logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)  (Przeczytany 45091 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:09:59 »
waldemar.m napisał:

http://www.electrino.pl/Forum/viewtopic.php?p=411#411

Szanowny Panie,

Drugi raz w ciągu jednego dnia popełnie Pan ten sam błąd. Przecież ja najwyraźniej napisałem o tym, że takie jest stanowisko OFICJALNEJ FIZYKI.

Nie nasze!!!

My dokazaliśmy, że prędkość światła naturalnego jest mniejsza o 3,4% i ... uwaga - nie jest constans!

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:10:29 »

Lucyfer napisał:

Wykazał pan że:

1)
Cytat: waldemar.m
Tak, "moja" stała Plancka jest rzeczywiście stała, gdyż jest zbudowana na rzeczywistych stałych.


2)
Cytat: waldemar.m
My dokazaliśmy, że prędkość światła naturalnego jest mniejsza o 3,4% i ... uwaga - nie jest constans!

Pomimo to twierdzi Pan, że jeżeli prędkość swiatła nie jest constans to stała Planca - nie może być stała?

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:10:50 »
waldemar.m napisał:

Pomimo to twierdzi Pan, że jeżeli prędkość swiatła nie jest constans to stała Planca - nie może być stała?

Szanowny kolego,

Już raz Panu zwracałem uwagę na tą okoliczność, że nie stara się Pan myśleć skojarzeniowo. Podając linki do mojej strony sugeruje Pan, że udało się Panu je przeczytać, a jak tak, to ... musiał Pan dostrzec, że moja stała Plancka jest zbudowana bez udziału prędkości światła, a w tym wątku, każdy może przeczytać to, co ja cytuję poniżej:

LPlanck = (hG/2πc3)1/2 = h/(2πMPlanckc) ≈ 1,6·10^-35 m
gdzie: h - stała Plancka, c prędkość światła w próżni, G - stała grawitacji, Mplanck - masa Plancka.

Oczywiście, że stała POlancka jest stała, ale to niczego nie zmienia, gdyż długość Plancka i masa Plancka nie staną się przez to stałe.

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:11:35 »
Whoever napisała:


2. Co oznaczają te liczby w nawiasach przy każdym tym zdaniu? Wy robicie z tego biblię, a z siebie sektę?

Witam Panie Waldemarze :) A wiec zdanie jednego salonowego przedstawiciela swiata nauki juz poznalam :)

Leszku,
z mojej strony ogromne podziekowanie za ten material. Pozdrawiam Ciebie i przy okazji wszystkich forumowiczow :)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:11:56 »
waldemar.m napisał:

Witam Panie Waldemarze :) A wiec zdanie jednego salonowego przedstawiciela swiata nauki juz poznalam :)

Miła moja! Nie poznała Pani jeszcze mojego zdania, gdyż ja go jeszcze nie powiedziałem, a wiem, że jakbym zaczął mówić, to zaparłoby wam dech. Kiedyś to się stanie.

Ja swoje zdanie na temat tego projektu będę mógł wypowiedzieć po otrzymaniu odpowiedzi od p. Leszka, przy czym nie zadałem jeszcze jednego pytania: Czego p. Leszek i inni "wyznawcy" DW oczekują od tego, czym zajmuje się DW?

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:12:25 »

radosław napisał:

Cytuj
Czego p. Leszek i inni "wyznawcy" DW oczekują od tego, czym zajmuje się DW?

Szanowny Panie Waldemarze!
Kocham Wintera z wielu powodów.
Oczywiście mogę parę wymienić, mimo nutki arogancji i próby szufladkowania "naszej sekty" z Pana strony.

1. Wykazał zależność między dziwnym stanem naszego DNA (przemiana w torus) a rytmem serca i emocjonalnym stanem pasji/miłości/błogości.
To samo mówią nam amerykańscy Indianie, nie wszyscy wytępieni do dzisiejszych czasów.
Nasza oficjalna nauka od 30 lat zna przypadki uformowania się helisy w torus - i po tych 30 latach w zasadzie nic się nie zmieniło...
2. Nie boi się porozmawiać o treści starożytnych tekstów czy nawet jakichś channelingów i z moich obserwacji wynika że zwraca uwagę na dość istotne fragmenty pozwalające uchwycić "większy obraz".
3. Mówi o Jednolitej Teorii Pola trzymającej się kupy dzięki miłości  i lączy fizykę, życie i świadomość
http://www.heartcoherence.com/vcp-unified-field-theory/index.htm
Mimo że fizyka nie jest moją mocną stroną zawsze mnie fascynowała i nie obce są mi różne fizyczne teorie - zaczynając od Kaku i kończąc na naszych wspaniałych rosyjskich braciach - Gariajew, Szypow, Korotkov, Dmitriev, Kozyrev i wielu innych o których świat nie słyszał do upadku muru berlińskiego.
4. Publikuje swą wiedzę za darmo, to bardzo rzadka cecha w dzisiejszych czasach.
5. Mówi ciekawe rzeczy o bioarchitekturze.
6. Jest świadomy fraktalności czasu i tego że około roku 2012 zdarzy się coś ciekawego:
http://www.goldenmean.info/coincidence/
...bardzo ciekawa interpretacja Nibiru jako Wenus, zgodna zresztą z zeznaniami Stewarda Swerdlowa, uczestnika Projektu Montauk polegającego na podróżach w czasie i przestrzenii.
7. Na tej cyferce zakończę bo ją bardzo lubię - Winter kocha Ziemię i ludzi, można to zauważyć np w temacie "free energy" http://goldenmean.info/freeenergy/ gdzie przestrzega przed urządzeniami które wpijają się jak komar w pole grawitacyjne Ziemii i wypompowują z niego "darmową energię" destabilizując atmosferę.
W podobnym tonie wypowiada się na temat złotego proszku złota (dość mocno związany z tematem religii, Arki Przymierza, Mojżeszem, Złotym Cielcem etc.) czy szkodliwości religii róznej maści...

Myślę że na dobry początek naszej rozmowy powinno wystarczyć :)

pozdrawiam serdecznie, niezaleznie od tego czy Pan pozostanie na forum - zawsze to miło spotkać kogoś  kto mówi "bardzo dobrze że nie jest Pan fizykiem" gdy się rozmawia o fizycznych zawiłościach, czy ten świat nie jest dziwny???

p.s. Winter mówi:
"WE HAVE THE PROOF-- GRAVITY's CAUSE:

Planck Length (1.616252 x 10^-35 meter) x Golden Ratio (1.618033989) ^ 116 power = .282537 Angstrom -The First Radii of Hydrogen (below)

Planck Length (1.616252 x 10^-35 meter) x Golden Ratio (1.618033989) ^ 117 power = .457154 Angstrom -The Second Radii of Hydrogen

Planck Length (1.616252 x 10^-35 meter) x Golden Ratio (1.618033989) ^ 118 power = .739691 Angstrom -The Third Radii of Hydrogen
"
http://www.goldenmean.info/goldenproof/
trochę to podobne do Pana wzoru....

i jeszcze fragment gdzie pojawia się stała Planka:


http://www.goldenmean.info/coincidence/


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:12:53 »

Leszek napisał:

Panie Waldemarze,
Nie rozumiem Pana pytań natury psychologicznej. Prowokacja?
Winter jako guru? Co to za imputacje?
Wyznawcy? Oczekiwania? Motywy?

Nie może przyjąć Pan do wiadomości, że ktoś po prostu tłumaczy czyjąś nieznaną w Polsce twórczość, bo go ona ciekawi?
Ciekawe jest jak ktoś potrafi zastosować to co nazywa się "świętą geometrią" do analizy zjawisk fizyczno-biologicznych i psychologicznych... Mnie to po prostu interesuje. 
Mi nie zależy na kruszeniu kopii z kimkolwiek. Tym bardziej, że nie jestem przedstawicielem żadnej z nauk ścisłych.
To po prostu swoista pasja poznawcza, a  Dan jest inspirujący. Jego tezy nawet jeśli kontrowersyjne to jednak są genialne w swej prostocie, mimo, że język przekazu pozostawia czasem wiele do życzenia...
A jeśli ktoś znajdzie w twórczości Dana jakąś inspirację i wnioski dla siebie? To chyba dobrze?...
Myślę, że Pana aktywność w tym dziale świadczy o tym, że Dan jest jednak inspirujący... Swoja drogą - chyba podobnie jak Pan - dusi się on nieco w gorsecie skrojonym przez różne naukowe paradygmaty, o weberowskich "żelaznych klatkach" instytucjonalizacji nie wspominając...

Seminarium odbędzie się jeśli będą chętne osoby - samo życie, ktoś tłumaczy filmy, ktoś ogląda i jeśli ludzi to zainteresuje i zechcą osobiście spotkać się z Danem, to on przyjedzie do Polski. Kto to zorganizuje? Nie wiem. Może ja, może kolega, może koleżanka, a może jeszcze ktoś inny... Zobaczymy...
Tu nie ma instytucji. Liczy się żywa szczera myśl i  intencja i chęć poznania tego czy owego. Jak ktoś ma żywy umysł to to zrozumie....
Mnie ciekawi wiele wątków twórczości Dana, ale to są moje osobiste sprawy. Warto może jednak nadmienić, że jego wnioski dotyczące elektrycznej natury świata z powodzeniem przekładają się na zalecenia w dziedzinie architektury, diety, czy generalnie stylu życia, a gdyby pomyśleć z większym rozmachem, to można by przebudować nieco naszą cywilizację wg. "danowskich' wskazówek... aby "nasze" rządy i nasze "czynienie sobie Ziemi poddanej" było bardziej ludzkie po prostu...

Myślę, że twórczość tego człowieka jest warta namysłu. A czy komuś może namieszać w głowie?
Nie bardziej niż niejeden tzw. etatowy profesor, nieważne czy uczelniany czy "prezydencki". A jeśli chodzi o różne instytuty naukowe, to myślę, że większość z nich przy swojej zachowawczości tym bardziej powinna przejrzeć się nieco w lustrze twórczości m. in. tego człowieka....

Pan uchwycił się kwestii grawitacji, wyjaśnianej Planckiem i Złotą Proporcją, bo to jest Panu jakoś bliskie... Ktoś inny znajdzie w tej twórczości dla siebie coś innego, tym bardziej, że jest ona wielowątkowa...  I o to m. in. w tym chodzi...
Tak jak pisałem nie będę kruszył kopii, bo mnie bardziej interesuje eksploracja i doświadczanie świata wewnętrznego niźli zewnętrznego. Wolę "sokratejska" linię namysłu nad faktem istnienia niźli tą drugą  - "talesowską" - ukierunkowaną na świat przyrody.

Poza tym, uprzedzając potencjalne prowokacje - czy jako osoba tłumacząca muszę być ekspertem we wszystkim, co tłumaczę? Tak może być, ale nie musi. Te filmy mają służyć inspiracji każdego kto zechce je obejrzeć...
Może Pan ściągać te filmy i umieścić gdzie tylko chce. Dan ma właśnie takie podejście do swej twórczości i dał mi przyzwolenie na rozpowszechnianie swych filmów TYLKO DLATEGO, że mnie jego twórczość zainteresowała.... Czy trudno pojąć taką mentalność? Myślę, że nie Panu...

Myślę, że wystarczy.
A jeśli chodzi o cyferki  {w nawiasach klamrowych } to są to po prostu kody klatek filmowych, bo są to napisy do filmu...

Pozdrawiam i życzę powodzenia, uznania, Nobla czy czego tam Pan sobie życzy....
A niech i Pan przejdzie do historii jeśli chce Pan utrwalić pamięć o sobie w historii nauki czy po prostu u potomków. Dlatego życzę Panu, aby Pana  odkrycia były odkryciami nie tylko 21 wieku... ale i trzeciego tysiąclecia!
To naprawdę nie jest złośliwość. Platona czy Pitagorasa czytamy przecież po tysiącach lat....

Jeszcze raz pozdrawiam :)

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:14:10 »
waldemar.m napisał:

Szanowny Panie Waldemarze!
Kocham Wintera z wielu powodów.
Oczywiście mogę parę wymienić, mimo nutki arogancji i próby szufladkowania "naszej sekty" z Pana strony.

Moja odpowiedź będzie się składała minimum z dwóch części.

Pierwsza na gorąco:

1. Jeśli jest Pan mężczyzną, to z tą miłością proszę być ostrożny. Ona najprawdopodniej będzie bezproduktywna, o ile któryś z was nie zmieni płci i nie zaadoptujecie potomstwo.

2. Nie jestem arogancki i nie chcę nim być. Każdy ma prawo na swoje życie i swobodą myślenia. Ja tylko chcę wiedzieć, co oznaczają te liczby przezd każdym zdaniem (lub jego fragmentem), które tłumaczycie i rozmieszczacie w Internecie. Jeśli się nie mylę w Biblii też stosuje się jakieś numeracje. Więc moje pytanie o sekcyjność jest jak najbardziej uzasadnione i wystarczyło mi po prostu odpowiedzieć.

4. Publikuje swą wiedzę za darmo, to bardzo rzadka cecha w dzisiejszych czasach.

Publikuje za darmo, a udostępnia za pieniądze. Może inaczej: Czy może mie Pan poinformować z czego żyje DW?

gdzie przestrzega przed urządzeniami które wpijają się jak komar w pole grawitacyjne Ziemii i wypompowują z niego "darmową energię" destabilizując atmosferę.
W podobnym tonie wypowiada się na temat złotego proszku złota
Myślę że na dobry początek naszej rozmowy powinno wystarczyć :)

Gdyby Pan mógł mi napisać jak Pan zrozumiał właśnie te dwa zagadnienia, to byłbym pewien, że na początek naszej znajomości to naprawdę wystarczy.

Pozdrawiam i jeszzce raz proszę nie myśle o mnie źle i agresywnie. Pytam, gdyż chcę zrozumieć.


Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:14:29 »

radosław napisał:

1. Jeśli jest Pan mężczyzną, to z tą miłością proszę być ostrożny. Ona najprawdopodniej będzie bezproduktywna, o ile któryś z was nie zmieni płci i nie zaadoptujecie potomstwo.

dziękuję za szczerą odpowiedź. Wezmę sobie te rady do serca i będę szczególnie uważał na moje stosunki z Leszkiem i innymi członkami sekty.

Cytuj
2. Nie jestem arogancki i nie chcę nim być. Każdy ma prawo na swoje życie i swobodą myślenia. Ja tylko chcę wiedzieć, co oznaczają te liczby przezd każdym zdaniem (lub jego fragmentem), które tłumaczycie i rozmieszczacie w Internecie. Jeśli się nie mylę w Biblii też stosuje się jakieś numeracje. Więc moje pytanie o sekcyjność jest jak najbardziej uzasadnione i wystarczyło mi po prostu odpowiedzieć.

Jest Pan coraz bardziej arogancki, a Leszek powyżej wytłumaczył Panu skąd owe cyferki.

Cytuj
Publikuje za darmo, a udostępnia za pieniądze. Może inaczej: Czy może mie Pan poinformować z czego żyje DW?

musimy mu płacić co miesiąc 20% naszych dochodów. Bez żartów, to jest obowiązek każdego członka sekty.
W Polsce Leszek zbiera składki, Pan jest winny 2 tysiące PLN za promocyjny miesiąc wstępny...
Sorry, ale jeśli mamy sobie pogwarzyć o tym o czym nasi fizycy z uniwersytetów milczą to proponuję jakiś inny zestaw pytań.

Cytuj
Gdyby Pan mógł mi napisać jak Pan zrozumiał właśnie te dwa zagadnienia, to byłbym pewien, że na początek naszej znajomości to naprawdę wystarczy.

to mi wygląda na jakiś lepszy zestaw,
obiecuję że wkrótce odniosę się do tego pytania

pozdrawiam

Offline ..

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 588
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dan Winter - Wyjaśniając grawitację (PREZENTACJA)
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 24, 2010, 10:15:18 »
waldemar.m napisał:

Nie może przyjąć Pan do wiadomości, że ktoś po prostu tłumaczy czyjąś nieznaną w Polsce twórczość, bo go ona ciekawi?
Ciekawe jest jak ktoś potrafi zastosować to co nazywa się "świętą geometrią" do analizy zjawisk fizyczno-biologicznych i psychologicznych... Mnie to po prostu interesuje.


Panie Leszku,

Pyta Pan czy mogę ...
Oczywiście, że mogę i właśnie to robię! Teraz rozumiem motywacje. Mam tylko do Pana wielką prośbę. Mój angielski jest zbyt słaby, żebym mógł wychwycić tą myśl, wyrażoną przez DW w sprawie eksploatacji pola grawitacyjnego Ziemi (o czym pisał dzisiaj Pan Radosław). Gdyby Pan mógł temu zagadnieniu poświęcić trochą uwagi.

