logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja  (Przeczytany 14009 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« dnia: Sierpień 31, 2010, 21:59:58 »

Shielder napisał:

Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja

Ian Xel Lungold (R.I.P.) uzbrojony w kilka kartek i pióro wyjaśnia działanie świadomości i cel ewolucji na podstawie wzorca, którym jest Kalendarz Majów. Od wielkiego Wybuchu, po czasy obecne aż do 28 października 2011 roku kiedy to kalendarz i jego aspekty stworzenia zbiegają się w jednym punkcie.
Ten 3 godzinny Wykład to prawdziwe lekarstwo na stres związany z natłokiem wydarzeń, który wszyscy zaczynamy odczuwać. Poprzez zrozumienie mechanizmów działania otaczającej nas rzeczywistości i cel w jakim to wszystko zmierza możemy ze spokojem patrzeć w przyszłość jak na przewidywalną układankę. Przestajemy być wtedy niewolnikami procesów, których nie rozumiemy albo nie zauważamy. Pojmując je możemy stać się bardziej elastyczni i przetrwać kiedy sytuacja na świecie zacznie wymykać się spod kontroli.


<a href="http://www.youtube.com/view_play_list?p=2F29E2739BA62DC6" target="_blank">http://www.youtube.com/view_play_list?p=2F29E2739BA62DC6</a>


Offline Lesiu

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 14, 2010, 01:35:46 »
Dość długo śledzę  tematy związane z święta geometria, starożytnymi cywilizacjami , i tak z mojej perspektywy słuchającego trzy-godzinnego wykładu o ewolucji brakowało pewnych faktów i pewności prowadzącego co do postulató które wygłaszał. Nie mówie przez to iż nie poskładał tego w pewne fakty, ale jednak pewnego dopowiedzenia o czasach i o faktach które jak sami wiemy miały miejsce czyli min. Atlandyda i pere jeszcze innych niedopowiedzeń które poddają w pewna wątpliwośc wszystkie przytoczone (ładnie zresztą ) elementy składowe ewolucji jaką ptrzedstawił prowadzący.
Pozdrawiam

Offline jolkaz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 14, 2010, 16:01:29 »
Pracuję z Kalendarzem Majów od dłuższego czasu i bardzo pomógł mi w znalezieniu odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań. Moja uwaga skupiona jest główniu na rozwiązywaniu codziennych problemów życiowych i energii dnia. Dzięki temu zobaczyłam jak wspierające stają się energie w momencie podejmowanych przez nas poszukiwań i jest to wspaniałe,  Mając rozeznanie z czym związany jest nasz aktualny problem znacznie łatwiej można znaleźć rozwiązanie.  Prześledziłam dzięki tej wiedzy wiele własnych problemów i zobaczyłam,że nic nie dzieje się przypadkowo.  Potem poszłam jeszcze dalej i spisałam daty urodzenia wszystkich moich znajomych (ponad 100) i zobaczyłam jak precyzyjnie wszystko zostało zaplanowane przez naszego Stwórcę. :slonko:
Przeczytałam przed chwilą posty SasQ w których pisze o ruchu falowym ( http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,458.msg2420.html#msg2420 ) i co ciekawe Kalendarz Majów na nim się opiera -wszystko w naszym  życiu ma charakter falowy na zasadzie wzlotów i upadków jak to się potocznie mówi . Wieloletnia praca z Kalendarzem nauczyła mnie respektu do wiedzy przodków i pomocy jaką dzięki niej otrzymujemy na codzień gdy stajemy się poszukiwaczami i widzimy jak wszystko co robimy w życiu ma nas czegoś nauczyć. Pamiętam jak chodziłam na terapię przez rok a po jej zakończeniu sprawdziłam wszystkie daty w K M  i ze zdziwieniem spostrzegłam,że wszystkie one związane były z energią przemiany a to co działo się poza z energią porządkującą i wspierającą.  Dlatego gdy mam problem lub moi znajomi zawsze zaglądam do Kalendarza i wiem czego on dotyczy. Wspaniale jest to widoczne na przestrzeni dłuższego okresu czasu gdzie wszystko widać jak na dłoni.  Moim zdaniem jest to bardzo pożyteczne narzędzie w codziennym życiu ale nie tylko ponieważ ma On wiele poziomów i bardzo dużo można z Niego wyczytać a więc zachęcam do pracy z bo naprawdę warto -to wspaniały drogowskaz :-)
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2010, 16:51:27 wysłana przez Leszek »

Offline hsapiens

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 18, 2010, 09:40:43 »
Ciekawie zaprezentowana (Ian Xel Lungold) istota funkcjonowania kalendarza Majów. W większości. Wykład zaprezentowany w roku 2004. Tylko jakie ma to pokrycie w tym co "przewidywał" w okresie późniejszym?. Swiadomość to jedno, intuicja (jak mówił) to drugie. Obserwując cały wykład mógłbym (za sprawą intuicji) dopowiedzieć, że kilkukrotnie mocno podkreślał istotę ważności wydanej przez niego składanej kolorowej broszury (formatu ok. A3), a zaoferowanej na jego stronie internetowej (w sugerowanym dziale "Articles") za skromne 15 dolarów. Plus różne inne sprzedawalne artykuły. Zatem jak mam to rozumieć ?. "To" lub jego ? ..jako studenta ...psychologii. Intuicja dorzuca mi do całości pochodzenie jego nazwiska. Co mam myśleć dalej ?. Bo chętnie stanąłbym naprzeciw wszelkim wytłumaczalnym argumentom.

Fakt.. wszystko pięknie brzmi. 9 stopni piramidy wraz całą naszą wsteczną ewolucją dzieloną na 13 części. Mówiąc prostym językiem i na poziomie dotychczasowej świadomości.. wszystko trzyma się niejako "kupy". Daty podane w roku 2011 (a nie 2012) nie napawają zbytnim optymizmem. Raczej swego rodzaju lękiem lub niepokojem. Choć może nadzieją, że coś się szybko skończy i zacznie (a nie odwrotnie). Jak myślicie ?. I czy to będzie 1/3 czy 2/3 sugerowanej populacji ?. Sugerując się kalendarzami dawnych cywilizacji.. tych niewykształconych (wg. obecnych realiów) i lepiących garnki, a jednocześnie bardziej od nas uświadomionych ludzi. Jeśli człowiek sam niczego (miejmy nadzieję) nie "wymusi", to co pozostaje co mogłoby w sposób negatywny przyczynić się do owych pozytywnych zmian ?. Przebiegunowanie ?. Mogłoby spowodować inną rotację (oby nie w zbyt szybkim tempie), co spowodowałoby ruchy skorupy ziemskiej, a co za tym idzie.. ruchy mórz i oceanów. O ile dobrze kojarzę, większość ludzkiej populacji mieszka w regionach nadmorskich.

Reasumując.. absolutnie nie umniejszam wykazanej wiedzy. Nigdy nie zajmowałem się kalendarzem Majów. Daleko mi do tego by go pojąć. Kieruję się nie tyle świadomością co (jak to pięknie zostało określone) intuicją. Tylko co w takich przypadkach intuicja może podpowiedzieć, gdy w wielu z nas tkwi niepewność ?. Pozostało odczekać jeszcze rozwój "wypadków". I jak to już wyżej wspomniałem.. mam nadzieję, że nie negatywnych.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2010, 09:53:16 wysłana przez hsapiens »

Tijavar

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 18, 2010, 10:33:52 »
Podoba mi się, jak wyrażasz swoje myśli, w sumie mam podobne odczucia. Zwróciłam jednak uwagę na słowa:
Cytuj
"Pozostało odczekać na rozwój "wypadków". I jak to już wyżej wspomniałem.. mam nadzieję, że nie negatywnych."
I taka moja myśl w tym temacie: zamień "odczekiwanie", na "oczekiwanie". Zacznij oczekiwać, spodziewać się tego, czego pragniesz dla siebie i dla mieszkańców Ziemi. Konsekwentnie. Poświęć kilka minut dziennie, co dwa dni, co tydzień, i zastanów się, co powinno się zadziać między nami wszystkimi, aby poszło nam tu szybciej z tym rozwojem  ;) To, przede wszystkim, fajna praca z samym sobą. Pozdrawiam Cię słonecznie  :slonko:

Offline hsapiens

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 18, 2010, 12:41:12 »
Czasem sprawdzam podawane źródła. Lungold wspomniał m.in. o Greggu Bradenie (osobiście nigdy o nim jeszcze nie słyszałem). Znalazłem ten oto jego, dosyć przenonywująco brzmiący wywiad. Nie ma co się zarzekać i wstydzić tego, by być wobec siebie dużo bardziej milszymi i wyrozumialszymi niż jesteśmy. Z pewnością to nie zaszkodzi. Bo cóż innego (na to wygląda) nam zostało. W końcu może się okazać, że to ta właściwa i lepsza droga. Czyż nie tak ?

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZmcHh1cbavQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=ZmcHh1cbavQ</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=jHg-p00sPp8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=jHg-p00sPp8</a>

Poniżej całkiem interesująca teoria dotycząca nas.. ludzi.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=70fclZGeJg4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=70fclZGeJg4</a>

Jeśli ktoś ma linka do danych pomiarów magnetyzmu ziemi.. chętnie utwierdziłbym się w tym co mówi.

Tijavar

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 18, 2010, 14:25:22 »
Dzięki wielkie za ten ostatni filmik, jest super. Czasami żałuję, że nie mam bardziej "techniczno-naukowego" umysłu, żeby coś komuś przybliżyć w tym zakresie, więc nie zapodam tu żadnych linków do danych pomiarów magnetyzmu ziemi (może koledzy czymś dysponują :)), ale ponieważ temat jest mi bliski, to na Twoje zdanie :
Cytuj
chętnie utwierdziłbym się w tym co mówi
odpowiem pytaniem, a jak czujesz?  :) On mówi tu przede wszystkim o sercu, jak czujesz swoje? Jakie są Twoje wrażenia? Czy "czujesz" sercem? Dla mnie serce jest jak sonar, jak magnes :D Filmik jest fantastyczny, wiele moich przemyśleń na ten temat oddaje. To cudowne, jakimi narzędziami dysponujemy. Narzędziami, które są w mocy zmieniać naszą rzeczywistość! Coś pięknego  :D

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 21, 2010, 10:56:49 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=70fclZGeJg4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=70fclZGeJg4</a>
Jeśli ktoś ma linka do danych pomiarów magnetyzmu ziemi.. chętnie utwierdziłbym się w tym co mówi.

Jeśli chodzi o tego typu rzeczy to zerknij:
"Global Coherence Project" i Global Coherence Projekt - badania nad świadomością
http://swietageometria.info/artykuly/203-global-coherence-project-initiative
ten drugi projekt jest wydzielony jako osobny wątek tutaj:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,297.0.html

+ Rezonans Schumanna
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,298.msg1702.html#msg1702

Pozdrówka! :)

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2011, 18:26:40 wysłana przez Leszek »

Offline Radosław

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 227
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 10, 2011, 15:51:16 »
Tak w ramach obalania głupot na temat odwiecznych okrutnych praktyk Majów wbijanych ludzim w szkołach do głowy - fragment Kodeksu z Piramidy Ognia, strona 11, moje własne tłumaczenie:

"
W ludzkim sercu jest energia pochodząca od ojca Tonatiuh, Słońca - i jeśli człowiek ją uwolni i zwróci świadomie do Słońca, zostanie nieśmiertelną istotą.
Ale żeby uwolnić tą energię potrzebne jest poświęcenie.
Człowiek musi poświęcić swe pragnienia i nawyki które uwielbia, poświęcić je w sobie i obrócić swój nóz przeciwko wrogowi którego nosi w sobie, wrogowi który trzyma jego serce jako więźnia.

W dawnych czasach ludzie pamiętali powyższe słowa, ale dzisiaj zapomnieli ich prawdziwe znaczenie.
Utworzyli sobie wrogów z innych ludzi aby ich poświęcać na ołtarzach i wyjmować ich serca, wierząc że takie ofiary przebłagają Tonatiuha.
Popadli w tak wielką degenerację że wierzą w takie zapobony.

Kiedy lęk łączy się z wiedzą straszne rzeczy się wydarzają.

To jest część w nas którą musimy poświęcić.
To nasze serce musi zostać wyrwane ze stanu zakłamania i zostać oferowane Słońcu.

Mój Xiuhtecuhtli, Panie Ognia - spal moje fałszywe jestestwo.
Mój Itzi, Obsydianowy Nożu - uwolnij moje serce.
"

źródło jak najbardziej w temacie ŚG:
http://www.humanresonance.org/fire_codex.html

Offline jolkaz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 11, 2011, 09:17:38 »
Dzięki Radosław za to tłumaczenie -zgadzam się z tym ,że trzeba innym uświadamiać sens wiedzy Majów czy też innych plemion  gdyz wiedza zawarta w Kalendarzu Majów jest bardzo ważna i cenna w tym szczególnym czasie przemian w jakim się znajdujemy.
Energia serca jest niezwykle ważna ,dlatego tak duż osób się na niej skupia , gdyż jest to prosta droga do Wyzszej Jaźni-czy też ducha -jak kto woli , lęk jest główną przeszkodą w tym połączeniu a lęk wytworzony przez naukę jest znacznie trudniejszy do pokonania  dlatego ja dużo czasu poświęcam na pracę z energią serca , bo myślę,że to właściwa droga do uwolnienia się od lęku a praca z Kalendarzem jest bardzo wspierającym i ważnym narzędziem i zgadzam się ,że jak najbardziej pasuje do tematyki śG
Majowie już dawno odkryli właściwy kierunek i już dawno doszli do wiedzy do której my zaczynamy dopiero docierać w szerszym aspekcie. Ja zachęciłam kilka koleżanek do pracy z Kalendarzem bo to bardzo ułatwia zrozumienie tego co dzieje się w naszym życiu i dlaczego-zawsze zaglądam do Kalendarza w przypadku trudnosci  czy kłopotów ze zrozumieniem tego co się dzieje w danym momencie
Praca z Kalendarzem jest o tyle ciekawa,że można z nim pracować na wielu polach-czy to globalnym czy indywidualnym. Ja skupiam się bardziej na aspekcie indywidualnym badam jak wygląda to wsród moich znajomych i wtedy jest widoczny większy sens i mądrość w nim zawarta- nic nie dzieje się przypadkowo-wszystko jest związane z określoną energią a Kalendarz te właśnie energie pokazuje

MEM HEI SHIN

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 19, 2011, 21:41:51 »

 I taka moja myśl w tym temacie: zamień "odczekiwanie", na "oczekiwanie". Zacznij oczekiwać, spodziewać się tego, czego pragniesz dla siebie i dla mieszkańców Ziemi. Konsekwentnie. Poświęć kilka minut dziennie, co dwa dni, co tydzień, i zastanów się, co powinno się zadziać między nami wszystkimi, aby poszło nam tu szybciej z tym rozwojem

W sumie tak, choć można by tu zakwestionować tzw. oczekiwanie, bo różnie z tym bywa. Pomijajam już fakt, że wchodzimy w tzw. zakres liniowego postrzegania ''czasu i przestrzeni'' to jeszcze często wpadamy w tzw.idealizowanie. Bo oto nadejdzie wspaniały, piękny  świat, prawie Raj, a My wszyscy staniemy się świadomi ? De facto rozwój świadomości nigdy się nie skończy.Nie po to powstał Wszechświat, aby się ten rozwój, któregoś ''dnia''  skończył.

Więc  nie do końca zgadzam się z Waszymi tezami.
 To podejście jest znane. Jest ono przedstawiane w filozofiach wschodu choć oczywiście jest odzwierciedlaniem pewnej prawdy, a nie samą filozofią. Tylko, że jak pójdzie się jeszcze dalej to zobaczy się, że to co subiektywne i obiektywne zazębia się i jednocześnie rozdziela. Ażeby dojść do świadomości potrzebna jest wiedza (informacja). Bez wiedzy nie ma świadomości. Wiedzę natomiast buduje się poprzez zbieranie rozmaitych doświadczeń w systemach wzorców postrzegania. Wszechświat jest tak urządzony, że nie ważne są rodzaje wzorców ! ! Ważne jest doświadczenie prowadzące do wiedzy, a ta z kolei do świadomości. To o czym piszecie i mówi Ian Xel Lungold  jest tylko pewnym okienkiem pokazującym jeden z aspektów Wszechświata, a zamknięcie się w tym może być pułapką. Naturalnie jest to prawda.  Ale to tylko elementy, baza, surowiec dla całej reszty !
Podsumowując -  tzw. rozwój świadomości odbywa się  poprzez istnienie i funkcjonowanie w najrozmaitszych układach. Platformą do rozwoju są właśnie te układy. Branie udziału w życiu na niższych gęstościach (czyli tu gdzie teraz jesteśmy)  jest zabawą dydaktyczną. To na jej podstawie istoty się uczą i doświadczają.

Pozdrawiam
 


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2011, 21:53:07 wysłana przez MEM HEI SHIN »

Tijavar

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 19, 2011, 22:04:16 »
O MEM, słusznie żeś powiedział  :)

MEM HEI SHIN

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 19, 2011, 22:26:54 »
O MEM, słusznie żeś powiedział  :)

Tak sądzisz ?
A może się mylę i to nieprawda ?  :-)

Tijavar

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 19, 2011, 22:52:50 »
powiem tak, na chwilę obecną Twój sposób postrzegania pokrył się z moim -  rano oboje możemy obudzić się z zupełnie innym spojrzeniem  ;)

Tak więc, do miłego  :slonko:


MEM HEI SHIN

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 19, 2011, 23:22:41 »
powiem tak, na chwilę obecną Twój sposób postrzegania pokrył się z moim -  rano oboje możemy obudzić się z zupełnie innym spojrzeniem  ;)

Tak więc, do miłego  :slonko:



Mam takie samo zdanie.Bo ostatnimi czasy ta szybkość informacji gwałtownie się zmienia....
Chcąc być uczciwym wobec siebie i innych należałoby, więc pod każdym postem napisać parafkę :

''Ważność mojego postu kończy się z chwilą jego upublikowania''   :slonko:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2011, 23:26:14 wysłana przez MEM HEI SHIN »

Offline Radosław

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 227
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 24, 2011, 20:59:14 »
Pozwolę sobie odświeżyć temat fragmentem z wykładu genialnego Ian Xel Lungold'a:

"
Więc może dobrze będzie przyjrzeć się co nas tam czeka - poza umysłem.
Co tam jest? Jest tam wasza intuicja.
To co znajduje się poza waszym umysłem jest waszą intuicją. Wasza osobista pewność.
Wasza osobista siła.
Ta osobista pewność bez polegania na jakiejkolwiek zewnętrznej informacji lub jakichkolwiek dowodach została uczyniona wyrokiem śmierci przez katolików podczas inkwizycji. Zamordowali ponad 4mln kobiet za posiadanie intuicji.
Ktokolwiek kto rzekomo wiedział o czymś bez pokazania namacalnego odwodu na temat jak się tego dowiedział był ogłaszany wiedźmą i był włóczony konno ulicami, raniony lub skazywany na stos, czego efektem Intuicja wyszła z mody.
Odłożyliśmy ją na półkę. Ale katolicy wiedzieli co robią ponieważ jest to twoja osobista siła. A znacie prawa popytu i podaży, jeśli wszyscy mają siłę to ile jest moja warta?
Jeśli nikt nie ma siły a ja ją posiadam, moja jest warta o wiele więcej. I to właśnie robili wszystkim. I to się przyjęło i doprowadziło nas do sytuacji, w której obecnie jesteśmy.

Wiecie płacimy sportowcom spore pieniądze, nieprawdaż? By grali w głupawe gry. To prawie niedorzeczne, prawie szalone, płacimy miliony dolarów rocznie by wyszli i rozegrali grę? Czy my zwariowaliśmy?
Może jednak nie. Zauważcie, że ci sportowcy gdy tam są poddani wielkiemu stresowi.
Grając w narodowych mistrzostwach gdzie muszą brać pod uwagę różne pieniądze, plan kariery na następny rok, różne źródła wsparcia. I pod niesłychanym stresem zamiast wejść w syndrom walki lub ucieczki, który by ich wykopał z hali lub drużyny. Zamiast postępować w ten sposób ci goście rutynowo wchodzą w "sferę". Pod ogromnym stresem gdy wszystko dzieje się jednocześnie cofają się o krok, widza i wiedza wszystko o danej chwili.
Czy czytaliście któryś z wywiadów z obrońcami lub z zawodnikami hokeja, którzy widzą rozgrywkę w zwolnionym tempie?
W ten sposób pozostają w grze, dzięki przebywaniu w "sferze" , "ujeżdżając" swoją intuicję. Jeśli o tym myślisz - przegrałeś. Obrońca przegrywa gdy zaczyna myśleć o grze, pierwszej formacji, drugiej formacji czy o późniejszym udzielaniu wywiadu. Przebywanie w "strefie", w intuicji to powód dla którego im płacimy. Ponieważ robią oni coś o czym wiemy, że jest niezbędne, coś co podziwiamy.

To jest tak przecież nadal będziemy mieli ciała, używamy ich jako pojazdu. Nadal możecie mieć umysł i w niego inwestować. Ale gdy przyjdzie zmierzyć się ze zmianami, taką ilością szybkich zmian, które nadchodzą tylko to będzie działać. Nie będziecie mieli czasu by to przemyśleć.
Będziecie mieli tylko czas podjąć działanie.
A gdy myślicie umysłem to są tam również strach, wątpliwości, zmartwienia.
Wielka wskazówka, skąd wiadomo że to intuicja a nie umysł? Wasza intuicja zawsze, bez względu na okoliczności - wy którzy braliście udział w wypadku pamiętacie?
Kiedy jesteście zaangażowanie intuicyjnie to nie ma strachu.
Jest spokój, pewność, widza na temat tego co robić. Nie było czasu martwic się o to czy postępujecie właściwie czy nie, było bezpośrednie działanie. Wasza intuicja bez względu od tego jak zgubne byłyby okoliczności, będzie opanowana i wiedząca. Z drugiej strony wasz umysł pofrunie do zlewu kuchennego...
"

pozdrawiam

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 21, 2012, 18:24:50 »
Z okazji 21 grudnia 2012, dnia "końca świata", tudzież końca jednego i początku kolejnego kosmicznego cyklu, kilka słów o dobroczynnym wpływie harmonizowania naszej osobistej, urodzeniowej częstotliwości wibracyjnej, z tymi płynącymi ze Słońca.


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=UUhqGWsmw8I" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=UUhqGWsmw8I</a>

Zobacz też:
1)  http://www.swietageometria.info/przekroczyc-horyzont-zdarzen/111-20-od-makro-do-mikro-jednolite-pole
2) "Dźwięk Tula, DNA i Graal - znaczenie częstotliwości"
http://www.swietageometria.info/harmonia-sfer?start=9


Fair Lady

  • Gość
Odp: Ian Xel Lungold: Kalendarz Majów - ewolucja
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 21, 2012, 19:30:59 »
Chief ma racje, bo najwazniejsze w tym wszytkim jest zwiazac koniec z koncem. :soczek: