Company, Santa Fe 1998

- David H. Childress, Geniusz techniki bogów, Amber 2000

(Childress nie jest inżynierem lecz dziennikarzem i dlatego trzeba pamiętać, że niektóre jego komentarze dotyczące koncepcji Dunna mogą zniekształcać stwierdzenia autora opisywanej hipotezy)

- Joseph P. Farrel, Gwiazda śmierci z Gizy, Amber 2003 (amerykański oryginał wydany został w 2001 roku)

źródło: bogowie.org.p

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #159 : Listopad 01, 2011, 00:04:47 »


Cytuj
System napędowy amerykańskiego bombowca strategicznego B-2 wykorzystuje ciąg antygrawitacyjny
/
Żródło?


Cały ten post to ściema i bełkot myślowy, "sorry pomidorry" Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2011, 00:06:24 wysłane przez Vortex7 » Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS