Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wątek o Świętym Graalu  (Przeczytany 11776 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1663


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« : Sierpień 17, 2010, 11:59:59 »


Czym jest Święty Graal?
Kopia tekstu z:
http://www.swietageometria.info/wyklad-z-barcelony-luty-2009?start=1


Tajemnica świętego Graala, rozpala wyobraźnię ludzi od stuleci, dlatego też na pytanie "Czym jest święty Graal?" istnieje wiele odpowiedzi. Niektóre z nich możesz poznać zaglądając do działu Artykuły http://www.swietageometria.info/artykuly/167-czym-moze-byc-swiety-graal . Tutaj ograniczymy się do odpowiedzi na to pytanie udzielonej przez Dana Wintera, który rozumie Graala jako naszą komunię człowieka z świadomością Chrystusową, choć jak zobaczysz, wyraża to językiem nieco technicznym... W jego ujęciu Święty Graal nie znajduje się nigdzie "na zewnątrz". Aby go odnaleźć musisz zwrócić się ku swojemu wnętrzu i tam go odnaleźć...

Według Dana Wintera Święty Graal ma kształt kielicha, znajduje się on w naszej krwi i jest ściśle związany z ludzkim DNA. Istnieje bowiem ścieżka, którą podąża Energia Życia, by wejść do naszej krwi i do DNA... Ścieżka ta ma kształt Złotej Spirali http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,26.msg124.html#msg124 , której kształt wyznaczony jest przez Złoty Podział - Boską proporcję. Jako że Złoty Podział wyznacza też budowę ludzkiego DNA, człowiek może wejść na ścieżkę Graala, dzięki której może się urzeczywistnić i ... zyskać nieśmiertelność rozumianą jako "koherencja pola elektrycznego" umożliwiająca nam zachowanie swej pamięci po biologicznej śmierci. (Tak, perspektywa Dana Wintera zakłada kontynuowanie życia człowieka, w nowym, subtelniejszym ciele po jego biologicznej śmierci).

To Złota Spirala, tworzy fraktalny Kielich Graala. Dzieje się tak ponieważ jest ona ścieżką idealnej, niedestrukcyjnej kompresji (implozji) ładunku elektrycznego (energii) z eteru, a to w języku Wintera oznacza, że leży ona u  podstaw objawiającego się nam, uporządkowanego Universum oraz samego życia. Jeśli dodamy, że złoty podział oznacza miłość,  to Święty Graal w ujęciu Dana Wintera staje się także świętym graalem fizyki...

Z perspektywy naszego życia, znaleźć świętego Graala, to wypełnić się czystą energią, światłem miłości, to urzeczywistnić swą najgłębszą istotę, swoje przeznaczenie, czy też nasz "złoty potencjał" dzięki posiadaniu przez nas odpowiedniego  kształtu DNA, który umożliwia nam wejście na ścieżkę Graala i dotarcie do celu...  Można go jednak osiągnąć tylko dzięki procesowi autentycznego, żywego doświadczenia (wspinania się po złotej spirali doświadczenia - tzw. złotej nici Różokrzyżowców), dzięki któremu odkrywasz najgłębszą prawdę o tym kim jesteś.


William Blake: Drabina Jakuba (ok. 1799-1806)

Jak odnaleźć Graala?
Dan Winter w swoich filmach daje kilka wskazówek. Reszta należy do Ciebie...


Napisy z fragmentu filmu "Pzeznaczenie DNA" opisujące Graala (ok. 57 min -część 6):
Jeśli rozwiniemy tą spiralę, która goni szybciej niż światło,
to otrzymamy trójwymiarową mapę kielicha w kielichu.
Kielich w kielichu nie ma strony wewnętrznej, ani zewnętrznej,
więc rozwiązuje problem rozdzielenia.
Ponieważ gęstość obrotu w centrum może utrzymywać nieskończoną liczbę obrotów,
może utrzymać nieskończoną ilość informacji.
I spirala ta utrzymuje kształt żeńskich organów płciowych
i skrzydlatego serca sufi.
Możesz powiększać to w nieskończoność i zawsze widać to samo,
idealne "zagnieżdżanie", idealne "osadzanie" i serce w sercu idealnego fraktala.
(...)
Tak właśnie działa "samoosadzanie" we krwi.
San Graal - dźwięk, pieśń we krwi... Może on utrzymywać nieskończoną ilość obrotów,
co oznacza nieskończoną ilość pamięci lub wzorców.
(...)
Możesz powiększać to w nieskończoność i zawsze zobaczysz to samo.
Serce w sercu, Graal w Graalu, idealne "samoosadzanie", idealną samoświadomość,
idealne fraktalne "zagnieżdżanie"


Winterowski "kielich" na poniższym obrazku symbolizuje idealną kompresję
energii (ładunku elektrycznego) możliwą dzięki urzeczywistnianej miłości.
Napis na obrazku: "(Kształt) "V" nie wskazuje na postać kobiety po lewej, lecz na świętą wspólnotę (komunię)
obu postaci - naczynia linii krwi z filarem siły życia w środku.  PRAWDZIWA Nauka o Graalu..."

Co ciekawe złote spirale opisane na złotym pięciokącie tworzą kształt do złudzenia przypominający kwiat róży...


Fragment narracji wykładu z Barcelony.
 
Zbadajmy więc historię Świętego Graala.
Na dole po prawej - jest widok z boku pola elektrycznego wchodzącego w Twoje DNA.
A to widok z góry.
To jest ścieżka, którą podąża ładunek elektryczny, by wejść do krwi, do DNA.
To jest 10 spiral w złotej proporcji na tym stożku.
Jeśli podążę tą ścieżką, w dół spirali złotego środka
Zobaczcie co otrzymam.
Nazywa się to Świętym Graalem we krwi. "Sangraal"
Zawiera w sobie skrzydlate serce Sufich, żeńskie narządy rozrodcze
I możecie to powiększać bez końca i zawsze otrzymacie tą samą rzecz.
To jedyny możliwy trójwymiarowy fraktal.
Jeśli go obrócę - na niebieskim ekranie po lewej u góry.
Widzicie czym tam jest swastyka? To po prostu mapa dla idealnej kompresji.
Do tego zostało zaprojektowane wasze DNA, w oparciu o tą geometrię.


Cztery spirale w kielichu układają się w znany starożytny symbol swastyki występującej na całym świecie (poza Australią) od pradawnych czasów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2010, 10:17:13 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1663


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 24, 2010, 14:41:04 »


Zamieszczam poniżej fragment z nauk różokrzyżowców (Lectorium Rosicrucianum - ezoteryczne Chrześcijaństwo).
Myślę, że trzyma się tematu.


Coś o... Duchu, informacji, sercu, krwi i krążeniu energii...

"(...) Serce jest miejscem kontaktu Iskry Ducha (...) z krwią. Jest ono bramą, przez którą energia z pra-atomu może wpłynąć do krwi. Energia ta posiada wyższą wibrację i w ten sposób oczyszcza krew. Innymi słowy, nieczysta krew duszy naturalnej oczyszcza się w sercu dzięki energii Chrystusowej. Dlatego powiedziane jest: „Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas ze wszystkich grzechów."

Zasadniczo krew składa się z wody, w której znajdują się komórki oraz rozmaite substancje. Obecne są w niej również informacje i energia o charakterze niematerialnym. Woda jest materialnym wyrazem tego co eteryczne. Jest ona nośnikiem informacji. Woda, a zatem również i krew, może asymilować i przechowywać informacje i energię promieniowań i substancji. Krew zawiera istotę całego naszego stanu bytu w tym polu życia, dlatego też mówimy, że krew jest nośnikiem duszy. Przekaz informacji czy energii do wody podlega pewnym ograniczeniom. Przekaz ten przebiega najlepiej, kiedy woda jest w ruchu. Jednakże ruch prostoliniowy, jak na przykład w rurach dostarczających wodę lub w kanałach, jest nienaturalny i nieodpowiedni dla rewitalizacji wody. Naturalny sposób ruchu wody to fala lub wir.

Istnieje bardzo szczególna forma ruchu po linii nazywanej lemniskatą. Linia ta może być przedstawiona jako położona poziomo cyfra 8 i powstaje w wodzie, kiedy połączą się ze sobą dwa spiralne prądy - jeden z wirem obracającym się w prawo i jeden obracający się w lewo.

 <----- lemniskata

Matematyka używa poziomej cyfry 8 jako symbolu nieskończoności, a w filozofii jest ona symbolem wieczności. Jest to również symbol czegoś, czego nie możemy wyobrazić sobie konkretnie i co należy do innego wymiaru. Symbole nie powstały w sposób przypadkowy. Ruch po lemniskacie, łącząc dwa światy, tworzy przejście do innego wymiaru.
Dzięki budowie serca, a zwłaszcza istnieniu czterech komór i szczególnej kolejności ich skurczów oraz spiralnie ułożonych mięśni sercowych, krew w sercu krąży po lemniskacie.
Już w czasie tworzenia się serca w embrionie możemy zauważyć w obiegu krwi spiralny napływ, skierowany w lewo i spiralny odpływ, obracający się w prawo
. Dzięki ruchowi po lemniskacie, do krwi wpłynąć może energia, która nie pochodzi z tego świata.

Róża jako złożenie prawo
i lewoskrętnych spiral Złotego Środka




Krwinki czerwone stanowią główny składnik krwi. Ich kształt jest stały dla danego gatunku. U człowieka oraz innych ssaków normalne czerwone krwinki są okrągłe i dwuwklęsłe. Innymi słowy mają one kształt torusa. We krwi można spotkać także krwinki innego kształtu, ale oznacza to patologię, np. sierpowate krwinki w anemii sierpowatej.

KREW

Krew wprowadzona jest w ten szczególny ruch, aby oczyszczające siły (...) mogły zostać przyswojone.
W budowie serca możemy znaleźć jeszcze inną wskazówkę dla potwierdzenia powyższego stwierdzenia. Cztery komory serca tworzą krzyż. Krzyż, podobnie jak lemniskata, jest symbolem przecięcia dwóch światów, przeniknięcia Nadnatury do tego pola życia. W anatomii serca znajdujemy organiczne warunki dla kontaktu energii Chrystusowej z duszą naturalną.



P.S

Związek między sercem i płucami

Serce i płuca są organami pracującymi w pewnym rytmie. Płuca powiązane są bardziej ze świadomością, zaś serce z nadświadomością. Świadomość może wywierać wpływ na rytm płuc, lecz zasadniczo nie wpływa ona na rytm serca. U ludzi zdrowych stosunek pomiędzy rytmem płuc i serca wynosi dokładnie 1:4. W czasie potrzebnym na jeden oddech serce uderza czterokrotnie. Kiedy częstotliwość bicia serca wzrasta, na przykład podczas wysiłku fizycznego, liczba oddechów wzrasta proporcjonalnie. Natomiast kiedy częstotliwość oddechu zmienia się wskutek emocjonalnej reakcji, puls również dostosowuje się do tego. Procesy rytmiczne mają charakter falowy. W płucach i sercu ruch nie przebiega w sposób ciągły. Pomiędzy wdechem i wydechem ma miejsce krótka przerwa, moment bezruchu. W sercu przerwa ta wynosi jedną dziesiątą sekundy pomiędzy każdym skurczem i rozluźnieniem mięśnia. W czasie tej przerwy gromadzi się energia do następnego uderzenia serca. Na wyższym poziomie, przerwy te są niezbędne dla siły percepcyjnej serca. Moment ciszy jest warunkiem każdej formy postrzegania. Serce zatem jest organem zmysłu, postrzegającym i odbierającym energie płynące we krwi. Co przekazuje krew? Krew przenosi istotę wszystkich organów, ponieważ każdy organ przekazuje informacje o swoim stanie do płynącej przez niego krwi. W sercu istota wszystkich części całego organizmu łączy się, aby utworzyć określony stan umysłu. Kiedy w jakimś organie pojawi się zakłócenie, informacja ta przenoszona jest do krwi. Kiedy krew przechodzi przez serce, organ ten rejestruje i przetwarza tę informację w odpowiedni stan umysłu.(...)

Źródło: Pentagram 1/2007

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2014, 10:23:59 wysłane przez Leszek » Zapisane

chanell
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 78


dorota5920

Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Październik 03, 2010, 12:24:21 »


Czy odnaleźli świętego Graala?

Według tradycji Graal to kielich, z którego Jezus pił wino w trakcie Ostatniej Wieczerzy. Ta relikwia zaginiona od dwóch tysiącleci podobno została odnaleziona.


Średniowieczna miniatura przedstawiająca Józefa z Arymatei z Graalem /MWMedia


Graal ma szczególne znaczenie dla chrześcijan. To relikwia naznaczona metafizyką i bezpośrednio związana z Jezusem. Do tego zaginiona. Według tradycji Graal to kielich, z którego Jezus pił wino w trakcie Ostatniej Wieczerzy. W tym naczyniu Józef z Arymatei zebrał krew płynącą z ran Jezusa umierającego na krzyżu. Później Józef ukrył Graala. Od stuleci Graal jest poszukiwany przez mistyków, amatorów historii i łowców skarbów.

Emeryt odnalazł Graala?
Według średniowiecznych eposów, na poszukiwanie tej relikwii wyruszyli nawet arturiańscy rycerze Okrągłego Stołu. Podobno jednak ostatnio Graal został odnaleziony. Spoczywał w widocznym miejscu, w jednej z brytyjskich katedr.
Na początku czerwca 2010 r. brytyjska gazeta "The Sunday Express" podała, że Świętego Graala odnalazł 67-letni emerytowany oficer Marynarki Królewskiej - Ernest C. Coleman. Przez lata poszukiwał on Graala, badał stare księgi, szperał w muzealnych magazynach i odwiedzał historyczne miejsca. Dziś badacz ten uważa, że rozwiązał zagadkę Świętego Graala.

Nikt nie dostrzegł Graala
- Poszukiwanie Graala było wynikiem mojego zainteresowania wyprawami krzyżowymi, epoką średniowiecza w Anglii i losami świętych - wyjaśnia Ernest C. Coleman. - Badając dawne źródła wpadłem na trop artefaktu, który według mnie jest legendarnym Świętym Graalem.


Wg ustaleń Colemana, wszyscy od dawna mieli Graala przed nosem, bo jest on wystawiony w kościele katedralnym pod wezwaniem Błogosławionej Dziewicy Marii w brytyjskim mieście Lincoln. W 1889 r. w katedrze w Lincoln przeprowadzono remont. Wtedy to, w trakcie prac budowlanych, grupa robotników przesunęła duże marmurowe płyty pokrywające grób biskupa Olivera Suttona, zmarłego w 1299 r. Sarkofagiem zajęli się archeolodzy, którzy obok szkieletu biskupa znaleźli srebrny kielich wysoki na ok. 12 cm i pozbawiony jakichkolwiek ozdób.

- To był Święty Graal, ale wtedy nikt nie zdawał sobie z tego sprawy - twierdzi Coleman. - Kielich ustawiono na półce w skarbcu katedralnym, gdzie można zobaczyć go i dziś. Co prawda znalezienie takiego zabytku w grobie biskupa, to nic niezwykłego, ale ten kielich jest szczególny, bo jeśli w średniowieczu wkładano liturgiczne naczynie biskupowi do grobu, to było ono kosztowne i bogato zdobione. Uważam, że skromność z jaką wykonano to naczynie, wskazuje, iż miało ono wielkie znaczenie mistyczne. Jestem przekonany, że kielich odzyskany z grobu biskupa Suttona, to Święty Graal.
Kryptolodzy też szukają
To nie jedyne tego rodzaju ustalenie. W Wielkiej Brytanii aż roi się od tropów prowadzących do Świętego Graala. Przykładowo, kilka lat temu na ślad tej relikwii wpadła para brytyjskich kryptologów - Oliver i Sheila Lawn.
Para emerytowanych specjalistów od łamania kodów pracowała w czasie II wojny światowej w brytyjskim ośrodku kryptologicznym Bletchley Park w Buckinghamshire. Lawnowie zajmowali się, między innymi, niemiecką maszyną szyfrującą "Enigma". Twierdzą oni, że odczytali zakodowany napis mający prowadzić wprost do Graala. Samego Graala jednak jeszcze światu nie pokazali.

Brytyjscy kryptolodzy twierdzą, że złamali kod. Czy wskaże ona gdzie ukryto Graala? A może rację ma Ernest C. Coleman? Święty Graal jest na wyciągnięcie ręki, od stuleci stoi na półce skarbca katedry w Lincoln.

Tadeusz Oszubski
mwmedia.pl
http://facet.interia.pl/ciekawostki/roznosci/news/czy-odnalezli-swietego-graala,1537899,4823

Kielich  Co? przecież wiadomo że nie o kielich chodzi  Szok

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2014, 23:41:45 wysłane przez Leszek » Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1663


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Październik 03, 2010, 21:29:32 »


W pierwszym poście był link do poniższego tekstu, ale wrzucam ten tekst tutaj.

Święty Graal.

Żaden obiekt nie budził tylu emocji, tylu kontrowersji, tylu marzeń. Opowieść o nim ciągnie się przez wieki - poczynając od eposów rycerskich rodem ze Średniowiecza, poprzez opracowania autorstwa tak poważnych badaczy, jak i hochsztaplerów wszelkiej maści, aż w końcu udało jej się zaistnieć w ramach kultury masowej.


A czym tak naprawdę jest ów Graal?
Tutaj napotykamy multum wizji, zapewnień, dowodów... Wszystkie z nich są uznawane przez swoich twórców za pewnik, każda teoria poparta jest poważnymi przesłankami. Zacznijmy od początku.

Spory zaczynają się już przy samej etymologii słowa. Niektórzy wskazują na łacińskie słowo "gradualis" ("stopień") jako źródłosłów. Według tych badaczy Graal może być postrzegany jako kolejny stopień...  Czego? Oświecenia, którego zwieńczeniem jest całkowita wiedza, dająca moc równą Boskiej? A może Graal jest tylko nazwą kolejnego poziomu wtajemniczenia w sekretnym spisku, dążącym do przejęcia władzy nad światem? A może, zgodnie z hinduistycznymi tradycjami, Graal to jeden ze szczebli, po których wspinamy się dążąc do nirwany? A może... Sporom nie ma końca.
Inni etymolodzy twierdzą, że słowo da się przetłumaczyć jako "naczynie" (inne wersje: "talerz", "puchar"), co bardziej odpowiadałoby najpopularniejszej chyba spośród wizualizacji Graala. Teoria ta oparta jest na słowie "gradule", obecnym w języku starofrancuskim oraz łacinie.
Nie stopień, nie naczynie, ale "Sang Real" - Krew Królów. Tak według niektórych brzmi prawidłowa odpowiedź na pytanie o pochodzenie słowa. Według tych uczonych prawdziwym Graalem jest pochodzenie- geny Jezusa Chrystusa i jego rodu, legitymujące do uznania się za Nadczłowieka. O tej teorii dokładniej opowiem poniżej.
Nie są to jedyne spośród rozwiązań. Przeplatają się tutaj wiccanie, Agarrtha, spiskowcy kabalistyczni, tarot, psychurgowie, poszukiwacze UFO, uważający, iż Graal może być kodem ułatwiającym Kontakt...
I wszyscy mają rację.

Jak Graal wygląda? Czym jest? Jakie są jego właściwości?
Tu tez nie znajdziemy jednoznacznej odpowiedzi. W ciągu wieków istnienia legenda Graala nagromadziła wokół siebie setki rozwiązań.
Najpopularniejsza spośród teorii, barwnie opisana w "Indiana Jones i Ostatnia Krucjata", głosi, iż Graalem jest kielich, z którego Jezus pił przemienione w Krew wino podczas Ostatniej Wieczerzy. Kielicha tego użył, już po Ukrzyżowaniu, Józef z Arymatei, bogaty kupiec żydowski (i według niektórych- powinowaty Chrystusa), do zebrania krwi wyciekającej z przebitego boku Jezusa. Kielich ten, obdarzony mistycznymi właściwościami, został następnie przez Józefa ukryty, by odnalazła go osoba godna oglądania jednej z najświętszych tajemnic boskich.

Któż miałby być tym wybranym? Parcival? Galahad? Ktoś nam współczesny? Może... Może my sami?
A jeśli nie kielich, to może Całun, w który owinięto ciało martwego Chrystusa? Całun ten podobno odnaleźli templariusze podczas prac wykopaliskowych prowadzonych przez nich w Świątyni w Jerozolimie. Możliwe, że jest to ten sam słynny Całun Turyński... A może prawdziwy Całun jeszcze nie został znaleziony, może rycerze Templum ukryli go podczas kasacji zakonu i procesów wytoczonych przez Filipa Pięknego, zaś święty obiekt z Turynu to tylko falsyfikat?
W niektórych wschodnich obrządkach starochrześcijańskich tajemnica śmierci jest obrazowana przez odkrywanie ciała Jezusa spod całunu. Fragment po fragmencie, stopień po stopniu...

Biblia podsuwa nam jeszcze jedno rozwiązanie - naczynie z perfumami, którymi Maria Magdalena skropiła nogi Jezusa. Niektórzy badacze (np. Graham Philips) przypisują temu naczyniu moc mistyczną, podobną do tej, jaką opisują zwolennicy teorii "kielicha".
Równie często wspomina się, iż Graalem może być nie kielich, ale taca. Np. srebrny półmisek, na którym przyniesiono Salome głowę Jana Chrzciciela. Albo talerz, z którego Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę. Uzasadnieniem tej tezy może być poemat rycerski "Morte d'Arthur" sir Thomasa Mallory'ego, w którym Graal jest opisany jako naczynie do przechowywania Św. Komunii, którą spożyli Galahad, sir Bors oraz Parcival. Mallory z kolei swą opowieść wzorował podobno na anonimowym rękopisie ("Parzival" Wolfganga von Eschenbacha?), na temat którego nie posiadamy żadnych informacji...

Mit arturiański.

Właśnie. Łączy się z nim kolejna grupa teorii o pochodzeniu Graala. Otóż według części badaczy św. Graal jest silnie związany z tradycjami celtyckimi i germańskimi. Na przykład ze świętymi kamieniami.

Pochodzenie tych kamieni nie jest znane. Wielu mówi o lapis coelis, kamieniach, które spadły z nieba (meteoryty?), niedowiarkowie wskazują na zwykłe głazy morenowe. Faktem jest, iż obiekty te odgrywały w kulturalnym i religijnym życiu Germanów i Celtów sporą rolę- przy nich odbywały się narady plemienne (thingi), na nich składano ofiary. Przypisywano im moc magiczną- kamień taki potrafił podobno mówić. Głos owego lapis coelis był słyszalny w momencie obioru nowego króla. Przyszły władca stawał na głazie, który w chwili, gdy stawał na nim prawowierny król, przemawiał ludzkim głosem. Czasami też zaczynał żarzyć się nieziemskim światłem (jak Graal!), lub leczyć chorych...
Innym celtyckim motywem w onterpretacjach Graala była teoria, jakoby nasz obiekt zainteresowania był jednym ze świętych kotłów (cauldrons). Kotły te były odpowiednikiem rogu obfitości- zapewniały dostatek, zdrowie, udane plony, były źródłem pożywienia w chwilach głodu. Częstokroć potrafiły, dzięki ukrytej w nich mocy Bogini Matki przywracać do życia poległych w walce wojowników (vide: komiks "Slaine- Rogaty Bóg"). W jednej z legend walijskich król Artur (będący jednym z najważniejszych bohaterów celtyckich), wyrusza na poszukiwanie kotła pełego pereł, który miał moc wskrzeszania zmarłych i przywracania zdrowia rannym..

Wspominałem o Sang Real - krwi królów. Być może chodzi tu po prostu o... pochodzenie od Jezusa Chrystusa. Tak twierdzili Merowingowie - pierwsza dynastia chrześcijańska wśród Franków. Utrzymywali oni, iż ich ród wywodzi się od potomka Jezusa i Marii Magdaleny. Jeszcze inni twierdzą, jakoby Jezus, podróżując ze swym wujem - Józefem z Arymatei, dotarł aż do Hiperborei (Anglia?) i tam pozostawił po sobie syna. Tak czy owak - pochodzenie z rodu Jezusa, przejęcie Jego genów, łatwo jest utożsamić z uzyskaniem olbrzymich możliwości- czynienia cudów, kontaktowania się z Bogiem, itd. Czyżby narodziny Nadczłowieka? Nowego Zaratustry?

Inna, bardziej współczesna teoria, głosi, iż Graal był... materiałem radioaktywnym. Wskazywano na opisywane w eposach i podaniach właściwości Graala - jasne światło (promieniowanie!), właściwości, tak lecznicze, jak i groźne dla człowieka -osoby "niegodne" przebywając zbyt długo w pobliżu Graala zapadały na dziwną chorobę (białaczka?), lub umierały w mękach.
Fascynację Graalem zauważalną u Hitlera oraz jego organizacji Ahnenerbe ("Dziedzictwo"), filii SS zajmującej się tego typu badaniami, tłumaczono możliwością zastosowania Graala jako Wunderwaffe, która miała doprowadzić Rzeszę do zwycięstwa.

Więc - czym tak naprawdę może być ów tajemniczy obiekt? Szmaragdem z korony Lucyfera, pilnowanym przez templariuszy?  Sekretnym miejscem, w którym zbiegają się wszelkie prądy ziemskie, a magia kwitnie bez ograniczeń? Skarbnicą wiedzy wszelakiej, książką napisaną osobiście przez Chrystusa i ofiarowaną Józefowi z Arymatei po Zmartwychwstaniu? Przepisem na życie wieczne?
A może... Może Graal jest tylko symbolem, nie posiadającym materialnego odpowiednika? Ideą, do której każdy z nas dąży, starając się rozwijać, tak aby być w końcu godnym ujrzenia swojego ideału? Kto wie...


Serdecznie dziękuję pani Dorocie Żywno za pomoc i współpracę."


Źródło: http://www.swietageometria.info/artykuly/167-czym-moze-byc-swiety-graal



Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2010, 21:37:32 wysłane przez Leszek » Zapisane

Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1663


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #4 : Grudzień 19, 2014, 09:53:55 »


Cztery spirale w kielichu układają się w znany starożytny symbol swastyki występującej na całym świecie (poza Australią) od pradawnych czasów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka

O swastyce w formie filmiku
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=0Hbz5NZKCzQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=0Hbz5NZKCzQ</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

chanell
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 78


dorota5920

Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Grudzień 19, 2014, 22:21:53 »


Krążą też wieści iż Graala pilnowali Katarzy i schowali go gdzieś w Pirenejach ,niedaleko pięknego starego miasta Carcassonne na południu Francji.
Jestem świeżo po lekturze książki Mosse Kate pt. " Labirynt " polecam wszystkim ,wspaniała opowieść .Akcja toczy się na przemian raz w roku 1209 raz 2005 i opowiada historię pewnego rodu,ale nie będę streszczać.Napisze krótko : Graal,rycerze,wojna ,przygoda ,legenda , historia i miłość .
W książce tej Graal ,tez nie jest kielichem.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1663


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #6 : Grudzień 19, 2014, 23:18:50 »


Witaj chanell!
Jak to mówią - sto lat... usmiech

Jeśli chodzi o książkę, to została również zekranizowana, choć według niektórych, można było to zrobić lepiej - częsta opinia tych, którzy wcześniej czytali książkę...

http://www.filmweb.pl/serial/Labirynt-2012-635593/descs

A jeśli chodzi Krainę Katarów  i Carcassonne, to zwiedziliśmy te miejsca rok temu  => http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,1540.0.html

Odwiedziliśmy też Dana Wintera, który wiedział, gdzie się zainstalować... Mrugnięcie
Prawie w centralnym punkcie zbiegania się "pól elektro-magnetycznych" (charge fields), który "wyznaczają" - według niego - dwie wieże (everything is on the picture)... Uśmiech



Pozdrowienia!  słonko

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2014, 23:49:06 wysłane przez Leszek » Zapisane

chanell
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 78


dorota5920

Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Grudzień 20, 2014, 09:29:34 »


Witaj Leszku  Uśmiech
Faktycznie dawno się tu nie udzielałam ,co nie znaczy że nie zaglądam  Oczko To ciekawe co piszesz o tym regionie ,koniecznie musze się bliżej "przyjrzeć " Katarom i regionowi.Kiedyś byłam w Pirenejach ,ale nie z tej strony.
Dzięki za informację o filmie .Zawsze wolę najpierw przeczytać książkę polegam na swojej wyobraźni  Oczko Temat Graala wraca do mnie jak bumerang i co jakiś czas wpadnie mi w ręce jakaś ciekawa książka.
Polecam wszystkim trylogię o Templariuszach Jacka Whyte :
cz.1 -Rycerze czerni i bieli
cz.2- Honor rycerza
cz.3- Chaos w zakonie
a także "Zaginiony skarb Templariuszy " Stvena Sora.
Wszystkie dostępne w formacie PDF ,jakby ktoś chciał to podeslę.

 

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
chanell
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 78


dorota5920

Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Grudzień 21, 2014, 18:20:38 »


Parsifal i św. Graal

musiałam edytować post i załączyc zdjęcię ,bo znikneło  zdziwko

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 22, 2014, 12:29:57 wysłane przez chanell » Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS