Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Więcej o grawitacji wg. Dana Wintera  (Przeczytany 9092 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 22, 2017, 10:04:43 »


norbic -

Jak obiecalam, tak czynie.
Prezentuje fragment wystapienia prof. K. Meyla oraz dolaczam cytat z jego wykladu.

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,1555.msg9878.html#msg9878

22:47 – Tworca teorii pola jest Ruder Boskovic, ktory w 1775 napisal ksiazke, i w stwierdzil ze Ziemia oddycha, raz jest mniejsza, raz jest wieksza. Ale, ze my skladamy sie z tej samej materii nie zauwazamy tego. I z tej ksiazki o czasie i przestrzeni, i tego jak my to postrzegamy, mogloby nalezec do Einsteina, ale prosze panstwa to jest ujete o wiele lepiej niz Einstein kiedykolwiek opisal. Ta ksiazka jest fantastyczna i objasnia dlaczego Ziemia wokolo Slonca obiega, ma to zwiazek z tym, ze metr i m/s a wiec predkosc, po stronie „nocnej“ jest mniejszy niz po przeciwnej. Tak przy okazji wyjasnil rowniez co to jest grawitacja. Ziemia obraca sie dzieki polu slonecznemu, a w takim przypadku o przyciaganiu nie ma mowy, ani sily lotu, czyli  w tym wypadku nie wystepuja wielkosci, ktore my szkolnym systemem zawsze obliczalismy, grawitacja jest pojeciem pomocniczym, ktorego chetnie uzywamy, aby wytlumaczyc dlaczego stoje na podlodze i nie wzniose sie w powietrze, bo jestem w dzialaniu silniejszego pola w stosunku do srodka Ziemi.
I to wyjasnil wlasnie R. Boskovic. Byl on jezuita, naukowcem dyplomata z Dubrovnika. Musial to odkrycie trzymac w tajemnicy, w innym przypadku juz dawno by go Watykan na stos wrzucil, ale, ze mial immunitet dyplomatyczny to nie mogli sie do niego koscielni dobrac. Dubrovnik to owczesna Raguza.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
norbic
Użytkownik
**
Wiadomości: 36



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 22, 2017, 21:55:20 »


Albert Einstein powiedział kiedyś, że niedestrukcyjna (konstruktywna) kompresja falowa jest źródłem grawitacji.

Czy ktos ma przypadkiem jakeis dane na temat zrodla tej informacji? Bo myslalem ze wiem sporo na temat Einsteina a tu jednak mi cos umknelo Uśmiech

ps. niewiem czy dopisanie sie do watku sprzed tylu lat ma sens ale co mi tam Uśmiech

Ma. Jak najbardziej. O tym wlasnie m.in. glosi prof. K. Meyl. On uzywa innego terminu. Wyszukam w moim archiwum dla Ciebie Oczko

Przykro mi ale w tlumaczeniu nie znalazlem odpowiedzi na moje pytanie a nie znam niemieckiego aby zrozumiec filmik Uśmiech

Podsumowujac to mi tu troszke zajezdza wciskaniem Einsteinowi w usta czegos czebo nigdy nie powiedzial a potem powolywanie sie na jego autorytet Uśmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 23, 2017, 11:54:36 »


norbic -
Cytuj
Przykro mi ale w tlumaczeniu nie znalazlem odpowiedzi na moje pytanie a nie znam niemieckiego aby zrozumiec filmik Uśmiech

Podsumowujac to mi tu troszke zajezdza wciskaniem Einsteinowi w usta czegos czebo nigdy nie powiedzial a potem powolywanie sie na jego autorytet Uśmiech

Myslalam, ze interesujesz sie definiowaniem grawitacji, a nie dociekaniem, kto co faktycznie ponad 100 lat temu powiedzial.
Dan Winter powoluje sie na Einsteina, ale ogolnikowo, to co przekazuje dotyczy zjawiska zwanego po angielsku Phase Conjugate (sprzężenie /sprzeganie/ fazy). Tworzy nawet wlasne definicje na ten temat daleko wybiegajac poza oficjalne formuly.
https://theraphi.com.au/what-is-phase-conjugation/

P.S. Moim skromnym zdaniem, czesto nastepuje mylenie kompresji wlasnie z tym sprzeganiem fazy. Dan uzywa w powyzszym filmiku teminu kompresja (mysle, ze chodzi mu o rodzaj fali), a na swojej stronie odnosi sie do phase conjugate.

Co do Einsteina jeszcze, to czesto w roznych nawet dosc naukowych opracowaniach pojawiaja sie zwroty "Einstein powiedzial, czy wg niego, czy twierdzi", ale glownie autorzy maja na myslie jego teorie wzglednosci. Pisanina techniczna nie zawsze jest wysokich lotow linguistyczno-filologicznych.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
norbic
Użytkownik
**
Wiadomości: 36



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 23, 2017, 13:41:20 »


... a nie dociekaniem, kto co faktycznie ponad 100 lat temu powiedzial.....

Sorki ale w moim mniemaniu na tym co ktos powiedzial czy napisal, niezaleznie czy rok, dwa 100 czy tys. lat temu opiera sie nauka.
A jesli ktos sie powoluje na kogos, kto sie cieszy powszechnym zaufaniem (tu czytaj: nie klamie w swoich wypowiedziach, doswiadczeniach itd.), aby podeprzec wlasne racje, ktorych niejednokrotnie inaczej nie potrafi uzasadnic. To jest nie wpozadku jak dla mnie. Trace czas na zglebienie podsunietego przez autora tematu, chcac znac takze punkt widzenia Einsteina na ten temat, a tu okazuje sie ze Einstein sam nie wiedzial ze cos powiedzial Uśmiech

ps. w art. spod linku tez niema nic o tym ze Einstein sie pod tym podpisal

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Lady F
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 272


Merlin



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 23, 2017, 19:27:43 »


norbic -

Cytuj
A jesli ktos sie powoluje na kogos, kto sie cieszy powszechnym zaufaniem (tu czytaj: nie klamie w swoich wypowiedziach, doswiadczeniach itd.), aby podeprzec wlasne racje, ktorych niejednokrotnie inaczej nie potrafi uzasadnic.

My wszyscy codziennie powolujemy sie na autorytety, ktorych sami nie sprawdzamy doswiadczalnie.
Wybrales JEDNO zdanie z calosci, ktore byc moze w wirze tlumaczenia zostalo opacznie podane (nie sadze, aby swiadomie).

Wprowadzilam ciebie tu, bo nikomu innemu nie chcialo sie. I teraz rob co chcesz. Masz zadania domowe, i chyba wiele do przemyslenia. Koncentruj sie na dobrej woli, a nie na przestarzalych postach, do ktorych jak do tej pory nic nowego nie dodales.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
norbic
Użytkownik
**
Wiadomości: 36



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 23, 2017, 21:56:00 »


My wszyscy codziennie powolujemy sie na autorytety, ktorych sami nie sprawdzamy doswiadczalnie.
Wybrales JEDNO zdanie z calosci, ktore byc moze w wirze tlumaczenia zostalo opacznie podane (nie sadze, aby swiadomie).

Przepraszam bardzo, ale ja nie powoluje sie na informacje ktorych nie sprawdzilem, a jesli sie do takowych odwoluje, to zaznaczam ze np. "prawdopodobnie", bo niechcialbym celowo oszukiwac ludzi, bo sam wiem jak ja sie czuje bedac oszukiwanym.

Wprowadzilam ciebie tu, bo nikomu innemu nie chcialo sie.
I za to bardzo dziekuje Uśmiech i mam nadzieje ze sie teraz ani w przyszlosci nie zniechecisz Uśmiech

I teraz rob co chcesz. Masz zadania domowe, i chyba wiele do przemyslenia.
Zadanie domowe to mam chyba od urodzenia Uśmiech zawsze przemyslam wszystko Uśmiech a przynajmniej sie staram Uśmiech

Koncentruj sie na dobrej woli
Dzieki za rade Uśmiech i mam nadzieje ze tejze dobrej woli jak i mnie tak i wszystkim nie zabraknie (takze Tobie)

a nie na przestarzalych postach
Nawet w starych pismach zdaza sie znalezc poszukiwane informacje

do ktorych jak do tej pory nic nowego nie dodales.
Jak narazie to niechcialbym sie powtarzac i dodawac do forum czegos co juz moze istnieje Uśmiech ale obiecuje ze dodam Uśmiech bo juz chyba na tyle tu przeczytalem smiech2 miec ogolny zarys tego co tu wlasciwie jest Uśmiech


Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Radosław
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 227




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 24, 2017, 22:21:41 »


Sorki ale w moim mniemaniu na tym co ktos powiedzial czy napisal, niezaleznie czy rok, dwa 100 czy tys. lat temu opiera sie nauka.

Święta prawda ach Ty... :)

Cytuj
A jesli ktos sie powoluje na kogos, kto sie cieszy powszechnym zaufaniem (tu czytaj: nie klamie w swoich wypowiedziach, doswiadczeniach itd.), aby podeprzec wlasne racje, ktorych niejednokrotnie inaczej nie potrafi uzasadnic. To jest nie wpozadku jak dla mnie. Trace czas na zglebienie podsunietego przez autora tematu, chcac znac takze punkt widzenia Einsteina na ten temat, a tu okazuje sie ze Einstein sam nie wiedzial ze cos powiedzial Uśmiech

Mam nieodparte wrażenie że nie interesuje Cię Einstein, grawitacja czy osobliwości i zagięcia czasoprzestrzeni.
Interesuje Cię dalej polowanie na czarownice Duży uśmiech

Nie znałem Einsteina i nie wiem czy powiedział to co twierdzi Dan. Nie wiem czy w tamtych czasach istniało słowo kompresja Co2?
Z tego co wiem to wbrew wielu kolegom pan Albert szukał bardzo długo prostego i eleganckiego rozwiązania dla swoich równań, pozwalającego stworzyć Jednolitą Teorię Pola łączącą wszystkie oddziaływania.

Poświęciłem chwilkę aby pokazać jak inni naukowcy zdają się krążyć wokół tego samego tematu:

"Detailed solution of the field equations of projective relativity is not known, but has been shown to give a unified description of gravity, electromagnetism and wave mechanics, in which the golden ratio occurs as a description of space time curvature."

moje nieudolne tłumaczenie:

"Szczegółowe rozwiązanie równań pola teorii względności nie jest znane, ale okazało się, że daje jednolity opis grawitacji, elektromagnetyzmu i mechaniki fal, w którym złota proporcja występuje jako opis krzywizny czasoprzestrzeni."

strona 405, przedostatni akapit, książka "Chemical Cosmology", autor Jan C. A. Boeyens

"The evidence becomes overhelming that space-time is involved in projective topology with general curvature related to the golden ratio.Not only does it account directly for relationship between matter and antimatter, but also defines self-similarity, through the golden ratio, as a function of space-time curvature.

znów tłumaczę:

"Dowody stają się przytłaczjące - czasoprzestrzeń jest zaangażowana w topologię projekcyjną z ogólną krzywizną związaną ze złotą proporcją.. Nie tylko odnosi się to bezpośrednio do związku między materią a antymaterią, ale również definiuje samopodobieństwo poprzez złotą proporcję jako funkcję krzywizny czaso-przestrzennej."

strona 66, 6 akapit, książka "The Quantum Gamble", autor Jan Boeyens


Moim zdaniem Winter wspominając Alberta bardziej wskazuje na problem przed którym tamten stanął - brak odpowiedniego aparatu matematycznego. A styl w jakim to robi, to już jego "licencja poetica" - trochę błazenady, garść nierozwiązanych problemów które ma do dzisiaj oficjalna nauka i być może genialne rozwiązanie Dana, niestety słabo opisane matematycznie. Właściwie na dziś jedyną publikacją próbującą podejść do "falowej teorii wszystkiego wg Dana Wintera" od strony matematyki jest praca "Compressions, The Hydrogen Atom,and Phase Conjugation - New Golden Mathematics of Fusion/Implosion: Restoring Centripetal Forces" http://www.fractalfield.com/mathematicsoffusion/mathematicsoffusion.pdf

pozdrawiam

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS