logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Buddyzm - Inny punkt widzenia  (Przeczytany 8531 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Buddyzm - Inny punkt widzenia
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 03, 2012, 12:34:51 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=9R2hzf81cK0" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=9R2hzf81cK0</a>

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Buddyzm - Inny punkt widzenia
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 05, 2012, 11:29:49 »
W tworzeniu historii o nas samych jest coś fantastycznego. Czy chciałbym to zatrzymać ? Pytanie - po co ?

Ach, żeby dostrzec prawdę ... której Mistrz nie potrafi nazwać ani określić. Bo może ona nie jest nazywalna, bo może nie da się na jej temat stworzyć historii ? Ok, jeśli tak, to po co docierać do tego momentu przerwania historii ?

Wydaje mi się, że po to, aby móc rozpocząć nową historię o sobie. Na przykład ubrać się w mnisie szatki, zapuścić brodę i strzelać mądrościami z rękawa .... stop .. porzucam tę historyjkę ;) Może teraz spróbuję innej. Mam na stole przed sobą tyle różnych potraw. Czemu się skupiać na jednej tylko ? Czemu tylko do jednej przywiązywać się i nadawać jej "ważną ważność" ;)

Cytuj
Jeżeli jednak nie zrozumiemy jej właściwie, mogą wystąpić niepożądane skutki uboczne
:D
Zrozumieć właściwie, to znaczy jak?
 I dla kogo niepożądane skutki ?
Już samo warunkowanie - z punktu widzenia przerwy między tworzeniem historyjek - jest tworzeniem kolejnej historyjki ;)  Pozostawanie w oddzieleniu od jakiejkolwiek tożsamości czy też oceniania jest dotarciem do sedna tego, co leży u podstaw wszystkich tożsamości. One wszystkie z tej "pustki" wynikają. Są wyborem.
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Buddyzm - Inny punkt widzenia
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 07, 2012, 01:31:31 »
Zacznijmy od tego, że "moja" historia swego czasu miała mniej lub bardziej formalny związek ze ścieżką zen.

Jako taki, zen jest doświadczeniem, nie teorią, ani filozofią buddyjską zapisaną w sutrach, choć te niewątpliwie wskazują na uniwersalne prawdy którymi mogą się kierować adepci buddyzmu, w tym adepci zen.

Nie jestem buddystą, ani buddystą zen, mimo to z uwagi na wątek informacyjny, który staram się skromnie rozwijać na tym forum nieco nadwyrężając cierpliwość Leszka, postaram się w kilku słowach odpowiedzieć.

Cytuj
Jeżeli jednak nie zrozumiemy jej właściwie, mogą wystąpić niepożądane skutki uboczne
:D
Zrozumieć właściwie, to znaczy jak?
 I dla kogo niepożądane skutki ?

Fragment cytatu jaki zacytowałeś, zainteresował również znanego z dociekliwego umysłu Michała-Anioła, a pochodzi z tekstu Dzongsar Kjence Rinpocze.
Nie sposób dojść rzetelności translacji z oryginału, czy jest on wiernie oddający istotę przekazu lamy. Wszak trudno dociec zaawansowania praktyki tłumacza, jego realizacji doświadczenia istoty trzeciej pieczęci dharmy.

Za http://sasana.wikidot.com/anatta

Cytuj
Anattā

Brak Ja, nie-ja, bezosobowość, bezjaźniowość, jest ostatnią z Trzech Cech Istnienia (ti-lakkhan.a). Doktryna anatty naucza, że ani w ciele i mentalnych zjawiskach istnienia, ani też poza nimi nie można w ostatecznym znaczeniu odnaleźć niczego, co by mogło być traktowane jako samoistne, prawdziwe „ja”, dusza lub jakakolwiek inna trwała substancja.

Jest to główna doktryna Buddyzmu, bez pojęcia której nie jest możliwe przeniknięcie jego prawdziwego znaczenia. Jedynie ta doktryna jest niezbędna, aby cała struktura Buddyjskich nauk była zrozumiała. Wszystkie pozostałe Buddyjskie doktryny mogą w mniejszym lub większym stopniu być odnalezione w innych systemach filozoficzych i religiach. W jasny i nieograniczony sposób doktryna anatty była nauczana jedynie przez Buddhę i dlatego jest On znany jako anattā-vādi, czyli Nauczyciel Bezosobowości.

Ktokolwiek nie zrozumiał tej bezosobowości wszelkiego istnienia i kto nie pojmuje, że w rzeczywistości istnieje jedynie ten wciąż samokonsumujący się proces powstawania i przemijania zjawisk ciała i umysłu oraz że nie istnieje żadna oddzielna jaźń w tym lub poza tym procesem, ten nie jest w stanie we właściwym kontekście pojąć Buddyzmu, czyli nauki o czterech Szachetnych Prawdach (sacca). Taka osoba będzie myślała, że to jej „ja” lub osobowość doświadcza cierpienia, jej osobowość czyni dobre i złe działania i stosownie do tych działań odradza się, że jej osobowość wejdzie w Nibbānę, czy też że osobowość kroczy ośmiostopniową Ścieżką. Jak jest powiedziane w Vis.M. XVI:
 
"Jedynie cierpienie istnieje, nie można odnaleźć cierpiącego,
Działania istnieją, lecz nie ma czyniącego je,
Jest Nibbāna, lecz nie ma człowieka w nią wkraczającego,
Istnieje ścieżka, lecz nie można dojrzeć nią podróżującego."
 
"Kto nie rozumie warunkowo powstających zjawisk i nie pojmuje, że wszelkie działania są warunkowane przez niewiedzę itp., ten myśli, że to jego „ja” rozumie lub nie rozumie, działa lub powoduje działania oraz powstaje przy narodzinach …, że doświadcza ono wrażeń zmysłów, czuje, pożąda, staje się przywiązane, trwa i przy narodzinach wkracza w nowe istnienie." (Vis.M. XVII. 117)

Podczas, gdy w przypadku pierwszych dwóch cech jest powiedziane, że Wszystkie Formacje (sabbe sankhārā) są nietrwałe i podlegają cierpieniu, tekst odnoszący się do trzeciej cechy stwierdza, że „Wszystkie Przedmioty są Pozbawione-ja" (sabbe dhammā anattā, M. 35, Dhp. 279). Podkreśla to, że błędny pogląd na temat trwałego „ja” lub substancji nie ma odniesienia ani do żadnej formacji lub uwarunkowanego zjawiska, ani też do Nibbāny, czyli Nieuwarunkowanego Elementu (asankhatā dhātu).

Anattā-lakkhana Sutta, czyli "Traktat na temat Cechy Braku Ja" był drugą nauką wygłoszoną przez Buddhę po Oświeceniu w obecności Jego pięciu uczniów, którzy po jej usłyszeniu osiągnęli doskonałą Świętość (arahatta).

Kontemplacja Braku-ja (anattānupassanā) prowadzi do Wyzwolenie poprzez Pustkę (suññatā-vimokkha, patrz vimokkha). W tym wyzwoleniu Zdolność Mądrości (paññindriya) jest wyjątkowa a ten, kto w ten właśnie sposób osiąga Ścieżkę Wstępującego-w-strumień jest nazywany Wyznawcą Dhammy (dhammānusāri, patrz ariya-puggala). Na kolejnych dwóch stopniach świętości staje się on Osiągającym Pogląd (dit.t.hippatta) a na najwyższym poziomie, czyli Świętości jest nazywany Wyzwolonym Poprzez Mądrość (paññā-vimutta).

Więcej szczegółów patrz: paramattha-sacca, pat.iccasamuppāda, khandha, ti-lakkhan.a, nāma-rūpa, pat.isandhi.

Literatura:
Anattā-lakkhana Sutta, Vinaya I,13-14, [S.XXII.59. ang. tłum. w „Three Cardinal Discourses of the Buddha” (WHEEL 17).
Kolejny ważny tekst na temat anatty to Traktat o porównaniu do węża, czyli Alagaddūpama Sutta M. 22.
Inne teksty w "Ścieżka" oraz „Anattā and Nibbāna” autorstwa Nyanaponika Thera (WHEEL 11).
„The Truth of Anattā” autorstwa Dr. G.P. Malalasekera (WHEEL 94). „The Three Basic Facts of Existence III: Egolessness” (WHEEL 202/204

Rzecz nie jest w rozumieniu stanu anatta, a jego doświadczeniu.
"Właściwe zrozumienie" jest synonimem doświadczenia jego istoty, realizacji w praktyce.

Dla kogo niepożądane skutki?
Dla praktykującego.

Wg doktryny buddyjskiej każde działanie i forma (dharma) podlega prawu przyczyny i skutku.
Doświadczający stanu anatta też jemu podlega, lecz JA, jako jako nieistniejący podmiot, bez własnej formy, temu nie podlega.
Nie może podlegać prawu karmy coś, co nie ma własnej substancji, jako forma nie istnieje.


Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Buddyzm - Inny punkt widzenia
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 07, 2012, 16:32:40 »
Cytuj
Kontemplacja Braku-ja (anattānupassanā) prowadzi do Wyzwolenie poprzez Pustkę (suññatā-vimokkha, patrz vimokkha). W tym wyzwoleniu Zdolność Mądrości (paññindriya) jest wyjątkowa a ten, kto w ten właśnie sposób osiąga Ścieżkę Wstępującego-w-strumień jest nazywany Wyznawcą Dhammy


Vortex7 , czy będzie nietaktem, jak okręślę Cię nazwą "Wyznawca Dhammy " ?  ;)

Swoją drogą,  fajna nazwa :  wstępujący-w-strumień . To lepiej pasuje do Twojego nicka ;) I pasuje do tego forum generalnie ;)
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Buddyzm - Inny punkt widzenia
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 07, 2012, 16:57:00 »
Nie twórzmy bytów ponad miarę.
Vortex, to i tak o jeden za wiele ;D

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Buddyzm - Inny punkt widzenia
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 20, 2012, 13:58:42 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=gdHEK3VeC0A" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=gdHEK3VeC0A</a>