Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 0: Wprowadzenie, disclaimer o wzorach-potworach  (Przeczytany 3953 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
SasQ
Moderator
Zaawansowany użytkownik
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« : Październik 22, 2010, 08:39:36 »


Tym postem rozpoczynam cykl artykułów, w których opiszę Wam co nieco na temat teorii Falowej Struktury Materii - teorii, w której materia ma budowę falową, i tylko falową - punktowe cząstki materii nie istnieją! Są iluzją, która zwodziła całe rzesze naukowców przez setki... tysiące lat.

Mimo, że teoria ta pozwala połączyć wreszcie dwie największe teorie nowoczesnej fizyki: Mechanikę Kwantową i Teorię Względności, a także znajduje pomost nad przepaścią dzielącą nowoczesną fizykę od fizyki klasycznej, wcale nie jest tak skomplikowana, jak one. Wręcz przeciwnie! Jest tak prosta, że z łatwością można ją wytłumaczyć nawet gimnazjaliście [sprawdzałem]. Okazuje się, że wszelkie komplikacje i paradoksy tych teorii jak zwykle brały się z niezrozumienia.

Będę tutaj mówił o rzeczach, na które wpadł dr Milo Wolff, a także późniejsi kontynuatorzy jego pracy, w tym ja sam Mrugnięcie Dzięki temu sami będziecie mogli dogonić pierwszy szereg Nauki i dołączyć do grona pionierskich odkrywców tajemnic Wszechświata Uśmiech

Dla tych, co się boją wzorów-potworów

Jako że językiem Wszechświata jest matematyka, nie jestem w stanie obejść się całkowicie bez wzorów matematycznych. Uprzedzając jednak trwogę wszystkich, którzy mają niemiłe doświadczenia z wzorami, śpieszę wyjaśnić:

Nie mam zamiaru podchodzić tutaj do wzorów tak, jak to robią nauczyciele w szkołach czy na studiach, zboczeńcy matematyczni, którzy przez całe lata rujnowali Wam psychikę i przyczynili się do złej sławy matematyki i fizyki; którzy podawali Wam wzory do "wykucia", bez żadnego wyjaśnienia co one właściwie znaczą i skąd się biorą Język którzy rzucali hasła w stylu: "Geometria jest niedokładna!", "Nie rozwiązuj graficznie, tylko licz ze wzoru!". Wszystkich Was pewnie ucieszy to, co teraz powiem na temat wzorów:

Wzory matematyczne są NICZYM bez geometrii, którą opisują!

Używanie wyłącznie wzorów, bez związanej z nimi geometrii, jest jak poruszanie się po omacku w ciemnym pomieszczeniu. Dopiero geometria rzuca światło na formuły matematyczne i pozwala dostrzec w nich wzorce.

"If you graph the numbers, patterns emerge"
-- Max Cohen w filmie "Pi"

Dlatego w tej serii artykułów będę dokładnie wyjaśniał znaczenie każdego wzoru i jego powiązania z geometrią, którą pewnie każdy z Was tutaj bardzo lubi Uśmiech Mam nadzieję, że zrobię to wystarczająco zrozumiale. Jednak jeśli coś okazałoby się niejasne, nie bójcie się pytać! Postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości czy niejasności.

Każde równanie matematyczne opisuje pewną symetrię, która jest wyrażona znakiem równości "=". Słowo 'symetria' pochodzi z Greki i oznacza 'jednakową miarę'. W przypadku równań oznacza to, że lewa strona musi mieć 'jednakową miarę', co prawa. Wtedy równanie jest spełnione, prawdziwe. Równanie jest niczym waga szalkowa: jeśli na obu szalkach położysz jednakowe ciężary, wtedy waga jest w równowadze.

OK, po tym krótkim disclaimerze czas przejść do konkretów... Mrugnięcie

Spis treści

0: Wprowadzenie, disclaimer o wzorach-potworach [tu jesteś]
1: Coś z niczego
2: Przepływ informacji
3: Równanie falowe, czyli "jeden wzór, by wszystkimi rządzić"

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2010, 09:48:51 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
percepcja
Użytkownik
**
Wiadomości: 26




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Październik 22, 2010, 15:34:17 »


Cytuję:
Wzory matematyczne są NICZYM bez geometrii, którą opisują!

Zgadzam się w pełni,
widzę to tak, że wzory to język matematyki a geometria to jej "ciało".
(porównując kontakt tylko z językiem do kontaktu z ciałem to jak porównywać doznania ziemi i nieba Uśmiech)

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
SasQ
Moderator
Zaawansowany użytkownik
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Październik 23, 2010, 02:42:15 »


Tak, mniej więcej o to chodzi.

Geometria pozwala zrozumieć wzory, dostrzec w nich patterny, wyobrazić to sobie przestrzennie, graficznie, co bardzo ułatwia sprawę. Dla ludzkiego mózgu bardziej naturalne jest operowanie na obrazach, niż na symbolach zastępczych i abstrakcyjnych ideach.

Prawdą jest, że geometria poszerza świadomość Uśmiech Np. od czasu, gdy analizowałem dość mocno kształt Vesica Piscis i jego proporcje, mogę już teraz rozwiązywać niektóre problemy geometryczne wizualnie: po prostu patrzę na rysunek i widzę, że np. ta długość to będzie pół pierwiastka z 3, tamta to np. 8 pierwiastków z 2 itp., nawet bez liczenia! Do tego potrafię sobie wyprowadzić graficznie [przypominając sobie jeden rysunek] wszystkie najważniejsze wartości funkcji trygonometrycznych [dla kątów 0*, 30*, 45*, 60*, 90*, znaki w poszczególnych ćwiartkach itp.] i podstawowych tożsamości. Nie muszę już pamiętać wzorów - one wynikają z geometrii. Wystarczy, że pamiętam ten jeden obrazek i w każdej chwili mogę sobie z niego wyprowadzić dowolne wzory Uśmiech [może niedługo o tym też co nieco napiszę, jak będą chętni].

Ludzie, gdy to widzą, to są w szoku, myślą że jestem jakimś sawantem albo cyborgiem Uśmiech i trudno jest im uwierzyć, że tego można się bardzo łatwo nauczyć, że nie urodziłem się z tym.

Szkoda, że w szkołach tak do tego nie podchodzą, a wręcz zakazują rozwiązywania zadań graficznie, "bo to niedokładnie". Pewnie boli ich to, że nie mają jak porównać takiego rozwiązania z szablonem w tych ich książkach z odpowiedziami ;P

Staram się do każdego wzoru znaleźć jego interpretację graficzną i zawsze jest ona łatwiejsza do zapamiętania i zrozumienia, niż sam wzór. Np. kiedyś wymyśliłem taką wizualizację dla wzoru skróconego mnożenia:


Niedługo po tym łudząco podobny rysunek zawisnął na Wikipedii [pole morfogenetyczne? :P].

A tu drobny przykład jak z Vesica Piscis otrzymać parę ciekawych proporcji i figur platońskich:

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2017, 16:16:33 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1646


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Październik 27, 2010, 10:34:37 »


Nie muszę już pamiętać wzorów - one wynikają z geometrii. Wystarczy, że pamiętam ten jeden obrazek i w każdej chwili mogę sobie z niego wyprowadzić dowolne wzory Uśmiech [może niedługo o tym też co nieco napiszę, jak będą chętni].
(...)
Mnie interesują związki między wzorami i geometrią, która jest ich "ciałem". To ważny i brakujący element w rozważaniach na tym forum. Jak byś znalazł czas, to napisz.
Tu na przykład jest zobrazowana progresja kwadratu:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,20.msg1291.html#msg1291

A na kolejnej stronie dorzuciłem twojego powyższego gifa, w którym dodałbym tylko dwie żółte linie, aby ukazać kwadrat.
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,20.msg2544.html#msg2544

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS