Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 1: Coś z niczego  (Przeczytany 31256 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Listopad 19, 2010, 00:54:48 »


Polecam poszerzenie o http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,208.18.html

Cytuj
Główna liczba kwantowa (symbol – n) jest związana z energią. Charakteryzuje ona powłokę (zbiór stanów kwantowych posiadających tę samą główną liczbę kwantową; znane powłoki to K,L,M,N,O,P,Q). Główna liczba kwantowa informuje nas o wielkości orbitalu (orbital to przestrzeń w której istnieje największe prawdopodobieństwo znalezienia elektronu). Liczba ta może przyjmować tylko wartości całkowite dodatnie (n Є N \ {0}).

Zakaz Pauliego   W mechanice kwantowej obrazem elektronu jest fala*. W kawałku metalu (weźmy dla uproszczenia prostopadłościan) stany elektronu, do których odnosi się zakaz Pauliego, można wybrać w postaci fal stojących. Liczby kwantowe,  będą numerować te fale, licząc ich węzły w każdym z trzech kierunków, podobnie, jak można numerować możliwe drgania struny gitary. Im krótsza fala, tym większa jej częstość f, a więc i energia E  elektronu**. Wszystkie możliwe energie elektronów przewodzenia w metalu są gęsto rozmieszczone w przedziale zwanym pasmem przewodnictwa. Aby spełnić zakaz Pauliego, elektrony w metalu zajmują stany od najniższych energii aż do wartości zwanej poziomem Fermiego.


http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,208.msg2215.html#msg2215

Cytuj
Funkcja stanu (funkcja falowa) układu (np. pojedynczej cząstki) zależy od czasu.

Postulat ten jest w zasadzie rozszerzeniem postulatu trzeciego. Wiemy z niego że dowolny układ fizyczny możemy opisać w dowolnej chwili za pomocą funkcji stanu (funkcji falowej). Jednak jeśli dobrze pamiętamy, Schredinger "dopieszczając" swoje równanie wprowadził doń jeszcze jedną zmienną - energię potencjalną - i uzależnił ją od czasu. To ostateczne równanie opisuje wprawdzie ruch (stan) dowolnej cząstki (układu) poruszającej się z prędkością mniejszą od prędkości światła, ale narzuca też nam, jako obserwatorom pewną trudność. Wynika zeń bowiem, że stan każdego układu zmienia się z każdą mijającą chwilą (wypadałoby tu powiedzieć "kwantem czasu").

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,208.msg2216.html#msg2216

Cytuj
Efekt Casimira - czy to jeszcze fizyka, czy już magia?...

Czy próżnia to kompletna pustka, nic? Ale dlaczego takie "nic" trzeba przebywać w określonym czasie? Gdyby w próżni nie było żadnej struktury, to zupełnie nieodróżnialny byłby jeden jej punkt od innego. Fizyka kwantowa pozwala wyciągnąć na temat próżni dalej idące wnioski. Okazuje się, że nie ma tak naprawdę pustki zupełnie absolutnej. Nawet najbardziej pusty obszar wszechświata jest w rzeczywistości areną nieustannego tworzenia się i zanikania rozmaitych okruchów materii. Zjawisko to nosi miano kreacji - anihilacji materii. Co prawda czas życia tych drobin wyłaniających się z pustki jest niewyobrażalnie krótki, jednak określony. I nawet daje się wykryć siłę, która powstaje w wyniku tej aktywności próżni. Nazywana jest ona ona siłą Casimira.
      http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,374.msg2123.html#msg2123
Widać tu, że to właśnie w oscylatorze realizuje się piękna symetria pomiędzy położeniem i pędem. Energia jest sumą kwadratów pędu i położenia, no, ze współczynnikami, ale współczynniki być muszą, bo jednak pęd i położenie mieszkają w różnych, choć dualnych do siebie, przestrzeniach. Położenie mówi nam o aspekcie cząstkowym, gdzie obiekt jest. Pęd mówi nam o procesie, o tym jak obiekt pędzi. Ten właśnie ta dualizm przechodzi jakoś do mechaniki kwantowej, gdzie pojawia się w sposób dość jaskrawy, dualizm falowo-korpuskularny i związana z nim zasada nieoznaczoności.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2010, 02:32:13 wysłane przez Michał-Anioł » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
216 E
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 8



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Listopad 25, 2010, 20:51:09 »


Po pierwsze nie zgodzę się z faktem, że matematyka jest językiem wszechświata. Matematyka jest naszym kodem, który stworzyliśmy do odczytywania już wcześniej zaprogramowanego systemu. Matematyka ma w sobie wiele luk, paradoksów i to poważnych,które wypychamy moralnością, gdyż równie dobrze 0= 1+ i^2. Tak samo nieskończoność nie jest równa nieskończoności, ponieważ może być zbiorem innych jednostek urojonych.
Mamy tylko narzędzia do odczytu. Na układzie 2 wymiarowym jest w miarę prosto zdefiniować czasoprzestrzeń i większość ludzi myśli w ten sposób odcinkowy( z punktu A do punktu B). Łatwy, prosty program.Czego więcej? To dalej ten sam system, który ustala nam punkty graniczne i nawet na wyższych poziomach abstrakcji i wymiarowości zakłada kotwice.
Dzięki temu mamy technologię, która może okazać się kolejną smyczą. Nawet z rachunku prawdopodobieństwa można wywnioskować, iż nie koniecznie zmierzamy dobrym torem. Jesteśmy pozamykani ze wszystkich stron w matematycznej twierdzy. Najlepszym przykładem tego jest pieniądz i internet wraz z siecią telefoniczną.
Wniosek jaki mi się nasuwa jest dość prosty. Bez matematyki nie istniejemy my a nie kosmos.

Egocentryzm, aż się wylewa z ludzkości. Pragnienie władzy i wszech dominacji to motto naszej rasy. Chcemy mieć wszystko poukładane w miejscu opanowanym przez chaos, gdzie nic nie jest stałe.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Listopad 25, 2010, 21:14:23 »


Tylko że chaos jest kolejnym wymysłem człowieka wynikającym z niezrozumienia,
Matematyka z koleji  jest tylko narzędziem które pomaga nam w zrozumieniu wszechświat zamiast liczb możesz używać kamieni ale cóż to zmieni .
Pozdrawiam
ps
Może rozwiniesz temat i zapodasz jakieś lepsze rozwiązanie. Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2010, 23:53:42 wysłane przez Leszek » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
216 E
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 8



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Listopad 25, 2010, 23:20:02 »



Matematyka z koleji  jest tylko narzędziem
Spostrzegawcze. Dosłownie z ust mi to wyjełeś.

Chaos wynika z obserwacji i wygląda na to, że to on jest porządkiem. Chociażby tu na ziemi, wszystko graficznie pięknie ale w waszym geometrycznym wszechświecie brakuje jakoś czynnika ludzkiego. Dalej jak systematyczne zwierzęta.
Czy święta geometria przybrała status wiary? Religia łączy się z nauką i osobowości znów są uschematyzowane.

Lepsze rozwiązanie? Zbadajmy może własne pojazdy matematycznie. Wzór na zdziwienie ,miłość ,przyjaźń ,instynkt ,wiarę. (O wiele więcej błądzenia prawda? Nowe narzędzie?)
Po co tworzyć kolejny "kamień" i znów uginać się pod jego ciężarem. Jakoś moralnie nie ewoluujemy , czego nie można powiedzieć o postępie naszych narzędzi. Chyba, że jesteśmy głupimi trybikami nadającymi sens wszystkiemu do o koła i z tego rozpędu zapomnieliśmy o sobie.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #13 : Listopad 25, 2010, 23:49:35 »



Lepsze rozwiązanie? Zbadajmy może własne pojazdy matematycznie. Wzór na zdziwienie ,miłość ,przyjaźń ,instynkt ,wiarę. (O wiele więcej błądzenia prawda? Nowe narzędzie?)
Opis miłości i jej przeżywanie to oczywiście dwie różne rzeczy. Niemniej poznanie jej geometrii pozwala zrozumieć więcej niż by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Sugeruję zerknąć do:
Miłość i Liczba PHI
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,21.msg611.html#msg611
i MIŁOŚĆ, UMYSŁ i OBRÓT....
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,101.msg457.html#msg457

Ewentualne refleksje proszę umieszczać pod podanymi adresami.
Pozdrawiam!

Ave Feelings in Phi Ratio wykrzyknik   Duzy usmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2010, 23:54:47 wysłane przez Leszek » Zapisane

SasQ
Moderator
Zaawansowany użytkownik
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #14 : Listopad 25, 2010, 23:51:23 »


Cytat: 216 E
Po pierwsze nie zgodzę się z faktem, że matematyka jest językiem wszechświata.
Spoko, nikt Cię do tego nie zmusza ;-)

Cytat: 216 E
Matematyka jest naszym kodem, który stworzyliśmy do odczytywania już wcześniej zaprogramowanego systemu.
Tak, jeśli masz na myśli język matematyczny i symbole do jego opisu ustanowione przez człowieka. Inna cywilizacja mogła wymyślić inne symbole, sposoby zapisu formuł itp. Jednak każda z nich będzie używać jakiegoś pojęcia liczb i liczenia, zalezności między nimi, symbolicznych równań, oraz jakiejś geometrii. Bo geometria to nie tylko nasze wymysły - odzwierciedlamy jedynie to, co widzimy w naturze. I właśnie dlatego niektórzy tutaj uważają, że matematyka jest językiem Wszechświata: ponieważ Wszechświat już kieruje się pewnymi regułami, które nasze matematyczne wymysły próbują odzwierciedlać i opisywać.

Cytat: 216 E
Matematyka ma w sobie wiele luk, paradoksów i to poważnych
Ta w naszym, ludzkim wydaniu może mieć wiele luk, bo odzwierciedla ona nasz stan wiedzy o Wszechświecie. Matematyka jest jak każda inna dziedzina Nauki: wciąż się rozwija i dostarcza nam nowych narzędzi opisywania Wszechświata. Ale chyba mi nie powiesz, że grawitacja pojawia się we Wszechświecie dopiero wtedy, gdy ją wymyślimy Mrugnięcie Była tam zawsze, tylko o tym nie wiedzieliśmy i nie znaliśmy dla niej żadnego modelu matematycznego.

Cytat: 216 E
gdyż równie dobrze 0= 1+ i^2
Bardzo słuszna uwaga. Jednak nie jest argumentem przeciw temu, o czym tutaj piszę. To nie musi być (+1) + (-1). To może być także (+2) + (-2), oraz (+2) + (-5) + (+3), czy nawet sumowanie wektorowe w większej ilości wymiarów [czym jest również to, o czym napisałeś]. Tu nie chodzi o konkretne wartości, tylko o fakt, żeby sumowały się zawsze do zera. To dlatego napisałem, że (+1) + (-1) to tylko jeden z możliwych wszechświatów spełniających to prawo równowagi. Może być ich znacznie więcej. Dlatego w przyszłych odcinkach pokażę, jak napisać bardziej ogólne równanie, które obejmuje wszystkie możliwe stany Wszechświata będące w równowadze, oraz dynamikę pozwalającą przechodzić od jednego z nich do innego. Ale dalszy ciąg będę pisał już na własnej stronie, żeby nie mieszał się z komentarzami takimi jak te. Komentować je i dyskutować będzie można nadal tutaj na forum Mrugnięcie

Cytat: 216 E
Tak samo nieskończoność nie jest równa nieskończoności
Masz na myśli zabawy Cantora z alefami?

Cytat: 216 E
ponieważ może być zbiorem innych jednostek urojonych.
O liczbach urojonych piszę aktualnie pracę naukową. Jeśli jesteś zainteresowany tym tematem, to poczekaj jeszcze trochę Mrugnięcie Wkrótce będzie gotowa.

Cytat: 216 E
Na układzie 2 wymiarowym jest w miarę prosto zdefiniować czasoprzestrzeń i większość ludzi myśli w ten sposób odcinkowy( z punktu A do punktu B). Łatwy, prosty program.
Co nie znaczy, że wszyscy ograniczają się do 2D Mrugnięcie Jeśli chcesz, możemy porozmawiać o czterowymiarowej przestrzeni, albo nawet pięciowymiarowej czasoprzestrzeni Mrugnięcie

Cytat: 216 E
To dalej ten sam system, który ustala nam punkty graniczne i nawet na wyższych poziomach abstrakcji i wymiarowości zakłada kotwice.
A tego zdania nie qmam.

Cytat: 216 E
Dzięki temu mamy technologię, która może okazać się kolejną smyczą.
No pewnie, bo lepiej było zostać w jaskini i się nie wychylać Mrugnięcie

Cytat: 216 E
Nawet z rachunku prawdopodobieństwa można wywnioskować, iż nie koniecznie zmierzamy dobrym torem.
Tylko że rachunek prawdopodobieństa to ja nazywam "naukową metodą kłamania". I jest tak dobry w tym kłamaniu, że okłamuje nawet tych, którzy go stosują Mrugnięcie

Cytat: 216 E
Jesteśmy pozamykani ze wszystkich stron w matematycznej twierdzy.
Widać mamy w tej kwestii rozbieżne punkty widzenia. Dla mnie matematyka okazywała się czasami drogą w nowe, nieznane tereny, z których istnienia nikt dotąd nie zdawał sobie sprawy. Po prostu coś wynikało z matematyki, że musi istnieć, więc sprawdzałem, czy rzeczywiście istnieje, i okazywało się, że tak Mrugnięcie Podobnie było z Paulem Dirac'iem, gdy wychodziło mu z jego równań macierzowych, że elektron powinien mieć brata-bliźniaka. Jakiś czas później okazało się to być prawdą - odkryto pozytron, pierwszą w historii antymaterię.

Cytat: 216 E
Egocentryzm, aż się wylewa z ludzkości.
Tu też najwyraźniej każdy z nas widzi świat wedle swojej miary.

Cytat: 216 E
Pragnienie władzy i wszech dominacji to motto naszej rasy.
Mów za siebie, prosiłbym Cię ;J  Bo zaczynam odnosić wrażenie, że jestem innej rasy, albo kosmitą jakimś Mrugnięcie

Cytat: 216 E
Chcemy mieć wszystko poukładane w miejscu opanowanym przez chaos, gdzie nic nie jest stałe.
Chaos to jedno z ludzkich słów zastępujących "nie rozumiem, jak to działa". Kto nie rozumie otaczającego go świata, widzi w nim chaos. Kto rozumie, ten widzi porządek. OK, to gdzie ten Twój chaos?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #15 : Listopad 26, 2010, 09:34:49 »


216 E Czytałeś to forum bo mam wrażenie że nawet go nie przejrzałeś

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
216 E
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 8



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Listopad 26, 2010, 12:06:36 »


@Michał-Anioł
Przeglądałem Michale tylko w moim mniemaniu nie wszystko jest spójne i oczywiste. Przyzwyczajaj się do mojego sceptyzmu.


@SasQ
Spokojnie, spokojnie. Nie napisałem, że neguję całą technologię ale niektóre twory uważam za zbędne i oddalające nas od swojego wnętrza. Zatem proszę Cię nie wyolbrzymiaj. Może czujesz się jak kosmita, bo ja  patrząc na klasę rządową świata mam wątpliwości co do ich intencji.

Myślcie bardziej globalnie i odpowiedzcie mi na pytanie, na które odpowiedzi nie doczytałem. Czy święta geometria to kolejny model opierający się o wiarę, którego prekursorami są guru? Uzyskaliście coś więcej niż zalepienie pustki w swoim ego?

No właśnie o tym możemy tylko porozmawiać, a nie wcielać w życie praktyczne. Teoretyzowanie na temat wymiarów to ciekawy temat aczkolwiek zmianę świata zaczął bym od modyfikacji struktur społecznych a nie naukowo - religijnych. Mam z tego rozumieć, że ludzie znów potrzebują pośrednictwa między nimi a wszechświatem?

Jeszcze wracając do chaosu. Nie spotkałem się w naturze (błagam nie przytaczajcie zdjęć ze spektogramów, bo są zaprogramowane przez nas) z idealnym okręgiem, trójkątem prostokątnym. Zawsze ale to zawsze jest jakieś odchylenie od idealnej formy. Tak właśnie pojmuję chaos, gdzie każdy kod jest unikatowy.

Rachunek prawdopodobieństwa to kłamstwo? Może w rękach polityków. Twój światopogląd odbiega od algorytmu, który steruje twoim życiem ale nie zapominaj o tym ,że wiedza nie jest równa czynowi i tylko mentalnie jesteś odłączony od systemów podatkowych.

Jesteś jednostką wpisaną w zbiór jedynek i zer. Jak ci się podoba taka generalizacja twojej unikatowości?
Rola androida to ciekawa opcja? Właśnie do tego zmierzamy dzięki matematyce i religii.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
SasQ
Moderator
Zaawansowany użytkownik
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 270


Quanta rhei... :-)

5127368

Saskachewan sasq
Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #17 : Listopad 26, 2010, 13:00:41 »


Cytat: 216 E
nie wszystko jest spójne i oczywiste.
W takim razie podaj więcej szczegółów, co według Ciebie nie jest spójne i z czym.

Cytat: 216 E
ale niektóre twory uważam za zbędne i oddalające nas od swojego wnętrza
We Wszechświecie nic nie jest zbędne. Nie istniałoby dobro bez zła. Równowaga przeciwieństw to podstawa działania Wszechświata. Nawet z negatywnego doświadczenia można wyciągnąć pozytywną naukę dla siebie. Tak więc nawet ta "zła" technologia ma jakieś zadanie do spełnienia. Choćby miało to być nauczenie nas, że nam szkodzi, albo że jej nie potrzebujemy. Co innego jest wiedzieć coś (w teorii), a co innego samemu tego doświadczyć. Jeśli ktoś Ci powie, że coś jest złe, być może go nie posłuchasz. Ale gdy sam tego doświadczysz, zrozumiesz.

Cytat: 216 E
bo ja  patrząc na klasę rządową świata mam wątpliwości co do ich intencji.
Ja podobnie. Ale poza klasą rządzącą jest jeszcze ogromna (znacznie większa!) ilość ludzi innych "klas". Ograniczanie swojej wizji do klasy rządzącej to jak łapanie kotów tylko czarnych i twierdzenie, że wszystkie koty są czarne. Rozejrzyj się szerzej, a zobaczysz fajniejszych ludzi ;-) Świat nie obraca się wyłącznie wokół Iluminatów i nawet oni nie są wieczni krzywy

Cytat: 216 E
Czy święta geometria to kolejny model opierający się o wiarę, którego prekursorami są guru?
Chyba rzeczywiście nie czytałeś zbyt wiele o świętej geometrii. Niech Cię nie zmyli słowo "święta", bo nie ma to nic wspólnego z religią ani wiarą. Chodzi o to, że geometria kieruje się ściśle określonymi regułami matematycznymi, i tak się składa, że te same reguły znajdujemy w przyrodzie (z lepszym lub gorszym przybliżeniem, ale i tak zdumiewająco dokładnym). Materia Wszechświata organizuje się według reguł geometrycznych. Nie trzeba w nic wierzyć, wystarczy zmierzyć ;-) Sam możesz spróbować i przekonać się, że to działa. Policz ziarenka szyszki czy słonecznika w spirali lewoskrętnej i prawoskrętnej, a otrzymasz sąsiednie liczby Fibonacciego. Przyjrzyj się muszlom ślimaka, a zobaczysz, że z dziwnych przyczyn wszystkie skręcają się w tę samą stronę (wyjątkiem jest tylko jeden gatunek ślimaka żyjący w Indiach i czczony przez Hindusów jako święty). Przyjrzyj się wzorcom interferencji fal, a zobaczysz tam kształt Vesica Piscis, podstawowy w świętej geometrii, a także hiperbole i elipsy. Przyjrzyj się proporcjom odległości planet od Słońca i okresom ich obiegu wokół niego, a uderzą Cię zdumiewające proporcje i geometryczne zależności. Mógłbyś nawet odnieść wrażenie, że Układ Słoneczny został zaprojektowany przez jakiegoś sprytnego geometrę. Pobaw się kulkami bilardowymi i spróbuj ułożyć je tak, by przylegały do siebie jak najściślej, a zobaczysz, że ich środki układają się precyzyjnie w wierzchołkach figur geometrycznych, zwanych figurami platońskimi. Atomy w sieci krystalicznej również układają się według reguł geometrycznych po to, by zrównoważyć siły działające między nimi. Mógłbym tak gadać godzinami, a i tak nie wyczerpałbym wszystkich przykładów Mrugnięcie Więc chyba sam już widzisz, że to nie wiara, lecz wiedza poparta doświadczeniem, które Ty również możesz przeprowadzić. Nie musisz mi wierzyć na słowo. Nie mamy tu też żadnego Guru (poza adminem ;-D).

Cytat: 216 E
Uzyskaliście coś więcej niż zalepienie pustki w swoim ego?
Tak. Dzięki studiowaniu jednego tylko kształtu ze świętej geometrii - Vesica Piscis - zrozumiałem więcej z trygonometrii, niż przez całe lata edukacji. Teraz nie muszę już pamiętać definicji funkcji w trójkącie, ich wartości dla poszczególnych kątów, znaków dla poszczególnych ćwiartek, czy wzorów na tożsamości trygonometryczne. Wszystko to mogę sobie w każdej chwili wyprowadzić w głowie na gorąco, przypominając sobie ten jeden rysunek. Pozwala on też zrozumieć wzory opisujące trójkąt równoboczny, oraz interferencję fal. Od czasu, gdy bawię się świętą geometrią i matematyką wedyjską potrafię już "widzieć" poszczególne proporcje w rysunkach, zanim jeszcze je obliczę (teraz to w zasadzie obliczam takie rzeczy jedynie dla formalności krzywy). Np. niedawno zaskoczyłem bracika, gdy widząc przekątną prostokąta 4 x 8 podałem mu od razu, bez liczenia, jej długość: 4 pierwiastki z 5. Był zdziwiony i nie dowierzał mi, więc założyliśmy się o kratę piwa i kazałem mu policzyć ;-) Liczył przez 10 minut z tw. Pitagorasa i wyszło. Minę miał bezcenną. Tak oto święta geometria może dać Ci darmowe piwo ;-) Pożyteczna, nie uważasz? podejrzliwy

Cytat: 216 E
Teoretyzowanie na temat wymiarów to ciekawy temat
Widzisz, dla mnie to nie tylko teoretyzowanie. Jakiś czas temu znalazłem fizyczne przesłanki za istnieniem czwartego wymiaru. Wygląda na to, że nie musimy wcale robić nic specjalnego, by wkroczyć w czwarty wymiar, bo jedną nogą już tam jesteśmy. A ściślej - każdy atom naszego ciała. Funkcja falowa elektronu zanurza się w czwarty wymiar pierdyliardy razy na sekundę. Niestety mainstreamowa fizyka najwyraźniej jeszcze nie dojrzała do tej myśli.

Cytat: 216 E
zmianę świata zaczął bym od modyfikacji struktur społecznych
W takim razie będzie to dla Ciebie bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe. Bo wymaga zmiany ogromnej ilości innych ludzi. Ja wolałbym zacząć zmiany od tego, na co mam największy wpływ - czyli od siebie. Wiedząc, że każda fala zaczyna się od jednego centrum i stopniowo rozpływa po sąsiedniej przestrzeni, samoistnie. Gdy ja się zmieniam, mogę posłużyć za wzór do zmiany komuś z mojego otoczenia. On z kolei posłuży za wzór komuś dalej, a z każdym przeskokiem fala robi się większa i nabiera rozpędu krzywy I wiesz co? To działa. Sprawdzałem. W dodatku praktycznie bez mojego udziału. Jakiś rok...dwa lata temu o teorii falowej Wolffa słyszało może kilka osób na krzyż. Dziś dotarła już nawet na to forum usmiech Dwa lata temu Wolff był renegatem Nauki, a jego teorie były traktowane jak absurd. Dziś coraz więcej naukowców zaczyna zauważać oczywistą prawdę i iść w jego ślady, a w lipcu tego roku NPA wręczyło mu nagrodę Sagnac'a. Tak więc pamiętaj: Każda, nawet największa zmiana, zaczynała się zawsze od jednego człowieka krzywy

Cytat: 216 E
Nie spotkałem się w naturze (błagam nie przytaczajcie zdjęć ze spektogramów, bo są zaprogramowane przez nas) z idealnym okręgiem, trójkątem prostokątnym.
Czyżbyś nigdy nie widział promienia światła, który biegnie po idealnej linii prostej? Fal rozchodzących się na wodzie, które są idealnymi okręgami? Pól magnetycznych i elektrycznych, których wektory są zawsze idealnie prostopadłe do siebie? Prążków interferencyjnych między dwoma źródłami fal, które podążają wzdłuż idealnych hiperboli? (muszą, gdyż tylko idealne hiperbole wyznaczają miejsca, w których różnica w fazach fal dochodzących z obu źródeł pozostanie stała). Zachowujesz się jak ktoś, kto patrzy w złą stronę i skarży się, że nic nie widzi ;-)

Cytat: 216 E
Tak właśnie pojmuję chaos, gdzie każdy kod jest unikatowy.
Powiedz to elektronom, z których każdy jest taki sam, jak każdy inny i działa według tych samych praw, geometrycznych. Orbital "2p" jednego elektronu jest dokładnie taki sam, jak orbital "2p" utworzony przez inny elektron. Cała ta różnorodność, którą obserwujesz w skali ludzkiej, wynika z różnych konfiguracji tych najprostszych cegiełek, które są jednakowe.

Cytat: 216 E
Twój światopogląd odbiega od algorytmu, który steruje twoim życiem ale nie zapominaj o tym ,że wiedza nie jest równa czynowi i tylko mentalnie jesteś odłączony od systemów podatkowych.
Jesteś jednostką wpisaną w zbiór jedynek i zer. Jak ci się podoba taka generalizacja twojej unikatowości?
Rola androida to ciekawa opcja?
Znów nie rozumiem o czym piszesz. Chyba używasz zbyt dużych skrótów myślowych, bo nie wiem, do czego pijesz.

Cytat: 216 E
Właśnie do tego zmierzamy dzięki matematyce i religii.
Już mówiłem: mów za siebie ;-) Pisz "Właśnie do tego zmierzam" a nie "Właśnie do tego zmierzamy". Skąd wiesz, do czego zmierzam ja? Siedzisz w mojej głowie? Jasnowidz jesteś? Tak bez spiczastej czapeczki i szklanej kuli?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2010, 13:07:10 wysłane przez SasQ » Zapisane

Naukowy kącik kwantowy Saska:  http://nauka.mistu.info/  usmiech
Ostatnio dodane artykuły: Splątanie kwantowe rozplątane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS