logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Sekret życia i bioarchitektura [FILM]  (Przeczytany 5523 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1756
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Sekret życia i bioarchitektura [FILM]
« dnia: Sierpień 14, 2010, 18:14:42 »
Dan Winter - Sekret życia i bioarchitektura


Pod powierzchnią biologicznego życia jest inne, sekretne życie. Ma ono elektryczną naturę i jest zorganizowane według zasady złotego podziału. Planując wokół siebie urbanistyczną i architektoniczną przestrzeń powinniśmy pamiętać nie tylko o harmonii kształtów, ale przede wszystkim o tym "sekretnym życiu", które skłania nas do stosowania materiałów, sprzyjających biologicznemu życiu. Czym jest życie w sensie elektrycznym i jakie materiały służą biologicznemu życiu? O tym właśnie jest krótka rozmowa z Danem Winterem.  Zapraszam!

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=QYs86J2GGiM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=QYs86J2GGiM</a>
Lista odtwarzania na YouTube:
http://www.youtube.com/view_play_list?p=5AEC8F0A753E08C5


"Jajko i szyszka są fraktalami. Mogą dosłownie zasysać ładunek z pola grawitacyjnego.
I TO JEST SEKRET ŻYCIA!
Cała biologia wkłada wiele pracy by stać się fraktalna, aby zassać ładunek z otaczającego nas efektu pola.
I to jest sekret bycia żywym."


Film "Sekret życia i bioarchitektura" (poprawione napisy) jest do pobrania w wersji *AVI tutaj:
http://www.przeklej.pl/folder/dan-winter-sekret-zycia-i-bioarchitektura-pl-32378914


UWAGA!
Architekturze służącej życiu poświęcony jest oddzielny wątek:

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,161.msg1067.html#msg1067

W tym wątku prosimy dyskutować tylko o treściach
zawartych w wykładzie "Sekret życia i bioarchitektura"


Dziękujemy!
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2014, 12:12:57 wysłana przez Leszek »

Offline Igmana (ptak)

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Sekret życia i bioarchitektura [FILM]
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 17, 2010, 13:42:30 »
Jak wynika z powyższego, niesamowicie ważne prócz zachowania swoistej higieny podczas życia są narodziny i śmierć w odpowiednim, czyli fraktalnym miejscu. Dlaczego? By nie tracić ładunku przy przejściu, by dusza mogła zabrać całą pamięć.  Inaczej, by mogła rozpakować się niedestrukcyjnie w przestrzeni.  
Czy  w związku z tym, nie powinniśmy budować odpowiednich budowli, tzw. Domów Narodzin i Domów Umierania? Inaczej zwanych Domami Przejścia? Coś na kształt piramid, czy stup, które są idealnymi, żywymi kondensatorami?
Pytanie, czy jest to możliwe przy obecnym, powszechnym stanie świadomości? Czy niezbędna jest akceptacja przez oficjalną naukę treści, które głosi Dan Winter i jemu podobni?

Dzięki uwolnieniu wiedzy, dzięki dobrej woli i wysiłkowi wielu wspaniałych ludzi, możliwe staje się to, co do tej pory zarezerwowane było tylko dla nielicznych wtajemniczonych.
Dzięki Ci Leszku za Twój wkład, za dołożenie następnej cegiełki do naszego lepszego jutra.  
Ta wiedza powinna być szerzona na wszelkie możliwe sposoby.

Na koniec oddajmy głos jeszcze raz Winterowi, cyt: „Więc higiena udanych narodzin i udanej śmierci zdecydowanie zależy od zrozumienia fraktalnej pojemności elektrycznej i dlatego architektura biologiczna jest początkiem uczenia się tego, jak pomagać ludziom umierać i rodzić się w sposób udany.”

Zachęcam do obejrzenia filmu.

Pozdrawiam serdecznie  :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2010, 10:14:55 wysłana przez Leszek »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Sekret życia i bioarchitektura [FILM]
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 25, 2010, 14:44:18 »
MEM HEI SHIN napisał:

Jak wynika z powyższego, niesamowicie ważne prócz zachowania swoistej higieny podczas życia są narodziny i śmierć w odpowiednim, czyli fraktalnym miejscu.

 Widzę, że zaczynasz przełamawyć opór i upór, gdzie  na początku  chciałaś mi powiedzieć, a po co to wogóle rysować kreski, czy jakieś tam fraktalne figury , czy nie lepiej obdarowywać się słowami miłości.
Otóż powiem Ci wprost po co, o czym Winter nie powiedział choć z pewnością o tym dobrze wie.
Chodzi oto, że nawet w wyobraźni  ''rysując'' cokolwiek co jest fraktalne, czyli jest idealną kompresją  pola ''stapiasz'' się z tym polem
ponieważ myśl ma to do siebie, że pociąga za sobą energie, w tym wypadku energie skompresowane fraktalnie.
Pomyśl, że tworząc sobą i w sobie dalej masz do czynienia z próżnią, tylko próżnią oprogramowaną fraktalnie.Czyli teraz Ty tą próżnie  programujesz, w istocie kompresujesz zgodnie ze ''złotym'' podziałem, a  wszystko co stworzysz fraktalnie, jest wieczne i nieskończone ponieważ ma charakter niekończącej się  powtarzalności.
Moja teoria na dzień dzisiejszy  jest taka, że ważniejsze jest to co tworzysz sama w swoim umyśle, w swoim polu energii świadomości niż np. przebywanie w budynku fraktalnym.
Dlaczego ? dlatego, jeżeli sama tworzysz, to sama w sobie orgnizujesz system życia, jesteś jego źródłem, jesteś jego generatorem, a nie korzystasz ze źródeł zewnętrznych. Jest to zdecydowana i szalona różnica pomiędzy jednym a drugim, którą warto uchwycić, czym w istocie jest jedno, a czym drugie.
Będąc np.w lesie, czy w obiekcie , który jest zbudowany zgodnie ze złotym podziałem czujemy się lepiej, nie chcemy nawet z tamtąd wychodzić, ale wychodzimy i już to wszystko co było dobre nagle zniknęło.
Dlatego daleko ważniejsze jest moim zdaniem, tworzyć takie działania poprzez siebie , aby tą energię organizować w sobie, aby ona porządkowała nasz system życia.
Jakie są objawy takich wenętrznych, autentycznych działań . Ponieważ doświadczasz skompresowanych fraktalnych  energii i czujesz ich przepływ w sobie i poprzez siebie zaczynasz odróżniać co jest fraktalne (rzeczywiste) a co nie jest. Zaczynasz odróżniać rzeczywistość od fałszu, zaczynasz coraz bardziej świadomie poruszać się w tej przestrzeni co nazywamy polem życia, zaczynasz dokonywać coraz to lepszych wyborów.



Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Sekret życia i bioarchitektura [FILM]
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 25, 2010, 14:44:40 »

Thotal napisał:

Świadomość, to stan w jakim znajduje się wyobraźnia, między innymi przestrzenna. Od wielkości wyobraźni zależy do czego możemy sięgnąć, do jak dalekich horyzontów zawitać. Wyobraźnia, to także proces tworzenia, jesteśmy to po to żeby tworzyć nowe rzeczywistości. Święta Geometria jest dla mnie właśnie odskocznią od płaskiego życia na Ziemi, zaczynamy poruszać się we wszystkie możliwe strony, to taka gimnastyka wyobraźni.
Jesli widzimy coś pięknego, zwracamy na to szczególną uwagę, zaczynamy chcieć tworzyć podobne rzeczy, ale nie znając podstawowych zasad harmonii, wytworzymy kicz. Tak jest ze wszystkim co tworzymy. Ćwiczenie wyobraźni jest nam potrzebne do odnajdywania nowych możliwości w harmonijny sposób.


Pozdrawiam - Thotal :)


« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2010, 14:46:21 wysłana przez .. »

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Sekret życia i bioarchitektura [FILM]
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 25, 2010, 14:47:09 »

Igmana (ptak) napisała:

MEM HEJ SHIN, przestań w końcu oceniać innych, bo mylisz się bardzo. Nie ma we mnie uporu i niczego nie muszę przełamywać. Kresek też nie mam zamiaru rysować, bo energię mogę sobie ściągać mentalnie, prościej i łatwiej niż bawić się w bazgranie po ciele, w dodatku pilnując wymiarów.   ;)
Nadal uważam, że fraktalność wewnętrzną zapewnią mi bardziej pozytywne uczucia i przestrzeganie systemu wartości niż techniczne zabiegi. Owszem, warto przebywać jak najczęściej we fraktalnym środowisku zewnętrznym, ale ważniejsze jest działanie od wewnątrz. Czyli wracamy do miłości, którą starasz się tak "deprecjonować".

Thotal, od kiedy, to życie na Ziemi jest płaskie?  Dla mnie ma ono niesamowitą głębię i wielowymiarowość. Kreseczki, które tak zachwala MEM HEJ SHIN, to dopiero płaskość.  ;D
Co do wyobraźni zgadzam się całkowicie, gdyż za jej sprawą stajemy się kreatywni i stwórczy. Sięgamy tam, dokąd sięga nasza wyobraźnia. Bez niej nic nie mogłoby powstać. Jest to nasza nawigacja, nasza moc, nasza boskość. Wszechświat przed powołaniem do życia też musiał zostać wyobrażony, teraz nasza kolej na jego modyfikacje, ewentualnie stworzenie nowego ... 

Pozdrawiam  :)