Cytuj
Dan jest inspirujący. Jego tezy nawet jeśli kontrowersyjne to jednak są genialne w swej prostocie, mimo, że język przekazu pozostawia czasem wiele do życzenia...

Uderzyła mnie ta prostota i łatwość manipulowania liczbami. Właśnie dlatego zwróciłem uwagę na rolę, jaką w jego obliczeniach odgrywa stała Plancka. Jeśli on nie jest stała, lub jeśli jej wartość jest inna, to całą filozofię podłożoną pod taką matematykę może Pan wrzucić do kosza. I wtedy rodzi się pytanie: czy to nie jest szamaństwo, polegające na odwróceniu uwagi od głównego nurtu indoktrynacji psychologicznej. Powinien się Pan temu uważnie przyjrzeć.

Cytuj
A jeśli ktoś znajdzie w twórczości Dana jakąś inspirację i wnioski dla siebie? To chyba dobrze?

Zdecydowanie tak!

Cytuj
Pana aktywność w tym dziale świadczy o tym, że Dan jest jednak inspirujący? Swoja drogą - chyba podobnie jak Pan - dusi się on nieco w gorsecie skrojonym przez różne naukowe paradygmaty, o weberowskich "żelaznych klatkach" instytucji nie wspominając...

Moja obecność tutaj jest spowodowana interesem do Pańskich motywacji, a nie Dana. Jego motywacje ja na swój sposób rozumiem. A z tym gorsetem ...? No cóż. Kobiety nam tylko podają koszule a my je sami ubieramy (proszę wspomnieć mitologię i koszulę Dintojry)

Cytuj
Seminarium odbędzie się jeśli będą chętne osoby - samo życie, ktoś tłumaczy filmy, ktoś ogląda i jeśli ludzi to zainteresuje i zechcą osobiście spotkać się z Danem, to on przyjedzie do Polski.

Jasne i logiczne. O koszty nie pytam.

Cytuj
Warto może jednak nadmienić, że jego wnioski dotyczące elektrycznej natury świata ...

Czy mógłby Pan przybliżyć mi te wnioski w punktach. Tylko wnioski.

Cytuj
Myślę, że twórczość tego człowieka jest warta namysłu. A czy komuś może namieszać w głowie?

Wydaje mi się, że warta tego jest każda twórczość. A w głowie może namieszać i to jeszcze jak! Jak i każda inna twórczość.

Cytuj
Pan uchwycił się kwestii grawitacji, wyjaśnianej Planckiem i Złotą Proporcją, bo to jest Panu jakoś bliskie... Ktoś inny znajdzie w tej twórczości dla siebie coś innego, tym bardziej, że jest ona wielowątkowa...  I o to m. in. w tym chodzi...

Ja uchwyciłem się stałej Plancka, chcąc pokazać Panu, jakie niebezpieczeńswto kryje się za takim traktowaniem tego tematu. Nie ruszałem grawitacji, gdyż nie wiem, co to jest grawitacja według DW. Może napisze Pan w kilku słowach?
 

Cytuj
A jeśli chodzi o cyferki  {w nawiasach klamrowych } to są to po prostu kody klatek filmowych, bo są to napisy do filmu...

Według mnie, powinien je Pan zdecydowanie usunąć, ale ta decyzja należy do Pana.

Cytuj
Dlatego życzę Panu, aby Pana  odkrycia były odkryciami nie tylko 21 wieku... ale i trzeciego tysiąclecia!

Dziękuję za życzenia! Zaraz Pan zrozumie dlaczego zarzuciłem Pana pytaniami: Jeśli to o czym ja piszę jest prawdziwe i jeśli to, o czym pisze DW jest też prawdziwe, to nasze teorie powinny być kompatybilne. Stąd mi najbardziej zależy na tym, żeby DW miał w swojej teorii absolutnie prawdziwe dane.

dziękuję za szczerą odpowiedź.

To nie była odpowiedź. To był po prostu żart sytuacyjny. Pan go nie zrozumiał, więc przepraszam

Cytuj
to mi wygląda na jakiś lepszy zestaw,
obiecuję że wkrótce odniosę się do tego pytania

Dziękuję za tą deklarację. Resztę Pańksiego komentarza przemilczę. Po przeczytaniu mojej odpowiedzi na post p. Leszka Pan chyba zrozumie dlaczego.

Pozdrawiam.